Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Selqet

Podziękowania dla HORACIOU5a oraz Aroxa

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, Metody napisał:

Dramy forumowe mają jak zwykle największą popularność. :/ 

Dlatego proponowałbym tego nie ciągnąć tak długo niczym liczba odcinków w "Moda na Sukces" tylko zakończyć sprawę, oni już poszli, zrobili jak zrobili. Nic nie zmienimy a już chyba wszystko zostało powiedziane. Nie ma sensu tracić nerwów i czasu na to. Powodzenia dla nich. I tyle. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

H5 swoją wypowiedzią zmanipulował pewnie wielu Braci i mu lajknęli jak ja, bo to co napisał jest de facto słuszne, ale wykorzystał to do osobistych porachunków do kogoś kogo nie lubił wsadzając w umysł @MoszeKortuxy intencje, których nie miał pisząc do @deomi. To jest najbardziej paskudne, że za kurtyną męskości i szlachetności chciał ubić nielubianą przez siebie personę. 

 

Schemat:  wywód o niby o "kobiecej logice" forumowiczów -> lajki przyznane, atencja -> odzywa się Kortuxy i się zaczyna festiwal szkalowania moda przez H5. 

 

Jakbym znał, co się dzieje w kuluarach co się dzieje to nie polubiłbym wpisu H5.

Edytowane przez volcaniusch
błedy stylistyczne
  • Like 2
  • Dzięki 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, volcaniusch napisał:

To jest najbardziej paskudne, że za kurtyną męskości i szlachetności chciał ubić nielubianą przez siebie personę.

Racja. Wiele słów napisanych o zasadach i moralności, ale życiowa praktyka zawsze pokazuje prawdę ;) 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wydaje się Wam to ciekawe, że tak świadomy samiec jak H5 zaczął w pewnym momencie czepiać się i atakować z taką zawziętością braci? Ja rozumiem białorycerzy albo samiczki mógł tak traktować bo wiadomo... ale innych porządnych użytkowników!? Coś mi to pachnie udziałem osób trzecich (baba albo ktoś gorszy). No chyba, że ja się mylę i rzeczywiście Forum jest pełne hipokrytów, no ale to nie możliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż...Ja się zgodzę z kilkoma wypowiedziami u Panów, że dyskusja z H5 (w momencie kiedy się z nim nie zgadzalas/eś) była bezcelowa. On miał rację i koniec. Wielokrotnie obserwowałam to w różnych wypowiedziach. Teksty miał często wartościowe, ale nie ma ludzi niezastąpionych, a ubolewanie w tym momencie nad osobą, która w tle szkalowala młodszego od siebie użytkownika, w dodatku moderatora jest słabe. Dziwne, że to nie wyszło wcześniej i w zamkniętym gronie. Może specjalnie żeby w jakiś sposób zaszkodzić forum publiczna "dramą". 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To są właśnie skutki zlikwidowania zasadniczej służby wojskowej. Osobę funkcyjną trzeba było szanować za funkcję którą pełni. Można sobie kogoś wewnętrznie nie lubić, ale funkcję respektować należało. W inny wypadku nastałby chaos i burdel. Każdy tu jest z własnej woli i robienie dramy to jakaś dziecinada, co do zazdrości (o funkcję MOD-a) to jest to najgorsza i najobrzydliwsza cecha ludzka. Ja osobiście lubię to miejsce za wiedzę i jasne zasady. Teraz polubiłem jeszcze bardziej za brak kolesiostwa i kumoterstwa, czyli żadnej taryfy ulgowej dla "ziomków" ze względu na dawną funkcję MOD-a.  

  • Like 4
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minutes ago, StonekZiemniaczany said:

To są właśnie skutki zlikwidowania zasadniczej służby wojskowej.

A konkretnie to których użytkowników masz na myśli i skąd Twoje przekonanie, że nie byli w woju?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stwierdziłem ogólnikowo. Nikogo nie potępiam, ani nikogo nie gloryfikuję za to że odbył służbę albo że się migał.

Sam poszedłem jako ochotnik i służyłem 5lat i 4miesiace. 

Zdyscyplinowanie i szacunek do funkcji przydaje się nie tylko w wojsku, ale także w zakładach pracy, w szkołach, sądach, partiach itd.

W każdej grupie społecznej jest funkcja dowodzącego, stróża ustalonych zasad, funkcja porządkowego etc. Ktoś ustala zasady, ktoś pilnuje ich przestrzegania. To jest bardzo proste jasne i czytelne. 

