Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Bardzo ciekawy film odkrywający mechanizmy działania feministki, bojowniczki o sprawiedliwość społeczną (czyt. pieniaczki), nikomu nieznanej (wtedy) oszustki Anity Sarkeesian , która podjęła "heroiczną walkę" z uciskiem kobiet w grach komputerowych. Wśród obnażających mechanizmy jej działania i hipokryzję jest, o zgrozo, tyleż kobiet co mężczyzn, natomiast wśród jej popleczników w przemyśle większość to mężczyźni (należało by powiedzieć kapłony bo to osobniki płci męskiej tyle że bez jaj).

Najlepsze jest to, że kobiety w tym filmie pokazują nawet więcej mechanizmów jej działania niż mężczyźni co pokazuje, że jeszcze nie wszystko stracone w kwestii walki z tą podłego lotu (acz niezwykle skuteczną, niestety) propagandą.

Polecam jako materiał naukowy i edukacyjny - tego typu wyczerpujących, opartych na faktach perełek wciąż jest mało.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słyszałem o tej babie i jej akcjach, ale tego filmu wcześniej nie znałem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Film jest trochę długi ale pokazuje świetnie pewne mechanizmy i zauważa, że ona "nie działała sama". Współpracowała z Jonathanem McIntoshem - politycznym aktywistą z dobrego i bogatego domu, i Bartem Bagettem - pua "ekspertem" i samozwańczym specjalistą od grafologii. Patrząc na to ile ma kasy a jednocześnie jak trudno znaleźć jakiekolwiek udokumentowane osiągnięcia tego pana wnioskuję, że musi być bardzo przekonujący dla swoich klientów i techniki jakich używa zapewne Anicie przekazał. Wygląda na to, że kobita jest świetnie wyposażona w narzędzia manipulacji (jest tam nawet pokazane jak skutecznie wykorzystuje dysonans poznawczy do wyciszenia wszelakich wątpliwości wśród słuchaczy) i używa ich całkowicie świadomie i celowo. Jest też dobrze sponsorowana a do tego z ataków na mężczyzn dobrze sobie żyje. W tej szopce pomagały jej media a nawet administratorzy Wikipedii (@0:27:25) co pokazuje jak szeroko sięgają macki ośmiornicy a jednocześnie jak racjonalni ludzie próbują się przed tym bronić. I to bronić skutecznie aczkolwiek "damage has already been done" i nie ma możliwości odwrócenia tego stanu gdzie "głęboko wierzący" wierzą w to co takie ścierki opowiadają do kamery.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By Trevor
      Witam braci w ten sobotni poranek!
       
      Coś mnie tknęło żeby napisać dzisiaj tekst o manipulacjach jakie stosują szefowie w firmach wykorzystując punkty nacisku na pracownika i generalnie chciałbym usłyszeć o waszych doświadczeniach i sytuacjach jakie przeżyliście w tym zakresie. W pracy chce tylko zrobić swoją robotę najlepiej jak umiem, i wyjść (ewentualnie czasem pogadać ze współpracownikami ale to też nie za często. Nie mam w obecnej pracy żadnych ambicji. To tylko robota na przeczekanie/przeżycie, ale sporo mi daje bo traktuje ją jako poligon doświadczalny jak daleko moge sie posunąć w walce o swoje (choć reaguje tylko na niewporządku zachowania współpracowników czy szefa). 
       
      Generalnie zauważyłem że jest kilka taktyk które sosują szefowie żeby upenić się że mają kontrolę nad pracownikiem. Jako że jestem buntownik to sporej części z tego doświadczyłem:
       
      1 ) Zastraszanie - do tego używana bywa presja grupy, groźby, wyzwiska, pokrzykiwania, bezcelowe tyrady bluźnierstw
       
      2 ) Manipulacja - podkładanie świni, celowe świadome ignorowanie gdy przychodzisz z jakąś sprawą, wyśmiewanie na forum grupy w celu wymuszenia podległości, wmawianie że powinieneś w sobie coś poprawić że wykonana praca nie ma aż takiego znaczenia (że ważniejsze jest zachowanie - moim zdaniem bzdura jeśli robie co mam robić i nikomu nie chce wadzić ale trzymam sie swojej roboty i harmonogramu), brak konkretnych szkoleń (niekompetencja praconika ma służyć przede wszystkim jego zastraszeniu wymuszeniu podległości i wytworzeniu wrażenia że jest kimś gorszym od szefa bo on taki wszechwiedzący - w praktyce szefowie często nei wiedzą o tym co robią ich podwładni - to szczególnie w korporacjach)
       
