Jump to content

Rafonix - Nowe fakty o walce; spotkanie w 4 oczy, 200km na treningi oraz łokieto na ringu?


Recommended Posts

  • Similar Content

    • By Syfik
      Cześć.
       
      Parę godzin temu wróciłem z imprezy integracyjnej w firmie w której pracuję prawie 3 lata. Pod koniec koleżanka zawołała mnie do stolika gdzie była tylko z przełożonym, który był mocno pijany i rozmawiali o tańcu. Ja tylko potwierdziłem że ów przełożony faktycznie potrafi tańczyć, na co dostałem po chwili z liścia w twarz. Oddałem chyba po dłuższej chwili i to bardzo lekko, bo byłem w ciężkim szoku, cały się trząsłem. Koleżanka próbowała to wszystko uspokoić i zrzucać winę na nas obu. Coś w stylu uspokójcie się, a ja żebym sobie już poszedł co mnie rozsierdziło, bo stwierdziłem że mogę sobie tam siedzieć. 
      Przełożony patrzył z satysfakcją i szukał następnej "spiny". 
       
      Za drugim razem oddałem już trochę mocniej i zapytałem się w nerwach czy chce się bić. Za trzecim (tutaj światkiem była już druga koleżanka i kelnerzy) po prostu się na niego rzuciłem, bo uderzył mnie w zęby. Kelnerzy mnie trzymali, ale ja zdążyłem kilkukrotni uderzyć go z tzw. "młota" w potylice, gdy on siedział skulony (nie wiem czy to ważne w kontekście ewentualnej sprawy sądowej ale tutaj oddałem mu już mocniej i kilka razy krzycząc że go zaj...ie).
       
      W końcu namówili mnie bym wyszedł i ochłonął a ja cały czas byłem zdenerwowany że próbują zrzucić winę na nas obu. Za mną na zewnątrz poszedł oczywiście przełożony i kopnął mnie w krocze oraz rozerwał mi koszulkę (wartość ok. 200 zł) Tutaj światkami byli chyba prawie wszyscy i współpracownicy i kelnerzy. Gdy on mnie kopnął trzymały mnie dwie lub trzy osoby, jego jeden ze współpracowników (także jego podwładny) z którym potem się szarpał na ziemi. Kelnerzy wyrzucili przełożonego z imprezy, a ja tym razem mu nie oddałem. 
       
      Nie minęła chwila, a przełożony wrócił i szukał pretekstu rzecz jasna do następnej awantury. Ale nie zaryzykował bo rozdzielała nas już chyba cała firma. Ja w tym momencie włączyłem dyktafon w telefonie i nagrała mi się jak jego żona (tak, na jednym dziale pracuje również jego małżonka) mów: "...ale xyz (przełożony) sobie sam zasłużył na to, wystartował do <mnie>, wystartował do Macieja (ten chłopak, który po kopnięciu mnie w krocze go trzymał). To jest jego wina!" Potem zaczęła mnie przepraszać i prosić o spokój, bo nie chciałaby żeby jej dziecko nie miało ojca. Zadałem jej głośno pytanie w obawie że ten fragment się nie nagrał czy nie tylko mnie uderzył? Na co ona odpowiedziała że do wszystkich wystartował. Potem głośno powtórzyłem że po prostu do mnie podszedł i dał mi w zęby. Włączył się kolega, który nie był niestety świadkiem od początku i powiedział że to nie moja wina.
       
      Następnie zaczęli mi mówić że oni już zamówili taxi i żebym już sobie pojechał. To był z ich strony blef oczywiście, bo jak ja zamówiłem to taxi było za 2 min., a oni wszyscy poszli usiąść nad rzeką (łącznie z kierownikiem i dyrektor, którzy udawali że nic nie widzieli). Przełożony rozmawiał z Panią dyrektor, gdy ja stwierdziłem że to nie ma sensu i pojechałem. Boję się że ustawiają zeznania przeciwko mnie, większość z nich pracuje tam 10 lat, znają się jak łyse konie.
       
      W zasadzie nic mi się nie stało, poza porwaną podkoszulką, zadrapaniem i bolącymi dziąsłami. Oczywiście nie wyobrażam sobie dalszej pracy w firmie. Jestem na zleceniu, ale mam trochę oszczędności więc nie boję się.
       
      Pytałem się jeszcze szefa restauracji czy są kamery (na pewno była w lokalu, gdzie odegrał się początek), ale dość agresywnie odpowiedział że nie i nie chcecie mieć problemów. Trochę go rozumiem, bo to dość droga restauracja i nie chcą mieć opinii "speluny", gdy muszą odrobić straty z lockdownu.
       
      Śiadkowie:
      Koleżanka, która była świadkiem od początku i próbowała rozłożyć winę na nas obu dała mi znać na sam koniec że to w sumie nic takiego i że uderzył mnie dla żartu oraz że i ją uderzył za którymś razem jak się na mnie zamachnął. Mam z nią raczej dobre relacje, ale nie mam pojęcia jakie zeznania złoży. Teoretycznie nie powinno jej zależeć, bo zamierza niedługo zmienić pracę o czym mówi głośno.
       