Tutaj doszedł czynnik ludzki, czyli zazdrość, zawiść, chęć zdetronizowania, ośmieszenia. Gdyby to bylo forum dla Januszy życia to ok, niech się koty drapią,  ale tutaj odrgywają się bardzo poważne dyskusje o przyszłości narodu, więc dyscyplina na 1 miejscu.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem H5 zachowuje się jakby uważał siebie samego za samcę alfa mając nieco zakrzywiony obraz tego "tytułu". Myśli, że wyrażanie kontrowersyjnych opinii, poniżanie słabszych (w jego uznaniu) osobników i krytykowanie wypowiedzi innych, uparcie uważając,że tylko jego racja jest słuszna ukazuje jego siłę. Nie uważam, że nie miał w niektórych kwestiach racji ale moim zdaniem robił to zbyt nachalnie i agresywnie - przynajmniej ja tak go odbierałam. Wysnuwam taką teorię na podstawie swoich obserwacji jak i też wymiany paru zdań z nim poprzez posty i generalnie treści jakie tutaj udostępniał. Cóż, może ma taki sposób bycia ale np do mnie w ogóle nie przemawiał...może też inaczej się zachowuje w realu, tylko tutaj na forum chciał trochę powojować żeby podnieść swoją samoocenę...nie wiem. Mam tylko nadzieję, że odchodząc z tego forum wyciągnie jakieś lekcje i zmieni chociaż trochę nastawienie do ludzi (nawet tych w sieci) i nauczy się okazywać szacunek również do słabszych i trochę pokory. Wojowanie i eksponowanie swojej siły cały czas jest w moim uznaniu nieeleganckie i coś bardziej na wzór a'la bad boya... Choć widzę, że H5 miał duże poparcie wśród większości to jednak uważam, że większość wpisów jakie tu umieszczał robił dla poklasków i atencji.

 

 

 

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowy na forum jestem histori H5 nie znam dokładnie ale przeczytałem jego ostatnie wypociny, a raczej "RAGE" na Braci z forum. Jak dla mnie pusty atak, bez konkretów, obrażanie całej grupy o jakiś błachy problem "puknięcia zajętej kobiety" ot zdarza się i takie coś i wina jest tu 50/50 po obu stronach, a raczej 33,3% po każdej ze stron bo aktualny chłop też stroną jest... i to według mnie ON ten aktualny "mężczyzna" jest tu największym winowajcą bo jak się kobietę prowadzi dobrze to ona ani myśli skoczyć na bok.

 

Nie będzie tu raczej brakowało ludzi, którzy w imię dowartościowania się wywalają jakieś żale na całą resztę.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Gandziarz napisał:

według mnie ON ten aktualny "mężczyzna" jest tu największym winowajcą bo jak się kobietę prowadzi dobrze to ona ani myśli skoczyć na bok.

Coś w tym jest, w związku jak w tańcu to mężczyzna powinien prowadzić.

Ale nie oceniałbym go największym winowajcą.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację może zbyt pochopnie,  może nie mieć wiedzy, może nie potrafił i tyle. Na pewno jest stroną w takim razie zostańmy na tym ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ryba psuje się od głowy. Społeczności takie jak te forum przyciągają osoby z kompleksem Mesjasza, które uważają się za szczególnie oświecone i powołane do misji, polegającej na nawracaniu innych na właściwą drogę. Jedną jedyną słuszną, rzecz jasna. Gdy ktoś taki dostaje jakąś władzę albo zyskuje posłuch, pokora zanika, a zamiast niej nasila się egocentryzm, zadufanie i człowiek zachowuje się jakby pozjadał wszystkie rozumy. Jego poplecznicy idą w jego ślady i to jest początek końca danej grupy. Historia stara jak świat. Następują: rozwarstwienie (podział na my i oni, powstanie swoistych kast), potem sabotaże, aż w końcu rozłamy. Gdy jest się w to bezpośrednio zaangażowanym nie dostrzega się tego problemu. Uniemożliwiają to przekonania, że tworzy się coś wielkiego, co inni próbują zniszczyć, bo jest takie wspaniałe. Nie przychodzi do głowy myśl, że to nie są domniemane ataki na sukces albo oddziaływania jakichś bliżej nieokreślonych złych ludzi, lecz… Ryba psuje się od głowy. Warto o tym pamiętać.

  • Like 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Spokojny Bardzo ładne i rzeczowe podsumowanie całej tej sprawy. :) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Spokojny napisał:

Ryba psuje się od głowy. Warto o tym pamiętać.

