Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Gwyn

Gaming Girls

Recommended Posts

Pytanie do Pań, czy są takowe na forum?

 

Jako, że za smarka czas spędzałam głównie w meskim towarzystwie, grałam. Odkąd pamietam. Najpierw w "papierowe" rpg - turlaj mistrzu, turalaj - potem na pecie i ps. Nie będę urywać ten gatunek jest mi najbliższy. 

Najpierw ukochałam Baldurs Gate - generalnie Black Isle wydało wtedy też w izometrycznym, niezły Icewind Dale - potem wsiakłam w Newerwinter, ale serce oddałam Wieśkowi. Po tym, co CD Project zrobiło na silniku aurory z jedynką, byłam dla panów redów pełna podziwu i obgryzałam paznokcie w oczekiwaniu na więcej. Dziki Gon to mistrzostwo swiata. I fabularnie i wizualnie. Dałabym sporo, żeby ktoś wyczyścił mi pamieć i dał możliwość po raz kolejny rozdziwiczyć Wieśka 😜 

Liczę i trzymam kciuki że po mimo kłopotów kadrowych, finansowych i ogromnego opóźnienia wydadzą Cyberpunka. Bo na razie cicho. Pomijajac jeden podstarzały trailer.

A wy drogie Panie w coś pykacie?

 

Żeby nie było, że dyskryminacja, Panowie też są bardzo mile widziani, zwłaszcza amatorzy "papierowek", bo sentyment mam do nich okrutny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Należę do takich, bo też w sumie zawsze wolałam spędzać czas w męskim towarzystwie. Jak byłam mała to często oglądałam jak mój brat gra. 

Ja lubię klimaty typu The Elder Scrolls (m.in Oblivion i Skyrim), Oczywiście Wiedźmak i Dziki gon wyżej przez Ciebie @Gwyn  wpomniany...(medal za ściezkę dźwiękową, grafikę... wszystko!) grywało się też w gierki ekonomiczne typu Anno 1701, rollercoaster tycoon, przygodówki Harry Potter (części 1-3 mnie najbardziej przekonały późniejsze to porażka jak dla mnie) Cała seria Lego też HP, GTA vice city, San Andreas i V , z sieciówek grało się chwile w Path of exile.

No i moja miłość, gra do której chętnie wracam do teraz: Heroesy III :D

Mój ostatnio kupił wypasioną kierownicę do peceta i chwile grałam w Euro trucka :P chciałam zobaczyć jak się prowadzi tira - fajne uczucie :D chwile też grałam w F1 2017. Czekam też aż mi ściągnie jakiś symulator osobówki bo chyba tu mi  sie najlepiej będzie prowadziło i grało. Z wyścigówek grałam też w Collina Mcrae :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę obciach ale w gimnazjum pykałam w tibie, ło jak uzależnia. Potem metek był- wrócę do tego kiedyś. Liznęłam też obliviona i skyrima :D no i heroesów :D

Ale byłam no lifem :D

Zawsze miałam samo towarzystwo mężczyzn i grałam z nimi. Ile to się lekcji opuściło bo kumpel chata wolna i szło się grać :D ile razy to się grafik w pracy zmieniało bo wojna była :lol:

I te rozmowy na tsie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tez się przyznam, że w czasach gimnazjum grało się chwile w Tibie, lałam z tego, że byłam żoną paru facetów, w grze miałam od nich pierścionki i miałam dostęp do ich skrzynek - wiem typowe babskie podejście :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kim grałaś? Ja ek :D około 70lvl wbiłam na non pvp :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hippie  Lalka

👍❤

TES lubie całe uniwersum. Bardzo. Skyrim tukłam godzinami. Nawet fanfiki piszę do tej pory 😕 Identycznie mam z Dragon Age.

Skyrim swego czasu to był przełom. Open world itd - pomijajac te same moby - draugry w każdej lokacji i ich identyczność.  Do czasu Wieśka 😁 

Ekonomiczne i strategie tez lubiłam. Zwlaszcza te stareńki typu Zeus Pan Olimpu. No i niesmiertelne GTA, choć jeździć nie lubię, ale klimatyczne bardzo.

