Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
JurekB

"Nienawidzę Cię, ale nie odchodź" - czy Twoja dziewczyna ma borderline?

Rekomendowane odpowiedzi

Będzie ciąg dalszy ? 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega napracował się. Dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Red_Pill

 

Będą case study i przykłady potencjalnych borderek, do czego zachęcam w tym temacie również innych braci. Jeśli coś pasuje do wzorca, piszcie.

 

Jeśli chcecie doprecyzowania czegoś, rozwinięcia jakiegoś aspektu lub coś jest niejasne, piszcie również! Na wszystkie pytania poza pytaniami nawiedzonych feministek i trolli odpowiem.

Edytowane przez JurekB
dopisek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic dodać nic ująć. I najważniejsze. Nie zrób jej dziecka.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cholera, trudny temat. Szczególnie, że niektóre z opisanych zjawisk to mniej lub bardziej standardowe zachowania zwykłych kobiet. Pewnie nie w takim natężeniu jak BPD, ale jednak.

 

Nie spotkałem chyba w życiu kobiety, której nie mógłbym przypisać kilku podpunktów ze wszystkich wymienionych powyżej. Wszystkie borderkami raczej nie były :D

Nie dziwie się, że nawet specjalistom jest ciężko jednoznacznie zdiagnozować takie zaburzenie.

 

Tak czy siak, trzeba mieć się na baczności i pamiętać to, co zawsze tutaj powtarzamy: myśleć głową, nie główką. Biorąc pod uwagę możliwość związania się z borderline i wszystko co się z tym wiąże, trzeba być wyjątkowo świadomym już na początku relacji i obserwować. Ten, co myśli tylko chujem, będzie mieć przejebane.

 

@JurekB Dzięki za tekst.

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam się nad czym zastanawiać tylko trzeba uciekać, zniszczy ci życie pociągnie cię na dno zrobi z ciebie potwora i skoczy na inną gałąź jak już będziesz wrakiem. Nie zakładaj z nią rodziny, uważaj na ciążę ....bo będzie podwójne nieszczęście.

Wyssie cię jak soczek z kartonu i nawet dziurki nie zrobi, wykręci do ostatniej kropli i wyrzucie na śmietnik a ty potem możesz się już nie pozbierać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Drizzt napisał:

Szczególnie, że niektóre z opisanych zjawisk to mniej lub bardziej standardowe zachowania zwykłych kobiet.

Też właśnie zwróciłem na to uwagę. Trzeba bardziej uważać na kobiety.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Drizzt, @MoszeKortuxy

 

Spodziewałem się takiej reakcji i pisząc to miałem świadomość, że wiele zachowań to standardowe zachowania wielu kobiet - ale zwróćcie uwagę, że chodzi raczej o te dodatkowe.

 

Jednak jeśli spojrzycie tylko na 9 kryteriów diagnostycznych, to ja osobiście nie znam wielu kobiet spełniających większość - moja B. spełniała 8/9 bo jedyne czego nie robiła to samookaleczenia. A trzeba spełnić 5 by istniało podejrzenie.

 

Wtedy warto się przyjrzeć dalej wymienionym dodatkowym kryteriom i tutaj zgoda, wielu kobietom przypiszemy 3-4, może nawet 5. Każdy z nas ma czasem zachowania podobne do borderline, tak jak każdy z nas praktycznie bywa czasem narcyzem.  Ale na przykład moja B. spełniała wszystkie dodatkowe kryteria, a jest ich kilkanaście:)

 

Do tego trzeba pamiętać że musi też wystąpić pierwsza faza idealizacji a to już rzadsze niż niektóre dodatkowe zachowania. 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez JurekB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, JurekB napisał:

ale pewnie masz na myśli te bardziej szczegółowo opisane, których jest jeszcze kilkanaście.

Tak.

3 minuty temu, JurekB napisał:

Jednak jeśli spojrzysz tylko na 9 kryteriów diagnostycznych, to ja osobiście nie znam wielu kobiet spełniających większość

Większość punktów - nie, ale niektóre - tak. Może w załagodzonej wersji, ale tak.

Chociaż jak przypomnę sobie jedną eks, to coś mi się wydaje, że te 5 lub więcej kryteriów bym nazbierał, ale nie chce mi się już o tym myśleć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam co bawić w diagnozy, ty jako osoba zaangażowana emocjonalnie nie może stawiać diagnozy. 

