Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Search the Community

Showing results for tags 'kłamstwo'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu; podrywanie
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
  • Sport i zdrowie
  • Polska i świat
  • Stulejman Wspaniały
  • Motoryzacja i Technologie
  • Hobby
  • Duchowość
  • Rozmowy przy wódce
  • Rezerwat dla Kobiet
  • Domowa grzęda
  • Samczy Mobil Klub's HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub's Rowery
  • Samczy Mobil Klub's Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub's Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub's Samochody
  • Samczy Mobil Klub's Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub's Motocykle
  • MacGyver a's GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT's Linux
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Klub poligloty's Jaki język
  • NAUKA - SCIENCE's Wprowadzenie do Metodologii Naukowej
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Reprezentacja Polski
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ekstraklasa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka klubowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka międzynarodowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ogólne
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's s
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Pornografia - ubojnia pomysłowości, kreatywności i działania
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's 50 powodów aby porzucić pornografię
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Odwyk Piotra i nowe lepsze życie
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's NOFAP - Odwyk od A do Z
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Co robić by Nofap się udał?
  • Klub Wschodnioazjatycki's Ogólne
  • Klub Wschodnioazjatycki's Korea
  • Klub Wschodnioazjatycki's Chiny
  • Klub Wschodnioazjatycki's Japonia
  • Klub Wschodnioazjatycki's Mongolia

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość


Interests

Found 17 results

  1. Witajcie Bracia, Jestem z dziewczyną niecałe 2 lata, od około roku razem mieszkamy. Ostatnio zachowała się w sposób, który mi się nie spodobał i ciekaw jestem Waszych opinii. W miniony weekend pokłóciliśmy się - poszło o to, że nie chciałem jechać z nią na obiad do jej rodziców, bo miałem już plany rowerowe, o czym wiedziała wcześniej - strzeliła lekkiego focha, co zupełnie zignorowałem. Wczoraj poinformowała mnie, że w sobotę chce wyjść z koleżankami na piwo, mówię OK. Wcześniej już wychodziła, nie robiłem jej z tego powodu problemów. Jednak później przypadkowo zobaczyłem przychodzącą wiadomość na jej telefon, gdy zostawiła go w pokoju - a tam informacja od kolegi z pracy (którego kojarzę), że on potwierdza piwo w sobotę...😕 Sprawdziłem korespondencję i zaczynała się mniej więcej tak: Kolega: Może wyskoczymy na piwko w sobotę? Dziewczyna: Chętnie, jak uda mi się przekonać [ravena], że wychodzę z koleżankami, dam Ci znać. Muszę to dobrze rozegrać, żeby nie miał podejrzeń. A w dalszej części konwersacji żaliła się mu na moją osobę, wynikało z niej, że wcześniej tego dnia mówiła mu o naszych problemach związkowych. Niestety (albo stety😉) nakryła mnie, jak czytałem te smsy, więc od razu wyłożyłem jej kawę na ławę. Była zjebka, a na końcu powiedziałem, że rozważam odejście i wyprowadzkę (mieszkanie jest jej, ale mam swoje, o czym ona dobrze wie) i potrzebuję czasu na przemyślenie - bo straciłem zaufanie do niej i uznaję to za brak lojalności i uczciwości względem mnie. Jej reakcja - na początku bagatelizowanie ("to tylko kolega, nic nas nie łączy, miałam chwilę słabości, tylko pisaliśmy"), potem próba przerzucenia winy na mnie ("bo za mało okazywałeś mi uczucia i czegoś mi brakowało z twojej strony"), następnie widząc moją nieugiętą postawę zaczęła przepraszać, mówić, że wie, że źle zrobiła, że to jej wina + łzy i próby przytulania się do mnie i proszenie o szansę ("przekonasz się, że mi na tobie zależy, pokażę ci to, tylko ode mnie nie odchodź"). Powtórzyłem, że potrzebuję czasu, by to przemyśleć i poszedłem spać. Dziś rano powtórka z zakresu łzy, próby przytulenia, proszenie o szansę - z mojej strony suche info, aby się ogarnęła i poszła do pracy. Bracia, Waszym zdaniem - czy warto dać jej szansę czy nie? Mam za sobą zdradę żony i rozwód, więc być może jestem wyczulony na takie zachowania, ale nie mam ochoty przechodzić przez podobne doświadczenia po raz kolejny. Dlatego zastanawiam się, czy powininenem to uciąć i zakończyć już na tym etapie, żeby chronić własne zdrowie psychiczne czy podjąć ryzyko i dać szansę. Zaznaczam, że wcześniej nie było takich zachowań z jej strony.
