Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

Człowiek. Szacunek. Pieniądze. Absurd. Labirynt. 

 

Czy aby na pewno człowiek posiadający pieniądze traktowany jest z szacunkiem?

Moje zdanie.

Nie jest. 

Nie mam nic przeciw byciu zamożnym. Być bogatym, a przy tym człowiekiem to dopiero wyzwanie.

Hmm.....

Ewentualnie, (że tak rzeknę) niczego nie rozumiem.

Kto ma życzenie niechaj doda swoje 5 groszy.

Z góry Dziękuję.

 

 

 

Napisałem dziś piosenkę, już jest nieźle, już jest pięknie, 
Ale chcę, by było to wyłącznie dla mamony. 
Ani słowa o miłości, o podłości, polityce 
I o niczym innym, nic bez znaczeń dodatkowych. 

Najpierw ty, długo, długo nic, tylko ty, dla ciebie piszę. 
Tylko ty, po tobie nie ma nic, dziś piszę dla mamony. 

Ile razy to słyszałem, że ktoś kocha, nie wierzyłem, 
Bo jak wierzyć w to, gdy ktoś wyznaje dla mamony. 
Ta piosenka jest prawdziwa, ja tu śpiewam, w przekonaniu, 
Że nic nie przeżywam, tylko muszę coś zarobić. 

Najpierw ty, długo, długo nic, tylko ty, dla ciebie piszę. 
Tylko ty, po tobie nie ma nic, dziś piszę dla mamony. 

Ta piosenka jest pisana dla pieniędzy! 
Ta piosenka jest śpiewana dla pieniędzy! 
Ta piosenka jest nagrana dla pieniędzy! 
Ta piosenka jest wydana dla pieniędzy! 

Nie traktuję cię jak głupca, ja zakładam, że ty słuchasz 
I że widzisz to, jak dzisiaj piszę dla mamony. 
Tak, jak żadna prostytutka nie całuje nigdy w usta 
Tak ja odpuszczam sobie wszystkie moje strofy. 

Najpierw ty, długo, długo nic, tylko ty, dla ciebie piszę. 
Tylko ty, po tobie nie ma nic, dziś piszę dla mamony. 

Ta piosenka jest pisana dla pieniędzy! 
Ta piosenka jest śpiewana dla pieniędzy! 
Ta piosenka jest nagrana dla pieniędzy! 
Ta piosenka jest wydana dla pieniędzy! 

 

 

W naszym świecie problemem nie jest to, że nie możemy nakarmić biednych, ale to, że bogaci nie mogą się nażreć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pieniądze są ważne ale nie najważniejsze. Do biednych ludzi też można nie mieć szacunku.

Dla mnie bogaty człowiek to taki, który prócz złotówek ma coś do powiedzenia, ma doświadczenie, pokorę, wartości.

Można się zgubić w bogactwie ale w byciu biednym/ nieszczęśliwym też.

Ważna jest równowaga.

Częściej bogaci budzą w nas respekt, autorytet. Jest to na swój sposób pewien rodzaj władzy, umiejętność połączenia tego z mądrością jest ważna. Prędzej "posłucha" się bogatego niż biednego.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pozostanę sobą jak już będę bogatsza. Nadal będę chciała wincyj i wincyj. :D

 

Nie zamierzam mieć żadnych złych skojarzeń z bogactwem. Jest to jedna z trzech najważniejszych rzeczy w życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W samym sobie bogactwie nie ma oczywiście niczego złego, to już tylko kwestia ludzkiego charakteru do jakich działań wykorzysta wpływy i kontakty, które dają mu pieniądze. Poza tym zastanówmy się, ile to złych opinii o ludziach majętnych wymyślili Ci, którzy tego bogactwa nie posiadają i są najzwyczajniej w świecie zazdrośni. Wystarczy, że taka majętna osoba zrobi coś, co nie jest w pełni po czyjejś myśli to już od razu zaczyna się gadanie - "zobaczcie jak te pieniądze go zmieniły!" albo "kiedyś to by na pewno inaczej postąpił już mu sodówka uderzyła do głowy przez tą mamonę". Jeśli poruszamy temat mamony to warto obejrzeć sobie jeden z filmów Marka. Mówi w nim o "starych duszach", czyli osobach które czują, że pieniądze nie zapewnią im spełnienia. Według ezoteryki tacy ludzie w poprzednich wcieleniach posiadali już znaczny majątek, dlatego teraz już nie czują takiego "ciśnienia" na pieniążki. 

