Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'feminizm'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Lektura Obowiązkowa - nie tylko dla nowego użytkownika
    • Regulamin Forum
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • FAQ - poradniki, pytania i odpowiedzi
    • Przedstaw się
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje męsko-damskie i nie tylko
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu - podrywanie.
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
    • Niekonwencjonalni youtuberzy
    • Zagraniczni youtuberzy
    • Kanały sportowe
    • Konwencjonalni youtuberzy
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Przetrwanie, apokalipsa, preppersi
    • Survival w mieście
    • Survival w terenie
    • Przydatne umiejętności
    • Zestawy ewakuacyjne
    • Ogień, woda, żywność, ubrania, energia
    • Broń i narzędzia
    • Apteczki, zestawy medyczne, pierwsza pomoc, higiena
    • Schronienie, domy, bunkry, ziemianki
    • Urządzenia, pojazdy, gadżety
    • Książki, opracowania, podręczniki, artykuły, wiedza - związane z survivalem
    • DIY, "patenty", life hacki
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'
  • Domowa grzęda
  • Samczy Mobil Klub HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub Rowery
  • Samczy Mobil Klub Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub Samochody
  • Samczy Mobil Klub Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub Motocykle
  • MacGyver a GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT Linux
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Klub poligloty Jaki język
  • NAUKA - SCIENCE Wprowadzenie do Metodologii Naukowej

Blogi

Brak wyników do wyświetlenia.

Brak wyników do wyświetlenia.


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość:


Interests

Znaleziono 146 wyników

  1. Panowie - perełka! Artykuł właśnie znalazłem jak to mężczyźni poprzez wynalezienie fotografii robią kobietom kisiel z mózgu i wpędzają w problemy psychiczne przy okazji selfie. Tak tak . Panowie Daguerre i Niepce pewnie tak się teraz kręcą w grobach, że swobodnie można by ich wziąć do wydrążenia nowego tunelu pod nitkę metra w Londynie. Panie i panowie - Katarzyna Stupnicka – absolwentka fotografii na UAP, amerykanistyki na UW, studentka gender studies, researcherka. Pisze książkę o tym, jak wynalezienie fotografii wpłynęło na samopostrzeganie kobiet. Wytłumaczy wam teraz, dlaczego to, że od instagrama i selfie pier...li się młodym dziewczynom w głowie, to wina mężczyzn. http://krytykapolityczna.pl/kultura/fotografia-jest-patriarchalna-z-zalozenia-czyli-o-czym-zapomnielismy-w-dyskusji-na-temat-selfie-feminizmu/
  2. Panie zaatakowały dwóch mecenasów prowadzących "męski" blog ( http://blogdlamezczyzn.pl/ ), i z tego co można doczytać, zrobiły im świństwo w pracy, czyli za pisanie o badaniach na temat płci i swoich doświadczeniach, będą mieć sprawę dyscyplinarną. Mówienie prawdy jest często bardzo, bardzo ciężką sprawą... https://strajk.eu/mezczyzni-ktorzy-nienawidza-kobiet/
  3. TL;DR: Sąd w mieście Cork w Iralndii wydał wyrok uniewinniający 27-latka, który rzekomo miał zgwałcić 17-latkę. Głównym dowodem w sprawie były... koronkowe stringi, które laska miała na sobie i które rzekomo sugerowały, że "spodziewała się bliższego kontaktu z mężczyzną" w danym dniu. W ramach protestu przeciwko wyrokowi na ulicę wyszły typiary z majtami i hasztagują to #ThisIsNotConsent (#ToNieOznaczaZgody - tłum. i przyp. Ważniak). Więcej pod adresami: https://www.google.co.uk/amp/s/www.cbsnews.com/amp/news/ireland-thong-rape-trial-consent-thisisnotconsent-protests/ http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24174414,irlandia-kontrowersyjny-wyrok-w-sprawie-gwaltu-na-17-latce.amp Czyżby feminazizm zaczynał zbierać swój plon? Po akcjach z #MeToo i manipulacjami kobiet coraz mniej osób i sądów będzie dawało wiarę ich oskarżeniom, co było zresztą do przewidzenia (ale trzeba być odrobinę inteligentnym, though) - wg logiki: skoro każdy gwałci, to tak naprawdę nikt nie gwałci, tyle że faktycznie gwałty mają miejsce i wielu gagatkom mogą one ujść z podobnych powodów na sucho. Wrzucam w rezerwat i proszę o wypowiedź niedoszłą ofiarę gwałtu @deomi oraz inne misie-pysie.
  4. Kolejny ciekawy artykuł https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/kobieta-kobiecie-wilczyca-w-korporacji/vqy20vx Moją szefową była feministka. Działała w organizacjach walczących o prawa kobiet, ale kobiet nie lubiła – mówi jedna z bohaterek reportażu Edyty Brzozowskiej. W korporacjach kobiety u władzy rzadko wspierają koleżanki. Częściej je niszczą, upokarzają, mobbingują, umniejszają.
  5. Miner

    Szwecja

    http://film.onet.pl/artykuly-i-wywiady/szwedzka-teoria-milosci-ciemna-strona-skandynawskiego-raju/bhp8wp Wrzucam krótki opis szwedzkiego mysiego raju.
