Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Search the Community

Showing results for tags 'kobiety'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu; podrywanie
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
  • Sport i zdrowie
  • Polska i świat
  • Stulejman Wspaniały
  • Motoryzacja i Technologie
  • Hobby
  • Duchowość
  • Rozmowy przy wódce
  • Rezerwat dla Kobiet
  • Domowa grzęda
  • Samczy Mobil Klub's HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub's Rowery
  • Samczy Mobil Klub's Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub's Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub's Samochody
  • Samczy Mobil Klub's Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub's Motocykle
  • MacGyver a's GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT's Linux
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Klub poligloty's Jaki język
  • NAUKA - SCIENCE's Wprowadzenie do Metodologii Naukowej
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Reprezentacja Polski
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ekstraklasa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka klubowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka międzynarodowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ogólne
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's s
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Pornografia - ubojnia pomysłowości, kreatywności i działania
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's 50 powodów aby porzucić pornografię
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Odwyk Piotra i nowe lepsze życie
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's NOFAP - Odwyk od A do Z
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Co robić by Nofap się udał?
  • Klub Wschodnioazjatycki's Ogólne
  • Klub Wschodnioazjatycki's Korea
  • Klub Wschodnioazjatycki's Chiny
  • Klub Wschodnioazjatycki's Japonia
  • Klub Wschodnioazjatycki's Mongolia

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość


Interests

Found 220 results

  1. DuchAnalityk

    Piękno seksu

    Piękno seksu, ciała i umysłu. Erotyzm i rozkosz Seks może być jednym z dwóch zjawisk Zjawiskiem negatywnym, złym i niedojrzałym Uprawianie seksu, by czerpać przyjemność, traktowanie seksu wyłącznie jako zabawy dla własnej przyjemności, myślenie tylko o sobie, nie o drugiej osobie, chęć zaspokojenia wyłącznie własnych potrzeb. Jest to egoistyczne, samolubne i złe podejście do seksu. Alfa szmaci Beta płaci. Przykład negatywnego i złego seksu. Gdy jeden dostaje wspaniały seks za nic, a drugi nie dostaje nic, choć daje kobiecie wszystko. Gdy jeden myśli tylko o sobie, a kobieta oddaje mu całą siebie, a drugi myśli tylko o kobiecie, a nie dostaje od niej nic. Uprawianie seksu przez kobietę z atrakcyjnymi fizycznie mężczyznami wyłącznie dlatego, że są atrakcyjni fizycznie, jeśli nie dbają o nią, mają gdzieś jej potrzeby, chcą tylko własnej przyjemności jest przykładem złego, niedojrzałego seksu. Taka kobieta jest emocjonalnie niedojrzała, kieruje się tylko prymitywnymi instynktami, hipergamią, zachowuje się źle, egoistycznie. Mężczyzna, który uprawia z kobietą seks, a nie interesuje się jej losem, jej potrzebami, który myśli tylko o swoich potrzebach zachowuje się źle, jest niedojrzały i egoistyczny. Każdy seks podczas, którego myślimy tylko o sobie jest niedojrzały, zły. Zjawiskiem pięknym i dojrzałym Seks jako chęć poznania drugiej osoby. Uprawianie z kimś seksu oznacza obdarowywanie kogoś swoim ciałem, sprawianie komuś ogromnej przyjemności, czasem chęć obdarowania kogoś dzieckiem, chęć poznania, odkrycia drugiej osoby. Do seksu trzeba dojrzeć, by zrozumieć czym on naprawdę jest. Gdy chcemy z kimś uprawiać seks, jest to związane z chęcią posiadania dziecka z tą osobą. Gdy uważamy daną osobę za atrakcyjną, widzimy w niej wartość, coś cennego. Gdy obdarowujemy kogoś seksem, oznacza to, że uważamy tą osobę za wartościową. Każdy z nas posiada w sobie geny, które może przekazać, złączyć z genami innej osoby. Człowiek jest zdefiniowany przez geny, więc jeśli ktoś chce z nami uprawiać seks, to uznał, że jesteśmy wartościowi. To znaczy, że ta osoba chce połączyć swoje geny, czyli w pewnym sensie samą siebie z nami. Każdy kocha samego siebie, więc kocha swoje geny(czasem łączy się to z nienawiścią w przypadku chorób), więc gdy chcemy mieć dziecko, to możemy je mieć tylko z druga osobą, więc wybieramy taką osobę, którą uważamy za wartościową, której geny uważamy za wartościowe, tej osobie chcemy oddać siebie. Jest to bardzo piękne rozumienie seksu, do którego trzeba dojrzeć, a by je zrozumieć trzeba myśleć, dojrzeć do seksu. Gdy kogoś kochamy, chcemy seksu z tą osobą, bo widzimy w niej coś wartościowego, coś co sprawia, że chcemy by nasza część połączyła się z tą osobą. Owocem takiej miłości są dzieci. Gdy kogoś kochamy, to chcemy uprawiać z tą osobą seks nie tylko dla siebie, ale też dla tej osoby, by sprawić jej przyjemność, by ona czuła radość, by spełnić nie tylko swoje ale i ukochanej osoby. Fakt, że wiele dzieci powstaje w wyniku losowego samolubnego seksu jest smutny. Dzieci nie muszą być planowane, ale powinny być z tego seksu, który jest piękny, który jest chęcią poznania drugiej osoby, chęcią sprawienia jej rozkoszy. Geny determinują nie tylko nasz wygląd, ale również inteligencję, a nawet nasze zachowanie. Geny mają różny stopień ekspresji w zależności od trybu życia, diety i innych czynników, osobowość natomiast możemy w dużej części kształtować sami, choć jest ona związana z genami, bo geny wpływają na nasze zachowanie. Osobowość jest więc w części zależna od genów, a w części od nas samych. Nasze osiągnięcia w nauce są w części zależne od genów odpowiedzialnych za inteligencję, a w części od nas samych. Geny wpływają więc nie tylko na wygląd. Na naszą osobowość wpływają również nasze doświadczenia, znajomości, relacje z innymi ludźmi, a także nasze otoczenie. To z kim uprawiamy seks świadczy o nas samych. Seks nawet poza związkiem powinien być chęcią sprawienia radości nie tylko sobie, ale też drugiej osobie, wtedy jest on piękny i dojrzały. Gdy człowiek jest w związku, powinien swoim ciałem i pięknem obdarowywać wyłącznie swoją drugą połówkę, gdy człowiek jest poza związkiem, powinien obdarowywać sobą te osoby, którym chce sprawić radość, przyjemność, które uważamy za wartościowe. Seks może być dobry, nawet nie znamy osób, z którymi to robimy, ale wiemy, że są wartościowe, po ich czynach, tym kim są, a także jak wyglądają, seks z takimi osobami nie jest niczym złym. Jeśli chcemy obdarować swoim ciałem i pełnią siebie osoby, które znamy, powinniśmy być z nimi w relacji, interesować się losem tych osób, pomagać im w potrzebie, nawet gdy nie jesteśmy w związku z takimi osobami. Bliskość i chęć pomocy Podczas uprawiania seksu należy myśleć o drugiej osobie, by było jej dobrze. My powinniśmy myśleć o tym by tej osobie było dobrze, a ta osoba by nam było dobrze, powinniśmy się skupiać na szczęściu i przyjemności drugiej osoby, a ta osoba na naszej przyjemności i szczęściu, tak wygląda piękny seks. Mężczyzna powinien chcieć eksplorować kobiece ciało, a nie tylko je rżnąć. To co ma kobieta między nogami powinno być dla niego czymś tajemniczym, wartościowym, czymś co chce odkryć, powinno być miejscem, krajobrazem, które mężczyzna przestrzega jakie miejsce, dzięki, któremu może sprawić kobiecie przyjemność, jako coś co jest piękne. Mężczyzna powinien chcieć być w kobiecie, a nie w jej miejscu między jej nogami. Seks powinien być odkrywaniem ciała kobiety. Kobieta powinna być dla mężczyzny miejscem pełnym tajemnic, które mężczyzna chce poznać. Tajemnicze miejsca należy eksplorować nie niszcząc ich, podziwiając ich piękno. Mężczyzna powinien chcieć zdjąć z kobiety ubranie, by poznać ją, odkryć, zobaczyć co skrywa pod nim, mężczyzna powinien chcieć dotykać kobietę, poznawać ją przez dotyk, sprawiać jej przyjemność, widzieć jej unikatowość. Mężczyzna powinien chcieć penetrować kobietę, odkrywać ją, zobaczyć jaka jest w środku, poczuć ją. Kobieta powinna być dla mężczyzny aniołem. Erotyczne chwile z kobietą są bezcenne. Kobieta jest nago, gdy się przed nami odkrywa, gdy chce oddać nam całą siebie. Nagie, zadbane ciało kobiety jest nieziemsko piękne. Pięknym gestem, jest zadbanie o odpowiednią romantyczną scenerię, by druga osoba czuła się komfortowo, przyjemnie. Każda kobieta od czasu do czasu chce być po prostu zerżnięta. Jeśli uprawiamy taki seks, by zadowolić i sprawić rozkosz kobiecie, to jest to piękny seks. To ma swą moc, choć w żaden sposób nie zamyka drogi na delikatniejszy, bardziej romantyczny seks. Błędy kobiet Egoizm to chęć brania tego co ktoś ma w połączeniu z niedawaniem tej osobie czegokolwiek. Egoizmem jest wykorzystywać kogoś dla własnych korzyści, nie dając tej osobie nic. Kobieta, która uprawia seks ze znajomymi mężczyznami, którzy nie dbają o nią, nie dbają o jej potrzeby, nie pomagają jej w problemach choć mogą, to taka kobieta pozwala się zeszmacić. Mężczyzna, który uprawia z kobietą seks wyłącznie dla własnej przyjemności, nie zwracając uwagi na wartość kobiety, na jej potrzeby, który uprawia z tą kobietą seks tylko dla własnych potrzeb, który mimo tego, że zna tą kobietę, mimo tego, że uprawia z nią seks, nie interesuje się jej losem, nie pomaga jej, nie dba o nią, to taki mężczyzną tą kobietę szmaci. Nie jest on wartościowym, dojrzałym mężczyzną. Gdy kobieta jest szmacona jest wartość spada, kobieta nie powinna dawać się szmacić i nie powinna sypiać z mężczyznami, którzy o nią nie dbają, z mężczyznami, którzy chcą tylko zaspokojenia własnego popędu seksualnego, którzy nie interesują się losem tej kobiety. Kobieta zawsze może zmienić swoje podejście do seksu, przywrócić swoją wartość i swoje wewnętrzne piękno. Seks jest niezbędny do szczęścia Człowiek to istota, która potrzebuje seksu by być szczęśliwa. Seks jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka, która nie powinna być ignorowana. Podczas seksu wydzielają się hormony szczęścia, dzięki, którym jesteśmy szczęśliwi i radośni. Jeśli kobieta i mężczyzna są z sobą w relacji i są dla siebie ważni i wartościowi, to będą chcieli z sobą uprawiać seks i będą to robić, nawet jeśli nie są w związku, bo będą chcieli wzajemnie sprawić sobie radość i przyjemność. Seks jest piękną sferą, dodaje wiele do tej rzeczywistości. Seks to radość dwójki osób Seks może być świetną zabawą, o ile dwójka osób, chce wzajemnie swojego szczęścia w danej chwili, chce wzajemnie sprawić sobie radość, nawet gdy nie są ze soba w związku, jeśli jest to piękny seks, a nie seks zły i negatywny. Ludzie w związku, gdy się kochają, i obdarowują się seksem, może on być dla nich świetną zabawą. Seksem można się bawić, by sprawiać sobie i ukochanej osobie radość. Gdy kogoś kochamy, to chcemy spełniać jego potrzeby, w tym potrzeby seksualne. Radość daje zaspokojenie siebie i tej jednej osoby. Taki seks rozwija, podbija kobiecość. Co możemy powiedzieć o kobiecie, która prosi o pomoc w problemie innych mężczyzn, niż tych z którymi sypia ? Co możemy powiedzieć o kobiecie, która obdarowuje swoim ciałem, swoim pięknem, całą sobą pewnych znajomych mężczyzn, którzy nie pomagają jej, nie dbają o nią, o jej potrzeby, o kobiecie, która gdy potrzebuje pomocy, prosi o pomoc w problemie innych mężczyzn, niż tych z którymi sypia ? Co możemy powiedzieć o kobiecie, która oddaje całą siebie mężczyźnie, który nie daje jej nic, który nie dba o nią, o jej potrzeby, a która nie daje niczego mężczyźnie, który daje jej wszystko ? Gdy mężczyzna daje kobiecie wszystko co może, a nie dostaje w zamian nic, płaci całym sobą za szczęście i przyjemność obcego mężczyzny, któremu ta kobieta oddaje całą siebie. Co możemy powiedzieć o kobiecie, która bierze od mężczyzny wszystko, a nie daje mu nic ? Przyjaźń Damsko-Męska jest wtedy gdy mężczyzna kocha, a kobieta nie, bądź gdy mężczyzna widzi w kobiecie wartość, a kobieta w tym mężczyźnie nie. Gdy kobieta wykorzystuję męską potrzebę czułości, seksu, by osiągnąć zamierzone cele, a nie interesuje się tym mężczyzną, ani jego potrzebami, to co możemy o niej powiedzieć ? W życiu każdej kobiety pojawi się moment zwany ścianą. Jest to moment, w którym kobieta przestaje być tak atrakcyjna fizycznie jak za młodu, a jej atrakcyjność będzie maleć z roku na rok, na ogół ściana przypada na około 30-32 rok życia. Jeśli kobieta wyszła do tego czasu za mąż za porządnego mężczyznę, którzy był wartościowy, który szanował ją i interesował się jej potrzebami to dalej będzie wiodła szczęśliwe życie. Natomiast jeśli jedyne co robiła do momentu zwanego ścianą, to seks z atrakcyjnymi fizycznie mężczyznami, którzy nic w niej nie widzieli, to w tym momencie ci mężczyźni, którzy do tej pory z nią sypiali, którzy nie widzieli w niej nic prócz obiektu seksualnego, przestaną się nią interesować. Wtedy taka kobieta może zrozumieć, że ci mężczyźni, których do tej pory obdarowywała swoim ciałem, nie byli wartościowi. Taka kobieta zacznie wtedy myśleć o innych mężczyznach, tych naprawdę wartościowych, a także tych, których do tej pory odrzucała, albo wykorzystywała degradując ich do rangi przyjaciel. Pytanie, czy ci mężczyźni, których do tej pory odrzucała, a którym jej los nie był obojętny, którzy interesowali się jej potrzebami, będą ją jeszcze chcieli ? Czy ci mężczyźni, którzy byli wykorzystywani jako przyjaciele dalej będą chcieli z nią być, gdy ona swoje najlepsze lata poświęciła innym mężczyznom ? Nigdy nie wiadomo, choć prawdziwa miłość potrafi wybaczyć wszystko. Kobiety w związkach i małżeństwach często mają problem z asertywnością. Gdy są sam na sam z mężczyzną innym niż ich partner, który namawia je do seksu, a który jest atrakcyjny fizycznie, ciężko im odmówić. Kobiety powinny unikać takich sytuacji. Relacje Kobiety i mężczyzny Co możemy powiedzieć o kobiecie, która podczas seksu wyłącznie leży i nie robi nic, gdy nie chce sprawić mężczyźnie rozkoszy, którą bez problemu mogłaby mu sprawić ? Co możemy powiedzieć o kobiecie, która daje swojemu mężczyźnie seks rzadko, niechętnie albo wcale ? Co możemy powiedzieć o kobiecie, która podczas trwania związku, bądź małżeństwa uprawia seks z obcym mężczyzną, który w niej nic nie widzi, który chce seksu tylko dla własnej przyjemności i zaspokojenia wyłącznie własnego popędu seksualnego ? Co możemy powiedzieć o kobiecie, która obdarowuje dzieckiem obcego mężczyznę, a dziecko to daje swojemu partnerowi do wychowania jak własne, nie mówiąc mu, że nie jest ono jego ? Dbanie o siebie, a stosunek do innych ludzi Czasem wygląd mówi wiele o człowieku. By pokochać kogoś, bądź obdarować kogoś sobą, swoim ciałem, dać komuś rozkosz, musimy kochać samych siebie, kochać swoje ciała, swoją osobowość. Człowiek, który nie kocha samego siebie, swojego ciała, nie jest zdolny do miłości. Człowiek, który kocha swoje ciało nie zrobi z niego śmietnika na tłuszcz. Gdy człowiek jest otyły, to o siebie nie dba, nie uprawia sportu, źle się odżywia, taka osoba jest leniwa, znaczy to, że siebie samego nie kocha, nie jest więc zdolna do miłości do drugiej osoby. Otyłość i nadwaga mówią więc sporo o człowieku, bo to oznacza, że ktoś zrobił ze swojego ciała śmietnik na tłuszcz, więc nie kocha i nie szanuje samego siebie, taka osoba ma również innych gdzieś. Gdy nasze ciało jest świątynią, sacrum, to pięknie jest nim kogoś obdarować. Atrakcyjność fizyczna nie ma wpływu na to czy nasze ciało jest świątynią, o tym decyduje tylko to czy dbamy o nasze ciało, jak dbamy o nasze ciało to niezależnie od jego wyglądu jest ono świątynią, jak na kimś nam zależy, to właśnie takie ciało będące świątynią chcemy mu podarować. Jak ktoś zmienił swoje ciało w śmietnik na tłuszcz to jego ciało jest profanum, co taka osoba chce wtedy podarować drugiej osobie ? Taka osoba powinna zmienić swoje ciało w świątynie, bo jeśli ta osoba chce dla kogoś szczęścia, to znaczy, że powinna chcieć tej osobie podarować najlepsze co ma, czyli swoją świątynie, dobrą zadbaną wersję siebie. Człowiek z nadwagą to egoista, bo chce od drugiej osoby brać jej najlepszą wersję, a sam chce dać swoją najgorszą wersję. Kobiety z nadwagą powinny schudnąć, zacząć szanować swoje ciała, zacząć dbać o nie, bo każde ciało zasługuje by być świątynią. Apel do kobiet: Zastanówcie się kogo chcecie obdarować swoim ciałem w swoich najlepszych latach, komu chcecie się oddać całe, komu chcecie sprawić szczęście, radość. ? Niech seks będzie czymś więcej niż tylko pierwotnym instynktem, niech będzie wspaniałym zjawiskiem. Apel do mężczyzn: Traktujcie kobiety jak cudowny krajobraz i piękny umysł w jednym, szanujcie je i ich ciała. Niech kobiece ciało będzie dla was największą tajemnicą, eksplorujcie je, myślcie o rozkoszy kobiety, o tym by było jej dobrze, by chciała być przez was odkryta, penetrowana. Odkrywajcie kobiece ciała i umysł tak, by było kobietom cudownie, by czuły się przy was dobrze i bezpiecznie.