      3 ) Narracja - opisywanie tego co robisz w danej chwili z kpiną i najchętniej rozkręcanie tego na szerszą grupę pod pozorem żartów
       
      4 ) Brak bezpośredniości - wszystkiego powinieneś sie domyślać nawet jak jesteś nowym pracownikiem, a jak pytasz to sobie porobimy przy okazji śmichy chichy z ciebie co by sobie podbudowac ego jakim to wspaniałym szefem jestem
       
      5 ) Obrabianie dupy za plecami - to sie rozumie samo przez się
       
      6 ) Fałszywe kumplowanie się/ próba wywołania huśtawki nastrojów przez śmiechy i żarty a po sekundzie zawaleniem obowiązkami - znowu w celu wywołania niepokoju i nerwowości
       
      7 ) Integracje - masz siedzieć w robocie jak najdłużej żebym mógł trzymać presję na tobie jak najdłużej, żebys nawet nie pomyślał o zmianie pracy czy buncie w jakiejkolwiek kwestii
       
      8 ) Ukrywanie własnej niekompetencji przez zwalanie swojej roboty na pracownika - tak to też widziałem
       
      9 ) Pogarda dla podwładnych - na własne uszy słysząłem na pewnym spotkaniu "Nie miejscie złudzeń tu będzie kołchoz, ale wazne żeby nam było dobrze" i "Zatrudnimy kilku murzynów będzie bardziej internaszonal" - jedno po drugim
       
      10 ) Brak konkretnego określenia obowiązków - jesteś od wszystkiego nie łudź się. To już jest mentalność niewolnicza. Podpisując umowę zgadzamy się na zakres obowiązków i gotowość do pracy w określonych ramach. Tego nie ma w ogóle. 
       
      11 ) Drażnienie się kiedy masz ważną sprawę do załatwienia, i celowe odmawianie dnia wolnego dla zabawy mimo że nie ma ku temu najmniejszych przeciwwskazań.
       
      12 ) Omijanie ważnych dla wszystkich spraw i robienie z błachych spraw czegoś niezwykle ważnego. Każdy o tym wie ale nikt nic nie mówi (i to widziałem nawet w męskiej ekipie).
       
      W różnych pracach doświadczyłem sporo z tego co tu opisałem. Nigdy nie chciałem się kumplować z szefami bo uważam że nie od tego są, a to że nie radzą sobie z samotnością na stanowisku kierowniczym to ich problem nie mój. Zawsze uważałem że w pracy powinny rządzić zasady a nie czyjeś widzimisię, ale ponieważ nie rządzą to zacząłem je naginać pod siebie albo walczyć o swoje zdecydowanie nawet pod groźbą odejscia z pracy kiedy widziałem że ktoś sie ze mną pitoli dla zabawy. Nie jestem chamem. Witam się, odpowiadam z uśmiechem czasem pogadam o czymś nie zwiazanym z pracą, ale nie dam sobie wejśc na łeb. Męczy mnie jednak ze ludzie cały czas grają w te gierki. Generalnie ciekaw jestem waszych doświadczeń w tym zakresie.
       
      Pozdrawiam 
      Trevor 
    • By Hassan37
      Witam braci 
      Na początek dodam iż jestem tutaj świeży i nie wszystko ogarniam ,  a forum dopiero zacząłem czytać od kilku tygodni . Nie ukrywam, że pomogło mi poskładać wiele spraw w tych puzzlach, które się posypały po pokoju zwanym życiem. Licze na krytyke moich zachowań oraz aprobate swoich chamskich zachowań także , no i życze miłej lektury mojej historii:
       
