Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Search the Community

Showing results for tags 'mężczyźni'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu; podrywanie
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
  • Sport i zdrowie
  • Polska i świat
  • Stulejman Wspaniały
  • Motoryzacja i Technologie
  • Hobby
  • Duchowość
  • Rozmowy przy wódce
  • Rezerwat dla Kobiet
  • Domowa grzęda
  • Samczy Mobil Klub's HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub's Rowery
  • Samczy Mobil Klub's Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub's Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub's Samochody
  • Samczy Mobil Klub's Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub's Motocykle
  • MacGyver a's GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT's Linux
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Klub poligloty's Jaki język
  • NAUKA - SCIENCE's Wprowadzenie do Metodologii Naukowej
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Reprezentacja Polski
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ekstraklasa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka klubowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka międzynarodowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ogólne
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's s
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Pornografia - ubojnia pomysłowości, kreatywności i działania
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's 50 powodów aby porzucić pornografię
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Odwyk Piotra i nowe lepsze życie
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's NOFAP - Odwyk od A do Z
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Co robić by Nofap się udał?
  • Klub Wschodnioazjatycki's Ogólne
  • Klub Wschodnioazjatycki's Korea
  • Klub Wschodnioazjatycki's Chiny
  • Klub Wschodnioazjatycki's Japonia
  • Klub Wschodnioazjatycki's Mongolia

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość


Interests

Found 61 results

  1. DuchAnalityk

    Blackpill

    Blackpill Blackpill powstał by uświadomić ludziom prawdę na temat wpływu atrakcyjności fizycznej na ludzkie życie i relację z płcią przeciwną Blackpill powstał poprzez wyłamanie się części osób z klasycznej ideologii Redpill, część redpillerów uważała, że wygląd ma dużo większe znaczenie niż przypuszcza się w Redpill, ponadto część redpillerów skupiała się bardziej na cechach wyglądu i tym jak one determinują przestrzeganie jednostki przez innych ludzi. Ta część redpillerów stworzyła Blackpill. Blackpill bazuje na Redpill. Blackpill uważa, że geny decydują o większości rzeczy w naszym życiu, a mało atrakcyjne fizycznie jednostki będą miały ciężkie życie. Główne twierdzenie Blackpill: Wszystko sprowadza się do tego, że w kwestii rozmnażania, niczym się nie różnimy od zwierząt, te same prymitywne instynkty rządzą ludźmi i zwierzętami, a wszystkie tezy o miłości i podobne twierdzenia, to tylko mechanizmy obronne przed prawdą. Każdy chce seksu z osobą o jak najlepszych genach, a jakość genów oceniamy przez wygląd. Wszystkie pozytywne zachowania wobec ludzi atrakcyjnych fizycznie i negatywne wobec ludzi nieatrakcyjnych fizycznie mają na celu promowanie dobrych genów i ułatwianie atrakcyjnym fizycznie ludziom życia i rozmnażania się, by dobre geny były powielane. Ludziom mało atrakcyjnym fizycznie utrudnia się życie, by ich geny został wyrzucone z puli genetycznej. U ludzi dochodzi jeszcze kwestia, że kobiety dysponując ludzką inteligencją wykształciły strategię omamiania seksem z zabezpieczeniem i udawania miłości wobec nieatrakcyjnych fizycznie mężczyzn w celu wykorzystania ich z zasobów koniecznych do wychowania potomstwa spłodzonego z atrakcyjnymi fizycznie mężczyznami. Wszystkie cechy wyglądu które są atrakcyjne mają uzasadnienie: Wzrost daje przewagę w walce i różnych czynnościach fizycznych, pozwala zbudować większą siłę i masę. Gęste włosy dają ochronę głowy przed upałem, opadami i innymi czynnikami atmosferycznymi. Wyraźna, mocna szczęka daje ochronę przed uderzeniami i sprawia, że potomstwo nie będzie miało problemów z przyjmowaniem pokarmu. Mięśnie dają siłę, stymulują produkcję testosteronu, większa siła to większa szansa na wygraną w starciu z drapieżnikiem. Tłuszcz wpływa negatywnie na zdrowie i stymuluje produkcję estrogenu, dlatego kobiety brzydzą się otyłymi mężczyznami a podniecają ich umięśnieni wyrzeźbieni mężczyźni. Szerokie barki pozwalają wydobyć większą siłę uścisku i udźwigu. Opalona skóra jest dobra dla zdrowia na wiele sposobów, dlatego kobiety wolą mężczyzn o ciemniejszej karnacji niż bladej skórze. Ostatecznie wygląd jest oceniany przez kobietę i daje jej ocenę naszych genów. Na ich podstawie atrakcyjni fizycznie mężczyźni trafiają do szufladki „uprawiaj z nim seks” a reszta do szufladki "nie uprawiaj z nim seksu" Instynktownie seks to robienie dzieci. Dopiero nasza ludzka inteligencja pozwala nam świadomie uniknąć zapłodnienia. Nie zmienia to faktu że instynkty robią swoje. Stwierdzenie "boli mnie głowa" oznacza "chciałabym seksu z chadem, ale nie wyszło a ktoś mnie musi utrzymywać. O blackpill: Idea Blackpill jednoznacznie zakłada, że wygląd jest najważniejszy i że od niego zależy najwięcej, ponadto atrakcyjność fizyczna uchodzi za mierzalną i uniwersalną. Blackpill zakłada istnieje męskich i kobiecych strategii seksualnych, realizowanych nieświadomie. Kobiety opierają swoje strategie seksualne na hipergamii. W Blackpill, zakłada się, że tylko 20 % mężczyzn jest naprawdę atrakcyjnych fizycznie dla kobiet, a tylko 40 % mężczyzn spełnia kobiece wymagania dotyczące wyglądu, które w połączeniu z statusem społecznym umożliwiają im wzbudzenie pożądania w kobietach. Jest to ewolucyjnie uzasadnione, bo 1 kobieta może urodzić dziecko 1 mężczyźnie, a 1 mężczyzna może zapłodnić wiele kobiet, więc z punktu widzenia gatunku najkorzystniejsze jest to, by rozmnażały się tylko najlepsze, najzdrowsze, najbardziej wartościowe genetycznie osobniki płci męskiej, bo to zapewnia silne, zdrowe dzieci, więc tylko około 40 % mężczyzn będzie dla kobiet przynajmniej przeciętne z wyglądu, a tylko około 20% mężczyzn będzie naprawdę atrakcyjnych fizycznie dla kobiet. W Blackpill dla większości mężczyzn atrakcyjna fizycznie będzie większość kobiet. W Blackpill uważa się, iż ludzie mało atrakcyjni fizycznie, bądź z chorobami przegrają ewolucyjną grę, nie będą mieli dzieci, seksu, ani szczęśliwego związku. Blackpill głosi, że wygląd fizyczny wpływa nie tylko, na powodzenie u płci przeciwnej, ale na to jak nas będą traktować inni ludzie ogółem. Atrakcyjni fizycznie ludzie będą znacznie lepiej traktowani i oceniani w szkołach, dla atrakcyjnych fizycznie ludzi inne osoby będą znacznie milsze i sympatyczniejsze niż w stosunku do osób mało atrakcyjnych fizycznie. Osoby atrakcyjne fizycznie będą lepiej traktowane i będą mieli znacznie większa liczbę znajomych niż mniej atrakcyjne fizycznie jednostki. Społeczeństwo będzie nieświadomie lepiej traktować atrakcyjnych fizycznie ludzi. Ma to ułatwić rozmnażanie się ludziom atrakcyjnym fizycznie. Blackpill powstał po to, by uświadomić mało atrakcyjnych fizycznie ludzi, skąd się biorą ich porażki w relacjach damsko-męskich, a także w życiu osobistym i społecznym. Założenie jest takie, że prawda wyzwala. Mężczyźni różniący się szczęką, która znacznie zmienia ich atrakcyjność fizyczną według Blackpill Najważniejsze tezy Blackpill: 1. Atrakcyjność fizyczna jest uniwersalna i całkowicie mierzalna. 2. Potrzeba chwili by ocenić czyjąś atrakcyjność fizyczną. 3. Nawet noworodki potrafią ocenić atrakcyjność fizyczną. Z umiejętnością oceniania atrakcyjności człowiek się rodzi, a nie jej się uczy. Wzorzec atrakcyjności fizycznej zapisany mamy w genach. 4. Rodzice lepiej traktują dzieci atrakcyjne niż dzieci nieatrakcyjne. 5. Atrakcyjni fizycznie ludzie dostają mniejsze wyroki. 6. Bycie atrakcyjnym fizycznie w okresie dojrzewania jest powiązane z wyższymi zarobkami. 7. Atrakcyjni ludzie chętniej wierzą w fenomen sprawiedliwego świata. 8. Atrakcyjni fizycznie mężczyźni są uważani za zabawniejszych mimo że niekoniecznie takimi są. 9. Około 70% kobiet odrzuci mężczyzne bazując tylko na wyglądzie. 10. Miłość "od pierwszego spojrzenia" dotyczy tylko ludzi atrakcyjnych fizycznie. 11. Kobiety czują obrzydzenie gdy wyobrażają sobie nawet tylko rozmowę z nieatrakcyjnymi fizycznie mężczyznami. 12. Wygląd jest najważniejszy dla obu płci w rozmowie mającej na celu nawiązanie relacji seksualnej. 13. Dla kobiet najbardziej liczy się wygląd potem osobowość potem pieniądze, choć kobiety na ogół kłamią, mówiąc, że najbardziej liczy się osobowość. 14. Ludziom atrakcyjnym fizycznie przypisuje się lepsze cechy charakteru niż ludziom mniej atrakcyjnym fizycznie. 15. Osobowość mężczyzny zaczyna liczyć się dla kobiety tylko wtedy gdy spełnia on jej wymagania dotyczące wyglądu. 16. Bycie nieatrakcyjnym fizycznie zmniejsza szanse na posiadanie partnerki u mężczyzn. 17. Nieatrakcyjne fizycznie kobiety częściej znajdują się w związkach małżeńskich niż nieatrakcyjni fizycznie mężczyźni. 18. Kobiety są mniej skłonne do używania prezerwatyw z atrakcyjnymi fizycznie mężczyznami. 19. Mężczyźni preferują kobiety o odpowiedniej proporcji talii do bioder. 20. Mężczyźni niewidomi od urodzenia mają takie same preferencje dotyczące proporcji talii do bioder u kobiet jak zdrowi mężczyźni. 21. Szansa na orgazm u kobiety jest ściśle powiązana z atrakcyjnością fizyczną partnera. 22. Tym atrakcyjniejszy fizycznie partner kobiety w związku, tym krócej będzie czekał na rozpoczęcie współżycia seksualnego. 23. Mężczyźni z mocną, kwadratową szczęką są preferowani w relacjach seksualnych. 24. Wysocy mężczyźni z mocną kwadratową szczęką mają mnóstwo partnerek seksualnych. 25. Atrakcyjniejszy mężczyzna zajmuje na ogół wyższe pozycje społeczne. 26. Duża ilość testosteronu jest związana z większą agresją. 27. Duża ilość testosteronu sprawia, że w okresie dojrzewania u mężczyzn powstaje bardziej atrakcyjna twarz. 28. Duża ilość testosteronu w wieku rozwojowym mężczyzny wykształca męskie cechy. 29. Nastolatkowie płci męskiej z atrakcyjniejszymi twarzami, z mocną, kwadratową szczęką mają swój pierwszy raz szybciej. 30. Kobiety które doświadczyły przemocy domowej oceniają mężczyzn z męskimi twarzami jako najbardziej atrakcyjnych. 31. Symetria twarzy jest jedną z jej najważniejszych cech atrakcyjności fizycznej i jest to cecha uniwersalnie pożądana. 32. Operacje plastyczne twarzy u mężczyzn zmieniają sposób w jaki odbiera się ich charakter. 33. Atrakcyjność męskiej twarzy ma większą wagę niż atrakcyjność męskiego ciała dla kobiet. 34. Zwierzęta potrafią instynktownie ocenić atrakcyjność twarzy człowieka. 35. Kobiety czasem są zainteresowane mężczyznami z cechami charakteru skłonnością do narcyzmu, psychopatii i umiejętności manipulowania ludźmi. 36. Chorzy psychicznie mężczyźni również mają partnerki seksualne, wiele chorób psychicznych jest niewidoczna, na pierwszy rzut oka. 37. Kobiety o wiele bardziej interesują się historiami seryjnych morderców, gwałcicieli itp. od mężczyzn. 38. Seryjni mordercy, członkowie gangów, terroryści dostają dużo listów miłosnych w więzieniach. 39. Mężczyźni mało atrakcyjni fizycznie mają małe szanse na seks. 41. Wiele kobiet miało fantazje dotyczące seksu z mężczyzną, który nie pyta ich o zgodę. 42. Odbiorcami pornografii o tematyce gwałtów i przemocy częściej są kobiety. 43. Ludzie którzy w okresie dojrzewania gnębili innych w okresie dorosłości często cieszą się większym sukcesem życiowym niż ich ofiary. 44. Część kobiet jest zainteresowana męskimi cechami narcystycznymi. 45. Kobiecy narcyzm wpływa negatywnie na jakość związku. 46. Mężczyźni są zainteresowani "miłymi" kobietami, podczas gdy kobiety nie są zainteresowane "miłymi" mężczyznami. 47. Ludzie z ciężkimi chorobami genetycznymi chciały by być w związku ale mają na to bardzo małe szanse. 48. Większość ludzi z ciężkimi chorobami genetycznymi pozostaje bez seksu, dzieci i związków przez całe życie. 49. Zdrowi ludzie nie chcą wchodzić w interakcje z osobami chorymi genetycznie i oceniają ich jako bardzo nieatrakcyjnych fizycznie. 50. Ludzie z chorobami genetycznymi mają o wiele więcej myśli samobójczych od zdrowych ludzi. 51. Mężczyźni z dużą inteligencją mają swój pierwszy raz znacznie później, chyba, że są atrakcyjni fizycznie. 52. Nastolatki cierpiące na ADHD mają dwa razy więcej partnerów seksualnych od swoich zdrowych rówieśniczek. 53. Często zaburzenia osobowości u mężczyzn są skorelowane z dużą ilością partnerek seksualnych. 54. Wygląd mężczyzny dla kobiet jest dużo ważniejszy niż męskie pieniądze jeśli chodzi o seks. 55. Wysocy mężczyźni są traktowani lepiej niż niscy przez innych ludzi. 56. Męskie profile na portalach randkowych które cieszą się największym powodzeniem to te które w opisie swojej osoby zawierają informacje o wzroście przynajmniej 182 cm. 57. Wysocy ludzie są pewniejsi siebie. 58. Większość kobiet odrzuci mężczyzne jeśli nie spełnia ich preferencji dotyczących wzrostu. 59. Kobiety są najszczęśliwsze gdy ich partner jest od nich odpowiednio wyższy. 60. Niscy mężczyźni mają około dwa razy większą szanse na popełnienie samobójstwa niż mężczyźni wysocy. 61. Wysocy mężczyźni cieszą się lepszą jakością życia w każdym aspekcie. 62. Wysocy mężczyźni mają więcej dzieci. 63. Banki spermy wymagają od dawców minimum 172 cm wzrostu(USA). 64. Dla kobiet rasa mężczyzny ma ogromne znaczenie. 65. Kobiety oceniają azjatów jako najmniej atrakcyjnych. 66. Mężczyźni rasy białej cieszą się znacznie większym zainteresowaniem od mężczyzn azjatów. 67. Kobiety mają orgazm częściej z bogatymi mężczyznami, jeśli są przynajmniej przeciętnie atrakcyjni fizycznie. 68. Mężczyźni zarabiający mniej od swoich żon mają znacznie mniejsze szanse na udane życie seksualne w małżeństwie. 69. Jeśli na zdjęciu mężczyzna jest w otoczeniu luksusowego mieszkania, samochodu i innych rzeczy świadczących o zamożności, to kobiety będą oceniać mężczyzne na zdjęciu lepiej. 70. Kobiety preferują penisy dłuższe niż posiada około 84% męskiej populacji. 71. Kobiety uprawiające seks z mężczyznami o większych penisach mają orgazm częściej. 72. Większy penis ma pozytywny wpływ na atrakcyjność mężczyzny. 73. Większość kobiet zgadza się że obwód penisa ma większe znaczenie niż jego długość. 74. Atrakcyjny głos u mężczyzn jest powiązany z posiadaniem większej ilości dzieci i większą ilością partnerek seksualnych. 75. Mężczyźni z atrakcyjnymi głosami mają więcej dzieci. 76. Kobiety oceniają około 20 % mężczyzn jako atrakcyjnych fizycznie. 77. Około 10 % najatrakcyjniejszych fizycznie mężczyzn dostaje około 58% wszystkich polubień od kobiet w aplikacjach randkowych. 78. Mężczyźni dają polubienie około 60% kobiet na portalach randkowych, kobiety dają polubienie tylko około 5 % mężczyznom z portali randkowych. 79. Najatrakcyjniejsze fizycznie 20% mężczyzn ma mnóstwo partnerek seksualnych. 80. Średnio kobieta otrzymuje 15 razy więcej polubień niż mężczyzna na portalach randkowych. 81. Mężczyźni będący aktualnie w związku z kobietą są dla kobiet o wiele bardziej atrakcyjni niż mężczyźni bez kobiety. 82. Kobiety są niezadowolone gdy spotykają się z mężczyznami których uważają za mniej atrakcyjnych fizycznie od siebie samych. 83. Badania DNA pokazują, że mamy znacznie więcej przodków damskich niż przodków męskich. To znaczy że większość kobiet z przeszłości miała dzieci, a mężczyźni albo mieli po wiele dzieci albo nie mieli wcale. 84. W dawnych czasach rozmnażało się tylko około 40 % mężczyzn, a liczne potomstwo posiadało tylko około 20 % mężczyzn. Kobiety nie dopuszczały do seksu mężczyzn z poza 40 % najatrakcyjniejszych fizycznie. 85. Wielu mężczyzn wychowuje nie swoje dzieci. 86. Kobiety często częściowo tracą zainteresowanie seksem w stabilnych związkach z mężczyzną. 87. Kobiety inicjują zdecydowaną większość rozwodów. 88. Większość kobiet po rozwodzie od razu wiąże się oficjalnie z nowym partnerem, którego znała jeszcze przed rozwodem, z którym utrzymywała kontakt w jeszcze w trakcie trwania małżeństwa. 89. Wiele kobiet posiada w swoich kręgach mężczyzne zapasowego, na wypadek problemów w obecnym związku. 90. Kobiety posiadające wielu partnerów seksualnych oraz zaczynające kontakty seksualne wcześniej mają mniej stabilne małżeństwa oraz sa mniej zadowolene z związku, są mniej szcześliwe, w porównaniu do kobiet które mają mniej partnerów seksualnych i zaczynają współżycie później. 91. Duża liczba partnerów seksualnych kobiety zmniejsza jej szanse na udany związek z mężczyzną. 92. Kobiety celowo seksualizują się na stronach internetowych, by przyciągnąć uwagę mężczyzn z wysokim statusem i pieniędzmi. 93. Kobiety mają znacznie większą szanse na bycie niezadowoloną z jednorazowej przygody seksualnej niż mężczyźni. 94. Kobiety celowo zaniżają swoją ilość partnerów seksualnych. 95. Niektóre kobiety umawiają się z mężczyzną na randkę, tylko po to by dobrze zjeść za darmo. 96. Część młodych kobiet uważa nawet spojrzenie mężczyzny jest molestowaniem seksualnym, jesli mężczyzna jest mało atrakcyjny fizycznie. 97. Małżeństwa z cudzoziemcami sa dla kobiet atrakcyjne. 98. Kobieta zmienia swoją definicje molestowania seksualnego w zależności od atrakcyjności fizycznej mężczyzny. 99. Kobiety wybaczają atrakcyjnym fizycznie mężczyznom dziwaczne zachowania. 100. Samotność i brak seksu zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci. 101. Seks jest jedną z najważniejszych ludzkich aktywności związanych z dobrym samopoczuciem i szczęściem. 102. Udane życie seksualne jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na satysfakcję i zadowolenie z życia. 103. Mózg reaguje na odrzucenie tak samo jak na ból fizyczny. 104. Mężczyźni będący bez partnerki radzą sobie gorzej niż kobiety będące bez partnera. 105. Brak partnerki powoduje depresje u mężczyzn częściej niż brak partnera u kobiety. 106. Ludzie w związkach małżeńskich, uprawiający seks mają znacznie większe szanse na wyleczenie z depresji. 107. Kobiety wolą by mężczyźni ukrywali swoje problemy zdrowotne. 108. Ludzie używający aplikacji randkowych posiadają mniejszą samoocenę. 109. Wielu młodych mężczyzn nie ma seksu, choć bardzo by go chciała mieć. 110. W krajach azjatyckich, wielu mężczyzn pozostaje prawiczkami nawet do 30 roku życia. 111. Liczba mężczyzn mających powodzenie u kobiet w okresie szkolnym jest mała. 112. Gdy kobieta się zestarzeje i przestanie być atrakcyjna fizycznie, jeśli nie ma męża cierpi na samotność. 113. Większość użytkowników portali randkowych to mężczyźni. 114. Coraz więcej ludzi poznaje sie przez aplikacje randkowe kosztem innych sposobów. 115. Wiekszość samobójstw popełniają mężczyźni. Słownik Blackpill: Blackpill korzysta ze słownika Redpill, sam Blackpill oficjalnie nie stworzył własnego słownika, więc korzysta z tego z Redpill. Natomiast wśród Blackpill pewne słowa są wyjątkowo popularne, dodatkowo w Blackpill czasem pojawiają się słowa, których Redpill nie używa. 1.Chad Samiec alfa(mężczyzna o wysokiej wartości genetycznej), super atrakcyjny, wysoki, umięśniony, mocna, kwadratowa szczęka, symetria ciała. 2.Incel Mężczyzna, który nie ma seksu ze względu na swoją niską atrakcyjność fizyczną, bądź choroby upośledzające inteligencję. 3.Stacy Atrakcyjna fizycznie kobieta. 4.Becky Przeciętnie atrakcyjna fizycznie kobieta. 5.Normal Guy Przeciętnie atrakcyjny fizycznie mężczyzna. 6.Normal Woman Przeciętnie atrakcyjna fizycznie kobieta. 7.Blackpill Man(Blackpiller) Mężczyzna wyznający ideologie Blackpill. 8.Blackpill Woman(Blackpillerka) Kobieta wyznająca ideologie Blackpill. 9.Pinkpill Kobieca wersja Blackpill. 10.Pinkpill woman(pinkpillerka) Kobieta wyznająca ideologie pinkpill.
