Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Deleteduser02

" Skarbie, powinniśmy mieć zasady i jak jesteś szczęśliwy w związku, to nie spotykasz się z koleżankami...itd. ", czyli jawna hipokryzja kobiety.

Rekomendowane odpowiedzi

Miałem się nie udzielać, ale się złamię bo mimo, że to mocno standardowe to i nad wyraz zabawne.

 

Było już odwracanie kota ogonem, blokowanie na fejsie, napuszczanie rodziców. Teraz jest odsyłanie ciuchów.

 

Ze standardowych zagrywek zostało tylko napuszczanie "szwagrów" i straszenie samobójstwem.

 

Jak ci napisze, że nałykała się tabletek czy, że będzie się ciąć, od razu dzwoń na alarmowy i pamiętaj sms czy mms, chroni ci dupę, żeby nie było, że wezwanie bezpodstawne ;) 

 

  • Like 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No moja ex przed straszeniem samobójstwem wysyłała porno selfie z podpisem zobacz co straciłeś. No a później były akcje samobójstwo ileś tam razy i tak dzwoniłem na policję i wysyłali patrol aby sprawdzić... i oczywiście nic nie było poza wściekłością eks jak to śmiałem wysłać policję zamiast sam przyjechać.

  • Like 1
  • Haha 2
  • Zdziwiony 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, SearcherofPerfection napisał:

A co sadzi reszta chłopaków?

Nie wiem jak reszta oprócz "Redziuchnego".

 

To jest test z manipulacja/kompilacją  level HARD.

Pomyśl przez chwile!!

Jaki poniesie koszt paczki/paczek. Odpowiedzialność za zgubienie. Trzeba spakować i wysłać/dojechać na pocztę.

Stawić czoło iż jakiś "Colunia" ją wydymał przed "waleniem tynków"(tak koło 14 lutego mieliście zbijać o ile pamiętam).

 

Po za tym laska NIE TESTUJE FACETA na którym jej NIE ZALEŻY.

 

Pozostają ci na razie zabiegi modelarskie i biurowe. Sprawdzenie czy kręci się śmigło i wycinanie dni w kalendarzyku. 

Ewentualnie wyskok do opery na Divy.

Porządki w piwnicy, jazda rowerem po śniegu, wyreguluj/przesmaruj  drzwi w samochodzie. Wynieś w końcu choinkę.

:D  

  • Like 3
  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idź z fajną koleżanką gdziekolwiek dzisiaj, powygłupiaj się i wstaw foty na fejsa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czekaj spokojnie.

Nie wyśle twoich rzeczy -wygrałeś

Wyśle twoje rzeczy też wygrałeś.

Idz w porządne tango 😉i koniecznie foty na fejsa ale dopiero jak wròcisz z baletòw ! 

Jeszcze przyjedzie do klubu i narobi Ci siary.

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No na balet, to nie pojde, bo pracuje do wtorku caly dzien do nocy póznej, wzialem dwa etaty teraz, ale przeczekam spokojnie. 

 

Poukladalem sobie w glowie, ze jesli ktos konczy przez sms relacje, po pierwszej powazniejszej kłótni, to chyba cos z nim nie tak.

 

Dodatkowo gadalem z kolezankami z pracy 50+ kobitki (akurat starsze takie heh) , to one mi tez powiedzialy, ze prawde mowiac, to ona teraz jest w panice i zebym nic nie robil, poczekal, bo tak czy tak to wygram.

 

I tego sie trzymam, ale chlopaki ile to mi nerwow zjada to kurwa masakra. 

Ja nie wiem kto to wytrzymuje.

