Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Deleteduser02

" Skarbie, powinniśmy mieć zasady i jak jesteś szczęśliwy w związku, to nie spotykasz się z koleżankami...itd. ", czyli jawna hipokryzja kobiety.

Rekomendowane odpowiedzi

@Tomko co fakt to fakt, od czego by nie zaczął to temat i tak zawsze kończy się na dzieciach. Błędne koło. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jak tam nasz kolega @SearcherofPerfection po poranku 15 lutego hehehe :D Pewnie wydojony jak krowa :D 

  • Haha 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tomko z tymi dziećmi rozwaliłeś system. No tak. Je-bitne tak.

Aby uniknąć takich problemów w jakie wpadł SearchofPerfection to wg mnie przed wejściem w jakikolwiek związek należy wygrzmocić jak najwięcej bab.

Jeszcze tak z pięć lat temu gdy bawiłem się w biznesy (niestety nieudane) i jednocześnie gadałem o wielkich planach na przyszłość, to kobitki same pchały się do wyra. 

Kłamałem, obiecywałem, ściemniałem patrząc prosto w oczy i uśmiechałem się serdecznie. Grzmociłem co popadnie. Do tego prostytutki. A dobre auto bym kupił za kasę, którą u nich zostawiłem. Może nie BMW czy Meśka ale jako takiego Opla czy Forda. Nie miałem żadnych skrupułów. Byłem z panną w klubie, przyszła jej koleżanka, to dobierałem się do niej.

Któraś chciała, to dostawała. I następna. 

Kiedy przewalisz wiele babskich tyłków to sex staje się zwykłą czynnością, bez motylków, marzeń i innych głupot w głowie. Robisz robotę, potem zakładasz spodnie i zajmujesz się swoim życiem.

Biedny SearchofPerfection boi się stracić swojej piczki, gdy wokoło przewala się ich tysiące. Magia tej jedynej zaślepia

Młodzi Bracia, zanim pomyślicie o magicznym, wspaniałym związku, który da Wam spełnienie to przeróbcie minimum z dwadzieścia, trzydzieści panienek aby seks stał się czymś zwyczajnym.

Bo ja biednego SearchofPerfection widzę tak

6fad85e20baac3b108f99c980b5f90f2.jpg

 

ale spokojnie, chłop się nabzyka i wyjdzie na swoje

Edytowane przez IgorWilk
  • Like 9
  • Dzięki 1
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@IgorWilk niestety, to nie u każdego działa. Ja zaliczałem ile wlezie, i jeśli chodzi o moją romantyczną naturę, to jak byłem naiwniakiem tak nadal nim jestem. Ale dobrze że mam tego świadomość.

 

 

Panowie, @Ragnar1777 przytulił warna za wpis "no to dałeś dupy krótko mówiąc.", nie będzie na forum takiego zwracania się do Braci.

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, IgorWilk napisał:

Kiedy przewalisz wiele babskich tyłków to sex staje się zwykłą czynnością, bez motylków, marzeń i innych głupot w głowie. Robisz robotę, potem zakładasz spodnie i zajmujesz się swoim życiem.

Łatwo powiedzieć. "Syty głodnego nie zrozumie". Masz jakieś cechy które Ci ułatwiały zabawę, a nie każdy je ma. :blink:

Z różnego poziomu się startuje, więc niektórzy ludzie mają po prostu łatwiej w tej materii   ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Ragnar1777 tu nie ma co wybaczać, wymknęło Ci się w emocjach i ja to rozumiem. Proszę tylko żeby grzecznie artykułować emocje i po sprawie :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest wieczór, autora nie ma... zaczynam się martwić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autor zdaje się być stracony. Wróci jak dostanie ostro po czterech literach.

Obym się jednak mylił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie panna mu zablokowało forum :D

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, radeq napisał:

Pewnie panna mu zablokowało forum :D

Ciekawe jaka byłaby jej reakcja jakby sie dowiedziała ze cała historia jest opisana na forum :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Garrett Ło paaaaaaanie to by był szlaban na wszystko. Nawet na wifi. Jak Kevin Mitnick by dostał zakaz zbliżania się do komputerów na odległość 20m :) 

 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minutes ago, slavex said:

Jest wieczór, autora nie ma... zaczynam się martwić...

Może już trenuje na pierwszy taniec na ślub oraz kibicuje przy wyborze imion dla przyszłych bobasków.

Dodatkowo po kilku dniach nieposłuszeństwa musi wypolerować zbroje do połysku jak wiemy (z własnych doświadczeń) to zajmuje trochę czasu.

Sorry sarkazm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Amnesia Haze Nabijamy się z jego laski. 