  6. Kanał MGTOW Polska powraca. Audycja o kampanii nienawiści skierowanej przeciwko dwóm prawnikom tworzącym stronę blogdlamezczyzn.pl. Piękna analiza artykułu z gazeta.pl (Gazeta Wyborcza). Link do artykułu (choć nie polecam nabijać wyświetleń Michnikowi): http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,24114555,mizoginiczne-wpisy-na-blogu-dwoch-adwokatow-zajmuje-sie-nimi.html
  7. Przepraszam ale będą przekleństwa i spoilery dotyczące fabuły serialu. Dlatego jeśli chcesz to przeżyć na własnej skórze (choć nie warto) NIE czytaj dalej. Do rzeczy: Stało się. Lewackie spierdolenie umysłowe znów osiągnęło nowe apogeum. To co dzieje się w ostatnim sezonie House of Cards jest zbrodnią na sztuce przedstawiania ludzkich losów. Nasz gatunek doskonali ją od tysięcy lat a oni po prostu, od tak odlali się na to ciepłym moczem. Otóż pod koniec piątego odcinka szóstego sezonu "madam phezidente", Claire Underwood pokazuje swój nowy rząd, który utworzyła w tajemnicy. I zgadnijcie z kogo ten rząd się w 100% składa . Widzę, że dobrze kombinujecie ale odpowiem tak: ...oglądaliście Seksmisję? To film o przygodach dwóch ostatnich mężczyzn w świecie kobiet, które same rządzą, żyją i rozmnażają się. Pomysł idealny na groteskę. Można było się śmiać, można było skwitować uśmiechem politowania. Ale co zrobić gdy w poważnym serialu wciśnięty na siłę zostaje właśnie ten motyw? Bo ja się zastanawiałem czy oni tak na serio, czy to się komuś śni. Wcześniej w dialogach przemykało od czasu do czasu stwierdzenie "Francis mnie wykorzystał. Biedna ja kobieta zgwałcona patriarchatem" i sobie pomyślałem "to gromadź same kobiety i rządźcie światem, kto ci broni". No i kurwa wykrakałem... Gdybyście nie wierzyli spójrzcie w link... Claire Underwood (prezydent USA, najpotężniejszy polityk na świecie): "mój nowy, lepszy rząd składa się wyłącznie z kobiet bo wśród moich pracowników najbardziej cenię szparę między nogami. Traktujcie mnie poważnie" xD W każdym razie to nie jedyny i nie największy mankament ostatniego sezonu. Samo zakończenie... zasnąłem w trakcie bo jest nudne i nic nie wnosi. Cudownie spierdolone 5 lat budowania tej marki.
  8. Temat powstał w odpowiedzi na : Droga feminisiu, naprawdę nie wiem w jakim świecie Ty żyjesz ale w USA mit "jedna na pięć kobiet jest/będzie zgwałcona" został już dawno obalony. To nawet nie jest blizko do "1 na 5" kobiet. Nawet w kraju tak wyzwolonym sexualnie jakim są USA. Nawet na terenie na jakim badania były prowadzone czyli uniwerki, ktòre są epicentrum NAPRAWDĘ DZIKICH imprez. Jak mòwi oficjalny raport Department of Justice jest to: - 0,76% dla nie studentòw. - 0,61% dla studentòw. Zdaję sobie sprawę że nie jest to materiał żywcem z "tygodnika feministycznego", na dodatek po angielsku, jest doskonale udokumentowany i poparty statystykami. Napisany przez kobiety (Sofi Sinozich, Lynn Langton, Ph.D., Bureau of Justice Statistics December 11, 2014 NCJ 248471) Co może spowodować u niektòrych atak histerii. Thats why all of you "snow flakes" , consider you self trigger warned. For the rest. Enjoy! Link do oficjalnej strony Department of Justice jest https://www.bjs.gov/index.cfm?ty=pbdetail&iid=5176 Oficjalny raport do pobrania w formacie .pdf https://www.bjs.gov/content/pub/pdf/rsavcaf9513.pdf @Fit Daria I ty starasz się nam wmòwić "kulturę gwałtu" w Polsce ??? Serio ?
  9. Umieściłem to już na SamiecWeb, ale na forum to też powinno się znaleźć. Trzeba dokumentować to feministyczne spierdolenie zanim odbudują nam drugi Związek Sowiecki. Tłumaczenie na PL za FP "Kamieni Kupa": "Keith Bailey (na zdjęciu z tatą) jest ośmioklasistą z Colorado Springs w USA. Ostatnio stał się sławny. Został aresztowany na podstawie fałszywych oskarżeń czterech uczennic, które zarzuciły mu napaść seksualną, bo nie chciał przeprosić za -ich zdaniem- niepoprawne politycznie zachowanie i rasizm. To był zwykły dzień w szkole, gdy Keith został nagle wezwany do biura wicedyrektora. Dzieciak kompletnie nie wiedział co się stało, a nigdy wcześniej nie miał kłopotów. Był lubiany, brał udział w zajęciach z zaawansowanej matematyki, grał w piłkę i chodził do kościoła. Jednak wyglądało na coś poważnego. Przez ponad dwie godziny był grillowany na swoistym przesłuchaniu. Co chwilę pytali go "co zrobił tym dziewczynom", chociaż nikt nie mówił konkretnie o co chodzi. Gdy zastraszanie nie przyniosło skutku, dyrekcja zadzwoniła do jego rodziców informując, że ich syn jest zawieszony. Jednak jeszcze wcześniej wezwano policję. Zanim zaniepokojony ojciec Keitha dojechał do szkoły, jego syn został obezwładniony i wciągnięty na tył radiowozu. Wszystko na oczach innych uczniów. Co takiego się wydarzyło? Zaczęło się tydzień temu, gdy Keith siedząc w domu przed komputerem, zmienił sobie avatara Bitmoji na postać czarnoskórą. Po kilku minutach uaktywniła się jedna z dziewczyn określająca siebie jako feministka. Powiedziała mu, że musi to zmienić. Keith usłyszał, że jest "niewrażliwy" i "rasistowski", oraz że "jako osoba biała, nie może używać czarnoskórego avataru". Następnego dnia w szkole ona oraz jej koleżanki i koledzy zaczęli rozpowiadać o rzekomym rasizmie Keitha. Rozpoczęło się nękanie i groźby pobicia, a gdy to nie wystarczyło, zmyślono napastowane seksualnie. Keith miał molestować podczas meczu tydzień temu, chociaż był na nim w towarzystwie swojej dziewczyny oraz własnej mamy. Jego ojciec powiedział w wywiadzie, że chociaż zarzuty od początku były absurdalne, to nie znalazł się nikt rozsądny, by to przerwać. Wszyscy zostali sparaliżowani oskarżeniami o rasizm i molestowanie, szczególnie po akcji #meetoo, więc Keitha przewieziono na posterunek, by jak przestępcy zrobić mu zdjęcia, pobrać odciski palców i oficjalnie rozpocząć postępowanie, za które teoretycznie grożą 2 lata w zakładzie dla nieletnich. Teraz rodzina musi czekać do końca października na zakończenie sprawy". Artykuł w sprawie: https://www.dangerous.com/49605/boy-13-arrested-cuffed-and-dragged-from-school-over-metoo-allegations/