Edytowane przez Amnesia Haze
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro talentem bogatego jest pomnażać to niech to robi. Posiadanie nie jest złe, to bardziej chciwość połączona z podłością deprecjonuje wartości majętnego.

 

No i genialna Republika. Ja ten utwór odczytuje bardziej, jako wyraz zawodu, co do innych wartości, które zawiodły, jako rozczarowanie tego, który  uwierzył, że wszystko jest na sprzedaż, niż ślepą afirmację miłości do pieniędzy. Przez artystę przemawia zgorzknienie przemieszanie z buntem i wyzwaniem rzuconym w przestrzeń, stąd piosenka dla mamony, gdzie owa uwidoczniona zostaje, jako jedyny pewnik, ale nie bez nutki goryczy.

 

"Tak, jak żadna prostytutka nie całuje nigdy w usta 
Tak ja odpuszczam sobie wszystkie moje strofy"

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

" To nie ubóstwo nas nęka, tylko pragnienie bogactwa" - Marek Aureliusz

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bogacz może być wewnętrznie bardzo skromną osobą. Z drugiej strony, ktoś niby cichutki, pokorniutki i biedniutki narzekając na pazerność tych,  co się nachapali może być kierowany bardzo niskimi uczuciami jak zazdrość, zawiść i resentyment. To on za dnia i w nocy jest zjadany przez niemoc, myśląc o tym, że ma ten drugi a nie on czy ona, choć wedle własnego mniemania bardziej zasługuje.

 

Ogółem emocje resentymentu są umiejętnie rozgrywane socjotechnicznie. Bogacz ukazywany, jako nienażarta świnia bardzo działa na tłum, który też chciałby mieć a nie może, nie zauważając przy tym, że to nie bogactwo zostało niesprawiedliwie rozparcelowane a talenty.

 

Wydaje się, że taką najgorszą pokusą dla ludzi majętnych jest pogarda, jaką mogą żywić dla tych, którzy umiejętności tworzenia kapitału nie posiadają.

 

A mi się podoba to: na moim terenie żyje i pracuje pewien rzemieślnik. Dysponuje iq na poziomie geniusza i niesamowitym talentem. Eksperci mówią, że tak uposażony w dary naturalne mógłby być milionerem. Jakby go zobaczyć to wygląda jak żebrak, zachowuje się grubiańsko, zlecenia bierze od czasu do czasu i nigdy żadnych banalnych tylko to co go zainspiruje. Czasami zamyka się na kilka tygodni w domu i nie utrzymuje z nikim kontaktów, wtedy przemyśliwa, szuka inspiracji np. w necie, jak już coś wykona to mogłoby to być wystawiane na najlepszych światowych wystawach. Nie jest szczególnie bogaty, ale żyje jak chce.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale aktywność w temacie. 

 

Bogacz to człowiek jak każdy inny tylko ludzie bogatsze osoby krytykują i oceniają, każde negatywne zachowanie tłumaczą zbyt dużym stanem konta itd 

Z zazdrości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 godzin temu, Bruxa napisał:

Ja pozostanę sobą jak już będę bogatsza. Nadal będę chciała wincyj i wincyj. :D

Myślę, że jest duża szansa no zdystansowanie się od otoczenia. Nie ze względu na wynoszenie się a na ilość prób "wyruchania". Grzeczny dystans również emocjonalny. Jego grzeczność zależy od cierpliwości do ludzi. 

Przyjmijmy,że zarabiasz 1mln euro dziennie. Co zrobiłabyś z tą kasą i czy faktycznie potrzeba więcej?  

Pieniądze są super ale zazwyczaj kosztem ubocznym jest pewna doza przezornej nieufności. (tutaj np. dbanie Mosze Reda o anonimowość). To są cechy nabyte po drodze. 

Edytowane przez Ramzes
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozwolę sobie coś zacytować:

"Tragiczne kariery wielu ludzi geniuszu, rozwinięte po zostaniu odkrytym i rozpoznawanym przez publikę, pokazują, że jest sukces i jest Sukces. Ten pierwszy zazwyczaj zagraża życiu, podczas gdy ten drugi je ulepsza.