Jest źle, nie układa się ....spieprzaj od nie nie baw się w psychologa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@wojkr Przeczytałeś w ogóle o czym kolega napisał? To nie działa ot tak, że nagle "nie układa się"...

 

4 minuty temu, wojkr napisał:

nie baw się w psychologa

Każda kobieta to robi. Zagrywki, manipulacje, testy itd. wypiły z mlekiem matki. Ty i ja - nie. Jak się nie nauczysz tego dostrzegać, to tylko kwestia czasu jak zostaniesz w dupie. Tym "bawieniem się w psychologa" można uratować sobie kilka lat życia. A może i więcej.

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, wojkr napisał:

Nie mam co bawić w diagnozy, ty jako osoba zaangażowana emocjonalnie nie może stawiać diagnozy. 

Jest źle, nie układa się ....spieprzaj od nie nie baw się w psychologa.

Ale do kogo piszesz? :)

To jest poradnik, u mnie temat jest już dawno przepracowany, teraz dzielę się wiedzą z innymi. Może kogoś ustrzeże. 

 

Oczywiście nic nie zastąpi psychologa, ale jest szansa że ktoś wiedząc, że może mieć do czynienia z osobą z BPD nie wsiąknie bardziej, tylko zakończy relację. Jeśli nie będzie wiedział, że ma do czynienia z osobą zaburzoną, może podchodzić do tego racjonalnie i pogrążać się bardziej. W artykule jest na tyle dużo przykładów ze wszystkich etapów relacji, że znając je można się jakoś wyczulić i przygotować. 

 

Poza tym, właśnie to jest problemem u borderki, że na początku się układa i to bardzo. A to, ile samodyscypliny i nauki wymaga zrezygnowanie z zajebistego seksu to chyba wiemy, prawda?

 

30 minut temu, Drizzt napisał:

Większość punktów - nie, ale niektóre - tak. Może w załagodzonej wersji, ale tak.

I to jest zupełnie normalne, bo osoby z BPD nie mają tego wypisane na czole, nie trzeba ich zamykać w pokojach bez klamek i tak dalej - dlatego część objawów charakterystycznych dla tego zaburzenia mają inni ludzie - ale nie w takim natężeniu i nie większości. Jeśli spotkałeś jedną dziewczynę, która spełniała większość, to już całkiem możliwe że mogła mieć BPD.

 

x

 

I jeszcze jedno, bo ciągle nadrabiam zaległości na forum. To jest temat pokrewny, w podpowiedziach na dole:

 

 

Jednak ta długa historia z dużym prawdopodobieństwem nie jest przypadkiem borderline. Chyba, że autora, który ma nawet album ze zdjęciami kobiet, które bzykał i uważa to za normalne (jebłem)

Autor zręcznie zdaje się nie zwracać uwagi na fakt, że jazdy dziewczyny zaczęły się od tego, gdy sam wielokrotnie ją okłamał, a ona drążyła bo mu nie wierzyła i to zdaniem autora czyni ją już zaburzoną. W dodatku MIAŁA RACJĘ. 

 

Także przestrzegam przed uznaniem za borderline każdej Pani, która się nawinie i coś odwali.

 

Proszę o scalenie postów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@JurekB jezeli związki kobiet BPD trwają krótko...to  w jakim terminie od początku znajomości powyższe zjawiska będą widoczne? Wspomniałeś, że najdłuższy "związek" Twojej ex trwał 3 miesiąc. Jak było w Twoim przypadku i objawy rozkłady sie w czasie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Grizzly napisał:

jezeli związki kobiet BPD trwają krótko...to  w jakim terminie od początku znajomości powyższe zjawiska będą widoczne?

Wiem, że oczekujesz pewnie konkretnej odpowiedzi, ale to wszystko zależy. Tzw. "miesiąc miodowy" czyli faza idealizacji może trwać nawet pół roku i to są najbardziej niebezpieczne przypadki. Ale może być też tak, że trwa tydzień a cały związek 3 tygodnie. Nie ma żadnych badań na ten temat. 

