Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

@marios27 Byłem ostatnio w pojedynkę na Blade Runner 2049 i było spoko. Nikt nie pier..lił mi do ucha, nikt nie komentował mi, nikt nie pytał kiedy się skończy. Chyba zacznę częściej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Do kina najczęściej sam. Jako fan filmów "artystycznych" nie chce mi się chodzić na produkcje mainstreamowe, nudzą mnie po prostu. Hollywood raczej omijam z daleka. Druga sprawa jest taka, że nie lubię być od kogoś zależny. Czy ktoś akurat wtedy może, chce, czy dany film mu pasuje. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie oglądanie filmu w kinie samemu jest tak normalne, jak oglądanie w pojedynkę filmu na komputerze/ w telewizji. Kto powiedział, że do kina trzeba iść z kimś, ja tam często bywam sam, nikt nie pyta mnie o co chodzi w filmie, a to już ułatwia seans :D. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja przeważnie zawsze jestem z kimś. Zależy jaki film, czasami sala wypełniona ludźmi, niekiedy dwie, trzy osoby w tym ja. Rzadko się zdarza, że jestem sam ale się zdarza. Wtedy jest równie fajnie.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zawsze sam i zawsze w tygodniu, nie cierpię tłumów. Na sali jest 5-6 osób, w dodatku takie same rodzynki jak ja (i często fajne puszyste kobitki). ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.02.2018 o 23:52, TheFlorator napisał:

@Bullitt

Świetny nick, zdjęcie i film.

Dzięki! Lubię, choć nie ukrywam że współczesne kino hollywoodzkie raczej mnie irytuje. Tamto było z klasą. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Bullitt

A jeszcze jak ktoś (czyt. ja) ma słabość do amerykańkiej motoryzacji z lat 60/70 to potrafi oglądać produkcje z tamtych lat podziwijając nawet nie sam film a to co jeżdzi po ulicach :)

 

Ale, zgadzam się, tamte filmy miały pewien "klimat". Ciężko mi nawet to określić. I mimo, że nawet jak się ogląda i pewne rzeczy wydają sie powiedzmy "kiczowate" to i tak jest jakoś "inaczej". Ciężko mi to opisać. Jakiś czas temu odrobiłem też zaległośći kina motoryzacyjnego i obejrzałem oryginalny "The italian job".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×