Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
Clarence Boddicker

Szok! Idol korwinistów Donald Trump ucieka się do praktyk etatystycznych!

Recommended Posts

Ostatnimi dniami ulubieniec konserwatywno-liberalnych środowisk dopuścił się zdrady ideałów wolnego rynku i wprowadził cła na stal i aluminium:

https://businessinsider.com.pl/finanse/handel/usa-wprowadzaja-cla-na-stal-i-aluminium-decyzja-trumpa/nc9n1sg

1. Jak to możliwe że ten idol korwinistów, businessman który dorobił się miliardów wprowadza praktyki rodem z państw socjalistycznych? Czyżby padło mu na coś na głowę? Przecież ze swoim doświadczeniem jako przedsiębiorca który zjadł na tym zęby powinien przepychać tylko wolnorynkowe reformy... .

2. A może to nie Trumpowi padło coś na głowę tylko korwiniści są naiwnymi idealistami i pożytecznymi idiotami wykorzystywanymi przez środowiska którym na rękę jest Polska rozgrywana i kolonizowana gospodarczo przez silniejsze kraję, za pomocą praktyk takich jak dumping czy wrogie przejęcia. W tym czasie wszystkie silne państwa (USA, Chiny, Niemcy) korzystają z wolnego rynku tam gdzie im to jest na rękę a w innych przypadkach dopuszczają się interwencjonizmu, wprowadzenia ceł i korzystając z rodzimych firm toczą wojny handlowe. 

Zapraszam do dyskusji.

 

Edited by Clarence Boddicker
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Serio korwiniści tak lubią Trumpa?

 

49 minut temu, Clarence Boddicker napisał:

2. A może to nie Trumpowi padło coś na głowę tylko korwiniści są naiwnymi idealistami i pożytecznymi idiotami wykorzystywanymi przez środowiska którym na rękę jest Polska rozgrywana i kolonizowana gospodarczo przez silniejsze kraję, za pomocą praktyk takich jak dumping czy wrogie przejęcia. W tym czasie wszystkie silne państwa (USA, Chiny, Niemcy) korzystają z wolnego rynku tam gdzie im to jest na rękę a w innych przypadkach dopuszczają się interwencjonizmu, wprowadzenia ceł i korzystając z rodzimych firm toczą wojny handlowe. 

To jest bardziej prawdopodobne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Większość korwinistów nie rozumie jego idei. Myślą, że po wprowadzeniu wolnego rynku manna będzie im spadała z nieba. Tak na prawdę w głębi serca są marksistami, socjalistami i mówię to jako korwinista, ale łamiący wszelkie stereotypy. Idea wolnego rynku ma jedną, acz zasadniczą wadę-ludzką mentalność. Dopóki nie zmienimy ludzkiej mentalności z marksistowskie/kapitalistycznej na fordowską/chrześcijańską, to nie ma co nawet myśleć o wprowadzaniu pełnego wolnego rynku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiedzieć o Trumpie, że jest libertarianinem, albo, że wyznaje poglądy bliskie partii Korwina, to tak jakbyś powiedział, że Jarosław Kaczyński jest za silniejszą integracją europejską i uwielbia Unie Europejską ;)  Proponuje poczytać o tym panu. Przecież on kilkakrotnie zmieniał partię polityczną i przez większą część życia należał do demokratów. A jak ktoś był demokratą to za pewne siedzi w nim dusza socjalisty. Ja bardziej bym powiedział, że to taki konserwatywny socjalista. Oczywiście on ma wiele proprawicowych poglądów (czytaj: mniejsza biurokracja, mniejsze podatki) tylko też nigdy nie ukrywał, wspierania amerykańskiego rynku i faworyzowania go.