  2. DuchAnalityk

    Chad

    Chad Chad jest to mężczyzna bardzo atrakcyjny fizycznie. Wyróżnia się on cechami fizycznymi spośród innych mężczyzn. Maksimum 20 % najatrakcyjniejszych fizycznie mężczyzn może zaliczać się do chadów. Oczywiście chady mogą stanowić znacznie mniej niż 20 % mężczyzn. Chady ze względu na swój wygląd na ogół są pewni siebie. Większość kobiet ze względu na bardzo wysoką atrakcyjność fizyczną chadów nie może się im oprzeć, kobiety chcą uprawiać z chadami seks. Tą grupę najatrakcyjniejszych fizycznie mężczyzn nazwano chadami, gdyż są oni inaczej traktowani przez społeczeństwo i kobiety. Chady wywierają ogromny wpływ na kulturę i społeczeństwo, więc wyróżniono ich wspólną nazwą, co umożliwiło przypisanie im pewnych cech, a także poznanie ich wpływu na kulturę i społeczeństwo. Chady nie są tworem społecznym, istnieją naprawdę i są warunkowani przez dobre geny. Geneza słowa Chad Słowo Chad pochodzi od nazwy państwa w Afryce. państwo to, swoim kształtem przypomina głowę atrakcyjnego fizycznie mężczyzny. Widoczna jest tu mocna szczęka, płaski tył głowy i inne cechy atrakcyjnej męskiej twarzy i głowy. Wygląd fizyczny Chadów: Chad posiada fizyczne cechy samca alfa. 1.Wzrost Chad jest wysoki, ma przynajmniej 1.85 m wysokości. 2.Szczęka Chad ma mocną, kwadratową szczękę. Poniżej na obrazku z prawej strony chad, z lewej mało atrakcyjny fizycznie mężczyzna. 3.Kształt czaszki Chad ma symetryczną czaszke, płaski tył głowy, odpowiednie kości policzkowe. 4.Symetria ciała Chad ma symetryczne ciało, żadnych krzywizn, symetryczna twarz, symetryczna klatka piersiowa. 5.Umięśnienie Chad ma rozbudowane umięśnienie, jego mięśnie są widoczne i imponujące. 6.Oczy i niesamowite spojrzenie. Chad ma tak zwane "hunter eyes" jego spojrzenie jest głębokie i niesamowite. Wizualne przestawienie Chada Na obrazku przedstawiony jest Chad. Widoczny jest duży wzrost, imponujące umięśnienie, mocna kwadratowa szczęka, płaski tył głowy. Chad ma szeroko rozstawione ręce, powiększa swoją przestrzeń osobistą, bo jest bardzo pewny siebie, nie boi się rywalizacji, może wymachiwać rękami jak chce. Ubrany jest w ubrania, które są widoczne w tłumie. Wyróżnia się dzięki swoim ubraniom, skupia na sobie uwagę. Widoczne tu są żółte buty, zielone spodnie, czerwona koszulka z odsłoniętymi ramionami. Chad ma imponujące ramiona, więc je odsłania. Porównanie chada(z prawej strony) z mało atrakcyjnym fizycznie mężczyzną: Klasyczne zachowanie chada: Większość chadów zachowuje się podobnie, choć istnieją wyjątki. Chad jest bardzo pewny siebie, łatwo nawiązuje relacje z innymi ludźmi, chętnie podrywa i uprawia seks z kobietami. Odżywia się dobrze, podczas rozmowy patrzy rozmówcy głęboko w oczy, nie spuszcza głowy na dół. Chad jest na ogół ekstrawertykiem. Chad ubiera się w widoczne stroje, nie boi się być w centrum uwagi. Często uprawia seks z kobietami, gdy idzie ulicą jest bardzo pewny siebie, widać to po sposobie poruszania się. Interakcje Chadów z kobietami: Chad uwielbia uprawiać seks z kobietami. Większość kobiet nie jest wstanie oprzeć się chadowi. Nawet kobiety w stałych związkach i małżeństwach chcą uprawiać seks z chadem. Mnóstwo kobiet jest gotowe zostawić swojego obecnego partnera dla chada. Kobiety są prawie zawsze chętne i gotowe na seks z chadem, podczas seksu zawsze się starają, seks z chadem zawsze sprawia kobietom przyjemność. Duża część chadów, choć nie wszyscy nie mają oporów przed seksem z zajętymi kobietami. Kobiety gdy widzą chada są podniecone, są dla niego bardzo miłe i sympatyczne, chętnie z nim rozmawiają i spędzają czas, czują się dobrze w jego otoczeniu. Gdy chad zaprosi kobietę na kawę, ma gwarancję sukcesu, nawet kobiety, które mają męża nie odmówią mu spotkania. Potem chad bez problemu jest wstanie namówić taką kobietę na seks. Przywileje chadów na określone zachowania: Istnieje wiele zachowań, które są dozwolone w społeczeństwie dla chadów, a które u zwykłego mężczyzny będą tępione. Gdy chad zacznie się głośno śmiać, to inni będa uważali, że wszystko jest okej, gdy zwykły mężczyzna zacznie się głośno śmiać, wszyscy będą się krzywić i pytać z czego się śmieje. Gdy chad będzie się na kogoś patrzył, społeczeństwo uzna, że jest tym kimś wyjątkowo zainteresowany, a kobiety uznają, że jakiś przyjstojniak jest nimi zaciekawionyi będą miłe. Gdy zwykły mężczyzna będzie się na kogoś patrzył, społeczeństwo uzna, że jest nienormalny i dziwny. Gdy chad złapie kobietę z zaskoczenia za dupe i zawadiacko się uśmiechnie, kobieta będzie zachwycona, podryw chada się uda, gdy zrobi to zwykły mężczyzna, bądź mało atrakcyjny fizycznie mężczyzna, to zostanie uznany za zboczeńca i zostanie ukarany za swoje zachowanie. Na portalach randkowych chad może pisać do kobiet co tylko chce, może być chamski i nie miły, kobiety mimo tego będą nim zainteresowane i chętnie umówią się z nim na kawę, a nawet na seks. Zwykły mężczyzna, który byłby chamski na czacie na portalu randkowych został by zbesztany i uznany za zboczeńca i prostaka. Na portalach randkowych niejednokrotnie robiono eksperyment, zakładając konto z fałszywym zdjęciem chada, pisząc do kobiet w wiadomościach różne chamskie rzeczy, kobiety mimo tego zawsze były zainteresowane seksem. Zachowania chada prawie zawsze są uważane za niesamowite, nawet jeśli są to zwyczajne zachowania. Tego typu wyidealizowane postrzeganie zachowania i czynów chadów przez społeczeństwo wynika z ogromnej atrakcyjności fizycznej chadów. Interakcje Chadów z społeczeństwem: Chady są inaczej traktowani przez społeczeństwo. Ludzie chętnie wchodzą z nimi w interakcje. Chady mają dużo znajomych, ze względu na dużą atrakcyjność fizyczną przypisuje im się dobre cechy charakteru. Społeczeństwo faworyzuje chadów, lepiej ich ocenia, lepiej ich traktuje. Chady są poważane, ludzie liczą się z ich zdaniem. Chad w przypadku posiadania problemów natychmiastowo otrzymuje wsparcie od społeczeństwa i pomoc. Wpływ chadów na kulture: Chad jest chętnie przedstawiany w filmach romantycznych. Na ogół gra on główną męską rolę, a kobieta w filmie jest nim żywo zainteresowana, co wynika nie z jego charakteru, a z jego wyglądu, co nie jest ujmowane w filmach. Chad jest często przedstawiany w wielu memach. Przykładowy mem z chadem: Ideologia dla chadów: Główną ideologią chadów jest Chad GoldPill. Chady na ogół są nieświadomi tego, jaki jest świat, gdyż ze względu na ich ogromną atrakcyjność fizyczną i wolność od chorób są szczęśliwi, wszyscy są dla nich mili i ich faworyzują. Chady często nie zdają sobie sprawy, że dla przeciętnego, bądź mało atrakcyjnego mężczyzny życie wygląda zupełnie inaczej. Chady ze względu na ich cudowne i szczęśliwe życia mają wysokie poczucie sprawiedliwości świata. Sa oni często przekonani, że świat jest dobrym miejscem. Chady na ogół sądzą, że kobiety są miłe, że są bardzo chętne na seks, że lubią być podrywane, że wystarczy być pewnym siebie i wszyscy będą zadowoleni, gdyż nie zauważają, że ich powodzenie w życiu wynika z ich atrakcyjności fizycznej. Chad a przedmioty, zachowania i zwierzęta: Idea istnienia chadów przenosi się również na zwierzęta, zachowania i przedmioty. Porównując dwa przedmioty tego samego typu, ten dużo lepszy nazwiemy chadem, np. chad lodówka vs virgin lodówka. Ta sama zasada tyczy się zwierząt i zachowania, np. chad kot vs virgin kot, bądź chad doktor vs virgin doktor. Kobiecy odpowiednik Chada, czyli Stacy: Kobiecym odpowiednikiem Chada jest Stacy. Stacy jest to bardzo atrakcyjna fizycznie kobieta.
  3. BluePill Bluepill jest to zbiór kłamstw, fałszu, iluzji, którą wpaja się ludziom. Kłamstwa te są powielane przez szkołę, nauczycieli, nauczycielki, często przez rodziców(którzy powielają je nieświadomie), telewizję, feministki, "wyfiołkowane psycholożki", niektóre strony i artykuły w internecie i często przez państwo. Bluepill powstał by indoktrynować młode umysły, sterować dorosłymi ludźmi, ukrywać prawdę o rzeczywistości, kobietach, seksie, związkach, małżeństwach. Bluepill jest standardową ideologią, w którą jest wyposażany każdy człowiek. Zawiera zbiór praw, czy obowiązków które są narzucane, aby społeczność nabrała odpowiedniej formy Ruchem walczączym z BluePill jest Redpill. Innym ruchem walczącym z Bluepill jest Blackpill. Najważniejsze tezy Bluepill i konfrontacja z rzeczywistością: 1.Kobiety nie patrzą na wygląd. W rzeczywistości kobiety patrzą prawie tylko na wygląd. Wygląd fizyczny mężczyzny jest dla kobiet najważniejszy, cała reszta jest mniej ważna . 2.Kobiety patrzą na dobre serce. Kobiet nie obchodzi dobre serce, nie zwracają na to uwagi, bycie dobrym mężczyzną nie zwiększa szansy na seks, czy związek. 3.Kobiety chcą czułego romantycznego mężczyznę. Kobiety gardzą miłymi romantycznymi mężczyznami, kobiety podniecają "bad boye", samce alfa, chady. Kobiety uwielbiają emocje. 4.Kobiety nie zdradzają. Kobiety bardzo często zdradzają fizycznie i emocjonalnie, często mają kochanków, którzy robią im dziecko, a później stały partner odchowuje, nie wiedząc, że nie jest ono jego. 5.Wygląd nie ma znaczeniu w życiu, nie wpływa na oceny, sukcesy ani inne rzeczy. Wygląd wpływa na wszystko. Ludzie atrakcyjni fizycznie mają dużo więcej znajomych, dla ludzi atrakcyjnych fizycznie, prawie wszyscy są mili i sympatyczni, ludzi atrakcyjnych fizycznie lepiej się ocenia w szkole, daje się im lepszą pracę, na więcej im się pozwala, ludzi atrakcyjnych motywuje się by osiągnęli sukces. Ludzie mało atrakcyjni mają mało znajomych, ich osiągnięcia są zaniżane, ludzie nie są dla nich mili. 6.Ludzie nie oceniają nas przez pryzmat wyglądu. Ludzie oceniają nas przez pryzmat wyglądu. Ludziom atrakcyjnym fizycznie przypisuje się lepsze cechy charakteru niż ludziom mało atrakcyjnym fizycznie. 7.Każdy znajdzie swoją miłość w życiu, każdy będzie miał seks i swoją drugą połówkę. Nie każdy znajdzie swoją miłość, najmniej atrakcyjne fizycznie jednostki nie rozmnożą się, nie będą miały partnera, będą w życiu samotne. Często młodemu mężczyźnie wmawia się, że zawsze znajdzie żonę, co jest nieprawdą. 8.Wady w wyglądzie można nadrobić osobowościom. Jeśli ktoś jest fizycznie mało atrakcyjny, żadne zachowanie nie pomoże, nawet najlepsza osobowość nic nie zmieni. 9.Wszyscy mężczyźni wychowują swoje dzieci. Wiele mężczyzn nie wiedząc o tym wychowuje cudze dziecko. 10.Kobiety są lepsze, bardziej empatyczne niż mężczyźni. Kobiety nie są lepsze, ani bardziej empatyczne niż mężczyźni. Kobiety są miłe tych dla silnych atrakcyjnych fizycznie mężczyzn. 11.Osobowościom i charakterem można rozkochać w sobie kobietę. Jest to niemożliwe, jeśli ktoś nie jest atrakcyjny fizycznie nie rozkocha w sobie kobiety osobowościom. 12.Wszystko jest możliwe do osiągnięcia, wystarczy tylko ciężko pracować Pewnych barier się nie przeskoczy. Ludzie są ograniczeni przez swoje geny, swoją inteligencję, jakość mięśni i inne rzeczy. 13.Świat jest dobry i sprawiedliwy. Świat nie jest sprawiedliwy, wiele rzeczy jest okrutne i niesprawiedliwe. Na świecie dzieje się wiele krzywd. 14.Każdy jest ładny. Nie każdy jest ładny, większość osób jest umiarkowanie ładna, cześć ładna, a część brzydka. 15.Wszyscy mamy równe szanse. Nie wszyscy mamy równe szanse, jedni rodzą się atrakcyjni fizycznie inni nie, jedni rodzą się inteligentni, inni nie, jedni rodzą się w bogatych rodzinach, inni nie. 16.Kobietom z wyglądu podoba się większość mężczyzn. Kobietom z wyglądu podoba się najlepsze 20 % mężczyzn. 17.Większość małżeństw rozpada się z winy mężczyzn. Większość pozwów rozwodowych (około 85%) składają kobiety, rozbijają one także większość związków. 18.Wszyscy ludzie są zdrowi albo można ich wyleczyć. Mnóstwo osób zmaga się z nieuleczalnymi chorobami, medycyna nie może im pomóc. Takim osobom można jedynie łagodzić objawy choroby i to nie zawsze. 19.Choroby są czymś normalnym, nie należy się ich wstydzić. Choroby genetyczne zmniejszają atrakcyjność fizyczną do zera. Choroby genetyczne są dziedziczne, więc osoby chore nie są atrakcyjne fizyczne, by nikt nie chciał z nimi seksu, by nie miały dzieci i nie przekazały choroby dalej. 20.Kobiety są takie same jak mężczyźni. Kobiety mają inne mózgi niż mężczyźni, kobiety mają inne potrzeby niż mężczyźni, kobiety zachowują się inaczej niż mężczyźni. 21.Małżeństwa się nie rozpadają. Mnóstwo małżeństw się rozpada, najczęściej kobiety zostawiają obecnego partnera na rzecz nowego mężczyzny. 22.Nie jesteśmy zwierzętami, nie mamy z nimi nic wspólnego. Człowiek pochodzi od zwierząt, człowiek ma instynkt i strategie seksualne. 23.Ludzie nie śmieją się z cudzego wyglądu. Ludzie na ogół krzywo patrzą na wady w wyglądzie, niewerbalnie komunikują swoją niechęć. 24.Bycie prawiczkiem to nic złego. Bycie prawiczkiem po 22 roku życia oznacza, że kobiety nie są zainteresowane danym mężczyzną, co znaczy, że jest on mało atrakcyjny fizycznie. 25.Każdy młody mężczyzna jest atrakcyjny fizycznie. Młodym mężczyznom często wmawia się, że są atrakcyjni fizycznie, by nie buntowali się, by dało się nimi sterować. Wmawia im się, że w przyszłości kobiety się nimi zainteresują. 26.Mężczyźni często nie mają kobiety, bo nie są męscy z charakteru. Mężczyźni mało atrakcyjni fizycznie nie mają kobiety, bo kobiety ich nie chcą z powodu wyglądu. 27.Istnieją "prawdziwi mężczyźni", nie wszyscy mężczyźni zachowują się jak "prawdziwy mężczyzna". Każdy mężczyzna jest prawdziwym mężczyzną. Jak mężczyzna jest mało atrakcyjny fizycznie, to jego zachowanie jest piętnowane, gdy próbuje być pewny siebie, to się go karci, gdy jest mało pewny siebie, mówi się, że jest nie męski. 28.Incele to mężczyźni, którzy nie potrafią zachowywać się męsko, nie mają kobiety ze względu na paskudny charakter, wolą porno i komputer od kobiet. Incele to mężczyźni, których kobiety nie chcą, tacy mężczyźni nie mają szansy na seks z kobietą, ze względu na niską atrakcyjność fizyczną, więc zaspokajają swoje potrzeby masturbacją i oglądaniem porno, przesiadują dużą część czasu przed komputerem, bo kobiety nie chcą z nimi spędzać czasu. 29.Kobiety mają mniejszą ochotę na seks niż mężczyźni. Kobiety mają tak samo duży popęd seksualny jak mężczyźni. 30.Gdy kobieta w małżeństwie nie chce seksu, to znaczy, że mężczyzna za mało się stara. Gdy kobieta w małżeństwie nie chce seksu, to znaczy, że nie chce seksu z mężem, z kimś innym by chciała. 31.Kobiety zawsze wychodzą za mąż z miłości. Kobiety często wychodzą za mąż, bo to im się opłaca. 32.Gdy kobieta nie ma orgazmu, to nic nie znaczy. Gdy kobieta nie ma orgazmu, to znaczy, że jej partner nie jest dla niej atrakcyjny fizycznie. 33.Kobiety zdradzają, bo czują się niedocenione przez męża. Kobiety zdradzają, bo nieświadomie chcą zajść w ciąże z atrakcyjniejszym fizycznie mężczyznom. 34.Ludzie są monogamiczni. Ludzie nie są monogamiczni. Kobiety są hipergamiczne. 35.Masturbacja u mężczyzn po 18 roku życia jest dobra. Masturbacja u mężczyzn po 18 roku życia jest zła. Masturbacja ma sens tylko do momentu rozpoczęcia współżycia seksualnego, masturbacja jest więc tylko zastępstwem dla seksu w życiu młodych mężczyzn poniżej 18 roku życia. Masturbacja bardzo szybko może uzależnić. Mężczyznom wmawia się, że masturbacja jest dobra, by tłumić w nich potrzeby seksualne i chęć seksu z kobietą, mężczyzna nie masturbujący się, będzie dążył do seksu z kobietą. 36. Przyjaźń damsko-męska to normalna relacja. Przyjaźń damsko-męska polega na tym, że kobieta wykorzystuje mężczyznę. Przyjaźń damsko-męska jest wtedy, gdy mężczyzna kocha, a kobieta nie. 37.Mężczyzna powinien przyjąć kobietę z jej dzieckiem, nawet jeśli nie jest ono jego. Mężczyzna nie powinien wychowywać, ani płacić na cudze dziecko. 38.Mężczyźni są mniej dojrzali od kobiet. Mężczyźni nie są mniej dojrzali od kobiet. Często są bardziej odpowiedzialni niż kobiety. 39.Seks nie jest niezbędny w związku, jest dodatkiem. Seks jest niezbędny w związku, nie jest on dodatkiem. W udanym związku seks występuje regularnie. 40.Seks jest przereklamowany, nie jest potrzebny do szczęścia. Seks nie jest przereklamowany, by być szczęśliwym trzeba mieć udane życie seksualne. Mężczyznom nie mającym dostępu do seksu wciska się, że nie jest on potrzebny, by ci mężczyźni nie stanowili problemu. 41.Na swój pierwszy seks w związku można czekać nawet lata. Pierwszy seks w związku, o ile kobieta naprawdę kocha mężczyznę powinien pojawić się najpóźniej kilka miesięcy po oficjalnym rozpoczęciu związku. Jeśli kobieta jest fizycznie zainteresowania mężczyzną, to będzie chciała seksu szybko, rzadko kiedy jest inaczej. Tym bardziej atrakcyjny fizycznie mężczyzna, tym szybciej kobieta zacznie uprawiać z nim seks w związku. 42.Lekarze i państwo przejmują się twoim stanem zdrowia, by żyło ci się lepiej Lekarze i państwo chcą by człowiek był zdrowy, by mógł pracować na państwo, by był z tego człowieka zysk. W przypadku ciężkich chorób, państwo często ma taką osobę na swoim utrzymaniu, co jest dla państwa niekorzystne. 43.Nauczycielki, nauczyciele, "psycholożki", książki w szkole zawsze mówią prawdę i nigdy się nie mylą. Nauczycielki, "psycholożki" i nauczyciele mogą się mylić, książki mogą kłamać 44.Niektórzy mężczyźni nie mogą znaleźć dziewczyny, bo nie poprawili paska od spodni, nie posprzątali w pokoju, nie dbają o siebie. Mężczyzna jeśli jest mało atrakcyjny fizycznie, to będzie okłamywany, że jego porażki w relacjach z kobietami biorą się z innych rzeczy niż jego wygląd. 45.Mężczyzna nawet jak nie miał powodzenia u kobiet w okresie szkolnym, to później będzie miał. Jak mężczyzna był notorycznie odrzucany przez kobiety w okresie szkolnym, to później też będzie dla kobiet nieatrakcyjny fizycznie. 46.Atrakcyjność fizyczna jest względna, to czy kogoś uważamy za atrakcyjnego fizycznie, określa to co się nam pokazuje w telewizji, internecie i innych miejscach. Atrakcyjność fizyczna jest uniwersalna i mierzalna. To czy kogoś uważamy za atrakcyjnego określa wygląd tej osoby, preferencje dotyczące wyglądu zapisane mamy w genach. 47.Kobiety są cnotliwe, tracą dziewictwo tylko z porządnymi mężczyznami, dbającymi o nie i ich potrzeby. Kobiety uprawiają seks, a także mają swój pierwszy raz z najatrakcyjniejszymi fizycznie mężczyznami, to czy będą chciały seksu z mężczyzną, określa głównie jego wygląd. 48.Seks należy uprawiać tylko w stałym związku. Kobiety chętnie uprawiają seks poza stałym związkiem, z atrakcyjnymi fizycznie mężczyznami. 49.Role płciowe są stworzone sztucznie przez społeczeństwo. Role płciowe są zdefiniowane genetycznie. 50.Miłość od pierwszego wejrzenia dotyczy wszystkich ludzi. Miłość od pierwszego wejrzenia dotyczy atrakcyjnych fizycznie ludzi. Ludzie zakochują się od pierwszego wejrzenia tylko w atrakcyjnych fizycznie ludziach. Przyczyny istnienia Bluepill: Bluepill istnieje po to, by mężczyźni nie mający seksu i kobiet się nie buntowali, nie stwarzali problemów, a także by mężczyźni wykorzystywani przez kobiety, nie zauważyli, że są wykorzystywani, bądź by wmówić wykorzystywanym mężczyznom, że to ich wina. Bluepill dąży również do maksymalnego wyzyskania jednostki w społeczeństwie. Dzięki tej ideologii, ludzie nie buntują się, więc społeczeństwo nie ma problemu. Ideologia Bluepill skutecznie ukrywa realne problemy. Przyczyny z powodu, których Bluepill jest zły: Prawda jest zawsze lepsza niż kłamstwo. Prawda wyzwala człowieka. Życie w bluepill uniemożliwia poznanie prawdy, co uniemożliwia poznanie przyczyn porażek w relacjach damsko-męskich i codziennym życiu. Brak znajomości przyczyn porażek uniemożliwia poprawę. Początkowo bluepill może dawać spokój i szczęście, ale mało atrakcyjne fizycznie osoby z czasem brutalnie przekonają się, jaka jest rzeczywistość. Nie ma nic gorszego, niż żyć ułudą, nadzieją, a potem się brutalnie rozczarować, co jest w bluepill nieuniknione dla mało atrakcyjnych fizycznie ludzi. W bluepill mogą się czuć dobrze tylko wyłącznie najatrakcyjniejsi fizycznie mężczyźni i tylko do pewnego czasu, bo nawet oni z czasem zostaną wykorzystani. Mało atrakcyjni fizycznie mężczyźni, są przez bluepill krzywdzeni i wykorzystywani od razu. Reakcje na wyłamanie z Bluepill: Gdy człowiek zacznie zauważać, że bluepill to kłamstwo, może się spotkać z stanowczą odpowiedzią części społeczeństwa. Gdy mało atrakcyjny fizycznie mężczyzna zauważy brak powodzenia u kobiet, część społeczeństwa będzie mu wmawiać, że to przez krzywo ubranie spodnie, źle ubrany pasek od spodni, nieposprzątany pokój, brak osobowości itp. Oczywiście są to bzdury, mężczyzna, który wyłamuje się z bluepill staje się problemem, bo zacznie się buntować. Wraz z głoszeniem prawdy przez takiego mężczyznę, inni ludzie również ją poznają, co stanowi ogromne zagrożenie dla bluepill. Cały ruch bluepill ma na celu umożliwić maksymalne wyzyskanie mężczyzny oraz wmawianie mężczyznom nie mającym seksu, że go dostaną w przyszłości, bądź, że nie jest on im potrzebny, że mogą być bez niego szczęśliwi, co jest nieprawdą, bo seks jest niezbędny do szczęścia. Mężczyzn wyłamujących się z ideologii bluepill, wysyła się do "wyfiołkowanych psycholożek", które wmawiają tym mężczyznom, że są zboczeni, że źle traktują kobiety, że ich problemy wynikają z czegoś innego niż brak seksu, wszystko by zatrzymać ich w bluepill, by móc ich dalej wykorzystywać, podczas gdy atrakcyjni fizycznie mężczyźni uprawiają dziki seks i im się nie mówi, że są zboczeni, ani że traktują kobiety przedmiotowo.
  4. Powstanie Redpill i Blackpill: Geneza słów: Słowa Redpill i Blackpill mają swoją genezę we współczesności, natomiast same idee redpillowskie i blackpillowskie sięgają nawet 120 lat wstecz. Słowo redpill pochodzi z filmu matrix. W filmie tym haker Neo ma wrażenie, że żyje w iluzji, w kłamstwie, że rzeczywistość wokół niego jest inna, nie jest taka jak się mu wmawia. Morfeusz daje mu wybór, albo wybierze niebieską pigułkę (blue pill) i pozostanie w niewiedzy, albo wybierze czerwoną pigułkę(red pill) i pozna prawdę o rzeczywistości i prawach, które nią rządza. Stąd też wzięło się słowo redpill. Słowo blackpill powstało później, niektórzy redpillerzy mieli swoje dodatkowe tezy, ponadto cześć redpillerów uważała że redpill za mało skupia się na cechach wyglądu, na które nie mamy wpływu, więc jakiś czas po stworzeniu słowa redpill powstało słowo blackpill wraz ze swoimi ideami, skupiającymi się bardziej na cechach wyglądu w przeciwieństwie do redpill, które bardziej skupia się na zachowaniu i relacjach mężczyzn z kobietami. Czerwona i Niebieska pigułka to metafory. Geneza idei: Sama geneza idei redpill i blackpill sięga nawet 120 lat wstecz. Gazeta Morning Leader rywalizująca o klientów z gazetą Yellow Press, stworzyła plakat przedstawiający porównanie "typowych" czytelników ich gazety z "typowymi" czytelnikami konkurencyjnej gazety. Plakat ma charakter prześmiewczy. Typowy czytelnik Yellow Press został przedstawiony jako brzydki mężczyzna ze słabą, cofniętą szczęką, a typowy czytelnik Morning Leader jako atrakcyjny mężczyzna z mocną, kwadratową szczęką. Już wtedy wiadomym było, jak szczęka wpływa na atrakcyjność. Plakat ten został protoplastą wszystkich późniejszych memów o tematyce Chad vs Incel, gdzie Chad to atrakcyjny gość z mocną kwadratową szczęką, a incel to brzydki facet z cofniętą szczęką. Na plakacie atrakcyjnemu mężczyźnie przypisano pozytywne cechy charakteru, mało atrakcyjnemu mężczyźnie przypisano złe cechy charakteru. Oficjalnym początkiem tych ideologii jest więc moment powstania plakatu Morning Leader vs Yellow Press. Zaś same nazwy redpill i blackpill powstały po 1999 roku. W 1999 roku premierę miał film Matrix. Plakat The Morning Leader Vs Yellow Press Przyczyny powstania Redpill i Blackpill: Redpill i blackpill powstały, gdyż ludzie, a w szczególności mężczyźni zaczęli zauważać, że kobiety są inne niż ich uczono. Ludziom wmawiano i wmawia się do dziś, że kobiety pragną czułego romantycznego mężczyzny, że nie patrzą na wygląd, że patrzą główne na dobre serce, że są wierne. Mężczyźni zaczęli zauważać, że to bzdury. Dostrzegli, że kobiety patrzą przede wszystkim na wygląd, że dla kobiet wygląd mężczyzny jest ważniejszy niż wygląd kobiety dla mężczyzny, faceci zauważyli, że kobiety są miłe dla atrakcyjnych fizycznie mężczyzn, a wredne, zimne i okrutne dla tych mało atrakcyjnych, zauważyli również, że kobietami rządzą prawa biologii i ewolucji, a także wyrafinowane, okrutne strategie seksualne, a romantyczny gość jest przez kobiety nazywany dziwakiem, o ile nie jest super atrakcyjny fizycznie, zauważono, że kobiety wolą chamów i "Złych Chłopców", a nie miłych gości. Dostrzeżono jak często kobiety zdradzają mężczyzn, a także jak często porzucają partnera na rzecz nowego. O Redpill: Redpill twierdzi, że kobiety nie są płcią moralniejszą niż mężczyźni. Dla mężczyzn u kobiety liczy się najbardziej wygląd, tak dla kobiet u mężczyzny również liczy się najbardziej wygląd. Podobnie jest z zdradami w związkach. Kobiety nie zdradzają rzadziej niż mężczyźni. Redpill walczy również o równe prawa płci. Redpill uważa, że obecnie niejednokrotnie to mężczyźni są bardziej skrzywdzeni przez prawo, a nie kobiety, a także, że niejednokrotnie mężczyzna jest obrażany i poniżany przez kobiety. Redpill walczy więc o prawa mężczyzn, ale popiera równouprawnienie płci i do tego dąży. Redpill twierdzi, że nie tylko kobiety mają problemy we współczesnym świecie, według Redpill problemy mają zarówno kobiety jak i mężczyźni. Powstanie psychoanalizy i psychologii ewolucyjnej umożliwiło kompletne stworzenie praw Redpill i Blackpill, gdyż idee te są oparte na psychologii ewolucyjnej, psychoanalizie, teorii ewolucji a także na doświadczeniach ludzi z całego świata. Czym są Redpill i Blackpill: Redpill i Blackpill są pewnymi zbiorami prawd, przekonań, poglądów i idei o świecie, kobietach, mężczyznach, seksie, atrakcyjności, związkach, relacjach damsko-męskich opartych na nauce, zgodnych z naturą. Redpill skupia się na relacjach między kobietą, mężczyzną, na męskim zachowaniu, postępowaniu, związkach, na tym jakie zachowanie kobiety odrzuca, a jakie przyciąga, Blackpill choć oparty na Redpill skupia się bardziej na tych cechach wyglądu, na które nie mamy wpływu. Przykładem jest mocna, kwadratowa szczęka, która jest silnie związana z męską atrakcyjnością, a nie mamy na nią wpływu w żaden naturalny sposób.