  2. DuchAnalityk

    Redpill

    Redpill Redpill jest ruchem, mającym obalić największe kłamstwa na temat związków międzyludzkich, na temat mężczyzn i kobiet, które wpajane są poprzez inżynierię społeczną, dzisiejszy feminizm, wychowanie szkolne. Wiedza, wolność i prawda dotycząca rzeczywistości (Redpill) Fałsz, bezpieczeństwo i błoga ignorancja iluzji (Bluepill) Obie płcie według Redpill mają inne strategie reprodukcyjne (nawet jeśli do reprodukcji nie dochodzi), by osiągnąć sukces obie płcie powinny dążyć do pewnych kompromisów. Celem Redpill jest logicznie wyjaśniać zjawiska na poziomie ludzkim i zmaksymalizować efekty. Celem Redpill jest pokazywanie prawdy, ale też motywowanie do rozwoju osobistego na wielu szczeblach. Przekazywana wiedza rozwija ludzi. Redpill daje Ci rozwój, zgodność z naturą, a przede wszystkim ŚWIADOMOŚĆ. Chcesz prawdy i realizmu? Musisz być czerwony. Czasami będzie się to wiązać z samotnością, niezrozumieniem, ponieważ nie będziesz nadawał takimi falami jak masy, ale pamiętajmy, że każdy ruch powoli przyciąga ludzi do siebie. Redpill zakłada istnieje męskich i kobiecych strategii seksualnych, które ludzie realizują nieświadomie(odwołanie do psychoanalizy). Kobiece strategie seksualne są oparte na hipergamii, która zakłada, że kobieta będzie chciała seksu, tylko z bardziej wartościowym genetycznie samcem od samej siebie. Większość kobiet(jak i mężczyzn) jest przeciętnie atrakcyjna fizycznie, więc przeciętnie atrakcyjnej kobiecie z wyglądu, będzie podobał się tylko atrakcyjny fizycznie mężczyzna. Kobieca hipergamia oznacza, że kobiety, instynktownie będą dążyć, by uprawiać seks z jak najlepszymi dostępnymi mężczyznami, co jest według Redpill przyczyną rozpadu małżeństw, gdyż kobiety się rozwodzą, by związać się z nowym mężczyzną, jeśli uznają, że jest lepszy niż obecny. Twierdzenie te, zakłada, że kobiety zdradzają w związkach, z kochankiem, jeśli ten facet jest atrakcyjniejszy fizycznie niż obecny partner. Nieświadomie dążą do bycia zapłodnioną, przez atrakcyjniejszego mężczyznę, często nieświadomie zaniedbując antykoncepcje podczas seksu z kochankiem. Największe prawdopodobieństwo kobiecej zdrady jest gdy kobieta ma najbardziej płodną fazę cyklu. Redpill zakłada, że ludzkie emocje, potrzeby i instynkty kształtowały się na przestrzeni lat, Redpill zakłada, że emocjonalnie jesteśmy bardzo podobni do naszych przodków, którzy żyli 2 miliony lat temu. Redpill powstał, gdyż mężczyźni zauważyli, że kobiety są inne niż mówi się nam w rzeczywistości. Redpill zachęca do pracy nad własnym wyglądem, gdyż jest on najważniejszy w relacjach z płcią przeciwną, a także mówi w jaki sposób powinien zachowywać się mężczyzna, by wzbudzić zainteresowanie kobiety, powinien wzbudzać w kobietach swoim zachowaniem emocje. Redpill interesuje się losem mężczyzn i kobiet. Redpill zakłada istnieje kobiecych i męskich strategii seksualnych, których nie popiera. Redpill zakłada, że szczęście jest wstanie dać człowiekowi Monogamia, stabilne związki, poparte wiernością fizyczną i emocjonalną. Redpill zakłada, że można wzbudzić w kobiecie pożądanie odpowiednim zachowaniem, pozycją społeczną i graniem na emocjach. Redpill w przeciwieństwie do Blackpill zakłada, że zachowanie, pozycja społeczna, osobowość i granie na emocjach są istotne w relacjach z kobietami i mają duży wpływ, na to czy kobieta będzie nami zainteresowana. Redpill nie przeczy tezom dotyczącym wyglądu, obowiązujących w Blackpill, ale się na nich nie skupia. Redpill skupia się na tym, na co człowiek ma wpływ. Redpill dąży do rozwoju i zachęca, by ludzie dbali o swoje ciało, zdrowo się odżywiali, uprawiali sport, by być najlepszą wersją samego siebie. Z Redpill związany jest film The Red Pill (2016) nakręcony przez byłą feministkę. Najważniejsze Tezy Redpill: 1. Najważniejszy czynnik w relacjach damsko-męskich to atrakcyjność fizyczna. 2.Atrakcyjność fizyczna jest całkowicie mierzalna i uniwersalna. 3.Kobiety uwielbiają gdy mężczyźni wzbudzają w nich emocje. 4.Atrakcyjni fizycznie mężczyźni są wysocy, umięśnieni, mają symetryczne ciała, symetryczne twarze i mocne kwadratowe szczęki. 5.Osobowość liczy się dopiero, gdy zostaną spełnione podstawowe kryteria dotyczące wyglądu fizycznego. 6.Kobiety są dużo bardziej wybredną płcią. Kobiety uważają za naprawdę atrakcyjnych fizycznie około 20 % mężczyzn. 7.Kobiety są hipergamiczne, chcą samców o wyższej wartości genetycznej niż one same. 8.Kobiety często zdradzają w związkach, by zajść w ciążę z atrakcyjniejszym fizycznie samcem, robią to nieświadomie(Odwołanie do psychoanalizy i teorii Id, EGO, SUPEREGO). 9.Kobiety gdy nadarzy się okazja na ogół zostawiają partnera i idą do nowego mężczyzny. To znaczy, gdy kobieta spotka atrakcyjniejszego samca, to będzie chciała zakończyć obecny związek, by wejść związek z nowym samcem, by uprawiać z nim seks. 10.Kobiety osiągają orgazm tylko atrakcyjnymi samcami, jeśli kobieta podczas seksu nie ma orgazmu, to mężczyzna, z którym to robi nie jest dla niej atrakcyjny fizycznie 11.Gdy kobieta nie chce seksu w małżeństwie, to znaczy, mężczyzna nie jest dla kobiety atrakcyjny fizycznie. 12.Kobiety mają tak samo duży popęd seksualny jak mężczyźni. 13.Kobiety nie lubią miłych romantycznych mężczyzn, nie chcą z nimi seksu. 14.Kobiety lubią drani, "złych chłopców", "niegrzecznych chłopców", chcą z nimi seksu. 15.Kobiety wchodzą w związki z najlepszym aktualnie dostępnym samcem. 16.Kobiety szanują silnych samców, gardzą słabymi. 17.Zdecydowana większość pozwów rozwodowych jest składana przez kobiety. 18.Kobiety często wychodzą za mąż dla majątku mężczyzny 19.Męska siła i agresja(o ile facet nie robi kobiecie krzywdy) podnieca kobiety. 20.Wielu mężczyzn jest romantykami, wiele kobiet jest pragmatyczkami. 21.Kobiety często mają partnera zapasowego. 22.Kobiety często robią z zakochanych w nich miłych facetach(którzy są przeciętne atrakcyjni fizycznie) przyjaciół, by ich wykorzystywać i nic nie dawać w zamian. 23.Kobiety często wychodzą za mąż za mężczyzn, którzy nie są dla nich atrakcyjni fizycznie, dlatego potem w małżeństwach seksu nie ma albo jest bardzo rzadko i do tego słaby. 24.Małżeństwo na ogół nie daje żadnej korzyści mężczyźnie, a kobiece mnóstwo. 25.Kobiety potrafią znęcać się psychicznie nad mężczyzną. 26.Kobiety są zimne i okrutne dla mało atrakcyjnych mężczyzn. 27.Kobiety często manipulują mężczyznami. 28.Mężczyźni są dużo mniej wybredni niż kobiety, przeciętnemu mężczyźnie podoba się wiele kobiet. 29.Prawo alimentacyjne jest źle sformułowane. W wielu sytuacjach mężczyzna płaci alimenty na cudze dziecko i nic się z tym prawnie nie da zrobić. 30.Kobiety wykorzystują seks jako kartę przetargową, często używając seksu, by namówić partnera na ślub, po ślubie seks znika, bo facet nie jest atrakcyjny fizycznie. 31.Współcześnie w sądach kobiety mają przewagę, są traktowane lepiej niż mężczyźni, jest to niesprawiedliwe. 32.Kobiety dostają w sądzie niższe wyroki niż mężczyźni, jest to niesprawiedliwe. 33.Kobiety często rodzą dzieci samcom alfa(atrakcyjnym fizycznie), a chcą potem wykorzystać samców beta, by je wychowywali. 34.Kobiety tez potrafią gwałcić i zdarza się, że kobiety gwałcą fizycznie mężczyzn używając podstępu. 35.Kobieta w wieku około 30 lat trafia na ścianę(spadek atrakcyjności fizycznej), co powoduje, że chce jak najszybciej znaleźć partnera, by zapewnić sobie dostatnie życie, zaniedbując potem potrzeby seksualne tego mężczyzny, gdyż żeni się z takim mężczyzną tylko z tego względu, że nie miała lepszej opcji. Słownik Redpill: 1.Samiec Alfa. Jest to mężczyzna atrakcyjny fizycznie, o wysokiej wartości genetycznej, pewny siebie, potrafiący wzbudzać w kobietach emocje swoim zachowaniem jest pożądany przez kobiety. 2.Samiec Beta. Jest to mężczyzna przeciętnie, bądź mało atrakcyjny fizycznie, jest mało pewny siebie, nie potrafi wzbudzić swoim zachowaniem w kobietach emocji. 3.CHAD Jest to samiec alfa, jest wysoki, umięśniony, ma mocną kwadratową szczękę, ma symetryczną twarz i ciało, jest bardzo atrakcyjny fizycznie, ma bardzo wysoką wartość genetyczną, kobietą chcą z nim uprawiać seks, na sam jego widok. 4.Incel Jest to mężczyzna, który chce seksu, ale ze względu na niską atrakcyjność fizyczną, bądź brak umiejętności wzbudzania w kobietach emocji swoim zachowaniem w połączeniu z co najwyżej przeciętnym wyglądem nie może tego seksu dostać. 5.Hipergamia Chęć kobiety do uprawiania seksu tylko z atrakcyjniejszym od siebie samcem. 6.Beta Bankomat Mężczyzna wykorzystywany przez kobietę finansowo. 7.Zmiana gałęzi Kobieta zostawia partnera, by wejść w związek z nowym mężczyzną. 8.Friendzone Stan, w którym kobieta robi z zakochanego w niej mężczyzny "przyjaciela", by go wykorzystywać. 9.Nice Guy Miły facet, którym kobiety gardzą. 10.Biały Rycerz Facet zaślepiony kobietami, broniący bezzasadnie kobiet, mężczyzna, który nie widzi kobiecych wad. 11.Alfa szmaci, beta płaci Kobiety uprawiają dziki seks z samcami alfa, a samce beta są wykorzystywani. 12.Orbiter Mężczyzna, który jest zakochany w kobiecie, bądź znalazł kobietę, która mu się strasznie podoba, ale nie ma odwagi wyznać swoich uczuć. Na ogół przebywa jak najczęściej w towarzystwie tej kobiety. 13.Ściana Moment w życiu kobiety, w którym kobieta osiąga kres największej atrakcyjności i jej atrakcyjność fizyczna zaczyna spadać. 14.Niegrzeczny chłopiec Mężczyzna, który oprócz atrakcyjności fizycznej posiada takie cechy charakteru, że kobiety nie mogą mu się oprzeć. Przyciąga on swoim zachowaniem kobiety. 15.SMV Skala atrakcyjności fizycznej człowieka. Najmniej 1, najwięcej 10. 16.Cock Carousel Okres w życiu kobiety, w którym chce uprawiać seks z samcami alfa, chadami, trwa on do momentu aż kobieta wejdzie w trwały związek z jednym z samców alfa, a gdy jej się to nie uda, do momentu gdy natrafi na "Ścianę" 17.Redpill Woman(redpillerka) Kobieta, która przyjmuje Redpill. 18.Redpill Man(redpiller) Mężczyzna, który przyjmuje Redpill. 19.Redpill Zbiór prawd, poglądów, przekonań popartych psychologią ewolucyjną, teorią ewolucji i doświadczenia ludzi z całego świata. 20.Blackpill Ruch bazujący na Redpill. Blackpill uważa, iż jeśli mężczyzna jest mało atrakcyjny fizycznie, to żadne zachowanie mu nie pomoże w kontaktach z kobietami. W Blackpill kładzie się nacisk na wygląd. 21.Bluepill Zbiór kłamstw na temat rzeczywistości, kobiet, seksu, miłości, związków i relacji międzyludzkich.
  3. Seks i Zdrada Kobiety w związku Trzeba to powiedzieć wprost, zdradzają zarówno kobiety jak i mężczyźni. Arystoteles głosił, że prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn, i warto zwrócić na nie uwagę, bo te w zależności od płci są zupełnie inne. Należałoby by też przeanalizować skutki zdrady. Dlaczego zdradzają mężczyźni ? Mężczyźni zdradzają głównie po to by zaspokoić popęd seksualny, najczęściej partnerka w związku zaniedbuje seksualnie mężczyznę, co popycha go do zdrady, by zaspokoić popęd seksualny. Jak kobieta nie daje mężczyźnie seksu przez lata, albo raz na dwa tygodnie i leży jak kłoda, żadnych uczuć, emocji, ani nic, to popęd seksualny wręcz będzie rozrywał jej partnera, a z nim trudno sobie poradzić. Druga przyczyna, znacznie rzadsza, mężczyźni zdradzają bo ich instynkty popychają ich do poligamii. Nie kryją się za tym uczucia, mężczyzna jest wstanie oddzielić seks od uczuć. Zdrada mężczyzny jest zła , ale kobiety znacznie gorsza. Gdy mężczyzna zdradza, wkłada "to w tamto", żadnych uczuć, żadnych pieniędzy i to jednorazowo. Mężczyźni nie ciągną żadnych romansów, maksimum to jednorazowy skok w bok. Jak mężczyzna zdradzi kobietę, to dalej ją kocha, jego uczucia są stałe. Oczywiście taki mężczyzna popełnił błąd, bo powinien być wierny swojej kobiecie, ale to nie jest koniec relacji. Większość mężczyzn może bez problemu zapanować nad poligamiczną naturą i być wiernymi swojej kobiecie. Więc nawet jeśli mężczyzna zdradzi kobietę w związku, to dalej ją kocha, poza tym nie wiąże żadnych uczuć z kochanką, a w przypadku konfrontacji kochanka, żona, mężczyzna zawsze wybierze żonę. Dzięki temu, że kocha swoją stałą partnerkę dalej jest szansa na naprawę związku i odbudowę zaufania. Na ogół, ci mężczyźni, którzy zachowują się poligamicznie są atrakcyjni fizycznie. Mężczyźni jak zdradzają, to robią to na zasadzie jednorazowych przygód seksualnych z różnymi z kobietami, żadnej nie darzą uczuciem, o każdej zapominają od razu. Dlaczego zdradzają kobiety ? Odpowiedzią jest Hipergamia. Hipergamia to chęć kobiety to uprawiania seksu i wchodzenia w związki z jak najlepszymi genetycznie mężczyznami, o jak najwyższej pozycji społecznej. Hipergamia sprawia, że kobiety szukają mężczyzny jak najlepszego się tylko da i jeśli to możliwe to uprawiają seks z jak najlepszym mężczyzną z dostępnych. Należy tu rozpatrzyć dwa główne przypadki: 1.Większość kobiecych zdrad dzieje się gdy kobieta jest w fazie płodnej, gdy ma największą szanse zajść w ciąże. Ponadto jeśli chodzi o zaniedbanie zabezpieczenia, dużo większe jest prawdopodobieństwo, że kobieta zaniedba zabezpieczenie z kochankiem, niż z stałym partnerem. Kobiety nieświadomie chcą zostać zapłodnione przez mężczyzne o lepszych genach, chociaż ich moralność(superego) to wypiera, więc nie są tego świadome. Kobiety ciągną romanse i uprawiają seks z kochankiem jak najczęściej, co sprzyja zapłodnieniu. Niejednokrotnie więcej niż jedno dziecko jest kochanka, bo romans trwa, a kobieta w taki seks wkłada mnóstwo uczucia. Kobiety często nie wiedzą, czyje naprawdę jest dziecko, więc nienawidzą testów DNA. Ponadto część kobiet(tylko te najgorsze), gdy zajdą w ciążę z kochankiem, to namawiają na seks bez zabezpieczeń męża, by myślał, że dziecko jest jego. Przyczyną kobiecej zdrady jest chęć zrobienia dziecka z innym mężczyzną, niż ten, który je kocha w stałym związku, podczas gdy mężczyzna w związku bardzo chciałby być ojcem dzieci swojej kobiety. Gdy kobieta daje dziecko mężczyźnie, to obdarowuje go miłością, szczęściem, mówi mu, że jest wartościowy i chce mu rodzić dzieci. Wielu mężczyzn w wieku 40 lat dowiaduje się, że wychowali cudze dzieci z zdrad i są załamani, że ich kobiety nie uznały ich za dostatecznie wartościowych, by dać im dziecko. To smutne, że kobiety często wolą obdarować dzieckiem innego mężczyzne, niż tego, który je kocha i jest z nimi w związku. Chęć posiadania z kimś dziecka, to chęć obdarowania kogoś szczęściem, swoimi genami. Każdy chce przekazać swoje geny dalej. Gdy kogoś kochamy, to uważamy tą osobę za wyjątkową, widzimy w niej coś, czego nie widza inni, więc chcemy złożyć najcenniejsze co mamy, naszą "połówkę siebie tej osobie, by z "połówką tej osoby" stworzyć nową istotę, bo uważamy swoją miłość za wartościową, więc chcemy dla niej szczęścia. Gdy kobieta i mężczyzna się kochają, to łączą się i z samych siebie tworzą dziecko. Oboje mają pewniej zestaw genów, uważają się za wartościowych, więc te zestawy łącza, chcąc sobie zrobić dziecko. 2.Kobieta chce zmienić związek, więc uprawia seks z kochankiem, by nie tylko zajść z nim w ciąże, ale też z nim zamieszkać. Wkłada wtedy w ten seks mnóstwo uczucia, by kochanek jej pożądał i jej chciał. Po pewnym czasie rozbija swój obecny związek i zostaje z kochankiem. Zdecydowaną większość pozwów rozwodowych składają kobiety, a zdecydowana większość z nich ma już nowego mężczyzne, którego znała i z którym miała romans już w trakcie trwania związku. Kobiety ciągną romanse z tym samym mężczyzną latami, mężczyzna jak zdradza, to co najwyżej jednorazowy skok w bok, bez uczuć, kochanki dla mężczyzny w związku nic nie znaczą. Zdrada emocjonalna: Zdrada może mieć wymiar nie tylko fizyczny, ale i emocjonalny. Gdy kobieta mająca męża umówi się z obcym mężczyzną na kawę, do kina, na spacer bądź na kolacje, to jest to zdrada emocjonalna. Na ogół prowadzi ona do zdrady fizycznej i seksu z kochankiem. Ten czas, który kobieta poświęca obcemu mężczyźnie, mogłaby spędzić z mężem, mimo wszystko woli to zrobić z kimś innym. Przykładem zdrady emocjonalnej jest również zostawienie partnera dla nowego mężczyzny. Gdy kobieta musi wybrać między stałym partnerem a kochankiem, najczęściej zwycięża kochanek. Najgorsze w zdradzie kobiety jest to, że ona w tą zdradę wkłada uczucie, całą siebie, chce obdarować kochanka, tym co ma najpiękniejsze. swoim ciałem, chce urodzić temu kochankowi dziecko. Mężczyzna w zdradę wkłada wkłada tylko "to w tamto", żadnych uczuć. W pewnym małżeństwie, mąż po 15 latach związku odkrył, że żona ma porno nagranie na swoim laptopie z udziałem jej i kochanka. Data nagrania wskazywała, na początek ich małżeństwa, zdrada odbyła się więc w trakcie związku. Mąż rozwiódł się z żoną, nie dlatego, że go zdradziła, a dlatego, że zobaczył ile uczucia ona wkłada w seks na nagraniu. On miał zawsze zwykły seks i to nie za często, a na nagraniu kobieta jak tylko potrafi chciała sprawić rozkosz mężczyźnie z nagrania, wkładała w to emocje, facet na nagraniu (kochanek) "obrócił tą kobietę tak" jak mąż nigdy nie miał najmniejszej okazji. Właśnie dlatego doszło do rozwodu. Bo mąż zauważył, że to nie była zwykła zdrada dla zaspokojenia popędu seksualnego. Skutki zdrady kobiety: Zdrada kobiety często kończy się ciążą z kochankiem. Sytuacja w związku jest wtedy na ogół już nie do naprawienia. Kobiety łączą seks z uczuciem, więc gdy zdradzają, to są uczuciami przy nowym mężczyźnie, co pogłębia problem. Zdrada mężczyzny pociąga znacznie mniejsze konsekwencje, bo na ogół, nie kończy się dzieckiem do odchowania, dodatkowo nie wiążę się ze zmiana uczuć mężczyzny wobec swojej kobiety. Apel do kobiet: Drogie kobiety, zastanówcie się komu chcecie rodzić dzieci, kogo chcecie obdarowywać tym co macie najpiękniejsze., komu chcecie sprawić przyjemność w swoich najlepszych młodych latach życia. Jeśli jesteście w związku z kochającym was mężczyzną, który wkłada w was całe swoje serce, to myślę, że to jego warto obdarować dzieckiem a także to jego obdarować swoim ciałem, za jego miłość i wszystko co dla was zrobił, a nie jakiegoś kochanka, dla którego jesteście tylko kobietą od seksu, który chce z wami tylko seksu i niczego więcej, który tak naprawdę nic wam w życiu nie dał.
