Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
El Cucuy

Wypisanie się z damsko-męskiej gry

Rekomendowane odpowiedzi

Szanowni Bracia,

 

po tych kilkunastu dniach przerwy związanych ze wzmożoną pracą zawodową postanawiam spytać Was o kwestię bezpośrednio mnie dotyczącą. Po tym, jak zapoznałem się z naukami Marka na temat kobiet i relacji damsko-męskich, przyznam się Wam, że byłem porażony ilością obłudy i kłamstwa, jaka jest przez Panie prezentowana. Niespójnością prawdziwych intencji z tym, jak się zachowują. Fascynacją bad boy'ami itp. Marek sam pisał, że zapoznanie się z jego książkami wywołuje w człowieku zmianę, ale u mnie ta zmiana jest dość radykalna. Wiąże się ona z niechęcią do uczestnictwa w relacjach damsko-męskich, z wypisaniem się z tej gry, jak to wspomniałem w tytule wątku. Już nawet nie chce mi się oglądnąć za ładniejszą kobietą mijaną przeze mnie na ulicy. Lubię, jak coś jest oparte na prawdzie i dlatego znajomość zasad damsko-męskiej gry sprawia, że tracę chęć do uczestnictwa w tych "szachach". Doradźcie bracia, czy jest to normalna reakcja? ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy jest normalna ale ja mam tak samo. W efekcie uznawany jestem za dziwaka, moje relacje towarzyskie zostały zredukowane do minimum a do kobiet czuję wręcz obrzydzenie, gardzę nimi. Ciężko się tak żyje ale życie na wolności musi być trudniejsze od życia w stadzie.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie to samo odczuwam. Nie pojawiam się w tłumie często, praktycznie wcale, mimo że w pracy na co dzień występuję publicznie. Sam widzę jak wynaturzonym mechanizmem jest psychologia tłumu. Niezależnie od tego, jaka grupa, zawsze w niej jesteś poddawany wpływom. Poza nią czeka większa wolność, no ale i tego typu rozkminy. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest droga krzyżowa. Każdy odmieniec jest wytykany palcami. Ale bardzo fajnie to kształtuje siłę woli i nabywanie asertywności. Uważam, że dzisiaj takie osoby jak my (wolne) mają łatwiej w społeczeństwie rozwiązłym . Wyobraźcie sobie co taki facet musiał przeżywać 20-30 lat temu.

 

Ale czy kobiety kiedyś zmądrzeją i przestaną wiecznie knuć swoje gierki ? Raczej nie. Dlatego potrzeba im silnego samca, który je naprostuje (na bolcu też). Oddając władzę kobiecie, to jakbyś został wykastrowany. 

 

Edytowane przez doler

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Kapitan Horyzont napisał:

@Karakalla Trochę OT, ale jestem ciekaw, dlaczego wybrałeś taki nick (syn Septimiusza Sewera, słynny m.in. ze wspaniałych term w Rzymie).

Ponieważ z powodu spisku wygnał i zgładził żonę :)

  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najśmieszniejszą rzeczą jest to, że jestem z zawodu nauczycielem na co dzień występującym przed grupami po ok. 30 kobiet (grupa wiekowa 17-19). Potrafię zrobić dobre show i zainteresować tematem, ale wewnętrznie, tak jak wspomniał @Karakalla jestem w pełni świadomy z jakimi istotami obcuję i najdelikatniej ujmując, trzymam dystans. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mroku dodatkowo dodaje mu tajemniczy płaszcz z kapturem który ponoć ochoczo nosił ;) Koniec tego OT? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam tak samo.  Nawet gadać mi się nie chce. Chyba tylko te płatne są uczciwe 

  • Like 2
  • Zdziwiony 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedzcie mi tylko, czy mam dobry tok rozumowania. Skoro w tym kontekście życia nie uczestniczymy, oszczędzając w ten sposób energię, to chyba wręcz wskazane jest przelewać tę energię bardziej w pracę twórczą lub we własne pasje. Dajecie w jakiś sposób ujście tej energii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Napierdalam posty na forum...

  • Like 2
  • Haha 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie nic z tego. Poddałem się już dawno i nie liczę na nic w swoim życiu. W zasadzie moje życie jest już skończone, niczego nie osiągnę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No co Ty. Nigdy nie wiesz, co z rzeką przypłynie.  

Mnie tam można rozwalić ale nie zajebać.  To się nikomu nie udało 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, badmoon napisał:

No co Ty. Nigdy nie wiesz, co z rzeką przypłynie.  

Mnie tam można rozwalić ale nie zajebać.  To się nikomu nie udało 

 

Od wielu lat stoję w miejscu, bazuję na tym czego nauczyłem się sam w czasach gimnazjum. Później  było LO, totalna rozwalka przez pannę i stagnacja do dzisiaj. Przegrana wypisana na twarzy, mętne spojrzenie. Niegdyś błękitne oczy stały się szare, mętne.

Edytowane przez Karakalla

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, El Cucuy napisał:

Wiąże się ona z niechęcią do uczestnictwa w relacjach damsko-męskich, z wypisaniem się z tej gry, jak to wspomniałem w tytule wątku. Już nawet nie chce mi się oglądnąć za ładniejszą kobietą mijaną przeze mnie na ulicy. Lubię, jak coś jest oparte na prawdzie i dlatego znajomość zasad damsko-męskiej gry sprawia, że tracę chęć do uczestnictwa w tych "szachach". Doradźcie bracia, czy jest to normalna reakcja?

