Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'unia europejska' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Lektura Obowiązkowa - nie tylko dla nowego użytkownika
    • Regulamin Forum
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • FAQ - poradniki, pytania i odpowiedzi
    • Przedstaw się
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje męsko-damskie i nie tylko
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu - podrywanie.
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
    • Niekonwencjonalni youtuberzy
    • Zagraniczni youtuberzy
    • Kanały sportowe
    • Konwencjonalni youtuberzy
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Przetrwanie, apokalipsa, preppersi
    • Survival w mieście
    • Survival w terenie
    • Przydatne umiejętności
    • Zestawy ewakuacyjne
    • Ogień, woda, żywność, ubrania, energia
    • Broń i narzędzia
    • Apteczki, zestawy medyczne, pierwsza pomoc, higiena
    • Schronienie, domy, bunkry, ziemianki
    • Urządzenia, pojazdy, gadżety
    • Książki, opracowania, podręczniki, artykuły, wiedza - związane z survivalem
    • DIY, "patenty", life hacki
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'
  • Samczy Mobil Klub HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub Rowery
  • Samczy Mobil Klub Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub Samochody
  • Samczy Mobil Klub Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub Motocykle
  • MacGyver a GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT Linux
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.

Blogi

Brak wyników

Brak wyników


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość:


Interests

Znaleziono 4 wyniki

  1. Ancalagon

    Dni Gender w Fizyce

    "Instytut Socjologii wraz z Wydziałem Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ zapraszają na konferencję: Dni Gender w Fizyce która odbędzie się w dniu 8 marca 2018 roku w godzinach od 10.00 do 15.00 w sali A-1-13 w budynku Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ przy ulicy St. Łojasiewicza 11 w Krakowie. Konferencja stanowić będzie okazję do wymiany wiedzy, poglądów i dobrych praktyk z zakresu osiągania równości płci w naukach ścisłych. Podczas tego jednodniowego wydarzenia przedstawiony zostanie projekt GENERA (Gender Equality Network in the European Research Area) oraz wyniki, przeprowadzonych w jego ramach w latach 2016-2017 badań jakościowych i analiz danych ilościowych. W drugiej części konferencji eksperci i ekspertki wezmą udział w dyskusji o możliwych rozwiązaniach i kształtowaniu polityk służących osiąganiu równości płci wśród społeczności fizyków i fizyczek. Konferencja ta skierowana jest zarówno do publiczności akademickiej, jak i wszystkich jednostek finansujących badania z zakresu nauk ścisłych, organizacji pozarządowych i innych podmiotów chcących zaangażować się w działania na rzecz promocji równości płci w fizyce i szerzej, w naukach ścisłych. Serdecznie zapraszamy! Konferencja odbędzie się w języku polskim, a udział w niej jest bezpłatny" Jak widać niektórym już ostro idzie w dekiel, przy tym już nawet postulaty Trzaskowskiego mają większy sens. Podam przykładowe zagadnienia do ewentualnych badań, na pewno im się spodoba: Wybór płci przez elektron na podstawie jego funkcji falowej. Przekroczyć horyzont zdarzeń - sztuczne ograniczanie kobiet przez patriarchat. Rola gender w Wielkim Wybuchu. Przy okazji można odpowiedzieć na pytania występujące na plakacie: Jak zwiększyć równość płci w fizyce? Zazwyczaj wystarczy schudnąć do tej samej masy. Dlaczego niewiele kobiet studiuje fizykę? Bo mają mniejsze odchylenie standardowe w swojej populacji. Jak wspierać kariery fizyczek? Tak samo jak kariery fizyków, podobno chcecie równości ^^ I na co te wszystkie konferencje?