A ja tu widzę jeszcze jedno - trochę karkołomne jest w takiej społeczności pogodzenie roli "generała", forumowego kolegi oraz terapeuty/coacha. Mam nadzieję, że @Stulejman Wspaniały nie odbierze tego negatywnie. To jest trudne ze względu na odbiorców, a nie tylko na "nadawcę".
Siedziałem na wielu forach hobbystycznych (może nie tak kontrowersyjnych jak to bywa miejscami), i zawsze główny administrator był wręcz osobą-cieniem, która pokazywała się tylko w najważniejszych sporach i nie wchodził w prawie żadne dyskusje z nikim. Psychologia tłumu rządzi się niestety pewnymi prawami.

Edytowane przez t0rek
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Informacja dla starych i młodych ,byłem dawno temu na elitarnym i hermetycznym forum(nazwy nie podam)  , przychodzenie  i odchodzenie z forum jest to normalny proces. Tam też były „dramy” z odchodzeniem wysokich rangom userów  wtedy mnie to szokowało  (inne powody).

Starsi  użytkownicy zamrażali konta, po paru latach znowu przychodzili… Pojawiali się młodzi… bany,freez’y,zmiana poglądów, chowana zazdrość czy jakieś inne skrajne emocje .itp

Forum to mikro Państwo z podobnymi zachowaniami .

 

Nie żebym był klakierem wazeliniarzem ,ale chciałbym przypomnieć  forumowiczom  władzę ma Marek(założyciel forum+autor)  + Moderatorzy .

Jesteśmy jak Watacha /Monarchia /Armia 1 przywódca + poddani/zgadzający się z przywódcą  oraz ideami  i regulaminem  (może się to wam nie podobać ;P )   


Wikipedia -  Hierarchia watahy
Wataha składa się z osobników przewodzących zwanych alfa (samiec i samica lub jedno z nich). Osobnik alfa ma absolutną władzę nad członkami watahy, przewodzi większości pościgów, najprędzej i najbardziej gwałtownie reaguje na pojawienie się intruzów. Pozostali członkowie stada wyraźnie demonstrują mu swoją podległość.

 

Zamiast robić jakieś „dramy” pomyślcie czy to co robicie daje  coś dobrego  czy ujemnego dla  forum,czy „moje zachowanie wzmacnia czy osłabia” … Siły ciemności hejterzy + Organizacje Qwerty mają z nas bekę ;P .  Powinniśmy walczyć dla  „większego dobra”  „greater good” 

Zrozumiał bym tego typu dramy gdyby np. bez ostrzeżenia został wprowadzony abonament na forum  jakaś sroga kwota… Albo całkowita zmiana zasad np.  Forum Qwerty ;P 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Voqlsky Całkiem dobry ostatni post ale w jednym stwierdzeniu dałeś ciała:"poddani/zgadzający się z przywódcą ".

 

Raczej bym to określił "Najemnikami Idei", którym Marek ""płaci""miejscem,możliwościami,znajomościami wzamian za ich aktywną bywalczość forumową.

Sam @Stulejman Wspaniałynie raz wspomniał o tym iż nadejdzie dzień kiedy każdy "dojrzeje"do odejścia i krok takowy poczynić może.

Co innego jest w jaki sposób to uczyni i czy widać będzie czas spędzony wspólnie dał mu się we znaki pozytywnie lub negatywnie.

 

 

 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Tornado napisał:

Sam @Stulejman Wspaniałynie raz wspomniał o tym iż nadejdzie dzień kiedy każdy "dojrzeje"do odejścia i krok takowy poczynić może.

Co innego jest w jaki sposób to uczyni i czy widać będzie czas spędzony wspólnie dał mu się we znaki pozytywnie lub negatywnie.

Czy zatem jedyny możliwy powód bycia na tym forum to szukanie pomocy? No jeśli proponuje się taką ideę, to nie ma się co dziwić, że potem ludzie piszą te wywyższająco-pożegnalne posty na do widzenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.01.2018 o 14:35, Rnext napisał:

Dlaczego po prostu nie założyć choćby w formie hipotezy, że @Selqet chciała wyrazić podziękowania dla osób, które być może ją inspirowały z jednoczesnym ubolewaniem, że nic już nie napiszą? I miała do tego całkowite prawo.

Też tak myślę.

W dniu 7.01.2018 o 15:25, Stulejman Wspaniały napisał:

nie zauważyła dramatu poniżanego moderatora, który jako młody chłopak bez znajomości na forum wstydził się mnie prosić o pomoc?

Marku- ja zauważyłem jedynie że H5 od jakiegoś czasu zrobił się trochę jak wyniosły mentor, nie tylko do M.Kortuxy, natomiast nie zauważyłem może też właśnie dlatego, jakiegoś wielkiego konfliktu, może też dlatego że nie czytam wszystkiego.... zresztą pewnie nie tylko ja.

