Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
MoszeKortuxy

Czy polski YouTube to rakowisko? Rojo odpowiada i tłumaczy!

Recommended Posts

https://apynews.pl/rojo-vlog-polski-youtube

Konstruktywna krytyka jest niezmiernie ważna w procesie tworzenia swojego kanału, strony, itp. To ona pomaga nam zauważyć własne błędy, byśmy mogli je następnie naprawić. Niestety obecnie coraz bardziej granica między nią, a zwykłym hejtem zaciera się i nie potrafimy rozróżnić jednego od drugiego. Z tematem tym zmierzył się Rojo, który wypowiedział się o tym zjawisku w najnowszym materiale.


Drugi odcinek nowej serii na kanale Rojsona "Mówię, co czuję" został opublikowany na jego kanale. Twórca podjął się w nim nieprzyjemnego dla wielu osób tematu, a mianowicie szeroko pojętego hejtu internetowego, głównie szerzącym się od lat na polskim (ale i zagranicznym) YouTube. Wyraził subiektywną ocenę na ten temat, nie szczędząc słów w tym aspekcie - i dobrze, bo dobitnie przedstawił najgorsze cechy naszej społeczności, czyli zawiść i nienawiść. W swoim vlogu zwrócił uwagę także na często spotykaną nieznajomość tematu, która przewija się w wypowiedziach setek osób na wielu forach. Ponadto dokładnie przedstawił konsekwencje promowania złego zachowania na YouTube, które nie zawsze warunkowane jest tylko przez twórce, ale przez jego widownie. Więcej na ten temat obejrzycie poniżej. 

 

 

Seria "Mówię, co czuję" to cykl vlogów, w której Rojo jawnie i bez skrupułów wypowiada się na temat dręczących szeroko pojętą społeczność problemów. Możemy uznać to także za chęć podzielenia się trudnościami spotykanymi na co dzień w twórczości wielu YouTuberów. Z resztą, jak sami  pewnie wiecie, lepiej czujemy się rozmawiając o sprawach leżących na sercu z bliskimi. Na swoim fanpage'u, Patryk krótko i treściwie ocenił ową serię. 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

On to akurat średnio ma kompetencje żeby mówić o promowaniu złego zachowania. Sam drze ryja na filmach i przeklina. Przecież jakiś czas temu jego hasłem było bodajże "tarcza szmato",co na pewno było świetnym pomysłem zważywszy na to, iż jego to średnia wieku 10-15 lat. Hipokryzja. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, typiarz napisał:

Sam drze ryja na filmach i przeklina. Przecież jakiś czas temu jego hasłem było bodajże "tarcza szmato",co na pewno było świetnym pomysłem zważywszy na to, iż jego to średnia wieku 10-15 lat. Hipokryzja. 

Dokładnie tak jest. On się wybiela na tle nowej patologii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Quentin Show
      Jeśli macie obejrzeć jeden film w roku, niech to będzie "Knives Out".
       
      Jeżeli jeszcze sama obsada w postaci Daniela Craiga, Chrisa Evansa, Any de Armas, Michaela Shannona i Toni Collette Was nie przyciąga do kin, to niech to będzie fakt, że "Knives Out" jest najlepszym kryminałem ostatnich lat, a nawet ogólnie, jednym z najlepszych filmów ostatniej dekady.
       
      Harlan Thrombey dorobił się ogromnego majątku na pisaniu kryminałów, przy okazji uzależnił od siebie finansowo całą rodzinę. Dzień po imprezie urodzinowej, z okazji skończenia 85 lat, zostaje znaleziony z poderżniętym gardłem. Wniosek policji? Samobójstwo. W domu pojawia się jednak błyskotliwy detektyw Benoit Blanc, który rozpoczyna dociekliwe śledztwo. Szybko okazuje się, że wszyscy z rodziny wiele zawdzięczają zmarłemu, jednak część z nich ma także motywy aby go się pozbyć. Rozpoczyna się dochodzenie pełne zawirowań, humoru i zwrotów fabularnych.
      Zacznę może od tego co mi się nie podobało, bo jest to tylko jedna rzecz. Momentami denerwowała mnie kamera i nieprzyjemne zbliżenia na twarze bohaterów. Normalnie nie zwróciłbym na to większej uwagi, ale o coś przyczepić się trzeba. Skoro odhaczone, to idę się zachwycać.
       