  5. Seks i Zdrada Kobiety w związku Trzeba to powiedzieć wprost, zdradzają zarówno kobiety jak i mężczyźni. Arystoteles głosił, że prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn, i warto zwrócić na nie uwagę, bo te w zależności od płci są zupełnie inne. Należałoby by też przeanalizować skutki zdrady. Dlaczego zdradzają mężczyźni ? Mężczyźni zdradzają głównie po to by zaspokoić popęd seksualny, najczęściej partnerka w związku zaniedbuje seksualnie mężczyznę, co popycha go do zdrady, by zaspokoić popęd seksualny. Jak kobieta nie daje mężczyźnie seksu przez lata, albo raz na dwa tygodnie i leży jak kłoda, żadnych uczuć, emocji, ani nic, to popęd seksualny wręcz będzie rozrywał jej partnera, a z nim trudno sobie poradzić. Druga przyczyna, znacznie rzadsza, mężczyźni zdradzają bo ich instynkty popychają ich do poligamii. Nie kryją się za tym uczucia, mężczyzna jest wstanie oddzielić seks od uczuć. Zdrada mężczyzny jest zła , ale kobiety znacznie gorsza. Gdy mężczyzna zdradza, wkłada "to w tamto", żadnych uczuć, żadnych pieniędzy i to jednorazowo. Mężczyźni nie ciągną żadnych romansów, maksimum to jednorazowy skok w bok. Jak mężczyzna zdradzi kobietę, to dalej ją kocha, jego uczucia są stałe. Oczywiście taki mężczyzna popełnił błąd, bo powinien być wierny swojej kobiecie, ale to nie jest koniec relacji. Większość mężczyzn może bez problemu zapanować nad poligamiczną naturą i być wiernymi swojej kobiecie. Więc nawet jeśli mężczyzna zdradzi kobietę w związku, to dalej ją kocha, poza tym nie wiąże żadnych uczuć z kochanką, a w przypadku konfrontacji kochanka, żona, mężczyzna zawsze wybierze żonę. Dzięki temu, że kocha swoją stałą partnerkę dalej jest szansa na naprawę związku i odbudowę zaufania. Na ogół, ci mężczyźni, którzy zachowują się poligamicznie są atrakcyjni fizycznie. Mężczyźni jak zdradzają, to robią to na zasadzie jednorazowych przygód seksualnych z różnymi z kobietami, żadnej nie darzą uczuciem, o każdej zapominają od razu. Dlaczego zdradzają kobiety ? Odpowiedzią jest Hipergamia. Hipergamia to chęć kobiety to uprawiania seksu i wchodzenia w związki z jak najlepszymi genetycznie mężczyznami, o jak najwyższej pozycji społecznej. Hipergamia sprawia, że kobiety szukają mężczyzny jak najlepszego się tylko da i jeśli to możliwe to uprawiają seks z jak najlepszym mężczyzną z dostępnych. Należy tu rozpatrzyć dwa główne przypadki: 1.Większość kobiecych zdrad dzieje się gdy kobieta jest w fazie płodnej, gdy ma największą szanse zajść w ciąże. Ponadto jeśli chodzi o zaniedbanie zabezpieczenia, dużo większe jest prawdopodobieństwo, że kobieta zaniedba zabezpieczenie z kochankiem, niż z stałym partnerem. Kobiety nieświadomie chcą zostać zapłodnione przez mężczyzne o lepszych genach, chociaż ich moralność(superego) to wypiera, więc nie są tego świadome. Kobiety ciągną romanse i uprawiają seks z kochankiem jak najczęściej, co sprzyja zapłodnieniu. Niejednokrotnie więcej niż jedno dziecko jest kochanka, bo romans trwa, a kobieta w taki seks wkłada mnóstwo uczucia. Kobiety często nie wiedzą, czyje naprawdę jest dziecko, więc nienawidzą testów DNA. Ponadto część kobiet(tylko te najgorsze), gdy zajdą w ciążę z kochankiem, to namawiają na seks bez zabezpieczeń męża, by myślał, że dziecko jest jego. Przyczyną kobiecej zdrady jest chęć zrobienia dziecka z innym mężczyzną, niż ten, który je kocha w stałym związku, podczas gdy mężczyzna w związku bardzo chciałby być ojcem dzieci swojej kobiety. Gdy kobieta daje dziecko mężczyźnie, to obdarowuje go miłością, szczęściem, mówi mu, że jest wartościowy i chce mu rodzić dzieci. Wielu mężczyzn w wieku 40 lat dowiaduje się, że wychowali cudze dzieci z zdrad i są załamani, że ich kobiety nie uznały ich za dostatecznie wartościowych, by dać im dziecko. To smutne, że kobiety często wolą obdarować dzieckiem innego mężczyzne, niż tego, który je kocha i jest z nimi w związku. Chęć posiadania z kimś dziecka, to chęć obdarowania kogoś szczęściem, swoimi genami. Każdy chce przekazać swoje geny dalej. Gdy kogoś kochamy, to uważamy tą osobę za wyjątkową, widzimy w niej coś, czego nie widza inni, więc chcemy złożyć najcenniejsze co mamy, naszą "połówkę siebie tej osobie, by z "połówką tej osoby" stworzyć nową istotę, bo uważamy swoją miłość za wartościową, więc chcemy dla niej szczęścia. Gdy kobieta i mężczyzna się kochają, to łączą się i z samych siebie tworzą dziecko. Oboje mają pewniej zestaw genów, uważają się za wartościowych, więc te zestawy łącza, chcąc sobie zrobić dziecko. 2.Kobieta chce zmienić związek, więc uprawia seks z kochankiem, by nie tylko zajść z nim w ciąże, ale też z nim zamieszkać. Wkłada wtedy w ten seks mnóstwo uczucia, by kochanek jej pożądał i jej chciał. Po pewnym czasie rozbija swój obecny związek i zostaje z kochankiem. Zdecydowaną większość pozwów rozwodowych składają kobiety, a zdecydowana większość z nich ma już nowego mężczyzne, którego znała i z którym miała romans już w trakcie trwania związku. Kobiety ciągną romanse z tym samym mężczyzną latami, mężczyzna jak zdradza, to co najwyżej jednorazowy skok w bok, bez uczuć, kochanki dla mężczyzny w związku nic nie znaczą. Zdrada emocjonalna: Zdrada może mieć wymiar nie tylko fizyczny, ale i emocjonalny. Gdy kobieta mająca męża umówi się z obcym mężczyzną na kawę, do kina, na spacer bądź na kolacje, to jest to zdrada emocjonalna. Na ogół prowadzi ona do zdrady fizycznej i seksu z kochankiem. Ten czas, który kobieta poświęca obcemu mężczyźnie, mogłaby spędzić z mężem, mimo wszystko woli to zrobić z kimś innym. Przykładem zdrady emocjonalnej jest również zostawienie partnera dla nowego mężczyzny. Gdy kobieta musi wybrać między stałym partnerem a kochankiem, najczęściej zwycięża kochanek. Najgorsze w zdradzie kobiety jest to, że ona w tą zdradę wkłada uczucie, całą siebie, chce obdarować kochanka, tym co ma najpiękniejsze. swoim ciałem, chce urodzić temu kochankowi dziecko. Mężczyzna w zdradę wkłada wkłada tylko "to w tamto", żadnych uczuć. W pewnym małżeństwie, mąż po 15 latach związku odkrył, że żona ma porno nagranie na swoim laptopie z udziałem jej i kochanka. Data nagrania wskazywała, na początek ich małżeństwa, zdrada odbyła się więc w trakcie związku. Mąż rozwiódł się z żoną, nie dlatego, że go zdradziła, a dlatego, że zobaczył ile uczucia ona wkłada w seks na nagraniu. On miał zawsze zwykły seks i to nie za często, a na nagraniu kobieta jak tylko potrafi chciała sprawić rozkosz mężczyźnie z nagrania, wkładała w to emocje, facet na nagraniu (kochanek) "obrócił tą kobietę tak" jak mąż nigdy nie miał najmniejszej okazji. Właśnie dlatego doszło do rozwodu. Bo mąż zauważył, że to nie była zwykła zdrada dla zaspokojenia popędu seksualnego. Skutki zdrady kobiety: Zdrada kobiety często kończy się ciążą z kochankiem. Sytuacja w związku jest wtedy na ogół już nie do naprawienia. Kobiety łączą seks z uczuciem, więc gdy zdradzają, to są uczuciami przy nowym mężczyźnie, co pogłębia problem. Zdrada mężczyzny pociąga znacznie mniejsze konsekwencje, bo na ogół, nie kończy się dzieckiem do odchowania, dodatkowo nie wiążę się ze zmiana uczuć mężczyzny wobec swojej kobiety. Apel do kobiet: Drogie kobiety, zastanówcie się komu chcecie rodzić dzieci, kogo chcecie obdarowywać tym co macie najpiękniejsze., komu chcecie sprawić przyjemność w swoich najlepszych młodych latach życia. Jeśli jesteście w związku z kochającym was mężczyzną, który wkłada w was całe swoje serce, to myślę, że to jego warto obdarować dzieckiem a także to jego obdarować swoim ciałem, za jego miłość i wszystko co dla was zrobił, a nie jakiegoś kochanka, dla którego jesteście tylko kobietą od seksu, który chce z wami tylko seksu i niczego więcej, który tak naprawdę nic wam w życiu nie dał.
  6. DuchAnalityk

    Piękno seksu

    Piękno seksu, ciała i umysłu. Erotyzm i rozkosz Seks może być jednym z dwóch zjawisk Zjawiskiem negatywnym, złym i niedojrzałym Uprawianie seksu, by czerpać przyjemność, traktowanie seksu wyłącznie jako zabawy dla własnej przyjemności, myślenie tylko o sobie, nie o drugiej osobie, chęć zaspokojenia wyłącznie własnych potrzeb. Jest to egoistyczne, samolubne i złe podejście do seksu. Alfa szmaci Beta płaci. Przykład negatywnego i złego seksu. Gdy jeden dostaje wspaniały seks za nic, a drugi nie dostaje nic, choć daje kobiecie wszystko. Gdy jeden myśli tylko o sobie, a kobieta oddaje mu całą siebie, a drugi myśli tylko o kobiecie, a nie dostaje od niej nic. Uprawianie seksu przez kobietę z atrakcyjnymi fizycznie mężczyznami wyłącznie dlatego, że są atrakcyjni fizycznie, jeśli nie dbają o nią, mają gdzieś jej potrzeby, chcą tylko własnej przyjemności jest przykładem złego, niedojrzałego seksu. Taka kobieta jest emocjonalnie niedojrzała, kieruje się tylko prymitywnymi instynktami, hipergamią, zachowuje się źle, egoistycznie. Mężczyzna, który uprawia z kobietą seks, a nie interesuje się jej losem, jej potrzebami, który myśli tylko o swoich potrzebach zachowuje się źle, jest niedojrzały i egoistyczny. Każdy seks podczas, którego myślimy tylko o sobie jest niedojrzały, zły. Zjawiskiem pięknym i dojrzałym Seks jako chęć poznania drugiej osoby. Uprawianie z kimś seksu oznacza obdarowywanie kogoś swoim ciałem, sprawianie komuś ogromnej przyjemności, czasem chęć obdarowania kogoś dzieckiem, chęć poznania, odkrycia drugiej osoby. Do seksu trzeba dojrzeć, by zrozumieć czym on naprawdę jest. Gdy chcemy z kimś uprawiać seks, jest to związane z chęcią posiadania dziecka z tą osobą. Gdy uważamy daną osobę za atrakcyjną, widzimy w niej wartość, coś cennego. Gdy obdarowujemy kogoś seksem, oznacza to, że uważamy tą osobę za wartościową. Każdy z nas posiada w sobie geny, które może przekazać, złączyć z genami innej osoby. Człowiek jest zdefiniowany przez geny, więc jeśli ktoś chce z nami uprawiać seks, to uznał, że jesteśmy wartościowi. To znaczy, że ta osoba chce połączyć swoje geny, czyli w pewnym sensie samą siebie z nami. Każdy kocha samego siebie, więc kocha swoje geny(czasem łączy się to z nienawiścią w przypadku chorób), więc gdy chcemy mieć dziecko, to możemy je mieć tylko z druga osobą, więc wybieramy taką osobę, którą uważamy za wartościową, której geny uważamy za wartościowe, tej osobie chcemy oddać siebie. Jest to bardzo piękne rozumienie seksu, do którego trzeba dojrzeć, a by je zrozumieć trzeba myśleć, dojrzeć do seksu. Gdy kogoś kochamy, chcemy seksu z tą osobą, bo widzimy w niej coś wartościowego, coś co sprawia, że chcemy by nasza część połączyła się z tą osobą. Owocem takiej miłości są dzieci. Gdy kogoś kochamy, to chcemy uprawiać z tą osobą seks nie tylko dla siebie, ale też dla tej osoby, by sprawić jej przyjemność, by ona czuła radość, by spełnić nie tylko swoje ale i ukochanej osoby. Fakt, że wiele dzieci powstaje w wyniku losowego samolubnego seksu jest smutny. Dzieci nie muszą być planowane, ale powinny być z tego seksu, który jest piękny, który jest chęcią poznania drugiej osoby, chęcią sprawienia jej rozkoszy. Geny determinują nie tylko nasz wygląd, ale również inteligencję, a nawet nasze zachowanie. Geny mają różny stopień ekspresji w zależności od trybu życia, diety i innych czynników, osobowość natomiast możemy w dużej części kształtować sami, choć jest ona związana z genami, bo geny wpływają na nasze zachowanie. Osobowość jest więc w części zależna od genów, a w części od nas samych. Nasze osiągnięcia w nauce są w części zależne od genów odpowiedzialnych za inteligencję, a w części od nas samych. Geny wpływają więc nie tylko na wygląd. Na naszą osobowość wpływają również nasze doświadczenia, znajomości, relacje z innymi ludźmi, a także nasze otoczenie. To z kim uprawiamy seks świadczy o nas samych. Seks nawet poza związkiem powinien być chęcią sprawienia radości nie tylko sobie, ale też drugiej osobie, wtedy jest on piękny i dojrzały. Gdy człowiek jest w związku, powinien swoim ciałem i pięknem obdarowywać wyłącznie swoją drugą połówkę, gdy człowiek jest poza związkiem, powinien obdarowywać sobą te osoby, którym chce sprawić radość, przyjemność, które uważamy za wartościowe. Seks może być dobry, nawet nie znamy osób, z którymi to robimy, ale wiemy, że są wartościowe, po ich czynach, tym kim są, a także jak wyglądają, seks z takimi osobami nie jest niczym złym. Jeśli chcemy obdarować swoim ciałem i pełnią siebie osoby, które znamy, powinniśmy być z nimi w relacji, interesować się losem tych osób, pomagać im w potrzebie, nawet gdy nie jesteśmy w związku z takimi osobami. Bliskość i chęć pomocy Podczas uprawiania seksu należy myśleć o drugiej osobie, by było jej dobrze. My powinniśmy myśleć o tym by tej osobie było dobrze, a ta osoba by nam było dobrze, powinniśmy się skupiać na szczęściu i przyjemności drugiej osoby, a ta osoba na naszej przyjemności i szczęściu, tak wygląda piękny seks. Mężczyzna powinien chcieć eksplorować kobiece ciało, a nie tylko je rżnąć. To co ma kobieta między nogami powinno być dla niego czymś tajemniczym, wartościowym, czymś co chce odkryć, powinno być miejscem, krajobrazem, które mężczyzna przestrzega jakie miejsce, dzięki, któremu może sprawić kobiecie przyjemność, jako coś co jest piękne. Mężczyzna powinien chcieć być w kobiecie, a nie w jej miejscu między jej nogami. Seks powinien być odkrywaniem ciała kobiety. Kobieta powinna być dla mężczyzny miejscem pełnym tajemnic, które mężczyzna chce poznać. Tajemnicze miejsca należy eksplorować nie niszcząc ich, podziwiając ich piękno. Mężczyzna powinien chcieć zdjąć z kobiety ubranie, by poznać ją, odkryć, zobaczyć co skrywa pod nim, mężczyzna powinien chcieć dotykać kobietę, poznawać ją przez dotyk, sprawiać jej przyjemność, widzieć jej unikatowość. Mężczyzna powinien chcieć penetrować kobietę, odkrywać ją, zobaczyć jaka jest w środku, poczuć ją. Kobieta powinna być dla mężczyzny aniołem. Erotyczne chwile z kobietą są bezcenne. Kobieta jest nago, gdy się przed nami odkrywa, gdy chce oddać nam całą siebie. Nagie, zadbane ciało kobiety jest nieziemsko piękne. Pięknym gestem, jest zadbanie o odpowiednią romantyczną scenerię, by druga osoba czuła się komfortowo, przyjemnie. Każda kobieta od czasu do czasu chce być po prostu zerżnięta. Jeśli uprawiamy taki seks, by zadowolić i sprawić rozkosz kobiecie, to jest to piękny seks. To ma swą moc, choć w żaden sposób nie zamyka drogi na delikatniejszy, bardziej romantyczny seks. Błędy kobiet Egoizm to chęć brania tego co ktoś ma w połączeniu z niedawaniem tej osobie czegokolwiek. Egoizmem jest wykorzystywać kogoś dla własnych korzyści, nie dając tej osobie nic. Kobieta, która uprawia seks ze znajomymi mężczyznami, którzy nie dbają o nią, nie dbają o jej potrzeby, nie pomagają jej w problemach choć mogą, to taka kobieta pozwala się zeszmacić. Mężczyzna, który uprawia z kobietą seks wyłącznie dla własnej przyjemności, nie zwracając uwagi na wartość kobiety, na jej potrzeby, który uprawia z tą kobietą seks tylko dla własnych potrzeb, który mimo tego, że zna tą kobietę, mimo tego, że uprawia z nią seks, nie interesuje się jej losem, nie pomaga jej, nie dba o nią, to taki mężczyzną tą kobietę szmaci. Nie jest on wartościowym, dojrzałym mężczyzną. Gdy kobieta jest szmacona jest wartość spada, kobieta nie powinna dawać się szmacić i nie powinna sypiać z mężczyznami, którzy o nią nie dbają, z mężczyznami, którzy chcą tylko zaspokojenia własnego popędu seksualnego, którzy nie interesują się losem tej kobiety. Kobieta zawsze może zmienić swoje podejście do seksu, przywrócić swoją wartość i swoje wewnętrzne piękno. Seks jest niezbędny do szczęścia Człowiek to istota, która potrzebuje seksu by być szczęśliwa. Seks jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka, która nie powinna być ignorowana. Podczas seksu wydzielają się hormony szczęścia, dzięki, którym jesteśmy szczęśliwi i radośni. Jeśli kobieta i mężczyzna są z sobą w relacji i są dla siebie ważni i wartościowi, to będą chcieli z sobą uprawiać seks i będą to robić, nawet jeśli nie są w związku, bo będą chcieli wzajemnie sprawić sobie radość i przyjemność. Seks jest piękną sferą, dodaje wiele do tej rzeczywistości. Seks to radość dwójki osób Seks może być świetną zabawą, o ile dwójka osób, chce wzajemnie swojego szczęścia w danej chwili, chce wzajemnie sprawić sobie radość, nawet gdy nie są ze soba w związku, jeśli jest to piękny seks, a nie seks zły i negatywny. Ludzie w związku, gdy się kochają, i obdarowują się seksem, może on być dla nich świetną zabawą. Seksem można się bawić, by sprawiać sobie i ukochanej osobie radość. Gdy kogoś kochamy, to chcemy spełniać jego potrzeby, w tym potrzeby seksualne. Radość daje zaspokojenie siebie i tej jednej osoby. Taki seks rozwija, podbija kobiecość. Co możemy powiedzieć o kobiecie, która prosi o pomoc w problemie innych mężczyzn, niż tych z którymi sypia ? Co możemy powiedzieć o kobiecie, która obdarowuje swoim ciałem, swoim pięknem, całą sobą pewnych znajomych mężczyzn, którzy nie pomagają jej, nie dbają o nią, o jej potrzeby, o kobiecie, która gdy potrzebuje pomocy, prosi o pomoc w problemie innych mężczyzn, niż tych z którymi sypia ? Co możemy powiedzieć o kobiecie, która oddaje całą siebie mężczyźnie, który nie daje jej nic, który nie dba o nią, o jej potrzeby, a która nie daje niczego mężczyźnie, który daje jej wszystko ? Gdy mężczyzna daje kobiecie wszystko co może, a nie dostaje w zamian nic, płaci całym sobą za szczęście i przyjemność obcego mężczyzny, któremu ta kobieta oddaje całą siebie. Co możemy powiedzieć o kobiecie, która bierze od mężczyzny wszystko, a nie daje mu nic ? Przyjaźń Damsko-Męska jest wtedy gdy mężczyzna kocha, a kobieta nie, bądź gdy mężczyzna widzi w kobiecie wartość, a kobieta w tym mężczyźnie nie. Gdy kobieta wykorzystuję męską potrzebę czułości, seksu, by osiągnąć zamierzone cele, a nie interesuje się tym mężczyzną, ani jego potrzebami, to co możemy o niej powiedzieć ? W życiu każdej kobiety pojawi się moment zwany ścianą. Jest to moment, w którym kobieta przestaje być tak atrakcyjna fizycznie jak za młodu, a jej atrakcyjność będzie maleć z roku na rok, na ogół ściana przypada na około 30-32 rok życia. Jeśli kobieta wyszła do tego czasu za mąż za porządnego mężczyznę, którzy był wartościowy, który szanował ją i interesował się jej potrzebami to dalej będzie wiodła szczęśliwe życie. Natomiast jeśli jedyne co robiła do momentu zwanego ścianą, to seks z atrakcyjnymi fizycznie mężczyznami, którzy nic w niej nie widzieli, to w tym momencie ci mężczyźni, którzy do tej pory z nią sypiali, którzy nie widzieli w niej nic prócz obiektu seksualnego, przestaną się nią interesować. Wtedy taka kobieta może zrozumieć, że ci mężczyźni, których do tej pory obdarowywała swoim ciałem, nie byli wartościowi. Taka kobieta zacznie wtedy myśleć o innych mężczyznach, tych naprawdę wartościowych, a także tych, których do tej pory odrzucała, albo wykorzystywała degradując ich do rangi przyjaciel. Pytanie, czy ci mężczyźni, których do tej pory odrzucała, a którym jej los nie był obojętny, którzy interesowali się jej potrzebami, będą ją jeszcze chcieli ? Czy ci mężczyźni, którzy byli wykorzystywani jako przyjaciele dalej będą chcieli z nią być, gdy ona swoje najlepsze lata poświęciła innym mężczyznom ? Nigdy nie wiadomo, choć prawdziwa miłość potrafi wybaczyć wszystko. Kobiety w związkach i małżeństwach często mają problem z asertywnością. Gdy są sam na sam z mężczyzną innym niż ich partner, który namawia je do seksu, a który jest atrakcyjny fizycznie, ciężko im odmówić. Kobiety powinny unikać takich sytuacji. Relacje Kobiety i mężczyzny Co możemy powiedzieć o kobiecie, która podczas seksu wyłącznie leży i nie robi nic, gdy nie chce sprawić mężczyźnie rozkoszy, którą bez problemu mogłaby mu sprawić ? Co możemy powiedzieć o kobiecie, która daje swojemu mężczyźnie seks rzadko, niechętnie albo wcale ? Co możemy powiedzieć o kobiecie, która podczas trwania związku, bądź małżeństwa uprawia seks z obcym mężczyzną, który w niej nic nie widzi, który chce seksu tylko dla własnej przyjemności i zaspokojenia wyłącznie własnego popędu seksualnego ? Co możemy powiedzieć o kobiecie, która obdarowuje dzieckiem obcego mężczyznę, a dziecko to daje swojemu partnerowi do wychowania jak własne, nie mówiąc mu, że nie jest ono jego ? Dbanie o siebie, a stosunek do innych ludzi Czasem wygląd mówi wiele o człowieku. By pokochać kogoś, bądź obdarować kogoś sobą, swoim ciałem, dać komuś rozkosz, musimy kochać samych siebie, kochać swoje ciała, swoją osobowość. Człowiek, który nie kocha samego siebie, swojego ciała, nie jest zdolny do miłości. Człowiek, który kocha swoje ciało nie zrobi z niego śmietnika na tłuszcz. Gdy człowiek jest otyły, to o siebie nie dba, nie uprawia sportu, źle się odżywia, taka osoba jest leniwa, znaczy to, że siebie samego nie kocha, nie jest więc zdolna do miłości do drugiej osoby. Otyłość i nadwaga mówią więc sporo o człowieku, bo to oznacza, że ktoś zrobił ze swojego ciała śmietnik na tłuszcz, więc nie kocha i nie szanuje samego siebie, taka osoba ma również innych gdzieś. Gdy nasze ciało jest świątynią, sacrum, to pięknie jest nim kogoś obdarować. Atrakcyjność fizyczna nie ma wpływu na to czy nasze ciało jest świątynią, o tym decyduje tylko to czy dbamy o nasze ciało, jak dbamy o nasze ciało to niezależnie od jego wyglądu jest ono świątynią, jak na kimś nam zależy, to właśnie takie ciało będące świątynią chcemy mu podarować. Jak ktoś zmienił swoje ciało w śmietnik na tłuszcz to jego ciało jest profanum, co taka osoba chce wtedy podarować drugiej osobie ? Taka osoba powinna zmienić swoje ciało w świątynie, bo jeśli ta osoba chce dla kogoś szczęścia, to znaczy, że powinna chcieć tej osobie podarować najlepsze co ma, czyli swoją świątynie, dobrą zadbaną wersję siebie. Człowiek z nadwagą to egoista, bo chce od drugiej osoby brać jej najlepszą wersję, a sam chce dać swoją najgorszą wersję. Kobiety z nadwagą powinny schudnąć, zacząć szanować swoje ciała, zacząć dbać o nie, bo każde ciało zasługuje by być świątynią. Apel do kobiet: Zastanówcie się kogo chcecie obdarować swoim ciałem w swoich najlepszych latach, komu chcecie się oddać całe, komu chcecie sprawić szczęście, radość. ? Niech seks będzie czymś więcej niż tylko pierwotnym instynktem, niech będzie wspaniałym zjawiskiem. Apel do mężczyzn: Traktujcie kobiety jak cudowny krajobraz i piękny umysł w jednym, szanujcie je i ich ciała. Niech kobiece ciało będzie dla was największą tajemnicą, eksplorujcie je, myślcie o rozkoszy kobiety, o tym by było jej dobrze, by chciała być przez was odkryta, penetrowana. Odkrywajcie kobiece ciała i umysł tak, by było kobietom cudownie, by czuły się przy was dobrze i bezpiecznie.