No dobra już dobra! Koniec! Poczekamy czy coś napisze jak było bo w sumie mnie to ciekawi :) 

Edytowane przez Tomko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, slavex napisał:

Jest wieczór, autora nie ma... zaczynam się martwić...

Zalewa ciasną, pachnącą dziewczynę :>

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
23 godziny temu, Stulejman Wspaniały napisał:

@IgorWilk niestety, to nie u każdego działa. Ja zaliczałem ile wlezie, i jeśli chodzi o moją romantyczną naturę, to jak byłem naiwniakiem tak nadal nim jestem. Ale dobrze że mam tego świadomość.

Coś w tym jest. Obcowanie z kobietami uświadomiło mi że nie nadaje się kompletnie do jakiegokolwiek związku. Słowo kompromis dla mnie nie istnieje.

Całą swą energię kieruje teraz w otoczenie. Wschód, zachód słońca, lampka wina, gwieździste niebo, muzyka, szum fal, spokój, harmonia.

21 godzin temu, Garrett napisał:

Łatwo powiedzieć. "Syty głodnego nie zrozumie". Masz jakieś cechy które Ci ułatwiały zabawę, a nie każdy je ma. :blink:

Towarzystwo brachu. "Kto z kim przystaje, takim się staje"

Za młodzieniaszka wyjechałem za granicę. Porzuciłem całe swoje otoczenie i wpadłem w całkiem nowe.

Świat przewrócił mi się do góry nogami. Chłonąłem wszystko jak gąbka.

Wpadłem w grono 30-35 letnich facetów, którzy przewrócili moje postrzeganie świata o 180 stopni.

A to były ostre chłopaki, którzy nie prosili kobiet o przyjemność, tylko sobie ją  wydzierali.

To była czysta magia, zaciśnięta w pięść, która tak przyjemnie trzasnęła mnie w mordę.

Edytowane przez IgorWilk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, IgorWilk napisał:

Towarzystwo brachu. "Kto z kim przystaje, takim się staje"

Rozumiem. Ma to sens. 

 

14 minut temu, IgorWilk napisał:

To była czysta magia, zaciśnięta w pięść, która tak przyjemnie trzasnęła mnie w mordę.

Poetyckie porównanie ;) Co kto lubi. Ale nadal uważam, że istnieją pewne predyspozycje do określonego spojrzenia na świat i ludzi... Jeśli nie genetyczne, to wynikające z wczesnego dzieciństwa.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, IgorWilk napisał:

A to były ostre chłopaki, którzy nie prosili kobiet o przyjemność, tylko sobie ją  wydzierali.

To była czysta magia,

Zaciekawiłeś mnie tym.

Napisz coś więcej.

Posuwali się do gwałtu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Brat Jan napisał:

Zaciekawiłeś mnie tym.

Napisz coś więcej.

Posuwali się do gwałtu?

Nie, nie, każdy miał czystą kartę, równo przystrzyżoną i wypiłowaną na brzegach

Ostre, nieprzyzwoite jazdy na chacie miały często miejsce, ale dziewczyny wiedziały na co się piszą.

Z roli obserwatora wyglądało to nieciekawie. Była wóda, papierochy....... weekendy bez granic z muzą w tle

Różne sceny odgrywały się podczas jazdy autem na tylnej kanapie,a zawsze kierowałem jako "młody"

Faceci pozbawieni "bą tą" w stosunku do kobiet. Ostre kociaki lubią ostre zwierzaki, jak to mawiał "Kaziu"

Niezobowiązujące spotkanie w gronie szurniętych ludzi.

W niedziele wieczorem każdy ubierał życiową "maskę", aby w poniedziałek być czystym dla świata i ludzi.

A w piątek ekipa przy stole. Butelka się kręci, wszyscy wyjemy i nakręcamy spiralę spiertolenia

i zacząłem krakać jak inne wrony

Ja cię, to było coś,

takie tam

 

Dlatego napisałem, że facet powinien przejść "undergroundowe" sexy, by romantyczne wizje i serduszka z piany zostały spuszczone w rzeczywistym kiblu.

Bo czytam, że panna wodzi samca za nos, i coś mi koorwa w głowie nie może zaskoczyć

Jakbyś chciał otworzyć drzwi, w których nie ma zamka

I celujesz po omacku kluczem

A tu z buciora trzeba otworzyć, łubu du, dzień dobry

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.02.2018 o 06:22, SearcherofPerfection napisał:

Witam serdecznie drodzy Bracia! ;)

 

Kobiety naprawdę są hipokrytkami.

Jestem w związku z kobietą od pół roku, niedługo razem zamieszkamy (ja przeprowadzam się do niej z innego miasta, bo jej starzy kupili Nam mieszkanie, na razie ona jest u siebie, ja u siebie i widzimy się, co kilka dni).