No i w MMO grałam. Cale sześc lat spędziłem w WoW - ie. Głównie pvp - taki wentylek bezpieczeństwa 😉 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Lalka zabij mnie, już nie pamietam to było tak dawno. nie miałam jakoś wysokiego lvlu i juz nawet nie pamiętam jakie były rasy i jaką ja grałam. to był chwilowy epizod w moim życiu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorc, druid, palladyn i knight. Jakoś tak to leciało :D

A pamiętasz: pl? Br? :lol:

W metka jak grałem to nie było nikogo kto by mnie w pvp położył -.^

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, Gwyn napisał:

A wy drogie Panie w coś pykacie?

Od czasu do czasu odpalę Pegasusa lub Heroes III, choć ostatnio dla odmiany strzelałam sobie w zombie, ale nie pamiętam tytułu gry. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Lalka napisał:

Kim grałaś? Ja ek :D około 70lvl wbiłam na non pvp :D

To rok nołlajfienia jak nic, chociaż "elite knight" wskazuje na premium account to może nawet i krócej :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oo @Lalka to ja sorcerem i druidem grałam. No właśnie już średnio, ale pamiętam że były te śmieszne skróty myslowe :D Uwierz, Tibia była takim obciachem, że szybko chciałam wszystko związane z tą grą wymazać z pamięci xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w WoW-ie maina rogala miałam. Jak popisalam jej makra, to taki dps kreciła na bettlegrundach i arenach, że tabelki brakło 😉

Lubiłam też drutem i warlockiem grać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O, własnie a o Larry 7 może ktoś słyszał? Przygodówka, w polskiej wersji glównemu bohaterowi głos podkłada starszy Stuhr :D Gra generalnie z dobrym humorem, cyckami i dość wciągająca, troche pogłówkować też trzeba... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@KsantiPóźniej przeszłam na metin2. Jak był tylko jeden serwer albo dwa to wbiłam 42 lvl daggerem, potem przeszłam na inny serwer było 61 też dagger i ostatecznie zakończyłam gre jakieś dwa lata temu lvl ok 86 chyba, też dagger i to była kosa do pvp. Do wszystkiego w sumie :D piękne czasy, piękne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Hippie

Larych, przerobiłam ze trzech. Od czwórki zaczynałam. Zabawne to było, odstresowujace na maxa. Do główkowania lubiłam Neverhood.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Hippie napisał:

lałam z tego, że byłam żoną paru facetów, w grze miałam od nich pierścionki i miałam dostęp do ich skrzynek - wiem typowe babskie podejście :D

Niby gra, a sytuacja taka sama jak te z rzeczywistości.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie! Również grałem w metina. Pamiętam te czasy, jak starsze babeczki rozkochiwały w sobie smarków z gimnazjum, brały z nimi śluby, a potem ciągnęły od nich itemki i hajs ; D Bardzo trafne spostrzeżenie Mosze. 

Edited by Amnesia Haze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale to nie znaczy, że jak kiedyś tak robiłam to przekładam to na rzeczywistość. Miało się pstro w głowie jak się było w gimnazjum. Czasy tzw "szukania własnej tożsamości". ;) Po za tym nigdy nie przekładałam zachowań z gier na rzeczywistość. Ale racja smutne jest to, że jest to spotykane w rzeczywistości i nie każdy umie się nad sobą zastanawiać i wyciągać wnioski. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coby wtrącić to, chyba zaglądnąłem w większość "śmieciwa" wyżej opisanego.

Lemingi pamiętacie?

Jednak po dotknięciu "Dune II: The Building Of A Dynasty" RTS został "Main" na zawsze .

 

@Gwyn Rozumiem iż "Tank Girl" obejrzany?

Cyber punk był spoko, jam ci SoloTechnik.

 

https://www.cda.pl/video/19476181

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Tornado napisał:

Coby wtrącić to, chyba zaglądnąłem w większość 

 

@Gwyn Rozumiem iż "Tank Girl" obejrzany?

 

 

https://www.cda.pl/video/19476181

Nie znam 🤤

Nadrobię.