  2. Tomasz Cukiernik doszczętnie miażdży unio-entuzjastów
  3. Pozwolę sobie poruszyć temat całkowicie pomijany w publicystyce, chyba tylko Michalkiewicz cokolwiek o tym wspominał. Otóż rzecz ma się o genezie Unii Europejskiej w dużo szerszej perspektywie. Trzeba tu zrozumieć dwie rzeczy: -Mitteleuropa - koncepcja przejęcia dominacji nad Europą pod przywództwem Niemiec, znacznie starsza od Hitlera i nazizmu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mitteleuropa -niemiecki socjalizm Jedną rzecz, która trzeba wiedzieć o Niemcach, to że od czasów pruskich mocno czerpali z wzorców starożytnej Sparty. Takie samo przywiązanie do dyscypliny i poddaństwo wobec autorytetu (rozkaz znaczy rozkaz, porządek musi być itd.). Przekładało się to oczywiście na poddaństwo wobec silnego państwa, tu jeszcze dodatkowo wszedł wpływ Marcina Lutra, za pośrednictwem którego to Prusy jako pierwsze wprowadziły państwowy system edukacji. Z taką mentalność naturalnie, że Niemców z biegiem lat zaczęło ciągnąć w stronę socjalizmu. Ba, w zasadzie to właśnie Niemcy są prawdziwą ojczyzną socjalizmu jak i komunizmu. Co prawda socjalizm utopijny (Henri de Saint-Simon, Charles Fourier, Étienne Cabet itd.) narodził się przede wszystkim we Francji (ideały Rewolucji Francuskiej zrobiły swoje) i po troszku w Wielkiej Brytanii (Robert Owen). Ale umówmy się, to były jeszcze mało poważne, lekko bajkowe koncepcje: falanstery Fouriera, mała Ikaria Cabeta, "Home colonies" Owena, hodowla antylwów i antywielorybów, lemoniada w oceanach, księżyc podzielony na sześć satelitów itp. Realne podejście do socjalizmu, stworzenie socjalizmu naukowego nastąpiło przede wszystkim w Niemczech. To właśnie w Niemczech powstała Niemiecka Szkoła Historyczna, czyli pierwsi antagoniści Austriackiej Szkoły Ekonomicznej, a więc szkoły ekonomicznej z Austrii, wyrosłej na gruncie rewolucji subiektywno-marginalistycznej w latach 70-tych XIX wieku, która zrewolucjonizowała naukę ekonomii. Przedstawiciele Szkoły niemieckiej de facto negowali samo istnienie stałych praw ekonomii. Spór metodologiczny pomiędzy dwiema szkołami zwany był określeniem "methodenstreit". W Niemczech powstała również Szkoła Frankfurcka, pierwsza szkoła ekonomiczna opierająca swoją metodologię na marksizmie. Po drodze była oczywiście niemiecka filozofia, z Heglem na czele, która była główną inspiracją dla Karola Marksa. No i Niemcy to wreszcie sam Karol Marks i Fryderyk Engels, twórcy "Manifestu Komunistycznego". ZSRR został założony przez Włodzimierza Lenina, a więc niemieckiego agenta, solidnie opłacanego przez niemiecki rząd. No ktoś tu mi może teraz dopowiedzieć, że rewolucja bolszewicka była również finansowana przez bankierów z USA. Owszem bankierzy, wspierali różne ruchy rewolucyjne, doprowadzi do Wielkiego kryzysu 1929 r. i wspierali New Deal Roosevelta, etatyzm i rozwój państwa opiekuńczego na zachodzie (czysty socjalizm rozwinął się tylko na wschodzie). Ale oni robili to w celu zniesienia standardu złota, a nie z przyczyn czysto ideologicznych, podstawy ideologiczne szły właśnie głównie z Niemczech. A zresztą jak się niedawno dowiedziałem, tacy Rockefellerowie wbrew powszechnej opinii nie są rodziną żydowskiego, a właśnie niemieckiego pochodzenia. (Też mnie to zdziwiło z początku). "Przydały mi się celujące postępy w szkole z matematyki. Pomogły mi bić po łbie Żydów" - John D. Rockefeller o rywalizacji z rodziną Rothschildów. Pierwszym państwem opiekuńczym na zachodzie były oczywiście Niemcy Otto von Bismarcka. To