 

Godzinę temu, Clarence Boddicker napisał:

2. A może to nie Trumpowi padło coś na głowę tylko korwiniści są naiwnymi idealistami i pożytecznymi idiotami wykorzystywanymi przez środowiska którym na rękę jest Polska rozgrywana

 Chcę powiedzieć, że każda ideologia polityczna posiada wady. I ta pewnie też. Jednak dla jednego socjalizm jest piękny, a dla drugiego już nie. Dla każdego korwinisty to wolność oraz własność prywatna jest najważniejszą wartością.  I nigdy bym ich nie nazwał idealistami wręcz przeciwnie. Są to ludzie którzy, uważają, że mogą sami o sobie decydować i sami wiedza co dla nich jest najlepsze. A państwo ma być jak najmniej bo tylko przeszkadza. Dla mnie to nie jest naiwne, a bardziej bym powiedział, że odpowiedzialne. Każdy stara się dbać o siebie i swoją rodzinę jak najlepiej może, a nie liczyć na państwo, że mu wszystko zapewni.

 

10 minut temu, Arushat napisał:

Większość korwinistów nie rozumie jego idei. Myślą, że po wprowadzeniu wolnego rynku manna będzie im spadała z nieba.

Tu racja, bo myślą, że osiągną to bez pracy a to błąd. Żeby coś mieć trzeba pracować. Dlatego w tym kraju prędko nie będzie zmian. My jako naród lubimy socjalizm i dostawać niby coś za darmo, jednak zawsze prędzej czy później trzeba za to zapłacić.

 

Edited by Kolt89

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Clarence Boddicker napisał:

1. Jak to możliwe że ten idol korwinistów, businessman który dorobił się miliardów wprowadza praktyki rodem z państw socjalistycznych? Czyżby padło mu na coś na głowę? Przecież ze swoim doświadczeniem jako przedsiębiorca który zjadł na tym zęby powinien przepychać tylko wolnorynkowe reformy... .

Jako korwinowiec od zawsze powiem w ten sposób - Trump to żaden idol libertarian ! Nic z tych rzeczy.

Trump jest po prostu mniejszym socjalistą niż jego konkurentka w wyborach - trockistka p. Clintonoa, ale żeby mówić iż Trump to idol korwinowców ? Wolne żarty :)

 

Jesli już szukać kogoś kto jako tako pasuje do libertariańskich idei pośród pretendentów do fotela prezydetna w USA - to można wskazać p. Rona Paula. Jemu najbliżej.

 

Godzinę temu, Clarence Boddicker napisał:

W tym czasie wszystkie silne państwa (USA, Chiny, Niemcy) korzystają z wolnego rynku tam gdzie im to jest na rękę a w innych przypadkach dopuszczają się interwencjonizmu, wprowadzenia ceł i korzystając z rodzimych firm toczą wojny handlowe.

W demokracji zasada jest prosta - ktoś za wybor danego człowieka na fotel rządzącego krajem - płaci.

I ktoś przeciez p. Trumpa tam osadził.

A skoro tak - to Trump musi robić tak jak mu odpowiedni ludzie kazać będą. Co się prawdopodobnie właśnie teraz dzieje :)

 

Problem polega na tym, ze wielkie korporacje międzynarodowe (a w zasadzie tylko takie siły są w stanie osadzić odpowiednich ludzi na odpowiednich stanowiskach decyzyjnych w odpowiednich krajach) - są socjalistyczne.

One nie są zainteresowane wolnym rynkiem. Tego typu podmioty same piszą prawo pod siebie, nakazują je ogłosić i to się dzieje.

Wolny rynek jest niszczony - bo wielkiej korporacji nie jest na rękę konkurencja setek tysięcy małych firm, ktore zawsze będą lepiej działać niż molochy - bo mają mniejsze koszty i szybciej podejmują decyzje.

 

Dlatego ustala się przepisy ekologiczne, nakłada wysokie podatki, cła, kodeksy pracy i tak dalej.

Wielka korporacja z tym sobie poradzi, a małe firemki - już nie.

 

Na całkowicie wolnym rynku, bez regulacji państwowych - sa miliony małych, kilkuosobowych firemek i są także większe podmioty. Miejsce jest dla każdego.