Nie ma znaczenia czy to jest normalna reakcja - norma to przeważnie zaledwie postawa większości - ważne aby pozostawała w zgodzie z tym co myślisz, co czujesz i do czego dążysz. Z mojego doświadczenia wynika, że wraz ze wzrostem świadomości gier międzyludzkich pewne instynkty mogą się naturalnie ograniczyć bądź wręcz wygasić, wliczając w to ten seksualny, po prostu dokonuje się przewartościowanie priorytetów; mężczyźni instynktownie kalkują i na ogół nie lubią się pakować do niekorzystnych układów. Jeśli nie odczuwasz w związku z tym nowym stanem dyskomfortu, to można powiedzieć, że doszło do wygaszenia określonego popędu/aspiracji, a miejsce po nim możesz zapełnić innymi dążeniami.

 

I wcale nie jest to absurdalne. Buddyści mają masę przypowieści o osiąganiu podobnych stanów obojętności, wręcz uważają je za ideał.

 

 

Edytowane przez Mr.Meursault
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, El Cucuy napisał:

@Mr.Meursaultmogę prosić o linki do jakichś konkretnych tekstów? Chętnie się zapoznam.

W sumie mogę dla ciebie sporządzić niewielką kompilację tekstów - choć wielkim znawcą nie jestem - ale dopiero pod wieczór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@El Cucuy Abstrahując od wszystkiego oraz nawiązując do porównania z szachami:

-mamy 4 i 1/2 kombinacji rozegrania tej gry(życia).

 

1- wygrać

2- przegrać

3 zremisować

4 zrezygnować z zagrania po poznaniu dogłębnym zasad

1/2 -wprowadzić nowe zasady do starej gry i zacząć rozgrywać partyjkę(nikt nie powie ci co będzie dalej bo wprowadzasz nowe zasady).

 

Obecnie jesteś pomiędzy 4 a 1/2 i się wahasz.

Jeśli mocno popchniesz wahadło na 4 to zgodnie z naukami Marka wróci ono do pozycji 1/2.

 

Mam nadzieje iż ucieszy Cię moja wizualizacja problemu. Prruuuuuuuuuuuuu..

:P

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, El Cucuy napisał:

Lubię, jak coś jest oparte na prawdzie i dlatego znajomość zasad damsko-męskiej gry sprawia, że tracę chęć do uczestnictwa w tych "szachach". Doradźcie bracia, czy jest to normalna reakcja? ;)

 

Nie, to nie jest normalna reakcja w nienormalnym świecie. W szalonym świecie tylko szaleńcy są zdrowi psychicznie. ;) 

"It is really no measure of health to be well adjusted to a profoundly sick society." I tak dalej... i tak dalej...

Edytowane przez Mr Sinister

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie róbcie tego. Przegracie.

Rok, dwa lata, trzy wytrzymacie, ale później będziecie mieli problem, by wrócić na odpowiednie tory. Samotność i konsekwencje z nią związane to nie wybór produktu w sklepie, z którego zawsze będziecie mogli zrezygnować lub wyrzucić do śmieci, gdy tylko zajdzie taka potrzeba. Możecie zrezygnować z panienek, ale one i tak będą mieć ciągle wpływ na wasze życie. Niestety. Całe życie towarzyskie oparte jest na kobiecych gierkach, czy to w pracy, na spotkaniach ze znajomymi (np. żony kumpli) czy w urzędzie. Ja też chciałem się od tego odseparować i teraz nie potrafię wrócić, gdyż nie nauczyłem się flirtu, gry słownej, odpowiednich reakcji na pewne ich zachowania. Pamiętajcie, że to one władają towarzystwem mieszanym, to dla nich białorycerzyki zrobią więcej niż dla was, staną po ich stronie, poprą ich zdanie, więc przeciwko sobie będziecie mieli i panienki i męskich dupolizów. A jak którejś nie podpasujecie to zrobi z was pośmiewisko, więc uczcie się ich zachowań, wyjdźcie z jaskiń, ale nie dla nich, tylko dla siebie.

 

Zapytajcie swojego guru i innych czy zrezygnowali z kobiet. To będzie pytanie z cyklu tych retorycznych. Nie rezygnujcie, gdyż one pozytywnie wpływają na nasze poczucie wartości. Niestety, ale tak nas ukształtowała natura.

 

Od wielu lat żyję w samotni.

Edytowane przez Mapogo
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja siedzę w Bieszczadach, więc nie mam tego problemu. Więcej tu niedźwiedzi, niż kobiet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze zanim poznałem twórczość Marka wiedziałem , że kobiety to przebiegłe istoty. Nie było jeszcze wtedy tego typu guru od kobiet w internecie ale za to były ksiązki, np. Balzaq.

 

Tak czy siak, nie widzę sensu z rezygnowania z kobiet.  Rezygnują z kobiet CI którzy się boją, że zostaną wydymani.

 

Jak można nie kochać tych przewiewnych cipek i gorących cyców :D

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.