  4. DuchAnalityk

    Blackpill

    Blackpill Blackpill powstał by uświadomić ludziom prawdę na temat wpływu atrakcyjności fizycznej na ludzkie życie i relację z płcią przeciwną Blackpill powstał poprzez wyłamanie się części osób z klasycznej ideologii Redpill, część redpillerów uważała, że wygląd ma dużo większe znaczenie niż przypuszcza się w Redpill, ponadto część redpillerów skupiała się bardziej na cechach wyglądu i tym jak one determinują przestrzeganie jednostki przez innych ludzi. Ta część redpillerów stworzyła Blackpill. Blackpill bazuje na Redpill. Blackpill uważa, że geny decydują o większości rzeczy w naszym życiu, a mało atrakcyjne fizycznie jednostki będą miały ciężkie życie. Idea Blackpill jednoznacznie zakłada, że wygląd jest najważniejszy, i że od niego zależy najwięcej, ponadto atrakcyjność fizyczna uchodzi za mierzalną i uniwersalną. Blackpill zakłada istnieje męskich i kobiecych strategii seksualnych, realizowanych nieświadomie. Kobiety opierają swoje strategie seksualne na hipergamii. W Blackpill, zakłada się, że tylko 20 % mężczyzn jest naprawdę atrakcyjnych fizycznie dla kobiet, a tylko 40 % mężczyzn spełnia kobiece wymagania dotyczące wyglądu, które w połączeniu z statusem społecznym umożliwiają im wzbudzenie pożądania w kobietach. Jest to ewolucyjnie uzasadnione, bo 1 kobieta może urodzić dziecko 1 mężczyźnie, a 1 mężczyzna może zapłodnić wiele kobiet, więc z punktu widzenia gatunku najkorzystniejsze jest to, by rozmnażały się tylko najlepsze, najzdrowsze, najbardziej wartościowe genetycznie samce, bo to zapewnia silne, zdrowe dzieci, więc tylko około 40 % mężczyzn będzie dla kobiety przynajmniej przeciętne z wyglądu, a tylko około 20% samców będzie naprawdę atrakcyjnych fizycznie dla kobiet. W Blackpill dla większości mężczyzn atrakcyjna fizycznie będzie większość kobiet. W Blackpill uważa się, iż ludzie mało atrakcyjni fizycznie, bądź z chorobami przegrają ewolucyjną grę, nie będą mieli dzieci, seksu, ani szczęśliwego związku. Blackpill głosi, że wygląd fizyczny wpływa nie tylko, na powodzenie u płci przeciwnej, ale na to jak nas będą traktować inni ludzie ogółem. Atrakcyjni fizycznie ludzie będą znacznie lepiej traktowani i oceniani w szkołach, dla atrakcyjnych fizycznie ludzi inne osoby będą znacznie milsze i sympatyczniejsze niż w stosunku do osób mało atrakcyjnych fizycznie. Osoby atrakcyjne fizycznie będą lepiej traktowane i będą mieli znacznie większa liczbę znajomych niż mniej atrakcyjne fizycznie jednostki. Społeczeństwo będzie nieświadomie lepiej traktować atrakcyjnych fizycznie ludzi. Blackpill powstał po to, by uświadomić mało atrakcyjnych fizycznie ludzi, skąd się biorą ich porażki w relacjach damsko-męskich, a także w życiu osobistym i społecznym. Założenie jest takie, że prawda wyzwala. Redpill skupia się bardziej na zachowaniu jednostki, jej działaniach czynach. Blackpill skupia się bardziej na wyglądzie jednostki, jej genach. Redpill głosi, że można wzbudzić w kobiecie pożądanie zachowaniem, graniem na emocjach, statusem społecznym. Blackpill głosi, że nie można wzbudzić w kobiecie pożądania statusem społecznym, graniem na emocjach, jeśli jest się mało atrakcyjnym fizycznie. Mężczyźni różniący się szczęką, która znacznie zmienia ich atrakcyjność fizyczną według Blackpill Najważniejsze tezy Blackpill: 1. Atrakcyjność fizyczna jest uniwersalna i całkowicie mierzalna. 2. Potrzeba chwili by ocenić czyjąś atrakcyjność fizyczną. 3. Nawet noworodki potrafią ocenić atrakcyjność fizyczną. Z umiejętnością oceniania atrakcyjności człowiek się rodzi, a nie jej się uczy. Wzorzec atrakcyjności fizycznej zapisany mamy w genach. 4. Rodzice lepiej traktują dzieci atrakcyjne niż dzieci nieatrakcyjne. 5. Atrakcyjni fizycznie ludzie dostają mniejsze wyroki. 6. Bycie atrakcyjnym fizycznie w okresie dojrzewania jest powiązane z wyższymi zarobkami. 7. Atrakcyjni ludzie chętniej wierzą w fenomen sprawiedliwego świata. 8. Atrakcyjni fizycznie mężczyźni są uważani za zabawniejszych mimo że niekoniecznie takimi są. 9. Około 70% kobiet odrzuci mężczyznę bazując tylko na wyglądzie. 10. Miłość "od pierwszego spojrzenia" dotyczy tylko ludzi atrakcyjnych fizycznie. 11. Kobiety czują obrzydzenie gdy wyobrażają sobie nawet tylko rozmowę z nieatrakcyjnymi fizycznie mężczyznami. 12. Wygląd jest najważniejszy dla obu płci w rozmowie mającej na celu nawiązanie relacji seksualnej. 13. Dla kobiet najbardziej liczy się Wygląd potem osobowość potem pieniądze, choć kobiety na ogół kłamią, mówiąc, że najbardziej liczy się osobowość. 14. Ludziom atrakcyjnym fizycznie przypisuje się lepsze cechy charakteru niż ludziom mniej atrakcyjnym fizycznie. 15. Osobowość mężczyzny zaczyna liczyć się dla kobiety tylko wtedy gdy spełnia on jej wymagania dotyczące wyglądu. 16. Bycie nieatrakcyjnym fizycznie zmniejsza szanse na posiadanie partnerki u mężczyzn. 17. Nieatrakcyjne fizycznie kobiety częściej znajdują się w związkach małżeńskich niż nieatrakcyjni fizycznie mężczyźni. 18. Kobiety są mniej skłonne do używania prezerwatyw z atrakcyjnymi fizycznie mężczyznami. 19. Mężczyźni preferują kobiety o odpowiedniej proporcji talii do bioder. 20. Mężczyźni niewidomi od urodzenia mają takie same preferencje dotyczące proporcji talii do bioder u kobiet jak zdrowi mężczyźni. 21. Szansa na orgazm u kobiety jest ściśle powiązana z atrakcyjnością fizyczną partnera. 22. Tym atrakcyjniejszy fizycznie partner kobiety w związku, tym krócej będzie czekał na rozpoczęcie współżycia seksualnego. 23. Mężczyźni z mocną, kwadratową szczęką są preferowani w relacjach seksualnych. 24. Wysocy mężczyźni z mocną kwadratową szczęką mają mnóstwo partnerek seksualnych. 25. Atrakcyjniejszy mężczyzna zajmuje na ogół wyższe pozycje społeczne. 26. Duża ilość testosteronu jest związana z większą agresją. 27. Duża ilość testosteronu sprawia, że w okresie dojrzewania u mężczyzn powstaje bardziej atrakcyjna twarz. 28. Duża ilość testosteronu w wieku rozwojowym mężczyzny wykształca męskie cechy. 29. Nastolatki płci męskiej z atrakcyjniejszymi twarzami, z mocną, kwadratową szczęką mają swój pierwszy raz szybciej. 30. Kobiety które doświadczyły przemocy domowej oceniają mężczyzn z meskimi twarzami jako najbardziej atrakcyjnych. 31. Symetria twarzy jest jedną z jej najważniejszych cech atrakcyjności fizycznej i jest to cecha uniwersalnie pożądana. 32. Operacje plastyczne twarzy u mężczyzn zmieniają sposób w jaki odbiera się ich charakter. 33. Atrakcyjność męskiej twarzy ma większą wagę niż atrakcyjność męskiego ciała dla kobiet. 34. Zwierzęta potrafią instynktownie ocenić atrakcyjność twarzy człowieka. 35. Kobiety czasem są zainteresowane mężczyznami z cechami charakteru skłonnością do narcyzmu, psychopatii i umiejętności manipulowania ludźmi. 36. Chorzy psychicznie mężczyźni również mają partnerki seksualne, wiele chorób psychicznych jest niewidoczna, na pierwszy rzut oka. 37. Kobiety o wiele bardziej interesują się historiami seryjnych morderców, gwałcicieli itp. od mężczyzn. 38. Seryjni mordercy, członkowie gangów, terroryści dostają dużo listów miłosnych w więzieniach. 39. Mężczyźni mało atrakcyjni fizycznie mają małe szanse na seks. 41. Wiele kobiet miało fantazje dotyczące seksu z mężczyzną, który nie pyta ich o zgodę. 42. Odbiorcami pornografii o tematyce gwałtów i przemocy częściej są kobiety. 43. Ludzie którzy w okresie dojrzewania gnębili innych w okresie dorosłości często cieszą się większym sukcesem życiowym niż ich ofiary. 44. Część kobiet jest zainteresowana męskimi cechami narcystycznymi. 45. Kobiecy narcyzm wpływa negatywnie na jakość związku. 46. Mężczyźni są zainteresowani "miłymi" kobietami, podczas gdy kobiety nie są zainteresowane "miłymi" mężczyznami. 47. Ludzie z ciężkimi chorobami genetycznymi chciały by być w związku ale mają na to bardzo małe szanse. 48. Większość ludzi z ciężkimi chorobami genetycznymi pozostaje bez seksu, dzieci i związków przez całe życie. 49. Zdrowi ludzie nie chcą wchodzić w interakcje z osobami chorymi genetycznie i oceniają ich jako bardzo nieatrakcyjnych fizycznie. 50. Ludzie z chorobami genetycznymi mają o wiele więcej myśli samobójczych od zdrowych ludzi. 51. Mężczyźni z dużą inteligencją mają swój pierwszy raz znacznie później, chyba, że są atrakcyjni fizycznie. 52. Nastolatki cierpiące na ADHD mają dwa razy więcej partnerów seksualnych od swoich zdrowych rówieśniczek. 53. Często zaburzenia osobowości u mężczyzn są skorelowane z dużą ilością partnerek seksualnych. 54. Wygląd mężczyzny dla kobiet jest dużo ważniejszy niż męskie pieniądze jeśli chodzi o seks. 55. Wysocy mężczyźni są traktowani lepiej niż niscy. 56. Męskie profile na portalach randkowych które cieszą się największym powodzeniem to te które w opisie swojej osoby zawierają informacje o wzroście przynajmniej 182 cm. 57. Wysocy ludzie są pewniejsi siebie. 58. Większość kobiet odrzuci faceta jeśli nie spełnia ich preferencji dotyczących wzrostu. 59. Kobiety są najszczęśliwsze gdy ich partner jest od nich odpowiednio wyższy. 60. Niscy mężczyźni mają około dwa razy większą szanse na popełnienie samobójstwa niż mężczyźni wysocy. 61. Wysocy mężczyźni cieszą się lepszą jakością życia w każdym aspekcie. 62. Wysocy mężczyźni mają więcej dzieci. 63. Banki spermy wymagają od dawców minimum 172 cm wzrostu(USA). 64. Dla kobiet rasa mężczyzny ma ogromne znaczenie. 65. Kobiety oceniają azjatów jako najmniej atrakcyjnych. 66. Mężczyźni rasy białej cieszą się znacznie większym zainteresowaniem od mężczyzn azjatów. 67. Kobiety mają orgazm częściej z bogatymi mężczyznami, jeśli są przynajmniej przeciętnie atrakcyjni fizycznie. 68. Mężczyźni zarabiający mniej od swoich żon mają znacznie mniejsze szanse na udane życie seksualne w małżeństwie. 69. Jeśli na zdjęciu mężczyzna jest w otoczeniu luksusowego mieszkania, samochodu itp. kobiety będą oceniać mężczyzne na zdjęciu lepiej. 70. Kobiety preferują penisy dłuższe niż posiada około 84% męskiej populacji. 71. Kobiety preferujące większe penisy mają orgazmy częściej. 72. Większy penis ma wpływ na atrakcyjność mężczyzny. 73. Większość kobiet zgadza się że obwód penisa ma większe znaczenie niż jego długość. 74. Atrakcyjny głos u mężczyzn jest powiązany z większą ilością potomstwa i partnerów seksualnych. 75. Mężczyźni z atrakcyjnymi głosami mają więcej dzieci. 76. Kobiety oceniają około 20 % mężczyzn jako atrakcyjnych fizycznie. 77. Około 10 % najatrakcyjniejszych fizycznie mężczyzn dostaje około 58% wszystkich polubień od kobiet w aplikacjach randkowych. 78. Mężczyźni dają polubienie około 60% kobiet na portalach randkowych, kobiety dają polubienie tylko około 5 % mężczyznom z portali randkowych. 79. Topowe 20% facetów ma mnóstwo partnerek seksualnych. 80. Średnio kobieta otrzymuje 15 razy więcej polubień niż mężczyzna na portalach randkowych. 81. Mężczyźni będący aktualnie w związku są dla kobiet o wiele bardziej atrakcyjni niż mężczyźni bez kobiety. 82. Kobiety są nieszczęśliwe gdy spotykają się z mężczyznami których uważają za mniej atrakcyjnych fizycznie od siebie samych. 83. Badania DNA pokazują, że mamy znacznie więcej przodków damskich niż przodków męskich. To znaczy że większość kobiet z przeszłości miała potomstwo, a mężczyźni albo mieli po wiele dzieci albo nie mieli wcale. 84. W dawnych czasach rozmnażało się tylko około 40 % mężczyzn, a liczne potomstwo posiadało tylko około 20 % mężczyzn. Kobiety nie dopuszczały do seksu mężczyzn z poza 40 % najatrakcyjniejszych fizycznie. 85. Spora cześć mężczyzn wychowuje nie swoje dzieci. 86. Kobiety często częściowo tracą zainteresowanie seksem w stabilnych związkach z jednym mężczyzną. 87. Kobiety inicjują zdecydowaną większość rozwodów. 88. Większość kobiet po rozwodzie od razu wiąże się oficjalnie z nowym partnerem, którego znała jeszcze przed rozwodem, z którym utrzymywała kontakt w jeszcze w trakcie trwania małżeństwa. 89. Wiele kobiet posiada w swoich kręgach faceta zapasowego, na wypadek problemów w obecnym związku. 90. Kobiety posiadające więcej partnerów seksualnych oraz zaczynające kontakty seksualne wcześniej mają mniej stabilne małżeństwa oraz raportują mniejsze zadowolenie z związku i poziom szczęścia, w porównaniu do tych kobiet które mają mniej partnerów seksualnych i zaczynają współżycie później. 91. Duża liczba partnerów seksualnych kobiety zmniejsza jej szanse na udany związek z mężczyzną. 92. Kobiety celowo seksualizują się na stronach internetowych, by przyciągnąć uwagę mężczyzn z wysokim statusem i pieniędzmi. 93. Kobiety mają znacznie większą szanse na bycie niezadowoloną z jednorazowej przygody seksualnej niż mężczyźni. 94. Kobiety celowo zaniżają swoją ilość partnerów seksualnych. 95. Niektóre kobiety umawiają się z meżczyzną na randkę, tylko po to by dobrze zjeść za darmo. 96. Część młodych kobiet uważa nawet spojrzenie mężczyzny jest molestowaniem seksualnym, jesli mężcyzzna jest mało atrakcyjny fizycznie. 97. Małżeństwa z cudzoziemcami sa dla kobiet atrakcyjne. 98. Kobieta zmienia swoją definicje molestowania w zależności od atrakcyjności fizycznej mężczyzny. 99. Kobiety wybaczają atrakcyjnym fizycznie mężczyzną dziwaczne zachowania. 100. Samotność i brak seksu zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci. 101. Seks jest jedną z najważniejszych ludzkich aktywności związanych z dobrym samopoczuciem i szczęściem. 102. Powodzenie seksualne jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na satysfakcję i zadowolenie z życia. 103. Mózg reaguje na odrzucenie tak samo jak na ból fizyczny. 104. Mężczyźni będący bez partnerki radzą sobie gorzej niż kobiety będące bez partnera. 105. Brak partnerki powoduje depresje u mężczyzn częściej niż brak partnera u kobiety. 106. Ludzie w związkach małżeńskich, uprawiający w związku seks mają znacznie większe szanse na wyleczenie z depresji. 107. Kobiety wolą by meżczyźni ukrywali swoje problemy zdrowotne. 108. Ludzie używający aplikacji randkowych posiadają mniejszą samoocenę. 109. Wielu młodych mężczyzn nie ma seksu, choć bardzo by go chciała mieć. 110. W krajach azjatyckich, wielu mężczyzn pozostaje prawiczkami nawet do 30 roku życia. 111. Liczba mężczyzn mających powodzenie u kobiet w okresie szkolnym jest mała. 112. Gdy kobieta się zestarzeje i przestanie być atrakcyjna fizycznie, jeśli nie ma męża cierpi na samotność. 113. Większość użytkowników portali randkowych to mężczyźni. 114. Coraz więcej ludzi poznaje sie przez aplikacje randkowe kosztem innych sposobów. 115. Wiekszość samobójstw popełniają mężczyźni. Słownik Blackpill: Blackpill korzysta ze słownika Redpill, sam Blackpill oficjalnie nie stworzył własnego słownika, więc korzysta z tego z Redpill. Natomiast wśród Blackpill pewne słowa są wyjątkowo popularne, dodatkowo w Blackpill czasem pojawiają się słowa, których Redpill nie używa. 1.Chad Samiec alfa(mężczyzna o wysokiej wartości genetycznej), super atrakcyjny, wysoki, umięśniony, mocna, kwadratowa szczęka, symetria ciała. 2.Incel Mężczyzna, który nie ma seksu ze względu na swoją niską atrakcyjność fizyczną, bądź choroby upośledzające inteligencję. 3.Stacy Atrakcyjna fizycznie kobieta. 4.Becky Przeciętnie atrakcyjna kobieta. 5.Normal Guy Przeciętnie atrakcyjny fizycznie mężczyzna. 6.Normal Woman Przeciętnie atrakcyjna fizycznie kobieta. 7.Blackpill Man(Blackpiller) Mężczyzna wyznający ideologie Blackpill. 8.Blackpill Woman(Blackpillerka) Kobieta wyznająca ideologie Blackpill.