      Najmocniejsza strona filmu Riana Johnsona to scenariusz. Intryga, liczba twistów, relacje między bohaterami wszystko jest napisane wręcz doskonale! Robiło na mnie ogromne wrażenie to jak przemyślane są najdrobniejsze szczegóły, tutaj uwaga, przy oglądaniu zwracajcie uwagę na najdrobniejsze detale, nawet nie mrugajcie, bo wszystko co zostało powiedziane, czy pokazane, w jakimś momencie do nas wraca.
       
      Dynamika między postaciami jest fantastyczna. Przy takim nagromadzeniu bohaterów można było mieć obawę, że stanie się to nieczytelne i spychanie drugiego planu w cień będzie konieczne. Tutaj jednak każda z postaci jest "jakaś", nie tylko wiemy co ją determinuje i jaki ma charakter, ale też jaka jest jej relacja z innymi.
      Ana de Armas dźwiga na swoich barkach większą część fabuły, jej postać Marta Cabrera to w zasadzie jedyna postać spoza rodziny, która była w bliskich stosunkach z denatem. Marta ma intrygującą przypadłość, nie może kłamać, bo w momencie kłamstwa zaczyna wymiotować, więc kłamstwo i tak wychodzi na jaw. Ana jest zachwycająca, jako troszkę zdezorientowana sytuacją, ale też osoba wiedząca, o rodzinie i o samej sprawie, więcej niż ktokolwiek może przypuszczać.
       
      Cała podzielona walką o własne interesy rodzina wypada doskonale, każda kreacja pełna jest wiarygodności i podczas filmu mamy przeświadczenie, że "kurczę, ta postać naprawdę mogła tak postąpić" - co w filmach nie zdarza się zbyt często.
      Prababcia jest fantastyczna - przekonajcie się sami o czym piszę.
       
      Chris Evans jest świetny jako czarna owca w rodzinie, jego postać jest cały czas z boku, odbiera z dystansem to co dzieje się podczas dochodzenia, ale od początku wiemy, że coś jest jednak z nim nie tak. Chris Evans powiedział, że kończy z rolą Kapitana Ameryki żeby zacząć zajmować się innymi projektami, na jakie nie miałby czasu gdyby został w Marvelu - jeśli mają to być takie projekty to popieram i kibicuję.
       
      Dochodzimy do postaci naszego detektywa - Benoit Blanc w kreacji Daniela Craiga jest tak maksymalnie przerysowany jak tylko mógł być. Przedziwny akcent, mimika, sposób poruszania się, momenty kiedy zaczyna wnioskować, wszystko składa się na tak wyjątkową, ale też karykaturalną postać, że niecierpliwie czekam z nadzieją, że "Knives Out" będzie tylko początkiem, a postać detektywa Blanca stanie się ikoniczną dla tego rodzaju kina, bo absolutnie jest na potencjał. Warto zaznaczyć, że ta interpretacja mogła się nie powieść, Craig wiele ryzykował, ale zdołał przez cały film zachować odpowiedni, konsekwentny rytm. Daniel Craig jest zmęczony odgrywaniem Jamesa Bonda i "No time to die" będzie ostatnim filmem z nim w roli głównej, jeżeli zwolniony czas wykorzysta na takie role, to podobnie jak przy Evansie - popieram i kibicuję.
       
      "Knives Out" to kino samoświadome, Rian Johnson wie jaką wybrał konwencję i wszystko doskonale jest dopasowane tak żeby współgrało z resztą. Nawet momenty absurdalne pasują tutaj jak ulał, a złamanie schematu filmów kryminalnych tylko podkreśla, z jak wyjątkowym filmem mamy do czynienia.

