Jump to content

Recommended Posts

Fakt... umiejętności umiejętnościami, praktyka praktyką. Sam kiedyś byłem świadkiem, jak w  liceum kolega, który jeździł na zawody  z  judo i zdobywał nagrody, na treningach był kozakiem, miał opanowane do perfekcji chwyty i rzuty ...dostał oklep pod sklepem od niepozornego kolesia, do którego podszedł z lekceważeniem i co by tu dużo pisać potraktował jak śmiecia... kolesia  który bez ostrzeżenia dał mu w "dziub" a kiedy ten się zalał krwią podciął go i skopał...

Niemniej trening umiejętności i ich opanowanie to podstawa praktyki.

Nie tyczy się to samych umiejętności walki wręcz...ale np. też strzeleckich, czym innym będzie strzelanie do tarczy, na strzelnicy, w warunkach pełnego skupienia i odprężenia, kiedy ma się  czas na ocenę odległość, zgrania prządów celowniczych, wyrównanie oddechu, spokojne oddanie strzału. Czym innym będzie oddanie strzału w żywego człowieka, w stresie, bez czasu na ocenę odległość, w bezpośrednim zagrożeniu, jednak umiejętności zdobyte właśnie na strzelnicy będą podstawą do efektywnego wykorzystania broni.

Będąc w służbie zasadniczej kiedyś na strzelnicy prowadzący pokazał nam pewien ekspert... strzelając przed przyjęciem pozycji musiał wykonać szybki bieg, serie przysiadów na przemian z pompkami wszystko pod ciągłą presją i krzykiem prowadzącego... gość, któremu zawsze wszystko wchodziło w "10" nie trafił nawet w tarczę.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, wojkr napisał:

...ale np. też strzeleckich, czym innym będzie strzelanie do tarczy, na strzelnicy, w warunkach pełnego skupienia i odprężenia, kiedy ma się  czas na ocenę odległość, zgrania prządów celowniczych, wyrównanie oddechu, spokojne oddanie strzału. Czym innym będzie oddanie strzału w żywego człowieka, w stresie, bez czasu na ocenę odległość, w bezpośrednim zagrożeniu, jednak umiejętności zdobyte właśnie na strzelnicy będą podstawą do efektywnego wykorzystania broni. 

Pełna zgoda. Nigdy nie strzelałem z broni do człowieka i mam nadzieję, że nie będę musiał, nawet w obronie własnego życia, ale uczestniczyłem kiedyś w ćwiczeniach ze strzelectwa typowo bojowego i trenowaliśmy strzelanie na sucho do biegnącego do Ciebie człowieka. Broń rozładowana, wcześniej sprawdzona, w kaburach, 10m przede mną mój przeciwnik, zbliża się, krzyczy. Mieliśmy jak najszybciej wyjąć broń, przeładować (Glock 17, bez magazynka) i strzelić na sucho w jego kierunku. Niby proste, a ludziom się różne rzeczy zdarzały - jeden zapomniał po której stronie ma kaburę, drugi źle złapał za chwyt broni i spadła mu na ziemię, trzeci zapomniał przeładować i próbował strzelać.

 

Inne ćwiczenie. Stoisz z Glockiem w kaburze, za Tobą instruktor każe Ci jak najszybciej wyciągnąć broń, przeładować i strzelić do tarczy 3 metry przed Tobą. Ale wcześniej nic nie mówił, że będzie głośno krzyczał za uchem i Cię delikatnie szturchał, żeby Cię rozkojarzyć.

 

Strzelanie w stresie, lub bo ciężkim wysiłku fizycznym to całkiem inna bajka. Wystarczy pooglądać filmy z akcji policyjnych w USA. Świetnie wyszkoleni strzelecko funkcjonariusze potrafią w stresie popełniać proste błędy, które mogą zaważyć na ich życiu. Oglądałem filmik, gdzie policjantowi podczas ostrzeliwania z podejrzanym skończył się magazynek, zamek w tylnym położeniu, wyrzucił stary, wyjął z ładownicy świeży i próbuje go włożyć spłonką w stronę wylotu lufy (powinno być pociskiem w stronę wylotu lufy, spłonka naboju skierowana w stronę strzelca).  Zorientował się prawie od razu, ale te 2-3 sekundy opóźnienia w chwilach zagrożenia życia to dużo.

 

Także strzelanie statyczne do papieru to jedna sprawa, a strzelanie dynamiczne, bojowe to całkiem inna para kaloszy.