  2. „Policja na Cyprze aresztowała Brytyjkę, która twierdziła, że zgwałciło ją 12 turystów z Izraela. Do ataku miało dojść w popularnym kurorcie Ajia Napa we wschodniej części Cypru, ale wygląda na to, że cała historia została przez 19-latkę wyssana z palca.” 😁
  3. W skrócie, kończę studia, dlatego sytuacja miała miejsce na mojej Uczelni (nie będe pisał która ) : Chodziłem na zajęcia z jedną dziewczyną - szczupła, zgrabna, ładna twarz, kulturalna... i teraz najważniejsze - zawsze pełny makijaż, odpicowana od góry do dołu. Podobała mi się. Teraz...domyślacie już pewnie co się stało : Dziś przyszła na zajecia całkowicie bez makijażu. Okazało się, że ma straszne problemy z cerą (FU!!)... Kiedyś śmiałem się z tekstów gości, którzy pisali żeby z dziewczynami umawiać się na pierwsze spotkania na basenie, obecnie uważam, że jest to dobra praktyka. Moje pytania jest następujące : 1. Czy dziewczyny z problemami dermatologicznymi postępują etycznie ukrywając to pod toną makijażu ? 2. Czy można z tym jakoś walczyć ? - Ja nie widzę tutaj rozwiązania innego jak nie umawianie się z takimi dziewczynami. P.S. : Często słyszę ze strony kolegów/przyjaciół, że to jest jawne oszustwo ze strony kobiet - 1. full make up, przekłamujący urodę czy też 2. preparowanie zdjęć na fb/instagramie, tak że potem nie da się rozpoznać prawdziwej dziewczyny od tej "modelki" z photoszopowanych zdjęć.
  4. Historia z reportażu, aż do bólu schematyczna. Wychowywany potomek po latach okazuje nie być biologicznym synem.
  5. Witam forumowiczów! To będzie pierwszy mój post na tym forum, chciałbym się z wami podzielić dwoma krótkimi historiami. Będą one o manipulacji płci przeciwnej - skupię się jednak na trochę młodszych osobnikach. Oto całkiem ciekawe wydarzenia, które spotkały mnie jeszcze w gimnazjum. Opowiastka 1 Lat miałem czternaście. Dosyć wczesny wiek jak na początek przygód z dziewczynkami. Miałem przyjaciela - prawie dwumetrowego punka (jak na 15 lat to dosyć dużo :P) obwieszonego łańcuchami. Ja miałem swoją lubą i on również. Razem kosztowaliśmy różnej maści dopalaczy i pysznego wina Amarena. Pewnego dnia rzeczona punk-niewiasta (dla uproszczenia nazwijmy ją Madzia) zaczęła wypisywać do mnie przez popularny komunikator głosowy, że się we mnie zakochała. Nie interesowało mnie to zbytnio, w końcu dziewczyna przyjaciela. Widząc porażkę swych zalotów dziewczę zmieniło taktykę - Madzia zaczęła mi wyżalać się, dzwonić i chlipać, że jej chłopak się nad nią znęca, bije, gwałci. (Tak nadal historia toczy się w życiu 14-15 latków). Powiem szczerze, że wizja mojego kolegi z łańcuchami znęcającego się nad biedną dziewczynką wydała się całkiem możliwa, więc włożyłem błyszczącą zbroję rycerza i popędziłem jej na ratunek udając się na najbliższy rydwan MPK. Krótko - spotkałem się z Madzia, która po kilku hlip, hlip rzuciła się na mnie racząc mnie po francusku. Swoją wcześniejszą dziewczynę zostawiłem, bo nie znała takich "tricków". I zaczął się pełen przygód związek. Później już równia pochyła, obskoczyłem wpierdol od swojego byłego przyjaciela, a Madzia namawiała mnie, żebym to zgłosił na policję. Dalej płakała jakie on to straszne rzeczy jej robił, a teraz tym bardziej coś trzeba z tym zrobić. Odmówiłem. Relacja trwała 3 miesiące. Później się dowiedziałem, że panna często gościła innych chłopców w swoim domu. Trochę późno dotarło do mnie co oznacza spojrzenie jej młodszego brata z tekstem: "Madziu a kiedy przyjdzie ten Twój drugi kolega?" A na końcu zonk. Podpytując