  7. DuchAnalityk

    Redpill

    Redpill Redpill jest ruchem, mającym obalić największe kłamstwa na temat związków międzyludzkich, na temat mężczyzn i kobiet, które wpajane są poprzez inżynierię społeczną, dzisiejszy feminizm, wychowanie szkolne. Wiedza, wolność i prawda dotycząca rzeczywistości (Redpill) Fałsz, bezpieczeństwo i błoga ignorancja iluzji (Bluepill) Obie płcie według Redpill mają inne strategie reprodukcyjne (nawet jeśli do reprodukcji nie dochodzi), by osiągnąć sukces obie płcie powinny dążyć do pewnych kompromisów. Celem Redpill jest logicznie wyjaśniać zjawiska na poziomie ludzkim i zmaksymalizować efekty. Celem Redpill jest pokazywanie prawdy, ale też motywowanie do rozwoju osobistego na wielu szczeblach. Przekazywana wiedza rozwija ludzi. Redpill daje Ci rozwój, zgodność z naturą, a przede wszystkim ŚWIADOMOŚĆ. Chcesz prawdy i realizmu? Musisz być czerwony. Czasami będzie się to wiązać z samotnością, niezrozumieniem, ponieważ nie będziesz nadawał takimi falami jak masy, ale pamiętajmy, że każdy ruch powoli przyciąga ludzi do siebie. Redpill zakłada istnieje męskich i kobiecych strategii seksualnych, które ludzie realizują nieświadomie(odwołanie do psychoanalizy). Kobiece strategie seksualne są oparte na hipergamii, która zakłada, że kobieta będzie chciała seksu, tylko z bardziej wartościowym genetycznie samcem od samej siebie. Większość kobiet(jak i mężczyzn) jest przeciętnie atrakcyjna fizycznie, więc przeciętnie atrakcyjnej kobiecie z wyglądu, będzie podobał się tylko atrakcyjny fizycznie mężczyzna. Kobieca hipergamia oznacza, że kobiety, instynktownie będą dążyć, by uprawiać seks z jak najlepszymi dostępnymi mężczyznami, co jest według Redpill przyczyną rozpadu małżeństw, gdyż kobiety się rozwodzą, by związać się z nowym mężczyzną, jeśli uznają, że jest lepszy niż obecny. Twierdzenie te, zakłada, że kobiety zdradzają w związkach, z kochankiem, jeśli ten facet jest atrakcyjniejszy fizycznie niż obecny partner. Nieświadomie dążą do bycia zapłodnioną, przez atrakcyjniejszego mężczyznę, często nieświadomie zaniedbując antykoncepcje podczas seksu z kochankiem. Największe prawdopodobieństwo kobiecej zdrady jest gdy kobieta ma najbardziej płodną fazę cyklu. Redpill zakłada, że ludzkie emocje, potrzeby i instynkty kształtowały się na przestrzeni lat, Redpill zakłada, że emocjonalnie jesteśmy bardzo podobni do naszych przodków, którzy żyli 2 miliony lat temu. Redpill powstał, gdyż mężczyźni zauważyli, że kobiety są inne niż mówi się nam w rzeczywistości. Redpill zachęca do pracy nad własnym wyglądem, gdyż jest on najważniejszy w relacjach z płcią przeciwną, a także mówi w jaki sposób powinien zachowywać się mężczyzna, by wzbudzić zainteresowanie kobiety, powinien wzbudzać w kobietach swoim zachowaniem emocje. Redpill interesuje się losem mężczyzn i kobiet. Redpill zakłada istnieje kobiecych i męskich strategii seksualnych, których nie popiera. Redpill zakłada, że szczęście jest wstanie dać człowiekowi Monogamia, stabilne związki, poparte wiernością fizyczną i emocjonalną. Redpill zakłada, że można wzbudzić w kobiecie pożądanie odpowiednim zachowaniem, pozycją społeczną i graniem na emocjach. Redpill w przeciwieństwie do Blackpill zakłada, że zachowanie, pozycja społeczna, osobowość i granie na emocjach są istotne w relacjach z kobietami i mają duży wpływ, na to czy kobieta będzie nami zainteresowana. Redpill nie przeczy tezom dotyczącym wyglądu, obowiązujących w Blackpill, ale się na nich nie skupia. Redpill skupia się na tym, na co człowiek ma wpływ. Redpill dąży do rozwoju i zachęca, by ludzie dbali o swoje ciało, zdrowo się odżywiali, uprawiali sport, by być najlepszą wersją samego siebie. Z Redpill związany jest film The Red Pill (2016) nakręcony przez byłą feministkę. Najważniejsze Tezy Redpill: 1. Najważniejszy czynnik w relacjach damsko-męskich to atrakcyjność fizyczna. 2.Atrakcyjność fizyczna jest całkowicie mierzalna i uniwersalna. 3.Kobiety uwielbiają gdy mężczyźni wzbudzają w nich emocje. 4.Atrakcyjni fizycznie mężczyźni są wysocy, umięśnieni, mają symetryczne ciała, symetryczne twarze i mocne kwadratowe szczęki. 5.Osobowość liczy się dopiero, gdy zostaną spełnione podstawowe kryteria dotyczące wyglądu fizycznego. 6.Kobiety są dużo bardziej wybredną płcią. Kobiety uważają za naprawdę atrakcyjnych fizycznie około 20 % mężczyzn. 7.Kobiety są hipergamiczne, chcą samców o wyższej wartości genetycznej niż one same. 8.Kobiety często zdradzają w związkach, by zajść w ciążę z atrakcyjniejszym fizycznie samcem, robią to nieświadomie(Odwołanie do psychoanalizy i teorii Id, EGO, SUPEREGO). 9.Kobiety gdy nadarzy się okazja na ogół zostawiają partnera i idą do nowego mężczyzny. To znaczy, gdy kobieta spotka atrakcyjniejszego samca, to będzie chciała zakończyć obecny związek, by wejść związek z nowym samcem, by uprawiać z nim seks. 10.Kobiety osiągają orgazm tylko atrakcyjnymi samcami, jeśli kobieta podczas seksu nie ma orgazmu, to mężczyzna, z którym to robi nie jest dla niej atrakcyjny fizycznie 11.Gdy kobieta nie chce seksu w małżeństwie, to znaczy, mężczyzna nie jest dla kobiety atrakcyjny fizycznie. 12.Kobiety mają tak samo duży popęd seksualny jak mężczyźni. 13.Kobiety nie lubią miłych romantycznych mężczyzn, nie chcą z nimi seksu. 14.Kobiety lubią drani, "złych chłopców", "niegrzecznych chłopców", chcą z nimi seksu. 15.Kobiety wchodzą w związki z najlepszym aktualnie dostępnym samcem. 16.Kobiety szanują silnych samców, gardzą słabymi. 17.Zdecydowana większość pozwów rozwodowych jest składana przez kobiety. 18.Kobiety często wychodzą za mąż dla majątku mężczyzny 19.Męska siła i agresja(o ile facet nie robi kobiecie krzywdy) podnieca kobiety. 20.Wielu mężczyzn jest romantykami, wiele kobiet jest pragmatyczkami. 21.Kobiety często mają partnera zapasowego. 22.Kobiety często robią z zakochanych w nich miłych facetach(którzy są przeciętne atrakcyjni fizycznie) przyjaciół, by ich wykorzystywać i nic nie dawać w zamian. 23.Kobiety często wychodzą za mąż za mężczyzn, którzy nie są dla nich atrakcyjni fizycznie, dlatego potem w małżeństwach seksu nie ma albo jest bardzo rzadko i do tego słaby. 24.Małżeństwo na ogół nie daje żadnej korzyści mężczyźnie, a kobiece mnóstwo. 25.Kobiety potrafią znęcać się psychicznie nad mężczyzną. 26.Kobiety są zimne i okrutne dla mało atrakcyjnych mężczyzn. 27.Kobiety często manipulują mężczyznami. 28.Mężczyźni są dużo mniej wybredni niż kobiety, przeciętnemu mężczyźnie podoba się wiele kobiet. 29.Prawo alimentacyjne jest źle sformułowane. W wielu sytuacjach mężczyzna płaci alimenty na cudze dziecko i nic się z tym prawnie nie da zrobić. 30.Kobiety wykorzystują seks jako kartę przetargową, często używając seksu, by namówić partnera na ślub, po ślubie seks znika, bo facet nie jest atrakcyjny fizycznie. 31.Współcześnie w sądach kobiety mają przewagę, są traktowane lepiej niż mężczyźni, jest to niesprawiedliwe. 32.Kobiety dostają w sądzie niższe wyroki niż mężczyźni, jest to niesprawiedliwe. 33.Kobiety często rodzą dzieci samcom alfa(atrakcyjnym fizycznie), a chcą potem wykorzystać samców beta, by je wychowywali. 34.Kobiety tez potrafią gwałcić i zdarza się, że kobiety gwałcą fizycznie mężczyzn używając podstępu. 35.Kobieta w wieku około 30 lat trafia na ścianę(spadek atrakcyjności fizycznej), co powoduje, że chce jak najszybciej znaleźć partnera, by zapewnić sobie dostatnie życie, zaniedbując potem potrzeby seksualne tego mężczyzny, gdyż żeni się z takim mężczyzną tylko z tego względu, że nie miała lepszej opcji. Słownik Redpill: 1.Samiec Alfa. Jest to mężczyzna atrakcyjny fizycznie, o wysokiej wartości genetycznej, pewny siebie, potrafiący wzbudzać w kobietach emocje swoim zachowaniem jest pożądany przez kobiety. 2.Samiec Beta. Jest to mężczyzna przeciętnie, bądź mało atrakcyjny fizycznie, jest mało pewny siebie, nie potrafi wzbudzić swoim zachowaniem w kobietach emocji. 3.CHAD Jest to samiec alfa, jest wysoki, umięśniony, ma mocną kwadratową szczękę, ma symetryczną twarz i ciało, jest bardzo atrakcyjny fizycznie, ma bardzo wysoką wartość genetyczną, kobietą chcą z nim uprawiać seks, na sam jego widok. 4.Incel Jest to mężczyzna, który chce seksu, ale ze względu na niską atrakcyjność fizyczną, bądź brak umiejętności wzbudzania w kobietach emocji swoim zachowaniem w połączeniu z co najwyżej przeciętnym wyglądem nie może tego seksu dostać. 5.Hipergamia Chęć kobiety do uprawiania seksu tylko z atrakcyjniejszym od siebie samcem. 6.Beta Bankomat Mężczyzna wykorzystywany przez kobietę finansowo. 7.Zmiana gałęzi Kobieta zostawia partnera, by wejść w związek z nowym mężczyzną. 8.Friendzone Stan, w którym kobieta robi z zakochanego w niej mężczyzny "przyjaciela", by go wykorzystywać. 9.Nice Guy Miły facet, którym kobiety gardzą. 10.Biały Rycerz Facet zaślepiony kobietami, broniący bezzasadnie kobiet, mężczyzna, który nie widzi kobiecych wad. 11.Alfa szmaci, beta płaci Kobiety uprawiają dziki seks z samcami alfa, a samce beta są wykorzystywani. 12.Orbiter Mężczyzna, który jest zakochany w kobiecie, bądź znalazł kobietę, która mu się strasznie podoba, ale nie ma odwagi wyznać swoich uczuć. Na ogół przebywa jak najczęściej w towarzystwie tej kobiety. 13.Ściana Moment w życiu kobiety, w którym kobieta osiąga kres największej atrakcyjności i jej atrakcyjność fizyczna zaczyna spadać. 14.Niegrzeczny chłopiec Mężczyzna, który oprócz atrakcyjności fizycznej posiada takie cechy charakteru, że kobiety nie mogą mu się oprzeć. Przyciąga on swoim zachowaniem kobiety. 15.SMV Skala atrakcyjności fizycznej człowieka. Najmniej 1, najwięcej 10. 16.Cock Carousel Okres w życiu kobiety, w którym chce uprawiać seks z samcami alfa, chadami, trwa on do momentu aż kobieta wejdzie w trwały związek z jednym z samców alfa, a gdy jej się to nie uda, do momentu gdy natrafi na "Ścianę" 17.Redpill Woman(redpillerka) Kobieta, która przyjmuje Redpill. 18.Redpill Man(redpiller) Mężczyzna, który przyjmuje Redpill. 19.Redpill Zbiór prawd, poglądów, przekonań popartych psychologią ewolucyjną, teorią ewolucji i doświadczenia ludzi z całego świata. 20.Blackpill Ruch bazujący na Redpill. Blackpill uważa, iż jeśli mężczyzna jest mało atrakcyjny fizycznie, to żadne zachowanie mu nie pomoże w kontaktach z kobietami. W Blackpill kładzie się nacisk na wygląd. 21.Bluepill Zbiór kłamstw na temat rzeczywistości, kobiet, seksu, miłości, związków i relacji międzyludzkich.
  8. http://natemat.pl/17815,coraz-wiecej-kobiet-nie-chce-byc-matkami-trzeba-zlikwidowac-tabu-o-nieposiadaniu-dzieci No czego innego można było się spodziewać po kobietach One nie chcą być matkami, ale to oczywiście wina mężczyzn... Warto zauważyć, że w tagach pod artykułem dano "feminizm" Piszcie co sądzicie na ten temat Najpierw szkoła, później praca, a na końcu dziecko - właśnie w taki sposób układa swoje życie coraz więcej Polek. I choć zegar biologiczny nieustannie im bije, one wciąż odkładają ciąże na bardziej "odpowiedni" okres w życiu. Są też i takie kobiety, które twierdzą, że do pełni szczęścia nie potrzebują dziecka. Dlaczego Polki nadal nie chcą mieć dzieci? Ostatnio amerykańska felietonistka, Katie Roiphe, stwierdziła, że decyzja o nieposiadaniu dzieci wciąż pozostaje tematem tabu. Dziennikarka chce z tym walczyć i zlikwidować je raz na zawsze. Uważa, że kobieta która nie urodziła dziecka też może być szczęśliwa. Swoich czytelników zachęca do wyznań, w których powiedzą jej, jak nauczyli się doceniać swoje bezdzietne życie i czy rzeczywiście jest ono takie złe, jak je malują. Jak twierdzi, większość kobiet koło trzydziestki, ma pęd na dziecko, dlatego reszta, która nie chce ich posiadać, czuje się po części kobietami "niepełnosprawnymi". Najpierw szkoła, później praca, a na końcu dziecko - właśnie w taki sposób układa swoje życie coraz więcej Polek. I choć zegar biologiczny nieustannie im bije, one wciąż odkładają ciąże na bardziej "odpowiedni" okres w życiu. Są też i takie kobiety, które twierdzą, że do pełni szczęścia nie potrzebują dziecka. Dlaczego Polki nadal nie chcą mieć dzieci? Ostatnio amerykańska felietonistka, Katie Roiphe, stwierdziła, że decyzja o nieposiadaniu dzieci wciąż pozostaje tematem tabu. Dziennikarka chce z tym walczyć i zlikwidować je raz na zawsze. Uważa, że kobieta która nie urodziła dziecka też może być szczęśliwa. Swoich czytelników zachęca do wyznań, w których powiedzą jej, jak nauczyli się doceniać swoje bezdzietne życie i czy rzeczywiście jest ono takie złe, jak je malują. Jak twierdzi, większość kobiet koło trzydziestki, ma pęd na dziecko, dlatego reszta, która nie chce ich posiadać, czuje się po części kobietami "niepełnosprawnymi". Dzieci coraz później - Dzieci? Nie, na to przyjdzie czas dopiero po trzydziestce - komentuje 24-letnia Sandra. Nie jest ona wyjątkiem, bo, jak się okazuje, takie podejście w naszym kraju ma coraz więcej Polek. - Sprawa jest bardzo skomplikowana. Od kilku lat obserwujemy tendencję Polek do coraz późniejszego rodzenia dzieci. Dziś średnia wieku kobiet, które decydują się na poród, wynosi 30-31 lat. Jest to duży wzrost w porównaniu z latami ubiegłymi - mówi w rozmowie z naTemat dr Arkadiusz Karnacki, socjolog. Większość Polek relatywizuje to właśnie w taki sposób, dostrzegając w dziecku więcej wad niż zalet. Według statystyk, średnia wieku kobiet na Zachodzie, które decydują się na pierwsze dziecko, przesunęła się już z 25. na 35 rok życia. Te statystyki biją na alarm. Badania amerykańskich naukowców wykazały, że do momentu, w którym kobieta kończy 30 lat, traci aż 90 proc. najlepszych oocytów, czyli komórek, z których powstają komórki jajowe. Lekarze twierdzą, że zegar biologiczny kobiet tyka szybciej, niż myśleli. Zatem, dlaczego Polki coraz częściej nie chcą mieć dzieci? A jeśli już się na nie decydują, to dopiero po trzydziestce? Dziecko? Nie, przecież mam pracuję Istnieje wiele teorii na ten temat. Kobiety mówią zdecydowane NIE dla dzieci, bo praca, bo kariera zawodowa, bo skrócona młodość. - Większość Polek relatywizuje to właśnie w taki sposób, dostrzegając w dziecku więcej wad niż zalet - mówi dr Arkadiusz Karnacki. - Podstawowym czynnikiem jest myślenie kobiet o dziecku, jako elemencie życia, przez który nie będą mogły się rozwijać zawodowo - zauważa socjolog. Takie podejście nie należy do rzadkości. Ciągły pośpiech, chęć spełniania się w pracy i marzenia o awansie sprawiają, że kobiety w młodym wieku nie postrzegają dziecka jako niezbędnego składnika do osiągnięcia pełni szczęścia. - W Polsce ciągle funduje się Polkom różne teksty, które sugerują im, że musi ona wybrać pomiędzy karierą a dzieckiem - mówi Barbara Stawarz, psycholog. - Przecież nie zawsze tak jest. Dziecko nie musi oznaczać zakończenia kariery zawodowej. Nie musi też być powodem do zwolnienia nas z pracy. Podstawą w dzisiejszych czasach jest to, żeby państwo zapewniło matkom odpowiednią pomoc, której niestety wciąż w Polsce nie ma, przez co młode kobiety czują strach przed jutrem - komentuje psycholog. A chodzi o pieniądze Wyprawka, pieluchy, specjalna żywność dla niemowląt, ubranka, płatny żłobek, przedszkole lub opiekunka - to wszystko sprawia, że kobieta z niechęcią patrzy na urodzenie dziecka. Wydatki na te rzeczy nie należą do najmniejszych. - Kobiety podchodzą do tego rozsądnie. Nie chcą mieć dziecka, skoro posiadają umowy śmieciowe, kredyty i mają ciągłe wydatki - zauważa psycholog Barbara Stawarz. Dziecko skraca młodość Nie wszystkie kobiety podchodzą do tego tak racjonalnie. Są też i takie, które nie chcą mieć dzieci, ponieważ - jak uważają - mają swojego kotka, który im w pełni wystarcza, a dziecko - w przeciwieństwie do niego - skróci im młodość i beztroskie życie. - Myślę, że jest to margines. Polkom kotek w większości nie wystarcza. Potrzebują mężczyzn, którzy o nie zadają i wzbudzą w nich poczucie bezpieczeństwa - mówi Barbara Stawarz. Jak zwracają uwagę eksperci, winni często są właśnie partnerzy, którzy starają się na wszelkie możliwe sposoby wymigać od odpowiedzialności. Tłumaczą się, że na dziecko "jest jeszcze za wcześnie". To właśnie oni są często przyczyną lęku kobiet przed posiadaniem dzieci, stad też decydują się one na potomstwo znacznie później. "Boję się, że będę złą matką" Katie Roiphe w swoim felietonie wspomina rozmowę z kilkuletnią córeczką znajomych, która zapytała jej, dlaczego nie ma dzieci. Ona, nie zastanawiając się długo, odpowiedziała, że nie wiedziałaby co z nimi robić, a także, że boi się, że będzie złym rodzicem. Takie myślenie nie należy do rzadkości: - Na pewno są takie kobiety, które boją się, że nie podołają wyzwaniu bycia matką. Nie mają pomysłu na to, jak mogłyby je wychować - zauważa w rozmowie z naTemat Barbara Stawarz. Jak zauważa psycholog, jest to ogromny problem w dzisiejszych czasach, z którym większość młodych kobiet nie umie sobie poradzić. "Warto być matką czy nie warto?" - pytanie to, choć tendencyjne, wciąż zadaje sobie większość kobiet. Katie Roiphe uważa, że można być prawdziwą i szczęśliwą kobietą, nie rodząc dziecka. Czy aby na pewno?