 Jeśli macie możliwość postrzelajcie kiedyś na strzelnicy otwartej na jakimś torze do strzelań dynamicznych, na czas. Wcześniej pasowałoby zrobić ten sam tor na spokojnie, bez pośpiechu, nawet bez wcześniejszego biegania. Zobaczycie różnicę.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Zanim się weźmie do strzelania dynamicznego warto było by jednak najpierw opanować podstawy, takie jak przyjmowanie postawy, ciąg kaburowy, zwroty z bronią, tak by działało to na zasiądzie odruchu - pamięci mięśniowej a to spróbuj pracy i ćwiczeń, strzelanie dynamiczne jest dla bardziej zaawansowanych, osoba bez umiejętności może zagrozić życiu i zdrowiu swojemu i postronnych.

Nie miej to prawda, ciekawe jak wygląda sprzedanie w policji ( w Polsce), z relacji znajomego wynika że raz na rok jedzie strzelić do kartki papieru kilka pestek by odbębnić...tak jak z WF-em.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Igła do zastrzyków jednorazowa upaprana we krwi. Za młodu  znalem jednego "metala' chudy jak śmierć, wysoki koscisty ( mial aparycję starego ćpuna). Często go zaczepiali skini -koleś wyjmował igle kluł się nią do krwi i jedno pytanie " To co panowie troszeczkę świeżego Hivka??  Największe  kafary odpadały.?

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 28.02.2018 o 20:57, MoszeKortuxy napisał:

Może jakiś łuk?

Lepiej zacząc od poszukania czegoś ostrego, ostra gałąz, ostry kamień etc... wykopania, jak masz czym dziury, postawienie wnęk.

Link to post
Share on other sites
  • 7 months later...

To nie w tym rzecz.

Wszystko jest bronią.

Kamień, ołówek (wiemy skąd ten przykład), garść piasku, zwykła kartka papieru też jest ostra jak nóż.

Długo tak można wymieniać.

Rzecz w tym, że zwykły człowiek nigdy nie był uczony zachowania się w sytuacji zagrożenia.

Prawdu każe wojkr i Janek H.

Gości do takich zadań uczą odruchów, bo na myślenie nie ma wtedy czasu.

Jest np. sprawdzone empirycznie, że jednym z pierwszych odruchów stworzeń żywych w sytuacji zagrożenia jest udawanie martwego.

Skutek jest taki, że normalna osoba jest wtedy sparaliżowana przez uruchomienie się odruchu sprzed milionów lat.

To dużo nie pomoże.

Wciąż twierdzę, że bandzior zawsze wygra, no chyba że trafi na Seagala.

 

Edited by JoeBlue
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Quo Vadis?
      Pieją kury pieją...szukają koguta.
      Okej, nie kury a politycy i nie koguta a frajerów.
      Druga fala tej strasznej pandemii ma zaatakować już od połowy września i wymieszać się z grypą.
       
      Możliwe są zatem scenariusze, że znów zostaną wprowadzone pewne restrykcje, czemu polskie, posłuszne społeczeństwo się podda.
      Nie będzie u nas drugiej Serbii, gdzie wkurzeni ludzie pokazali co myślą o zachowaniu rządu:
       
      Przezorny zawsze ubezpieczony.
      Jest to dobry moment na małe uzupełnienia w zapasach.
      Ktoś coś działa w tej kwestii?
    • By Adameo
      Czy znacie przepisy dotyczące biwakowania?

      Co można robić w czasie tripu a co jest prawnie zabronione. Jakie kary grożą za nie przestrzeganie przepisów. Kto może nas ukarać a kto nie.


       
    • By Mosze Red
      Na początek zdefiniują co to są te "niebezpieczne czasy", w tym przypadku chodzi mi o okres czasu, w którym organy władzy państwowej nie będą działały na danym terenie lub będą działały w mocno ograniczonym zakresie. Można tu wliczyć, wojnę tradycyjną, hybrydową, domową, kryzys ekonomiczny na dużą skalę (który prowadzi do rozpadu struktur państwowych), duże katastrofy naturalne gdzie państwo nie zapewnia pomocy ani ochrony i pojawiają się grupy szabrowników, długotrwały brak dostaw energii elektrycznych w dużych miastach itp.
       
       
      Przejdźmy do sedna sprawy jaką skuteczną broń do zapewnienia bezpieczeństwa sobie i swojej rodzinie możecie nabyć? (ujęcie subiektywne). 
       
      Broń CP, jako jedyna broń palna, której posiadanie nie wymaga pozwolenia i nie jest rejestrowane.
       
      Warto nadmienić, że będzie przydatna do obrony posesji przed słabo uzbrojoną grupą szabrowników czy innych przypadkowych zbirów, nie nada się do obrony przed zorganizowanymi i wyszkolonymi grupami wojskowymi i innymi formacjami quasi militarnymi w tym grupami dezerterów. Moje propozycje do obrony domu to:
       
       
      1 Cattleman .44 w różnych wariantach jeśli chodzi o wykończenie i długość lufy, broń najbliższa funkcjonalnością współczesnym rewolwerom.