      Opowiem wam historię, kiedys biegałem do takiej jednej czasami dzień w dzień po te 5 km wte i 5km w tamte strone.Myślałem, że złapałem bozie za nóżki (wiem z góry przegryw) .Było to tak : uważałem, że osiągnę apogeum białorycerskosci gdy wyrwałem ją z problematycznego zwiazku z nieodpowiedzialnym pajacem, przyjalem jej i jego juz nienarodzone dziecko, jak swoje gdyz tatus owszem: uznal dziecko ale powiedzial przed sadem iz bedzie tylko platnikiem alimentoww a wychowaniia sie nie podejmie bo sie zwyczajnie wyparl ponieważ nie mógł znieść, że samica nie zamierza nawet chcieć z kims takim (poniżał ją, poddawał w watpliwosc ojcostwo zanim dziecko sie urodziło) zwyczajnie cierpiał, że zamierza ona opuscic z hukiem tą gałąź , na rzecz mojej skromnej osoby. tamten gosc znalazl sobie pozniej  inna panne z dzieckiem , groził mi jeszcze, w sądzie mało zawału nie dostał , na 1 sprawie musiała interweniować karetka do niego, pozniej mi jeszcze groził, jak i wczesniej smiercią. Ja z perspektywy czasu uwazam, iź wisi mi koleś dobrą whisky bo uniknął 4 letniego hardkoru no i dzieki mnie jego dziecko ma tatę, a to chyba dla dziecka wazne.No ale do meritum ....W naszym zwiazku jak fo na początku (lowe forewer i jakbym sie 1 raz zakochał)po raz 4 w zyciu de facto, no ale jeszcze mi nigdy tak nie odj...ło na punkcie kobiety i swojej bialorycerskosci. Byłem taki z siebie dumny, chu....niech mnie nawet zabije i bede postacia tragiczną tego law story , bylebym był z siebie tak dumny jak wtedy, ze swej bohaterskosci .Wiadom, były kwiatki, motylki, zareczyny , ostatecznie moje 2 dziecko tym razem juz nie przysposobione czyjegos samca , a moje biol. (nawet bylem naocznym swiadkiem narodzin bo tak ja kochalem ze nie balem sie z nia niczego doswiadczac! ) - moj stary powiedzial mi zebym sie nie godzil na taki widok bo mi panna zbrzydnie, ale ja twardo. Jak sie dalej okazało wcale nie z tego powodu sie po...ło seksik rowniez sie odbywal normalnie po akcji z pepowina , wogole nie zaluje tego doswiadczenia w koncu byla to moja milosc pdwojna kobita i drugie dziecko.
       
      Zamieszkalismy razem u mnie , a teraz do puenty ...dlaczego nie doszlo do ślubu i na dzien dzisiejszy lacza nnas tylko dzieci? Objasniam : gdy wspolnie mieszkalismy okazalo sie ze nic jej nie pasuje, pracowalem...zle, bo zamiast wracac do domu potrafilem tez zahaczyc po drodze (oczywiscie nie codziennie) kolegow i zdarzalo mi sie troche spoznic, nie jestem bez winy, ale nic nie jest bez przyczyny,  musialem niewyspany zap. Do roboty i wracac punktualnie , 5 minut po pracy mialem juz telefon ,,czy ide,, to trwalo do czasu az nie je...lem tej roboty bo mnie przeroslo to wszynio, i ciagle kontrolw . ZACHODZAC do domu rodzinnego zastawalem takowy widok : pampersy lezaly na podlodze, talerzy masa w zlewie do tego stopnia ze pojawily sie robaki, owszem dzieci byly najedzone ubrane ale musialy sluchac awantur o spoznienie, o zapach piwka z ust, mimo ze w zyciu nie skrzywdzilem fizycznie ani jej,ani tym bardziej dzieci, dostalem od niej kiedys w pysk bo raczylem zwrocic jej uwage i rzucic w jej strone skarpetka czy czyms tam co lezalo nie uprzatniete na **** , po czym dalem jjej do zrozumienia ze nic jej nie pasuje ani tez nic nie robi tak naprawde, a i tak wszystko jest us..ane i nieogarniete. Po zlisciowaniu mnie  na oczach corek zadzwonila po policje, poskarzyc sie ze jestem pijakiem i wprowadzam terror (choroba poporodowa?) no to kiedys nie wytrzymalem i sie znietrzezwilem totalnie poza domem policja okolo 24.00 przywiozla mnie do domu ,bo calym belkotliwym stanie ublagalem ich ze mam tam dzieci i nie chcena dolek i strace rodzine poniewaz juz mam jazdeczki o niebieską karte z powodu SKARPETKI. Panowie tym razem, wczesniej z niebieska karta wystartowala jakas piz...czka policjantka , zrozumieli , nawet wspolczuli cos tam , wiec odwiezli i potulnie polozylem sie spac narabany temat wrocil nazajutrz. Nadal dom byl nieogarniety, a porzadek pojawial sie tylko wtedy gdy miala przyjea0chac do niej mummy , badz ktokolwiek z mojej rodziny w odwiedziny. Nieraz sam lapalem za odkurzacz co uwazam za ponizajace jako samca, ale juz nie szlo wytrzymac smrodó i kulek syfu w zakamarkach .
       