  9. Polecam lekturę naprawdę dobrego tekstu: http://www.ocalsiebie.pl/artykuly/co-niszczy-współczesnego-mężczyznę-r117/ Wychowywanie na samowystarczalnych twardzieli Chłopcy od dziecka wychowywani są na samowystarczalnych twardzieli, którzy mają własnym kosztem otaczać opieką wymagające ich troski dziewczynki, kobiety. Efekt jest niestety taki, że mężczyźni w dorosłym życiu zaniedbują własne potrzeby. Na przykład doświadczając problemów psychicznych zwlekają z udaniem się do specjalisty grube miesiące lub nawet lata, bo nie dają sobie prawa do sięgnięcia po wsparcie. W tym czasie dolegliwości te często co najmniej utrwalają się, a zwykle pogłębiają i mają miejsce powikłania. Dziewczynki zachęcane od małego do korzystania ze wsparcia, relatywnie szybko go poszukują i dzięki temu częściej są w stanie zapobiec poważnym dolegliwościom. Mężczyźni nauczeni, że prośba o pomoc jest oznaką słabością, idą w zaparte i niejednokrotnie pogarszają w ten sposób swoje położenie. Sami dla siebie są też zdecydowanie mniej życzliwi i wspierający, natomiast ich cierpienie przez społeczeństwo jest niejednokrotnie uznawane za mniej ważne. Nic więc dziwnego, że popełniają samobójstwa kilkukrotnie częściej, niż kobiety. Niewłaściwy stosunek do kobiet Chłopcy, niezwykle często wychowujący się bez ojców, a nawet negatywnie do nich nastawiani przez matki, wchodzą w dorosłość z głęboko nieadekwatnym wyobrażeniem na temat relacji z kobietami. Mają swoiste poczucie misji, by je otaczać opieką, wykazywać się rycerskością, a poza tym są przesiąknięci dalece odbiegającą od rzeczywistości wizją kobiety romantycznej. Przeżywają więc zderzenie ze ścianą realiów, gdy okazuje się, że są kompletnie nieprzygotowani na przemoc psychiczną, szantaże emocjonalne, manipulacje czy hipergamię kobiet. Panowie nierzadko dopiero podczas małżeństwa lub już na etapie rozwodzenia się albo wręcz po rozstaniu uczą się w stosunku do kobiet asertywności, wyznaczania granic, mówienia o potrzebach i emocjach, zarządzania relacją. Bardzo często płacą wysoką cenę za swój naiwny idealizm zaszczepiony im za młodu. Zmuszeni są też w galopującym tempie nadrabiać zaległości w zakresie miękkich kompetencji, o których nikt im nie powiedział, że będą niezbędne. Przechodzą również w bólach i nierzadko z ogromnymi oporami długą drogę od pantoflarzy płaszczących się przed rzekomo romantycznymi kobietami do mocno cynicznych pragmatyków lub pozbawionych złudzeń realistów. W trakcie tej osobliwej podróży marnują swój potencjał, a także zasoby takie jak czas i pieniądze, na uganianie się za kobietami – psując im przy okazji charakter i wzmagając w nich narcystyczne cechy. Dopiero na szarym końcu tej eskapady zdają sobie w końcu sprawę, że startując z poziomu uniżoności nie mają szans na stworzenie partnerskiej relacji z kobietą, bo co najwyżej mogą stać się w ten sposób jej marionetką, ewentualnie „bankomatem” bądź „emocjonalną poduszką bezpieczeństwa”. Nie mogą też liczyć na wartościowe relacje z kobietami, gdy są wobec nich uprzedzeni, ponieważ wtedy wchodzą nieprzypadkowo w związki potwierdzające ich ponure przekonania, a swoim nastawieniem wywołują wszystko to, czego najbardziej nie znoszą u pań (działa efekt samospełniającego się proroctwa). Niepewność własnej męskości Chociaż dziecko przychodzi na świat mając określoną płeć, kultura w jakiej żyjemy zdaje się to kwestionować w przypadku mężczyzn. Co gorsza oni sami kupują tę wizję. Zamiast zadawać sobie pytanie, jaka jest ich męskość i jak się manifestuje, zastanawiają się jak stać się mężczyzną. W rezultacie narzucają sobie kuriozalne rytuały przejścia, rywalizują z innymi mężczyznami o miano prawdziwego faceta. Skutki tego wszystkiego bywają opłakane. Ani libacje alkoholowe, ani zdobywanie dziesiątek czy wręcz setek kobiet, ani karkołomna jazda motocyklem na jednym kole w centrum miasta bądź brawurowe prowadzenie auta, ani forsowanie się na siłowni na sterydach, ani nawet eksploatowanie się na potęgę, by zapewnić rodzinie jak najlepszy byt nie czynią mężczyzny bardziej męskim. Mężczyzna rodzi się nim i naprawdę niczego nikomu nie musi udowadniać. Nie da się stać mężczyzną – po prostu zgłębia się i bada własną przyrodzoną męskość. Najgorszym, a zarazem powszechnie uznawanym źródłem informacji o tym, co to znaczy być „prawdziwym mężczyzną”, są kobiety, które przecież ze zrozumiałych względów obiektywnie kompletnie nic o tym nie wiedzą. Dysfunkcyjne małżeństwo Kiedy dochodzi do wypadku na drodze, zwykle to nie auto jest jego przyczyną, lecz sprawcą zdarzenia jest kierowca. Tak samo jest z małżeństwem, które może zakończyć się tragicznym finałem zwłaszcza dla mężczyzny, jeśli od początku nie będzie „prowadzone” we właściwy sposób. Biorąc pod uwagę fakt, że – w zależności od źródła danych – rozpada się od 30% do 50% małżeństw, jest to bardzo duże zagrożenie dla mężczyzn. Kobieta po rozwodzie przynajmniej ma dzieci i regularne zastrzyki gotówki. Natomiast mężczyzna jest pozbawiony rodziny, bo w najlepszym razie ma ograniczony kontakt z dziećmi, a ponadto zwykle zostaje ograbiony z majątku i na całe lata sprowadzony do roli bankomatu. Nie mając przy tym absolutnie żadnej pewności, czy alimenty rzeczywiście przeznaczane są głównie na dzieci. Biorąc dodatkowo pod uwagę późniejszy wiek emerytalny i dłuższy od kobiet średni staż pracy oraz wynikające z tego podatki (w tym kierowane do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych), wychodzi na to, że znaczny odsetek Polaków przez większość życia utrzymuje innych ludzi, którzy są wobec nich obojętni lub nawet wrodzy. Między innymi żyjące średnio o 8 lat dłużej Polki, które wobec tego w głównej mierze są beneficjentami między innymi świadczeń emerytalnych. Nie dziwi zatem, że niejeden mężczyzna żali się, iż czuje się jak wół pociągowy, który wypruwając sobie żyły przede wszystkim zaspokaja potrzeby innych. Mając na względzie, że statystyczna kobieta jest hipergamiczna, czyli najchętniej wiąże się z mężczyzną o wyższym statusie, od początku małżeństwo jest dla mężczyzny niekorzystne. Mimo to większość mężczyzn nie ustanawia rozdzielności majątkowej i wobec tego nijak nie zabezpiecza się na okoliczność rozpadu związku. Mocno wątpliwe bywają kryteria doboru partnerki, które niejednokrotnie skazują całe przedsięwzięcie na niepowodzenie. Równie ryzykowne są główne powody, z których mężczyźni zawierają małżeństwo: zakochanie, uroda dziewczyny, bo rodzice partnerki nalegają, bo tak wypada, bo tradycja tak nakazuje… Tymczasem jedynym naprawdę godnym rozpatrzenia powodem wydaje się współcześnie chęć założenia rodziny. Niestety, jak wspomniano, rodzina ta nigdy tak naprawdę nie będzie rodziną mężczyzny, bo od razu ją straci w razie odejścia kobiety. Mężczyźni często twierdzą, iż dla sądów rodzinnych ojciec jest rodzicem drugiej kategorii. Brak kompetencji w zakresie regulacji emocji Z wielu różnych przyczyn, na których omawianie nie ma tu miejsca, mężczyźni częstokroć nie posiadają umiejętności niezbędnych do radzenia sobie z emocjami. Nie wiedząc jak sobie radzić z przytłaczającymi reakcjami emocjonalnymi są zdecydowanie bardziej narażeni na nałogi, zaburzenia nawyków, szkodliwe fiksacje i negatywne następstwa poważnych zaburzeń nastroju. Rezultat jest taki, że masowo uciekają w pornografię, gry komputerowe, alkohol, narkotyki, hazard, nowinki techniczne czy pasje praktykowane bez umiaru i stanowiące przez to niezdrowy eskapizm. Coraz większym problemem jest też zespół intensywności społecznej, czyli zamykanie się przez mężczyzn we własnych hermetycznych kręgach i izolowanie w ten sposób od reszty społeczeństwa. Te towarzystwa wzajemnej adoracji czy zamknięte grupy to na przykład ekipy przyjmujących sterydy lub cierpiących na bigoreksję facetów z siłowni, odcięte od świata grona fanów wojennych gier komputerowych online, szowinistyczne lub wręcz mizoginistyczne fora dyskusyjne czy też bojówki kibicowskie albo gangi. W grupach tych panuje wypaczony obraz męskości i żywione są negatywne stereotypy o kobietach, przed którymi mężczyźni z tych kręgów czują silny, aczkolwiek mocno kamuflowany lęk. Izolacja od społeczeństwa jest formą unikania potencjalnych niebezpieczeństw, ale w perspektywie długoterminowej wzmaga lęk i w ten sposób błędne koło zamyka się, a niegroźna z pozoru emocja powoduje poważne problemy. Brak życzliwej solidarności Jak wspomniano we wcześniejszym akapicie mężczyźni potrafią się organizować i tworzyć „zaklęte kręgi”. Rzecz w tym, że nawet w nich zwykle ze sobą bardzo mocno rywalizują. Wypadają więc pod tym względem zdecydowanie gorzej niż kobiety. Panie skrzykują się, zakładają fundacje, stowarzyszenia, tworzą różne ugrupowania i walczą o kolejne przywileje, forsują korzystne dla nich rozwiązania. Tymczasem panowie pozostają daleko w tyle – rzadko kiedy powołują do życia instytucje w obronie męskich praw, zrzeszające znaczące ilości osób. Mężczyźni wychowywani są w duchu samowystarczalności, mają silne przekonanie, że mogą polegać tylko na sobie. W efekcie jako grupa społeczna sukcesywnie przegrywają z płcią przeciwną, która na dzień dzisiejszy walczy o przywileje, które mogą być realizowane tylko kosztem mężczyzn, a ci na to po prostu pozwalają. Nic więc dziwnego, że pozycja współczesnego mężczyzny pogarsza się, a w różnych aspektach życia społecznego bywa nawet znacznie słabsza od kobiecej. Fałszywe równouprawnienie Wielu ludzi wątpi, że gdy kobieta mówi o równouprawnieniu, ma na myśli równe prawa dla obu płci, a nie własne przywileje. Zjawisko dyskryminacji mężczyzn przybiera na sile. Większość kampanii prozdrowotnych jest na rzecz kobiet. Za takie same długi alimentacyjne kobiety w USA trafiają do więzienia osiem razy rzadziej niż mężczyźni. Jak wskazuje Sonja B. Starr, w USA za te same przewinienia mężczyźni otrzymują wyższe wyroki niż kobiety (w skrajnych przypadkach nawet o 63%). Kiedy wolność kraju jest zagrożona, ginąć w jej obronie mają głównie mężczyźni. Choć Polacy żyją średnio 8 lat krócej od Polek, mają późniejszy wiek emerytalny. Prawie zawsze prawo opieki nad dziećmi otrzymują matki. Wbrew temu, co mówiąfeministki głoszące hasła takie jak „przemoc ma płeć” (w domyśle męską), panowie nie rzadziej padają ofiarą przemocy ze strony kobiet, a wśród osób zmagających się z erotomanią osoby płci męskiej molestowane w dzieciństwie były niemal tak samo często przez matki, jak osoby płci żeńskiej przez ojców. Swego czasu profesor Lew-Starowicz odniósł się do kwestii zachowań pedofilskich, przecząc, że zagadnienie to dotyczy tylko mężczyzn choć to ich głównie o takie zachowania się posądza i za nie oskarża. To oczywiście tylko wybrane przykłady pokazujące, że współczesny mężczyzna w społeczeństwie nierzadko traktowany jest jako osobnik gorszej kategorii, którego życie jest mniej warte od kobiecego. Powyższe zestawienie z pewnością nie wyczerpuje tematu. Czynników, które niszczą współczesnego mężczyznę jest więcej, ale tych osiem w mojej ocenie jest szczególnie destrukcyjnych.
  10. https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/polak-i-polka-swiatowa-czolowka-pornografie-znaja-i-wiedza-co-lubia,147,2604 Według największego serwisu pornograficznego świata, Polki są ósmą najczęściej oglądającą te filmy grupą kobiet na świecie. Coraz większą popularność zyskują też tego rodzaju filmy skierowane konkretnie do kobiet. Czy pornografia jest dobra, czy zła? Czy może pomóc, a kiedy szkodzi? W jakim wieku stykają się z nią dzieci? O faktach i mitach, o naszej pruderyjności i ciekawości rozmawiamy z Izabelą Jąderek, seksuologiem i terapeutką. Adam Sobolewski: Oglądać pornografię czy nie? Izabela Jąderek Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. W wielu środowiskach stosunek do niej jest zero-jedynkowy, ale dla części osób oraz ich życia seksualnego nie stanowi ona zagrożenia. Zależy to od kilku kontekstów. Młodym osobom przed inicjacją seksualną, które chcą zobaczyć, jak wygląda seks i budowanie relacji erotycznych, oglądanie może zagrażać. Niewykluczone, że wyrobią sobie przekonanie, że to, co widzą w filmach, to prawdziwa relacja, że kobiety traktuje się przedmiotowo, używa się wobec nich przemocy, a seks wygląda bardzo charakterystycznie i jest pozbawiony uczuć. Przykładowo, młodzi mężczyźni po obejrzeniu takich filmów częściej w pierwszych kontaktach seksualnych doświadczają zaburzeń erekcji. Dlaczego? Bo seks wygląda zdecydowanie inaczej niż w tych filmach, inaczej wygląda kobieta, inaczej relacja. Inną kwestią jest podejście osób dorosłych i dojrzałych do pornografii. Osoba z własnymi, wyrobionymi przez lata przekonaniami, która wie, co lubi, co jej się podoba, oglądając ją, może rozbudzić wyobraźnię erotyczną, wprowadzić element ekscytacji, nowości do związku. Część badanych par ogląda filmy pornograficzne razem. W takich sytuacjach pornografia może pomóc związkowi, a nie mu zagrozić. A kiedy jej nie oglądać? Jeżeli powodem jest odreagowanie stresu, smutku, napięcia. Bo można się do tego przyzwyczaić, a to jest już niepokojące i zdarza się, że staje się to jedynym i częstym remedium na stres. Wtedy trzeba przestać albo - jeśli się nie potrafi - skorzystać z pomocy terapeutycznej. Trzeba wtedy przyjrzeć się temu, co leży u podłoża takich zachowań, jak również swoim emocjom. To może trzeba zadać pytanie inaczej: czy pornografia jest dobra, czy zła? Pytam, bo od lat niezmiennie zwraca się uwagę na to, że wyrządza wiele krzywdy kobietom. Jak Pani mówi – są w niej uprzedmiotowiane, często wykorzystywane. Tak, oczywiście, i to jest godne potępienia. Jednak w przypadkach zalecania parom oglądania tych filmów, nie chodzi o mainstreamowe porno, a jego alternatywne formy – tak zwane "porno dla kobiet", a więc to, w którym jest więcej gry wstępnej, relacji, czułości, gdzie seks jest konsensualny. Jeśli para mówi, że chciałaby rozbudzić swoje fantazje i wyobraźnię, to czasem w gabinetach poleca się parom oglądanie wspólnie takich właśnie filmów. Wtedy mogą spróbować pornografii dla kobiet. Trzeba tylko zaznaczyć, że nigdy nie chodzi o bezrefleksyjne oglądanie takich treści. Coś takiego może pomóc parze zwiększyć bliskość. Nie rozwiąże problemów komunikacyjnych, ale może urozmaicić życie erotyczne. Partnerzy mogą zacząć o seksie rozmawiać. Jest na przykład taka artystka – Erika Lust. Poprosiła kobiety z całego świata, by wysyłały jej swoje fantazje seksualne i potem na ich podstawie realizowała swoje filmy. Nie ma tam jedynie kontekstu seksualnego, nie ma pokazywania tylko narządów płciowych. Jest cała otoczka związana z relacją i – co równie ważne – kobietę traktuje się na równi z partnerem. Nie ma przemocy, poruszona jest kwestia zabezpieczania się, ciała są ludzkie. Penisy nie mają 30 centymetrów, a narządy płciowe kobiety jasnoróżowego koloru i nie są zawsze wygolone. A sami ludzie w tych filmach mają różne kolory skóry, różne orientacje, różne preferencje. Na początku stycznia kilka największych na świecie serwisów udostępniających treści pornograficzne opublikowało dane dotyczące swoich użytkowników. Jeden z nich poinformował, że w 2017 roku w stosunku do roku poprzedniego największy wzrost (aż o 1,4 tys. proc.) w jego wyszukiwarce zanotowała fraza "porno dla kobiet" (ang. porn for women). Inna strona podaje, że w Arabii Saudyjskiej i RPA z serwisów pornograficznych skorzystało nawet 50 proc. więcej kobiet niż w poprzednich latach. W sumie ich twórcy szacują, że kobiety stanowią teraz 20-25 proc. wszystkich globalnych użytkowników tego typu stron. Kobiety lubią pornografię? Statystyki wskazują, że użytkowniczek tych serwisów jest nawet do 30 procent. Kobiety lubią i oglądają pornografię. Nie w takim stopniu i nie tego rodzaju, co mężczyźni, ale tak – szukają czegoś alternatywnego i o pornografii dla kobiet słyszy się coraz więcej. Kobiety stają się też bardziej świadome swojej seksualności, wyzwalają się, mówią o tym, że chcą mieć prawo do orgazmu, wyrażać fantazje i pragnienia, szukają tego, co je rozbudzi. Są ciekawe tego, jak wyglądają różne rodzaje seksu. Ma to też związek z pornograficznym mainstreamem, w którym są poniżane. Tam jest ona tylko ozdobą dla mężczyzny, ma wypełnić zadanie. Kobiety nie chcą się tak czuć, chcą być podmiotem w relacji. Wiadomo również, że tylko kilka procent kobiet – niecałe 6 procent – ogląda pornografię więcej niż raz w tygodniu. Kobiety sięgają po nią najczęściej w weekend. Cytowana przez jeden z tych serwisów seksuolożka doktor Laurie Betito mówi w kontekście opublikowanych danych: "Zdaje się, że 2017 rok stał się tym, w którym kobiety zaczęły bardziej otwarcie wyrażać swoje pragnienia". Rzeczywiście, kobiety potrzebują tego. Mówienie o pornografii stanowi dla nich coraz mniejszy kłopot, ale oczywiście dochodzi do tego głównie w zaufanym gronie, bo w odbiorze społecznym kobieta oglądająca pornografię jest dziwna, coś jest z nią nie tak. Doktor Betito idzie nawet dalej, łącząc kwestię częstszego sięgania po te treści w sieci z ruchem takim jak #MeToo. Jej zdaniem te dwa zjawiska mają tę samą podstawę: przekonanie kobiet o ich "rosnącej sile i potrzebie wyrażania swojej opinii". Czy to nie zbyt daleko idąca teoria? #MeToo jest akcją stosunkowo nową, więc trudno w ogóle mówić o przyczynowo-skutkowym związku między oglądaniem pornografii, a tym, przeciwko czemu kobiety protestują. Cytowana specjalistka miała chyba na myśli to, że kobieta chce walczyć o podmiotowość na różnych polach. Bo samo oglądanie pornografii przez kobiety zaczęło się znacznie wcześniej. Co kobietom przeszkadza w mainstreamowym porno? Wizerunek. Operacje plastyczne, ogromny biust, narządy płciowe, które nie tak wyglądają, seks analny, wytrysk na twarz i na biust. Do tego przemoc, podporządkowanie mężczyźnie, powielanie stereotypów. Kobietom bardzo to przeszkadza. Jednocześnie, niestety, część z nich porównuje się do kobiet pokazywanych w tych produkcjach. Mają znamiona, blizny, nie są idealnie gładkie. Różnica jednak polega na tym – i pokazują to statystyki – że kobiety oglądające mainstreamowe porno częściej niż mężczyźni wiedzą, że to, na co patrzą, to fikcja. Żyjemy w kulturze, w której powtarza się, że atrybutem męskości jest penis, a kobiecości – duże, pełne piersi. Dobrze, żeby kobieta miała rowek między pełnymi piersiami, widoczny przy wycięciu w koszulce. Żeby to zrozumieć wystarczy spojrzeć choćby na zdjęcia w gazetach. Porozmawiajmy o nas. Polacy i Polki są piętnastą najczęściej odwiedzającą strony pornograficzne nacją świata. Polki zaś - przynajmniej według najpopularniejszego serwisu tego typu - to ósma najczęściej oglądająca takie treści grupa kobiet. Bez podziału na płeć jesteśmy na 10. miejscu wśród nacji, spędzających w serwisach jednorazowo najwięcej czasu. Jak Pani widzi te nasze miejsca w rankingu? Czego Polki i Polacy szukają w tych filmach? Mamy jakieś szczególne "zainteresowania"? Na co dzień nie mówimy tyle o seksie i jesteśmy pruderyjni, a jednak oglądamy pornografię i, jak widać, potrzebujemy tego. Pachnie to hipokryzją. Potrafimy ganić – kobiety, mężczyzn – za otwarte mówienie o pornografii, a jesteśmy w światowej czołówce. Nie jestem tym szczególnie zaskoczona, ciekawe jest też to, co częściej niż inni wyszukujemy. Na przykład tzw. overwatch. To animowane rozseksualizowane postaci, w zachowaniach najczęściej mocno perwersyjnych. Pornografia zwykle jest tym, co pozwala nam oderwać się od stresu, pomaga wyłączyć się zupełnie od życia. To jest bardzo ciekawe. Nurt pornografii animowanej jest coraz bardziej popularny, bo osoba chcąca zredukować napięcie, będzie chciała wyjść z siebie, ze swoich myśli, uciec od życia, które jest wokół niej i dlatego częściej będzie włączać takie materiały, które właśnie nie są realne. Popularna u nas w wyszukiwaniach fraza to "lesbijki". Jedną z najczęstszych fantazji mężczyzn jest to, że chcieliby uprawiać seks z dwoma kobietami. Coraz więcej kobiet też jednak – niezależnie od orientacji – jest zainteresowana pornografią pokazującą dwie kobiety. Podkreślam, wśród oglądających je kobiet to nie tylko lesbijki. Heteroseksualne kobiety też chcą rozwijać swoją wyobraźnię, choć nie musi im zależeć na takich doświadczeniach w realnym życiu. Inne wyszukiwane często hasło to "milf", bo dojrzała, świadoma potrzeb i wyrażająca je kobieta to pragnienie bardzo wielu mężczyzn. Bardzo by chcieli, by mówiła jasno, czego chce. To ich pobudza. I to widać w badaniach seksualności Polaków. Jesteśmy bardzo aktywni w swoich poszukiwaniach w sieci, a jednocześnie - jak wynika z odsłony takich badań z lutego 2017 roku - zaledwie 42 procent z nas jest zadowolonych ze swojego życia łóżkowego. Tak, i ta liczba rokrocznie spada. Wynika to z tego, że Polacy i Polki są potwornie zmęczeni, przeciążeni obowiązkami. Pracujemy po kilkanaście godzin, a seks, orgazm, służy nam do redukcji napięcia, a nie wyrażenia uczuć do partnera. Trzeba być zazdrosnym o to, czego szuka nasza partnerka, nasz partner w sieci? To zależy od naszego życia seksualnego, tego, co ustalimy w związku. Część osób, wchodząc w relację, nie ustala kwestii, które stanowią dla nich przekroczenie granicy. Dla niektórych oglądanie porno będzie zdradą, dla innych nie. Inną kwestią jest to, że jeżeli nasze życie seksualne podupada, kłócimy się o seks albo o nim w ogóle nie rozmawiamy, a przyłapujemy partnera/partnerkę na oglądaniu tych materiałów w sieci, to jest to powód do niepokoju. Zdziwiłabym się, gdyby ktoś tego niepokoju wtedy nie odczuł. "Czy myśli o kimś innym, może nie realizuję czyichś potrzeb?". Te pytania zwykle się pojawią i w wielu przypadkach ta zazdrość będzie uzasadniona. Tylko że nie pornografia będzie tu "winna", a to, że para przestała dbać o swój seks. Są też jednak i inne konteksty. W czasie rozłąki z partnerem może po prostu chodzić o redukcję napięcia, o sprawienie sobie przyjemności. W rezultacie granica między tym, o co można być zazdrosnym – o to, gdzie oglądanie pornografii się tłumaczy, a gdzie nie – staje się dosyć płynna. Ta zazdrość ma też pewnie inny wymiar. Mówiliśmy o zakrzywionym obrazie rzeczywistości, jaki przedstawia - aktorki po niezliczonych operacjach usuwających rzekome niedoskonałości ciała, hojnie obdarzeni przez naturę aktorzy. Czy nie jest tak, że przez to, co sami wybieramy do oglądania, stajemy się własnymi ofiarami? Penis jest czymś bardzo ważnym dla mężczyzn. Oglądają go, porównują z innymi już w trakcie dorastania. Wydaje im się, że kobiety zwracają na to uwagę, bo liczy się długość, że będą ich oceniały właśnie przez pryzmat wielkości penisa. W przypadku mężczyzny znaczenie ma przede wszystkim to, że jakiekolwiek problemy z zaburzeniami erekcji wykluczają go z życia seksualnego. Podam statystykę dotyczącą przedwczesnego wytrysku. To najczęstsze zaburzenie seksualne u mężczyzn. W różnych badaniach byli oni proszeni o to, by określić długość stosunku. Co się okazało? Czas, który wyliczyli subiektywnie, był dłuższy niż ten, który określała za pomocą stopera ich partnerka. W badaniu "Seksualność Polaków" z 2011 roku panowie nad Wisłą wskazywali w ankietach, że ich penis ma średnio ponad 17 centymetrów długości. Tymczasem jedyne chyba porównawcze badania naukowe, w których rzeczywiście mierzono penisy w ponad 30 krajach Europy i Bliskiego Wschodu (opublikowane przez "British Journal of Urology International" w 2015 r.) wskazują, że średnia ich długość – bez względu na rasę czy narodowość - to 3-4 cm mniej, a 16 centymetrów to właściwie ewenement, bo dotyczy jakichś 5 procent populacji. To jak to jest? O czymś nie wiemy? Polscy mężczyźni są wybrańcami? Biorąc pod uwagę fakt, że 70 procent oglądających mainstreamową pornografię to mężczyźni, można uznać, że będą w efekcie porównywali swoje klaty, mięśnie, penisa, długość trwania stosunku, formę aktywności i ich wnioski będą nieco zaburzone. Gdyby przeprowadzić badania centymetrem, wyniki rzeczywiście byłyby dość jednoznaczne – 14 centymetrów to taka europejska średnia, a niewielka liczba penisów jest większa. Z danych publikowanych przez serwisy pornograficzne nie dowiadujemy się, kto najczęściej sięga po te filmy. Zgaduję, że młodzież. W jakim wieku? Otóż nie. Najczęściej to osoby dorosłe, w wieku 25-34 lat. Jeśli chodzi zaś o średnią wieku, w którym młody człowiek ma kontakt z pornografią po raz pierwszy, to jest to 10 lat. Badania reprezentatywne – na grupie ponad 4 tysięcy nastolatków, jakie wykonała Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, opublikowane w grudniu 2017 roku – wskazują, że w sumie ponad 40 procent z nich do 17. roku życia zetknęło się z pornografią. Badania Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej wskazały natomiast, że 67 procent nastolatków miało styczność z pornografią, a ponad 30 procent oglądało ją regularnie. To są duże liczby. Czy ta granica się obniża? Obniża się, bo dostęp do pornografii jest łatwiejszy. Bez kontroli. Jak my byliśmy mali, nie było komórek, widzieliśmy co najwyżej "świerszczyki" przez szybę w kiosku. I to też nie w wieku 10 lat, a później. Trudno mi w to uwierzyć, w te statystyki o dziesięciolatkach. W Polsce też? Dzieci w tym wieku o tym rozmawiają i pokazują sobie takie filmy? Przecież nie są w stanie zrozumieć, czym w ogóle seks jest, przecież biologia nie podpowiada im tak wcześnie zainteresowania fizycznością. Kropka po tym, co pan mówi. W tym wieku dzieci sięgają po pornografię z reguły przypadkowo. Szukają czegoś w sieci i trafiają na takie treści. Po pierwszym kontakcie najczęściej wydaje im się, że mężczyzna krzywdzi kobietę, ale nie wiedzą, z kim mają o tym porozmawiać, nie wiedzą, co po zobaczeniu czegoś takiego mają zrobić. Boją się. Dopiero 14-15-latek wie, czego szuka. Seks jest wszędzie, seksualne są reklamy, gazety. W "Bravo" pisali, "jak być sexy", "jak mu się podobać", "co zrobić, by moje nogi ładnie wyglądały". Seksualizacja uderza od najmłodszych lat. Dlatego dzieci stają się coraz bardziej ciekawe tego, czym ten seks jest. Chcą to sprawdzić i dowiadują się tego niestety ze stron pornograficznych. I tak może kształtować się w nich obraz męsko-damskich relacji: że można uderzyć, wziąć przemocą, że jak kobieta mówi "nie", to tak naprawdę mówi "tak". Z taką wiedzą dorastający nastolatek często idzie w świat i próbuje budować podobne relacje. Inicjacja seksualna wciąż odbywa się średnio w wieku 17 lat. Najważniejsze jest to, by z czasem pojawiła się też dojrzałość. Należy wychodzić ze złego schematu, uznać, że jest on niepożyteczny, niesłuszny, ale – aby podejście młodzieży do seksu się zmieniało – dorosły, opiekun, rodzic musi o tym rozmawiać. Kontrola rodzicielska na komputerze to za mało. I jak przychodzą do Pani przerażeni albo oburzeni rodzice, to co im Pani mówi? Jacy powinni być w takiej sytuacji dla swoich dzieci? Jakie pierwsze dwa-trzy kroki zrobić, by móc coś zmienić i mieć pewność, że zrozumieją, z czym się stykają? Przede wszystkim nie złościć się na dziecko i nie krzyczeć. Nie mówić, że mu się zabrania, że zabierze mu się komórkę i zrobiło coś złego, bo ono najczęściej nie wie, że to "coś złego" i że może mu zaszkodzić. Choć rozumiem obawę rodziców i to, że z uwagi na strach emocje mogą wziąć górę. Niemniej później należy koniecznie porozmawiać z dzieckiem na ten temat, zapytać, czego szukało, czy ktoś mu o tym powiedział, zapytać, co dokładnie widziało i co w tym jest dla niego interesującego. I w zależności od tego, co dziecko powie – wytłumaczyć, że to jest film, że jest w nim dużo przemocy, że realny seks tak nie wygląda ani ciała tak nie wyglądają. Zapytać, co chciałoby o seksie wiedzieć i odpowiadać na pytania. Koniecznie zachęcić do zadania pytań w przyszłości, bo dzięki temu będziemy budować zaufanie i świadomość, że dziecko zamiast szukać na własną rękę, przyjdzie tam, gdzie może uzyskać rzetelne informacje. No i nie złościć się, kiedy faktycznie zapyta. Zablokowanie dostępu do niechcianych materiałów na domowym komputerze niczego chyba już zresztą nie zmienia? Jeden z największych na świecie serwisów pornograficznych poinformował, że w 2017 roku aż 75 procent odtworzeń wideo na jego stronie odbyło się przy pomocy smartfona. 10 lat temu był to 1 procent. W ciągu dekady dokonała się rewolucja. Dziś oglądanie pornografii w przypadku młodzieży to głównie smartfon. W szkole, tramwaju, na wyjazdach. Większość serwisów każe jedynie potwierdzić użytkownikowi "tak, mam więcej niż 18 lat" i nie ma innych zabezpieczeń. Przyrośliśmy już do sieci. W swojej książce "Seksolatki. Jak rozmawiać z młodzieżą o seksie?", pisze Pani, że w Danii pornografia pojawiła się na lekcjach wychowania seksualnego. Popiera Pani takie rozwiązanie? Nie trzeba pokazywać pornografii, żeby o niej mówić. Wystarczy pokazać zdjęcia z gazet, to, jak wygląda kobieta, a jak mężczyzna. Powiedzieć, że to znajdą w sieci. Porównywać je z obrazami ciała w kontekście biologicznym. Tłumaczyć, jak wygląda ciało po operacjach plastycznych, wyjaśniać, czym są wyretuszowane zdjęcia. Do rozmawiania o wielkości narządów też nie potrzebujemy pokazywania pornografii. Nie musimy się do tego uciekać. Zabrania nam tego prawo (do 15. roku życia), ale abstrahując od prawa, byłoby to nieetyczne. Dodatkowo część dzieci i młodzieży nie oglądała tych filmów i nie chce, więc nie można ich w ten sposób narażać. Nie wolno dopasować jednej części grupy do drugiej – tej, która pornografię widziała. Trzeba mówić o wizerunku ciała, asertywności, przemocy. Można mówić o pornografii, łącząc ją z bardzo wieloma obszarami. Wszystko to bardzo ciekawi młodzież.