właśnie od Bismarcka wzięła się masa rozwiązań państwa socjalnego, które rozpowszechniły się na całym świecie, jak chociażby państwowy system emerytalny. System był ten oczywiście zwykłą ściemą, opartą na piramidzie finansowej, nawet wiek emerytalny ustanowiony został na 70 lat, przy ówczesnej średniej długości życia wielu ludzi nawet nie dożywało do tej państwowej emerytury. W rzeczywistości był to sprytnie skonstruowany dodatkowy sposób opodatkowania, z którego wpływy szły na armię. Bo trzeba wiedzieć że w końcówce XIX wieku Niemcy chociaż były dosyć bogatym krajem, były w tytule chociażby w stosunku do "dziko-kapitalistycznej" Wielkiej Brytanii, w dodatku były od niej uzależnione, nie mając własnej floty, którą dopiero budowali, korzystali właśnie ze statków brytyjskich do importowania potrzebnych surowców. Frustracja na tym punkcie sprawiała, że niemieccy politycy zaczęli oficjalnie głosić, że: "ich kraj nie może się dalej rozwijać gospodarczo jedynie z wykorzystaniem metod pokojowych". Taka polityka oczywiście doprowadziła do wybuchu I wojny światowej. Wybuch wojny co prawda nie był tylko winą Niemiec, to kwestia bardziej złożona, ale niewątpliwie to właśnie ten kraj nakręcał wyścig zbrojeń, konflikty między państwami w Europie itd. W wojnie Niemcy oczywiście dostali po dupie że hej. Przywalono im wysokie repartycje wojenne, zniesiono standard złota, upadało w ogóle Cesarstwo Niemieckie, zamiast niego powstała Republika Weimarska, czyli wprowadzono "najlepszy system na świecie", a więc demokrację. Kraj poszedł w totalny socjalizm. Zaczęto drukować masę pustego pieniądza, co wywołało największą w historii hiperinflację. Tak dużą że nawet ostatnio Mugabe w Zimbabwe tego nie przebił. Doszło do tak komicznej sytuacji, że niemiecki robotnik dostawał wypłatę dwa razy dziennie, pod zakładami pracy stały żony robotników z taczkami. Mąż wychodził na przerwie i pakował żonie masę hajsu na taczkę, a kobita następnie leciała z tym pod sklepach aby jak najszybciej wydać ciągle tracące na wartości pieniądze. Banknoty walały się po ulicach jak śmieci, które zresztą były od nich więcej warte. Jeden dolar kosztował 4,2 biliona marek niemieckich. W końcu kryzys został zażegnany, wprowadzono rentenmarkę, 1 bilion starych marek za 1 nową markę, czyli ucięto 12 zer, dla porównania przy denominacji w 1995 r. w Polsce ucięto 5 zer. Wprowadzono reformy gospodarcze (plan Dawesa i Younga). Ale zaraz potem przyszedł światowy kryzys gospodarczy 1929 r., z deszczu pod rynnę. I się niemieckie społeczeństwo "trochę" wkurzyło . W tak kryzysowej sytuacji na scenie politycznej zaczęły się liczyć już tylko ruchy radykalne i populistyczne, stało się jasne że władzę przejmą albo komuniści albo narodowi socjaliści pod przywództwem Adolfa Hitlera. Przeważyła opcja druga. Istnieje taka piękna bajka o tym jak podrzędny akwarelista z wyrokiem więzienia za zdradę stanu, w kraju smaganym przez gigantyczny kryzys gospodarczy i ogromne bezrobocie zdobył nie wiadomo skąd grube miliony na kampanię wyborczą, zdobył władzę, zakończył kryzys, zbudował silną armię i o mało co nie przejął władzy nad światem. Wow, to nawet lepsze od historii o prostym elektryku co sam pokonał komunizm . Zejdźmy trochę na ziemię. Hitler po pierwsze dostał mega wsparcie od różnych bankierów i przemysłowców z USA. A druga rzecz, zakończenie kryzysu jest tu mitem. Adolf zbudował tu kolejną piramidę finansową, która nie zdążyła się zawalić, bo wybuchła wojna. Problem bezrobocia "rozwiązał" przez