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kryss - ja też nie zauważyłem tego, co się dzieje. Po prostu nie miałem na to czasu, ale jednak ludzie zaczęli widzieć że coś mocno nie gra. Nie mam czasu tego sprawdzać, ale jedna z akcji gdy H5 coś mówił jedynie słusznego, ktoś się nie zgodził (chyba @WąsatySamiec) i nagle ban. Od kogo? Od Aroxa. Przypadek? Może tak, może nie. @CalvinCandie wprost pisał że bał się rozmawiać z H5, bo zaraz coś się stanie. Co? Pewnie telefon z płaczem do Aroxa, i ten banował bez mojej zgody. 

 

A mi Arox delikatnie podsuwał sugestie, że Kortuxy nie jest ok, a H5 jest. Było takie delikatne jątrzenie na niego cały czas, bo gdzieś raz bluzgnął na youtube. Obaj pisali mi ciągle to samo, że trzeba tu moralność wprowadzić bo Sławek to wykorzysta, mieli na mnie taką "dźwignię". Wszystko mogło się dobrze skończyć - wystarczyłoby żeby H5 potwierdził że nie będzie łaził za Kortuxy, no ale nie chciał, obraził się i odszedł a w akcie zemsty zażądał likwidacji bloga. Arox uniósł się honorem i odszedł za kolegą, mnie obrażając i zarzucając kłamstwa (nie odpowiedział gdzie), a Kortuxemu którym gardził, napisał przymilny list i paszkwile na mnie. 

 

I takim zachowaniem gardzę - wstydziłbym się pisać do kogoś kogo nie lubię, że go lubię i podjudzałbym go na kogoś. Okazał się zupełnie bez honoru facet jeden i drugi.

 

Bo gdyby odszedł za kolegą, to szanuję. Możliwe że sam bym odszedł w takiej sytuacji. Ale paszkwile za moimi plecami do gościa którego sam pośrednio dojeżdżał? Kolejny Vincent?

 

 

Czyli ja mam forum, poświęciłem lata żeby to funkcjonowało, a koleś sobie wymyślił że forum będzie na jego modłę - za mój hajs oczywiście. Nie ma co, świetny pomysł. Niech założą własne, to szybko zobaczą jakie to są "konfitury".

  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam co mówi Marek, w głośnym dość wątku moja wymiana zdań z Horaciusem skończyła się banem od Aaroxa z lasu.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Stulejman Wspaniały napisał:

- ja też nie zauważyłem tego, co się dzieje. Po prostu nie miałem na to czasu, ale jednak ludzie zaczęli widzieć że coś mocno nie gra. Nie mam czasu tego sprawdzać, ale jedna z akcji gdy H5 coś mówił jedynie słusznego, ktoś się nie zgodził (chyba @WąsatySamiec) i nagle ban. Od kogo? Od Aroxa. Przypadek? Może tak, może nie. @CalvinCandie wprost pisał że bał się rozmawiać z H5, bo zaraz coś się stanie. Co? Pewnie telefon z płaczem do Aroxa, i ten banował bez mojej zgody. 

Napisałem swoją opinie na ten temat w odniesieniu do Selget, Zapytałeś ją gdzie była...., a może zwyczajnie nie zauważyła tego czego ani Ty ani ja też nie widzieliśmy...

Twoje Forum Twoje zasady, ale uważam że to było nie potrzebne.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech Im gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie.

A kto z nami nie przystaje temu ...... wrotki,miłe kotki,6 w totka.

Braciaki Nic się nie stało, nić się nie staaaało, o nić się stało o .

Oleee oleee ole ole ole`Wam (c....).

I jeszcze jeden i jeszcze raz, na bakłażany przyjdzie czas.

Przez twe pląsu zielone oszalałem, w klawiaturę jak kowal "napierdalałem', o racje walczyć to nie wstyd.

Stary moderator nasz brat, jeszcze zadziwi świat, będą za H5 piękne dziewczyny szły a że z jpg, nie dziwi nic. Tutu tu ru ru.

Mosze czerwony,biało kwitnie bez, dasz sobie rade, Moderaki wek.

Sławka przejdziemy, wodą ognista gardła zalejemy, woda  po hej`cie ma jak wyrok smak.

 

Kto by się martwił tego nie wie nikt. M zawalczy znów w mig(taki samolocik) :P .

 

Dojdziesz Bracie choć "curewsko" jest.

 

 

 

 

 

 

  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to szyte grubymi nićmi.

Krecia robota.

Jeszcze wyjdzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.