Jump to content

Akwarystyka - axolotl


Recommended Posts

W poniedziałek kupiłem akwarium i zakupiłem sobie młodziutkiego axolotla, ale zaczęła mi mętnieć woda w akwarium i pojawił się nieprzyjemny zapach, nie od razu jakiś smród, tylko czuć po prostu. Ktoś coś może w czymś poradzić? Co najlepiej zrobić? 

Link to post
Share on other sites

No filtr mam. Światła akurat nie mam zbyt dużego, bo akwa umiescilem w rogu pokoju na podlodze. 

 

Mam dwie roślinki w srodku, żwirek dość drobny oraz maly kamyk z piaskowca. 

Wątpię by był to wysyp pierwotniakow raczej piaskowiec. Bo jak wyparzalem wszystkie kamyczki to nie było takiej metnej wody w garnku a po piaskowcu co innego.

 

Hmm czy po zakupie bakterii wszystko będzie ok?

Link to post
Share on other sites

mało kosztują , możesz spróbować. Zapytaj na forum akwarystycznym ,albo poczytaj. Mam akwarium z żółwiem i rybami(które on zjada). I już się nauczyłem troche, że nigdy jak czyszczę zbiornik to nie czyszczę filtra.

Link to post
Share on other sites

Zmętnienie nowo założonego akwarium to normalna rzecz. Często jest spowodowana nie dokładnym wypłukaniem podłoża( w tym wypadku żwirku). Oprócz tego akwarium musi odstać swoje. Tak ok. 2 tygodni aby unormowały się wszelkie procesy fizyko-chemiczne.

Ja bym zrobił tak. Odłowić "gadzinę" i dać do przechowania innemu akwaryście lub oddać na chwilę do sklepu. Jeszcze raz założyć akwarium. Porządnie wypłukać podłoże. Włączyć filtrację dodać bakterii nitryfikacyjnych lub kupić jakąś tanią rybkę np. welonki. Lubią dużo jeść i srać a amoniak jest naturalną pożywką dla tych bakterii.

Jak się wszystko unormuję wpuścić gadzinę. Welonki można zostawić. Albo się zaprzyjaźnią albo skończą w brzuchu płaza:). 

Dodatkowo dla tego płaza jeśli chodzi o optimum temperatury wody to 16-18 stopni C. Więc grzałkę można sobie darować a w lecie wręcz je schładzać.

Edited by Baca1980
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Spróbuj też od kogoś (akwarysty) dostać tzw. "żywej wody", powinno pomóc w dojrzewaniu.

 

Zabrałeś się do tego od dupy strony, najpierw tworzy sie odpowiednie warunki, później wprowadza się tam małego przyjaciela.

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

@Camilovesky akwa powinno być spore - podaj objętość i wymiary zbiornika oraz filtra (natleniasz dodatkowo?). Raczej dwie roślinki to też nie za wiele, masz dla niego jakieś kryjówki? 

 

W kwestii mętnej wody, albo eksplozja pierwotniaków, zanieczyszczenia organiczne albo ten piaskowiec coś puszcza (jakie masz pH wody?).

 

Na pewno nie masz bakterii nitryfikacyjnych w tak świeżym zbiorniku, jeśli ich nie dodałeś. Z lepszymi środkami (Bactozym) faunę można wpuścić po 24h. Nie powinieneś tak od razu wpuszczać stwora do kranówy. Możesz się ratować podmianą części wody na odstaną przez noc, bo inaczej fundujesz "axelowi" kąpiel w jego własnych odchodach i podtruwanie azotynami.

Link to post
Share on other sites

Generalnie zrób tak, że odstawisz sobie teraz kranówkę na 24h w butelkach czy garnku i codziennie rób podmianę ok 1/5 zbiornika. Czyli wyciągasz 1/5 wody ze zbiornika i uzupełniasz odstaną kranówką. I tak przez pierwsze dwa tygodnie. 

Link to post
Share on other sites

Jak masz możliwość to tylko woda ze studni, a nie żadna kranówka. I w pierwszym lepszym sklepie zoologicznym jak zapytasz o specyfiki na początek do akwarium to Ci pomogą. Poczekasz 24h i problem z głowy (woda tylko będzie przez chwilę niebieska :P ).

 

Link to post
Share on other sites

Też bym się pozbył tego piaskowca. Niby jest neutralny bo słabo rozpuszcza się w wodzie. Ale zlepieńce które wchodzą w jego skład mogą wpływać na fizyko-chemiczny skład tejże wody. Chemię do strącania osadu bym sobie darował bo mogą zaszkodzić płazowi.

Co do pojemności akwarium to minimum 60 l na sztukę. Żwirek powinien być dość gruby aby płaz nie zjadał go razem z pożywieniem.

Co do skrzeli to pojawiają się w dobrze natlenionej wodzie. Jeśli woda jest słabo natleniona to płaz będzie "łykał" powietrze z powierzchni wody.

Życzę powodzenia bo akwarystyka to piękne hobby. A i tak jeszcze na marginesie to w niewoli aksolotl potrafi dożyć nawet 15 lat. pzdr.

https://www.vetopedia.pl/article308-1-Aksolotl_meksykanski.html

Edited by Baca1980
Link to post
Share on other sites

Odpowiem jakby do wszystkich:

1. Filtr jest, ale nie dałem mu napowietrzania bo z rurki leci konkretny strumień, a tak ma podłączoną deszczownię i wali ona od razu na szybę, by jak najmniej drażnić drapieżnika

2. Kiedy wlewałem wodę w akwarium w pon, to od razu wlałem uzdatniacz była ona taka niebieskawa, ale to potem zeszło.

3. Wszystkie żwirki (niestety drobny taki - ale go zmienię za jakiś czas, a obecny posłuży do kwiatków jako ozdoba) wygotowałem i płukałem tak samo ten piaskowiec.