 

  • To, czy i kiedy są widoczne objawy zależy w dużej mierze od Ciebie i Twojego haju. Często oczywiste sygnały są na początku przez nas bagatelizowane albo lekceważone
  • Wiek potencjalnej borderki też jest ważny - łatwiej zauważysz objawy zdziecinnienia i niedojrzałości u 30-latki niż u 20-latki
  • niektóre z podanych przeze mnie sygnałów są widoczne niemal od razu, już po pierwszych rozmowach (stosunek do byłych, seksu, czy ma zahamowania, czy nie, stosunek do używek)
  • czas trwania związku również zależy od Ciebie - jeżeli nie masz predyspozycji, czytasz forum ze zrozumieniem, to prawdopodobnie związek potrwa do pierwszego poważnego wyskoku, po zakończeniu fazy idealizacji. Jeśli masz opisane w moim artykule cechy (tak jak ja), to pewnie dłużej, bo będziesz próbował ją ratować przed samą sobą, zniesiesz część zachowań i to się ciągnie
31 minut temu, Grizzly napisał:

Jak było w Twoim przypadku i objawy rozkłady sie w czasie?

Kiedy teraz spojrzę na to z dystansu, to objawy i alarmowe sygnały były widoczne od razu - już w samej sytuacji, kiedy ją poznałem, a miało to miejsce podczas jej alkoholowego upojenia na imprezie. Poważne trzęsienie ziemi miało miejsce dosłownie tydzień po tym, jak sama oficjalnie stwierdziła, że jesteśmy parą, 1,5 miesiąca po poznaniu się. I to jest ten moment, w którym powinienem zakończyć ten związek, ale mimo całej mojej wiedzy nie zrobiłem tego - potem było tylko trudniej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, JurekB napisał:

 Tzw. "miesiąc miodowy" czyli faza idealizacji może trwać nawet pół roku i to są najbardziej niebezpieczne przypadki.

 

 

Jak to mam rozumieć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Grizzly napisał:

Jak to mam rozumieć?

Rozumieć to, że niebezpieczne? Im dłużej to trwa, tym bardziej się uzależniasz. Tym bardziej traktujesz początki jej jazd jako wyjątki od reguły, bo przecież ona na co dzień taka nie jest. Po prostu im dłużej trwa faza idealizacji, tym bardziej jesteś wkręcony i orientujesz się, że coś jest nie tak. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tego powinni uczyć w szkołach w ramach tzw wiedzy o rodzinie albo o wychowaniu seksualnym. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Bardzo dobrze napisane @JurekB 

 

Jak już słusznie Bracia wyżej zauważyli poszczególne elementy w większym lub mniejszym natężeniu bardzo często spotykamy w zachowaniach kobiet. Nie będę się powtarzał po Braciach wyżej, zaznaczę tylko, że jeśli zauważacie jakieś negatywne zachowania (często wręcz patologiczne) nie łudźcie się, że kiedykolwiek czy jakkolwiek uda Wam się je zmienić. Nawet jak kobieta będzie przysięgać, zaklinać czy nie wiadomo co jeszcze, że chce, że da rade itp itd.....

 

... to te negatywy, patologiczne cechy i zachowania i tak wrócą.... z większą siłą. Tak już to działa. Ludzie zmieniają się tylko przez długie laty pracy nad sobą (czasami przez doświadczone ogromne traumy). Zaznaczam - pracy SAMEMU nad sobą. Przez długie lata.

 

Nie licz Bracie, że zmienisz ją. Nie oszukuj się. To Ona zmieni Ciebie. Z tym nie wygrasz. Wiem, męska duma i ta iskierka wzorca opieki nad kobietą zazwyczaj podpowiadają, że masz walczyć ..... nie oszukuj się. Nie wygrasz. 

 

Zazwyczaj z moich obserwacji wynika, że cechy charakteru również te negatywne wraz z wiekiem u ludzi tylko się jeszcze bardziej uzewnętrzniają i nabierają w siłę.

Edytowane przez SennaRot
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JurekB dzięki za napisanie posta.

 

Pozwole sobie uzupełnić coś z własnego doświadczenia. Jak JurekB wspomniał zdiagnozowanie bordera jest bardzo trudne i często jest powiązane z innymi zaburzeniami albo inne zaburzenia mają podobne cechy.