  5. Powstanie Redpill i Blackpill: Geneza słów: Słowa Redpill i Blackpill mają swoją genezę we współczesności, natomiast same idee redpillowskie i blackpillowskie sięgają nawet 120 lat wstecz. Słowo redpill pochodzi z filmu matrix. W filmie tym haker Neo ma wrażenie, że żyje w iluzji, w kłamstwie, że rzeczywistość wokół niego jest inna, nie jest taka jak się mu wmawia. Morfeusz daje mu wybór, albo wybierze niebieską pigułkę (blue pill) i pozostanie w niewiedzy, albo wybierze czerwoną pigułkę(red pill) i pozna prawdę o rzeczywistości i prawach, które nią rządza. Stąd też wzięło się słowo redpill. Słowo blackpill powstało później, niektórzy redpillerzy mieli swoje dodatkowe tezy, ponadto cześć redpillerów uważała że redpill za mało skupia się na cechach wyglądu, na które nie mamy wpływu, więc jakiś czas po stworzeniu słowa redpill powstało słowo blackpill wraz ze swoimi ideami, skupiającymi się bardziej na cechach wyglądu w przeciwieństwie do redpill, które bardziej skupia się na zachowaniu i relacjach mężczyzn z kobietami. Czerwona i Niebieska pigułka to metafory. Geneza idei: Sama geneza idei redpill i blackpill sięga nawet 120 lat wstecz. Gazeta Morning Leader rywalizująca o klientów z gazetą Yellow Press, stworzyła plakat przedstawiający porównanie "typowych" czytelników ich gazety z "typowymi" czytelnikami konkurencyjnej gazety. Plakat ma charakter prześmiewczy. Typowy czytelnik Yellow Press został przedstawiony jako brzydki mężczyzna ze słabą, cofniętą szczęką, a typowy czytelnik Morning Leader jako atrakcyjny mężczyzna z mocną, kwadratową szczęką. Już wtedy wiadomym było, jak szczęka wpływa na atrakcyjność. Plakat ten został protoplastą wszystkich późniejszych memów o tematyce Chad vs Incel, gdzie Chad to atrakcyjny gość z mocną kwadratową szczęką, a incel to brzydki facet z cofniętą szczęką. Na plakacie atrakcyjnemu mężczyźnie przypisano pozytywne cechy charakteru, mało atrakcyjnemu mężczyźnie przypisano złe cechy charakteru. Oficjalnym początkiem tych ideologii jest więc moment powstania plakatu Morning Leader vs Yellow Press. Zaś same nazwy redpill i blackpill powstały po 1999 roku. W 1999 roku premierę miał film Matrix. Plakat The Morning Leader Vs Yellow Press Przyczyny powstania Redpill i Blackpill: Redpill i blackpill powstały, gdyż ludzie, a w szczególności mężczyźni zaczęli zauważać, że kobiety są inne niż ich uczono. Ludziom wmawiano i wmawia się do dziś, że kobiety pragną czułego romantycznego mężczyzny, że nie patrzą na wygląd, że patrzą główne na dobre serce, że są wierne. Mężczyźni zaczęli zauważać, że to bzdury. Dostrzegli, że kobiety patrzą przede wszystkim na wygląd, że dla kobiet wygląd mężczyzny jest ważniejszy niż wygląd kobiety dla mężczyzny, faceci zauważyli, że kobiety są miłe dla atrakcyjnych fizycznie mężczyzn, a wredne, zimne i okrutne dla tych mało atrakcyjnych, zauważyli również, że kobietami rządzą prawa biologii i ewolucji, a także wyrafinowane, okrutne strategie seksualne, a romantyczny gość jest przez kobiety nazywany dziwakiem, o ile nie jest super atrakcyjny fizycznie, zauważono, że kobiety wolą chamów i "Złych Chłopców", a nie miłych gości. Dostrzeżono jak często kobiety zdradzają mężczyzn, a także jak często porzucają partnera na rzecz nowego. O Redpill: Redpill twierdzi, że kobiety nie są płcią moralniejszą niż mężczyźni. Dla mężczyzn u kobiety liczy się najbardziej wygląd, tak dla kobiet u mężczyzny również liczy się najbardziej wygląd. Podobnie jest z zdradami w związkach. Kobiety nie zdradzają rzadziej niż mężczyźni. Redpill walczy również o równe prawa płci. Redpill uważa, że obecnie niejednokrotnie to mężczyźni są bardziej skrzywdzeni przez prawo, a nie kobiety, a także, że niejednokrotnie mężczyzna jest obrażany i poniżany przez kobiety. Redpill walczy więc o prawa mężczyzn, ale popiera równouprawnienie płci i do tego dąży. Redpill twierdzi, że nie tylko kobiety mają problemy we współczesnym świecie, według Redpill problemy mają zarówno kobiety jak i mężczyźni. Powstanie psychoanalizy i psychologii ewolucyjnej umożliwiło kompletne stworzenie praw Redpill i Blackpill, gdyż idee te są oparte na psychologii ewolucyjnej, psychoanalizie, teorii ewolucji a także na doświadczeniach ludzi z całego świata. Czym są Redpill i Blackpill: Redpill i Blackpill są pewnymi zbiorami prawd, przekonań, poglądów i idei o świecie, kobietach, mężczyznach, seksie, atrakcyjności, związkach, relacjach damsko-męskich opartych na nauce, zgodnych z naturą. Redpill skupia się na relacjach między kobietą, mężczyzną, na męskim zachowaniu, postępowaniu, związkach, na tym jakie zachowanie kobiety odrzuca, a jakie przyciąga, Blackpill choć oparty na Redpill skupia się bardziej na tych cechach wyglądu, na które nie mamy wpływu. Przykładem jest mocna, kwadratowa szczęka, która jest silnie związana z męską atrakcyjnością, a nie mamy na nią wpływu w żaden naturalny sposób.
  6. Witam. Jakie macie powody by czytać te forum dziewczyny, bo jakby nie duża część facetów wam ciśnie lub ma głębokie urazy, które wyładowuje raz po raz na was, co was tu trzyma?
  7. Cześć. Jestem nowy na forum, ale chciałem się z Wami podzielić sytuacją którą wku$$ia mnie do białości. Jestem normalnym dobrze zbudowanym facetem i mam 25 lat. Niedawno jedna z koleżanek, która bardzo mi się podoba wprowadziła do naszego grona znajomych gościa ktorego kompletnie nie trawię. Jest starszy ode mnie o 2 lata a wygląda jak 15 letni chlopak. Typowy metroseksualny z dłuższym kreconymi włosami i grzywką. Strasznie dziwny i wkurzajacy typ. Swobodnie rozmawia z laskami ale w ogóle ich nie podrywa. Jakby nie obchodziła go ich seksualność. One traktują go jak koleżankę i gadają o nim ze wszystkim. Gdyby tylko na tym się skończyło to bym go jakoś zniósł mimo tego że naruszył moje "terytorium". Najgorsze jest to, że one podrywają jego. Kleją się do niego przytujają a on nic. Kompletne je ignoruje I gada sobie o czymś w trakcie kiedy laska całuje go po szyii. Koleś otwarcie przyznaje się do tego że on dziewczyn nie podrywa tylko one jego. Podobno jest biseksualny. Wku$$ia mnie to że zupełnie nie czuje przeze mną respektu i przy nim laski się mną nie interesują. Mam ochotę go wyjaśnic kiedy tak leży między dziewczynami na kanapie podczas imprezy i one same do niego lgną a ja muszę sie starać o podryw. Na dodatek gość jest z jakiegoś ASP i lsski same się przed nim rozbieraja żeby je namalował. Jak mam sobie z tym poradzić? Nie wiem kompletnie jak odzyskać pozycję.
  8. Jak zrozumieć: "skromność/wstydliwość" kobiet w przypadku rozmowy nt. seksu? Kiedy wypowiadam jakieś seksualne podteksty to kobiety zazwyczaj nie odbierają tego dobrze, czasami ze śmiechem - rzadko. Mówią, jak możesz być taki sprośny, wszystko się Tobie z jednym kojarzy. Przecież wiadomo, że kiedy "kurtyna opadnie/nie ma nikogo w pobliżu" to kobiety potrafią być bardziej sprośne od mężczyzn, różne rzeczy się dzieją "pod kołderką". Stworzone są do seksu. Czy jest to kwestia środowiska i kultury? Dlaczego nie mówią o tym otwarcie, starają się być na siłę - z dala od tego typu tematów? Tak jakby z seksem nie mały nic wspólnego. Jeżeli nie jest to problem to proszę się do tego odnieść. Natomiast kiedy uda mi się daną kobietę rozśmieszyć, kiedy działam konkretnie na jej emocje to "sprośne" żarty wchodzą, odpowiedzi kobiet również są sprośne (nagle nie widzą problemu), czyli można - tylko wszystko zależy od atmosfery podczas rozmowy. Lepiej mówić podtekstami, niż bezpośrednio. Kobiety uwielbiają się domyślać same. Tak jakby nie chciały być uznane za: "łatwe", "lubiące seks i różne zabawy z tym związane", "nieczyste", tym bardziej kiedy jest więcej ludzi. Jakie są wasze doświadczenia, kobiety są sprośne (prywatnie)?
  9. Witam od @SzatanKrieger coś dla naszych forumowych Pań, specjalnie dla was rady przetłumaczone przeze mnie od pewnego uwodziciela. Uznałem je za wartościowe więc się nimi dzielę, zgadzam się z nimi więc o to je macie Jeśli uważacie je za pomocne to pomódlcie się do Allaha w sprawie szatana Kobieta powoli zaczyna tracić wygląd po 25 roku życia, nikt wam o tym nie powie, szczególnie inne kobiety. Feminizm nie zrobił nic oprócz okłamywania was cały czas szczególnie 3 fala, okłamano was, wasze matki i wasze babcie. Feministki mówią wam by wpierw postawić na karierę lecz pozwólcie mi powiedzieć pewien sekret, możecie pracować aż do 65 roku życia ale nie możesz mieć dzieci mając 65 lat. "Mając 30 lat będę stabilna finansowo i zacznę się umawiać" jednak problem w tym jest taki, że gdy uderzysz w 30-stkę Twoja wartość seksualna zaczyna spadać, bo wartość seksualna kobiety jest mocno jeśli nie - całkowicie powiązana z wyglądem, czy fizycznością. Nie jest mi to miło mówić ale tak jest. Gdy zaczynasz z kimś się umawiać i macie już jakąś relacje, wygląd nie jest aż takim mocnym kryterium natomiast by zwabić faceta a najlepiej takiego wysokiej jakości, musisz wyglądać tak jakby wysokiej jakości mężczyzna chciał. Czyli: Młoda, piękna, szczupła, nie chodzi o to byś była modelką ale byś nie miała nadprogramowych zbyt wielu kilogramów. Ogarnij odpowiednią dietę, nie jedz cukrów szczególnie wieczorami. Gdy inna kobieta mówi, że wyglądasz pięknie mając 150 kilo zwyczajnie kłamie, bo jesteś jej bezpośrednią rywalką. Kobiety sabotażują siebie cały czas, nawet najlepsze przyjaciółki sobie to potrafią robić. Na zasadzie "Kasia nawet nie zauważyłam, że przytyłaś 25 kilo, wyglądasz olśniewająco, o mój boże". Mając 30 lat powoli stajesz poza sceną topowych kobiet bo zaczynają wchodzić na nie dziewczyny świeże 20-stki, uważaj by zejść ze sceny nie pokonaną. Przepraszam jeśli to brzmi niezbyt politycznie poprawnie ale tak niestety jest. Decyzje z mężczyznami z, którymi się spotykasz będą rzutować na całe Twoje życie. Mogą sprawić, że będziesz bardzo szczęśliwą lub spędzającą samotnie wieczory kobiety czującą, że przegrałaś. Mężczyzna nie chce zużytego samochodu tylko nówkę ze salonu, ewentualnie po jednym czy dwóch "właścicielach"nikt nie lubi jeździć zajechanym autem. Jeśli masz chłopaka i go kochasz, słuchaj siebie umysłu, serca, duszy, intuicji wszystkiego czy by się nadał na mężczyznę Twoich dzieci i partnera na całe życie. Jeśli jest dobrym facetem to nie truj mu głowy, nie szukaj powodów do sprzeczki czy kłótki o byle co i nie denerwuj się jeśli nie jest dupkiem dla Ciebie bo kobiety uwielbiają dupków i fiutów (niestety) Mężczyźni wysokiej jakości nie będą symulować takich zachowań, chcesz fajnego faceta, który nie będzie nagle znikał czy cię ignorował. Kobiety we wieku 20 lat mają takich facetów do wyboru ale ich odsuwają od siebie wybierając bad boyów (sam byłem jednym z nich , który by czekał ) Zawsze gdy byłbym w domu dla nich kobiety tego gówna nie doceniały, wolały iść za chadami, krótkotrwała przyjemność/ zamiast relacji długoterminowej. Jeśli masz takiego mężczyznę i jesteś dobrą kobietą traktuj ich w porządku, nie truj, postaraj się by ten związek działał i zobacz jak daleko możecie razem w tym związku być, postarajcie się być dla siebie najlepszymi dla siebie na ile to możliwe. Jeśli chcecie zgarnąć najlepsze paczki chipsów przed zamknięciem imprezy to dobrze by było posłuchać tych rad przed uderzeniem w 30-stkę, byście nie zostały ściągnięte ze sceny bez swojego mężczyzny. Kobiety, które są po 30 i zachowują się jak 21 latki nie są atrakcyjne dla wysokiej jakości mężczyzn. Jest to smutne i żałosne, dlatego "zamknijcie na kłódkę" mężczyzn przed 30 stką. Kobiety, 30, 40 i 50 lat, które rywalizują z 21 latkami nie dosyć, że robią to, to jeszcze są na telefonach i na tinderach, mazgając paluchem na lewo i prawo przy wyborze faceta. Nie mogą znaleźć faceta bo nie zamknęły jednego we wieku 20 paru lat, kiedy miały największe możliwości oraz kiedy są na szczycie swojej atrakcyjności seksualnej. Jeśli jesteś kobietą poniżej 25 roku życia to Twoja wartość seksualna jest na najwyższym poziomie jaki będziesz miała w życiu. Nikt Ci tego nie powie, lepiej nie będzie jest to najlepszy czas by złapać swoją paczkę "chipsów". Jeśli jesteś śliczną dziewczyną wysokiej jakości faceci podbijają do Ciebie cały czas, nie musisz być nawet wielką pięknością by znaleść naprawdę fajnego faceta. Jeśli jesteś nawet 6 czy 7 z wyglądu nadal masz szansę na najwyżej jakości samca bez większego problemu. Lecz jeśli będziesz robić to co feministki wam każą czyli najpierw kariera a potem dzieci i mężczyzna to tracisz procentowo szanse na znalezienie wysokiej jakości samca. Z każdym rokiem powyżej 25 roku życia tracisz swoją atrakcyjność a tym samym szansę na znalezienie swojego @Bonzo bo nie będziesz bardzo możliwe, mogła przyciągnąć wysokiej jakości samca gdy lata będą leciały (zadanie będzie znacznie bardziej utrudnione) Faceci są głupi, bo nawet jak masz atrakcyjnego faceta gdy jest młody to i tak najprawdopodobniej z Tobą zostanie nawet jak się zestarzejesz lecz musi być zbudowana pewna wspólna podstawa, głęboka więź, której facetowi nie będzie się opłacało porzucać. Generalnie jesteśmy naiwniakami i będziemy z wami nawet jak przytyjecie dodatkowe 60 kilo. Nie słuchaj feministek i swoich koleżanek, które próbują sabotażować Twój związek i wbijać w poczucie winy, gadać o nim źle np "ooo on na mnie patrzał jak Ty nie widziałaś, mówię Ci to zły facet!". Niestety wiele kobiet słucha tych idiotycznych rad a potem zostają samotnymi matkami z dwójką dzieci i, każdym innym ojcem - nie chcesz tak skończyć. Największy alaram jest wtedy gdy kobieta jest po 30-stce jest również gorąca i sama, wtedy jest coś mocno nie tak. Jeśli jako 30 stka+ jest gorąca to jako 20 byłaś tym bardziej, uderzali do Ciebie wszyscy, chady, gwiazdy, obcokrajowcy, sportowcy - cokolwiek. Świadomy mężczyzna wie, że coś jest nie tak i należy uciekać lub mega uważać, ponieważ są uszkodzone. Dlaczego Ci faceci nie mogli jej "zaobrączkować" jaki jest haczyk? Szybko facet zrozumie gdzie jest haczyk jeśli się z wami zacznie umawiać Kobiety, które będą hejtować tą wiedzę to najprawdopodobniej są to zazdrośnice czy mające inne skrzywienia. Jeśli macie jakieś cenne rady to zapraszam do dzielenia się. Jest to temat rad dla kobiet, wszelkie gówniane pyskówki w moją stronę będą szczególnie ze strony facetów, którzy mają do mnie jakieś swoje żale reportowanie do moderacji z prośbą o usunięcie. Ten temat ma służyć kobietom, jak macie cenne rady to proszę o umieszczenie ich tutaj jeśli, nie to prośba o zamilknięcie i sam lajk wystarczy. Pragnąłbym by ten temat był czytelny. Pozdrawiam serdecznie i korzystajcie kobitki.
  10. https://www.deon.pl/inteligentne-zycie/psychologia-na-co-dzien/art,358,pedofil-w-spodnicy-kobiety-tez-to-robia.html Zauważyłem, że w necie coraz częściej pojawiają się artykuły dotyczące kobiecej pedofili. To dobra droga do przełamania tego tabu Seksualne wykorzystywanie dzieci jest silnie kojarzone z męskim zachowaniem. Choć trudno w to uwierzyć, ze statystyk sądowych niezbicie wynika, że kobiety też to robią. Pedofilia nie jest uzależniona od płci, przy czym rzeczywiście dwudziestokrotnie częściej spotyka się ją u mężczyzn niż u kobiet Temat drażliwy i być może szokujący dla niektórych, zwłaszcza matek. Z pewnością trudno im wyobrazić sobie, że kobieta mogłaby molestować własne lub cudze dziecko. Ze statystyk sądowych wynika jednak niezbicie, że 1-1,5 proc. dorosłych kobiet (czyli jedna na sto pań) to robi! Przy czym trzeba tu podkreślić, że nadużycia seksualne ze strony kobiet nie przebiegają tak samo jak w wykonaniu mężczyzn i rzadko mają podłoże pedofilne, tzn. nie samo dziecko jest źródłem podniety seksualnej. Maluch jest często tylko "narzędziem" do osiągnięcia celu, np. rozładowania napięcia seksualnego lub agresji, poczucia władzy. Choć oczywiście są też zimne i wyrachowane sprawczynie rodem z horroru, ale nie na nich będziemy się tu skupiać. Skąd wiadomo? W kolejnych publikacjach wydanych na przestrzeni ostatnich 20 lat na całym świecie jest bardzo dużo rozbieżności, wręcz sprzeczności (jedni twierdzą, że kobiety częściej molestują chłopców, inni, że to dziewczynki pięciokrotnie częściej są ofiarami molestujących kobiet). Rodzi się zatem pytanie: które dane są prawdziwe i skąd właściwie wiadomo, że doszło do napastowania seksualnego? Trzeba też uściślić, które zachowania np. matki małego dziecka są już nadużyciem. Czy dbanie o higienę niemowlaka, podmywanie go i dotykanie krocza jest już molestowaniem?! Oczywiście nie. Jednak właśnie ze względu na tę szczególną opiekuńczą rolę kobiety, trudno jest ustalić granicę pomiędzy "dobrym" i "złym dotykiem", a tym bardziej udowodnić jej przekroczenie. Dlatego badania i sondaże dotyczące molestowania gromadzone są na kilka sposobów: analizowane są zachowania dzieci w różnym wieku, przeprowadzane są anonimowe ankiety wśród dorosłych (niektórzy z nich dopiero po latach ujawniają, że byli molestowani), na pytania badaczy odpowiadały też same sprawczynie. Na podstawie tych wszystkich danych stworzono ogólny portret statystycznej "molestantki". Okazało się, że do seksualnych nadużyć nie dochodzi tylko wśród ludzi z tzw. marginesu społecznego. Wprost przeciwnie - częściej zdarzają się u osób niekaranych z tzw. normalnych rodzin. Nakreślmy zatem portret potencjalnej sprawczyni: to osoba między 30.-40. rokiem życia mężatka, choć często z różnych powodów samotnie wychowuje dziecko kobieta o pasywnym usposobieniu, tzn. bardzo uzależniona od swego partnera, gotowa zrobić dla niego wszystko, bywa, że wtedy właśnie wchodzi w rolę współsprawczyni opiekunka, nauczycielka, wychowawczyni na koloniach lub po prostu "przyjaciółka rodziny", której często powierzane są dzieci typowa przestępczyni seksualna (ma zaburzenia osobowości). Trudny wiek Molestowane są dzieci w każdym wieku, jednak badaczom udało się wyszczególnić dwa przedziały wiekowe, które są najbardziej narażone na przemoc seksualną ze strony kobiet: maluchy do lat pięciu oraz dzieci między 7. a 14. rokiem życia. Ofiary z pierwszej grupy to często niespokojne i nerwowe szkraby. Ich opiekunki (matki) za pomocą pieszczot miejsc intymnych próbują je uspokoić, uśpić, odstresować lub ulżyć im (to błędne myślenie: u kilkulatków wzwód jest reakcją mechaniczną, niezwiązaną z podnieceniem seksualnym). Druga grupa to młodzi ludzie wkraczający w okres dojrzewania. Na swoje nieszczęście trafiają w ręce dużo starszych "nauczycielek miłości" lub nadopiekuńczych matek, które poprzez zbliżenie starają się przełamać ich lęk przed inicjacją, dowartościowują. Może też się zdarzyć, że dziecko w tym wieku molestują oboje rodzice, np. ojciec jest inicjatorem zbliżenia, ale uczestniczy w nim także matka. Ciekawe jest to, że córki-ofiary tego typu nadużyć po latach miały dużo większy żal do matek (że nie ochroniły ich) niż do ojców. W Anglii w ciągu jednego roku zgłoszono za pośrednictwem Telefonu Zaufania (ChildLine) aż 780 przypadków molestowania przez kobietę. 34 proc. - matka 22 proc - krewna lub znajoma 11 proc - rodzice 11 proc - macocha 11 proc - ciotka 11 proc - siostra Konsekwencje Z badań przeprowadzonych w polskich więzieniach wypływa szokujący wniosek: dorośli mężczyźni, którzy w dzieciństwie byli molestowani seksualnie i nie zostali poddani terapii, później sami krzywdzili dzieci. Tylko dwóch na 50 gwałcicieli nie było ofiarami molestowania w dzieciństwie. Nie wszyscy byli wykorzystywani przez swoje matki czy dużo starsze kobiety. Wielu współżyło ze swymi starszymi koleżankami i nie wspominają tego, jak coś traumatycznego. Podobnie w grupie gwałcicieli badanych w USA aż 59 proc. recydywistów miało inicjację seksualną przed 16. rokiem życia z kobietą starszą o ok. pięć lat. I tu właśnie tkwi szkopuł. Większość ludzi zgadza się, że molestowaniem seksualnym jest przypadek, gdy 19-letnia dziewczyna podejmuje kontakt seksualny z sześcioletnim chłopcem, ale nie uważa za molestowanie przypadku, gdy chłopiec ten ma lat 15. A jakie konsekwencje ponoszą molestowane w dzieciństwie dziewczęta? Wiele z nich ma obniżoną samoocenę, większe skłonności do nałogów, zaburzenia nastroju, myśli samobójcze. Często (nieświadomie) powielają schemat postępowania, jaki panował w ich domu. Albo same stają się sprawcami (przyjmują rolę agresora), albo wybierają na partnerów życiowych agresywnych, dominujących mężczyzn, którzy stawiają je w roli ofiary.
