Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
zuckerfrei

Jebana poczta polska.

Rekomendowane odpowiedzi

Ja puki co mam dobre doświadczenia bez żadnych przygód (Nie przechwalając) listonosz zawsze przynosi listy do domu, a że jest u mnie zawsze ok 8.30 o mnie budzi to dałem mu upoważnienie i zostawia mi polecone w skrzynce. Ma też kluczyk do mojej skrzynki i jak większe przesyłki to mi wkłada do środka. Ale wiele negatywnych opinii czytałem o poczcie polskiej A szczególnie o WER Wawa że często tam kradną, giną wartościowe przesyłki np z zegarkami lub dochodzą puste.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
14 minut temu, MaxMen napisał:

Ale wiele negatywnych opinii czytałem o poczcie polskiej A szczególnie o WER Wawa że często tam kradną, giną wartościowe przesyłki np z zegarkami lub dochodzą puste.

 

Znajomy pracuje w sortowni w Warszawie i mówił, że takie incydenty zaczęły robić się częstsze, odkąd poczta zaczęła brać więźniów do sortowania paczek. 

Kto by się spodziewał heh.

 

 

Edytowane przez Dworzanin_Herzoga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja z PP akurat mam dość dobre doświadczenia. W zeszłym tygodniu ich kurier pojawił się punktualnie u mnie z zamówioną paczką, zadzwonił podjechał na górę, wręczył mi co trzeba, a ja pokwitowałem. 

Zupełnie inne doświadczenia mam z kurierami z prywatnych firm. Parę lat temu dzwoni do mnie kurier z rana, że ma paczkę dla mnie i kiedy może podjechać. Ja akurat tego dnia cały dzień niemalże byłem poza domem i mu mówię że będę dopiero wieczorem i czy może mi ją zostawić po 19 czy jakoś tak, bo wcześniej nie ma mnie no i oczywiście, że mieszkam sam. On na to że ok. Wracam do domu kilka minut po 19 i czekam. Minęło z pół godziny i dzwonie do kuriera czy podjedzie do mnie tak jak rano rozmawialiśmy, a ten do mnie, że on już nie pracuje,a był u mnie tego dnia 3 razy i mnie nie zastał. Następnego dnia dzwonię na infolinię, pani mi mówi, że faktycznie był u mnie kurier wczoraj trzy razy i mają to w systemie. Z panią się dogadałem co do dostarczenia paczki przez innego kuriera w dniu następnym o umówionej porze, a na tego gamonia skargę złożyłem przez telefon. Jeszcze mi kobieta powiedziała, ze mam jak najbardziej rację:)

Inna akcja z kurierem z innej firmy: mam dla mnie paczkę, dzwoni i się pyta kiedy może podjechać. Była jakaś 10 rano, mówię mu, że dopiero w domu ok 13 będę i czy wtedy może podjechać. On na to że tak, że będzie między 13 a 14. Mija pół godziny, może 45 minut patrze telefon od niego, co się okazuje? Stoi u mnie pod drzwiami i się pyta gdzie jestem:D Ja do niego, że przecież umawialiśmy się niedawno na 13. Paczki już mi tego dnia nie dostarczył, bo gdzieś tam indziej po terenie jeździł. Zgadnijcie co zrobiłem? Infolinia jeszcze tego samego dnia, skarga na kuriera, następnego dnia rano paczka już u mnie od innego kuriera. 

Oni chyba tego nauczyli się na PP i przechodząc do prywatnych firm te praktyki im niestety zostały.