  10. Bianka Siwińska, pomysłodawczyni akcji "Dziewczyny na politechniki" oraz współtwórczyni programu "IT for SHE", dyrektor zarządzająca Fundacji Edukacyjnej "Perspektywy", wierzy w mądre, wykształcone liderki. "Polityka polityką, biznes biznesem, ale dużo więcej uwagi powinno poświęcać się technologii, to jest prawdziwa władza i prawdziwy wpływ na to, jak rozwiązujemy problemy współczesności - przekonuje. Jej zdaniem świat, w którym kobiety będą miały więcej do powiedzenia, z pewnością będzie dużo ciekawszy. https://kobieta.onet.pl/kobiety-sa-madre-kreatywne-i-odpowiedzialne-powinny-na-rowni-z-mezczyznami-decydowac/j5l35jy
  11. 2005 rok. Utożsamiana ze sztuką neofeministyczną oraz genderową Grupa Sędzia Główny (K.Wiktor i A.Kubiak) występuje w TVP Kultura. Performance polega na wypełnianiu poleceń od widzów dzwoniących do studia. Wszystko idzie gładko, do czasu... (taka "sztuka" wywołuje u mnie jedynie śmiech więc chętnie dodałbym do działu "humor" lecz nie znalazłem takowego na forum) Trochę więcej informacji o "artystkach" znajdziecie na tej stronie: https://culture.pl/pl/tworca/sedzia-glowny
  12. Witam, trafiłem na ciekawy film na yt, tak więc dzielę się nim z wami. Od jakiegoś roku śledzę działania Jordana B Petersona, poprzez jego kanał trafiłem na inną ciekawą postać - Jonathan Pageau. Polecam obejrzeć. Filmik pokazuje jak cała feminizacja społeczeństwa i osłabianie roli mężczyzny jest propagowane od samej góry w filmach itd. Sam nie śledzę wszystkich tych filmów i seriali na bieżąco i byłem zaskoczony taką skalą tego działania. Wrzucam link do wersji z polskimi napisami https://www.youtube.com/watch?v=1QG3_LNz0dM Pozdrawiam GYOW
  13. "To nie jest kampania antyalkoholowa, to zemsta na kobietach. Za to, że odważyły się być samodzielne, także w sięganiu po alkohol". Takie rzeczy można znaleźć w artykule na WO: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,23812552,to-nie-jest-kampania-antyalkoholowa-to-zemsta-na-kobietach.html Zaaprobowane przez Centrum Praw Kobiet jak widać na screenie: Jak widać obok wspierania przemocowych kobiet i matek alienatorek organizacja postanowiła wspierać także alkoholiczki. I promować takie postawy wśród kobiet. I taka banda patoli jeszcze ma czelność sięgać po pieniądze z naszych podatków i żalić się, że rząd cofnął im dotacje......
  14. Natknąłem się ostatnio na artykuł https://kobietapo30.pl/mezczyzni-ktorzy-nienawidza-kobiet-kim-sa-redpillersi-i-jak-wyglada-rebelia-prawiczkow/ Dawno nie widziałem tak tendencyjnego tekstu epatującego nienawiścią w stronę mężczyzn. Najsmutniejsze jest to, że Redaktorka bezkarnie publikuje takie elaboraty godzące w facetów i na łamach jej strony wyświetlają się reklamy poważnych firm. Trzeba zacząć to im chyba zgłaszać, pisać do nich, gdzie się reklamują i że jest to oburzające. Trzeba się naprawdę zacząć organizować by zwalczać te przejawy mizoandrii.
  15. Nie wiedziałem gdzie to umieścić. Chyba bardziej pasuje do działu Rozmowy przy wódce. Po przeczytaniu tego co napisała pani Anna Frydrychewicz z portalu Oh!me, ręcę mi opadły i chyba muszę wyjść na zewnątrz. Z tego to się chyba nawet kobiety śmieją. Czyli w tłumaczeniu na męski - jak stracić szacunek kobiety w 16 krokach. Tak więc, panowie po rozwodzie, po tym artykule, już będziecie wiedzieć gdzie popełniliście błędy, ze żona odeszła. Link: 16 rad dla mezczyzny po rozwodzie Moje ulubione: 1. Nigdy nie przestawaj się starać Nie bądź leniwy w miłości. Ona wybrała ciebie, a ty obiecałeś jej być człowiekiem, który dba o wasze małżeństwo. Dbać o małżeństwo, to znaczy sprawiać, by druga strona czuła się w nim dobrze, by czuła się kochana. 5. Nie twoją rolą jest ją zmieniać Twoim zadaniem jest kochać ją, taką jaka jest. A jeśli się zmieni, kochają ją taką, jaka się stała. 8. Pozwól jej odczuwać różne nastroje, te złe również Kiedy jest smutna i zła, twoim zadaniem jest być blisko. Niech wie, że ją słyszysz, i że jest ważna. Bądź filarem, na którym zawsze można się oprzeć. Staraj się dostrzec coś więcej niż gniewne słowa i silne emocje. Reszta w oryginale.
  16. Witam. Warto się zastanowić nad tym problemem ale do rzeczy -> Generalnie tytuł trochę chwytliwy ale po głębszym zastanowieniu się to tak - należy bić feministki bo jest to jednym z ich postulatów czyli (Bądźmy wszyscy równi). Feministka to kobieto podobny twór a właściwie zdeprawowana kobieta - wręcz mutant społeczny (w mojej ocenie). Chce równości zawsze tam gdzie jest miło i przyjemnie a tam gdzie jest smród, możliwość pobrudzenia sobie paznokci itd. to już nie bardzo się kwapi do takiej roboty i tam równość napotyka pewne opory i problemy - nie wiedzieć czemu. "Kobiety" te chcą równości, więc rozwiązania siłowe też wchodzą w grę, no ale to tylko takie moje dywagacje - po prostu logiczny ciąg nakazuje : - Chcesz być równa facetowi we wszystkim, to musisz czasem polać się po mordzie jak ktoś obrazi twoją mamę. - Chcesz być równa facetowi, to należy iść do typowo męskiej roboty jak praca dla szambo nurka, kopać rowy, zjeżdżać 2 kilometry pod ziemię by wydobywać węgiel itd. Z dziwnego powodu kobiety nie wybierają tych zawodów a szczególnie właśnie feministki omijają je łukiem. - Statek się topi ? Sorry ale 50% facetów i kobiet może przeżyć itd, itp. Jeszcze tak dodam od siebie, że gdyby faceci koniecznie chcieliby przeżyć to wywalili by wszystkie kobiety za burtę i sami sobie bezpiecznie odpłynęli no ale cóż - widać jesteśmy zacofani i bez sensu honorowi aż do śmierci, więc jakoś przepuszczamy praktycznie 100% pań w takiej ekstremalnej sytuacji. Reasumując -> Miałyście przywileje, to ich nie chciałyście - równości się wam zamarzyło więc witamy w męskim świecie a potrafi on być czasem bardzo brutalny. Wiadomo nie pochwalam żadnej agresji nie uzasadnionej no ale sami/same widzicie co te "kobiety" tak mówią w tym studiu... Tutaj filmik o którym mowa w tytule : Polecam do obejrzenia sobie przy herbacie. Pozdrawiam.