      Historia jaką nam się opowiada, to nie zwykłe "Kto zabił?" znane z "Kryminalnych zagadek Miami" i innych tego typu seriali. To mądrze skonstruowana rozrywka, pełna humoru, nieoczywistych wyborów i trzymających w napięciu pełnych dwóch godzin znakomitego popisu scenopisarstwa i aktorstwa.
      Coś niesamowitego.
      Ocena: 10/10
    • By Mordimer
      Wyczuwam odgrzewane kotlety.
    • By Bojkot
      Wpadłem na taką informację. Jeśli to prawda, to Polska jest zieloną oazą dla kobiet, gdzie mogą prawie bezpiecznie i bez stresu żyć i pracować.
      Ja widzę w rytm zależność - im bardziej "demokratyczno-liberlany" kraj tym gorzej, przynajmniej z tego punktu widzenia.
      Myślicie, że jest więcej zalet,w których Polska się wyróżnia?
       
      https://briefz.pl/mapa-gwaltow-w-europie-kobiety-w-polsce-48-razy-bezpieczniejsze-niz-w-uk-i-13-razy-niz-we-francji/
       

    • By Dworzanin.Herzoga
      Rap jest mi raczej obcy, ale ten kawałek Bedoesa rozprzestrzenił się viralowo po necie [oryginał ma 11mln wyświetleń w mniej niż miesiąc]
      i został jak widać inspiracją do przeróbek. Tutaj w połączeniu z universum "Świata według Kiepskich".  
       
      Klimatycznie wyszło, dobrze dobrane ujęcia i sprawnie zmontowane.
      Lekkie wzruszenie dopadło mnie widząc przebitki z tak klasycznych odcinków jak "Wal magistra", lub samosąd sąsiedzki pod przewodnictwem sędzi Prostaty z Texasu. 😃
      Z uwagi na naruszenie praw autorskich już raz filmik zniknął z YT, ale widzę, że reuload ma już prawie 5 tysięcy łapek w górę.
       
      Jak Wam się to widzi?
       
    • By Morfeusz
      Czy Ukraińcy zabierają Polakom miejsca pracy? Niestety, z tego co widzę coraz częściej. Wykonują już, nie tylko mniej płatne prace fizyczne. Są wszędzie, w sklepach, spedycji, w handlu. Są kurierami, kierowcami tirów, sprzedawcami, itd. W weekend w lokalnym wielkim hipermarkecie, w centrum Polski, słyszę częściej w alejkach język Ukraiński, niż Polski. Przechodzień zapytany o drogę to Ukrainiec. Gość dostarczający sprzęt do domu ze sklepu - Ukrainiec, itd.  
       
      Ciekawy przykład. Rozmowa z 2 osobami o pracy w lokalnym zakładzie. Jedna z nich, nie dostała się do pracy, na sezon zimowy, do lokalnego, większego pracodawcy. Przedsiębiorca wolał sprowadzić, blisko setkę pracowników z Ukrainy. W większości młodych mężczyzn. Odmawiając pracy Polakom.
      Osoba, z którą rozmawiałem i tam pracuje, twierdzi, że Ukraińcy mają:
      Wyższą stawkę godzinową od Polaków, w tym zakładzie. Za takie same obowiązki. Zapewnione zakwaterowanie.  Dojazdy do pracy busem. Bezpłatny dostęp do pralni, itd.  
      Dlaczego Waszym zdaniem pracodawcy wolą zatrudniać Ukraińców, pomimo wyższych kosztów? Odmawiając jednocześnie miejsc pracy Polakom.  Czy Polacy jak na zachodzie, tak w Polsce, będą zawsze traktowani, jak ludzie gorszej kategorii?  Znów rośnie liczba Ukraińców pracujących w Polsce

      https://www.bankier.pl/wiadomosc/Znow-rosnie-liczba-Ukraincow-pracujacych-w-Polsce-7660949.html
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.