      Koleżanka, która widziała trzecie podejście (a może i drugie, nie pamiętam) jest mi kompletnie obca, ponieważ albo była na macierzyńskim albo pracowała z domu.
       
      Maciej, czyli kolega który szarpał się z przełożonym pracuje u nas od niedawna, nie jest na stałe więc być może "czyha" na moje miejsce. Jest też przyjacielem z dzieciństwa drugiego kolegi również z naszego działu, który pracuje bardzo długo. Ma dobre relacje zarówno ze mną jak i z przełożonym (niestety przyjaciel Macieja był już kompletnie pijany i nic nie widział).
       
      Poza tym wśród ewentualnych świadków była wspomniana wcześniej żona i szwagierka przełożonego (bardzo ciekawa firma...) oraz kilka innych osób które są dla mnie w porządku, ale jednak znających się od 10 lat z przełożonym.
       
      Kierownik tak jak wspomniałem udawał że nie widzi, ale facet wydaje się bardzo w porządku.
       
       
      Dodam dla smaczku, że to duże zagraniczne korpo walczące z mobbingiem, przemocą itp. będące w czołówce pracodawców według jakichś tam rankingów...
       
       
      Panowie, co robić? Nie wyobrażam sobie dalszej pracy tam, czy mam szansę wygrać pozew dzięki temu nagraniu? Chciałem od razu iść na obdukcję, jednak w nocy nie ma na to szansy, muszę czekać do godz. 8.  Iść na policję od razu? Najrozsądniejsze wydawało mi się pójście w poniedziałek do pracy i zdobycie kolejnych nagrań, gdy owy przełożony mnie przeprasza oraz rozmowa z najważniejszym świadkiem.
      Żona przełożonego powiedziała że jego po czymś takim tydzień nie będzie, a potem wszystkich przeprosi.
      Czytałem że PIP nie ma nic do tego, muszę po prostu wnieść pozew.
       
      Dziękuję jeżeli ktoś dotarł do końca i proszę o radę.
       
    • By predator08
      Dwa dni temu postanowiłem sobie odszukać stare nagrania Szarpanka i co widzę? Że kanał Szarpanki z życiem ll także zniknął z platformy YouTube!
      Dla pewności sprawdziłem w subskrypcjach, z innych kont i nadal to samo! Poza tym tu więcej info!
       
      https://www.sprawa.org/
    • By Machine Boy 44
      Hej! Chciałbym dziś poruszyć ważny temat z dziedziny samoobrony, myślę że ważny dla braci. Wyjaśnię może pokrótce, mam taką filozofię życia, że szukam inspiracji w naturze i historii - jeśli coś było dobre dla mojego pra przodka, to prawdopodobnie jest dobre dla mnie! I tak ma być, bo naturalnie! Staram się oczywiście używać abstrakcyjnego umysłu, bo to najpotężniejsza broń człowieka. Dlatego używam różnych narzędzi. Widziałem zarówno na naszym forum jak i w internecie opinie, że "ja to nie będę bronił kobiety i pokonam samczy instynkt". Noo właśnie nie powinieneś go pokonywać! Tylko powinieneś walkę wygrać. Bo kobiety z natury są nieco "nieporadne", zajdzie w ciąże to nie może się bronić. Dlatego kobiety na ogół szukają faceta przy którym poczują się bezpiecznie! I jeśli chcesz ją utrzymać przy sobie powinieneś jej zapewnić bezpieczeństwo!

      By sprostać temu zadaniu wcale nie musisz być napakowanym Pudzianem! To bardzo ciekawe że małpki kiedy się pobiją używają albo plaśnięć otwartą dłonią w ucho (nokaut poprzez naruszenie zmysłu równowagi, bardzo bezpieczne dla kości dłoni, które mogą się połamać przy ciosie pięścią) albo biorą kijek i się biją. Nawet nasi przodkowie jeszcze jakieś sto lat temu kiedy dochodziło do bójki na ogół nie bili się "na pięści" - raczej brali kij albo wyrywali sztachetę z płotu i bili się przy pomocy tych "narzędzi". Zatem jeśli masz przy sobie pałkę teleskopową (drobne narzędzie, możesz mieć przypięte do spodni pod koszulką) diametralnie wzrastają! Najbezpieczniejszymi miejscami do uderzeń (ze względu późniejszego wybronienia się w sądzie) są: środkowa część ręki między łokciem a barkiem oraz środkowe partie uda zarówno z wewnętrznej jak i zewnętrznej strony! Cios metalowym przedmiotem w te partie... BOLI!!! I skutecznie zniechęca do dalszego ataku.
       

      Kubotan jest zaś czymś w rodzaju długopisu z metalu bądź rzadziej wystruganego z drewna. Jest czymś w rodzaju "legalnego" kastetu w większości krajów Europejskich. Cały sekret tkwi w tym że płaską część "naciskamy" kciukiem i dziubiemy napastnika tą zwężoną. Dzięki temu twardemu narzędziu cała siła ciosu skupia się w jednym miejscu powodując olbrzymi BÓL oraz możliwe złamania (nie uderzaj w głowę bo zabijesz!). Przedmiot ten kosztuje około 20 złotych i może diametralnie zwiększyć Twoje szanse w starciu z agresorem. Ponadto możesz go spokojnie nosić w kieszonce dżinsów!