  11. Witam, natrafiłem na artykuł w którym "gwiazdy" polskiej muzyki disco polo wypowiadają się o facetach. Jesteście ciekawi jakie kobiety z takiej muzyki mają preferencje? Proszę bardzo. Etna – Są fajni faceci, którzy chodzą po tej ziemi. Ważne zalety, to na pewno opiekuńczość, wrażliwość, empatia, bycie szarmanckim. We współczesnym świecie coraz trudniej o takie cechy, coraz trudniej o moralność. Mężczyźni z zaletami są w cenie – mówi Etna. Wokalistka w związku ceni sobie wierność, szacunek i zrozumienie. Mimo że jej mąż nie jest osobą publiczną, towarzyszy jej podczas występu na trasie koncertowej. – W tym małżeństwie to ja jestem na świeczniku, mój mąż jest w cieniu. Jest moim menedżerem, więc fajnie się w uzupełniamy. Ja jestem osobą publiczną, a on pomaga mi kreować mój wizerunek – tłumaczy gwiazda disco polo. Na liście wad Etny jest kilka ważnych punktów, panowie. – Dzisiaj jest coraz mniej dżentelmenów. Mężczyźni nie rozumieją, że powinni przepuszczać kobietę w drzwiach, ustąpić jej miejsca w autobusie. Uważają, że to oni wciąż powinni grać pierwsze skrzypce. Wciąż pokutuje zasada, że kobieta przypisana jest zadaniom domowym, a mężczyzna przoduje, choć powoli to się zmienia - mówi o wadach mężczyzn Etna. O jednej z wad śpiewa w piosence „Mami synek”. - Utwór spotkał się z gorącym przyjęciem. Zostałam zasypana niezliczonymi listami od kobiet, utożsamiających się z tą piosenką: „Etna, ja mam takiego w domu!”. Uderz w stół, a nożyce się odezwą – dodaje z uśmiechem wokalistka. Exaited – Przede wszystkim mężczyzna powinien być opiekuńczy, przebojowy, odważny, i dbać w domu o porządek. To wszystko – uśmiecha się Exaited. Czy jest za równouprawnieniem? – Jestem konserwatywna w tym względzie. Pewne kwestie należy zostawić mężczyźnie. W życiu prywatnym czasem ukrywam, że nie jestem w stanie czegoś zrobić, mimo że mogłabym coś zrobić, bo chcę, żeby to mężczyzna grał w domu pierwsze skrzypce. Powinien dać mi poczucie, że mogę na niego liczyć, w każdej sytuacji – podkreśla wokalistka. Czego u mężczyzn nie lubi? – Nie lubię narzekania, to jest jedyna wada, na którą zwracam uwagę. Z innymi można sobie poradzić. Trzeba cieszyć się każdym dniem. Musi być pozytywnie – mówi z przekonaniem. Czy mężczyźni dojrzewają dłużej? – Na przykładzie tych, których poznałam, mogę powiedzieć, że kobiety szybciej dochodzą do pewnych rzeczy. Ale myślę, że Bóg tak to wszystko wymyślił, żebyśmy się w wielu kwestiach uzupełniali. Musimy się od siebie uczyć, dawać sobie dużo cierpliwości i serca – dodaje Exaited. Nicki – Wchodząc na rynek muzyki disco polo i dance ze swoją piosenką wiedziałam, że zwrócę uwagę odbiorców nie tylko dwuznacznymi tekstami ale i mocno kontrowersyjnym przekazem wizualnym. Teledysk ukazuje dwa oblicza kobiety. Z jednej strony wizerunek wulgarnej diablicy, a z drugiej grzecznej i potulnej anielicy. Uderzając w sedno, utwór zwraca nasza uwagę na wady współczesnych mężczyzn. Ukazuje że większość facetów idzie na łatwiznę, nie lubi bądź nie chce się wysilać i szuka ,,kici tylko na balety”. Generalizuję kobiety do wizerunku pustej lali, która szuka faceta tylko po to, by się przy nim wylansować czy przejechać się jego fajną bryką. Facetom złudnie wydaje się że, nam kobietom imponują tylko i wyłącznie ich pieniądze, i tylko dzięki nim mogą nas ,,zdobyć”. Aczkolwiek nie każdy mężczyzna musi taki być! Mówiąc o wadach nie można pominąć mnóstwa zalet. Przecież co my kobiety zrobiłybyśmy bez naszych mężczyzn? Każda z nas szuka i potrzebuje tej drugiej połówki. My kobiety uwielbiamy u facetów takie cechy jak zaradność czy stanowczość. Chcemy być przez nich kochane, czuć w nich oparcie i mieć poczucie bezpieczeństwa – mówi Nicki. Top Girls – Lubię męskich mężczyzn, którzy potrafią mnie zdominować. Takich, którzy potrafią złapać mój klimat. Charakter przede wszystkim, ale też musi mi się podobać – mówi Angelika Żmijewska. Jej koleżanka z zespołu Top Girls, „Justi”, zwraca uwagę na zachowanie. – Wolę szarmanckich, spokojnych facetów. Nie mięśniaków, ale takich, którzy dbają o swoją sylwetkę. I takich, którzy są szczerzy. Nienawidzę kłamstwa – zastrzega „Justi”. Męskie wady stały się tematem ich najnowszej piosenki. – Śpiewamy w niej, że każdy facet, który gra na dwa fronty będzie skreślony. Takich nie lubię. Spotkałam się już z takimi osobnikami, co potrafią omotać – mówi Angelika Żmijewska. „Justi” do listy męskich wad dopisała: – Nie lubię, jak udają kogoś, kim nie są. Jak uważają siebie za bóg wie kogo, najmądrzejszego i najpiękniejszego, co myśli, że każdą może mieć. I kłamstwa. Śpiewamy o tym w „Mleczku”, które ma już 20 milionów wyświetleń. Zdrada jest u mnie nie do przejścia, o czym śpiewam w „Nie będę twoja”. Claudi – Przede wszystkim szukam u mężczyzn wsparcia, dobroci. Musi być też kulturalny, to podstawa – mówi Claudi. Istotna jest dla niej dojrzałość. – Mężczyźni bardzo długo dojrzewają. Czy mają lat 20., czy 40., to są takie momenty, że są małymi dziećmi. Wiek nie gra tu roli, niektórzy dojrzewają bardzo późno, inni bardzo wcześnie – tonuje wypowiedź wokalistka. Co jej przeszkadza? – Nie lubię, gdy mężczyzna jest nieschludny. Bardzo mnie to razi w oczy. Bardzo też nie lubię, gdy jest wulgarny. Nie mówię tu o brzydkich słowach w stosunku do kobiet, bo to już w ogóle... Wulgaryzmy w ustach mężczyzny nie brzmią dobrze – przyznaje Claudi. Dopytana o równouprawnienie w związku, tylko się uśmiechnęła się i odparła: – Niestety lubię rządzić. Jeżeli pojawi się mężczyzna, który ma podobnie, będą duże spory – dodała na koniec. Carmel – Mężczyzna musi być mądry, pracowity, inteligentny – mówi debiutująca na scenie Carmel. – Lubię wysokich mężczyzn, takich metr dziewięćdziesiąt, mimo że sama jestem niewysoka. I ciemne włosy – dodaje nieśmiało. Mimo młodego wieku, o relacji damsko-męskiej śpiewa już w pierwszej swojej piosence. „Nakręcaj mnie, słuchaj mowy mego ciała”. Cytując ten tekst w naszej krótkiej rozmowie, nie chciała jednak zdradzać powodów jej powstania. – Nie chcę o tym mówić – ucięła temat zdecydowanie. Powiedziała natomiast, że niebawem powstanie do tego tekstu teledysk. Niedaleka przyszłość pokaże, czy młodziutka Carmel wywalczy sobie w branży disco polo tak mocną pozycję, jak jej mama, Etna. Zapytana o wady mężczyzn Carmel podała tylko jedną, za to bardzo wyraźnie. – Na pewno nie chciałabym mieć chłopaka uzależnionego od czegokolwiek. Takie mniejsze wady, jak spóźnianie się, można jeszcze zaakceptować, ale używek już nie – mówi nam debiutująca wokalistka. Źródło: http://muzyka.onet.pl/pop/wokalistki-disco-polo-o-wadach-i-zaletach-mezczyzn/nce8j1 Oczywiście tekst wieje obłudą Pań i jestem ciekaw jak zareagowałyby na wymagania facetów? Np. Inteligencja? Pozamiatane ;D
  12. Do przemyśleń i napisania tego wątku skłoniła mnie niedawna bójka dwóch studentów, mieszkańców niewielkiej miejscowości, o sporo starszą od nich kobietę. Walka była na zasadzie, że bardziej agresywny chłopak, kierowany zazdrością, zaatakował drugiego, który przede wszystkim bronił się przed napastnikiem. Batalia skończyła się tylko kilkoma siniakami u tego mniej agresywnego. Chłopaki jeszcze kila lat temu razem biegali za piłką, wzorowo się uczyli, byli grzeczni i chwaleni przez wszystkich. W miejscowości jest zdecydowanie więcej mężczyzn niż kobiet, ale nie mieszkają tam żadni obcokrajowcy. Większość dziewczyn, z powodu braku odpowiedniej dla nich pracy, wyjechała. Młodzi mężczyźni starają się podrywać starsze mężatki. Wygląda to na dosyć niezdrową rywalizację. Taki stan rzeczy w skali mikro może przełożyć się na podobne sytuacje w skali makro? Podejrzewam, że sprowadzanie imigrantów, w większości płci męskiej, mające za zadanie ratowanie demografii, wcale nie poprawi sytuacji, ale doprowadzi do wielu innych niezdrowych sytuacji. Ciekawa jest też retoryka niektórych pań, że problem nadwyżki mężczyzn jest mocno wyolbrzymiany, a jak chłopak jest średnio zaradny i nie wstydzi się zagadać, to bez problemu znajdzie dziewczynę. Problem polega na tym, że średnio zaradny mężczyzna prawdopodobnie nie znajdzie swojej odpowiedniczki, która byłaby dla niego dostępna. Nawet najmniej urodziwe panie znajdują wielu adoratorów. W naturze dążenie samców do walki o samice nie wynika z ich niedojrzałości emocjonalnej i nie jest konsekwencją frustracji życiowej, wynikającej z nieudacznictwa. Nie przesądza też o tym, czy dany osobnik pochodzi z patologii, czy wzorowej pobożnej rodziny. Po prostu wynika z instynktu i nie ma nic wspólnego z brakiem moralności.
  13. Szanowni Panowie, zwracam się do was z prośbą o wypełnienie ankiety. Jestem studentką dietetyki i moim zadaniem do zaliczenia przedmiotu jest zbadanie świadomości mężczyzn w wieku 25-35 lat na temat zdrowego odżywiania się. Ankieta jest dobrowolna i anonimowa. Serdecznie dziękuję za poświęcony czas. Link do ankiety: {link usunięty. Elementarna kurtuazja obowiązuje. Rx}
  14. Hej, Mam pytanko do męskiej części publiczności. Pomóżcie mi odp na pytanie czy to ze mną jest coś nie tak czy z moim "partnerem". Jestem z moim partnerem razem 4,5roku, 2,5 lata temu wyjechał do pracy na budowie. Jakoś ten nasz związek funkcjonował ale bez większych rewelacji. Ja od 1,5roku również jestem w delegacji i mamy do siebie blisko mieszkania itd. Odkąd wyjechał na budowę bardzo się między nami psuje, on otwarcie pokazuje że mnie ma w du**e, ja dalej chcę z nim być i to wszystko znoszę. Nie odp mi na pytania co dalej z nami, czy jesteśmy razem itd, mam sama sobie odp albo on nie będzie odp. Ale w sumie nie o tym chciałam. Mam na dniach urodziny, zabrałam wolne w pracy ponieważ wypadają w tygodniu poprosiłam go żeby też zabrał i zabrał po moich silnych prośbach i gadaniu. Wcześniej jeszcze napisał mi że odwołuje nasz wypad do Berlina, ponieważ ma imprezę z znajomymi i nie obchodzi go co ja będę robić. Jakoś zacisnęłam zęby i to przemilczałam to OK. Teraz na początku tygodnia piszę mi, że chyba nie da rady być na moich urodzinach ponieważ ma pracę. Napisałam, że jest mi przykro i bardzo chciałam z nim spędzić te moje urodziny. Żeby dał mi znać do czwartku tego bo muszę mieć czas na odwołanie urlopu i albo będę musiała być w pracy ale pojadę do domu. Powiedział, że on mi nie da znać bo nie wiem. Jego propozycja była taka: czekaj na mnie, najwyżej będziesz siedziała całkiem sama w swoje urodziny bo ja będę w pracy (w delegacji jestem tutaj sama). Wywiązała się między nami kłótnia i tyle, później napisał mi wiadomość że jego szefowa nie chcę zabrać tej pracy - zrozumiałam że normalnie będzie. Dzwonię wczoraj i jak się okazuję on nie wiem czy będzie, bo praca. Mówiłam mu ze je też pracuje i jego zachowanie teraz nie jest fair i że ja nie chce sama siedzieć w moje urodziny. Tyle bez krzyków z mojej strony. Oburzył się że jak ja wiem że na pewno nie będzie miał urlopu to niech robię sobie co chcę. Jak się okazało wczoraj raczej nie będzie miał tego urlopu - czytaj miałam rację. Ja zawsze co roku organizowałam mu urodziny żeby czuł się wyjątkowo w ten dzień, dawałam prezenty które chciał. Ja nigdy nie miałam z nim urodzin, oprócz wszystkiego najlepszego. Zabolało mnie to ponieważ jego znajomy ma urodziny tydzień po mnie i on jak najbardziej może, jedzie na nie się dobrze bawić a w moje oczywiście nie może. Nigdy nie zawalił żadnej imprezy z swoimi znajomymi, zawsze na nich jest co by się nie działo. Napisał mi wczoraj że już nie ma cierpliwości do mnie... Ja mu odp że szkoda że tylko ja mam wszystko rozumieć a on nic, nie szanuje mojej pracy tylko zawsze wszystko muszę ja. Jest mi przykro bo dla mnie nigdy nie ma czasu i to w taki dzień a dla znajomych zawsze i na urodziny do znajomego też bez problemu jedzie. Powiedzcie mi czy ja w tej sytuacji zachowałam się nie fair, czy ja coś zawaliłam bo mam wrażenie że ta kłótnia to tylko i wyłącznie moje wina - mogłam powiedzieć "ok nie możesz to nie. Baw się dobrze na urodzinach u kolegi. Pa" i popłakać w samotności, siedzieć zupełnie sama w te urodziny i byłby spokój .... Powiedzcie mi co ja mam teraz zrobić, jak mam się zachować dalej? Nie odzywamy się do siebie w ogóle, bo on jest na mnie mega zły ....
  15. Cześć Bracia Zainspirowany dzisiejszą audycją Marka "Szydzisz z nas, ale kiedyś będziesz błagał nas o pomoc" wklejam ten film: Jordan B Peterson jest wykładowcą oraz psychoanalitykiem klinicznym z Kanady, który od ponad roku udziela się w internecie i mówi o różnych tematach dotyczących życia. Camille Paglia jest natomiast feministką 2 fali ( feminizm po 2 wojnie światowej), która również udziela się w internecie mówiąc o różnych tematach. W czasie ich rozmowy Peterson mówił podobnie jak @Stulejman Wspaniały, że współcześni mężczyźni nie mają jak się bronić przed kobietami (podał przykład przemocy fizycznej) oraz powiedział, że to właśnie rozsądne i mądre kobiety powinny stanąć na przeciw tym szalonym kobietom, które całkowicie niszczą mężczyzn. Najważniejsze powiedział na koniec: "Nie widzę, żadnej siły, która mogłaby wyregulować ten okropny aspekt kobiecości. A wydaje mi się, że wgryza się ona w nasza kulturę podważając męski aspekt siły tej kultury, co może okazać się dla niej śmiertelne." Marek dzisiaj także wspominał o niszczeniu Polski za pomocą uprzywilejowania kobiet. Jak widać zarówno na zachodzie jak i u nas zauważa się fakt destrukcji społeczeństwa za pomocą kobiet. Piszcie co sądzicie na ten temat
  16. http://mediumpubliczne.pl/2017/04/ksiaze-william-wezwania-samobojcow-rzucaja-swiatlo-stan-psychiczny-mezczyzn/ Coraz więcej osób dostrzega ten problem i zaczyna o nim mówić. To dobra wiadomość Książę Cambridge mówi, że samobójstwa mężczyzn, jakie obserwował jako pilot śmigłowca pogotowia ratunkowego, pomogły mu zrozumieć skalę problemu. Książę Cambridge udzielił wspólnie ze swoim bratem, księciem Harrym, wywiadu na temat zmagań z problemami męskości i zdrowia psychicznego. Opowiedział w nim o szoku, jakiego doznał, gdy podczas pracy jako pilot śmigłowca pogotowia ratunkowego po raz pierwszy dostał wezwanie do samobójcy. Książę William powiedział, że punktem zwrotnym w zrozumieniu męskich zmagań z problemami psychicznymi była praca w lotniczym pogotowiu ratunkowym w Anglii Wschodniej. – Moje pierwsze wezwanie dotyczyło samobójcy i powiedziano mi, że tylko w regionie Anglia Wschodnia dochodzi do pięciu samobójstw lub prób samobójczych dziennie. Kiedy się temu przyjrzałem, byłem zszokowany, jak poważna jest sytuacja – w Wielkiej Brytanii samobójstwo jest najczęstszą przyczyną zgonu mężczyzn poniżej 45 roku życia, co jest zdecydowanie alarmujące. Książę wyraził podziw wobec gwiazdy muzyki grime Stormzy’ego, sportowców Rio Ferdinanda i Freddiego Flintoffa i rapera Professora Greena za to, że publicznie mówią o presji i zdrowiu psychicznym. Wywiad z książętami jest częścią kampanii mającej zachęcić do większej otwartości w rozmowach na temat problemów związanych ze zdrowiem psychicznym. Niedawno książę Harry wyznał, że sam korzystał ze wsparcia psychologa po tym, jak niemal załamał się po śmierci matki i przeżył dwa lata „totalnego chaosu”, które zmusiły go do przepracowania tego nieszczęścia. Wywiad dla „CALMzine”, magazynu wydawanego przez Kampanię Przeciw Życiu w Smutku, ukazał się w specjalnym wydaniu z okazji Maratonu Londyńskiego, w trakcie którego książęta wraz z księżną Cambridge będą dopingować biegaczy biorących udział w akcji na rzecz zdrowia psychicznego Heads Together. Organizacja ta jest specjalnym gościem tegorocznego maratonu. Opowiadając o tym, że dla mężczyzn mówienie o problemach psychicznych jest często oznaką słabości, książę William wspomniał: – Są sytuacje, kiedy należy zachować zimną krew, ale nie kosztem własnego zdrowia psychicznego. Niedawny wywiad dla Stormzy o depresji księcia był niezwykle poruszający i pomoże młodym mężczyznom zrozumieć, że troska i rozmowa o własnej psychice i ciele jest oznaką siły. Członek rodziny królewskiej wyraził nadzieję, że przyszłe pokolenia będą uważać za normalne mówienie o swoich emocjach. – Kate i ja nie mamy wątpliwości, że chcemy, aby zarówno George, jak i Charlotta, wyrośli w przekonaniu, że mogą mówić o swoich emocjach i uczuciach. Książę Harry, który będąc w wojsku odsłużył dwie zmiany w Afganistanie i aktywnie uczestniczy w kampaniach na rzecz podniesienia świadomości na temat zdrowia psychicznego w wojsku, uważa, że osiągnięto już pewien postęp. – W wojsku obraz [problemów psychicznych] jest skomplikowany, gdyż z jednej strony mamy do czynienia z niesamowitym poczuciem braterstwa i przynależności pomiędzy tobą i twoimi towarzyszami – powiedział magazynowi. – Zrobisz dla nich wszystko: wyczyścisz im buty, przeciągniesz ich przez bagno – wszystko. Z drugiej jednak strony, to wzajemne wsparcie do dziś nie obejmowało troski o to, jak czuje się twój współtowarzysz, jak patrzy na sprawy. Gdy służysz, dbasz o swoją formę fizyczną, swoje wyszkolenie, swój ekwipunek, ale nie o swoją głowę. Zdecydowanie istnieje poczucie dumy, które przeszkadza wojskowym mówić o swoim stanie psychicznym i zwrócić się o pomoc. To się teraz zmienia i jestem dumny, że zostałem częścią kampanii Heads Together. Mam nadzieję, że jeśli mężczyźni zobaczą, że [nawet] żołnierze rozmawiają o swoim zdrowiu psychicznym, to doda im odwagi, by zrobić to samo. W poniedziałkowym wywiadzie dla „The Daily Telegraph” książę wspominał, jak przeżył śmierć swojej matki i ile czasu zajęło mu przepracowanie tej traumy: – [Myślałem], że to nie tylko będzie mnie zasmucać, że nie zwróci mi jej – powiedział. – Zatem z emocjonalnej strony myślałem sobie: „dobra, nigdy nie pozwól, aby emocje wpływały na cokolwiek”. Byłem zatem typowym 20-, 25-, 28-latkiem biegającym wkoło i powtarzającym, że „życie jest wspaniałe” lub „życie jest w porządku” i to było właśnie to. Później odbyłem kilka rozmów i nagle cały ten smutek, którego nie przepracowałem zaczął wypływać na wierzch i uświadomiłem sobie, że tak naprawdę jest dużo rzeczy, z którymi muszę się zmierzyć. 19 kwietnia, cztery dni przed maratonem, księżna Kate przyjmie biegaczy z drużyny Heads Together w pałacu Kensington, aby porozmawiać o tym, dlaczego biegają, i pożyczyć im powodzenia. Książę William będzie uczestniczył w pokazie filmu dokumentalnego BBC pt. „Mind Over Marathon”, który odbędzie się 18.kwietnia w teatrze radia BBC. Dokument pokazuje losy 10 biegaczy dotkniętych problemami psychicznymi. 20 kwietnia cała trójka przedstawicieli rodziny królewskiej otworzy Global Academy w celu wsparcia organizacji Heads Together.