4. Piaskowca na chwilę obecną nie wywaliłem - nie zdążyłem zakupić jakiejś kryjówki. Umiejscowiłem go bardziej do rogu by axel mógł się za nim schować.

5. Bakterie nitryfikacyjne kupiłem i dolałem dziś rano jak doradzili na forum akwarystycznym, woda jakby miała mniej ostry zapach.

6. Wczoraj na wieczór odstawiłem jakieś 7 litrów wody.

7. Temperatura w akwa była 24 stopnie wczoraj (bo akwa znajdowało się na piętrze mojego domu w mim pokoju, mimo iż zbiornik był daleko od źródeł światła i ciepła)

8. Zlałem trochę wody z akwa dziś rano i zniosłem 3/4 pełne na dół do kuchni i ustawiłem na podłodze, gdzie temperatura na dzisiaj wieczór spadła do 20 stopni. Ma jeszcze mniejszy dostęp do światła - ciemno dość w rogu między meblem a ścianą.

9. To nie jest docelowe akwarium (25 litrów - tak wiem mało - popełniłem błąd, ale dałem się namówić sprzedawcy bo axel ma 6-8 cm więc może czasowo w takim przebywać).

10. Planuję zakup dużo większe akwarium, ale z racji temperatury w której zwierzak żyję, nie pozostaje mi nic innego jak akwarium zainstalować u siebie w biurze w robocie (gdzie rzadko rzadko kiedy przekracza 15 stopni w zimie - nawet jak się ogrzewa) po prostu rzadko spędzam tam czas, bo głównie to na hali latam lub w swojej pracowni. Docelowe akwa jakieś 45-80 litrów. Postaram się na dniach zakupić jakieś używane, a te malutkie obecne mógłbym sobie w domu zostawić na kilka rybek jakichś prostych no i grzałka ewentualnie by musiała wejść do gry. Ale póki co najpierw jedno zwierzę potem drugie. 

11. Axel wymaga ph 6,5-8,0. Kupiłem dzisiaj tester pH no i wskazał na taką prawie 7, więc wynik uważam za dość dobry.

12. Zgodnie z radami będę wodę zmieniał codziennie, bo już odstawiłem kilka litrów - by zamrażać na kostki i wrzucać do akwa by je chłodzić no i w ten sposób robić podmianę wody.

13. Co właśnie z glonami, które zbierają się na szybach? Nie mam ich jeszcze, ale kiedyś czytałem że mogą się pojawić. Jak się ich pozbyć? Myć te akwarium? Zdzierać, czy glonojada puścić?

14. Kupiłem też aquaklar od zoolek, ale jakoś bałem się go używać, bo mógłby serio zaszkodzić axowi, niby zbiera całą zieleninę w postaci kożucha na powierzchni, ale moim zdaniem to by była za ostra ingerencja w życie akwarium. Co o tym sądzicie?

 

Edited by Camilovesky
Link to post
Share on other sites

Ad 10. Im większy zbiornik tym łatwiej utrzymywać w nim prawidłową biocenozę.

 

Ad 12. Tylko nie funduj mu zbyt dużych, nagłych wahań temperatury.

 

Ad 13. Karta płatnicza do skrobania szyb jest najlepsza moim zdaniem. Wysyp glonów jest oznaką tego, że wygrywają konkurencję z roślinami o dostęp do mikro- i makroelementów. Czyli skopane nawożenie (np. złe proporcje między N/P/K, albo mikro - czasem nadmiar jednego blokuje u roślin pobieranie innych składników a glony sobie dają radę jako prostsze organizmy). Poczytaj o PMDD, złapiesz co i jak. Glonojad, nie nieee. Nie tędy droga.

 

Ad 14. NEVER. Unikaj takiej "chemii". IMO działa to na zasadzie - boli cię ząb, weź Apap. Działaj na poziomie przyczyn, tak zwalczysz negatywne skutki. Kożuch z powierzchni zdejmiesz bez trudu, kładąc na niej kartkę papieru. Na chwilę, praktycznie kładziesz i ściągasz. 

Link to post
Share on other sites

Wracając do mojego Axela, który dzisiaj okazał się idiotą, bo krztusił się baran żwirkiem. Wziąłem go na dłoń i dawaj go ponad wodę, i wtedy kamlota wypluł jak się zaczął do wody wyrywać. 

Jako, że czeka mnie wyjazd na pogrzeb, to usunąłem mu 3/4 żwirku i zostawiłem go tam, gdzie są dwie roślinki i tylko w tym miejscu siedzi - tak się zacząłem zastanawiać, czy gładka powierzchnia akwa nie jest dla niego czasem stresująca? 

200 litrowe akwarium już jest i jutro je zaleję wodą, tylko wcześniej je umyję jako tako, i niech zacznie sobie dojrzewać.

Co do tego mojego obecnego, to tak: robię codziennie podmiany wody odstanej, i ogólnie sama woda w akwa jest co raz bardziej klarowna, i mniej śmierdzi. Teraz jak usunąłem 3/4 żwirku z dna, no to pływa troszkę syfu, ale to nic z tym nie poradzę. 

 

=====

Czy ktoś może mi pomóc, bo mojemu axiorowi brzuszek pociemniał, z jednej strony piszą, że to normalne jak robi się większy a z drugiej, że się na obżerał kamyków... Ehh a tak myślałem, czy z nim na usg jamy brzusznej nie zajechać...

Edited by Camilovesky
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.