wykreślenie ze statystyk kobiet i Żydów, a mężczyzn zaangażował do pracy w przemyśle zbrojeniowym pod przyszłą wojnę. Model gospodarczy III Rzeszy był czysto socjalistyczny, w miejsce przedsiębiorców działali tzw. betriebsführer, czyli kierownicy zakładów, którzy nie mogli decydować o niczym, ani o zarobkach robotników ani o kierunkach produkcji, to wszystko regulowało państwo. Ceny i stopy procentowe również były regulowane przez państwo. Taki socjalistyczny model gospodarczy sprawiał, że oczywiście jedne branże były bardzo rozwinięte, głównie przemysł zbrojeniowy, a inne zwyczajnie kulały. Wyobraźcie sobie np. że w III Rzeszy w ogóle nie było metalowych gwoździ. Były tylko gwoździe z drewna. Nie sposób było też kupić kawy, dostępna była tu tylko kawa zbożowa. Nazistowska propaganda rozwiązywała te problemy głosząc "patriotyzm konsumencki", wiadomo prawdziwy Aryjczyk pije tylko zbożową kawę, tak na złość Brytolom. Jeszcze przed II wojną światową wprowadzono kartki na żywność, żeby uniknąć ryzyka głodu. W przededniu wojny III Rzesza była bardzo zadłużona, gospodarka była o krok od jebnięcia, w ogóle zresztą wojna była planowa później, gdzieś na rok 1941 czy nawet 1942, no ale nie było na co czekać. Wojna była niemożliwa do wygrania zarówno z przyczyn ekonomicznych jak i ideologicznych. Podstawą gospodarki wojennej była koncepcja przestrzeni życiowej (Lebensraum), czyli przejmowanie podbitych terenów, eksploatowanie ich z surowców i robienie z podbitych ludności niewolników. Koncepcja całkowicie błędna ekonomicznie, bo właśnie im większy teren tym trudniej utrzymać na nim bogactwo, tym większa jest potrzeba produkcji dóbr, a zgrabione surowce szybko się kończyły, no i z niewolnika nie ma pracownika. Co do przyczyn ideologicznych, sam podział na nadludzi i podludzi może i był dobry do wygrania wyborów ale na wojnie uczy to arogancji i lekceważenia wroga, a jak wróg zaczyna mieć przewagę w głowie robi się mindfuck: "Co? Tacy podludzie dają nam w kość? Nam? Rasie panów? WTF, co się dzieje?". Ponadto, bezsensowna walka ras w jaką bawił się Hitler skierowała go do popełniania błędów strategicznych. Wbrew często spotykanej opinii, Hitler nie chciał "zniszczyć komunizmu" tylko zniszczyć Żydów i Słowian pod płaszczykiem walki z komunizmem. Niech nikogo nie zwiedzie narracja, że Adolf się tylko na nas obraził, bo nie chcieliśmy ruszyć z nim na Moskwę, że Generalplan Ost, powstał dopiero później, bo w 1941 r. Dyrektywa o tym, że Polacy to podludzie została wydana w III Rzeszy już w 1933 r. Niemicy dokonywali ludobójstwa na Polakach od samego początku wojny, wystarczy przypomnieć sobie takie akcje jak Intelligenzaktion, czy akcja AB. A Generalplan Ost był tylko konsekwencją kolejnej znacznie starszej od samego Hitlera koncepcji Drang nach Osten (parcie na wschód): https://pl.wikipedia.org/wiki/Drang_nach_Osten Pierwszym błędem Hitlera była wiara w wsparcie Wielkiej Brytanii. Mało znanym faktem jest, że Adolf był anglofilem, jego marzeniem było aby Niemiec ramię w ramię z Anglikiem po przejęciu Europy ruszyli na "zmurzyniały kraj, rządzony przez Żydów", czyli USA. Miał zresztą ku temu powody. W końcu z Hitlerem sympatyzował były brytyjski premier David Lloyd George, a Churchill jeszcze w 1935 r. pisał taki ciepły artykuł o Adolfku: https://hansberndulrich.wordpress.com/2012/10/11/the-truth-about-hitler-churchills-famous-article-in-strand-magazine-nov-1935/ Pakt ze Stalinem miał przestraszyć Polskę i namówić Wielką Brytanię do zmiany zdania i wejścia