Edytowane przez SearcherofPerfection

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że szantaż. Poza tym nad czym tu się zastanawiać? Nawet jeśli chce zerwać to najwyraźniej jest zdrowo rąbnięta i jeśli się szanujesz to jesteś świadomy, że nie zasłużyła na ciebie. 
Najpierw kocha, grożenie tabletkami, matka wydzwania, potem blok na sms, teraz odesłanie ciuchów - co tu się k*rwa dzieję? 
Każda 8/10 tworzy takie problemy?? Bo z tego co ja obserwuję i doświadczam to jest to zbyt częste...
Chyba czas skusić się ostatecznie na divy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest w ofensywie, teraz usunela status na facebooku w związku, ale jak wejdziesz w informacje, to nie ma wolny tylko "w zwiazku". Co jest do chuja grane, no jaki cyrk.

 

Poza tym zaprosila mnie jakas blondyna na facebooku, potwierdzilem chuj, moze to.tez jakas podpucha  z jej strony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, SearcherofPerfection napisał:

No na balet, to nie pojde, bo pracuje do wtorku caly dzien do nocy póznej, wzialem dwa etaty teraz,

Ona zna twòj rozkład pracy?

O co mi chodzi, czy ona wie że nie uderzysz w miasto bo pracujesz?

 

Poproś szefòw niech do niej zadzwonią i zapytają czy nie wie gdzie jesteś, bo się do pracki nie zjawiłeś i się o Ciebie martwi 😁.

Jest jeszcze kilka lepszych sposobòw jak jej kiślu w głowie narobić ... ale to może nie tutaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli pracujesz to zajmij się robotą, albo jak masz wolny wieczór to zrób dla siebie coś pożytecznego, przeczytaj książkę, obejrzyj jakiś serial albo film  :) A nie myślisz cały czas co w jej głowie siedzi i co oznaczają wszystkie jej akcje. Teraz postaraj się o tym nie myśleć. Niech panna ma zagwozdkę, a nie ty. Słuchaj braci, teraz siedzisz na wygranej pozycji tak czy siak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też jestem zdania, że test. Jeśli nawet nie, to jak sam zauważyłeś trzeźwo, jak to się ma rozpierniczyc po pierwszej kłótni, to to nie było nic dobrego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie, morda w kubeł i siedzisz cicho do 14.02. I choćby srały skały,nic nie piszesz. Ciuchów Ci nie wyśle. Nie chciała przyjechać do Ciebie( stawiam, że między innymi ze względów finansowych), to już widzę jak zamawia kuriera, pakuje rzeczy i jeszcze za to płaci. 

Ściemnia. 

 

Numer ze statusem na fb, jest tak stary, jak stary jest fb. Niedługo pewnie usunie wasze zdjęcia, albo Ciebie ze znajomych. 

Ja bym poszedł na imprezkę z kumplem i pstryknął kilka fotek z jakimiś fajnymi pannami. Się harpia zagotuje. I dobrze :) 

 

PS. Ty się zajmij własnym życiem, a nie analizowaniem każdego "pierda" swojej pani. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Wam, ze troche sie tym przestalem przejmowac. Dzis w pracy mialem fajny dzien, posmialem sie z ludźmi. 

 

Z kumplami zamawiamy bilety na KSW i wiecie co, ale jestem kurwa z siebie dumny, ze nie pisze, serio odczuwam taki szacun do siebie.

 

Bo jesli ktos przy pierwszej kłótni, robi takie akcje, to znaczy, ze sie nie liczyłem.

Poza tym takie pisanie na face i mesiu i blokowanie jest ponizej poziomu podstawówki.

 

Nie odzywam sie, jak wysle buty to wysle ( nie no szkoda kasy to jej nie będzie, bo kasy ma i wczesniej busem przyjezdzala ). 

Bede wiedzial, ze:

 

1. Zachowalem godnosc i szacunek do siebie, zasady.

2. A ona tylko udawala, ze mnie kocha i jej zalezy z jakichs innych powodek.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, SearcherofPerfection napisał:

owiem Wam, ze troche sie tym przestalem przejmowac. Dzis w pracy mialem fajny dzien, posmialem sie z ludźmi. 

 

Z kumplami zamawiamy bilety na KSW i wiecie co, ale jestem kurwa z siebie dumny, ze nie pisze, serio odczuwam taki szacun do siebie.