Jednak często jest tak, że skoro wiążecie się z Borderem lub innym zaburzeniem - coś jest także nie teges z Wami. Border i inne zaburzenia fantastycznie wyczuwa facetów i wybiera słabszych (z jakimiś problemami ukrytymi) mają szósty zmysł. Taki związek fantastycznie potrafi pokazać nasze własne problemy i to jest chyba jedyny pozytyw (poza seksem) poznajemy lepiej siebie i możemy przepracować swoje kompleksy, zaburzenia, niedowartościowanie. No ale żeby dojść do tego najpierw musi być duuuże bum rozpad związku a to jest jazda bez trzymanki.

 

Jak rozpoznać zaburzenia (moim zdaniem) - no cóż na etapie haju myślimy główką a nie głową ale można spróbować

 

-poznać rodzinę kobiety: rodziców i historie oraz jakie są relacje. (przy okazji zobaczyć mamę i tatę i mniej więcej będziemy wiedzieć jak nasza pani będzie wyglądać w przyszłości np mama 100kg balerina oznacza, że córcia ma dużą szansę przemienić się w balerona także)

Jeżeli rodzina rozbita, alkoholicy, przemoc lub inne jakieś historie - jest duże prawdopobieństwo problemów - Czerwona flaga

 

-z Borderką związek błyskawicznie się toczy szybko dochodzi do seksu zbliżenia ona nie ma żadnych zahamować (tak naprawdę jest małym dzieckiem w ciele kobiety, nie nauczyła się tego jako dziecko i zatrzymała się na tym etapie rozwoju), zachowuje się jak dziecko, szybko chce zamieszkać z Toba i jest cudownie.

 

-kłamie od początku (małe kłamstwa jak np. ile ma lat czy coś takiego

 

-wahania nastrojów - z depresji w ekstazę w przeciągu minuty

 

-depresyjna (to zależy ale w moim przypadku tak było) potrafi leżeć godzinami zmęczona i narzekać na choroby oraz niesprawiedliwość. Wewnętrzna pustka sama nie wie co jest grane ciągle szuka odpowiedzi np poprzez czytanie książek psychologicznych i uwierzcie mi wiedze wtedy będzie miała mega i bez problemu owinie wokół palca was jak i psychoterapeutę.

 

-social media (Facebook i inne) ciągłe szukanie atencji i flirtowanie (aby się dowartościować ) no ale to w końcu jest normalne dla większości kobiet.

 

-ciągle wynajduje nowe choroby i biega po lekarzach (to znowu może także być inne zaburzenie)

-łatwo wpada w uzależnienia (alkohol, psychotropy ale także inne kawa, siłownia - wiem powiecie ale to dobre - powodzenia w planowaniu urlopu w hotelu albo okolicy bez siłowni)

 

 

Ok to tyle

teraz taka mała uwaga (przepraszam za chaos)

 

Jak JurekB napisał etap idealizacji - to może trwać bardzo długo nawet kilka lat (jednak to wcale nie przeszkadza aby w międzyczasie były jazdy, flirty romanse)

 

Już na tym etapie zaczyna się praca nad ofiarą delikatne komentarze i urabianie pokazywanie Ci jakie to masz szczęście, że jesteś z nią i to, że musisz się bardzo starać aby jej nie stracić ( w końcu jest tylu innych na Twoje miejsce). Nie jesteś ideałem i jest to Ci to przypominane. Mogą to być delikatne komentarze w stylu - beze mnie nie potrafisz sobie kupić ubrania, dobrać stylu, zaczynasz łysieć, zacznij chodzić na siłownię. takie delikatne uwagi, które zakochany miś odbiera jako troskę o swoją osobę. Z czasem stają się coraz ostrzejsze i Twoja pewność siebie jest niszczona. Dodajmy do tego, że jesteś odcinany od znajomych i rodziny (zawsze coś jest nie tak tam, wg niej nie lubią jej i coś powiedzieli na nią). Jak napisałem Border jest doskonałym psychologiem i w tym momencie ma Ciebie już rozpracowanego na czynniki pierwsze i wie jakie przyciski kiedy naciskać. Metoda tzw. gotowania żaby na wolnym ogniu.

 

Tak więc jeżeli obudzicie się w związku z zaburzeniem to niestety czeka Was ostra jazda na koniec, ponieważ uwolnić się od takiej osoby jest bardzo trudno i ona nie uznaje żadnych zasad Fair Play (jest jazda bez trzymanki)

Dlatego jeżeli otworzyliście oczy to jest jedna zasada - zero kontaktu.