      Wychodzę z takiego filozoficznego założenia, że ludzie są jak państwa - co zatem idzie przyjaźń przypomina wymianę handlową między dwoma krajami. Skoro ja jako mężczyzna jestem trochę jak Federacja Rosyjska (albo ISIS - bo mam w domu przesyt niebezpiecznych narzędzi) i potrafię sam sobie zapewnić bezpieczeństwo - to mogę to "po rycersku" rozszerzyć również na słabszych. Bo nawet taki kolos jak Federacja Rosyjska nie jest samotną wyspą i jest wspierany przez inne państwa, w tym państwa o wiele słabsze.

      Dziękuję za uwagę i napiszcie mi proszę co sądzicie o moich tezach! Jeżeli ktoś jest nieśmiały, a chciałby ze mną pogadać na tematy samoobrony czy sportu, to zapraszam na priv! Pozdrawiam!
    • By Sky
      Szanowni bracia,
      wpadłem na taki pomysł, aby montować filmiki na yt o tematyce forumowej / rozwojowej / związkowej ...
       
      Chodzi mi o formę filmików czyli:
      - treść (najważniejsze)
      - lektor,
      - podkład muzyczny w tle ze stocka,
      - video ze stocka, żeby było na czym oko zawiesić,
       
      Co myślicie o tym, aby niektóre najfajniejsze, najciekawsze treści z forum zamienić w taką formę jak poniżej i publikować na yt ? 
      Np.
      1. Poradnik Mosze Reda o żon wyborze (jeśli @Mosze Red by się zgodził) - to mi pierwsze przychodzi do głowy bo najbardziej popularny post
      2. ...
      3. Różne historie z forum / z życia użytkowników, które uważamy za najciekawsze/ mocne/ ważne
       
      Nawet można porobić serie adekwatnie/podobnie do kategorii tematów na forum.
      - Seria Manipulacje
      - Seria Poskromienie Emocji
      - Seria Rozwody
      - Seria śmieszne historie związkowe
      ... milion pomysłów ...
      Dobrze wiecie o tym, że związki to chodliwy temat, a też treści z forum są dla mainstreamu kontrowersyjne, więc mogłyby się klikać
      (tak podejrzewam tylko, dopóki nie sprawdzimy to się nie dowiemy)
       
      Taka idea miałaby kilka celów:
      - edukacja na podstawie historii z forum (jak wiemy ludzie lubią słuchać/oglądać wideo, a mniej ludzi lubi czytać),
      - promocja forum może być jeśli @Marek Kotoński by chciał 
       
      Jeśli chodzi o lektora, to mam osobę, która się tym zajmuje i aktualnie mogłaby to robić za darmo dla idei.
      Montowaniem takich filmików mogę się zająć, a może @Analconda (wiem, że znasz się na tym) lub ktoś by chciał pomóc czasami,
      ale szukam też jakiś automatycznych programów/skryptów, które dobierają klipy wideo do tekstu - muszę odnaleźć w gąszczu różnych rozwiązań, bo jest tego multum na necie,
      wtedy montaż trwałby max 10 minut.
       
      Pytanie do Was, co myślicie o takim pomyśle, i czy zgodzilibyście się na publikowanie swoich tekstów w takiej formie ? 
      W tym wątku można by podrzucać swoje propozycje, a później zrobilibyśmy jakieś głosowania na każdy kolejny odcinek.
      Cały ten projekt traktuję jako wypełnienie wolnego czasu i zrobienie czegoś wartościowego, a jeśli pojawiły by się kiedyś jakieś większe wyświetlenia to tutaj obgadamy co z tym fantem zrobić.
       
      Coś w tym stylu (tutaj gościu akurat mówi raczej na spontanie, a u nas byłoby czytane)
       
      Pozwolę sobie zawołać:
      @mac @Krugerrand @lync @Ważniak @maroon @Messer @marcopolozelmer "więcej nie pamiętam, za to serdecznie żałuję"
      żeby post nie zginął, bo dodaje go w imprezowej porze
       
      Proszę o feedback, Wasze przemyślenia po przeczytaniu, propozycje postów na początek jeśli coś takiego Wam się podoba.
      Jakbyśmy się zdecydowali to myślę, że pod koniec nadchodzącego tygodnia moglibyśmy ocenić pierwsze rezultaty.
      Dzięki za uwagę i pozdrawiam 
       
       
    • By Optimus Prime
      Ten dokument daje do przemyślenia, Jak tłamszona jest na przykładzie polski tożsamość narodowa. Wszystko o czym wiecie lecz spojrzenie na to okiem kogoś z zagranicy. 
       
      Ps: filmik może zniknąć znów Jak to zawsze z prawej strony wszystko cenzurują. 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.