      Do tego calego burslu moja wybranka serca uznala ze dzieciom potrzeba pupila, kupila im psa i mowila ze bedzie wychodzila z nim na spacery( ja nie moglem bo bylem do 16,17.00) w pracy . Se mysle, spoko , moze zacznie byc lepiej , starsza core nauczy to obowiazku, sama panna zacznie ogarniac bajzel bo w koncu szczeniak wali pod siebie, sam sie nie wyprowadziJakiez bylo moje zdziwienie kiedy wracalem a tam kupa na kupie miedzy dzieciecymi lozkami , po ktorejs z kolei awanturze wyprowadzila sie z dziecmi na wynajem, zrobiła ze mnie ch...ja, prostaka co to wyrzuca rodzine , oczywiscie byla policja , niedoszli tesciowie, grozby smiercia etc. Teraz najlepsze!  zostawila mi psa informujac ze jest on dzieciakow i mam sie nim opiekowac. Pies sie meczyl bo nie bylo mnie do 16, na wynajmie nie mogla go trzymac, wiec i tak wracalem do ******, w dodtku psina potwornie piszczala cale dnie bo sasiedzi mi mowili ze mieli nawet na mnie wzywac TONZ .mialem wyrzuty o to ze pilem piwko, bo wodki nie lubie i nie moge pic , uzywam jej tylko w skrajnych sytuacjach jak wlasne urodziny badz w sylwestra, ale zrobila ze mnie typa ,, pil bil i kasy nie dawal,, jej rodzina miala mnie za potwora bo ją wyrzucilem a nawet psa, ktorego nie umiem wychowac jak i dzieci. (Caly czas teatrzyk zielona gęś mial nowe akty),  To ja znalazlem mu nowy lepszy dom na wsi  nie musial plakac ze nikt go nie wypuszcza do 16.00 . choc ona sama nie dzwignela zycia i moich do niej preensji i sama pojechala do matki z wynajmu (caly ten czas pomagali jej moi rodzice, robili to dla wnukow, a ja mialem ostrzal z kazdej strony jaki to zly jestem), ale po mnie splywalo jak po kaczce bo wiem co mozna mi zarzucic a czego nie, dopiero rozlaka miedzy nami(pojechalem do pracy za granice) , jej powrot do mamusi i uplyw czasu troche scalily nasza relacje, mozna bylo powiedziec ze sie skrajnie uspokoilo, ale do czasu bo nawet bedac u wlasnej mamy non stop czepiala sie mnie o wszystko.
      Coraz bardziej czułem , że za chwile wyladuje w psychatrowie.
       
      Doszlo do tego ze niedawno juz (mamy dzieci lekko starsze teraz) poklocila sie ze mna w domu moich rodzicow na odwiedzinach  to ze utrzymuje maly kontakt z dziecmi mimo iz ciezko zapierdzielalem do 19.00 za graica i jedyne co moglem tam w miare prywatnie zrobic to w weekend dzwonic do nich gdyz mieszkalem w warunkach 6osobowego pokoju (tzw bungale- wiecie bracia jak tam sie glosno zyje) , no i masz ...wrocilem po kilku msc z pracy steskjiony za dziecmi, kwestia tej klotni- od slowa do slowa i w domu mojej matki znow dostalem w morde i to przy dzieciach . Dzieciaki miedzy soba w tej chwili sie biją , brzydko sie wyrazaja, a ostatnio oznajmila mi ze bede mial widzenienraz w tygodniu bo ma nowego chlopaka. Ja Ci ziomeczku nie zazdroszcze, i ciekawe kiedy bedzie u ciebie policja, robaki, psia kupa na podlodze i kiedy zrobicie sobie dzieci, ktore beda po jakims czasie mowic do ciebie ,, gamoń,, ,, głupek,, i ty to jeszcze w dodatku bedziesz probowal wyprostowac (dla dobra dzieci oczywiscie) zeby mi z nih malych patusów nie zrobila,
       