Uciekasz i zrywasz kontakt i zaczynasz pracować nad sobą - ponieważ to, że związałeś się z borderem lub innym zaburzeniem świadczy, że ty sam potrzbujesz pracy nad sobą.

 

Na koniec smutna uwaga - niestety z doświadczenia mojego dobrego przyjaciela - jeżeli macie dziecko z Taką osobą to niestety raczej nie uratujecie i nie uchronicie dziecka przed nią a ona nie cofnie się przed niczym. jeżeli odkryje, że jedynie raniąc dziecko będzie Was raniła będzie to robiła (mówię nie tylko o psychicznym znęcaniu ale także fizycznym).

Niestety w takiej sytuacji musicie pamiętać o sobie i swoim zdrowiu (wiem brzmi strasznie ale nie możecie poświęcić siebie samego i swojego zdrowia dla dziecka, ponieważ go nie uratujecie - taki system sprawiedliwości bez dowodów i super prawnika nic nie zwojujecie - a matka borderka jest mega aktorką). Dlatego pamiętajcie i walczcie najpierw o siebie a dopiero później minimalizujcie to co border zniszczy w dziecku.

 

 

 

 

 

 

  • Smutny 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytonga, fajnie że to uzupełniłeś. Mam tylko dwie uwagi:

 

2 godziny temu, Pytonga napisał:

Jeżeli rodzina rozbita, alkoholicy, przemoc lub inne jakieś historie - jest duże prawdopobieństwo problemów - Czerwona flaga

Tu byłbym ostrożny. Oczywiście to generalnie zły znak, ale moja B. była z kompletnie normalnej rodziny, z którą miała bardzo dobry kontakt. Co prawda jej matka zmarła na raka, ale to już było gdy B. była dorosła. 

 

2 godziny temu, Pytonga napisał:

zachowuje się jak dziecko, szybko chce zamieszkać z Toba i jest cudownie.

Moja po miesiącu znajomości, dzień po tym jak mnie zdradziła pisała mi i psiapsiółce (czego dowiedziałem się właśnie od tej koleżanki) że już myśli o tym jakie nasze dzieci będą cudowne. 

 

2 godziny temu, Pytonga napisał:

ciągle wynajduje nowe choroby i biega po lekarzach (to znowu może także być inne zaburzenie

To z kolei barsziej narcyzm (próby skupiania uwagi na sobie). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minutes ago, JurekB said:

To z kolei barsziej narcyzm (próby skupiania uwagi na sobie). 

Zgadza się (to tylko z mojego przykładu a ex miała kilka rzeczy w sobie taka prawdziwa mieszanka wybuchowa) niestety czasami jedna osoba ma kilka tych zaburzeń lub one przenikają się.

 

Jak sam napisałeś zdiagnozowanie Bordera jest bardzo trudne - w mojej ex przypadku z jej wiedzą psychologiczną potrafiła kręcić na psychoterapiach tak, że mówili jej to co chciała usłyszeć i skupiali się na tym na czym ona chciała ( a tych psychoterapii było kilka)

14 minutes ago, JurekB said:
2 hours ago, Pytonga said:

Jeżeli rodzina rozbita, alkoholicy, przemoc lub inne jakieś historie - jest duże prawdopobieństwo problemów - Czerwona flaga

Tu byłbym ostrożny. Oczywiście to generalnie zły znak, ale moja B. była z kompletnie normalnej rodziny, z którą miała bardzo dobry kontakt. Co prawda jej matka zmarła na raka, ale to już było gdy B. była dorosła. 

znowu zgadzam się niestety w początkowym okresie haju emocjonalnego tak naprawdę trudno jest dostrzec cokolwiek - dlatego wydaje mi się ważne zwracanie uwagi na rodziców i bliską rodzinę - i nie chodzi tylko o Borderline ale także np. DDA czy inne zaburzenia - ale tutaj trzeba być ostrożnym tak naprawdę dla kogoś bez wiedzy i wcześniejszych doświadczeń z takimi kobietami i w dodatku na haju emocjonalnym oraz z własnymi problemami (kompleksy czy też inne) trudno jest bronić się przed Borderem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 hour ago, Pytonga said:

Jak sam napisałeś zdiagnozowanie Bordera jest bardzo trudne - w mojej ex przypadku z jej wiedzą psychologiczną potrafiła kręcić na psychoterapiach tak, że mówili jej to co chciała usłyszeć i skupiali się na tym na czym ona chciała ( a tych psychoterapii było kilka)

To jest kolejna CZERWONA FLAGA.