  17. Przepraszam za źródło ale to świeżynka i lepszych po polsku na razie nie znalazłem, a nie wszyscy znają angielski. https://nczas.com/2018/08/11/wegry-wycofuja-z-uniwersytetow-gender-studies-to-ideologia-a-nie-nauka/
  18. Oryginalny link: http://roslinnastrona.pl/2018/06/19/dlaczego-feministki-powinny-walczyc-o-prawa-zwierzat/ Na początku chciałem umieścić tą informację w kategorii żartów; zresztą znalazłem ją właśnie na stronie z memami. Ale po zastanowieniu, jest to niemal idealna psychomanipulacja, przykład na sposób myślenia co niektórych osób, i także twarda statystyka ujęta w chwytliwy slogan. Bo rzeczywiście, w kategorii np zwierząt hodowanych na mleko, buhajów jest jedynie mały procent. Tym niemniej takie postawienie sprawy albo podwyższa status zwierząt i zrównuje go z ludzkim... albo panie feministki właśnie zrównały ludzi ze zwierzętami. Jestem ciekaw jak ten artykuł odebrali inni - tym niemniej ze względu na potencjał tematu, zapraszam wyłącznie do kulturalnej dyskusji, która nie zaszkodzi forum. Co właściwie pomyśleliście jak pierwszy raz przeczytaliście ten tekst?
  19. http://www.pch24.pl/czy-ameryka-skonczy-z-feministycznym-obledem--pch,59363,i.html#ixzz5BmSAqIhf Redakcja renomowanego słownika amerykańskiego Merriam-Webster ogłosiła, że w 2017 roku najczęściej sprawdzanym słowem był wyraz „feminizm”. Stał się on trendy po zwycięstwie Donalda Trumpa, którego prezydencka inauguracja spotkała się z protestami wulgarnego marszu kobiet. Drugi skok popularności zapewniła słowu kampania #MeToo w reakcji na skandal z Harveyem Weinsteinem. Historycznie rzecz biorąc, klasyczna walka feministek z ekonomiczną dominacją mężczyzn oraz o „prawo” do aborcji przyniosła im spore sukcesy, więc potrzebne były nowe kierunki. Dziś feminizm jest filozofią nienawiści do mężczyzn oraz tzw. intersekcjonalną platformą walki o władzę , czemu sprzyja sterowana bałkanizacja społeczeństwa amerykańskiego. Mimo gwarantowanego prawem równouprawnienia płci, feministki wolą tkwić w mentalności ofiary. Daje im to nie tylko uprzywilejowany status względem mężczyzn, ale i usprawiedliwia niegodziwe działania. Widać to choćby w szerzeniu propagandy o rzekomej epidemii gwałtów na uczelniach. Dostępne dane przeczą histerii feministek, ale mając wsparcie mediów oraz Partii Demokratycznej, czują się mocne. Co jakiś czas wybucha nowy skandal z wyeksponowanym kłamstwem, które ma ilustrować tezę o panującej na kampusach rzekomej kulturze gwałtu. W 2006 roku głośnym echem odbiła się sprawa o zbiorowy gwałt na czarnoskórej dziewczynie przez trzech białych studentów na Duke University. Nie tylko media, ale i władze uczelni bezkrytycznie uwierzyły studentce jeszcze zanim przeprowadzono śledztwo. Doszło do manipulowania wyników badań DNA oraz pozbawienia oskarżonych konstytucyjnego prawa do domniemania niewinności. Rok później oskarżeni zostali uniewinnieni a politycznie motywowanego prokuratora pozbawiono licencji prawnika. Władze uczelni nie przeprosiły nikogo i nikt nie stracił stanowiska. Rzekoma ofiara gwałtu, którego nigdy nie było, nigdy nie została pociągnięta do odpowiedzialności karnej za wniesienie fałszywych oskarżeń. Kilka lat po tym skandalu magazyn „Rolling Stone” opublikował szokujący w szczegółach artykuł o zbiorowym gwałcie na studentce University of Virginia. Po paru miesiącach okazało się, iż rzekoma ofiara historię zmyśliła, a dziennikarka magazynu nie zadała sobie trudu, by gdziekolwiek sprawdzić wiarygodność opowieści zanim oddała artykuł do publikacji! Po procesie sądowym pismo zostało ukarane wysokimi kosztami, ale redakcja nie zwolniła nieuczciwej pracownicy. Uczelniane „trybunały rewolucyjne” Wydawałoby się, że wobec ekscesów feministek demokraci nie będą się spieszyć z kolejnymi przywilejami dla kobiet na kampusach. Ale w 2011 roku Ministerstwo Edukacji w piśmie do rektorów wszystkich uczelni wezwało je do prowadzania śledztw oraz do orzekania o winie oskarżonych o seksualną przemoc przez specjalne sądy na kampusach. Odtąd „dowodem” stało się przekonanie rzędu 50,1 procenta , że doszło do przestępstwa! Wywołało to lawinę sądów quasi kapturowych, pozbawiających studentów konstytucyjnych praw i ułatwiających studentkom składanie wątpliwych oskarżeń. W efekcie zmalała kontrola nad prawdomównością powódek, błędną identyfikacją sprawców i pomyłkami śledczych. Studentów wyrzuca się z uczelni po wyroku sądu, który pozbawia ich prawa do domniemania niewinności, do posiadania obrońcy oraz do przepytywania świadków strony skarżącej! Towarzyszy temu poszerzanie definicji gwałtu, co ułatwia studentkom oskarżanie o ten czyn chłopaka, z którym spały po wspólnej alkoholowej imprezie. Na niektórych uniwersytetach do oskarżenia o gwałt wystarczy brak wyrażonej uprzednio na piśmie zgody studentki na współżycie! Trudno nie dostrzec jak w tym klimacie jak zaciskanie pętli politycznej poprawności może obracać się przeciwko całkowicie niewinnym ludziom. Skoro bowiem wyroki w sprawach o gwałt orzekane są tak lekkomyślnie a rzucanie falszywych oskarżeń pozostaje bezkarne, co stoi na przeszkodzie by kobiety mogły mścić