 

Bo jesli ktos przy pierwszej kłótni, robi takie akcje, to znaczy, ze sie nie liczyłem.

Poza tym takie pisanie na face i mesiu i blokowanie jest ponizej poziomu podstawówki.

No i tak trzymać. Nawet jak ta znajomość nie wypali, to będziesz miał cenną naukę na przyszłość. Relacja gdzie baba szmaci chłopa, nie dość że będzie dla niego udręką, to jeszcze szybko się kończy i facet obrywa mocno po portfelu. Usługiwanie pani by sobie nie poszła to tak próba podtrzymania otwartego ognia podczas ulewy, i tak nic z tego nie będzie, a jeszcze się namęczysz. Po co ci takie problemy? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie test jak skurwesyn teraz to i ja to wiem.

Zaprosila mnie ladna blondyna z mojego miasta na facebooku, co od razu wydalo mi sie podejrzane, potwierdzilem znajomość.

Przewertowalem jej profil patrze, a tam nalezy do grupy praca Kielce hahaha

 

Napisalem taka o to wiadomosc do tej Pani: " Skad my sie znamy tak w ogole? Bo podejrzewam, ze znikad i jestes elementem hehe pewnej gry ".

 

Chlopaki, uwierzcie mi smieje sie do smartfona jak to pisze, kurwa wszystkie emocje mi odeszly, zostal smiech z tej dziecinnosci, mam kobiete, ktora zachowuje sie jak 8 latka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pewnych kwestiach one wszystkie postępują podobnie.

Już nie raz było na forum pisane, że to "klony".

Masz obecnie okazję poznawać ten schemat, a bracia Cię naprowadzają co i jak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dokładnie, liczy, ze sie odezwę. 

Bo tamta to odczytala i nic nie napisala, ta moja tez nic.

 

Taka mialem pompe z tego, ze na face udostepnilem az smieszna piosenke dla dzieci hehe.

 

Panowie, teraz to mnie to bawi i uwierzcie mi takie rzeczy, to ja widzialem jak bylem w gimnazjum i byla nasza klasa, gadu, gadu jeszcze. A wydawalo sie, ze jest bardziej dojrzała, a tu taki dzieciuch. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haha to jest tak śmieszne z jej strony, że aż groteskowe :) Dziewczyna rzeczywiście zachowuję się jak dzieciak. Wcześniej tego u niej nie zauważyłeś, bo to aż dziwne, że to dopiero wypływa?

 

Pamiętaj, że masz przewagę, że Ty wszystko wiesz i nie dasz się sprowokować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No właśnie, wczesniej to ona pokazywala sie jako taka bonton, a inne mlode to szczyle, tymczasem okazuje sie, ze taka sama.

 

Kurwa jak z dzieckiem, a ja tu sie tyle napisalem na forum i bracia tez, az mi teraz glupio jest, przez takiego dziecioka, tyle nerwow.

 

Ehhh.... 

 

 

 

Edytowane przez SearcherofPerfection

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 godzin temu, SearcherofPerfection napisał:

 

Bo jesli ktos przy pierwszej kłótni, robi takie akcje, to znaczy, ze sie nie liczyłem.

Oj tutaj to proponowałbym przefastrygować wszystko w głowie. Związek to tylko deal a tępe melodramaty, bajki i komedie romantyczne nauczyły Cię że trzeba to odnosić do siebie. Tak długo jak umizgi panny będziesz brał do siebie i  utożsamiał z Twoją osobą tak długo będziesz cierpiał. Czy sprzedawca cementu od którego odszedł właściciel dużej betoniarni mówi do siebie : chyba się dla niego nie liczyłem, chyba już nic dla niego nie znaczę chlip chlip ? No nie bo to też zwykły deal, branża inna ale mechanizm bardzo podobny. 

Edytowane przez jaro670
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 godzin temu, SearcherofPerfection napisał:

"W takim razie, skoro nie masz zamiaru przyjechać i milczysz, ciuchy wyślę Ci pocztą i dziękuję za mile spędzone chwile".