 

Osoby z bpd są świadome że jest z nimi coś nie tak.

Bardzo często interesują się psychologią, co pozwala im jeszcze bardziej manipulować otoczeniem a zarazem wodzić psychoterapeutòw za nos.

 

Nie wiem jak sytuacja wygląda w PL ale tutaj gdzie mieszkam jeśli widzę na portalu randkowym lub słyszę od kobiety że " interesuje się psychologią" (jest takich opisòw naprawdę sporo) to jest to dla mnie bardzo jasny sygnał do szybkiego ucięcia znajomości.

Zwłaszcza jeśli te "zainteresowania" nie mają nic wspòlnego z jej zawodem lub wykształceniem.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@JurekB

 

Spodziewałem się konkretów, ale ta analiza dużo przewyższyła moje oczekiwania. Świetnie, merytorycznie, szczegółowo opisane. Naprawdę, jestem pod wrażeniem. Widać, jak to mówisz, wykształcenie kierunkowe i chyba pasję do psychologii.

 

Wartość forum duuużo wzrosła.

 

Czy byłbyś w stanie opisać w podobny sposób inne zaburzenia/choroby? Przykładowo zaburzenie narcystyczne (pytam ze względów egoistycznych ale myśle, że to też częsta przypadłość u pań).

 

Tak na marginesie,

taki konkretny temat i:                           22 wypowiedzi.

temat "moja dziewczyna nie pozwala mi wyjść na piwo kolegami, co mam zrobic?":   230 wypowiedzi

 

Ale ja zawsze byłem zdania, że iczy sie jakość a nie ilość.

 

@ORPIL3  Czytałeś wypracowanie?

 

Mod:

@Mosze Red  @Moszekortuxy @Stulejman Wspaniały

 

Czy temat uporządkowania tego działu i wklejenia na 1 stronę został już omówiony w waszym gronie i jeśli tak to jaka jest decyzja?

 

 

 

Edytowane przez TheFlorator

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, TheFlorator napisał:

Czy temat uporządkowania tego działu i wklejenia na 1 stronę został już omówiony w waszym gronie i jeśli tak to jaka jest decyzja?

 

Jeszcze nie było "firmowej" konferencji, zapewne ustalimy w przyszłym tygodniu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Szkaradny
      Osobiście znam dwie pozycje - tej samej autorki Randi Kreger - jej specjalność to zaburzenia osobowości w tym NPD.

      Po polsku : Borderline. Jak żyć z osobą o skrajnych emocjach?  http://lubimyczytac.pl/ksiazka/175905/borderline-jak-zyc-z-osoba-o-skrajnych-emocjach

      In English : Stop Walking on Eggshells Workbook http://lubimyczytac.pl/ksiazka/86502/stop-walking-on-eggshells-workbook
       
      Tą po angielsku mogę podesłać w pdf'ie. 
       
    • Przez Funky.steel
      Calkiem ciekawy odcinek Bartosza Walaszka, cos co (prawie) wszyscy wiedze, a tu prosze, jeszcze to jest dostepne w TV   
      Nie koniecznie pasuje do 'Meskie kino' ale lepszego miejsca nie znalazlem na forum...
      Troche smieszne, troche niesmaczne, nawiazania do seksu, ale i tak dziwne ze w 'mainstreamie' dostepne (iplaTV):
       
       
       
      Ten juz baardzo kontrowersyjny, i zaskakujacy, ale w sumie, cos autor chcial wyrazic:
       
      No i wiadomo...
       
       
    • Przez Wilson
      Na początku bajka! Poznałem fantastyczną kobietę. D.(nie chcę podawać pełnego imienia oczywiście) jest po prostu niesamowita: wrażliwa, ciepła, pełna energii,bardzo inteligentna, opiekuńcza...od samego początku mam wrażenie, że nadajemy na tych samych falach. Godzinami rozmawiamy ze sobą przez telefon, jestem niesamowicie adorowany, potrafi sprawić, że czuję się wyjątkowo.
       