się od kilku innych przyjaciół dowiedziałem się, że mój punkowy przyjaciel nigdy jej krzywdy nie zrobił, biegał za nią z kwiatami wybaczał jej wszystkie zachowania. A ta cała szopka ze związkiem ze mną, namawianiem na policję to była zemsta na nim. Za co, to się nigdy nie dowiedziałem. Opowiastka 2 Lat miałem piętnaście. Trzecia klasa gimnazjum. W naszej klasie była taka Kasia. Znacie ten typ dziewczyny - ubierająca się wyzywająco, ciągle szukająca atencji wśród chłopaków ze starszych klas. Tak się zdarzało, że jej przyjaciele mieli jej dość to ona przychodziła do swoich kolegów z klasy (w tym mnie). Często raczyliśmy ją sprośnościami, siadała nam na kolanach, czasem zdarzało nam się ją klepnąć w tyłek. Była w stosunku do nas przyjacielska, śmiała się z nami i rozmawiała. Jakie zdziwienie było w moich oczach jak pewnego dnia wezwano mnie z kolegami do dyrektora. Stanęliśmy przed dyrektorem, pedagogiem i wychowawcą niczym jury w Mam Talent. Tutaj się podobieństwo kończy, bo zaczęli nas atakować: Co zrobiliście tej biednej dziewczynie? Kto z was to robił? Przyznajcie się! My nadal skonfundowani nic nie rozumiemy. Oni swoje: Wzywamy rodziców a sprawa trafia na policję. Dostaliśmy naganę z ostrzeżeniem o skreśleniu ze szkoły. Dopiero później poinformowano nas, że molestujemy seksualnie Kasię. I szczerze mielibyśmy przejebane, gdyby nie to, że Kasia nadal kłamała. Mówiła, że jej grozimy zemstą za naganę i policję. Szczęściem nie była to rozgarnięta dziewczyna i opisywała sytuacje, w których mieliśmy na obronę świadków w tym nauczycieli. Wtedy zaczęli nas słuchać! Okazało się, że dziewczę, zamiast do szkoły, chodziło przyćpać z kolegami. Mamusi mówiła, że do szkoły nie chodzi bo jest molestowana. Naganę nam wycofali, ale na rozmowy o tym jak szanować kobiety chodziliśmy do końca gimnazjum. I to wszystko przez klepnięcie w pośladek. Nigdy nie zapomnę tego, jak dzień później na korytarzu szkolnym jakiś chłopak z technikum chwycił ją za tyłek z rechotem: I co Kasiu? Mnie tez oskarżysz o molestowanie? A wy drodzy forumowicze, macie jakieś doświadczenia z waszych najmłodszych lat?
  6. Zauważyłem u siebie tendencje do kłamania w małych sprawach i cheć zwrócenia na siebie uwagi.Kłamstwa które popełniam wcale mi nie przynoszą jakiśch korzyścinwielkich raczej żadne lub wcale i częst robie to żeby troche na siebie zwrócić uwagę choć słabo mi to wychodzi. Mogłem sie tego nauczyć iod matki bo często kręciła. Ale do sedna nie wiem za bardzo jak nad tym panować , bo wiadomo kłamać czasem trzeba ... a to co ja robie to jest takiebezcelowe i puste kłamanie ot tak bo moge i cieżko ki sie powstrzymać . Ktoś ma podobnie i ma jakieś pomysły?
  7. Ostatnio często spotykam się z tak zwaną "motywacją", która jest robiona generalnie przez osoby, które są łase na pieniądze, bądź są zwykłymi cwaniakami. O ile Karmowskiego nie neguję, bo stara się ruszyć tyłek ludzi ku siłowni, to jednak reszta motywacji wydaje się być wątpliwa. Niedawno była afera, jakoby wysportowani ludzie z fitnessu opowiadali jak to jest im ciężko odnosić sukcesy i motywowali innych jadąc samemu na soku. Ludzie, którzy ćwiczą naturalnie trudno jest zdobyć wymarzoną masę czy ograniczyć BF do minimum, jednak często osobom z fitnessu to się w magiczny sposób udaje i zarazem pisząc o ciężkiej pracy... A co jeśli chcesz osiągnąć sukces w życiu?? Tu sprawa jest prostsza, bo wystarczy, że ktoś Ci powie, że musisz iść do przodu... Nieważne, że masz problemy... Musisz osiągnąć sukces!!!