      Drogi samcze ,luby mojej byłej  obstawiam terminologią bukmacherską czystą jedynke że niebawem zdarzy ci się ciezki armagiedon , poki co jestescie miesiac razem ...ale kwestia czasu jak bedziesz miec jazdy o 2 min spoznienia, o placenie na rozne rzeczy no i nasze dzieci tez dadza ci zapewne popalic, w dodatku spodziewaj sie grozb,, niebieskiej karty,, - bo mojej bylej ten slogan sluzyl do wszystkiego , zreszta takie ma wzorce z domu rodzinnego  tam juz takowy sticker funkcjonuje u jej ojca i to zajebiscie z racji chlania, krzykow, pobic oraz tego typu patojazdeczek. Nie wiem czy on tutaj trafi ale jeslitak to w razie,, wu ,, do tego whiskey co poprzednika uratowałem, swoim zaangazowaniem w gowno , zycze sobie 5 L Coli. 
       
      dobra, sorry za przydługi wywód, mojego najwiekszego przegrywu. Pora iść w końcu pooddychac , popracowac na alimenty i szykowac sie ze spokojem i uśmiechem na dalsze jazdy, ograniecznia kontaktu, dalsze mnie gnojenie z jej strony, tym razem upokarzanie mnie w oczach nowego gacha, ktory ma przesrane prawdopodobnie, ale dzieki forum, mam to juz obcykane w paru procentach.Dodam, ze szybko sie uczę i sporo notuje,  wiec dzieki braciom na pewno wypłodze coś pozytywnego aby zaradzić temu co w przyszlosci.  Jesli temat nie powinien byc w tym dziale sorry, tj pisalem jestem swiezy i prosze o prz3niesienie do odpowiedniego dzialu, a wam bracia dzieki , tym ktorym chcialo sie to czytac ewentualnie dodac swoje 5 gr do tej 4letniej imitacji zwiazku. Pora zyc .... najpierw zrobie 100 pompek i zjem ze dwa piwka. Eloo
    • By lxdead
      Ostatnio głośno w mediach na Zachodzie o... wiszącą karteczki z napisem "Islam Is R I G H T Aabout Women" rozwieszone przez nieznanego dotąd osobnika. Reakcja NPC 'ów przekomiczna.
       
       
      A tu coś więcej i konkretniej  
       
       
    • By Poganiacz90
      dowiedziałem się dzisiaj, że moja ex dziewczyna, którą kiedyś z wielkim trudem zostawiłem i do dzisiejszego dnia było mi  z tego powodu gdzieś tam źle, że tak ją skrzywdziłem. 
      Byłem z panną 2 lata. Przyjaźń, zero kłótni, fajne rozmowy. Z mojej strony brak pożądania jej jako kobiety. Nie szczytowałem, nie chciałem nawet seksu oralnego od którego z dwoma innymi partnerkami byłem uzależniony,nie odpowiadał mi jej zapach/smak. Tkwiłem w tym związku bo byłem przekonany, że dziewczyna nie zasługuje na odrzucenie. Niestety po 2 latach ona z idealnej pannicy zaczęła mieć przede mną tajemnice. Nic nigdy nie wyszło na jaw ale czułem, że nagrywa jakiegoś innego bolca. Zaczęła mnie nudzić, narzucała się bo każdy inny ją olewał i tylko ja jak ten ostatni kretyn nie poznałem się na niej i tkwiłem w tym czymś. Moi rodzice uwielbiali dziewczynę, znajomi mówili, że ładna i fajna, tylko mi coś nie pasowało bo czułem, że jest nieszczera. 
      Rzuciłem ją bo nie dałem rady już umawiać się z kimś kto mnie nie pociąga i przez długi czas miałem jakieś wyrzuty sumienia. Dzisiaj dowiedziałem się, że to niezła materialistka. Jak weszła w związek najpierw  z jednym, a później z drugim bolcem to przestała pracować- ''chciała zostać kurą domowa'' a przy okazji żyła na ich koszt. Przy rozstaniach zabierała wszystkie ''wspólnie kupione'' sprzęty do mieszkania i zawsze miała nagranego nowego bolca do którego przechodziła jak gdyby nigdy nic.
      Jestem w szoku ale od razu mi lepiej 😤
    • By Morfeusz
      Niedługo zostaną tylko prostytutki i cichodajki. Seks dla białych mężczyzn, bez pisemnej umowy albo płacenia wprost za "usługę", zaczyna być na zachodzie traktowany jako gwałt. Nawet jeżeli kobieta wyraziła słownie na niego zgodę. 
      W każdej chwili może powiedzieć, że została zmanipulowana flirtem albo miłym zachowaniem i w ten sposób zgwałcona bez przemocy fizycznej. Obecnie lewackie komisje dyscyplinarne na uniwersytetach, a w przyszłości sądy to przyklepią i dostaniesz piętno gwałciciela. Oskarżonemu nie było wolno wzywać żadnych świadków w swojej obronie. Uwzględniono tylko dowody przedstawione przez kobietę.  Nowe narzędzia do niszczenia białych, heteroseksualnych mężczyzn.
       