To juz chyba nie test....

Tak bezczelny test, że aż mnie oczy rozbolały. Nie skutkuje nieodzywanie się więc idzie z grubej rury. Odpisz jej tylko twój adres w odpowiedzi mimo iż go zna, usiądź wygodnie i otwórz popcorn. Gdy zdasz sobie sprawę z faktu, że jesteś urabiany i uważany za pajacyka oraz z faktu, że kobiet jest wiele, twoja nie jest objawionym aniołem i robi śmierdzącą kupę jak reszta ludzi, to takie testy będziesz wytrzymywał z palcem w nosie, spływać to będzie.

 

Jak nigdy wcześniej nie wrzucałeś na fejsa takich fotek z wyjść to będzie sztucznie. Lepiej podczas wieczoru zrób tak, żeby to koleżanka cię oznaczyła i wrzuciła. A poza tym to ładna dziecinada :D

 

comment_pkKQvssnsM4wfrPbHJnYG4Xxcm21y4yz

Edytowane przez Tomko
  • Like 1
  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autorze tematu, godność osobista to podstawa, to rzecz ważniejsza niż cielsko jakiejkolwiek samicy czy samca...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 hours ago, SearcherofPerfection said:

Napisalem taka o to wiadomosc do tej Pani: " Skad my sie znamy tak w ogole? Bo podejrzewam, ze znikad i jestes elementem hehe pewnej gry ".

Tutaj niepotrzebnie pokazałeś karty. Mogłeś obserwować sytuację, więcej byś się dowiedział. Nie ma się co chwalić swoim sprytem - opłaca się jeśli przeciwnik myśli, że grasz w jego grę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez TheFlorator
      Siedzę sobie w sobotę na fotelu u fryzjera i jak zwykle udaję, że bacznie słucham trzech fryzjerek nawijających do siebie, tak naprawdę popadając w pół letarg.
       
      Panie nawijają między soba i nagle (dzięki temu zacnemu forum) moje uszy jednak strzeliły lekko do góry.
       
      Temat:
      Pani w podeszłym wieku zarejestrowała się na Tinderze, złapała "match'a" z panem z przedziału wiekowego 40-50 lat.
      Umówili sie na randkę. Spotkanie się odbyło ale było pierwszym i ostatnim.
       
      Co się okazało?
       
      Pani miała 72 (siedemdzieśiąt dwa) lata a na profilu umieściła swoje zdjęcia jak miała 40 parę lat!   
       
      Panie fryzjerki niby ją krytykowały podczas dyskucji ale malutki komentarz padł "no ja bym jeszcze zrozumiała nagiąć wiek o 3-4 lata ale nie o 30"
       
    • Przez Mordimer
      Tu klasyk, mam dzidziusia szukam odpowiedzialnego partnera.
      https://streamable.com/uy68x
       
      Tutaj Pani wspomina - "Nie można nikogo udawać" - kobieta okłamuje ze zdjęciami, po czym prawda wychodzi na spotkaniu,
       
       
       
      Program wyreżyserowany, niemniej właściwe podejście do sytuacji kłamstw i manipulacji ze strony kobie. 
    • Przez rkons
      Witam Bracia,
       
      piszęz z telefonu dlatego też z góry przepraszam za ewentualne literówki i inne niedoróbki..
       
      W moim poprzednim związku kiedy jeszcze byliśmy razem powiedziałem ówczesnej dziewczynie, że nie utrzymuję kontaktu z byłymi kobietami, mój przekaz był jasny i klarowny.
       
      W maju poprzedniego roku zakończyłem związek, przyczyn było wiele, kiedyś opisywałem swoją historię na forum.
       
      Była poszła w tango, za namową siostry założyła sobie instagram, niedługo późnej ten, który był tylko kolegą nagle stał się nową gałęzią, jednym słowem klasyka gatunku.
       