Edytowane przez Krugerrand

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej na Poczcie denerwują mnie kolejki, i te stare baby w okienku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Krugerrand troszkę nie gramorni Ci twoi kurierzy, że jeden jeździ do Ciebie 3× jak Cię nie ma inny podobnie. Ale myślę, że z tymi skargami to przesadzasz to też są ludzi którzy pracują i do 19 to pewnie nie pracuje taki co jeździ od rana. Maja też swoje ustalone trasy i nie moga sobie tak jeździć zygzakiem jak każdy klient by chciał bo by nie ogarnęli się z tą robotą A też muszą się zabiegać z tymi pączkami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@MaxMenTylko dwa takie przypadki miałem z kurierami jak do tej pory. Wtedy faktycznie podnieśli mi zdrowo ciśnienie i stąd takie moje działanie. Jeżeli jestem z kimś umówiony, że mu coś przywiozę na określoną godzinę jakiegoś dnia to znaczy, że to zrobię. Jeśli nie będę w stanie, to dzwonie wcześniej i informuję, że nie dam rady i proponuję nowy termin. Gość wiedział, ze cały dzień mnie nie ma w domu a jednak 3 razy u mnie był, po co? Nie wiem i nie obchodzi mnie to. Na dodatek mówił, ze będzie wieczorem. Też nie wiem po co w takim razie. Drugi to też jakiś kompletny nieogarnięty gość, rozmawiał ze mną chwilę wcześniej przecież i jeśli wiedział, że nie da rady to mógł mi od razu o tym powiedzieć, problemu by nie było. Wiem, że kurierzy jeżdżą w określonych godzinach po określonych rejonach i zakładam, że jak dzwonią do mnie i pytają się kiedy mogą przyjechać z paczką, to wiedzą co robią i tak mają to rozplanowane, że dadzą radę. Jak widać niektórzy mają z tym duży problem. Trzeba ponosić konsekwencje swojej niesłowności, niemocy ogarnięcia się i niezałatwienia z pozoru nietrudnych rzeczy.

Edytowane przez Krugerrand

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja miałem jeszcze dziś taka sytuację, że sklep nie postawił ukosnika w numerze adresu. I kurier nie dostarczył, dzwoni do mnie koło z biura mówi firma kurierska X mamy przesyłkę do Pana Y na adres xyz 123. Ja mówię tak to ja ale to nie jest 123 tylko 1/23  no właśnie bo kurier nie wiedział gdzie dostarczyć bo 123 nie ma 12/3  Też nie ma. A ja mówię ale jest 1/23 (Ale geniusz sobie myślę) no ale ok doręczenie na poniedziałek A szkoda bo byłoby już na weekend. 

I podobna sytuacja też częściowo z dziś z PP.  Zamówienie z tego samego sklepu co powyzej. Tylko w formie reklamacji umawiane przez mail z pracownikiem. A że w sklepie mam podane 2 adresy (różne miasta, bo prowadzę podwójne życie ;) ) i pisze do pracownika aby wysłali mi to na adres xyz czyli inny niż pierwotnie zamawiałem towar. Ok tak wyślemy gdzie piszesz. Pisałem o tym dwa razy ale jeszcze chciałem dopytać po wysłaniu na jaki adres wysłali ale myślę sobie nie będę już nadgorliwy. Po jakimś czasie patrzę w potwierdzeniu realizacji tego zamówienia A tam mix dwóch adresów ulica i numer z pierwszego kod i miasto z drugiego. No to ładnie sobie myślę przyjdzie do miasta w którym aktualnie przebywam ale nie ma tu takiej ulicy. Zadzwoniłem na najbliższą pocztę mówię o co kaman podałem właściwą ulicę i jak przyjdzie to żeby mi tutaj doreczyli. No i właśnie dziś był listonosz i przyniósł przesyłkę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla rozluznienia :D 

 

Zbliżają się święta, lecz w rodzinie Jasia się nie przelewa. Zdesperowany Jasio pisze list do sw. Mikołaja. "Drogi sw. Mikołaju jestem bardzo biedny ale chciałbym dostać na gwiazdkę klocki lego, piłkę i kolejkę elektryczna."
Panie na poczcie nie bardzo wiedza co zrobić z tym listem, gdyż Jasio nie napisał adresu do Mikołaja. Postanawiają przeczytać list, tak się wzruszają losem biednego Jasia, że postanawiają spełnić jego życzenia. Jednak pracownice poczty same dużo nie zarabiają więc pieniędzy starczyło tylko na piłkę i klocki. Wysyłają prezenty do Jasia. Po jakimś czasie przychodzi list od Jasia, panie na poczcie otwierają go i czytają: 
"Drogi Mikołaju dziękuję ci za wspaniale prezenty, a tę kolejkę to pewnie te ku..y z poczty zaj..ały!"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.