się na nielubianych kolegach bądź z zazdrości rujnować ich naukowe kariery – także jeśli obwiniani swych rzekomych ofiar nawet nie dotknęli? Promowana przez feministki propaganda rzekomej „kultury gwałtów” znajduje poparcie demokratów i adwokatów, którzy mocą specjalnego funduszu rządowego i nadzieją na zyski procesowe doprowadzili do powstania swego rodzaju przemysłu przestępstw seksualnych. Inicjatywa głównej animatorki tej propagandy, nowojorskiej senator Kirsten Gillibrand (Partia Demokrtyczna) otwarła drzwi do zatrudniania licznych ekspertów od uczelnianych sądów, grożąc opieszałym uniwersytetom zawieszeniem federalnych funduszy. Prestiżowy magazyn „The Atlantic” napisał, że sam Harvard zatrudnia na pełnym etacie 55 ekspertów uczelnianych sądów. Z kolei „New York Times” ujawnił, że w Ministerstwie Edukacji czeka na załatwienie prawie pięćset skarg o przestępstwa seksualne na kampusach, zaś każda z nich wymaga na rozpatrzenie średnio 703 dni! Fałszywym tezom Kirsten Gillibrand jakoby na kampusach kobiety były bardziej narażone na gwałt niż gdzie indziej, przeczą dane statystyczne Ministerstwa Sprawiedliwości. Mówią one, że w minionych 20 latach ilość przestępstw seksualnych była o 120 procent wyższa na terenach poza uczelniami. Zmalała z kolei znacznie liczba takich czynów na kampusach w przeliczeniu na tysiąc studentów – i to aż do 4,4 procenta w 2013 roku. Ocena 53 najlepszych amerykańskich uczelni w minionym roku ujawniła szokujące dane. Aż trzy czwarte z nich nie gwarantuje studentom prawa domniemania niewinności; tylko 47 procent placówek rzetelnie bada fakty, a 79 procent otrzymało ocenę niedostateczną za lekceważenie prawa do sprawiedliwego procesu. Minister Devos czyści stajnię Augiasza W listopadzie ubiegłego roku wysoka fala akcji # MeToo zaczęła nagle wciągać czarnoskórego kongresmana Johna Conyersa, demokratę i weterana komisji sprawiedliwości. Choć przyznał on, że z państwowej kasy (!) wypłacił 25 tysięcy dolarów kobiecie oskarżającej go o seksualne molestowanie, to zaprzeczył swej winie i odmówił podania się do dymisji. Wieloletniego kongresmana bronili początkowo partyjni koledzy protestując przeciwko osądzaniu go na podstawie li tylko słów kobiety, bez zapewnienia mu sprawiedliwego procesu. Okazało się, że to, co wolno robić ze studentami i aktorami, jest niedopuszczalne wobec polityków – Demokratów! Stopień hipokryzji był jednak zbyt duży więc nawet wpływowa Nancy Pelosi, obrończyni „ikony amerykańskiego życia politycznego”, w końcu ustąpiła i Conyers musiał odejść z Kongresu. Republikanie chcieliby odebrać uczelniom kompetencje orzekania o winie studentów i przywrócić je właściwym organom sądowym. Betsy Devos, nowa minister edukacji w rządzie Trumpa zniosła już kilka rozporządzeń prezydenta Obamy dla uczelni. Regulacje te dotyczyły przestępstw seksualnych, w tym przyjmowania za podstawę do orzekania winy tzw. niskiego wymogu dowodowego, ekspresowego, 60-dniowego okresu śledztwa, a także odmowy zgody na próbę pojednania stron. Ale przed Devos jest jeszcze wiele do zrobienia.
  20. MoszeKortuxy

    Lewicowy atak na kulturę

    Cześć Bracia Ostatnio Marek nagrał audycję "Benny Hill i wściekłe feministki". Feministki były złe na rzekomy seksizm w filmach z jego udziałem. Ostatnio serial "Przyjaciele" został uznany przez "milienialsów" za seksistowski, homofobiczny, rasistowski i transfobiczny. Możliwe, że Netflix go wycofa. https://bezprawnik.pl/przyjaciele-homofobiczni/ http://www.eska.pl/hotplota/news/przyjaciele-to-serial-rasistowski-i-homofobiczny-zniknie-z-netflixa/n/107023 http://natemat.pl/227465,kiedys-smieszyli-dzis-wywoluja-skandal-serial-przyjaciele-uznany-za-homofobiczny-seksistowski-i-lewacki "Przyjaciele" zaczęli być nadawani w połowie lat 90-tych. Wydaje się to niedawno, ale to szmat czasu biorąc pod uwagę obecne zmiany społeczno-kulturowe. Sitcom był kręcony w innej epoce jeśli chodzi o pewne wartości. Młode pokolenie zarzucili serialowi m. in. seksizm. Chodzi o odcinek w którym Ross nie mógł zaakceptować tego, że niania może być facetem. W trosce o córkę zapytał nawet, czy opiekun nie jest gejem." "Zarzutów jest dużo więcej - opisuje to artykuły "Daily Mail". Widzom nie spodobało się to jak słynny macho Joey podrywa kobiety, a Rachel zatrudnia asystenta bez kompetencji, tylko dlatego, że jej się podoba. Sceny w których Chandler próbował udowodnić, że nie jest gejem i jego podejście zostało uznane za homofobiczne. Narzekają też na małe zróżnicowanie ze względu na rasy. Internauci uznali też za żarty z grubej Moniki za "nudne" i "okrutne". Co ciekawe ten serial był wcześniej nazywany... lewackim! "Jednak i tak serial został nazwany... lewackim. Głównie przez to, że tytułowi przyjaciele nie dochowują wierności i nie utrzymują trwałych relacji (ach ten związek Ross i Rachel!). Jest w nim również pokazany ślub lesbijek, a ojciec Chandlera jest transpłciowy. "Ten serial moim zdaniem promował wręcz takie postawy jak rozwiązłość seksualna czy homoseksualizm. Jeśli już taki serial jest atakowany to znaczy, że mamy tu do czynienia z nową ofensywą poprawności