      W marcu tego roku otrzymałem SMS od byłej o treści "wiem, że kiedyś rozmawialiśmy na ten temat i nie praktykujesz takich rzeczy ale gdybyś miał chęć wyskoczyć na piwko/winko i pogadać to daj znać" - odpisałem, że to nie ma sensu i nie zależy mi na relacji koleżeńskiej - była chciała zachować twarz odpowiadając, że rozumie i jak najbardziej szanuje decyzję po czym życzyła wszystkiego najlepszego.
       
      Od tamtej pory cisza z jej strony.
       
      Z lektury forum wiem, że zrobiłem dobrze, jednakże chciałbym się zapytać Was jakie były Wasze reakcje.
       
      Pozdrawiam 😊
    • Przez SzatanKrieger
      Witajcie.
       
      Sytuacja z przed chwili...
       
      Mój sąsiad miał nie raz problemy za sprzedaż narkotyków - wiecie, policja i te sprawy.
      Jego syn poszedł w jego ślady, ponoć sprzedawał narkotyki nawet już w szkole (nie wiem czy już z tym skończył i nie wiem czy to prawda)
      Nie trudno zgadnąć, że kobiety uwielbiają bad boy, przecież oni są tacy męscy i świetni
      Piękna młoda dziewczyna dała się porwać no i poszła w tango z bad boyem. Kiedyś dziwiłem się, że on taki średniak a taką ładną dziewczynę wyrwał.
       
      Co tu dużo mówić - młoda dziewczyna jest zaginiona, nie odzywa się od ponad doby, rodzicie się pytali mojej mamy czy nie mamy czasem numeru do sąsiada. Matka z ojcem i siostrami jeżdżą w te i we wte, krzyczą wyzywają no ale niestety nikogo u moich sąsiadów akurat nie ma. Jest to bardzo dziwne, bo zawsze ktoś tam był o tej godzinie.
      Biedni rodzicie jeżdżą nerwowi i szukają wszędzie młodej dziewczyny, współczuję im  
       
      Tak się zastanawiam czy coś się jej stało, na przykład dziewczyna kitę odwaliła, jest w szpitalu, leży w rowie, została już zgwałcona w między czasie, czy sprzedana na części.
      Sąsiad pewno ma długi i miał kontakty z bandziorami więc wszystkiego bym się mógł spodziewać.
       
      A wy jak obstawiacie, stawi się jutro dziewczyna na pierwszy dzień w szkole ?  
      Żyje czy udusiła się wymiotami po narkotykach ? 🙂 
       
      Przestrzegam rodziców, byście zawracali uwagę z kim się wasze dzieci zadają. Historia zna nie jeden przypadek gdzie dziewczyna umarła bo brała narkotyki, nie bądźcie ślepi z kim wasze dzieci spędzają czas.
       
      Pozdrawiam.
       
    • Przez JacekWaw
      Kilka typowych zachowań kobiet które zaobserwowałem na przykładzie jednej kobiety z którą się spotykałem. Na szczęście już miałem pojęcie o kobietach, więc nie traktowałem tego poważnie, a jedynie zapałały mi się kolejne czerwone lampki przy niej:)
       
      Opowiadanie o niby znajomych: "a wiesz że chłopak mojej koleżanki to jej kupił to i to / zabrał ją na wakacje / zapłacił za to i za to" itp. Czyli nie mówiła wprost, że też tego ode mnie oczekuje, a niby przypadkowo opowiadała co jej się podoba u innych.
      Ewentualnie "rozmawiałam z koleżanką w pracy i ona twierdzi że facet w związku to POWINIEN to i to". Na początku wierzyłem że naprawdę o tym rozmawiała, ale potem stwierdziłem że zapewne to były zmyślone rozmowy, żeby tylko mi przekazać co ona myśli.
      Szczytem były teksty typu: "tak obserwuję różnych znajomych i widzę jak faceci się starają o swoje kobiety i WSZYSTKO dla nich robią" itd itp - tak komentowała gdy ja czegoś nie chciałem, nie miałem na coś ochoty lub miałem po prostu inne zdanie 
      Moje odpowiedzi zwykle na takie teksty: "jak są naiwni to niech tak robią dalej" - na co z jej strony był foch oczywiście.
       