(...) Nie chodzi tylko o to, że ci ludzie dostali za dużo bogactwa, za dużo sławy czy za dużo uwagi, ale że ich wpływy zniekształciły ich ego oraz wzmocniły to, co można nazwać niską jaźń w przeciwieństwie do wysokiej Jaźni. Niska jaźń jest tą częścią nas, która jest podatna na pochlebstwo. Zaś Jaźń jest aspektem naszej bardziej rozwiniętej natury, która jest pokorna i wdzięczna za sukces. (...)

To, czy sukces podniesie nas na duchu czy zniszczy, nie zależy od samego sukcesu, ale od tego, czy zostanie zintegrowany z naszą osobowością. Czy będziemy dumni, czy pokorni, egoistyczni, czy wdzięczni, czy uznamy siebie za lepszych od innych z powodu posiadanych talentów lub uznamy je za dar, za który jesteśmy wdzięczni - to są determinujące czynniki. Wszyscy znamy ludzi, na których nawet odrobina sukcesu działa korumpująco, którzy stają się aroganccy, nadgorliwi i kontrolujący, gdy w choć małej mierze staną się autorytetem. Znamy także ludzi o znacznie większym autorytecie, którzy są serdeczni, wrażliwi i opiekuńczy.
Gdy poznajemy potężnych ludzi świata, przedsiębiorców, prezesów banków, zdobywców Nagrody Nobla i członków legendarnych rodzin amerykańskich, uderzającym faktem jest, jak wielu z nich jest otwartych, ciepłych i szczerych oraz widzi sukces jako odpowiedzialność; Szlachetność zobowiązuje. To są naprawdę ludzie sukcesu, znakomicie uprzejmi i mili dla wszystkich, niezależnie czy widzą się z potentatami czy ze służącymi, traktują każdego na równi. Ludzie, naprawdę odnoszący sukcesy, nie mają skłonności do działania arogancko, ponieważ nie uważają siebie za lepszych od innych, tylko za lepiej prosperujących."

Im człowiek czuje się bardziej upodlony wewnątrz, bym bardziej zgnity będzie na zewnątrz. Wszystko zależy od Twojej osobowości i charakteru - jak do tego podejdziesz?
Pytanie filozoficzne - czy nóż jest dobry czy zły? ;) 

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawi też jak ludzie bogaci postrzegają tych wszystkich łaszących się do nich. Za granicą pracowałam u zamożnego człowieka. On był już stary i umierający, ale zachował bardzo bystry umysł. Nie miał jakiejś bliższej rodziny, ale dalszą i te osoby często go odwiedziały. Przynosiły czekoladki, były niezwykle uprzejme i zatroskane. Kiedyś mówię do gościa;

-Miła ta pana rodzina.

Na co on uśmiechną się i powiada.

-Chcesz wiedzieć jak będzie wyglądał następny dzień po mojej śmierci? Jeszcze nie ostygnę a już będzie wymiecione po mnie wszystko, na podłodze zostaną jedynie moje nikomu nie potrzebne fotografie z przeszłości. Otworzysz okno by wywietrzyć wtedy przeciąg będzie nimi szastał na wszystkie strony, przyjdzie jedna z tych miłych osób i powie proszę uprzątnąć te śmieci.

Mówił to bez złości i nie mylił się.

  • Like 2
  • Smutny 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Anna napisał:

Chcesz wiedzieć jak będzie wyglądał następny dzień po mojej śmierci? Jeszcze nie ostygnę a już będzie wymiecione po mnie wszystko, na podłodze zostaną jedynie moje nikomu nie potrzebne fotografie z przeszłości. Otworzysz okno by wywietrzyć wtedy przeciąg będzie nimi szastał na wszystkie strony, przyjdzie jedna z tych miłych osób i powie proszę uprzątnąć te śmieci.

Mówił to bez złości i nie mylił się.

Trochę to przykre, widać, że już dawno rozgryzł swoje otoczenie i się pogodził z tym jak to będzie wyglądać. Myślę, że większość bogatych osób może założyć to samo. Ile to jest sytuacji, gdy po śmierci kogoś z rodziny trwa walka o np: nieruchomości? Cała masa, ja widziałem przypadek, gdy chory na raka umierał a już były kłótnie o to, kto co weźmie.