totalitarnej" Innym filmem ultra lewicowym był niedawno pokazywany w kinach "Star Wars: Ostatni Jedi" w którym było mnóstwo feminizmu. Film ten oburzył tak bardzo bardziej konserwatywnych widzów, że jeden człowiek stworzył wersję "odfeminizowaną" http://film.onet.pl/wiadomosci/gwiezdne-wojny-ostatni-jedi-wersja-bez-kobiet/hd39tn "Anonimowy internauta nazwał edytowany przez siebie film "Gwiezdne Wojny: Odfeminizowane". Dodał też, że to "Ostatni Jedi bez kobiet i innych głupich rzeczy". Użytkownik wykorzystał do edycji film nagrany nielegalnie kamerą w kinie. Przyznał, że może mieć z tego powodu problemy. "Ale było to tego warte. Teraz można obejrzeć film bez mdłości spowodowanych złymi decyzjami, które podjęto w tym filmie" - oświadczył." "Z filmu usunięto większość scen, w których kobiety wydają rozkazy mężczyznom oraz sekwencje, w których kobiety są wojownikami, pilotami, oficerami lub zajmują stanowiska kierownicze." "Sprawę skomentował na Twitterze sam Mark Hamill, który wciela się w sadze w rolę Luke'a Skywalkera. Opublikował wpis, w którym napisał żartobliwie, że się zgadza i użył całego zestawu płaczących ze śmiechu emotikonek." To tyle jeśli chodzi o zagranicę Tymczasem na naszym polskim podwórku Jacek Żakowski uznał książkę "W pustyni i w puszczy" to rasistowska książka. http://wmeritum.pl/jacek-zakowski-twierdzi-ze-pustyni-puszczy-rasistowska-ksiazka-tamtych-czasach-ludzie-jeszcze-wiedzieli-ze-zle-wideo/220476 "Jestem w trakcie lektury „W pustyni i w puszczy” z moim dzieckiem. Włosy dęba stają, jak to jest rasistowska książka. I ona inna nie będzie. Strasznie źle napisana. To powinno być w przypisach w wydaniu dla dzieci napisane, że Sienkiewicz był rasistą, ale w tych czasach ludzie jeszcze nie wiedzieli że to jest złe – powiedział Jacek Żakowski. Jak macie jakieś inne przykłady lewicowej aktywności w tym temacie to je tu przytoczcie
  21. Napisałam list do Mareczka na vimeo, ale stwierdzilam, że on bardziej jest skierowany do Was, wiec wklejam. Buziaczki, chłopcy ( być może kiedyś mężczyźni) :*** Cześć Mareczku ponownie! Uwielbiam Cię słuchać serio. Twoja spaczona wizja świata bawi wręcz do łez. Absolutnie większość kobiet zniszczy życie dzieciom, które kochają ponad wszystko , by podać ich ojców do sądu, oskarżyć o pedofilię i zagarnąć ich dom. Co druga kobieta to robi i każe dzieciom kłamać, oskarżać ich tatusia o takie rzeczy i tym samym niszczyć psychikę niewinnych niczemu dzieci. To jest tak obrzydliwe, że aż się o tym gadać nie chce. Robię to dla dobra społecznego i do tego za darmo. To tak a’propos materialistycznej natury kobiet. I tak wmówisz to albo innym mizoginom, albo ludziom głupim bądź naprawdę skrzywdzonym przez kobietę. Ale taka generlizacja to skrajna patologia i chyba o tym wiesz. Co do zabezpieczenia siebie i dzieci. Każda rozważna kobieta (miłość miłością, ale że większość mężczyzn zdradza to powszechnie wiadomo, wręcz temu co głosisz Mareczku, dużo większy procent niż zdradzających kobiet), więc kobieta znająca choć trochę prawo cywilne nie zamieszka w domu czy mieszkaniu męża tylko zażąda sprzedania mieszkania męża ( swoje oczywiście też sprzeda), żeby kupić coś razem po ślubie. Żeby w sytuacji, kiedy mąż zdradza, pije, bije nie być w sytuacji bez wyjścia. Kobieta raczej nie zakłada w momencie kiedy bierze ślub, że będzie się rozwodzić. Ale bierze pod uwagę, że to ona będzie głównie odpowiedzialna za wydanie na świat i wychowanie dzieci, często poświęcając dla rodziny swoją karierę i niezależność. Więc gwoli przypomnienia informuję, że wszystko co zarobił i czego się dorobił mężczyzna, kiedy jego kobieta rodziła mu i wychowywała dzieci, sprzątała, prała, gotowała obiadki, kochała się często z nim kiedy nie miała ochoty ( ja tego nie rozumiem, ale wiem że nadal wiele kobiet tak robi) to jej się to po prostu NALEŻY, pomyśl ile kosztowałaby surogatka, kucharka, sprzątaczka, praczka, niania i kontrowersyjnie trochę..prostytutka na zawołanie. Troszkę by tego było, nie? Obawiam się, że mało kogo byłoby stać. A kobieta robi to z miłości do Was, tego nie kupisz za żadne pieniądze. I Ty mając taki skarb w domu, dbający o Ciebie i o dzieci masz czelność ją zdradzać, tłumacząc się że przytyła po ciąży i nie ma ochoty na seks? I do tego mieć pretensję, że chcę rozwodu i mieszkania? Kpisz sobie? I kto tu jest niedojrzały? Mężczyzna kochający kobietę czy mężczyzna traktujący kobietę jak za przeproszeniem dzi*kę, służącą i inkubator? Sorry, to jest poniżej wszelkiego poziomu. Ale zgadzam się z jednym, że mężczyzna jest bardziej odpowiedzialny gdy otwarcie mówi, że się do związków i na ojca nie nadaje niż taki, który twierdzi że się nadaje a z niego jest taki mężczyzna jak ze mnie prima balerina ( przypominam ponad 120 kg czystej masy) . Przykra będzie niestety starość takiego mężczyny, ktory ma może pieniądze, ale nie ma na kogo ich wydawać, nie ma pociechy z dzieci, z wnuków, nie ma mu podać kto ciepłej herbaty gdy będzie chory, jasne można zawsze wynająć pielęgniarkę, prostytutkę lub kupić wypasionego sex robota. Prawie to samo, z tym że w tym wypadku „prawie” robi naprawdę dużą