Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
2073

Dlaczego z wiekiem tak szybko mija czas? Proszę o wyjaśnienie

Szybko mija Ci czas?  

45 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Szybko mija Ci czas?

    • Tak
      41
    • Nie
      2
    • Nie mam pojecia
      2


Rekomendowane odpowiedzi

Witam Braci!!

 

Pewnie każdy zmagał się kiedykolwiek z tym pytaniem w głębi umysłu.

 Mieliśmy 10lat wakacje ciągnęły się w nieskończoność...

 

Mając lat 18 już ten czas znacząco przyspieszył i z każdymi urodzinami pędził.

 

W późniejszym wieku, Nawet nic nie robiąc czas leci nie ubłaganie. Czego to przyczyna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Względność czasu w stosunku do wieku.

 

Dla 10-latka rok to 1/10 życia.

Dla 40-latka 1/10 życia to już 4 lata

Dla 60-latka - 6 lat itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@2073 Czas leci tak samo. Percepcja się zmienia. Mi ostatnio czas dłuży się jak tasiemiec w dupie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak masz zajęcie to szybko leci, jak na coś czekasz to wolno.

Edytowane przez slavex

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od momentu ukończenia 18 lat, czas upływa mi bardzo szybko, a rok obecny to już kosmos, ledwo świętowałem zakończenie ubiegłego roku, a tu lada dzień kolejny sylwester.

 

Dla każdego czas biegnie tak samo, z tym, że każdy inaczej to postrzega. Ja wiem jedno, życie jest krótkie, i warto godnie je przeżyć.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Wszystko, cokolwiek tylko robimy za życia - nawet miłość - robimy w wagonie ekspresowego pociągu pędzącego ku śmierci. Palić opium - to tak, jakby opuścić ten pociąg w pełnym biegu i zająć się czymś innym niż życie, niż śmierć"

 

Jean Cocteau - " Opium: Dziennik kuracji odwykowej",

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę, że to kwestia habituacji. Jeżeli w przeciągu dnia nie pojawia się nic co odbiega od normy, to mózg wygodnie zapomina o tym dniu, bo przypominał wszystkie poprzednie. W efekcie wszystko się zlewa i wydaje się, że jeden dzień minął miesiąc. Trzeba urozmaicać swoje życie jakimiś wypadami na weekend. Przynajmniej tak jest w moim przypadku. Jeżeli dłuższe okresy nudy i monotonii przerywane są czymś ekscytującym, lub niecodziennym percepcja czasu zmienia się. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie u mnie ta zmiana najbardziej widoczna była po skończeniu szkoły i rozpoczęciu pracy, ze szkoły średnio wracałem około 14-15, a z pracy aktualnie wracam czasami 16-17 + doszła co drugi dzień siłownia i wygląda to tak, że wracam z pracy zjem coś i zaraz jest 19 uciekam na siłownie, wracam i zaraz już jest wieczór i tak w koło, za czasów małolata inaczej to wyglądało, więc to jest po prostu większa ilość obowiązków i tyle... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jest zajęcie,to czas leci szybko,widać to np w pracy... Będąc dzieckiem nie miało się obowiązków,teraz każdy dzień zaplanowany...

Mnie po każdej dekadzie czas biegnie coraz szybciej,po 30 to już jakiś kosmos,w przyszłym roku 40 :blink:

Ten rok wyjątkowo szybko mi zleciał....też tak macie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten temat jest rozpracowany ale jest za pozno zebym mial go dzis dluzej opisac.

Chodzi o ilosc wrazen, to one daja zycie, nie dni i godziny.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam przeczytać:

 

http://wiedzoholik.pl/naukowcy-wyjasnili-dlaczego-z-wiekiem-czas-plynie-szybciej/  

 

http://www.entertheroom.pl/life/6468-niech-ktos-zatrzyma-czas

 

Taką zależność zauważył już w roku 1890 William James. Psycholog pisał, że gdy się starzejemy, czas wydaje się przyspieszać, ponieważ w naszym życiu ma miejsce coraz mniej wydarzeń, które zapamiętujemy. Gdy dorastamy, nasza codzienność wypełniona jest różnorodnymi pierwszymi razami – pierwszym dniem szkoły, pierwszym pocałunkiem, pierwszą przyjaźnią czy związkiem, pierwszymi podróżami. Im jesteśmy starsi, tym mniej rzeczy robimy po raz pierwszy, tym mniej wspomnień zapisuje się wyraźnie w naszej pamięci, a kolejne lata wydają wymykać się z rąk – argumentował James.

Edytowane przez snoopy
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak grywałem w WoWa to te godziny mijały w oka mgnieniu, za to minuty na rowerku się dłużą i dłużą :D 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 hours ago, snoopy said:

Polecam przeczytać:

Psycholog pisał, że gdy się starzejemy, czas wydaje się przyspieszać, ponieważ w naszym życiu ma miejsce coraz mniej wydarzeń, które zapamiętujemy. Gdy dorastamy, nasza codzienność wypełniona jest różnorodnymi pierwszymi razami – pierwszym dniem szkoły, pierwszym pocałunkiem, pierwszą przyjaźnią czy związkiem, pierwszymi podróżami. Im jesteśmy starsi, tym mniej rzeczy robimy po raz pierwszy, tym mniej wspomnień zapisuje się wyraźnie w naszej pamięci, a kolejne lata wydają wymykać się z rąk – argumentował James.