Od Cyber punka wolałam Shadowruna, bo rasy z fantasy do fantastyki zaprzęgli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Gwyn Jesteś w zdecydowanej mniejszości. Wiesz, że wchodząc do sklepu Games Workshop musisz mieć założone dżinsy antygwałty? :D 

Ja od młodego grałem w fabularne gierki. Najpierw w lesie i w gąszczach traw (serio - chowaliśmy się na sąsiednim polu w wielkich kępach krzaków i traw) graliśmy w Kryształy Czasu. Potem przyszedł czas na Warhammera (pierwsze edycje). Pamiętam, ze uwielbiałem w niego grać ale nie cierpiałem być mistrzem gry.

W Baldur's Gate się zakochałem i nie pamiętam ile nocy przegrałem w obie części. Grałem i grałem... Międzyczasie jeszcze był karciany Doom Trooper, którego pamiętam z wielkim sentymentem i gdyby ktoś w niego jeszcze dzisiaj grał to nawet bym zaczął kombinować talię do gry, ale został skutecznie wyparty przez Magica. 


Madafaka - Heroes I, II, III, Diablo I, II, Baldur's Gate... To były gry! Wiele godzin spędziłem też na Shogo, Dungeon Keeper, Quake II, III, MDK (tą grę można przechodzić dziesiątki razy)... :D 

Fajny temat, propsuję chociaż skończyły mi się lajki.

Edited by Tomko

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Tomko napisał:

@Gwyn Jesteś w zdecydowanej mniejszości. Wiesz, że wchodząc do sklepu Games Workshop musisz mieć założone dżinsy antygwałty?

Myślę, że dla większości obecnych bywalców Games Worksop mogłabym być za stara 😁

 

Też grywalam w Kryształy. Jedyny polski system chyba. Od Młotka zaczynałam przygodę z papierówkami i mam do niego ogromny sentyment. Później jako, że fanka Lovecrafta jestem, na długo upodobałam sobie Zew Cthulhu. Niezwykle shizoidalna byla. Gacie czasem pełne😉

W lesie też grywałam. Takie psedo larpy sobie mała grupka robiliśmy. Jednego razu w sezonie grzybowym, poprzebierani, dzieciaki niechcacy wystraszyliśmy. Wyleciały z zagajnika drąc sie w nieboglosy: "maaamoooo świry". 

W Krakowie natomiast przy sporym larpie cyberpunkowym zatrzymała nas policja za zakłócanie porzadku.

Z karcianek grałam króciutko jedynie w Kult. Niezwykle mroczne, ciekawe uniwersu. Klimatem lepsze nawet od Cthulhu.

Dungeon Keeper to byla miodność nad miodnościami ❤

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Gwyn Ja ostatnio miałem przyjemność wejść do Games Workshop w Złotych Tarasach w Wawie. Śmieszna sytuacja. Lubię czasami naciągać strunę i patrzeć kiedy ktoś pęknie. Więc wchodzę do GM i patrzę a tam pryszczate trolle leśne grają w Warhammera 40K. No więc typy rzucają kostkami i coś tam do siebie mówią po ichniejszemu. +10 szilda -5 do rezista itp pierdolety. Więc mówię do brata na głos: "ty, wiesz jak w pięć sekund wkur..ć nerda?". I zacząłem udawać, że jeżdżę po makiecie czołgami robiąc przy tym "brum brum". Oczywiście figurkami też "ruszyłem" robiąc pew pew. Chłopak tak popatrzył na mnie jakbym mu matkę przeleciał i jeszcze kazał gary pozmywać po kolacji. Chyba tak z 10 sekund na mnie się gapił wzrokiem typu "viking of disapproval". Nawet jego pryszcze zwróciły się w moją stronę :D WTF! Za grosz humoru te stuleje nie mają. 

Myślę, że jakbyś cyberpunkowe wdzianko ubrała to tam by im pieluchy poprzemakały :D 

Edited by Tomko
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

 @Tomko

😂😁

Kurde, probsów mi brakło. Taka piękna profanacja, a ja nie mogę polajkować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.