      Z Facebooka:
      Bycie miłym i przekonanie kobiety do uprawiania seksu dzięki tej cesze charakteru zostaje uznane za przemoc seksualną.
      Komisja uznała że John jest winien. Nie dopuszczono żadnych świadków oskarżonego, a winę uznano ponieważ, co prawda nie było podstaw do uznania że użyto siły, czy zastraszenia, ale nadal przekonał ją do seksu bo dobrze flirtował i to naruszyło jej prawa. Gdy oskarżony próbował odwołać się od decyzji powiadomiono go że odwołania chwilowo zawieszono i nie ma takiej opcji, a na koniec na szybko zmieniono definicję "zgody na sex" na taką która zakazuje nadmiernego flirtowania.
      Choć fakt faktem, wielu ludzi flirtu nie rozumie - trzeba mieć trochę oleju w głowie, by się sprawnie posługiwać słowem, skojarzeniami, czy żartami sytuacyjnymi, ale jeśli to rozochociło kobietę do seksu - cóż, najwyraźniej była to odpowiednia gra wstępna i to bez użycia rąk, czy ust.
      Jak w komentarzu:
      1. Jesteś piękna (mężczyzna jest miły)
      2. Dochodzi do seksu
      3. Kobieta żałuje
      4. Wyrok? Gwałt.
      I jest to dalsze budowanie u kobiet mentalności nieodpowiedzialnego dziecka, które nie ma odpowiedzialności za własne decyzje, ale też budowanie procedur/narzędzi do tego, by móc z łatwością niszczyć mężczyzn.
       
      Ustnie wyraziła zgodę na seks, ale szkoła zdecydowała, że dopuścił się napaści seksualnej, ponieważ „pochłonął ją” pochlebstwem
      Henrik Sorensen 26 lipca 2019 r Nowy pozew wniesiony przeciwko Pennsylvania State University obejmuje szereg nieprawidłowości, w tym decyzję szkoły o ponownym rozpatrzeniu pierwszego przesłuchania w sprawie domniemanego niewłaściwego zachowania seksualnego ucznia oraz decyzję o zmianie definicji zgody w trakcie postępowania dyscyplinarnego.
        John Doe, o którym mowa w dokumentach sądowych recenzowanych przez The Daily Wire, został oskarżony o napaść seksualną na ucznia, o którym mowa jako Jane Roe, pod koniec stycznia 2018 r. Obaj spotkali się poprzedniej wiosny, ponieważ obaj byli częścią Schreyer Honors College. 26 stycznia 2018 r. Spotkali się ponownie w laboratorium komputerowym i zaczęli rozmawiać. Potem zaczęli flirtować, a Jane włożyła swój numer do telefonu Johna, zgodnie z procesem, i napisała do siebie: „KOCHAM CIĘ”. Oboje nadal flirtowali przez kilka dni, a Jane nawet spędzała czas w pokoju wieloosobowym Johna na swoim łóżku. Powiedziała mu, że nie chce być „przyjaciółmi z korzyściami”.
       