  11. Dzisiaj to do mnie dotarło, właściwie przypadkiem, że przegraliśmy z kobietami na całej linii. Śledzę kilka rzeczy na FB, głównie biznesowych. Wyświetliło mi się info o wydarzeniu związanym z robotyzacją klocków lego dla dzieci (automatyzacja klocków). I na zdjęciu zachęcającym do przyjścia dziewczynka, a za nią grupa chłopaków (moim zdaniem klasyczne poniżenie). Jak mnie to z nieznanych przyczyn uderzyło po serduchu, to nie macie pojęcia. Podejrzewam, że dziewczynka nawet na zajęcia nie chodzi, trzyma projekt wykonany przez pasjonatów, chłopaków i zgarnia laury za nic. Klasyka, ale już od najmłodszych lat. Wiadomo, marketing, kampanie na FB, ale kurwa, to już jest za daleko posunięte, przysięgam. Jak ma być dobrze, skoro męskie pokolenie jest krzywdzone od dzieciństwa dominacją kobiet? Ratujcie dzieciaki, jak macie, bo to co się teraz dzieje musi wpływać niekorzystnie na podświadomość i codzienne zachowania wśród rówieśników. Musiałem to z siebie wyrzucić.
  12. Ok to tak na start. Pracuję od niedawna w jedniej firmie, gdzie doszedłem jako nowa osoba. Zespół w połowie składa się z kobiet. W pierwszym dniu pracy dziewczyna z którą pracuję, w salce kiedy byliśmy sami, ponieważ mamy twprzyć zespół powiedziała mi że kiedyś zachorowała na raka. Trochę zdziwiło mnie takie zachowanie ponieważ znała mnie jakieś 7 godzin. Szczerze nie wiedziałem co powiedzieć. Drugie dziwne zachowanie. Mieliśmy przygotować plan pracy na następne 3 miesiące, opracować prezentację i przedstawić szefowi, razem. Opracowałem ja, kobieta z którą pracuję oczywiście była zajęta innymi sprawami, ale w chwili preznetacji, odpierdzielona przyszła na spotkanie i robiła dobrą minęł do złej gry. Kolejne spotkanie, nie zostałem dopuszczony do głosu, ponieważ manager łącznie z koleżanką nie dali mi takiej możliwości. Szefu z zgranicy, tylko się przyglądał ale wiedział o co chodzi. Nie powiedział ani słowa. Ale to nie koniec historii. Poszliśmy na spotkanie wieczorem, ładnie pięknie. Rano pojawiłem się jako pierwszy w pracy, napiałem maila do szefa z prośbą o spotkanie. Szefu przyszedł jak drugi, sprawdził pocztę, po chwili podszedł i zaczeliśmy rozmawiać. Zatrudniono mnie po to żebym wprowadził w firmie kilka zmian, które mają pomóc i przyśpieszyć pracę. Do tej pory nie miałem takiej możliwości. Powiedziałem szefowi jakie są moje spostrzeżenia i jak to wygląda. Przyznał mi rację, ale też powiedział że na razie nie ma na to miejsca i czasu. Okazuje się że zatrudniono z myślą o czymś co nastąpi za rok czasu, kasa niestety nie jest konkurencyjna. Po wyjeździe szefa, wszystko wróciło do pierwotnej wercji. Dzisiaj jednak zdziwiła mnie jedna sytuacja, mianowicie odbyło się spotkanie: ja, manager oraz koleżana. Pojawiła się pytanie kto obejmie pozycję lidera, koleżanka bez wahania powiedziała: no to ja będę. Manager oczywiście przytaknał. Teraz wiem, że zostałem zatrudniony po to żeby zapieprzać na ludzi bez umiejętności i doświadczenia. Ja mam podan 9 lat, koleżanka 1,5 roku. Jej umiejętności oceniłbym na umiejętności osoby początkującej. Wiem o tym, że nie przedłużam z nimi umowy. Idalnie wypowiedzenie jak najwcześniej umowy, po tym jak znajdę gdzieś indziej prace. A jakie Wy macie doświadczenia z koleżankami w miejscu pracy?
  13. Bracia, potrafiłby ktoś sklasyfikować toksyczne zachowania kobiet w związku? Jakieś przykłady, przemyślenia itd... Jest tego dużo. Ale może byśmy sklasyfikowali takie zachowania ku przestrodze? Ja na pierwszy miejscu, odnośnie toksycznej kobiety i relacji z nią, napisałbym- zaborczość.
  14. http://natemat.pl/17815,coraz-wiecej-kobiet-nie-chce-byc-matkami-trzeba-zlikwidowac-tabu-o-nieposiadaniu-dzieci No czego innego można było się spodziewać po kobietach One nie chcą być matkami, ale to oczywiście wina mężczyzn... Warto zauważyć, że w tagach pod artykułem dano "feminizm" Piszcie co sądzicie na ten temat Najpierw szkoła, później praca, a na końcu dziecko - właśnie w taki sposób układa swoje życie coraz więcej Polek. I choć zegar biologiczny nieustannie im bije, one wciąż odkładają ciąże na bardziej "odpowiedni" okres w życiu. Są też i takie kobiety, które twierdzą, że do pełni szczęścia nie potrzebują dziecka. Dlaczego Polki nadal nie chcą mieć dzieci? Ostatnio amerykańska felietonistka, Katie Roiphe, stwierdziła, że decyzja o nieposiadaniu dzieci wciąż pozostaje tematem tabu. Dziennikarka chce z tym walczyć i zlikwidować je raz na zawsze. Uważa, że kobieta która nie urodziła dziecka też może być szczęśliwa. Swoich czytelników zachęca do wyznań, w których powiedzą jej, jak nauczyli się doceniać swoje bezdzietne życie i czy rzeczywiście jest ono takie złe, jak je malują. Jak twierdzi, większość kobiet koło trzydziestki, ma pęd na dziecko, dlatego reszta, która nie chce ich posiadać, czuje się po części kobietami "niepełnosprawnymi". Najpierw szkoła, później praca, a na końcu dziecko - właśnie w taki sposób układa swoje życie coraz więcej Polek. I choć zegar biologiczny nieustannie im bije, one wciąż odkładają ciąże na bardziej "odpowiedni" okres w życiu. Są też i takie kobiety, które twierdzą, że do pełni szczęścia nie potrzebują dziecka. Dlaczego Polki nadal nie chcą mieć dzieci? Ostatnio amerykańska felietonistka, Katie Roiphe, stwierdziła, że decyzja o nieposiadaniu dzieci wciąż pozostaje tematem tabu. Dziennikarka chce z tym walczyć i zlikwidować je raz na zawsze. Uważa, że kobieta która nie urodziła dziecka też może być szczęśliwa. Swoich czytelników zachęca do wyznań, w których powiedzą jej, jak nauczyli się doceniać swoje bezdzietne życie i czy rzeczywiście jest ono takie złe, jak je malują. Jak twierdzi, większość kobiet koło trzydziestki, ma pęd na dziecko, dlatego reszta, która nie chce ich posiadać, czuje się po części kobietami "niepełnosprawnymi". Dzieci coraz później - Dzieci? Nie, na to przyjdzie czas dopiero po trzydziestce - komentuje 24-letnia Sandra. Nie jest ona wyjątkiem, bo, jak się okazuje, takie podejście w naszym kraju ma coraz więcej Polek. - Sprawa jest bardzo skomplikowana. Od kilku lat obserwujemy tendencję Polek do coraz późniejszego rodzenia dzieci. Dziś średnia wieku kobiet, które decydują się na poród, wynosi 30-31 lat. Jest to duży wzrost w porównaniu z latami ubiegłymi - mówi w rozmowie z naTemat dr Arkadiusz Karnacki, socjolog. Większość Polek relatywizuje to właśnie w taki sposób, dostrzegając w dziecku więcej wad niż zalet. Według statystyk, średnia wieku kobiet na Zachodzie, które decydują się na pierwsze dziecko, przesunęła się już z 25. na 35 rok życia. Te statystyki biją na alarm. Badania amerykańskich naukowców wykazały, że do momentu, w którym kobieta kończy 30 lat, traci aż 90 proc. najlepszych oocytów, czyli komórek, z których powstają komórki jajowe. Lekarze twierdzą, że zegar biologiczny kobiet tyka szybciej, niż myśleli. Zatem, dlaczego Polki coraz częściej nie chcą mieć dzieci? A jeśli już się na nie decydują, to dopiero po trzydziestce? Dziecko? Nie, przecież mam pracuję Istnieje wiele teorii na ten temat. Kobiety mówią zdecydowane NIE dla dzieci, bo praca, bo kariera zawodowa, bo skrócona młodość. - Większość Polek relatywizuje to właśnie w taki sposób, dostrzegając w dziecku więcej wad niż zalet - mówi dr Arkadiusz Karnacki. - Podstawowym czynnikiem jest myślenie kobiet o dziecku, jako elemencie życia, przez który nie będą mogły się rozwijać zawodowo - zauważa socjolog. Takie podejście nie należy do rzadkości. Ciągły pośpiech, chęć spełniania się w pracy i marzenia o awansie sprawiają, że kobiety w młodym wieku nie postrzegają dziecka jako niezbędnego składnika do osiągnięcia pełni szczęścia. - W Polsce ciągle funduje się Polkom różne teksty, które sugerują im, że musi ona wybrać pomiędzy karierą a dzieckiem - mówi Barbara Stawarz, psycholog. - Przecież nie zawsze tak jest. Dziecko nie musi oznaczać zakończenia kariery zawodowej. Nie musi też być powodem do zwolnienia nas z pracy. Podstawą w dzisiejszych czasach jest to, żeby państwo zapewniło matkom odpowiednią pomoc, której niestety wciąż w Polsce nie ma, przez co młode kobiety czują strach przed jutrem - komentuje psycholog. A chodzi o pieniądze Wyprawka, pieluchy, specjalna żywność dla niemowląt, ubranka, płatny żłobek, przedszkole lub opiekunka - to wszystko sprawia, że kobieta z niechęcią patrzy na urodzenie dziecka. Wydatki na te rzeczy nie należą do najmniejszych. - Kobiety podchodzą do tego rozsądnie. Nie chcą mieć dziecka, skoro posiadają umowy śmieciowe, kredyty i mają ciągłe wydatki - zauważa psycholog Barbara Stawarz. Dziecko skraca młodość Nie wszystkie kobiety podchodzą do tego tak racjonalnie. Są też i takie, które nie chcą mieć dzieci, ponieważ - jak uważają - mają swojego kotka, który im w pełni wystarcza, a dziecko - w przeciwieństwie do niego - skróci im młodość i beztroskie życie. - Myślę, że jest to margines. Polkom kotek w większości nie wystarcza. Potrzebują mężczyzn, którzy o nie zadają i wzbudzą w nich poczucie bezpieczeństwa - mówi Barbara Stawarz. Jak zwracają uwagę eksperci, winni często są właśnie partnerzy, którzy starają się na wszelkie możliwe sposoby wymigać od odpowiedzialności. Tłumaczą się, że na dziecko "jest jeszcze za wcześnie". To właśnie oni są często przyczyną lęku kobiet przed posiadaniem dzieci, stad też decydują się one na potomstwo znacznie później. "Boję się, że będę złą matką" Katie Roiphe w swoim felietonie wspomina rozmowę z kilkuletnią córeczką znajomych, która zapytała jej, dlaczego nie ma dzieci. Ona, nie zastanawiając się długo, odpowiedziała, że nie wiedziałaby co z nimi robić, a także, że boi się, że będzie złym rodzicem. Takie myślenie nie należy do rzadkości: - Na pewno są takie kobiety, które boją się, że nie podołają wyzwaniu bycia matką. Nie mają pomysłu na to, jak mogłyby je wychować - zauważa w rozmowie z naTemat Barbara Stawarz. Jak zauważa psycholog, jest to ogromny problem w dzisiejszych czasach, z którym większość młodych kobiet nie umie sobie poradzić. "Warto być matką czy nie warto?" - pytanie to, choć tendencyjne, wciąż zadaje sobie większość kobiet. Katie Roiphe uważa, że można być prawdziwą i szczęśliwą kobietą, nie rodząc dziecka. Czy aby na pewno?
  15. Zastanawia mnie ostatnio jedna sprawa, Przypuśćmy że odwróci się trend i będzie się więcej kobiet a mniej mężczyzn, Co zrobią takie księżniczki, Jak wybór potencjalnego partnera, Będzie mniejszy a mężczyźni nie będą zbyt chętni do zakładania rodziny, posiadania,płodzenia dzieci?.
  16. Oto przykłady brutalności, bezwzględności, agresji i zła jakie kobiety kierują w stronę swoich byłych partnerów. Pamiętaj bracie aby NIE być białym rycerzem bo ŹLE skończysz. Kobieca podłość nie zna granic. Użytkownicy aplikacji Whisper, która umożliwia dzielenie się swoimi najbardziej skrywanymi sekretami, wyznali, jak wyglądało ich rozstanie. https://www.papilot.pl/milosc/zemsta-na-bylym-facecie,40182,1 „Przespałam się z jego dwoma najbliższymi kolegami i jeszcze się tym pochwaliłam. Wcześniej ukradłam mu z domu ukochanego kota”. „Chwilę po zerwaniu sama obcięłam sobie włosy. Myślałam, że taka zmiana jest mi potrzebna. Bardzo szybko tego pożałowałam, bo wyglądałam jak kretynka”. „Zakradłam się przed jego dom w nocy i załatwiłam się na jego wycieraczkę. Mam nadzieję, że rano wdepnął to bosymi stopami”. „Wysikałam się do butelki z płynem do prania, która stała w jego łazience. To nie jest jednorazowa zemsta, bo będę czuła satysfakcję przy każdym kolejnym jego praniu”. „Przez jakiś czas śledziłam swojego byłego i utwierdziłam się w przekonaniu, jaki to był bydlak. Przedziurawiłam mu opony, ale emocje wcale nie opadły. Na deser wybiłam szyby w jego samochodzie”. „Zemściłam się, ale pośrednio. Jemu nie dałam rady, więc rozkwasiłam nos jego kochance. Myślę, że nie tylko jej było przykro”. „Zrobiłam coś, czego nigdy bym się po sobie nie spodziewała. Postanowiłam zmienić całe swoje życie i praktycznie z dnia na dzień wyprowadziłam się do innego kraju”. „Nigdy taka nie byłam, ale wpadłam w jakiś obłęd i w tydzień po rozstaniu przespałam się z czterema nieznajomymi facetami. Jego pewnie by to nie ruszyło, a ja czułam się potem fatalnie”. „Zrobiłam ogromne ognisko w moim ogródku. Po nim nic mi nie zostało, więc w ataku gniewu spaliłam prawie wszystko, co sama posiadałam. To nie było najmądrzejsze rozwiązanie”. „Przez kilka miesięcy po rozstaniu udawałam ciążę. Nie pozwalałam mu się zbliżać i wmawiałam wszystkim, że porzucił ciężarną. To na pewno była dla niego nauczka”. „Zalogowałam się na jego konto na Facebooku, bo hasło było w pamięci mojego komputera. Szybko je zmieniłam, żeby nie mógł nic zmienić i ustawiłam nowy status związku. Zrobiłam z niego geja, a przy okazji dostało się jego najbliższemu przyjacielowi”. „Po kilku tygodniach dowiedziałam się, że jest już w nowym związku. Znalazłam tę dziewczynę i poprosiłam ją o rozmowę. Wmówiłam jej, że był kiedyś ćpunem i żeby na niego uważała”. „Naplułam w twarz jego mamie, którą tak naprawdę kochałam jak swoją. Tylko dlatego, że próbowała go przede mną tłumaczyć”. „Przelałam sobie z jego konta prawie wszystkie oszczędności. Musiał poczuwać się do winy, bo nawet nie zażądał zwrotu pieniędzy. Miałam za co odreagowywać”. „Zamieściłam na Facebooku zdjęcie testu ciążowego mojej siostry. Oznaczyłam go na nim i dodałam opis: gratulacje, tatusiu. Potem przez kilka dni nie odbierałam telefonu, a on wpadał w coraz większą panikę”. „Usunęłam z Internetu wszystkie nasze wspólne zdjęcia. Potem dodałam je jeszcze raz, ale w miejscu jego twarzy widniał świński ryj”. „Rozstaliśmy się w spokoju, ale to tylko pozory. Poprosiłam jeszcze, żeby dał mi na chwilę swój telefon, bo mój się rozładował. Weszłam w ustawienia i wyczyściłam go do zera. Przepadły wszystkie jego zdjęcia, kontakty, wiadomości, ustawienia”. „Wyrzuciłam wszystkie jego ubrania przez okno. Od kilku dni padało, więc raczej nadawały się już do wyrzucenia”. „Przyłapałam go na zdradzie przed jego własnym domem. Nie panowałam nad sobą. Chwyciłam za wielki kamień i z całych sił rzuciłam w ich kierunku. Na szczęście nikogo nie zabiłam, ale okno było do wymiany”. „Rozpuściłam plotkę, że powodem naszego rozstania była przemoc domowa. Zwierzyłam się największej plotkarze, że byłam bita i wieści szybko się rozniosły. Mnie wszyscy współczuli, a jego chcieli zlinczować”.