Dokladnie tak.

Wiele osob przyznalo ze tak wlasnie to wyglada.

 

Nawiasem mowiac - to ma wplyw rowniez na obcowanie z kobietami.

Setna naga kobieta to mniej wiecej to samo co ogladanie pary butow w sklepie wiec jest klopot z podnieceniem sie, ani cycki nie porazaja, ani cialo ...

Dlaczego niby maly ma stawac jak nic co widzi go nie rusza bo widzial to 99 razy a obecny raz wcale nie jest najbardziej porazajacy?

Malo jest laleczek z cialem modelki.

 

Edytowane przez JoeBlue

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Mr Sinister napisał:

Też to czytałem ale zastanawia mnie na ile coś takiego może być prawdą ...

Ciekawy jestem czy takie odczucie mieli ludzie, powiedzmy, te sto lat temu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Headliner napisał:

Też to czytałem ale zastanawia mnie na ile coś takiego może być prawdą ...

Ciekawy jestem czy takie odczucie mieli ludzie, powiedzmy, te sto lat temu ?

 

Nie mam zielonego pojęcia, czy ludzie sto lat temu mieli takie odczucie. W sumie wtedy żyli całkiem inaczej, nie było takiego wyścigu szczurów (chyba?), nadmiaru bodźców, więc o ile mieli takie odczucie to mogło być to właśnie związane z tym, że czas nam się dłuży gdy się nudzimy, stresujemy etc, a gdy jesteśmy podekscytowani to leci szybciej. Może to być właśnie tylko odczucie i tak to właśnie traktuję. Ale relacje o tym, że mnichom brakuje czasu na rytuały modlitewne, a wcześniej im go nie brakowało+ wzmianka o krócej palących się lampach są co najmniej dziwne... Może rzeczywiście zależy to od czegoś więcej niż subiektywnych odczuć, zasady kontrastu etc.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mr Sinisterrelacje faktycznie są dziwne ale nie rozmawiałem ostatnio z żadnym mnichem, więc informacja niesprawdzona :)

Mówimy teraz o wyścigu szczurów, że powoduje to odczucie szybkeigo upływu czasu - może coś w tym jest, natomiast musimy pamiętać, że nasi dziadkowie, przeżyli II Wojnę, ich rodzice z kolei I Wojnę itd - też lekko im nie było a jednak to nam zaczyna brakować czasu ... więc to mnie zastanawia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 20.12.2017 o 11:32, KurtStudent napisał:

"Wszystko, cokolwiek tylko robimy za życia - nawet miłość - robimy w wagonie ekspresowego pociągu pędzącego ku śmierci. Palić opium - to tak, jakby opuścić ten pociąg w pełnym biegu i zająć się czymś innym niż życie, niż śmierć"

 

Jean Cocteau - " Opium: Dziennik kuracji odwykowej",

 

Miał koleś łeb ;)

A ja właśnie odkryłem czego naprawdę mi brak i za czym tęsknię B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To odkryj jeszcze jak to miec i miej.

Wtedy bedziesz dla nas wzorem.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja akurat jestem trochę rozdarty z jednej strony czas zapierdala jak skurwol po mięsnym (kapitan bomba) a z innej leci powoli 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez MoszeKortuxy
      http://www.telegraph.co.uk/education/2018/01/22/oxford-university-gives-women-time-pass-exams/
      Kobiety niby są takie zdolne, ale potrzebują więcej czasu na egzaminie  Teraz nie ma się co dziwić, że więcej kobiet niż mężczyzn zyskuje wyższe wykształcenie  To jest jawna dyskryminacja mężczyzn. Piszcie co sądzicie na ten temat  
       
      "Students taking maths and computer science examinations in the summer of 2017 were given an extra 15 minutes to complete their papers, after dons ruled that "female candidates might be more likely to be adversely affected by time pressure". There was no change to the length or difficulty of the questions."
    • Przez XYZ
      Czas - zasób, z którego czynię oręże walki na tym łez padole z coraz lepszym skutkiem. Śmiem twierdzi, iż stanowi on najistotniejszą zmienną warunkująca wszelkie negocjacje, czy te życia codziennego czy też te biznesowe. Ta niematerialna istota jest nieodłącznym towarzyszem każdego bytu ziemskiego i stanowi wyznacznik aktualnej siły tegoż bytu…
      Wyobraźmy sobie kamień i wodę – głaz pozostawiony w rzece. Siła tego bytu mierzona jest wielkością rozstępu wodnego utworzonego nieustępliwym oporem kruszca… jednak woda jest cierpliwa i obmywając kamień wygładza go, a z czasem nawet i rozpuszcza pozostawiając małego otoczaka wśród setek tysięcy innych na swoim dnie. Pierwotny rozmiar kamienia to czas jego siły - rzeka jest silna czasem.
       