      Innym jej ciekawym zagraniem były teksty gdy chciała (o naiwna) żebym jej coś kupił/zapłacił.
      Przykładowo: "a wiesz facet mojej koleżanki to ciągle ją zabiera na jakieś wycieczki, a Ty mnie nie" (zabiera w sensie że płaci).
      Moja odpowiedź całkowicie poważnie: "w sumie fajny pomysł, to możesz mnie zabrać gdzieś na weekend, zarezerwuj hotel, przyjedź po mnie i jedziemy"
      Ona: foch
       
      Uprzedzając Wasze wątpliwości - nie, nie byłem chamem ani sknerą, gdyby normalnie zaproponowała wyjazd to się składamy pół na poł, hotel znajduję i rezerwuję ja (nie zwalam tego na nią) i jedziemy moim autem, ale jak ona takie chamskie teksty - to ja również:)
       
      Inny przykład:
      "a wiesz mojej koleżance padł telefon, to jej facet jej podarował nowy model taki i taki, fajnego ma tego faceta" (torebkę/buty/ciuch/cokolwiek innego też można tu wstawić)
      Moja odpowiedź: "o, to jak ja będę potrzebował nowego telefonu to dam Ci znać, to tez mi kupisz?"
      Ona: foch
       
      Pewnie już się zastanawiacie po co z nią się zadawałem, skoro to były tego typu dialogi. Sami wiecie - miała też zalety i dlatego z nią byłem. A tego typu dialogi wydaje mi się że bywają w większości związków gdzie zakochany misio spełnia każdą jej zachciankę gdy usłyszy że inni faceci też tak robią, no przecież tak widocznie trzeba. Nasza znajomość trwała bardzo krótko, a jednak dzięki tego typu tekstom dobrze ją poznałem;) 
       
      Mimo krótkiej znajomości zaczęła wspominać o zamieszkaniu u mnie (mieszkałem sam oczywiście), nie wprost ale na zasadzie porównywania z innymi:
      "Wszystkie moje koleżanki to zamieszkały u swoich facetów" 
      Pytam: "składali się na mieszkanie pół na pół czy jak?"
      "Nie, no skąd, przecież to facet powinien mieć mieszkanie, więc się do nich wprowadziły"
      Moja odpowiedź "rozumiem że chociaż płacą pół na pół wszystkie rachunki i czynsz itd"
      "Jak to? Przecież są razem w związku, mają się rozliczać jak obcy za wynajem?"
      Moja odpowiedź "oczywiście, jakbyś Ty do mnie się wprowadziła, to płacisz wszystko na pół"
      Ona: foch    
       
      Szczytem był dzień kobiet. To już pod koniec naszej znajomości. Tzn ja wiedziałem że koniec już się szybko zbliża, ona chyba nie;)
      Wiedząc że będę się z nią widział wieczorem, rano napisałem jej tylko smsem coś w stylu "wszystkiego najlepszego z okacji dnia kobiet" i tyle.
      Na co ona: (autentyk!!!)
      "u nas w biurze tyle kwiatów że się nie mieszczą, wszystkie moje koleżanki dostały ogromne bukiety, ja też liczę że dziś dostanę od Ciebie ogromny bukiet"
      Trochę mnie zatkało, ale w swoim stylu odpisałem (mimo że miałem w planach wieczorem przyjść z jakimś małym bukietem kwiatków)
      "wiesz, ja nie uznaję dawania kwiatów na dzień kobiet, to żadne święto w sumie"
      Oczywiście żadnego spotkania wieczorem nie było.
      Ani już nigdy więcej.
      Z mojej strony.
       
      Piszcie swoje zaobserwowane przykłady, jak kobiety wymuszają coś niby porównując z innymi.
       
       
       
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.