  17. Wojna płci to wielkie kłamstwo. Dlaczego tak uważam? Nam, mężczyznom, "zainstalowano" cechy i "programy", które gwarantują przetrwanie ludzkości. Z Paniami zrobiono dokładnie to samo - dostały się na świat, w którym przetrwanie gwarantował tylko silny samiec, więc ich organizmy i układ nerwowy dostosował się, wzbudzając pożądanie przy silnych - a odrazę przy słabych samcach. Obie płcie zostały wykorzystane - ktoś (coś) zainstalowało nam w głowie (układzie nerwowym, gadzim mózgu, podświadomości) te programy, których spełnienie wyklucza prawdziwe, trwałe szczęście. Przyjemność przy silnym (dobrej jakości sperma), złe samopoczucie przy słabym (kiepska sperma, kiepskie cechy do przetrwania w fizycznej realności). Nienawiść do kobiety za programy które wytworzył jej organizm przez miliony lat ciężkiego życia, to WIELKIE NIEPOROZUMIENIE. Ale ta walka istnieje - musimy wznieść się ponad nią, ponad biologię i jej uwarunkowania, jeśli chcemy zachować swą niewinność. Jak mogę nienawidzić kobietę, która mnie odrzuca? Ma rację. Jestem słaby ciałem, choroby, słabe geny... jej organizm reaguje odrzuceniem. Jak mogę nienawidzić kobietę za to, że jej uwarunkowany organizm reaguje zgodnie z wzorem który powtarzał się przez miliony lat, i chronił kobiety? Muszę go uszanować, ba! pokłonić się przed nim z wielkim szacunkiem. Ten system ochraniał ludzkość, i dzięki temu systemowi (odsiewanie słabych genów i przyjmowanie silnych) zaistnieli na tej planecie moi pradziadkowie, dziadkowie, rodzice - a dzięki nim wykształciło się moje ciało i osobowość. Ja to nie ciało - to tylko pojazd, dzięki któremu doświadczam tej planety. Nic więcej. Kobieta odrzucająca "mnie", odrzuca zestaw genów, a nie "mnie" - warto to zrozumieć. Zrozumienie rodzi wybaczenie i wielką serdeczność, życzliwość. Jedziemy na tym samym "wózku"; kobiety i mężczyźni. Walką płci próbuje się odsunąć naszą uwagę od prawdy - którą jest "program" a nie istota ludzka. Właśnie dlatego powiadam wam - kocham kobiety. Wykroczenie poza przeciętność i "zwykłość", to kochanie kobiet z ich zjebaną logiką, nadmierną emocjonalnością - to dusze doświadczające życia w takiej a nie innej "formie" - warto je kochać, miłować, szanować. Wiedząc jednakże, że próba zbliżenia ze swymi uczuciami wywoła "wilka z lasu", czyli chęć założenia rodziny, a co za tym idzie, wszelkich nieszczęść. To właśnie jest drogą, prawdą i życiem; kochanie kobiet miarą naszego człowieczeństwa. Kochać nie znaczy dać się wydymać. Kochać oznacza kochać - tak po prostu. Kultywować miłość w sobie, pielęgnować ją, szanować, pieścić słowami, myślami i emocjami - to jest najważniejsze. Miłość w nas niech będzie - niech opromienia wszystkie bestialstwa i koszmary świata, tego i innego który ukryty jest poza naszym "oprogramowaniem", którego nie widzimy, ale który przecież istnieje. Jeśli czujesz odrazę bądź nienawiść do kobiety - coś jest nie tak w Twoim "oprogramowaniu". Każda niechęć i nienawiść to źle życzący przyjaciel, od którego warto trzymać się z daleka. Nienawiść do zła - szlachetna - i nienawiść do kobiet - rzekomo szlachetna, to jedno i to samo. Dopóki nie będzie w Tobie miłości wobec istoty kobiety, jej Duszy, nie poznałeś prawdy. Błąkasz się po pełnych mgły drogach Złego, który zwieść Cię pragnie. Skutkiem tego pomieszanie i wielkie cierpienie, konsekwencje nienawiści i strachu, zawsze i wszędzie.
  18. Na poprawę nastroju. Jeden z cytatów arta: Żródło: https://natemat.pl/280829,jacy-sa-wspolczesni-mezczyzni-nie-wszyscy-sa-zli-kobiety-wymagaja-za-duzo Wykop: https://www.wykop.pl/link/5077467/mlode-polki-wymagaja-coraz-wiecej-i-narzekaja-na-facetow/ Przez cały art opis rozgoryczonych 30-stek, nie ma prawdziwych facetów bla bla bla, są tam gdzie prawdziwe kobiety cytując klasyka. Czysta rozrywka w tych wykopach, komentarze potrafią rozbawić do łez.
  19. Cześć Bracia. Chciałbym utworzyć temat zbiorczy na temat mizoandrii czyli nienawiści i pogardy skierowanej przeciw mężczyznom. Piszcie tu swoje przemyślenia i doświadczenia. Wklejajcie tutaj też artykuły, filmy, a także tytuły książek dotyczących tego tematu. Zacznę jako pierwszy dla przykładu. link do artykułu: https://www.wprost.pl/tygodnik/43866/Krzywda-meska.html treść artykułu: Krzywda męska We współczesnej kulturze kwitnie mizoandria, czyli pogarda dla mężczyzn! Żyje się im ciężej, choć nie wolno im się skarżyć, jak to czynią kobiety. Jest oczywiste, że obecnie mężczyznom żyje się ciężej niż kobietom, tylko nie wolno im się skarżyć, jak to czynią kobiety. Czym bowiem jest feminizm, jak nie jednym wielkim lamentem nad rzekomo strasznym losem kobiet? - pyta Martin van Creveld, izraelski historyk. Van Creveld opublikował niedawno książkę "Płeć uprzywilejowana", w której twierdzi, że również w poprzednich stuleciach kobietom żyło się łatwiej niż mężczyznom. Cieszyły się względnym bezpieczeństwem w czasach, gdy było ono deficytowe, nie ryzykowały życia na wojnach i rzadziej głodowały. "W dawnych czasach same kobiety nie chciały równouprawnienia w pracy, bo zarobkowanie nie było uważane za żaden przywilej - stwierdził van Creveld w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika "Focus". Paradoksalnie, dyskryminacja mężczyzn wychodzi na jaw, jeśli się wsłuchać w argumenty feministek. To, co przez wieki było uznawane za naturalny podział ról między kobietami i mężczyznami, feministki traktują jak przedmiot przetargu. Albo nie godzą się na wypełnianie tych obowiązków wcale, albo wykonują je w zamian za wymierne korzyści. Efekt jest taki, że mężczyźni coraz częściej zastanawiają się, jaki sens ma zakładanie rodziny i ciężka praca pod dyktando żon i partnerek, a często na ich potrzeby. Arnold Toynbee, znany brytyjski historyk, już pod koniec lat 60. zauważył, że od czasów Heleny trojańskiej kobiety tak potrafią manipulować mężczyznami, aby byli orężem w rozwiązywaniu inicjowanych przez nie konfliktów. "To kobiety najbardziej korzystały z łupów wojennych zdobywanych przez mężczyzn, dlatego na rękę było im wysyłanie mężów, ojców i braci na wojny. Im więcej tych łupów zgromadziły, tym bardziej mężczyźni musieli ich potem bronić" - pisał Toynbee. Mężczyzna do pracy Jeszcze nie ucichła awantura wywołana przez publikację książki Martina van Crevelda, a na rynku pojawiło się niemal identyczne w tonie dzieło niemieckiego publicysty Arne Hoffmanna "Czy kobiety są lepszymi ludźmi?". Hoffmann skrzętnie zgromadził dowody uprzywilejowania kobiet we współczesnym świecie. Wcześniej o dyskryminacji mężczyzn pisał socjolog Warren Farrell, autor m.in. "Mitu męskiej siły". - Wzrastające uprzywilejowanie kobiet to proces zachodzący niemal we wszystkich zamożnych społeczeństwach. Mężczyźni muszą pracować coraz więcej, podczas gdy kobiety tylko wtedy, gdy mają na to ochotę. Efekt jest taki, że coraz więcej kobiet tworzy swoistą nową klasę próżniaczą. Najwyższy czas przywrócić równowagę w społeczeństwie, bo stracą na tym i kobiety, i mężczyźni - twierdzi Farrell. Wszystkim tym, którzy uważają, że van Creveld, Hoffmann czy Farrell prezentują feminizm ? rebours, ten ostatni proponuje spojrzenie na świat z męskiego punktu widzenia. To mężczyźni wolniej niż dziewczynki dojrzewają, więc trudniej się przystosowują do przypisanych im ról społecznych. Nic dziwnego, że aż 90 proc. nastolatków nadużywających alkoholu i biorących narkotyki to właśnie chłopcy. Dorośli mężczyźni mają już tylko gorzej. Ponieważ ciężej pracują i mają mniej czasu na dbanie o własne zdrowie (kobiety chodzą do lekarza dwa razy częściej niż mężczyźni), trzykrotnie częściej zapadają na choroby serca i układu krążenia, prawie dwukrotnie częściej padają ofiarami raka płuc. W krajach rozwiniętych panie żyją przeciętnie o 6-7 lat dłużej niż mężczyźni (w Polsce - o osiem lat dłużej). Jeszcze w 1920 r. ta różnica wynosiła rok na korzyść kobiet. - Już widzę krzyk, jaki by się podniósł, gdyby ktoś publicznie ogłosił dofinansowanie z publicznych pieniędzy programów przedłużenia życia mężczyzn do wieku osiąganego przez kobiety. A przecież bez żadnych protestów przechodzą programy terapii hormonalnej dla kobiet po menopauzie czy programy zwalczania raka piersi - mówi Warren Farrell. Dane amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia wskazują, że na typowo kobiece choroby przeznacza się średnio dwukrotnie więcej środków publicznych niż na zwalczanie schorzeń będących męską domeną. Mężczyźni umierają wcześniej niż kobiety, ale na emeryturę przechodzą pięć lat później niż one (w Europie jedynie w Niemczech przeforsowano zrównanie płci w tym względzie). Kobiety skarżą się, że są wynagradzane gorzej niż mężczyźni (w USA zarabiają o 24 proc. mniej, w Polsce - o ponad 30 proc.), jednak z danych Departamentu Pracy USA wynika, że powodem jest głównie to, iż mężczyźni pracują ciężej. W USA mężczyźni spędzają w pracy przeciętnie 22 godziny miesięcznie więcej niż kobiety. To pracownicy płci męskiej w 90 proc. biorą nadgodziny. To mężczyźni wykonują 87 proc. prac w szkodliwych warunkach, to oni w 93 proc. padają ofiarami wypadków w pracy. Przepracowanym mężczyznom coraz trudniej też sprostać erotycznym pragnieniom kobiet. Na lęki na tle seksualnym cierpi 30 proc. Polaków (o jedną czwartą więcej niż Polek). - Nigdy wcześniej przez gabinety psychologów nie przewijało się tylu sfrustrowanych mężczyzn - twierdzi dr Zbigniew Izdebski, seksuolog. Punkty za kobiecość Feministki domagają się coraz większego udziału kobiet we władzy. W Niemczech nawet prawicowa CDU zdecydowała się na przyjęcie zasady, że połowa miejsc w parlamencie zdobytych przez tę partię powinna przypadać kobietom. Tymczasem panie stanowią jedną trzecią członków tego ugrupowania, więc 50 proc. miejsc w Bundestagu oznacza ich polityczną nadreprezentację. Wobec kobiet stosuje się system kwotowy przeniesiony z USA. Tam jednak kwoty były pomysłem na przełamanie upośledzenia w życiu publicznym czarnych Amerykanów, których z powodów rasowych nie dopuszczano do wielu stanowisk. Przeniesienie systemu kwotowego do firm czy parlamentów jest wyrazem tchórzostwa wobec feministek. - Kobiety są niedoreprezentowane także wśród kanalarzy, ale dziwnym trafem w tej profesji nikt się kwot nie domaga - kpi Arne Hoffmann. Feministki żądają coraz szerszego dostępu kobiet do armii i ich postulaty są realizowane: w armii USA już co siódmy żołnierz jest kobietą. Nie zmienia to jednak faktu, że na froncie kobiety nadal wykonują drugorzędne zadania. Martin van Creveld, który jest nie tylko historykiem, ale i ekspertem w sprawach wojskowości, zauważa, że podczas II wojny światowej w ZSRR utworzono specjalną jednostkę kobiecą, lecz zanim dotarła ona na front, pięć szóstych żołnierek zdezerterowało. W Izraelu podczas wojny Jom Kippur kobiety w męskich oddziałach walczyły ramię w ramię z mężczyznami, ale ich obecność na froncie tylko prowokowała Arabów do desperackich działań. Uważali oni bowiem za hańbę poddanie się kobietom. Ponadto mężczyźni walczący razem z kobietami przede wszystkim starali się je ochraniać, zamiast skupić się na atakowaniu wroga. Mężczyzna = przestępca W sądach wszystkich cywilizowanych krajów kobiety są karane łagodniej niż mężczyźni popełniający te same przestępstwa. W Wielkiej Brytanii uniewinnionych zostało 23 proc. kobiet oskarżanych o zabójstwo, podczas gdy wśród mężczyzn ten odsetek nie przekroczył 4 proc. - Kobiety zawsze przedstawia się jako ofiary systemu represji zbudowanego przez mężczyzn - mówi Arne Hoffmann. Badania dowodzą, że dzieci wychowane przez samotnych ojców lepiej sobie radzą w późniejszym życiu niż dzieci samotnych matek (w Polsce takie badania przeprowadziła prof. Maria Jarosz, socjolog z PAN). Jednak to właśnie matki są uważane za predestynowane do roli opiekuna potomstwa. W sprawach o przyznanie opieki nad dzieckiem po rozwodzie panowie przegrywają na całym świecie. W Wielkiej Brytanii w 91 proc. spraw dziecko zostaje przy matce, w Polsce ten odsetek wynosi 97 proc. - Nawet w policji, gdzie przecież dominują mężczyźni, pokutuje przekonanie, że wina zawsze leży po stronie mężczyzny - mówi Krzysztof Łapaj, przewodniczący Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca. Sprawcy przemocy domowej również nie są wyłącznie płci męskiej: z badań Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że ofiarami przemocy ze strony partnerów pada 12 proc. kobiet, ale jednocześnie 9 proc. mężczyzn to ofiary przemocy ze strony pań. W Wielkiej Brytanii mężczyźni są o 30 proc. częściej ofiarami domowej przemocy niż kobiety, zaś w Nowej Zelandii - o 50 proc. częściej. - Billboardy z wizerunkiem kobiety z podbitym okiem i podpisem "... bo zupa była za słona" czy plakaty Centrum Praw Kobiet z mężczyzną za kratami i hasłem "Przemoc wobec kobiety jest przestępstwem" uczulają opinię publiczną na problem przemocy w rodzinie, ale jednocześnie zrównują pojęcia mężczyzna i przestępca, co jest oczywistym nadużyciem - twierdzi Robert Kucharski, jeden z twórców portalu W Stronę Ojca. Paul Nathanson i Katherine Young, amerykańscy socjologowie, w książce "Spreading Misandry: The Teaching of Contempt for Men in Popular Culture" ("Rozkwit mizoandrii: lekcja pogardy wobec mężczyzn w kulturze popularnej") wyliczają liczne antymęskie reklamy i filmy, w których mężczyzna jest patologicznym mordercą albo po prostu pożałowania godnym fajtłapą. Young i Nathanson twierdzą, że w popkulturze lat 90. kilkakrotnie wzrosła liczba antymęskich stereotypów. Zemsta kobiet Reakcją na zjawisko mizoandrii są ruchy i stowarzyszenia w obronie męskiej czci, które nie chcą jednak powielać bojowej retoryki feministek. - Na początku trzeba trochę przejaskrawić problemy dyskryminacji mężczyzn, żeby do kobiet dotarło, że rzekoma męska dominacja w świecie to powielany bezrozumnie przesąd - mówi Warren Farrell. O tym, jakie wpływy mają kobiety, przekonał się Arne Hoffmann. Z maszynopisem swojej książki "Czy kobiety są lepszymi ludźmi?" odwiedził aż 80 wydawców, zanim znalazł odważnego, który zdecydował się na publikację. Z kolei Warren Farrell po wydaniu "Mitu męskiej siły" został okrzyknięty reakcjonistą, a jego artykuły były odrzucane, chociaż wcześniej był jednym z ulubionych autorów. Skoro mężczyźni są tak uprzywilejowani, jakim sposobem tak łatwo dają się dyskryminować?
  20. Bracia, widzę co się dzieje, kobiety i ich wymagania wręcz wariują, do czego niestety w bardzo dużym stopniu przyczyniają się biali rycerze. Jest masa nowych mediów, w których to panie są wręcz zasypywane pytaniami, uwagą, prośbami, skomleniem o numer, zdjęcie czy o to, żeby.. odpisała? I tych gości nie jest 5, 10, 100.. nie. Większość facetów, to Ci goście - desperaci, którzy łakną cipki nade wszystko. Chcą mieć seks ponad przyjaźń, ponad jakiekolwiek zasady, ponad honor oraz ponad własną, męską godność. Ostatnie dni przeglądałem youtuby, facebooki i inne.. i jestem załamany, Bracia Samcy są jednym z ostatnich bastionów męskości w zalewie nowoczesnego gówna. Gdzie Wy kurwa macie jaja? Nie dziwi mnie kobieca pogarda wobec Was, tylko, że tym swoim memlaniem i ubóstwianiem Pań robicie krzywdę wszystkim. Robicie krzywdę kobietom stawiając je na piedestale i zawyżając ich realną wartość, robicie krzywdę kumatym facetom, którzy mają trudności, robicie w końcu krzywdę sobie. Nie, jak jesteś miły i piszesz do niej 50tą wiadomość, to wiedz, że nie odpisała Ci frajerze dlatego, że "nie zauważyła" tylko dlatego, że ma Cię w dupie. A na twoje miejsce jest tysiące kolejnych, jesteś tylko jak kolejny polny kamień, na który przypadkowo nadepnęła podczas spaceru z Chadem. Stąd z tego miejsca, z tego bloga wnoszę apel: - nie dawajcie atencji kobietom, widzicie, że Was nie szanuje, olewa, zbywa - postawcie sprawę na ostrzu noża, miejcie jajca i zagrajcie twardo, pożegnajcie damę - jak widzicie, że ktoś błądzi, białorycerzy, to pogadajcie, wybadajcie temat, jak się interesuje, wspomnijcie o forum raz czy dwa I może w niektórych miejscach tego wpisu padły ostre słowa ale na litość boską, apogeum wkurwienia mnie dosięgło z dniem dzisiejszym. Amen.