 

Moja kobieta na mój pomysł jakoby w lato chciałbym pojechać z kumplami sam nad morze bez niej lub jakieś moje wyjście na piwo z nimi do klubu reaguje płaczem i emocjami, mówiąc : " Kochanie, wiem, ze jak nie byłeś w związku, to robiłeś co chciałeś, ale nie uważam, by bylo w porządku, jeśli chcesz jechać z chłopakami do klubu lub wyjść z koleżanką na piwo, bo skoro jesteś w szczęśliwym zwiąZku (ona rzeczywiście się bardzo stara i ma cechy, które mi odpowiadają, a do tego jest niesamowicie zgrabna), to po co Ci takie wyjscia, trzeba znać pewien umiar i wiedzieć, co można". 

 

No ok, to mówię, "Uwazam, że przesadzasz, ale jesli Ci tak na tym zależy, to nie będę z nimi nigdzie jechał, ewentualnie pojedziemy razem, czyli ja z Tobą, a Oni  ze swoimi kobietami".

Przestała płakać, szlochac i doszliśmy do kompromisu.

 

Po czym wczoraj ona mi piszę, że idzie na browara. No to ja drodzy bracia sobie mówię ok, pewnie tam opija sesję z koleżankami, bo zdała wszystko, niech idzie.

Po czym wysyla mi filmik, że pije piwo i je kebsa i ryj jakiegoś gościa obok ( taki filmik snapchatowy, czasami sobie takie wysyłamy ), no to ja od razu piszę :" Z kim pijesz?" Ona mi odpisuje: "Pije za zdaną sesję z koleżanką i kolegą, z ktorym znam się od 6 lat, jest zajety ".

Całą noc nic więcej nie pisała.

 

I teraz bracia do sedna. Mnie zwraca uwagę szlocha, płacze, zebym nie wychodził z kumplami, zebym ją szanował, miał zasady w związku, wiedział, co wolno, co nie wolno.

A tymczasem ona idzie opijac sesję z ziomalką i ziomkiem, którego ja nie znam (ja nie wiem czy zajęty (chyba slabo skoro jego laska go puszcza na piwo z 2 kolezankami, czy nie).

 

Drodzy bracia, czy nie uważacie, ze to jest kurwa "jawna hipokryzja", jestem wkurwiony na nią.

Ciekawe jakby zareagowała jakbym to ja sobie poszedł opijać sesję z kumpelą i kumplem i przez całą noc nic nie odpisywał (wkurwiałaby się, smsy, wiadomości na 100%, w sumie to też chcę jej tak zrobić, że sobie pójde z kumpela i ziomkiem na piwko ;p).

 

No i skoro, mamy wiedzieć, co wolno, a czego nie w związku, to zamierzam ją opierdolić za jej zachowanie, bo nie pozwolę sobie na takie traktowanie.

 

Co o tym myślicie i jakbyście to bracia rozegrali, żeby zrozumiała o co chodzi, a ja żebym nie wyszedł na zazdrośnika jakiegoś? 

 

Opierdolić ją totalnie, spokojnie wytłumaczyć, że zapachniało mi jej zachowanie hipokryzją, samemu wyjść sobie z koleżanką i kumplem i zrobic tak samo ( jako kara dla niej ). Piszcie bracia, jakbyście postąpili w takiej sytuacji? ;)

 

Pozdrawiam ;p

Przecież ona doskonale wie 'o co chodzi'. Myślisz, że przypadkiem wysłała Ci ten filmik niedługo po tamtej akcji? To jest klasyczna gierka. Gdyby był długi odstęp czasowy pomiędzy tymi dwiema sytuacjami to co innego, a tutaj mamy sytuację następującą:

1. Laska mówi, że skoro jesteśmy w związku to nie wolno Ci robić X.

2. Niedługo potem laska pokazuje Ci, że WŁAŚNIE ROBI X.

I tutaj nie ma większego znaczenia czym jest X.

Laska po prostu ewidentnie rozpoczęła proces udupiania Cię i podporządkowywania. Co robić?

Jesteś z nią w na tyle krótkim związku, że powinieneś mieć jaja i od razu powiedzieć jej, że po czymś takim nie chcesz się w najbliższym czasie spotykać i z Twojej strony NAJPRAWDOPODOBNIEJ (nie mów jeszcze 'na pewno') to już koniec.

 

Pamiętam, że jak spotykałem się z jedną laską będąc w separacji ze swoją obecną długoletnią to lala raz przyszła o 15 min+ spóźniona na spotkanie. Dostała taki opierdol, że potem przychodziła PRZEDE MNĄ a to ja się spóźniałem :D.

Mówiła, że jej poprzedni fagas potrafił czekać na nią nawet godzinę z kwiatami (:D).