w sojusz z III Rzeszą. To że w ogóle ostatecznie Anglicy wypowiedzieli mu wojnę było dla Hitlera nie lada zaskoczeniem. Nawet wtedy jeszcze przez jakiś czas wierzył, że jednak zmienią zdanie i przejdą na jego stronę. Kolejne błędy Hitler popełnił na froncie wschodnim. Świetnie opisywał to Eric von Kuehnelt-Leddihn w książce "Ślepy tor. Ideologia i polityka Lewicy 1789-1984". Dopóki nie spadł śnieg, Niemcy mogli wkroczyć do Rosji nawet na rowerach. W ciągu zaledwie kliku miesięcy wzięto 4,5 miliona jeńców wojennych. Lud radziecki zwyczajnie nie miał ochoty walczyć. Wojska Wermachtu były w wielu miejscach witane kwiatami, chlebem i solą. I to nie tylko przez jakiś Ukraińców, banderowców, ale także przez Rosjan, Białorusinów, a nawet Żydów, którzy akurat byli w tamtym okresie ZSRR prześladowani (Stalin zwalczał trockistowską opozycję), myśleli że rzekomy antysemityzm Niemców to tylko sowiecka propaganda. Działał tu prosty schemat, jak mieszkasz w piekle na ziemi, to jeśli ktoś przyjeżdża to piekło rozwalić, masz go za zbawiciela. Hitler mógł spokojnie ogłosić swoje wojska "wyzwoleńczymi", z kilku milionów jeńców zrobić wielką armię i mieć Stalina podanego jak na talerzu. Ale oczywiście trzeba było się bawić w niszczenie ras "podludzkich". Kiedy sowieci zorientowali się co Niemcy robią z Żydami, Rosjanami itd., zaczęli w końcu z nimi walczyć. Potem jeszcze przyszła sroga zima i Niemcy znaleźli się w czarnej dupie. Hitler nie odrobił tu nawet lekcji z historii, powielił błąd Napoleona z 1812 r. Kolejnym debilizmem "pana z wąsem" było wypowiedzenie wojny USA, kraju który absolutnie nie był zainteresowany wojną, a potem zainteresowany jedynie wojną z Japonią. Dlaczego pan Adolf to zrobił? Bo chciał, takie było jego marzenie. Nie dopisała Wielka Brytania, zrobił więc to samodzielnie. No i sprawa w zasadzie kluczowa. Holocaust był nie tylko straszliwą zbrodnią, ale również koszmarnie drogim przedsięwzięciem. Większość wymordowanych Żydów zginęła nie w Auschwitz, który był częściowo obozem pracy, ale w typowych obozach zagłady jak Treblinka, Sobibór i Bełżec, gdzie mordowano ludzi w komorach gazowych już pierwszego dnia przybycia. A sama produktywność Auschwitz była wręcz mikroskopijna w stosunku do wniesionych kosztów, bo niby jaką produktywność mogą mieć ludzie umierający z głodu? Jaką motywację do pracy ma człowiek, który wie że może w każdej chwili umrzeć? Koszty i jeszcze raz koszty. Dodatkowo Niemcy największe nakłady na holocaust wnieśli właśnie w drugiej połowie wojny, kiedy zaczęli już przegrywać. Zamiast inwestować w armię, opracowywać strategię wojną, skupiali się na eliminacji "wroga rasowego". Zwykła matematyka i ekonomia sprawiła że wojna nie mogła zakończyć się inaczej niż porażką hitlerowców. Tak jak Marks wyciągnął z heglowskiej dialektyki że komunizm musi wygrać, tak Hitler wierzył że jakimś cudem w oderwaniu od jakichkolwiek praw matematyki, ekonomii, fizyki i logiki uda ma się dokonać niemożliwego, nazizm zwycięży, a III Rzesza będzie tysiącletnia. Efekt? Bombardowanie Hamburga i Drezna, naloty dywanowe, ściany ognia, niemieckie kobiety gwałcone przez Rosjan, Niemcy już nie wiedzieli gdzie mają spierdalać, bojąc się odwetu ze strony Rosjan, Polaków, Czechów, cały świat ich nienawidził. Alianci nawet rozważali całkowitą eksterminację narodu niemieckiego, były już poważne plany sterylizacji Niemek itp. Niemcy naprawdę mieli dużo szczęścia, że nie skończyło się to dla nich o wiele gorzej. Po wojnie Niemcy zostały podzielone na