  21. Ostatnio głośno w mediach na Zachodzie o... wiszącą karteczki z napisem "Islam Is R I G H T Aabout Women" rozwieszone przez nieznanego dotąd osobnika. Reakcja NPC 'ów przekomiczna. A tu coś więcej i konkretniej
  22. https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/polak-i-polka-swiatowa-czolowka-pornografie-znaja-i-wiedza-co-lubia,147,2604 Według największego serwisu pornograficznego świata, Polki są ósmą najczęściej oglądającą te filmy grupą kobiet na świecie. Coraz większą popularność zyskują też tego rodzaju filmy skierowane konkretnie do kobiet. Czy pornografia jest dobra, czy zła? Czy może pomóc, a kiedy szkodzi? W jakim wieku stykają się z nią dzieci? O faktach i mitach, o naszej pruderyjności i ciekawości rozmawiamy z Izabelą Jąderek, seksuologiem i terapeutką. Adam Sobolewski: Oglądać pornografię czy nie? Izabela Jąderek Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. W wielu środowiskach stosunek do niej jest zero-jedynkowy, ale dla części osób oraz ich życia seksualnego nie stanowi ona zagrożenia. Zależy to od kilku kontekstów. Młodym osobom przed inicjacją seksualną, które chcą zobaczyć, jak wygląda seks i budowanie relacji erotycznych, oglądanie może zagrażać. Niewykluczone, że wyrobią sobie przekonanie, że to, co widzą w filmach, to prawdziwa relacja, że kobiety traktuje się przedmiotowo, używa się wobec nich przemocy, a seks wygląda bardzo charakterystycznie i jest pozbawiony uczuć. Przykładowo, młodzi mężczyźni po obejrzeniu takich filmów częściej w pierwszych kontaktach seksualnych doświadczają zaburzeń erekcji. Dlaczego? Bo seks wygląda zdecydowanie inaczej niż w tych filmach, inaczej wygląda kobieta, inaczej relacja. Inną kwestią jest podejście osób dorosłych i dojrzałych do pornografii. Osoba z własnymi, wyrobionymi przez lata przekonaniami, która wie, co lubi, co jej się podoba, oglądając ją, może rozbudzić wyobraźnię erotyczną, wprowadzić element ekscytacji, nowości do związku. Część badanych par ogląda filmy pornograficzne razem. W takich sytuacjach pornografia może pomóc związkowi, a nie mu zagrozić. A kiedy jej nie oglądać? Jeżeli powodem jest odreagowanie stresu, smutku, napięcia. Bo można się do tego przyzwyczaić, a to jest już niepokojące i zdarza się, że staje się to jedynym i częstym remedium na stres. Wtedy trzeba przestać albo - jeśli się nie potrafi - skorzystać z pomocy terapeutycznej. Trzeba wtedy przyjrzeć się temu, co leży u podłoża takich zachowań, jak również swoim emocjom. To może trzeba zadać pytanie inaczej: czy pornografia jest dobra, czy zła? Pytam, bo od lat niezmiennie zwraca się uwagę na to, że wyrządza wiele krzywdy kobietom. Jak Pani mówi – są w niej uprzedmiotowiane, często wykorzystywane. Tak, oczywiście, i to jest godne potępienia. Jednak w przypadkach zalecania parom oglądania tych filmów, nie chodzi o mainstreamowe porno, a jego alternatywne formy – tak zwane "porno dla kobiet", a więc to, w którym jest więcej gry wstępnej, relacji, czułości, gdzie seks jest konsensualny. Jeśli para mówi, że chciałaby rozbudzić swoje fantazje i wyobraźnię, to czasem w gabinetach poleca się parom oglądanie wspólnie takich właśnie filmów. Wtedy mogą spróbować pornografii dla kobiet. Trzeba tylko zaznaczyć, że nigdy nie chodzi o bezrefleksyjne oglądanie takich treści. Coś takiego może pomóc parze zwiększyć bliskość. Nie rozwiąże problemów komunikacyjnych, ale może urozmaicić życie erotyczne. Partnerzy mogą zacząć o seksie rozmawiać. Jest na przykład taka artystka – Erika Lust. Poprosiła kobiety z całego świata, by wysyłały jej swoje fantazje seksualne i potem na ich podstawie realizowała swoje filmy. Nie ma tam jedynie kontekstu seksualnego, nie ma pokazywania tylko narządów płciowych. Jest cała otoczka związana z relacją i – co równie ważne – kobietę traktuje się na równi z partnerem. Nie ma przemocy, poruszona jest kwestia zabezpieczania się, ciała są ludzkie. Penisy nie mają 30 centymetrów, a narządy płciowe kobiety jasnoróżowego koloru i nie są zawsze wygolone. A sami ludzie w tych filmach mają różne kolory skóry, różne orientacje, różne preferencje. Na początku stycznia kilka największych na świecie serwisów udostępniających treści pornograficzne opublikowało dane dotyczące swoich użytkowników. Jeden z nich poinformował, że w 2017 roku w stosunku do roku poprzedniego największy wzrost (aż o 1,4 tys. proc.) w jego wyszukiwarce zanotowała fraza "porno dla kobiet" (ang. porn for women). Inna strona podaje, że w Arabii Saudyjskiej i RPA z serwisów pornograficznych skorzystało nawet 50 proc. więcej kobiet niż w poprzednich latach. W sumie ich twórcy szacują, że kobiety stanowią teraz 20-25 proc. wszystkich globalnych użytkowników tego typu stron. Kobiety lubią pornografię? Statystyki wskazują, że użytkowniczek tych serwisów jest nawet do 30 procent. Kobiety lubią i oglądają pornografię. Nie w takim stopniu i nie tego rodzaju, co mężczyźni, ale tak – szukają czegoś alternatywnego i o pornografii dla kobiet słyszy się coraz więcej. Kobiety stają się też bardziej świadome swojej seksualności, wyzwalają się, mówią o tym, że chcą mieć prawo do orgazmu, wyrażać fantazje i pragnienia, szukają tego, co je rozbudzi. Są ciekawe tego, jak wyglądają różne rodzaje seksu. Ma to też związek z pornograficznym mainstreamem, w którym są poniżane. Tam jest ona tylko ozdobą dla mężczyzny, ma wypełnić zadanie. Kobiety nie chcą się tak czuć, chcą być podmiotem w relacji. Wiadomo również, że tylko kilka procent kobiet – niecałe 6 procent – ogląda pornografię więcej niż raz w tygodniu. Kobiety sięgają po nią najczęściej w weekend. Cytowana przez jeden z tych serwisów seksuolożka doktor Laurie Betito mówi w kontekście opublikowanych danych: "Zdaje się, że 2017 rok stał się tym, w którym kobiety zaczęły bardziej otwarcie wyrażać swoje pragnienia". Rzeczywiście, kobiety potrzebują tego. Mówienie o pornografii stanowi dla nich coraz mniejszy kłopot, ale oczywiście dochodzi do tego głównie w zaufanym gronie, bo w odbiorze społecznym kobieta oglądająca pornografię jest dziwna, coś jest z nią nie tak. Doktor Betito idzie nawet dalej, łącząc kwestię częstszego sięgania po te treści w sieci z ruchem takim jak #MeToo. Jej zdaniem te dwa zjawiska mają tę samą podstawę: przekonanie kobiet o ich "rosnącej sile i potrzebie wyrażania swojej opinii". Czy to nie zbyt daleko idąca teoria? #MeToo jest akcją stosunkowo nową, więc trudno w ogóle mówić o przyczynowo-skutkowym związku między oglądaniem pornografii, a tym, przeciwko czemu kobiety protestują. Cytowana specjalistka miała chyba na myśli to, że kobieta chce walczyć o podmiotowość na różnych polach. Bo samo oglądanie pornografii przez kobiety zaczęło się znacznie wcześniej. Co kobietom przeszkadza w mainstreamowym porno? Wizerunek. Operacje plastyczne, ogromny biust, narządy płciowe, które nie tak wyglądają, seks analny, wytrysk na twarz i na biust. Do tego przemoc, podporządkowanie mężczyźnie, powielanie stereotypów. Kobietom bardzo to przeszkadza. Jednocześnie, niestety, część z nich porównuje się do kobiet pokazywanych w tych produkcjach. Mają znamiona, blizny, nie są idealnie gładkie. Różnica jednak polega na tym – i pokazują to statystyki – że kobiety oglądające mainstreamowe porno częściej niż mężczyźni wiedzą, że to, na co patrzą, to fikcja. Żyjemy w kulturze, w której powtarza się, że atrybutem męskości jest penis, a kobiecości – duże, pełne piersi. Dobrze, żeby kobieta miała rowek między pełnymi piersiami, widoczny przy wycięciu w koszulce. Żeby to zrozumieć wystarczy spojrzeć choćby na zdjęcia w gazetach. Porozmawiajmy o nas. Polacy i Polki są piętnastą najczęściej odwiedzającą strony pornograficzne nacją świata. Polki zaś - przynajmniej według najpopularniejszego serwisu tego typu - to ósma najczęściej oglądająca takie treści grupa kobiet. Bez podziału na płeć jesteśmy na 10. miejscu wśród nacji, spędzających w serwisach jednorazowo najwięcej czasu. Jak Pani widzi te nasze miejsca w rankingu? Czego Polki i Polacy szukają w tych filmach? Mamy jakieś szczególne "zainteresowania"? Na co dzień nie mówimy tyle o seksie i jesteśmy pruderyjni, a jednak oglądamy pornografię i, jak widać, potrzebujemy tego. Pachnie to hipokryzją. Potrafimy ganić – kobiety, mężczyzn – za otwarte mówienie o pornografii, a jesteśmy w światowej czołówce. Nie jestem tym szczególnie zaskoczona, ciekawe jest też to, co częściej niż inni wyszukujemy. Na przykład tzw. overwatch. To animowane rozseksualizowane postaci, w zachowaniach najczęściej mocno perwersyjnych. Pornografia zwykle jest tym, co pozwala nam oderwać się od stresu, pomaga wyłączyć się zupełnie od życia. To jest bardzo ciekawe. Nurt pornografii animowanej jest coraz bardziej popularny, bo osoba chcąca zredukować napięcie, będzie chciała wyjść z siebie, ze swoich myśli, uciec od życia, które jest wokół niej i dlatego częściej będzie włączać takie materiały, które właśnie nie są realne. Popularna u nas w wyszukiwaniach fraza to "lesbijki". Jedną z najczęstszych fantazji mężczyzn jest to, że chcieliby uprawiać seks z dwoma kobietami. Coraz więcej kobiet też jednak – niezależnie od orientacji – jest zainteresowana pornografią pokazującą dwie kobiety. Podkreślam, wśród oglądających je kobiet to nie tylko lesbijki. Heteroseksualne kobiety też chcą rozwijać swoją wyobraźnię, choć nie musi im zależeć na takich doświadczeniach w realnym życiu. Inne wyszukiwane często hasło to "milf", bo dojrzała, świadoma potrzeb i wyrażająca je kobieta to pragnienie bardzo wielu mężczyzn. Bardzo by chcieli, by mówiła jasno, czego chce. To ich pobudza. I to widać w badaniach seksualności Polaków. Jesteśmy bardzo aktywni w swoich poszukiwaniach w sieci, a jednocześnie - jak wynika z odsłony takich badań z lutego 2017 roku - zaledwie 42 procent z nas jest zadowolonych ze swojego życia łóżkowego. Tak, i ta liczba rokrocznie spada. Wynika to z tego, że Polacy i Polki są potwornie zmęczeni, przeciążeni obowiązkami. Pracujemy po kilkanaście godzin, a seks, orgazm, służy nam do redukcji napięcia, a nie wyrażenia uczuć do partnera. Trzeba być zazdrosnym o to, czego szuka nasza partnerka, nasz partner w sieci? To zależy od naszego życia seksualnego, tego, co ustalimy w związku. Część osób, wchodząc w relację, nie ustala kwestii, które stanowią dla nich przekroczenie granicy. Dla niektórych oglądanie porno będzie zdradą, dla innych nie. Inną kwestią jest to, że jeżeli nasze życie seksualne podupada, kłócimy się o seks albo o nim w ogóle nie rozmawiamy, a przyłapujemy partnera/partnerkę na oglądaniu tych materiałów w sieci, to jest to powód do niepokoju. Zdziwiłabym się, gdyby ktoś tego niepokoju wtedy nie odczuł. "Czy myśli o kimś innym, może nie realizuję czyichś potrzeb?". Te pytania zwykle się pojawią i w wielu przypadkach ta zazdrość będzie uzasadniona. Tylko że nie pornografia będzie tu "winna", a to, że para przestała dbać o swój seks. Są też jednak i inne konteksty. W czasie rozłąki z partnerem może po prostu chodzić o redukcję napięcia, o sprawienie sobie przyjemności. W rezultacie granica między tym, o co można być zazdrosnym – o to, gdzie oglądanie pornografii się tłumaczy, a gdzie nie – staje się dosyć płynna. Ta zazdrość ma też pewnie inny wymiar. Mówiliśmy o zakrzywionym obrazie rzeczywistości, jaki przedstawia - aktorki po niezliczonych operacjach usuwających rzekome niedoskonałości ciała, hojnie obdarzeni przez naturę aktorzy. Czy nie jest tak, że przez to, co sami wybieramy do oglądania, stajemy się własnymi ofiarami? Penis jest czymś bardzo ważnym dla mężczyzn. Oglądają go, porównują z innymi już w trakcie dorastania. Wydaje im się, że kobiety zwracają na to uwagę, bo liczy się długość, że będą ich oceniały właśnie przez pryzmat wielkości penisa. W przypadku mężczyzny znaczenie ma przede wszystkim to, że jakiekolwiek problemy z zaburzeniami erekcji wykluczają go z życia seksualnego. Podam statystykę dotyczącą przedwczesnego wytrysku. To najczęstsze zaburzenie seksualne u mężczyzn. W różnych badaniach byli oni proszeni o to, by określić długość stosunku. Co się okazało? Czas, który wyliczyli subiektywnie, był dłuższy niż ten, który określała za pomocą stopera ich partnerka. W badaniu "Seksualność Polaków" z 2011 roku panowie nad Wisłą wskazywali w ankietach, że ich penis ma średnio ponad 17 centymetrów długości. Tymczasem jedyne chyba porównawcze badania naukowe, w których rzeczywiście mierzono penisy w ponad 30 krajach Europy i Bliskiego Wschodu (opublikowane przez "British Journal of Urology International" w 2015 r.) wskazują, że średnia ich długość – bez względu na rasę czy narodowość - to 3-4 cm mniej, a 16 centymetrów to właściwie ewenement, bo dotyczy jakichś 5 procent populacji. To jak to jest? O czymś nie wiemy? Polscy mężczyźni są wybrańcami? Biorąc pod uwagę fakt, że 70 procent oglądających mainstreamową pornografię to mężczyźni, można uznać, że będą w efekcie porównywali swoje klaty, mięśnie, penisa, długość trwania stosunku, formę aktywności i ich wnioski będą nieco zaburzone. Gdyby przeprowadzić badania centymetrem, wyniki rzeczywiście byłyby dość jednoznaczne – 14 centymetrów to taka europejska średnia, a niewielka liczba penisów jest większa. Z danych publikowanych przez serwisy pornograficzne nie dowiadujemy się, kto najczęściej sięga po te filmy. Zgaduję, że młodzież. W jakim wieku? Otóż nie. Najczęściej to osoby dorosłe, w wieku 25-34 lat. Jeśli chodzi zaś o średnią wieku, w którym młody człowiek ma kontakt z pornografią po raz pierwszy, to jest to 10 lat. Badania reprezentatywne – na grupie ponad 4 tysięcy nastolatków, jakie wykonała Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, opublikowane w grudniu 2017 roku – wskazują, że w sumie ponad 40 procent z nich do 17. roku życia zetknęło się z pornografią. Badania Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej wskazały natomiast, że 67 procent nastolatków miało styczność z pornografią, a ponad 30 procent oglądało ją regularnie. To są duże liczby. Czy ta granica się obniża? Obniża się, bo dostęp do pornografii jest łatwiejszy. Bez kontroli. Jak my byliśmy mali, nie było komórek, widzieliśmy co najwyżej "świerszczyki" przez szybę w kiosku. I to też nie w wieku 10 lat, a później. Trudno mi w to uwierzyć, w te statystyki o dziesięciolatkach. W Polsce też? Dzieci w tym wieku o tym rozmawiają i pokazują sobie takie filmy? Przecież nie są w stanie zrozumieć, czym w ogóle seks jest, przecież biologia nie podpowiada im tak wcześnie zainteresowania fizycznością. Kropka po tym, co pan mówi. W tym wieku dzieci sięgają po pornografię z reguły przypadkowo. Szukają czegoś w sieci i trafiają na takie treści. Po pierwszym kontakcie najczęściej wydaje im się, że mężczyzna krzywdzi kobietę, ale nie wiedzą, z kim mają o tym porozmawiać, nie wiedzą, co po zobaczeniu czegoś takiego mają zrobić. Boją się. Dopiero 14-15-latek wie, czego szuka. Seks jest wszędzie, seksualne są reklamy, gazety. W "Bravo" pisali, "jak być sexy", "jak mu się podobać", "co zrobić, by moje nogi ładnie wyglądały". Seksualizacja uderza od najmłodszych lat. Dlatego dzieci stają się coraz bardziej ciekawe tego, czym ten seks jest. Chcą to sprawdzić i dowiadują się tego niestety ze stron pornograficznych. I tak może kształtować się w nich obraz męsko-damskich relacji: że można uderzyć, wziąć przemocą, że jak kobieta mówi "nie", to tak naprawdę mówi "tak". Z taką wiedzą dorastający nastolatek często idzie w świat i próbuje budować podobne relacje. Inicjacja seksualna wciąż odbywa się średnio w wieku 17 lat. Najważniejsze jest to, by z czasem pojawiła się też dojrzałość. Należy wychodzić ze złego schematu, uznać, że jest on niepożyteczny, niesłuszny, ale – aby podejście młodzieży do seksu się zmieniało – dorosły, opiekun, rodzic musi o tym rozmawiać. Kontrola rodzicielska na komputerze to za mało. I jak przychodzą do Pani przerażeni albo oburzeni rodzice, to co im Pani mówi? Jacy powinni być w takiej sytuacji dla swoich dzieci? Jakie pierwsze dwa-trzy kroki zrobić, by móc coś zmienić i mieć pewność, że zrozumieją, z czym się stykają? Przede wszystkim nie złościć się na dziecko i nie krzyczeć. Nie mówić, że mu się zabrania, że zabierze mu się komórkę i zrobiło coś złego, bo ono najczęściej nie wie, że to "coś złego" i że może mu zaszkodzić. Choć rozumiem obawę rodziców i to, że z uwagi na strach emocje mogą wziąć górę. Niemniej później należy koniecznie porozmawiać z dzieckiem na ten temat, zapytać, czego szukało, czy ktoś mu o tym powiedział, zapytać, co dokładnie widziało i co w tym jest dla niego interesującego. I w zależności od tego, co dziecko powie – wytłumaczyć, że to jest film, że jest w nim dużo przemocy, że realny seks tak nie wygląda ani ciała tak nie wyglądają. Zapytać, co chciałoby o seksie wiedzieć i odpowiadać na pytania. Koniecznie zachęcić do zadania pytań w przyszłości, bo dzięki temu będziemy budować zaufanie i świadomość, że dziecko zamiast szukać na własną rękę, przyjdzie tam, gdzie może uzyskać rzetelne informacje. No i nie złościć się, kiedy faktycznie zapyta. Zablokowanie dostępu do niechcianych materiałów na domowym komputerze niczego chyba już zresztą nie zmienia? Jeden z największych na świecie serwisów pornograficznych poinformował, że w 2017 roku aż 75 procent odtworzeń wideo na jego stronie odbyło się przy pomocy smartfona. 10 lat temu był to 1 procent. W ciągu dekady dokonała się rewolucja. Dziś oglądanie pornografii w przypadku młodzieży to głównie smartfon. W szkole, tramwaju, na wyjazdach. Większość serwisów każe jedynie potwierdzić użytkownikowi "tak, mam więcej niż 18 lat" i nie ma innych zabezpieczeń. Przyrośliśmy już do sieci. W swojej książce "Seksolatki. Jak rozmawiać z młodzieżą o seksie?", pisze Pani, że w Danii pornografia pojawiła się na lekcjach wychowania seksualnego. Popiera Pani takie rozwiązanie? Nie trzeba pokazywać pornografii, żeby o niej mówić. Wystarczy pokazać zdjęcia z gazet, to, jak wygląda kobieta, a jak mężczyzna. Powiedzieć, że to znajdą w sieci. Porównywać je z obrazami ciała w kontekście biologicznym. Tłumaczyć, jak wygląda ciało po operacjach plastycznych, wyjaśniać, czym są wyretuszowane zdjęcia. Do rozmawiania o wielkości narządów też nie potrzebujemy pokazywania pornografii. Nie musimy się do tego uciekać. Zabrania nam tego prawo (do 15. roku życia), ale abstrahując od prawa, byłoby to nieetyczne. Dodatkowo część dzieci i młodzieży nie oglądała tych filmów i nie chce, więc nie można ich w ten sposób narażać. Nie wolno dopasować jednej części grupy do drugiej – tej, która pornografię widziała. Trzeba mówić o wizerunku ciała, asertywności, przemocy. Można mówić o pornografii, łącząc ją z bardzo wieloma obszarami. Wszystko to bardzo ciekawi młodzież.