       
      Do tego dziewczyna baardzo bezpośrednia.Od samego początku nie ma problemów z seksem(taka osoba nigdy nie powie, że ją boli głowa. Sama inicjuje zbliżenie, może to robić zawsze i wszędzie)
       
      Po jakimś czasie zaczynają się dziwne akcje: nie odzywa się całymi dniami,pojawiają się szantaże emocjonalne, upija się w dzień w którym mamy się spotkać( pije dużo i często),dzwoni do mnie żeby pogadać i się rozłącza nagle. Ty jesteś wściekły jak cholera, ale ona ma na wszystko wytłumaczenie,to tak naprawdę nie jej wina...kocha mnie a ja się czepiam. Jej nastrój zmienia się kilka razy w ciągu dnia:raz wesoła,pewna siebie,za chwilę smutna, znowu milczy.
       
       
      Kiedyś dzwoni do mnie, mówi jak bardzo mnie kocha, za 10 minut dostaję smsa,że do siebie nie pasujemy,zrywa ze mną. Po następnej godzinie sms przyjedź do mnie, chcę się z tobą kochać, jesteś moim ideałem- istny rollercoaster. (takie akcje ze zrywaniem były częste).
       
       
      Wszystkich akcji nie potrafię opisać w szczegółach, brak mi dystansu, bo ciągle tkwię w tym związku......zdrady, jej relacje  z byłym facetem,jej kiepskie relacje z ojcem, problemy w pracy(częste zmiany), szantaże emocjonalne,manipulacje,autoagresja, próby samobójcze w przeszłości, tzw próby przekraczania moich granic.....ktoś kto wie czym jest borderline, będzie wiedział doskonale o co mi chodzi
       
      Oczywiście miałem wątpliwośći to nie jest tak, że wszystko chłonąłem jak gąbka, ale borderki to naprawdę dobre aktorki. Po pewnym czasie czułem się odpowiedzialny za nią. Ma gorszy dzień to chcesz ją pocieszyć, zastanawiasz się jak jej pomóc. Wkręcałem się przez to coraz bardziej. Smutne dni były coraz częściej, więc martwiłem się o nią,miałem poczucie winy, ze nie potrafię jej pomóc.
       
       
      W końcu zacząłem przeglądać internet,odkryłem,z kim mam do czynienia i jakoś układam to sobie w głowie,ale nie da się tak po prostu wyciągnąć wtyczki, zapomnieć. Ciągle zależy mi na niej, ale nie wyobrażam sobie tak żyć. Dziękuje za rady typu uciekaj od niej, czy problem jest w Tobie(jasne, że we mnie, borderki potrafią wytworzyć w krótkim czasie taką bliskość z partnerem jaką w normalnym związku buduje się latami).To jak powiedzieć alkoholikowi, żeby od jutra nie pił- nie da się.
      Potrzebuję konkretnych porad od kolegów znających temat, którzy wiedzą jak trudno zerwać kontakt z borderline. Jak wyrwać się z tego układu,żeby za chwilę samemu nie wylądować u psychologa.
    • Przez Marek Kotoński
      Mam taki apel do Braci. Widzę że na forum stało się modne nazywanie histerycznych zachowań, zdrad i podłości kobiet jako borderline.
       
      Powiedzmy sobie raz na zawsze - borderzy mają takie zachowania, które kończą się ZAWSZE dla ofiary ciężkimi traumami psychicznymi, często obrażeniami ciała, wieloma sprawami sądowymi, awanturami w których bierze udział cały blok, ciężkimi pobiciami (kobieta wrzeszczy nagle na ulicy że ją zgwałciłeś itd). 
       
      Zwykłe "jazdy" Pań, zdrada, oszukiwanie w sądzie, awantury czasem z przemocą - to typowe zachowanie, i nie ma nic wspólnego z prawdziwym borderline. Żeby tak mówić, musicie mieć kwit lekarza po pełnym rozpoznaniu, a nie swoje wnioski. 
       
      Proszę, nie używajcie nadmiernie tego słowa. Raz że przestajemy być wtedy poważni, bo wygląda to tak, jakbyśmy każdy katar nazywali nowotworem - dwa, możliwe że moglibyśmy być o to oskarżeni sądownie - trzy, zmniejszamy przez nadużywanie tego terminu koszmar tego diabelskiego zaburzenia.
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.