  17. Przed chwilą znalazłem ciekawy film wyjaśniający dlaczego feministki wolą Islam od Zachodu. Co o tym sądzicie Bracia?
  18. https://joemonster.org/art/42505/10_najbardziej_obrazliwych_cytatow_hardkorowych_feministek Feministki zawsze miały dużo do powiedzenia. Ale te kobiety przekroczyły granicę dobrego smaku. Oto 10 wypowiedzi, które niestety poszły w świat, choć byłoby lepiej, gdyby ich autorki ugryzły się wcześniej w język. #1. Germaine Greer "Jedynym miejscem, które zabezpiecza mężczyzn, jest maksymalnie strzeżone więzienie, z wyjątkiem groźby zwolnienia ich." #2. Linda Grant "Dochodzimy do tego, co proponowała Andrea Dworkin, mianowicie, żeby kobiety posiadały swoje własne państwo. (…) Powiedziałam jej, po co zawracać sobie tym głowę. To się nie stanie. Na co ona odparła: ‘nie mówiono tego samego o Izraelu’? Czyż świat nie uważał Theodora Herzla, założyciela ruchu Syjonistycznego, za dziwaka? Żydzi dostali własne państwo, ponieważ byli prześladowani, powiedzieli dość, zdecydowali, czego chcą i poszli o to walczyć. Kobiety powinny zrobić to samo. A jeżeli ktoś nie chce mieszkać w Womenlandzie [Krainie Kobiet – dopisek mój], to co? (…) I jak Żydzi walczyli o Izrael, tak kobiety mają prawo wykonać egzekucję, zgadza się, powiedziałam: wykonać egzekucję, na gwałcicielach, a państwo nie powinno interweniować." #3. Sally Miller Gearhart "Proporcja mężczyzn musi zostać zredukowana i utrzymana na poziomie w przybliżeniu 10% rasy ludzkiej." #4. Valerie Solanas "Obywatelsko nastawionym i odpowiedzialnym kobietom szukającym dreszczyku, a żyjącym w społeczeństwie, którego żaden aspekt nie jest odpowiedni dla kobiety, pozostaje jedynie obalić rząd, wyeliminować system pieniężny, wprowadzić całkowitą automatyzację i wyniszczyć męską płeć." #5. Catherine Comins "Mężczyzna, który został niesprawiedliwie obwiniony o gwałt, może zyskać na tym doświadczeniu." #6. Robin Morgan "Pornografia jest teorią, a gwałt jest praktyką. A czym jest praktyka. Napaść na pojedynczą kobietę jest metaforą mężczyzny tyranizującego narody, organizmy zwierzęce i roślinne a także Matkę Ziemię jako taką." #7. Marilyn French "Wszyscy mężczyźni są gwałcicielami – i jest to wszystko, czym są." #8. Catharine MacKinnon "Mężczyźni, którzy siedzą w więzieniu za gwałt, uważają, że zamykanie ich za to jest największą głupotą jaka kiedykolwiek miała miejsce… Nie tylko dlatego, że jest to pomyłka sądowa. Oni zostali wsadzeni do więzienia za coś bardzo mało różniącego się od tego, co większość mężczyzn czyni cały czas i nazywa to seksem. Jedyna różnica polega na tym, że ich za to zatrzymano." #9. Andrea Dworkin "Krótko mówiąc, moje zdanie brzmi, heteroseksualny stosunek jest czystym esencjalnym wyrazem męskiej obrazy wszystkich kobiet." #10. Manuela Gretkowska "Mężczyzna to nieskomplikowane urządzenie – ma tylko jedną dźwignię - Ch*j w erekcji to jedyny pion moralny faceta."
  19. https://www.money.pl/emerytury/wiadomosci/artykul/system-emerytalny-emerytury-kobiet-emerytury,160,0,2400160.html Cała prawda o dyskryminacji mężczyzn w systemie emerytalnym. 8 marca to okazja, by mówić o dyskryminacji kobiet. W niektórych hasłach jest sporo prawdy. Są też zupełnie nietrafione. Jak te o ich dyskryminacji przez system emerytalny. Policzyliśmy i okazuje się, że w tym wypadku to mężczyźni mają powody, by rwać włosy z głowy. Kobiety często z oburzeniem wskazują, że mają za małe emerytury i że są przez to dyskryminowane. Taka sytuacja była przy ustalaniu pierwszych kwot po obniżeniu wieku emerytalnego, gdy kobietom wyliczono średnio 1540 zł, a mężczyznom - 2800 zł. To jednak tylko połowa prawdy. Emerytury kobiet faktycznie są dużo niższe, niż mężczyzn - średnio nawet o 32 proc. Nie ma jednak racji w tym, że kobiety są dyskryminowane przez system. Wręcz przeciwnie - to panowie mają powody do niezadowolenia. Obecnie GUS szacuje, że przeciętny mężczyzna, który teraz przyjdzie na świat, będzie żył około 74 lat. W przypadku kobiet jest to o osiem lat dłużej. Jeśli chodzi o emerytury, to panowie muszą, według reguł przywróconych w ub.r., przeżyć 65 lat, żeby zasłużyć na wypłatę. Panie "tylko" 60 lat. Innymi słowy, płeć brzydka świadczenia emerytalne pobierać będzie przez średnio około dziewięć lat, a płeć piękna przez 22 lata. W rzeczywistości te proporcje są trochę inne. Panowie przechodzą na emeryturę średnio w 63 roku życia, a panie w 61 - tak mówią ostatnie dane GUS. Czas pobierania świadczeń panom wydłuża się więc do 11 lat, a paniom skraca do 21. To dwie przyczyny sytuacji, w której panowie stanowią zaledwie 40 proc. pobierających emerytury. To jednak nie wszystko. Panowie zazwyczaj dłużej odkładają składki emerytalne, bo dłużej pracują zawodowo. Średni staż pracy mężczyzny w momencie przejścia na emeryturę to 37 lat, a kobiety - 33 lata. Różnica wynika głównie z innego dla obu płci wieku emerytalnego. Podsumowując - panowie opłacają składki przez 37 lat, a pobierają emerytury przez 11, a kobiety wpłacają do systemu pieniądze przez 33 lata, a pobierają przez 21 lat. Panowie wpłacają więcej... Teraz przejdźmy do pieniędzy. Przeciętny mężczyzna zarabia około 17 proc. więcej niż kobieta - różnicę oszacowaliśmy, biorąc pod uwagę trend w zróżnicowaniu zarobków w badaniach GUS z października 2014 i 2016 r. Przeciętne wynagrodzenia w gospodarce w 2017 r. wynosiły 4271,51 zł brutto miesięcznie. Przykładając 17-procentową różnicę "międzypłciowe" płac do tej wartości, otrzymujemy: 3919 zł w przypadku kobiety i 4604 zł dla mężczyzny. Przy takich kwotach na składkę emerytalną kobiety odprowadzane jest łącznie 765 zł miesięcznie (382,49 zł po stronie pracownika i 382,49 zł po stronie pracodawcy). W przypadku mężczyzny jest to 899 zł. Przez 33 lata pracy kobieta przelewa do ubezpieczyciela społecznego łącznie około 303 tys. zł (33 lata razy 12 miesięcy razy 765 zł), a mężczyzna przez 37 lat - 399 tys. zł. Mamy więc 96 tys. zł różnicy na niekorzyść mężczyzn. .. a wypłacają mniej Teraz policzmy, ile jest wypłacane. Przeciętna emerytura w styczniu to 2162 zł brutto. Mężczyźni dostawali około 2,6 tys. zł brutto, a kobiety 1,8 tys. zł (wyliczenia własne money.pl na podstawie danych z proporcji z raportu GUS z 2017 r. i wzrostu przeciętnej emerytury do stycznia 2018 r.). Jeśli przeliczyć to na konkretne kwoty wypłat, to panowie dostają łącznie średnio 345 tys. zł emerytur w ciągu swojego życia, a panie 450 tys. zł. Mężczyzna dostanie więc około 44 tys. mniej niż wpłacił, a kobieta 51 tys. więcej. Jak widać system "przechylony" jest w stronę kobiet. W przypadku emerytur formalnie nie mają więc powodów do narzekań.
  20. https://oko.press/kobiety-nauczcie-sie-skarzyc-cos-trzeba-zrobic-tym-swiatem-mowi-sylwia-spurek-zastepczyni-rpo/ Sylwia Spurek, Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich, dr nauk prawnych, radczyni prawna, legislatorka, członkini zarządu Equinet. Weganka i feministka zachęca kobiety do częstszych skarg. Najgorsze jest to, że ona jest zastępczynią RPO i jest ideologicznie nakierowana na feminizm. Artykuł jest pisany przez lewicowy portal, więc treść czytasz na własną odpowiedzialność Jeśli dostajesz obleśne esemesy i nie reagujesz, to sąd może uznać, że naruszyciel nie wiedział, że tego nie akceptujesz. Ofiara musi dać wyraz, że nie życzy sobie takich zachowań - tłumaczy Sylwia Spurek. Opowiada o pracy RPO: "Próbujemy przy pomocy argumentów przekonywać władze do zmian. W normalnym państwie to powinno wystarczyć" „Mamy 2018 rok, sto lat temu Polki wywalczyły prawa wyborcze. Chcielibyśmy dyskutować o takich problemach, jak większy udział kobiet w polityce czy biznesie, a tu trzeba interweniować w sprawach elementarnych: przemocy we własnym domu, opresji przy porodzie, gorszych zarobków tylko z tego powodu, że ktoś jest kobietą. To niesprawiedliwe, okrutne. Kobiety nie czują się bezpiecznie w przestrzeni publicznej, są narażone na poniżanie, przemoc seksualną. Podejmują pracę w gorzej płatnych zawodach, pracują w niepełnym wymiarze czasu pracy, bo trudno im pogodzić role rodzinne i zawodowe, mają więcej przerw w pracy. W konsekwencji żona dostaje dużo niższą emeryturę niż mąż, a po jego śmierci zostaje na kilkanaście lat sama, w biedzie – mówi w wywiadzie dla OKO.press Sylwia Spurek, Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich – Odkąd pamiętam miałam poczucie, że coś jest nie tak ze światem, bo kobiety nie są traktowane sprawiedliwie, mężczyznom wolno więcej. Coś z tym trzeba zrobić”. Piotr Pacewicz, OKO.press: Co właściwie RPO można zrobić dla kobiet? Sylwia Spurek, Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich*: Kompetencje rzecznika dotyczą treści przepisów oraz praktyki ich stosowania. Tylko tak może zmieniać rzeczywistość, oczywiście pod warunkiem, że będzie miał z kim tę rzeczywistość zmieniać. A ma z kim? No, nie bardzo. Ale konsekwentnie i intensywnie zwracamy się do organów władzy publicznej z postulatami, analizami. Próbujemy przy pomocy argumentów przekonywać do zmian. W normalnym państwie to powinno wystarczyć. RPO ma za partnerów także obywateli i ich organizacje. Jesteście ważnym układem odniesienia dla opozycji, środowisk krytycznych wobec poczynań władzy. Dla ruchu kobiecego chyba też? Mam nadzieję. Ten rzecznik w ogóle słucha ludzi. Obywatele są dla nas pierwszym źródłem wiedzy o naruszeniach praw. Rzecznik ma też intensywny program spotkań regionalnych, także w małych miejscowościach. To nie tak, że my jesteśmy najmądrzejsi. To obywatele i obywatelki mówią, co jest najbardziej dotkliwe. Rzecznik stara się też wspierać sektor pozarządowy, dbać o sprawiedliwe i merytorycznie uzasadnione finansowanie organizacji. W tym kobiecych, które np. pomagają ofiarom przemocy w rodzinie. Na przykład Centrum Praw Kobiet. RPO stara się przekonać ministra sprawiedliwości, który przyznaje dotacje, że specyfika przemocy w rodzinie wymaga specjalistycznej i kompleksowej pracy. I że odmawiając środków takim organizacjom, jak Centrum Praw Kobiet, uderzamy w ofiary przemocy. Te interwencje coś dały? Nie. Czy jest taki podział, że za sprawy kobiet odpowiada wice-rzeczniczka? Staram się być wsparciem dla rzecznika w całym obszarze równego traktowania, bo do tego zostałam powołana. Ale to rzecznik jest twarzą organu równościowego. Ja inspiruję, wspieram, jestem takim back officem. A może „po kobiecemu” umniejszasz swoją rolę? Muszę to przemyśleć (śmiech). Naszym problemem jest, że osoby dyskryminowane same się nie zgłaszają. Z badań wynika, że 90 proc. osób, które doznało dyskryminacji, nikomu się nie poskarżyło. Chodzi o wszystkie rodzaje dyskryminacji – ze względu na płeć, orientację seksualną, wiek, rasę, narodowość, niepełnosprawność. Wychodzimy do tych ludzi, pokazujemy, że mogą się zgłosić, ale też staramy się sami identyfikować ich problemy. I dlatego mój zespół równego traktowania ściśle współpracuje z organizacjami pozarządowymi, które się zajmują prawami kobiet, mową nienawiści, przestępstwami motywowanymi uprzedzeniami itp. Dwa razy do roku prowadzimy badania. Na przykład o problemach asystentury osobistej osoby z niepełnosprawnością, zatrudnianiu osób transpłciowych, godzeniu ról rodzinnych i zawodowych przez kobiety i mężczyzn. To także podstawa do wystąpień generalnych i rekomendacji RPO. Mamy 2018 rok, sto lat temu Polki wywalczyły prawa wyborcze. Chcielibyśmy dyskutować o takich problemach, jak większy udział kobiet w polityce czy biznesie, a tu trzeba interweniować w sprawach elementarnych: przemocy we własnym domu, opresji przy porodzie, gorszych zarobków tylko z tego powodu, że ktoś jest kobietą. To niesprawiedliwe, okrutne. Kobiety nie czują się bezpiecznie w przestrzeni publicznej, są narażone na poniżanie, przemoc seksualną. Kobiety podejmują pracę w gorzej płatnych zawodach, pracują w niepełnym wymiarze czasu pracy, bo trudno im pogodzić role rodzinne i zawodowe, mają więcej przerw w pracy. W konsekwencji żona dostaje dużo niższą emeryturę niż mąż. Który umiera co najmniej 10 lat wcześniej, bo żyje średnio krócej o osiem lat, a na dodatek jest zwykle o kilka lat starszy. Kobieta zostaje sama, w biedzie. Interwencje rzecznika dotyczą wszystkich tych wątków. Zapewnienia izolacji sprawcy od ofiary przemocy domowej. Opieki okołoporodowej, z dostępem do znieczulenia i gwarancjami porodu po ludzku. Różnych form dyskryminacji kobiet. I edukacji antydyskryminacyjnej, bo szkoła powinna uczyć o prawach człowieka, o równości, o tolerancji, o stereotypach. Mam żal do każdego kolejnego rządu od 2001 roku. Prawa kobiet nie były nigdy poważnie traktowane, nie zostały włączone do polityk publicznych, nawet jeśli padały deklaracje i były działania wycinkowe. Jak urlop ojcowski od 2010 roku czy kwoty 35 proc. na listach wyborczych wprowadzona w 2011. A teraz jest jeszcze gorzej. Rząd planował nawet, żeby wycofać się z Konwencji antyprzemocowej Rady Europy. To byłby chyba pierwszy taki przypadek. Protesty społeczne sprawiły, że rząd zatrzymał prace nad wycofaniem się z konwencji, ale poszły komunikaty, że nie trzeba jej stosować. Prezydent otwartym tekstem mówi, że Konwencja jest, ale nie trzeba jej przestrzegać. Ta historia jest w ogóle niewesoła. W 2012 roku Polska podpisała Konwencję, przez trzy lata nie mogliśmy jej, nie wiadomo czemu, ratyfikować. Zrobił to Sejm i prezydent Bronisław Komorowski rzutem na taśmę, przed wyborami 2015. Dlaczego kobiety musiały czekać trzy lata? Po podpisaniu konwencji tylko jedna sprawa została załatwiona od razu – tryb ścigania przestępstwa za zgwałcenie. Wcześniej było „na wniosek” osoby pokrzywdzonej, choć zgwałcona kobieta często boi się konsekwencji zgłoszenia sprawy, nie chce też „wychylać” się ze swoim „wstydem”, od 2014 przestępstwo jest ścigane z urzędu. Ówczesny minister sprawiedliwości przestawiał tę zmianę jako własną decyzję rządu. Minister Gowin już wtedy nie popierał ratyfikacji. Cała masa spraw nie została załatwiona, np. wprowadzenie do prawa przemocy ekonomicznej. Co by to dawało? W tej chwili możemy ścigać za kradzież, kiedy np. udowodnimy, że mąż zabiera pieniądze z torebki żony. W idealnym świecie, wprowadzilibyśmy do kodeksu karnego przestępstwo przemocy ekonomicznej, żeby był pod ręką cały wachlarz zachowań. Na przykład wydzielanie pieniędzy. Zdarzają się nawet przypadki, że tylko ona zarabia, a on i tak odbiera jej pieniądze, a potem wydziela i opresyjnie rozlicza z każdej złotówki. Częste jest dopytywanie, na co kobieta wydała. Inny wątek to niepłacenie alimentów. Kolejna sprawa. Konwencja zakłada, że maltretowana kobieta powinna być chroniona, a sprawca od niej izolowany, bez względu na to, czy toczy się postępowanie karne. I to natychmiast. My takich przepisów nie mamy. O nakazie opuszczenia lokalu decyduje albo sąd, albo prokurator w postępowaniu karnym. Możliwe jest też odizolowanie sprawcy od ofiary w postępowaniu cywilnym. Tyle, że średni czas takiego postępowania to 153 dni. Kobieta, która jest bita, poniżana, wykorzystywana seksualnie, występuje do sądu, ale przez pięć miesięcy dalej mieszka ze swoim katem. Ofiar przemocy domowej jest – sądząc na podstawie niebieskich kart policyjnych – sto tysięcy rocznie: 70 proc. kobiet, 20 proc. dzieci i 10 proc. mężczyzn, ale skala zjawiska jest z pewnością znacznie szersza. A skazań jest tylko jedenaście, dwanaście tysięcy rocznie. Czyli przepaść. Także dlatego, że nie ma w kodeksie karnym takiego przestępstwa jak po prostu przemoc w rodzinie. Jest znęcanie się, które nie uwzględnia wszystkich elementów. Czy rzecznik w jakiś sposób włączył się w kampanię MeeToo? Najbardziej drastyczną formą przemocy seksualnej jest gwałt, który jest przestępstwem. Niektóre inne formy nadużyć seksualnych mogą podpadać pod tzw. inną czynnością seksualną z kodeksu karnego. Ale są też paskudne zachowania, których prawo nie zakazuje, np. w miejscu pracy albo na ulicy. Można bezkarnie gwizdać na kobietę? Kobieta odbierze to jako molestowanie seksualne, ale naruszenia prawa raczej nie ma. Jeśli to jednorazowe zachowanie, to nie będzie to stalking, który musi być działaniem uporczywym. I nie będzie to naruszenie nietykalności cielesnej, bo nikt mnie nie dotknął. Nie będzie to groźba. Można by próbować podciągać pod znieważenie, ale to wątpliwa konstrukcja. Jeżeli idę ulicą i ktoś mnie obejmie, to może to być przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego, wyczerpujące znamiona przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej. Ale nie zawsze. W przestrzeni publicznej – mówiąc kolokwialnie – musimy kombinować z tymi przepisami. Jeżeli ktoś za mną krzyknie coś obraźliwego, to mogę zareagować, ale trudno wymagać, żebym za każdym razem – a takie rzeczy kobietom zdarzają się często – składała pozew o ochronę dóbr osobistych. Zwłaszcza, że nie znam danych sprawcy, a reakcja policji – o ile jest pod ręką – też może być lekceważąca. Obecne przepisy nie gwarantują kobietom pełnego bezpieczeństwa. A jak szef mówi, że lubi tę żółtą bluzeczkę, zwłaszcza za dekolcik. Na szczęście wchodząc do Unii Europejskiej musieliśmy wdrożyć dyrektywy unijne i w 2002 oraz 2004 roku znowelizowaliśmy kodeks pracy. Jest tam już definicję dyskryminacji pośredniej i bezpośredniej, w tym molestowania seksualnego, jako każdego nieakceptowanego zachowania o charakterze seksualnym lub odnoszącego się do płci. To pojemne sformułowanie, ale dla celów dowodowych kluczowe jest, żeby ofiara naruszenia ten brak akceptacji jakoś wyraziła. Jeśli się tylko uśmiechnie z zażenowaniem, to… …sprawa jest utrudniona. Ofiara musi dać wyraz, że nie życzy sobie takich zachowań. Napisałam, powiedziałam, poszłam do przełożonego, a on nic z tym nie zrobił! Na potrzebę postępowania sądowego taki komunikat jest kluczowy. Jeśli dostajesz obleśne esemesy i nie reagujesz, to sąd może uznać, że naruszyciel nie wiedział, że tego nie akceptujesz. To kiepsko, bo kobieta (a czasem i molestowany mężczyzna) może się bać reagować. Dlatego kluczowe jest, żeby w zakładzie pracy obowiązywały precyzyjne przepisy antydyskryminacyjne, które określają, co ma zrobić pracodawca w sytuacji molestowania seksualnego. Dobry pracodawca zrobi porządne szkolenie, na którym wszyscy dowiedzą się, co to jest dyskryminacja pośrednia, bezpośrednia, co jest molestowaniem, molestowaniem seksualnym, mobbingiem i czym on się różni od molestowania. Nie wystarczy, że pracodawca pokaże pracownikowi rozdział IIa kodeksu pracy i powie: „Proszę podpisać, że pan się zapoznał”. Dla RPO liczy się, czy w firmie funkcjonują realne mechanizmy zapobiegania zachowaniom dyskryminacyjnym. I czy istnieją tzw. procedury skargowe, tak żeby możliwe było kompleksowe i szybkie wyjaśnienie sprawy, z poszanowanie praw zarówno ofiary jak i tego potencjalnego sprawcy. I czy jest jasne, że jeżeli potwierdzi się zarzut dyskryminacji, to będą konsekwencje. Coraz więcej firm wprowadza takie procedury. Dzięki temu każdy pracownik i pracownica będą bardziej uważni na naruszanie czyichś granic. Nikt nie powiesi sobie już kalendarza z nagimi kobietami. Pewien dziennikarz zapytał mnie, czy jeżeli koleżanka w pracy płacze, a on ma odruch, by ją przytulić, to co? Już mu nie wolno? Nie wolno? „Chodzi o to, żebyś ją zapytał” – odpowiedziałam. „Ale ona płacze!” – protestował. „To nie znaczy, że chce, żebyś ją dotykał. Po prostu zapytaj”. To oczywiście może komplikować tzw. tradycyjne relacje międzyludzkie, ale chodzi o to, żeby ona nie została jeszcze bardziej straumatyzowana, jak ktoś obcy ją przytuli. Zadaniem pracodawcy jest nauczenie pracowników, że istnieją granice. A co w tej sprawie rzecznik zrobił? Były jakieś wystąpienia, interwencje? Staramy się oddziaływać na pracodawców, żeby tworzyli wewnętrzne procedury antydyskryminacyjne, a także działania prewencyjne. Badaliśmy, czy takie procedury mają służby mundurowe, bo to są struktury zhierarchizowane z niewielką liczbą kobiet, czyli tym bardziej mniejszość jest zagrożona. I okazało się, że wojsko nie ma odrębnych procedur w ogóle. Przygotowaliśmy właśnie raport, w którym wskazujemy mankamenty i dobre praktyki. Centralne Biuro Antykorupcyjne ma stosunkowo dobre wewnętrzne przepisy antydyskryminacyjne. Podobnie służba celna, obecnie – Krajowa Administracja Skarbowa. Monitorujemy też, jak przepisy kodeksu pracy są stosowane. Niestety… są raczej martwe. W 2016 roku w całej Polsce było dziewięć spraw sądowych o molestowanie seksualne. Może nikt nie molestuje? Głupi żart. Faktem jest, że nie mieliśmy takiej sprawy. Może dlatego, że urząd RPO nie kojarzy z prawami kobiet, co byłoby przykre, ale jest chyba mało prawdopodobne. Może to raczej oznaczać, i to jest jeszcze gorsze, że świadomość tych praw i możliwość ich obrony jest w Polsce niska. Kiedy w 2015 roku zaczynaliśmy pracę, ze zdumieniem zobaczyłam, że także skargi na przemoc w rodzinie praktycznie do nas nie docierały. Staram się powtarzać, gdzie tylko mogę, że przemoc w rodzinie to kwestia praw człowieka i że rzecznik też jest do tych spraw powołany. Teraz już przychodzą. Kilkanaście rocznie. Typowa prawicowa krytyka urzędu RPO: zamiast zajmować się prawami obywateli skupia się na mniejszościach np. LGBT. Co przypomina zarzuty ministra Ziobry, że Centrum Praw Kobiet broni tylko praw kobiet. Dlaczego rzecznik nie broni praw większości – pytają politycy PiS. Dlaczego? Bo taka jest w nowoczesnej demokracji koncepcja praw człowieka i rola organu, który ma ich pilnować. Mamy bronić mniejszości, bo ich prawa są z reguły gorzej realizowane niż prawa większości. (Kobiety to przecież większość ) Starzy ludzie i ich problemy, osoby chore, kobiety rodzące, osoby z niepełnosprawnościami, osoby LGBT, uchodźcy z Czeczenii to wszystko mniejszości lub grupy szczególnie wrażliwe. Trzeba bronić ich praw. Nie zajmujemy się tym, że średnia zarobków w Polsce jest za niska. Dr Bodnar i ja patrzymy na prawa człowieka w ten sposób, że w przypadku mniejszości, naruszenie jest bardziej dotkliwe, bo mniejsze są ich możliwości dochodzenia swoich praw. Dlatego walczymy o to, żeby mniejszości widziały w rzeczniku sojusznika, żeby widziały, że mamy mandat, by bronić ich praw. Ważnym nurtem feminizmu, także w Polsce, są prawa reprodukcyjne. I tu jest problem, bo niektóre wypowiedzi rzecznika wskazują na to, że niekoniecznie widzi on prawa reprodukcyjne jako prawa człowieka. Adam Bodnar, uwaga!, jako pierwszy z dotychczasowych rzeczników praw obywatelskich, co roku analizuje sprawozdania rządu z realizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Bo ta ustawa z 1993 roku zakłada, że rząd co roku przedstawia Sejmowi sprawozdanie. I te sprawozdania są byle jakie. Brakuje wniosków, rekomendacji, pogłębionych analiz. To dotyczy także poprzednich rządów. Oceniając sprawozdania rzecznik skupia się na edukacji seksualnej, dostępie do antykoncepcji, w tym awaryjnej i dostępie do legalnej aborcji. Mamy konkretne zarzuty i postulaty. W szkołach nie ma właściwej edukacji seksualnej, a często żadnej. Przeprowadziliśmy analizę podręczników, okazało się, że zawierają treści sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną. Przy okazji przywrócenia recept na antykoncepcję awaryjną zwracaliśmy uwagę na dostęp do ginekologa. Rzecznik uznał, że przywrócenie recept narusza prawa kobiet? Z perspektywy dużego miasta i zamożnych ludzi wiele się nie zmienia. Ale w mniejszych miejscowościach, gdzie na wizytę do ginekologa w przychodni trzeba czekać parę tygodni, wymóg recepty może oznaczać, że nie da się skorzystać z leku. Co uderza, jak wiele innych praw reprodukcyjnych, w kobiety biedniejsze. Ze sprawozdań rządowych wynika, że przerwania ciąży z gwałtu są nieliczne, czasem nawet nie ma ani jednego przypadku rocznie. A może dochodzi do sytuacji, że kobieta przychodzi do prokuratora po zaświadczenie o zgwałceniu, ale go nie dostaje, choć toczy się postępowanie karne? Albo dostaje zbyt późno i nie zdąży w 12 tygodni przerwać ciążę? Zapytaliśmy, ale okazało się, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie ma takich danych. Pytamy też o procedurę sprzeciwu od opinii lekarza, jeśli nie chce on wydać zaświadczenia o wpływie donoszenia ciąży na zdrowie kobiety. Czy może ona wtedy skutecznie domagać się zaświadczenia od innego lekarza? Pytamy też, kto informuje kobietę, gdzie może legalnie wykonać zabieg, jeżeli dany lekarz odmówił, zasłaniając się klauzulą sumienia. To wszystko próby kontroli dostępu do aborcji legalnej, około 1000 przypadków rocznie. Według szacunków jest jednak kilkadziesiąt, może nawet 100 tys. aborcji nielegalnych. Czy rzecznik zajmował się prawami tych kobiet, które łamią prawo, żeby przerwać niechcianą ciążę? Zapytaliśmy, czy rząd analizuje skalę tych nielegalnych aborcji w tzw. podziemiu albo zagranicą, prowadzi jakieś badania. Bo analizując skutki ustawy, powinniśmy to wiedzieć. Ale rząd – tak jak poprzednie – nawet nie próbuje tego oszacować. Rzecznik zakłada, że brak aborcji na życzenie, czy z uwagi na trudną sytuację nie narusza praw kobiet. Mam nadzieję, że kobiety docenią to, co rzecznik robi w trosce o prawa i zdrowie reprodukcyjne i seksualne kobiet, od edukacji seksualnej aż po in vitro. Jeden z pierwszych wniosków rzecznika do Trybunału Konstytucyjnego jesienią 2015 dotyczył ustawy o leczeniu niepłodności, która odbiera kobietom samotnym prawo dostępu do ich własnych zamrożonych zapłodnionych już komórek jajowych, bo nie mają partnera lub męża, jako ojca dziecka. Zakwestionowaliśmy tę ustawę. Co więcej, nie przewiduje ona żadnego finansowania leczenia niepłodności, a to są koszty rzędu kilkunastu tysięcy, niewiele osób stać na to, żeby samemu sfinansować całą procedurę. Ustawa ogranicza liczbę zapładnianych komórek jajowych do sześciu, co naraża kobietę na kolejne procedury, jeżeli zabieg nie uda się. Ale co kluczowe, nie zawiera przepisów przejściowych i dlatego niektóre kobiety zostały pozbawione prawa do swoich komórek. Ten wniosek rzecznika nie został do tej pory rozpatrzony przez Trybunał, nikt nie poprawił tej ustawy. Czy rzecznik protestował przeciw wycofaniu się PiS z finansowania trzyletniego rządowego programu in vitro? Był realnym osiągnięciem rządu PO-PSL. Do dziś rodzą się dzieci z zamrożonych zarodków. Łącznie będzie ich może nawet 10 tys. Protestowaliśmy. Minister Radziwiłł odpowiedział, że program rządowy by uznaniowy i on miał prawo się z niego wycofać. Program naprotechnologii, który „zastąpił” rządowe in vitro, daje fałszywą nadzieję wielu parom niepłodnym, które po prostu potrzebują medycznych procedur, czasem tak skomplikowanych, jak mikromanipulacja. Można powiedzieć, że błędem poprzedniej koalicji było wprowadzenie finansowania leczenia niepłodności programem ministerialnym, a nie ustawą. RPO nie jest od tego, żeby zabierać głos w dyskusji, jaka wybuchła na temat okładki „Wysokich Obcasów” z hasłem „aborcja jest OK”. Tak, to nie należy do jego kompetencji (śmiech). Dla mnie zasługą okładki było naruszenie pewnego tabu i ujawnienie różnorodności poglądów. Niektóre uczestniczki Czarnego Protestu poczuły się dotknięte. Obrończynie prawa wyboru odwoływały się do realnych doświadczeń i zagranicznych badań, że aborcja nie musi być traumą. Masa hejtu, głównie męskiego pokazała jednak, że nadal nie słuchamy kobiet, nie chcemy oddać głosu tym, które czegoś doświadczyły. Feministką się pewnie nie urodziłaś. Skąd ci się to wzięło? Odkąd pamiętam miałam poczucie, że coś jest nie tak ze światem, bo kobiety nie są traktowane sprawiedliwie, mężczyznom wolno więcej. Doświadczenie rodzinne niestety potwierdzało ten absurd. Chyba dlatego przyszło mi do głowy, że należałoby jakoś zmienić ten świat. Im więcej wiem, tym bardziej widzę, ile rzeczy jest nie tak, i coraz trudniej mi tego nie zauważać. Tak samo było z moim weganizmem. Komfortowo jest nie wiedzieć cierpienia zwierząt, które zjadamy, ale kiedy już nabierzemy świadomości, to coś z tym trzeba zrobić. Później zrozumiałam, że na dyskryminacji kobiet nikt tak naprawdę nie zyskuje. (O dyskryminacji mężczyzn już nie wspomniała) Stereotypy powodują np., że kobiety mają „wyłączność” na zajmowanie się dzieckiem. Jeżeli mężczyzna miałby takie potrzeby czy aspiracje, a pewnie wielu je ma, to nie jest to traktowane poważnie. Otoczenie uzna, że jest niemęski i będzie go zniechęcać.
  21. https://businessinsider.com.pl/firmy/zarzadzanie/francja-rowne-zarobki-kobiet-i-mezczyzn-nowe-prawo/my26j71 Niedawno coś podobnego zrobiono w Islandii. Teraz to się dzieje we Francji. Co o tym sądzicie? Czy Francja poradzi sobie z tym tak jak Islandia? Francuskie firmy będą miały trzy lata na zlikwidowanie różnic w płacach kobiet i mężczyzn. Na spółki, które tego nie zrobią, zostaną nałożone wysokie kary - zapowiedział premier Francji Edouard Philippe. To drugi kraj po Wielkiej Brytanii, który zmusza biznes do ujawniania tak zwanej luki płciowej w zarobkach. Jak donosi Reuters, we Francji mężczyźni zarabiają średnio 9 proc. więcej niż kobiety, chociaż prawo teoretycznie wymaga równych płac dla obu płci od 45 lat. Teraz jednak francuski rząd planuje wyegzekwować równe płace. Francuskie firmy mają płacić po równo kobietom i mężczyznom Wedle nowych przepisów wszystkie firmy zatrudniające powyżej 50 osób będą musiały instalować specjalne oprogramowanie, połączone z systemami płacowymi, do monitorowania nieuzasadnionych różnic w zarobkach. Oprogramowanie ma znaleźć się już w 2019 roku we wszystkich spółkach zatrudniających ponad 250 osób, a do 2020 roku - w tych mających od 50 do 249 pracowników. W przypadku wykrycia nieuzasadnionej różnicy w zarobkach firma będzie miała trzy lata na jej zlikwidowanie. W innym wypadku specjalni inspektorzy pracy mogą nałożyć na firmę karę w wysokości 1 proc. kosztu wszystkich wynagrodzeń spółki, zapowiedział premier Francji. Dodatkowo, jeśli oprogramowanie wykryje różnice w płacach według płci, firma będzie musiała poinformować o tym na swojej stronie internetowej oraz w wewnętrznej informacji do pracowników - zaś związki zawodowe będą miały dostęp do danych z aplikacji. Przedstawiciele związków zawodowych i pracodawców mieli jedną wątpliwość, dotyczącą nowych przepisów - jakie będą kryteria określenia, czy istnieje różnica w płacach według płci. Niewykluczone, że kwestia ta zostanie rozjaśniona w ramach dalszych prac nad przepisami - francuski rząd ma zaprezentować odpowiednią ustawę w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Przypomnijmy przy tym, że w Wielkiej Brytanii firmy także zostały zmuszone do ujawniania różnic w zarobkach wedle płci.
  22. http://www.electronicbeats.pl/the-feed/45-festiwali-chce-ciagu-5-zakonczyc-dominacje-mezczyzn-line-upach/ Sztuczne upychanie kobiet na festiwalach muzycznych. Kolejna ofensywa feminizmu. MUTEK, Worldwide i Katowice JazzArt Festival to tylko niektóre festiwale, które zdecydowały się zaangażować w projekt, którego celem jest doprowadzenie do płciowej równowagi w muzycznych line-upach. 45 wydarzeń chce, aby do 2022 ich wydarzenia mogły się pochwalić tym, że występuje na nich równa liczba mężczyzn jak i kobiet. Inicjatywa (nazywająca się Keychain) została przygotowana przez PRS Foundation. W zeszłym roku w UK tylko 26% występujących na festiwalach było kobietami. Więc chcemy to po prostu podwoić w ciągu nadchodzących 5 lat. Powiedziała w rozmowie z BBC szefowa Fundacji Vanessa Reed. Co sądzicie o takim ruchu organizatorów?
  23. Źródła: http://www.eskarock.pl/eska_rock_news/harvard_zakazal_klubow_jednoplciowych_chyba_ze/150474 https://www.wykop.pl/link/4177107/harvard-zakazuje-klubow-jednoplciowych/ https://www.dailywire.com/news/26802/harvard-university-bans-single-gender-clubs-unless-emily-zanotti Jawna dyskryminacja mężczyzn w USA. Nie mogą tworzyć klubów tylko dla mężczyzn, a kobiety mogą mieć swoje tylko kobiece kluby. Co sądzicie na ten temat Bracia? Uniwersytet Harvarda uważany jest za jedną z najbardziej prestiżowych uczelni, która ma swoje nienaruszalne zasady. Niedawna decyzja uczelni zaskoczyła wszystkich, a chodzi o bractwa jednopłciowe. Wynika to z kilku apelacji oraz dyskusji, które miały zakazać w bractwach między innymi czarów. Tym razem zabroniono bractw jednopłciowych, jednak jest jeden wyjątek, mogą istnieć bractwa złożone tylko z kobiet. Czemu tak jest? Po ogłoszeniu zakazu bractw jednopłciowych, kobiety zaczęły protestować, mówiąc, że jest to dyskryminacja. Władze uczelni postanowiły pozostawić bractwa jednopłciowe tylko dla kobiet. Pytanie tylko, czy mężczyźni nie poczują się w tej sytuacji dyskryminowani. Ta sytuacja pokazuje, że wystarczy protestować, pokrzyczeć i będą ustępstwa. Kobiety to potrafią i dlatego mają przywileje. Mężczyźni niestety nie chcą tego robić i męska pozycja stale słabnie w społeczeństwie.
  24. http://www.rp.pl/artykul/1053655-Samobojcy-spoza-metropolii.html Wklejam wywiad z prof. Marią Jarosz, która komentuje falę samobójstw w Polsce. Zwraca uwagę na różnice w ilości samobójstw mężczyzn i kobiet oraz dodaje, że dzisiejsze kobiety wymagają coraz więcej od swoich partnerów. Co sądzicie na ten temat? Piszcie O kryzysowej fali samobójstw mówi Grażynie Zawadce prof. Maria Jarosz, socjolog z Polskiej Akademii Nauk. Śmierć samobójcza jest bardziej powszechna w Polsce niż ta w wypadkach drogowych, w których rocznie ginie około 3,5 tys. osób. Mamy plagę samobójstw? Prof. Maria Jarosz, socjolog z Instytutu Studiów Politycznych PAN: W ciągu ostatnich 60 lat liczba samobójstw wzrosła u nas o 400 proc., ale mimo to wciąż jesteśmy krajem o średnim wskaźniku samobójstw. Interesujące jest jednak ich tempo wzrostu. Kryzys sprzyja temu, że więcej ludzi z własnej woli odchodzi z tego świata? Niewątpliwie. Od 2009 roku, kiedy zaczął się kryzys, i w latach późniejszych liczba samobójstw zakończonych śmiercią zwiększyła się z 5 tys. do ponad 6 tys. rocznie. Popełnia je w Polsce już 17 osób na 100 tys. mieszkańców. A jeszcze dekadę temu było ich około 15 na 100 tys. Tempo przyrostu jest u nas tak wysokie jak w Grecji, chociaż tam samobójstw jest mniej. To zaskakujące i bardzo niepokojące.Nieprawdziwe są więc obiegowe opinie mówiące, że tam, gdzie jest słońce ludzie optymistycznie patrzą na życie? Klimat ma niewiele wspólnego ze skłonnością do samobójstw. W Grecji wciąż jest słońce, ciepło, wymarzony klimat, i co z tego. Trzeba jeszcze za coś żyć. A jeżeli sytuacja nagle zmienia się na gorsze, nie ma pracy ani środków do życia, a ludzie już nie wierzą w poprawę, to samobójstw przybywa. Dopóki ludzie sądzą, że sytuacja się poprawi, cierpliwie na to czekają. Co ludzi popycha do desperackich decyzji? Zwykle składa się na to kilka elementów i nigdy do końca nie wiadomo, co było kroplą, która przepełniła czarę. Samobójcy na ogół nie zostawiają listów, a jeśli je piszą, to rodziny najczęściej ich nie pokazują. Bardzo trudno jest również stwierdzić, dlaczego akurat jeden człowiek popełnił samobójstwo, a inny w porównywalnej sytuacji tego nie zrobił. Dlatego nie mówię o przyczynach samobójstw jednostek, ale sytuacji, która sprzyja zjawisku i jak to wygląda w społeczeństwie w poszczególnych grupach. Z jakich grup samobójcy wywodzą się zatem najczęściej? Najsilniej w statystyce śmierci samobójczych są reprezentowani bezrobotni z różnych grup zawodowych, ludzie, którzy się obawiają rychłego bezrobocia oraz rolnicy. Znacznie rzadziej są to inteligenci. Co zaskakujące, wskaźnik samobójstw jest najwyższy na wsi i w małych miasteczkach, a najniższy w dużych metropoliach. Zapewne chodzi tu o to, że jak się likwiduje ostatni zakład w małym miasteczku czy na wsi, to pracy nie można już znaleźć. W dużym mieście człowiek lepiej sobie poradzi. Latem pod Kancelarią Premiera podpalił się bezrobotny, który nie miał za co utrzymać rodziny. Czy częste są samobójstwa z biedy? - To zależy od sytuacji, w jakiej człowiek się znajduje. Jeżeli ktoś wychował się w ubogiej rodzinie, od zawsze żyje w biednym środowisku, to tak mocno biedy nie odczuwa. Inaczej jest, kiedy ktoś żył na przyzwoitym poziomie czy wysokiej stopie, a nagle na przykład stracił pracę i jego sytuacja ekonomiczna się pogorszyła, nie ma na życie. Najwyższe wskaźniki samobójstw występują w tych rejonach kraju, gdzie jest największe nasilenie problemów socjalno-bytowych, szczególnie związanych z sytuacją na rynku pracy i z brakiem perspektyw rozwoju. To między innymi Śląsk czy województwo łódzkie, gdzie upadł przemysł, zamknięto kopalnie, gdzie panuje poczucie destabilizacji i zagrożenia. Inne powody? Samobójstwa są częściej dokonywane w sytuacji nagłego osamotnienia, czyli rozwodu lub wdowieństwa. Ludzie rozwiedzeni albo owdowiali, i to obojga płci, czterokrotnie częściej popełniają samobójstwa niż ci w małżeństwie lub kawalerowie i panny. Co więcej, decydują się na nie w pierwszym roku nagłego osamotnienia. To więc także czynnik, który wpływa na takie decyzje. Warto pamiętać, że samobójstwa zakończone śmiercią to zwykle druga taka próba. Czy jest coś, co wyróżnia Polskę? W Polsce mamy teraz do czynienia z największą nie tylko w Europie, ale i w świecie dysproporcją między samobójstwami mężczyzn i kobiet. U nas obecnie sześciu mężczyzn na jedną kobietę skutecznie odbiera sobie życie. Ale jeszcze w latach 90. i na początku wieku XXI. przypadało pięciu mężczyzn-samobójców na jedną kobietę. Teraz wysunęliśmy się na czoło. Uchodzimy za kraj silnych kobiet i coraz słabszych mężczyzn. Może kobiety zawsze musiały być silne. Rzeczywiście, u nas od zawsze kobiety były silne. Mieliśmy powstania, wojny, kobiety trzymały dom, starały się o środki finansowe, musiały takie być. Dlaczego mężczyźni częściej kończą ze sobą? Kobiety są lepiej wykształcone, często zajmują wyższą pozycję zawodową, a, co ważne, więcej oczekują od mężów czy partnerów. Chcą, żeby oni więcej zarabiali, bardziej zajmowali się domem, lepiej sprawdzali się w seksie. Kiedyś ciężka praca górnika czy rolnika cieszyła się uznaniem i szacunkiem żon i dzieci. Filmowym świadectwem jest „Perła w koronie". Górnik przychodzi do domu, żona go szanuje, daje najlepszy kawałek mięsa. Teraz sytuacja i górnika i rolnika się zmieniła. Przychodzi do domu, żona mówi „tyle pracujesz, a co z tego masz, inni zarabiają więcej". A mężczyźni często w głowie mają wzór macho, boją się, że nie sprostają tym oczekiwaniom i częściej popełniają samobójstwa. Może to kwestia czasu i mężczyźni zaczną zabiegać o parytet. W jakim wieku są najczęściej samobójcy? Wcale nie są najmłodsi, chociaż są coraz młodsi. Dominują mężczyźni mający 35-45 lat, czyli w sile wieku, którzy się boją bezrobocia, braku środków na utrzymanie rodziny, być może są zadłużeni. Wbrew obiegowej opinii wcale nie jest tak, że kończą ze sobą głównie emeryci. Czy liczba samobójstw nadal będą rosła? Zależy jak będzie z kryzysem. Jeśli istotnie nastąpi poprawa, to powolna. Dużo zależy od tego, jak ludzie będą postrzegali przyszłość i jak widzieli w niej siebie. Jednak dzisiaj sytuacja jest niedobra, ludzie nie mają pracy, w tym młodzi, po studiach. Dotąd każde młode pokolenie miało lepiej. Teraz nastąpił zwrot, młodzi ludzie mają dziś gorszą sytuacją od rodziców. Wszystko jest trudniejsze. Jeżeli dziecko urodzi się np. na ścianie wschodniej, w biednej, niewykształconej rodzinie, z góry jest wykluczone. Pójdzie do gorszej szkoły, i jeśli nawet się dostanie do prywatnej uczelni, a cała rodzina będzie się składać na studia, to po ich ukończeniu i tak pracy nie dostanie. W pierwszej połowie lat 60. co drugi student był potomkiem rodziny inteligenckiej, co piąty - robotniczej, co dziesiąty - chłopskiej. Teraz na pierwszym roku studiów publicznych jest tylko 2 proc. studentów z rodzin rolniczych. Skąd u pani tak wielkie zainteresowanie samobójstwami? Zainteresowałam się nimi, gdy w PRL zabroniono mi je badać. W czasach gierkowskich nie przedłużono mi umowy w PAN, mimo że miałam doktorat i publikacje za granicą. Półtora roku byłam bez pracy, w końcu znalazłam się w Głównym Urzędzie Statystycznym. Szukałam socjologicznego tematu i zainteresowała mnie bieda i samobójstwa. Na moją prośbę prezes GUS zwrócił się do MSW o udostępnienie policyjnej statystyki samobójstw. Ale minister spraw wewnętrznych odpowiedział, że śmierci samobójcze nie były, nie są i nie będą badane. Z przekory jeszcze bardziej zainteresowałam się tematem i tak zaczęłam badać statystykę zgonów prowadzoną w GUS. Ostatnio powstała pani kolejna książka na temat samobójstw. Pod tytułem „Samobójstwa. Dlaczego teraz" i w niej opieram się na danych GUS za ostatnie 60 lat, czyli od 1951 do 2011 r. To rzetelne dane, zważywszy, że ok. 75 proc. proc. samobójstw dokonuje się przez powieszenie. Wtedy musi to stwierdzić policjant i lekarz, który wypisuje akt zgonu. Tu praktycznie na ma jakiejś ukrytej czarnej liczby. Skala samobójstw to dobry miernik nastrojów społecznych? Samobójstwa dla socjologa są jednym z najczulszych wskaźników kondycji społeczeństwa. Jeżeli ich przybywa, to znaczy, że z tą kondycją jest źle, więzi społeczne się rozluźniają. Jeżeli ich liczba utrzymuje się na tym samym poziomie, jest już nieźle. A sensacją jest, jak nagle maleje. Zdarzył się kiedyś taki spadek? Po raz pierwszy miał miejsce w 1981 roku, kiedy rosnąca z roku na rok liczba samobójstw nagle zmalała o jedną trzecią. To wynikało zapewne z nadziei związanych z „Solidarnością". Wtedy wskaźniki śmierci samobójczej najsilniej spadły w grupie górników, hutników i stoczniowców, czyli grup zawodowych uznawanych za trzon klasy robotniczej. Ale była jedna, w której samobójstwa wtedy wzrosły: to grupa decydentów średniego i wyższego szczebla. Łatwo o wniosek kto się czego bał, a kto czegoś dobrego oczekiwał. Jednak stan wojenny podciął ludziom skrzydła...Niestety, samobójstw wtedy przybyło i ich liczba nawet nieco przekroczyła wcześniejszy poziom. Potem spadek powtórzył się jeszcze na przełomie lat 1989/1990, kiedy ludzie znowu oczekiwali bardzo dobrej zmiany. I doczekali się jej, chociaż zapewne nie do końca takiej, jakiej pragnęli. W latach 90. liczba samobójstw znowu wzrosła i długo utrzymywała się na określonym poziomie, aż po wybuchu kryzysu znowu poszła w górę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.