A gdy trzeba było go zawieść do szpitala po dawkę leków czy chemii (nie wiem, nie znam się) to.. cisza. Nikt nie może, on nie był bogatym człowiekiem, miał tylko domek i jakieś działki i tylko o to rodzina się pożarła a co dopiero musi się dziać gdzieś, gdzie pieniądze są nieporównywalnie większe. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cywilizacja pieniądzem stoi. Twój wybór czy bawisz się w bycie miliarderem czy zdobywasz doświadczenie podróżowaniem na stopa przez cały Świat :D

 

Jednak z drugiej strony podróż by się znacznie wydłużyła gdyby ludzie nie wymyślili aut i samolotów - a tych bez pieniędzy by nie stworzono.
Żeby było śmieszniej większość tych i innych "patentów" powstała na zapotrzebowanie wojska :P

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Nefertiti Twój post jest tak ogólny, że prawie wyprany ze znaczenia. Proponuje podać konkretne przykłady związane z konkretnymi ludźmi, to przynajmniej będzie wiadomo o co Ci chodzi. Czym jest dla Ciebie szacunek, od jakiej kwoty zaczyna się zamożność, etc.

Edytowane przez wstrzasajaco_przystojny
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Ramzes napisał:

Pieniądze są super ale zazwyczaj kosztem ubocznym jest pewna doza przezornej nieufności.

Kosztem ubocznym? Nieufność to zaleta, lepiej być nieufnym niż się dawać ruch.. :> Biedni ściągają w dół swoim sposobem myślenia. Często proszą o pożyczki, przysługi za free, w razie odmowy potrafią obrobić tyłek, liczą, że bogaty będzie wszystko za nich finansować. Od szkodników trzeba się izolować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Bruxa napisał:

Nieufność to zaleta

Nie jest to zaleta. Całkowity jej brak to naiwność. Jest to cecha której jednostka (człowiek) ma określoną ilość. Człowiek zbyt ufny jest naiwny jak "dziecko we mgle". Jednak wymaksowanie tej cechy też jest niedobre. Ogranicza twoje życie emocjonalne oraz odmawiasz okazywania  go sobie jak i  innym. Człowiek zbyt nieufny nie jest skłonny do ryzyka. Warto jest umieć dbać o ten parametr. 

 

34 minuty temu, Bruxa napisał:

Biedni ściągają w dół swoim sposobem myślenia. Często proszą o pożyczki, przysługi za free, w razie odmowy potrafią obrobić tyłek, liczą, że bogaty będzie wszystko za nich finansować.

  Większość ludzi zamożnych traci swoje pieniądze w 3,4 pokoleniu właśnie poprzez nieprzekazywanie wiedzy nt. pieniędzy i natury świata. Rules are rules Brak szacunku to po części feedback o braku charakteru. Taka osoba tak się zachowuje bo uważa,że może tak postąpić i mówi sprawdzam. Ewentualny brak pieniędzy może sprawić tylko ,że inaczej będzie okazywany brak szacunku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Ramzes napisał:

Ogranicza twoje życie emocjonalne oraz odmawiasz okazywania  go sobie jak i  innym.

To dobrze, emocje przeszkadzają.

 

2 godziny temu, Ramzes napisał:

Człowiek zbyt nieufny nie jest skłonny do ryzyka.

Jak ufasz sobie to jesteś skłonny, wiesz, że dobrze dobierasz ludzi, ale czujność trzeba zachować.

 

2 godziny temu, Ramzes napisał:

 Większość ludzi zamożnych traci swoje pieniądze w 3,4 pokoleniu właśnie poprzez nieprzekazywanie wiedzy nt. pieniędzy i natury świata.

To normalne. Ale ta mniejszość nie traci, bo zadbała o właściwe wychowanie.

 

Intencja tego tematu jest dla mnie niejasna. Mamona... takie negatywne określenie na pieniądze. Źle się kojarzące. Niedobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@wstrzasajaco_przystojny, słusznie zauważyłeś, że temat ogólny.

Ogólny, bo i złożony.

Wydawało mi się, że słusznie.

Temat by się chwilkę zastanowić - odświeżyć .

Odbiór bodźców - czy prawidłowy - czy prawidłowy mam.  

A i może komuś też się przyda.

 

Rzadkością jest być w tak dużym gronie inteligentnych osób i mieć sposobność zamienić kilka słów pisanych. Na co dzień tego nie mam. 

 

Szacunek jest bezcenny.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.