różnicę. Co sądzę o waszym forum już mówiłam kilka razy, ale będę powtarzać znowu i znowu, do znudzenia. I teraz mój apel do mężczyzn słyszących pod swoim adresem, że nie są dojrzali bo nie chcą związków i już chcą się oburzyć, że oni nie dadzą się wrobić w dzieciaka ( albo płacić za nieswojego bękarta), że kobiety są głupie puszczalskie i ich jedyna pasją jest przeglądanie fejsbuczka to się chwilę zastanówcie. Pomyślcie o wszystkich szczęśliwych mężach i ojcach i czy chcecie mieć 40 lat na karku, nie mieć rodziny, mieć multum wrogów i pielęgnować swą gorycz i frustację. Dobrych, troskliwych wiernych, zapewniającym rodzinie byt i bezpieczeństwo kobiety nie zdradzają. Bo i po co? Co do Doroty Wellman hmm… wykształcona inteligentna kobieta, mówiąca wiele mądrych rzeczy, wspierająca organizacje pomagającą wielu ludziom ( w tym WOŚP), pomagająca kobietom ( i to nie w sposób, że mówi że mężczyźni to podludzie i żywe banki spermy). A Ty Mareczku co robisz? Wmawiasz mężczyznom, że związki są złe, kobiety głupie a posiadanie dzieci wiąże się jedynie z płaceniem alimentów. Ty tych mężczyzn próbujesz unieszczęsliwiać, bo sam masz problemy z kobietami, boisz się ich. A skoro się boisz to udajesz, że je zrozumiałeś bo wtedy możesz pozornie strach zmniejszyć. Polecam terapię, może za kilka lat wyjdziesz na prostą. Taka moja przyjacielska dobra rada. Buziaczki :*** PS. Musze się poskarżyć, ktoś ostatnio dyżur na forum zawalił bo 3 godziny od 4 do 7 bana nie dostałam ;( Przeniesione do rezerwatu. Rx
  22. O Erin Pizzey już wspominałem na forum kilka razy, ale myślę że ta kobieta zasługuje na swój własny wątek. Jej historia idealnie obrazuje matrix w jakim żyje społeczeństwo. Otóż Erin Pizzey jest znaną brytyjską specjalistką do spraw przemocy domowej. W 1971 r. założyła w Chiswick (okolice Londynu) pierwszy na świecie ośrodek dla kobiet padających ofiarą przemocy domowej. Badając kwestie przemocy w rodzinie Pizzey szybko zorientowała się, że kobiety również mogą być sprawcami a mężczyźni ofiarami. W większości przypadków mamy do czynienia z przemocą wzajemną, czyli obie strony dowalają sobie nawzajem. Na pierwsze 100 kobiet, które trafiły do jej ośrodka 60 była bardzo agresywna, również stosująca przemoc wobec partnera i dzieci. A i nierzadko bywa tak, że tylko kobieta jest agresywna, a mężczyzna jest tylko ofiarą. Mężczyźni padają ofiarą niemal równie często co kobiety. Dlatego Erin Pizzey postanowiła założyć ośrodek pomagający męskim ofiarom. Okazało się to o wiele trudniejsze, nikt nie chciał jej w tym wspomóc finansowo. W dodatku za głoszenie niewygodnej prawdy została całkowicie zbojkotowana przez środowiska feministyczne. Zabrano jej ośrodek, wykluczono ją z wszelkich ruchów kobiecych, w dodatku zaczęła dostawać liczne groźby, w tym grożenie śmiercią. Musiała uciekać za granicę do USA, do UK wróciła po wielu latach. Dziś wspiera ruchy Men's Right Activist (MRA) w walce ze stereotypami dotyczącymi płci i przemocy. Polecam obszerny wywiad z tą Panią: https://honest-ribbon.org/domestic-violence-law/refuting-40-years-of-lies-about-domestic-violence/ Mamy tam wszystko, historię jej ośrodka, ataki ze strony feministek. To że jak pokazują badania MRI (rezonans magnetyczny) przemoc nie jest w żaden sposób skorelowana z płcią, tylko efektem zaburzeń osobowości. A w dodatku mężczyźni przejawiają naturalną potrzebę do chronienia kobiet i dzieci. Feministki natomiast stworzyły własny miliardowy biznes "na przemoc wobec kobiet". Ośrodki pomocowe pomagają tylko kobietom, a w dodatku mężczyzn nie dopuszcza się tam nawet jako pracowników, nie licząc strażników. Lwia część z budżetu państwa na walkę z przemocą nie trafia nawet na ośrodki, a zwyczajnie na fundacje feministyczne. Dlatego feminizm i jego propaganda są tak silne. W grę wchodzą ogromne pieniądze. Feminizm w ogóle ma źródło w marksizmie, w miejsce kapitalizmu, jako systemu z którym trzeba walczyć, wstawiono "patriarchat". Feminizm to nic innego jak walką z płcią męską. Swoją historię Erin Pizzey opowiedziała również w filmie "The Red Pill", kto oglądał ten wie. Można też zobaczyć krótki wywiad z Cassie Jaye: A poniżej historia jej ośrodka z Chiswick:
  23. Cześć Bracia. Trafiłem na ciekawy artykuł opisujący działania feministek, które na spotkaniach szkolnych niszczą dziecięcą psychikę małych chłopców poprzez propagandę. Nawet pewna pisarka uznawana wcześniej za feministyczną - Doris Lessing uznała, że współczesny feminizm obrał bardzo złą drogę. link do artykułu: https://facet.wp.pl/czy-chlopcy-powinni-sie-wstydzic-tego-ze-sa-chlopcami-niebezpieczne-dzialania-feministek-6002205575935105a?smgnzebaxbaxhefticaid=115727 treść artykułu: Chłopcy wysłuchujący tyrad na temat zła tego świata, za które odpowiadają mężczyźni; młodzi uczniowie przysłuchujący się wystąpieniom kobiet, które opowiadają o mężczyznach jako źródle zagrożenia dla ich bezpieczeństwa – to tylko niektóre przykłady działań aktywistek, które rzekomo pracują na rzecz praw kobiet. W mediach pojawiają się coraz ostrzejsze określenia opisujące działania feministek. Niektórzy nazywają ich przedsięwzięcia