  8. Tytuł: Demonstracje przeciwników i zwolenników przyjęcia imigrantów w Warszawie. Oraz pokazane zdjęcie tłumów w Warszawie. Problem w tym, że zwolenników obcinania głów była garstka w porównaniu do przeciwników. No ale tłum przez taki tytuł, jest podzielony na dwie równe części, co sugeruje że zwolenników jak i przeciwników jest ta sama ilość - co jest nieprawdą, kłamstwem. Pismaki z onetu - brawo! http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/demonstracje-przeciwnikow-i-zwolennikow-przyjecia-imigrantow-w-warszawie/ydbgjl
  9. Opisywana sytuacja dotyczy tego: http://www.wykop.pl/link/3096555/dlaczego-wykop-pozwala-na-wieloletnie-przesladowanie-uzytkownikow/35706699/#comment-35706699 Szanowni użytkownicy Wykopu. Ponieważ 15 minut temu zostałem całkowicie i definitywnie zbanowany za rzekome multikonta, chciałbym z tego miejsca podziękować Wam wszystkim za te wspólnie spędzone dwa i pół roku razem. Było mi przyjemnie móc dyskutować, oraz pisać z nadzieją że komuś może to pomóc. Chciałbym was też zapewnić, że nie posiadałem żadnych multikont na wykopie, którego admini uznali że konto moje, skodopla, Wielkiegostulejarza i 100l3y są moimi multikontami. Jest to kłamstwo z dwóch powodów: 1. Czy uważacie Państwo, że oskarżałbym wykop o chronienie przestępcy, i jednocześnie pisałbym ze swojego komputera z kilku kont? Można mnie nie lubić, ale chyba nie uważacie mnie za IDIOTĘ? 2. Powiedzmy że mniej więcej orientuję się kim są te osoby - i każda z nich mieszka w innej części Polski. Dlatego proponuję by admini wykopu podali numery IP rzekomych multikont. Skoro są to moje multikonta, to zobaczmy czy dostawcy internetu i IP się zgadzają. Dobrze wiemy że admini wykopu nie podadzą tych danych, ponieważ SKŁAMALI. Ale próbujcie - co może być bardzo ryzykowne. Po prostu podzielicie mój los. Nie chciałbym aby niektórzy z Was myśleli, że zawiodłem Wasze zaufanie. Moim zdaniem admini wykopu uświadomili sobie, że nie wykonywali swoich obowiązków i wręcz umożliwiali przestępczą, stalkerską działalność Sławomira Kowalskiego z Częstochowy, używającego kont Kanister, Ferred, Mateusz_BN i wielu innych. Uznali więc, że trzeba zniszczyć mi opinię - robiąc ze mnie głupkowatego oszusta - oraz wywalili z wykopu pozbywając się problemu. No i ok, mają władzę i mogą tak zrobić - a ja będę mógł to opisać. Pozdrawiam więc wszystkich serdecznie i dziękuję za Wasz czas. Samiec/Marek.
  10. Nie od dziś wiadomo, że kobiety potrafią kłamać lepiej od nas. A to na temat partnera, którą ją rzekomo krzywdzi, a to że wcale dnia tego i tego nie dopuściła się zdrady, przykłady chyba wszyscy znacie. Dlatego też pozwolę sobie w tym miejscu przytoczyć System Oceniania Wiarygodności (SOW) - system opracowany przez niemieckich psychologów, mający za zadanie zweryfikować czy opowiedziana historia jest prawdziwa. Co prawda został on stworzony w celu weryfikacji zeznań dzieci w sprawach o molestowanie, ale jest on na tyle uniwersalny że można go stosować względem każdego człowieka bez względu na wiek czy płeć. Założenia systemu: 1. Chaotyczna konstrukcja. Prawdziwe opowieści, o ile nie są powtarzane wielokrotnie, charakteryzuje narracja zawierająca różnorodne przeskoki w czasie. Opowiadający jest bardzo zaangażowany w swoją historię i zazwyczaj musi cofnąć się w czasie, aby stworzyć tło dla wątku, który właśnie się pojawia. Chociaż zdajemy sobie sprawę, że w ten sposób można zepsuć całą opowieść, jest to niezwykle pospolity wzorzec. Równie dobrze ktoś może zacząć opowiadanie nie od początku, ale najpierw objaśnić zasadniczą kwestię, którą chce zakomunikować, a dopiero potem wypełnić tło i przejść do fabuły. Najprawdopodobniej chronologia będzie zaburzona, zwłaszcza w przypadku emocjonujących i stosunkowo świeżych relacji.2. Bogactwo detalu. Im więcej szczegółów, tym bardziej prawdopodobne, że historia jest prawdziwa. Jak już stwierdziliśmy, typowy kłamca zapytany o dokładny przebieg wydarzenia nie będzie się wdawał w szczegóły. Raczej powtórzy swoją opowieść. Skłonność do podawania dodatkowych informacji jest oznaką prawdomówności. 