NRD gdzie nadal królował socjalizm, i RFN gdzie za reformy wziął się Ludwig Erhard, polityk będący pod wpływem Wilhelma Ropke, czytał także prace Ludwiga von Misesa. Erhard wprowadził w życie wiele reform wolnorynkowych. Zniesiono kartki na żywość, wprowadzono twardą politykę monetarną, uwolniono ceny, no i zdecydowanie obniżono podatki. Efekty były niesamowite, już po pierwszym roku reform PKB wzrosło o 25%, w następnych latach, w okresie 1948-1966 gospodarka rosła w tempie 8-9% rocznie. Erhard dokonał czegoś co współcześni politycy uważają za niemożliwe, a więc osiągnięcie budżetu z nadwyżką przy niskich podatkach, jak i niskiego bezrobocia (nie więcej niż 2%) przy niskiej inflacji, a także duży eksport przy jednocześnie twardej walucie i wysokim imporcie. Niemcy zachodnie stały się największą gospodarką w całej Europie. Ten przełom doczekał się nazwy "Wirtschaftswunder", z niemieckiego "cud gospodarczy". Nie da się go wytłumaczyć samym planem Marshalla, gdyż Niemcy korzystali z niego o wiele mniej od innych krajów Europy, podstawą reform Erharda było właśnie możliwe unikać kredytów i pomocy z zewnątrz. A w NRD była bida, że nawet wybudowanie muru berlińskiego nie powstrzymywało ludzi do przeprowadzki do RFN, niektórzy próbę przedarcia się przypłacili życiem. Po upadku socjalizmu, zburzeniu muru i zjednoczeniu Niemiec przeprowadzono lustrację i dekomunizację. Niemcy pamiętając z okresu po I i II wojnie światowej czym grozi inflacja wyciągnęli ważną lekcję z historii. Dlatego Bundesbank stał się ewenementem w świecie, w odróżnieniu od innych banków centralnych zaczął stawić na twardą politykę monetarną. Niemcy zbudowali swoją potęgę gospodarczą na oszczędnościach i inwestycjach, tu jeszcze dodatkowo zadziałały zdrowe wzorce etyki protestanckiej, dużo zdrowsze w podejściu do gospodarki, bardziej pro-kapitalistyczne od tych katolickich. Fajny happy-end? No niestety to jeszcze nie koniec tej historii. Niemcy po II wojnie światowej wyciągnęli wnioski, postawili na bardziej zdrowe wzorce kulturowe, ale stare wzorce tak po prostu sobie nie umarły. Niemcy wyciągnęli również inny wniosek z historii. Otóż nie można zdominować Europy siłą. Zamiast tego mając możliwości finansowe, trzeba tu pójść drogą "dyplomatyczną". I tu dochodzimy do sedna tematu, czyli Unii Europejskiej, tworu zmienionego z całkiem rozsądnego projektu EWG na swego rodzaju IV Rzeszę. Praktycznie jedynym krajem zyskującym na UE są właśnie Niemcy. To pod niemiecki przemysł tworzy się unijne prawo, to niemieckie firmy są zwalniane z podatków w całej Europie, to niemieccy politycy mają najwięcej do powiedzenia, to głównie niemieckie długi (zarówno państwa jak i niemieckich korporacji) wykupuje EBC, drukując masę euro. Mitteleuropa XXI wieku wita. A druga sprawa, że niemiecka lewica, nie mogąc już wskrzesić socjalizmu rodem z NRD czy Republiki Weimarskiej poszła w stronę kulturowego marksizmu, osiągając na tym polu duże osiągnięcia. W Polsce krzyż celtycki jest w pełni legalny, w Niemczech zakazany jako "symbol neonazistowski", niemiecka Antifa jest o wiele bardziej poryta od tej polskiej. Tu jeszcze działa mechanizm poczucia winy, tak jak w Ameryce trzeba było wybrać Murzyna na prezydenta, bo "Indianie i niewolnictwo", tak w Niemczech przebija się klimat, "nasi przodkowie byli nazistami, to my bądźmy tolerancyjni i postępowi". Do tego np. "zieloni" przelobowali sztuczne dotowanie z budżetu zielonej energii, przez co Niemcy mają wyjątkowo drogi prąd: http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/niemcy-siedza-po-ciemku-bo-nie-stac-ich-na-prad,2009903,4141 Szczytem ogłupienia narodowego oczywiście stał się multikulturalizm, do którego tak chętnie namawia się całą Europę. No i na koniec graficzne podsumowanie całego tematu:
  4. http://www.economist.com/content/global_debt_clock Na powyższej stronie widzimy wysokość długu publicznego w poszczególnych państwach. U góry łączny dług sięgający już niemal 60 bilonów dolarów. Można także sprawdzić każdy kraj z osobna: Public debt: wysokość długu w dolarach Public debt per person: dług w przeliczeniu na osobę Population: liczba mieszkańców danego kraju Public debt as % of GDP: wysokość długu w stosunku do PKB Total annual debt change: roczna zmiana długu w % Np. Francja Wysokość długu: ponad 2,5 bln dolarów Dług na osobę: 39 tys. dolarów Populacja: 64,5 tys. mieszkańców Dług do PKB: 102% Zmiana roczna długu: wzrost o 2,5% Poniżej możemy także sprawdzić wysokość długu w krajowych walutach, jak i dolarach: http://www.nationaldebtclocks.org/ Jak zatem widać, najbardziej zadłużone są Stany Zjednoczone, dług sięga już nawet 19 bln dolarów, generalnie wszystkie kraje są zadłużone na kwoty przekraczające po 2-3 bln dolarów. Albo jeszcze trafniej ujmując na wysokość 80-90%, a często nawet ponad 100% PKB. Tyle dane optymistyczne . Dlaczego optymistyczne? Bo tu mowa tylko o długu jawnym, który nie uwzględnia zobowiązań na przyszłe emerytury. I tak uwzględniający wszystko dług ukryty jest w rzeczywistości kilkukrotnie wyższy: http://www.spolkigieldowe.bdo.pl/biuletyn/67/bankowosc-i-finanse/czy-swiat-zbankrutuje.html Średnia wielkość ciążących przyszłych zobowiązań w krajach UE w okresie do 2050 r. to 434 proc. PKB, a większość krajów UE mieści się w przedziale 400-500 proc. PKB. Zobowiązania Hiszpanii to 244 proc. PKB, Belgii to niecałe 300 proc., Danii 382 proc. PKB, Grecji to już 875 proc. Niestety najgorzej wypada obciążenie Polski – aż 1550 proc. PKB! Co na to politycy? Jak być może niektórzy wiedzą EBC w ostatnim czasie poszedł w ślad za Fed-em, drukującym dolary na masową skalę, oczywiście drukując euro: http://independenttrader.pl/szalenstwa-europejskiego-banku-centralnego.html EBC prowadzi także "politykę luzowania ilościowego", a więc mówiąc krótko skupowanie obligacji (rządowych papierów dłuższych). Ponieważ w UE są równi i równiejsi, głównymi beneficjentami są... tak zgadliście, Niemcy: http://niewygodne.info.pl/artykul7/03072-Unijna-anty-solidarnosc-ws-umarzania-dlugow.htm Co ciekawe EBC skupuje nie tylko długi rządowe, ale także długi niemieckich, francuskich i włoskich korporacji: http://niewygodne.info.pl/artykul7/03078-EBC-chce-drukowac-euro-by-skupowac-prywatne-dlugi.htm Ale zaraz, czy takie mocne zwiększanie podaży pieniądza i zaniżanie stóp procentowych przypadkiem nie prowadzi do sztucznego boomu gospodarczego, a następnie recesji? A co myśleliście że kryzys 2008 i późniejszy kryzys zadłużeniowy w strefie euro były ostatnimi? Jednak nie bójcie się. Komisja Europejska już w 2014 r. przygotowała prawo według którego banki będą mogły w razie kłopotów finansowych przejmować oszczędności klientów (dyrektywa BRRD) , obecnie UE naciska Polskę na dostosowanie prawa do tych przepisów: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dyrektywa-brrd-pozwoli-bankom-zabierac-oszczednosci-klientow-2016-05 Obywatele i obywatelki Europy, możecie spać spokojnie, rządy i banki są na kryzys przygotowane
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.