  23. W zasadzie to poniższy artykuł skłonił mnie do takich przemyśleń. https://kobieta.onet.pl/moda/modowe-trendy-zapoczatkowane-przez-prostytutki/g1zv3s4 Najstarszy zawód świata nie cieszy się dobrą reputacją wśród społeczeństwa. Prostytutki oburzają, a jednocześnie... inspirują. Malarze, pisarze, twórcy kina poświęcili upadłym damom wiele miejsca w swojej sztuce. Wizerunek kobiety lekkich obyczajów nierzadko stanowi źródło natchnienia dla projektantów mody. Jeden z najbardziej znanych kreatorów, Gianni Versace, wyznał w wywiadzie, że jako dorastający chłopiec fascynował się prostytutkami z jego rodzinnego miasta w południowych Włoszech. Kilka lat temu francuski dom mody Louis Vuitton zaszokował swoje klientki filmem reklamowym, w którym znane modelki wcieliły się w role paryskich kurtyzan. Warto na moment odłożyć stereotypy o wyzywającym, krzykliwym czy nawet tandetnym wyglądzie kobiet spod latarni i spojrzeć na nie jak na trendsetterki. Wbrew pozorom trochę im zawdzięczamy... Foto: domena publiczna Aż trudno uwierzyć, ile trendów zapoczątkowały kobiety lekkich obyczajów/ Paul Avril, okładka książki Octave’a Uzanne pt. "L’Éventail", Paris 1882 Majtki – bielizna wyklęta Dziś trudno nam to sobie wyobrazić, ale jeszcze do początków XX wieku majtki uważano za wyklęty element garderoby. Przyzwoita kobieta w ogóle nie zwracała uwagi na intymne części ciała. Długie warstwowe sukienki, halki i płaszcze skrzętnie zakrywały wszystko, czego nie należało wystawiać na publiczny widok, więc nikt nie wnikał, co elegancka dama ma pod spódnicą. Zgodnie z moralnością naszych odległych prababek, części ciała między talią a kolanami, objęte były zmową milczenia – dowiadujemy się z książki "Historia Stroju" autorstwa Maguelonne Toussaint-Samat. Majtki nosiły głównie tancerki kankana oraz kurtyzany, które sięgały po bieliznę, by podniecić swoich klientów (podobnie zresztą czyniły ich poprzedniczki w starożytnym Rzymie). Katarzyna Medycejska, panująca w XVI stuleciu królowa Francji, nakazała swoim dwórkom nosić specjalne kalesony do jazdy konnej, jednak zwyczaj ten przepadł wraz ze śmiercią władczyni. Majtki bez nogawek zagościły na dobre w naszej garderobie dopiero w XX wieku. Makijaż – najpierw prostytutki, potem aktorki filmowe Jak podaje Aleksandra Zaprutko-Janicka w książce "Piękno bez konserwantów. Sekrety urody naszych prababek" jeszcze pod koniec XIX wieku wyrazisty sposób podkreślania urody uznawany był za wulgarny. Uszminkowane usta, zaróżowione policzki i przyciemnione brwi kojarzono z wizerunkiem prostytutki. Szminka, w postaci zbliżonej do tej, którą znamy teraz, pojawiła się w sprzedaży dopiero w 1915 roku. Foto: Aleksandra Zaprutko-Janicka "Piękno bez konserwantów" Nic tak nie rujnuje makijażu jak źle pomalowane usta. W latach trzydziestych niewprawną rękę można było wspomóc specjalnym szablonem. Taki wzornik pozwalał uzyskać upragniony kształt dzięki dwóm pociągnięciom szminki. Zmysłowy makijaż smokey eyes, który od lat 90. nie wychodzi z mody, zrodził się na potrzeby filmu. Aktorki kina niemego potrzebowały mocniejszego podkreślenia oczu, by widzowie mogli odczytywać z ich twarzy emocje. Uwodzicielski wizerunek gwiazd szybko podchwyciły wyemancypowane kobiety. Paski – diabeł ubiera się w paski We wczesnym średniowieczu diabła wypatrywano wszędzie, nawet w szafie. Wierzono wówczas, że paski to wzór diabelski. Pasiaste stroje nosiły przeważnie prostytutki, kaci, trędowaci i inne osoby, egzystujące na marginesie życia społecznego. Obecnie paski to symbol stylu marynarskiego i pin-up, a dzięki Coco Chanel uchodzą za element modowej klasyki. Foto: domena publiczna Paski, które wcześniej nosili głównie marynarze i prostytutki do mody wprowadziła Coco Chanel Piżmo – zapach grzechu Orientalne perfumy o głębokich zmysłowych nutach zapachowych wprowadzają do naszego domu powiew egzotyki. Trudno uwierzyć, że jeszcze na początku zeszłego wieku aromat piżma budził wiele kontrowersji, gdyż takie perfumy jako wabik erotyczny wybierały zazwyczaj prostytutki. Przyzwoite kobiety pachniały kompozycjami kwiatowymi, stworzonymi przeważnie na bazie jednego składnika. Piżmo na salony wprowadziła dopiero w 1925 roku francuska marka Guerlain, tworząc perfumy "Shalima". Obecnie jest to drugi najpopularniejszy zapach świata, ale jeszcze 90 lat temu w Paryżu mówiono, że są trzy rzeczy, których nie powinna robić porządna kobieta: palić papierosów, tańczyć tanga i pachnieć Shalimar. Po kontrowersyjne piżmo sięgnęła też Coco Chanel, która dla swoich perfum poszukiwała zapachu kobiety. W ten sposób powstały słynne "Chanel No 5" – dziś uważane za symbol dobrego smaku i elegancji. Włosy w kolorze blond – czy blondynki zawsze miały więcej zabawy? Odcienie blond od lat nie wychodzą z mody, a kobiety cierpliwie poddają się zabiegom koloryzacji w salonach fryzjerskich. Moda na blond panowała już w czasach starożytnych. Rzymskie prostytutki uporczywie rozjaśniały swoje ciemne włosy, bynajmniej nie dlatego, że już wtedy wierzono, że mężczyźni wolą blondynki – po prostu wymagało tego od nich prawo. Kobiety parające się prostytucją musiały się odróżniać od innych. Warto pamiętać, że w starożytnym Rzymie prostytucja nie była zawodem potępianym, dlatego wśród szerszych warstw społeczeństwa szybko zapanowała moda na blond. Foto: domena publiczna Czy modę na blond za wdzięczmy prostytutkom? Bogatsi obywatele wcierali sobie w głowę złoty proszek, a mniej zamożne damy musiały korzystać z mikstury sporządzonej z pijawek i octu. Smarowały taką mazią włosy i spędzały wiele godzin na słońcu. Mniej kłopotliwym rozwiązaniem było noszenie blond peruki. Kontrastowe kolory – gorące sprzeczności zamiast futra Dziś możemy wprowadzić do naszych szaf wszystkie kolory tęczy. Jednak przez wiele wieków ostre kolory zestawione ze sobą na zasadzie kontrastu nosiły wyłącznie prostytutki. Kobietom, które zajmowały się nierządem, w różnych epokach i kulturach odmawiano wielu przywilejów. W XIV-wiecznym Londynie prostytutki nie mogły nosić futer, a nawet biżuterii pod groźbą więzienia. By wyróżnić się z tłumu, ubierały za to jasne krzykliwe stroje, często zdobione kolorowymi tasiemkami. Małgorzata Brzezińska - dziennikarka, absolwentka Instytutu Dziennikarstwa UW. Zafascynowana dwudziestoleciem międzywojennym, a szczególnie ówczesną sceną kabaretową. Miłośniczka historycznych filmów dokumentalnych oraz spacerów miejskich śladami przedwojennej Warszawy. No i wisienka na torcie a mianowicie choker https://i-d.vice.com/pl/article/mbezvp/krwawa-historia-chokera Po tym, jak w XVIII-wiecznej Francji upadły rządy terroru, młodzi krewni i potomkowie wrogów rewolucji, którzy zostali ścięci na gilotynach, organizowali orgiastyczne przyjęcia, aby wyzbyć się tej zbiorowej traumy. Przynajmniej tak utrzymywały ówczesne gazety. „Bals des victimes" (bale ofiar) były na wpół-apokryficznym zjawiskiem, które, mimo wątpliwości historyków, moim zdaniem odbywały się naprawdę. Radzenie sobie ze śmiercią rodziców i arystokratycznych przyjaciół musiało być w końcu trudne, a jedynym sposobem na ukojenie bólu mogły być właśnie szalone bankiety. Prawdopodobnie to właśnie na takim „balu ofiar" narodził się wszechobecny na wybiegach w 2016 roku choker. Według pewnych źródeł, młode kobiety podczas imprezy zawiązywały sobie tasiemki wokół szyi, oddając tym samym hołd swoim pozbawionym głowy przodkom. Mając w pamięci tę straszliwą historię, przejrzyj teraz swój feed na Instagramie. Mój jest pełen dziewczyn w czarnych tasiemkach zawiązanych wokół szyi. Pojawiają się w kilku różnych wersjach: cienkiej wstążki, grubszej aksamitnej przepaski, skórzanej obroży ze srebrnym okrągłym pierścieniem i klamrą. W każdym z nich jest coś prowokacyjnego, nawet jeśli oplata szyję Lily-Rose Depp czy Gigi Hadid (obie absolutnie oddane chokerom). Słodka szesnastka Depp była urządzona właśnie w stylu Francuskiej Rewolucji i pojawiła się tam gilotyna, a co najmniej 10 gości miało na szyi chokery. Przypadek? Krwawa historia chokerów sięga nawet czasów dynastii Tudorów. Anna Boleyn na swoim najbardziej popularnym portrecie ma na szyi ściśle zawiązany sznur pereł, z którego zwisa duża litera „B". Niedługo po tym jak obraz został skończony, oskarżona o czary i cudzołóstwo Anna, została ścięta. Ponad 450 lat później Courtney Love z zespołu Hole w piosence „Old Age" zaśpiewała: „Niech ktoś powie Annie Boleyn, że chokery znów są w modzie". Ten kawałek to cover utworu Nirvany o tym samym tytule, Love zmeniła nieco treść, wplatając słowa o zapomnianych konkubinach i ciemiężonej kobiecej seksualności. Na jej przykładzie świetnie widać, że rok 1993 to zdecydowanie czas chokerów. (Jak wiele gwiazd grunge, ówczesna basistka Hole, Melissa Auf der Maur, często łączyła swoje dziecięce krótkie koszulki z delikatną czarną wstążką zawiązaną wokół szyi.) Słowa Courtney o powrocie naszyjnika Anny Boleyn symbolizują także ponadczasowość kobiecego buntu. Choker od zawsze był symbolem władzy i prześladowań. Na jednym z najbardziej kontrowersyjnych obrazów w historii sztuki zachodu, Édouard Manet przedstawił modelkę Victorine Meurent jako zupełnie nagą „Olimpię", odzianą jedynie w czarną wstążkę, zdobiącą jej szyję. Wygląda zupełnie jakby pytała: „Czego?". Krytycy bardzo negatywnie ocenili obraz, kiedy tylko pojawił się na paryskich salonach w 1865 roku. Ich krytyka miała jednak niewiele wspólnego z nagością „Olimpii" (co w ówczesnym malarstwie było dosyć powszechne), chodziło im raczej o samą Meurent i jej władcze spojrzenie. Bowiem w XIX-wiecznej Europie chokery symbolizowały także prostytucję, a Manet uwiecznił na obrazie kobietę, która swoją seksualność ostentacyjnie wywiesiła na szyi. Inne ważne momenty, w których choker odegrał główną role, to chociażby: film „Szkoła czarownic", młoda Natalie Portman w „Leonie Zawodowcu", czy Uma Thurman jako Mia Wallace w „Pulp Fiction". Nie chodziło tylko o modę lat 90. Choker powrócił wcześniej, właściwie w latach 70., kiedy legendarny butik Sex należący do Vivienne Westwood i Malcolma McLarena z londyńskiej Kings Road wprowadził kolekcję skórzanych obroży w stylu BDSM i wprowadził je do mainstreamowego nurtu popkultury. W hołdzie dla punku, Westwood wypuściła złoty choker z liter tworzących napis „S-E-X". Żadne słowo lepiej nie wyjaśni źródła tej długowiecznej potęgi chokera. Choker zawsze będzie kojarzył się z niebezpiecznym miksem seksualności, równouprawnienia i uległości. Niezależnie od tego, czy to jedna z wijących się, srebrnych obręczy Phoepe Philo dla Céline, czy złoty kołnierz Kim Kardashian, oddzielający jej twarz od piersi. Czy jakieś inne akcesoria mają równie potężną moc? Przykłady: Coś ostatnio ucichła ta moda, ale co ciekawe zawsze jak widziałem takie dziewczyny z "obrożą" to podświadomie kojarzyły mi się seksualnie. Przypadeq? Piercing - niech będzie samej twarzy https://bodymod.pl/blog/historia-piercingu/ Tutaj niestety nie da się naraz skopiować całego tekstu, więc tylko zacytuje mały lecz interesujący fragment "Niektóre kobiety miały piercing, ponieważ w ten sposób chciano je uchronić przed handlarzami niewolników... Na niewolnice brano tylko kobiety obiektywnie ładne i "pełnowartościowe"... Zakładając kolczyk w dolnej wardze i rozciągając ją, obniżano potencjalną wartość kobiety na rynku niewolniczym", tak, też miałem też "zgrzyt", że tym razem nie rynek seksualny a niewolniczy :d Przyznam szczerze, że w poniższym przypadku mi się podoba, chociaż kto wie czy to przypadkiem nie jedynie sentyment do tej pani Czy zgadzacie się z hipotezą postawioną w temacie? I co sądzicie o kolczykach i chokerach? Kit or Hit? Zapraszam do dyskusji.
  24. Kolejne wykop: "Zasada zero trzydziestek". Kieruje się nią coraz więcej mężczyzn https://www.wykop.pl/link/5052963/zasada-zero-trzydziestek-kieruje-sie-nia-coraz-wiecej-mezczyzn/ Przedostaje się coraz bardziej, programowanie społeczne zbiera swoje żniwo. Biologii panie nie oszukają, mężczyźni zawsze szukają młodszych czy to w celach reprodukcyjnych czy to na związek. Dobra który to wrzucił na wykop ?
  25. Witam, natrafiłem na artykuł w którym "gwiazdy" polskiej muzyki disco polo wypowiadają się o facetach. Jesteście ciekawi jakie kobiety z takiej muzyki mają preferencje? Proszę bardzo. Etna – Są fajni faceci, którzy chodzą po tej ziemi. Ważne zalety, to na pewno opiekuńczość, wrażliwość, empatia, bycie szarmanckim. We współczesnym świecie coraz trudniej o takie cechy, coraz trudniej o moralność. Mężczyźni z zaletami są w cenie – mówi Etna. Wokalistka w związku ceni sobie wierność, szacunek i zrozumienie. Mimo że jej mąż nie jest osobą publiczną, towarzyszy jej podczas występu na trasie koncertowej. – W tym małżeństwie to ja jestem na świeczniku, mój mąż jest w cieniu. Jest moim menedżerem, więc fajnie się w uzupełniamy. Ja jestem osobą publiczną, a on pomaga mi kreować mój wizerunek – tłumaczy gwiazda disco polo. Na liście wad Etny jest kilka ważnych punktów, panowie. – Dzisiaj jest coraz mniej dżentelmenów. Mężczyźni nie rozumieją, że powinni przepuszczać kobietę w drzwiach, ustąpić jej miejsca w autobusie. Uważają, że to oni wciąż powinni grać pierwsze skrzypce. Wciąż pokutuje zasada, że kobieta przypisana jest zadaniom domowym, a mężczyzna przoduje, choć powoli to się zmienia - mówi o wadach mężczyzn Etna. O jednej z wad śpiewa w piosence „Mami synek”. - Utwór spotkał się z gorącym przyjęciem. Zostałam zasypana niezliczonymi listami od kobiet, utożsamiających się z tą piosenką: „Etna, ja mam takiego w domu!”. Uderz w stół, a nożyce się odezwą – dodaje z uśmiechem wokalistka. Exaited – Przede wszystkim mężczyzna powinien być opiekuńczy, przebojowy, odważny, i dbać w domu o porządek. To wszystko – uśmiecha się Exaited. Czy jest za równouprawnieniem? – Jestem konserwatywna w tym względzie. Pewne kwestie należy zostawić mężczyźnie. W życiu prywatnym czasem ukrywam, że nie jestem w stanie czegoś zrobić, mimo że mogłabym coś zrobić, bo chcę, żeby to mężczyzna grał w domu pierwsze skrzypce. Powinien dać mi poczucie, że mogę na niego liczyć, w każdej sytuacji – podkreśla wokalistka. Czego u mężczyzn nie lubi? – Nie lubię narzekania, to jest jedyna wada, na którą zwracam uwagę. Z innymi można sobie poradzić. Trzeba cieszyć się każdym dniem. Musi być pozytywnie – mówi z przekonaniem. Czy mężczyźni dojrzewają dłużej? – Na przykładzie tych, których poznałam, mogę powiedzieć, że kobiety szybciej dochodzą do pewnych rzeczy. Ale myślę, że Bóg tak to wszystko wymyślił, żebyśmy się w wielu kwestiach uzupełniali. Musimy się od siebie uczyć, dawać sobie dużo cierpliwości i serca – dodaje Exaited. Nicki – Wchodząc na rynek muzyki disco polo i dance ze swoją piosenką wiedziałam, że zwrócę uwagę odbiorców nie tylko dwuznacznymi tekstami ale i mocno kontrowersyjnym przekazem wizualnym. Teledysk ukazuje dwa oblicza kobiety. Z jednej strony wizerunek wulgarnej diablicy, a z drugiej grzecznej i potulnej anielicy. Uderzając w sedno, utwór zwraca nasza uwagę na wady współczesnych mężczyzn. Ukazuje że większość facetów idzie na łatwiznę, nie lubi bądź nie chce się wysilać i szuka ,,kici tylko na balety”. Generalizuję kobiety do wizerunku pustej lali, która szuka faceta tylko po to, by się przy nim wylansować czy przejechać się jego fajną bryką. Facetom złudnie wydaje się że, nam kobietom imponują tylko i wyłącznie ich pieniądze, i tylko dzięki nim mogą nas ,,zdobyć”. Aczkolwiek nie każdy mężczyzna musi taki być! Mówiąc o wadach nie można pominąć mnóstwa zalet. Przecież co my kobiety zrobiłybyśmy bez naszych mężczyzn? Każda z nas szuka i potrzebuje tej drugiej połówki. My kobiety uwielbiamy u facetów takie cechy jak zaradność czy stanowczość. Chcemy być przez nich kochane, czuć w nich oparcie i mieć poczucie bezpieczeństwa – mówi Nicki. Top Girls – Lubię męskich mężczyzn, którzy potrafią mnie zdominować. Takich, którzy potrafią złapać mój klimat. Charakter przede wszystkim, ale też musi mi się podobać – mówi Angelika Żmijewska. Jej koleżanka z zespołu Top Girls, „Justi”, zwraca uwagę na zachowanie. – Wolę szarmanckich, spokojnych facetów. Nie mięśniaków, ale takich, którzy dbają o swoją sylwetkę. I takich, którzy są szczerzy. Nienawidzę kłamstwa – zastrzega „Justi”. Męskie wady stały się tematem ich najnowszej piosenki. – Śpiewamy w niej, że każdy facet, który gra na dwa fronty będzie skreślony. Takich nie lubię. Spotkałam się już z takimi osobnikami, co potrafią omotać – mówi Angelika Żmijewska. „Justi” do listy męskich wad dopisała: – Nie lubię, jak udają kogoś, kim nie są. Jak uważają siebie za bóg wie kogo, najmądrzejszego i najpiękniejszego, co myśli, że każdą może mieć. I kłamstwa. Śpiewamy o tym w „Mleczku”, które ma już 20 milionów wyświetleń. Zdrada jest u mnie nie do przejścia, o czym śpiewam w „Nie będę twoja”. Claudi – Przede wszystkim szukam u mężczyzn wsparcia, dobroci. Musi być też kulturalny, to podstawa – mówi Claudi. Istotna jest dla niej dojrzałość. – Mężczyźni bardzo długo dojrzewają. Czy mają lat 20., czy 40., to są takie momenty, że są małymi dziećmi. Wiek nie gra tu roli, niektórzy dojrzewają bardzo późno, inni bardzo wcześnie – tonuje wypowiedź wokalistka. Co jej przeszkadza? – Nie lubię, gdy mężczyzna jest nieschludny. Bardzo mnie to razi w oczy. Bardzo też nie lubię, gdy jest wulgarny. Nie mówię tu o brzydkich słowach w stosunku do kobiet, bo to już w ogóle... Wulgaryzmy w ustach mężczyzny nie brzmią dobrze – przyznaje Claudi. Dopytana o równouprawnienie w związku, tylko się uśmiechnęła się i odparła: – Niestety lubię rządzić. Jeżeli pojawi się mężczyzna, który ma podobnie, będą duże spory – dodała na koniec. Carmel – Mężczyzna musi być mądry, pracowity, inteligentny – mówi debiutująca na scenie Carmel. – Lubię wysokich mężczyzn, takich metr dziewięćdziesiąt, mimo że sama jestem niewysoka. I ciemne włosy – dodaje nieśmiało. Mimo młodego wieku, o relacji damsko-męskiej śpiewa już w pierwszej swojej piosence. „Nakręcaj mnie, słuchaj mowy mego ciała”. Cytując ten tekst w naszej krótkiej rozmowie, nie chciała jednak zdradzać powodów jej powstania. – Nie chcę o tym mówić – ucięła temat zdecydowanie. Powiedziała natomiast, że niebawem powstanie do tego tekstu teledysk. Niedaleka przyszłość pokaże, czy młodziutka Carmel wywalczy sobie w branży disco polo tak mocną pozycję, jak jej mama, Etna. Zapytana o wady mężczyzn Carmel podała tylko jedną, za to bardzo wyraźnie. – Na pewno nie chciałabym mieć chłopaka uzależnionego od czegokolwiek. Takie mniejsze wady, jak spóźnianie się, można jeszcze zaakceptować, ale używek już nie – mówi nam debiutująca wokalistka. Źródło: http://muzyka.onet.pl/pop/wokalistki-disco-polo-o-wadach-i-zaletach-mezczyzn/nce8j1 Oczywiście tekst wieje obłudą Pań i jestem ciekaw jak zareagowałyby na wymagania facetów? Np. Inteligencja? Pozamiatane ;D
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.