3. Osadzenie w kontekście. Ma ono miejsce, kiedy dana osoba umieszcza opisywane wydarzenia w swoim codziennym życiu, zamiast przedstawiać je, jak gdyby zaszły w próżni. Na przykład: „Właśnie siedziałam w ogrodzie, żeby trochę odpocząć po sprzątaniu kuchni. Słońce już zaszło, a ja nie miałam ochoty jak zwykle oglądać telewizji, więc pomyślałam, że posiedzę przez chwilę na tarasie". Takie bogactwo odniesień zwykle nie występuje, kiedy historia nie jest prawdziwa.4. Opisy interakcji. Autentyczne historie częściej zawierają szczegóły dotyczące interakcji narratora z innymi osobami. Na przykład: „Zapytałam go, co tu robi, a on roześmiał się upiornie, więc trochę się zlękłam i cofnęłam się".5. Odtworzenie wypowiedzi. Niewielu kłamców w swoich opowieściach przytacza dosłownie fragmenty dialogu. Preferują oni relacjonowanie tego, co zostało powiedziane. Na przykład zdanie „Powiedziałem mu: «Nie rób tak, bo to zepsujesz*" jest bardziej typowe dla prawdziwej opowieści niż: Powiedziałam mu, żeby tak nie robił, bo to zepsuje".6. Niespodziewane komplikacje w trakcie wydarzenia. Jeśli w historii nie występują żadne przeszkody ani niespodziewane wypadki, które zakłócają jej bieg, jej wiarygodność jest mniejsza.7. Niezwykle szczegóły. Są to pojawiające się w opowieści elementy, które odbiegają od normy. Na przekład fakt, że jedna z opisywanych postaci miała złoty ząb. Owe detale mogą być zbyteczne dla głównego wątku historii.8. Dokładne opisanie szczegółów bez ich zrozumienia. Jest to typowe dla dzieci, które są zbyt młode, aby zrozumieć zachowania seksualne i opisują takie czynności, używając naiwnych sformułowań. Może to jednak dotyczyć również innego kontekstu, kiedy znaczenie jakiegoś wydarzenia jest obce osobie, która je opisuje, ale pozostaje jasne dla słuchacza.9. Subiektywne spostrzeżenia. Możemy się spodziewać, że narrator nawiąże do tego, jak czuł się w trakcie opisywanych wydarzeń albo jakie myśli pojawiały się wówczas w jego głowie.10. Przypuszczenia co do wewnętrznego stanu bohaterów. Osoba relacjonująca wydarzenia opisuje, co jej zdaniem mogły odczuwać inne osoby. Na przykład: „Był wyraźnie zdenerwowany, ponieważ zdjął okulary i mówił podniesionym głosem".11. Spontaniczne poprawki. Drobne poprawki oraz liczne wtręty czynią historię bardziej wiarygodną. Poniższa wypowiedź zawiera oba przykłady: „Pisał na laptopie — miał jednego z tych małych Sony Vaio — i siedział tam całymi godzinami, tylko raz zamówił kawę. Chociaż nie, wtedy kupił ciastko, ale tkwił tam całe wieki".12. Przyznawanie się do luk w pamięci. Osoba mówiąca prawdę bez obaw przyznaje się do tego, że nie może sobie przypomnieć jakiegoś szczegółu. Jest zupełnie normalne, kiedy powie coś w tym rodzaju: „Nie pamiętam, co tam robiliśmy, ale wszyscy zatrzymaliśmy się w tym hotelu". Kryterium to nie jest jednak spełnione, gdy na bezpośrednie pytanie otrzymujemy odpowiedź: „Nie wiem".13. Wątpliwości dotyczące własnego oświadczenia. Osoba prawdomówna może przyznać, że pewne elementy jej opowieści mogą być nieprawdziwe lub niedokładnie odtworzone z pamięci.14. Obniżanie własnej wartości. Osoba relacjonująca wydarzenia może nawiązać do szczegółów, które ją obciążają lub ośmieszają. Na przykład: „To była moja wina. Wiem, że powinnam go zostawić w spokoju". Czasem może się posunąć do całkowitego rozgrzeszenia winowajcy. Źródło: "Sztuczki umysłu." Derren Brown
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.