mianem indoktrynacji. Rosnące w siłę organizacje feministyczne to część krajobrazu krajów, w których polityczna poprawność stała się świętością. O ile fundamentalnej idei, na której wyrosły takie ruchy – a dotyczy ona przede wszystkim równouprawnienia kobiet i mężczyzn – nic nie można zarzucić, to należy mieć wątpliwości co do formy, jaką przybrały działania niektórych stowarzyszeń, dbających rzekomo o interesy kobiet. Problem zaczynają zauważać coraz częściej komentatorzy życia publicznego z krajów, w których jeszcze do niedawna krytyka feministek czy działań mniejszości była źle widziana. Przykłady aktywności feministek z niektórych krajów coraz bardziej przyprawiają o ból głowy. O skandalicznych formach uprawianej przez nich agitacji poinformował niedawno brytyjski dziennik „The Daily Telegraph”. Publicysta magazynu „Inside Man” Dan Bell napisał na łamach gazety, że organizacje feministyczne, które często mogą liczyć na wsparcie klasy rządzącej, organizują w brytyjskich szkołach pogadanki. Ich narracja powoduje, że mali chłopcy zaczynają się wstydzić swojej płci; wzrasta też w nich poczucie winy – nie przebiera w słowach dziennikarz. „Warsztaty to ostatnia z rozwijających się gwałtownie serii inicjatyw, w ramach których napędzane ideologicznie aktywistki są zapraszane do szkół. Kierowane są one przekonaniem, że chłopcy wymagają reedukacji, która sprawi, że nie staną się oni potencjalnym zagrożeniem dla kobiet” - można przeczytać na łamach popularnego brytyjskiego dziennika. Zajęcia takie prowadzone są już m.in. w jednej ze szkół w Oksfordzie. Wprowadzone zostały tam warsztaty „Dobry chłopiec”. Biorący w niej udział chłopcy dowiadują się o przemocy oraz skali molestowań seksualnych, których ofiarami stają się ze strony przedstawicieli płci męskiej dziewczęta. Mogą też usłyszeć, że w każdych okolicznościach muszą zawsze stawać na straży praw kobiet. Alarm w sprawie kształtu, jaki przybierają takie inicjatywy, podniósł również wysokonakładowy „The Times”. Opublikował on raport, który przybliża kulisy wprowadzonego w ubiegłym roku w londyńskich szkołach programu adresowanego do chłopców. Zajęcia prowadzone przez dwie Amerykanki (jedna z nich była prokuratorem) skupiały się na szczegółach przestępstw seksualnych. Chłopcy mogli dowiedzieć się m.in., że w społeczeństwie narasta patologiczny wstręt mężczyzn do kobiet. W ocenie dziennikarza, cel tych zajęć był jeden – „przeprogramować nastolatków w taki sposób, by zaczęli pasować do wizji feministek Można się spodziewać, że podobne projekty będą w najbliższym czasie zyskiwać w Wielkiej Brytanii na popularności, m.in. dzięki rządowej strategii, która przewiduje dalsze przeciwdziałanie przemocy wobec dziewcząt oraz kobiet. Oczywiście do samej myśli przewodniej takich inicjatyw trudno jest mieć zastrzeżenia. Sęk w tym, że już dziś wiele osób obawia się, że zajęcia te będą prowadzone przez fundamentalistki z organizacji feministycznych. Kursy te będą adresowane już do 11-letnich dzieci. Chłopcy będą się w ich trakcie dowiadywać, że nierówności ze względu na płeć są w dzisiejszym świecie normą. Dziewczęta oraz młode kobiety usłyszą, że ich oprawcami stać się mogą chłopcy oraz mężczyźni z ich otoczenia – poinformował dziennik „The Daily Telegraph”. Przyjęta formuła, której patronują politycy, jest kontrowersyjna i prowadzi do kształtowania niebezpiecznych stereotypów. Opublikowany w 2009 r. raport pokazał bowiem, że ofiarami przemocy seksualnej stają się też bardzo często chłopcy. Według dostępnych danych, spośród dzieci, które zgłaszały się po pomoc, 64 procent stanowiły dziewczynki, a 36 procent chłopcy. Co ciekawe, aż 1722 skarg, które kierowane były przez chłopców, ponad połowa przypadków dotyczyła przemocy seksualnej, za którą stały kobiety. Komentatorzy martwią się o sytuację, w jakiej znajdą się chłopcy, którzy padają ofiarami prześladowań ze strony kobiet, a potem zmuszani będą do uczęszczania w zajęciach, podczas których dowiedzą się, że to oni są potencjalnymi sprawcami przemocy seksualnej wobec płci przeciwnej. Już dziś nie mają łatwo ci, którzy przeciwstawiają się stawianiu sprawy w taki sposób. Brytyjska prasa poinformowała o przypadkach studentów, którzy wyrażając pogląd sprzeczny z doktryną feministek, są publicznie upokarzani w czasie zajęć. Oburzona kierunkiem, jaki przybrał współczesny feminizm, była przed laty pisarka Doris Lessing. Uznawana była za symbol feminizmu, ale sama nie znosiła, kiedy określało się ją mianem feministki. Skąd mogła się wziąć jej niechęć? W czasie wizyty w jednej ze szkół wzięła udział w lekcji dla dzieci w wieku 9 i 10 lat. Dziewczynki i chłopcy słuchali w trakcie zajęć, że to mężczyźni są winni wszystkich wojen, bo mają gwałtowną naturę. „Można było zobaczyć dziewczynki pełne zadowolenia i zarozumialstwa, podczas gdy chłopcy siedzieli tam stłamszeni, przepraszając za swoje istnienie” - opowiadała pisarka, która była przerażona kierunkiem zmian, jaki obrał feminizm.
  24. Co bracia na to ? https://www.sadistic.pl/rownouprawnienie-stosowane-vt474966.htm
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.