 

Powiem Ci coś o kobietach i mężczyznach. Faceci są jak psy - prosta konstrukcja, prostoduszność, jak trzeba to powarczy, ale generalnie jest luzik.

Kobiety to koty, co ciekawe to nie przypadek, że tak wiele kobiet uwielbia koty. Z kotem gierka rozpoczyna się od samego początku gdy tylko zaczyna się jakikolwiek kontakt. Albo szczanie do butów albo jakieś ostentacyjne zachowania. Raz jak mieszkałem chwilowo u matki która trzyma dwa koty, to wypierdoliłem je na cały tydzień z pokoju żeby móc spokojnie spać.

 

Kobiety są jak koty- gierki, badanie terenu, szantaż, testy - prawie każda taka jest. 

 

Dwie rzeczy jakie powinieneś zrobić: najpierw porządnie ją opierdolić i zagrozić, potem powiedzieć, że raczej to już koniec między Wami, ponadto mentalnie też tak o tym myśleć- przygotowywać się do ewakuacji

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, SearcherofPerfection napisał:

Napisze cos wieczorem dziś. 

O której bo nie wiem czy czekać na następny "odcinek romansidła" czy iść spać?

  • Like 2
  • Dzięki 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Qaikwow
      Natrafiłem na bardzo ciekawy artykuł w internecie:
      http://www.ocalsiebie.pl/artykuly/co-niszczy-współczesnego-mężczyznę-r117/
       
      Zachęcam do przeczytania oraz dyskusji.
       
      Ja uważam, że internet przede wszystkim. To co mamy teraz, przytłacza treścią wrzucaną wprost do naszych głów. Obraz faceta jest wyidealizowany co powoduje, że nie można być szczęśliwym takim jakim się jest, bo panuje przeczucie, że czegoś Ci brakuje... Kobiety mogą natomiast przeszukiwać facetów jak dobre jabłko w warzywniaku.
    • Przez Mirage
      Witam
      To mój pierwszy post. Proszę o wyrozumiałość.
      Co tu dużo mówić. Facet skazany, bo sąd uwierzył kobiecie. Która ma problem alkoholowy, a także była już karana. Po drugiej strony barykady widać poczciwy chłopina (nie mylić z chłopem, co ma często wydźwię negatywny-nieslusznie) - listonosz. No ale, gdy kobieta płaczę, to nie kłamie prawda. Przerażające jest to, iż facetowi nawet nie przedstawiono żadnych dowodów jego winy. Jedynym dowodem było zeznanie kobiety. Słowo vs słowo. Wiemy już czyje słowo się liczy w sądzie prawda ? A może kobieta już gotowa przeskoczyć na nową gałąź? Albo po prostu zemsta, bo chciał odejść. Od takiego "ideału".
    • Przez Ciekawaa
      Cześć!
      Zacznę od tego, że jestem 20-kilku letnia kobieta i od dłuższego czasu ciekawi mnie jedna kwestia odnośnie relacji damsko-meskich.

      Sama nie wiem dlaczego, ale od zawsze jedyna relacja która mnie pociągala to mocno dominujący mężczyzna w każdej sferze życia - uległa ja. Ciekawa jestem, co o tym tak naprawdę myślą mężczyźni. Po krotce postaram się wyjaśnić, o co mi chodzi.

      Hierarchia 'w domu', w życiu codziennym. Mężczyzna jest tym kto jest wyżej, ma wymagania wobec swojej kobiety. Tradycyjny podział obowiązków domowych, kobieta powinna się o różne wyjścia, o to czy jest odpowiednio ubrana pytać mężczyzny. Od zawsze mnie to pociągalo - nie znoszę dla przykładu, jeśli facet próbuje sprzątać /gotować - od tego jestem ja, robię to dla mężczyzny którego szanuje i jestem z nim z przyjemnością. Uważam, że mężczyzna powinien być stanowczy, jasno mówić czego oczekuje, kobieta powinna to spełniać.

      Mężczyzna powinien zajmować się męskimi sprawami, ja kobiecymi. Jednak ta hierarchia powinna być wyraźnie widoczna. 

      Pewnie wielu z was będzie ciekawil aspekt seksu - tak, w seksie też uważam że to naturalne. To bardzo ważny element każdej damsko-meskiej relacji.

      Jestem bardzo ciekawa, jak wielu z was naprawdę czuje, że taka relacja to taka ich relacja marzeń. Co o czymś takim sądzicie, czy może macie zupełnie inne zdanie i w ogóle was to nie kręci?

      Aha, i dla tych którzy pomyla to co napisałam z dominacja tylko w seksie albo pomyślą że naczytalam się Greya - chodzi mi o coś zupełnie innego. Naturalna hierarchia, nie żadne gierki i nie tylko w seksie.

      Chętnie poznam wasze opinie i wdam się w dyskusję 
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.