      27 stycznia 2018 r. Jane powiedziała Johnowi, że jej współlokatorka nie ma w domu, i podała mu numer pokoju w akademiku. John poszedł do jej pokoju o 1 w nocy, rozmawiali i zaczęli się całować. Pozew Johna twierdzi, że początkowe oskarżenie Jane pokrywało się z jego własną pamięcią o tym incydencie - wykonał na niej kilka czynności seksualnych, ale zatrzymał się, gdy tylko poprosiła, i powiedziała mu, żeby pozostał w swoim pokoju, kiedy poszła do łazienki, a następnie zapewniła go z prezerwatywą. Obaj są zaangażowani w stosunek seksualny. Po tym spotkaniu Jane nadal flirtowała z Johnem, wysyłając SMS-y i rzekomo powiedziała znajomym, że chce znów z nim uprawiać seks. Pozew twierdzi, że Jane później zmieniła opis spotkania seksualnego, twierdząc, że John fizycznie zmusił ją do seksu i że próbowała od niego uciec.
       
      Zwołano panel przesłuchań i Johnowi odmówiono należytego procesu, podobnie jak wielu studentów - nie wolno mu było wzywać świadków w swojej obronie ani przesłuchiwać oskarżyciela lub świadków przeciwko niemu. Jane mogła przedstawić „nowe informacje” podczas swojego zeznania, które nie zostały zawarte w informacjach, które John otrzymał o dochodzeniu, mimo że obojgu wyraźnie powiedziano, aby nie przedstawiali „nowych informacji”. Nowym dowodem Jane były jej wyjaśnienia dlaczego wysłała zalotne teksty do Johna przed i po ich spotkaniu oraz „wyjaśniła niekorzystne i sprzeczne informacje w pakiecie”, stwierdza pozew Johna.
      John został uznany za odpowiedzialnego i zawieszony na rok. Jednak po przesłuchaniu koordynator tytułu IX PSU, Chris Harris, poprosił o bardziej szczegółowe wyjaśnienie, dlaczego John został uznany za odpowiedzialnego, co nie zostało wcześniej zrobione i nie zostało przedstawione w opublikowanych informacjach o postępowaniu dyscyplinarnym.
        Krzesło panelu przesłuchań poinformowało Harrisa, że „panel uznał, że ciągłe pochlebstwo respondenta ... stanowi kuszenie”, podając kilka przykładów: „Haha nah you beautiful”, po czym dwa mrugające emoji, a następnie „I Want be Both” i „Jesteś piękna” i [”] Nie jestem aż tak emocjonalna, mogłabym być oboje” po tym, jak wyraźnie stwierdziła „Wciąż nie będę się pieprzyć, przyjacielu”, po czym pojawiły się dwie zezujące twarze z emoji z języka i jej oświadczenie, że [podłączenie] „rujnuje przyjaźnie, ['].” Panel uznał również Jane za bardziej wiarygodną niż John, ponieważ „była w stanie podać konkretne szczegóły dotyczące interakcji, które były spójne nie tylko podczas dochodzenia, ale także z podanym wątkiem wiadomości tekstowej”, ale John nie mógł podać takich szczegółów, dopóki widział zarzuty przeciwko niemu. Jane oskarżyła Johna sześć miesięcy po ich spotkaniu w styczniu 2018 r., A rozprawa odbyła się dopiero w 2019 r.
        Podczas gdy Doe odwołał się od decyzji, Danny Shaha, asystent wiceprezesa ds. Studenckich, poinformował go, że proces odwoławczy został zawieszony. Napisał do urzędnika odwoławczego, że pierwsza rozprawa była sprawdzana, ponieważ „komisja mogła błędnie zinterpretować definicję uniwersytetu i stosowanie„ przymusu ””.
      Shaha nie zrezygnował z ustaleń komisji przesłuchań, ponieważ nie spełniała definicji przymusu. Zamiast tego ustanowił nową rozprawę. Przed drugą rozprawą John otrzymał kopię nowej definicji zgody uniwersytetu, która zawierała słowo „cajoling” jako część definicji przymusu. Definicja nie została w tym czasie opublikowana przez szkołę publicznie, ale została zastosowana przeciwko niemu podczas nowego przesłuchania.
      John pozwał teraz o zaprzestanie toczącego się postępowania dyscyplinarnego, podnosząc zarzut naruszenia zasad właściwego procesu i dyskryminacji ze względu na płeć.
       
      Oryginalny tekst:
      https://www.dailywire.com/news/49945/she-verbally-consented-sex-school-determined-he-ashe-schow
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.