      ID – przeszłość, wzór, podświadomność
      Niemowlę powite we krwi matki, jej krzyku, cierpieniu i fekaliach niczym nie przypomina nam kamienia rzuconego do rzeki – jest słabe, bezbronne, zależne. Jest bardziej jak woda rzeki nieświadomie meandrująca w poszukiwaniu ujścia. Niemowlę ma czas – 3 godziny na pierwszą kupę, miesiąc do chrztu, rok na pierwsze kroki, 3 lata na pójście do przedszkola... Okres wzrostu i rozwoju potrzebuje spokoju i czasu na naukę, zdobywanie podstawowej wiedzy i umiejętności wszelakich z możliwością konfrontowania ich bez negatywnych następstw.
       
      EGO – teraźniejszość, cielesność, świadomość
      Przychodzi czas, kiedy dziecko przeobraża się w mężczyznę lub kobietę i zderza się z przeszkodami życia dorosłego – jedno wygra obmywając te kamienie, drugie będzie zbyt słabe i tama spiętrzy wodę utrudniając jej ujście. Ten okres życia to permanentny brak czasu – zarwane noce czy to na naukę czy to na imprezę, ciągły pośpiech czy to za uciekającym autobusem czy w pogodni za płcią przeciwną. Dorosłość to czas na siłę z uwagi na brak czasu. To moment zmiany z rzeki w kamień, zmiany polegającej na porzuceniu wygodnego życia „w czasie” na życie w kontrze do uciekającego zasobu i chęci prześcignięcia swego czasu, swojej epoki…  w celu… zdobycia czasu. O zgrozo – walczyć z czasem, aby go zdobyć? Tak – zdobyć czy to w postaci zasobów doczesnych, które pozwolą nie pracować już więcej i korzystać z wolnego czasu, czy też w celu 'wykupieniu' czasu po zgonie w postaci pamięci przyszłych pokoleń o dokonaniach tego czy innego sławnego człowieka, niemalże zawsze mężczyzny Jest to okres ścierania się podświadomych wzorców i umiejętności bezrefleksyjnie przyjmowanych w dzieciństwie ze świadomym oglądem bieżącego świata i próbą jego dopasowania do zaprogramowanych wcześniej algorytmów.
       
      SUPEREGO – wartości wyższego rzędu, duch, przyszłość
      Wszyscy już wiecie, co jest dalej – starość. Każdy sam określi, kiedy jest jej początek: gdy tracimy siłę dorosłości czy gdy uświadamiamy sobie, że jej nie posiadaliśmy i możliwość ta przeminęła? Okres starczy winien być połączeniem siły płynącej ze zdobytych doświadczeń oraz swoistym stosunkiem do nieuchronnie zbliżającego się końca czasu. Starość to siła kamienia wyrażona cierpliwością rzeki dopływającej do swego ujścia wraz z drobinkami pokruszonych po drodze głazów…
      Alkoholik zawsze znajdzie czas na swoją namiętność bez względu na koszta materialne czy społeczne. Wiadomo – nałóg, taka specyficzna forma podświadomości podrzucająca emocjonalne komunikaty o zbliżającym się szczęściu w butelce… Refleksja to świadomy nałóg mędrca – to umiejętność zatrzymania się i zaplanowania dalszych kroków na bazie doświadczeń całego życia. Refleksja to lepienie drobinek pokruszonej skały niesionej przez rzekę, to budowanie spotęgowanej siły z okresu minionego nie zawierającej błędów czy luk.
       
       
      Nasza czasoprzestrzeń – nasz rozwój osobisty
      Dzieje ludzkości to nieustające próby definiowania, czym jest czas. Ostateczna fizyczna definicja nie zmieni jednak kulturowego postrzegania tego zjawiska. Na nasz stosunek do czasu rzutuje wiele czynników: od wychowania, po geografię, klimat, stan zdrowia… aż po ambicje życiowe… - pomińmy te aspekty i w ślad za teorią względności uznajmy więc, że czas jest współrzędną w przestrzeni i funkcji tej nie zakłóca kulturowy odnośnik.
      Rozwój osobisty to swoista podróż w czasie… naszych doświadczeń. Celem rozwoju jest posiadanie świadomości starca i siły dorosłego, a refleksja stanowi machinę, która tę podróż umożliwia. Powstrzymanie się od działania daje nam czas na przemyślenie swego postępowania, wyciszenie emocji dziecka i poszukanie doświadczeń mędrca w postaci wiedzy dostępnej w różnych nośnikach informacji czy też głowach naszych przyjaciół. Refleksja to machina czasu zakrzywiająca przestrzeń i skupiająca sumę energii człowieka i jednym momencie, w jednej współrzędnej…
       
      Wyróbmy w sobie świadomy "nałóg" posiadania tego komfortu jakim jest czas na refleksję – nie dostaniemy tego od nikogo innego.
       
       
      Edit: wpiszcie słowo "czas" w forumową wyszukiwarkę...
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.