       
      2 Remingon New Army .44 tutaj też dostępny jest szeroki wachlarz wariantów, sprawdzona konstrukcja. Dostępny nawet w wersji karabinkowej   
       

       

      3 Derringer .45 lub .54 proponuję wersję z lufą minimum 3,5 cala (lepiej dłuższą) idealna do obrony posesji, szczególnie że można naładować bydlaka śrutem, wtedy mamy efekt jak w klasycznym obrzynie   
       

      4 Strzelby czarnoprochowe w różnych kalibrach i długościach lufy, każdy znajdzie coś dla siebie:
       


       
      Broń biała - tutaj mamy szeroki wybór, wiele zależy od umiejętności operatora, osoby  mające styczność ze sztukami walki, w których broni nie traktuje się po macoszemu lub mają zajawkę na walki rycerskie lub jakąś formę szermierki łatwo dobiorą coś pod siebie. Moje propozycje są takie:
       
       
      1 Krótkie ostrza obosieczne, którymi można dźgać i ciąć. Warto wyjaśnić czemu ograniczam się do krótkich ostrz ponieważ biorę pod uwagę użycie ich w pomieszczeniach zamkniętych, gdzie trudniej brać pełen zamach ze względu na wysokość pomieszczeń jak i elementy umeblowania, takie ostrze będzie poręczniejsze. Zwyczajnie krótszym ostrzem łatwo operować, można nim dźgać i ciąć jednocześnie zasłaniając się np. tarczą. 
       
      Idealnym przykładem jest Lakonia:
       

       
      Alternatywą ciut dłuższy gladius:
       

       
       
      2 Ostrza z jedną krawędzią tnącą, które potrafią zadawać znaczne obrażenia, działające na zasadzie zbliżonej do tasaka i jednocześnie pozwalają na wykonywanie pchnięć , jako przykład podaję Smatchet, ale są również alternatywne konstrukcje:
       

       
       
       
      3 Siekiery, hawki, topory, ciupagi:
       

       
      4 Włócznie wszelkiego typu, pozwalają zachować dystans od przeciwnika i dźgać, sprawdzą się przy walce w wąskim pomieszczeniu np. obronie w drzwiach wejściowych lub korytarzu:
       

       
       
       
      5 Laski (plus jest taki, że nawet w normalnych sytuacjach można się swobodnie poruszać z takim narzędziem i w przeciwieństwie do innego typu uzbrojenia nie wzbudzać sensacji). Można się nimi skutecznie bronić jak i atakować:
       

       
       
       
       
       
      6 Noże, wszelkiego typu i rodzaju, co kto lubi, mi najbardziej odpowiada i najlepiej leży w ręce Kobun od CS, ale jak mówię kwestia gustu i przyzwyczajeń:
       

       
       
      Należy pamiętać, że od posiadania samej broni ważniejsza jest umiejętność posługiwania się nią, więc jeśli wejdziecie w posiadanie jakiejś zabaweczki warto wprowadzić do swojego grafiku trening z danym rodzajem broni. Wiele z tych zabawek ma wersje treningowe bezpieczne dla użytkownika, żeby początkujący nie zrobił sobie krzywdy. 
    • By The Wanderer
      Chcialem od dawna to zrobic ale odwlekalem. Moj pomysl wzial sie od tego, ze chcialbym pojsc w jedno miejsce i tam spedzic 2, 3 dni. Oczywiscie spalbym pod namiotem, a z racji ze nigdy tego nie robilem, rozbilem dzisiaj namiot w ogrodku i postaram sie przezyc w srodku przez noc. Mieszkam w Londynie, wiec dzis w nocy nie powinno byc nizej niz 4C.
       
      Do namiotu za 20Funtow, mam mate i spiwor, ktore kupilem z demobilu. Wezme latarke, telefon i w sumie nic wiecej bo do domu mam 2 metry. 
       
      Wszysyko powinno byc O.K. jednak zdam relacje jak przezyje dodaje tez zdjecie:
      https://ibb.co/d22M8hg
    • By Patton
      W sobotę czeka mnie wyprawa na wesele kuzyna, ale jakoś za tego typu uroczystościami nie przepadam. No i mam ten problem, bo nie mam pomysłów jak je przeżyć, więc może wy mnie wspomożecie jakimiś pomysłami? Tylko od razu mówię że nie jadę sam, nie tańczę, a z piciem to nie wiem jak będzie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.