 

Najprostszy przykład - żywność. Mięso w markecie jest bardzo tanie. Tańsze niekiedy niż u rolnika.

I takie coś powinno wystarczyć - by żyła sobie spokojnie wielka korporacja produkująca żywnosć i rolnicy sprzedający z samochodu świeżo ubitego świniaka.

Problem w tym, ze legalnie rolnik nie może sprzedawać mięsa z uboju własnej świni - bo za chwilę się okaże, że sanepid, że normy, że czystośc nie taka. A człowiek chciałby kupić kiełbaskę swojskiej produkcji.

 

Oczywiście wolnego rynku nigdy nie da się zabić - tyle, że schodzi on do podziemia. Osobiście nie kupuję wedlin w marketach - bo to się do jedzenia nie nadaje.

Kupuję swojskie od rolników.

Ale żeby takie swojskie kupić - to trzeba to "załatwiać po znajomosci" - czyli ktoś zaufany dla rolnika - musi mnie wprowadzić w grono "klientów" - by rolnik wiedział, że nie nakabluję władzom, iz gosć sam robi szynkę czy boczek wędzony.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

2 jest bardziej prawdopodobna :) PS. Nie istnieje coś takiego jak wolność i wolnościowe wybory.

Edited by Ksanti
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Arushat napisał:

marksistowskie/kapitalistycznej na fordowską/chrześcijańską

Za równo kapitalizm jak i marksizm mają swój początek w chrześcijańskiej Europie ;) 

http://www.historiasztuki.com.pl/strony/021-04-00-ANTYKULTURA-PODSTAWY-FREUDOMARKSIZM.html

 

"Marks i Engels ogłosili Manifest Partii Komunistycznej, mający pierwotnie nosić tytuł Katechizm Komunistyczny, przedstawiając w nim koncepcję rewolucji proletariackiej i zarys wizji realnego komunizmu, zrealizowanej później w sowieckiej Rosji i strefie jej wpływów."

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Bonzo napisał:

Oczywiście wolnego rynku nigdy nie da się zabić - tyle, że schodzi on do podziemia. Osobiście nie kupuję wedlin w marketach - bo to się do jedzenia nie nadaje.

Kupuję swojskie od rolników.

Ale żeby takie swojskie kupić - to trzeba to "załatwiać po znajomosci" - czyli ktoś zaufany dla rolnika - musi mnie wprowadzić w grono "klientów" - by rolnik wiedział, że nie nakabluję władzom, iz gosć sam robi szynkę czy boczek wędzony.

Sama prawda. Wolny rynek jest w podziemiu przez głupie regulacje i wiele  niepotrzebnych podatków, a potem rządy się dziwą czemu tak się dzieje.

 

A to nie tylko z wędlinami. Jajka i drób to ta sama śpiewka. Jak nie masz rodziny na wsi, którzy coś jeszcze chowają, albo  znajomego rolnika, to nie zjesz dobrego wiejskiego jajka ani kurczaka. A w sklepie nawet jak pisze wiejskie, to wszystko i tak z antybiotykami. Masakra

Edited by Kolt89

Share this post


Link to post
Share on other sites

D. Trump nie jest idolem korwinistów i wolnościowców, ale idolem Alt-Rightu. Cła były częścią jego kampanii, która była skierowana do białej chrześcijańskiej ludności z prowincji. Jego osoba stała się tym bardziej sławna, ponieważ postulował zatrzymanie masowej emigracji z krajów latynoskich, bo idzie to wszystko w przejęcie ich kraju przez latynosów. 

 

Robi to, co postulował i czego CHCĄ jego wyborcy. Korwinowcom bliżej do amerykańskich libertarian, którzy na przestrzeni ostatnich lat skrajnie się zdemoralizowali (bodajże przywódczynią ruchu była gwiazda porno, o ile dobrze pamiętam). Sam, gdybym był Amerykaninem, głosowałbym na D. Trumpa. Sytuacja jest naprawdę poważna w kwestii demograficznych. Stanom takim jak Teksas, Nowy Meksyk, Kalifornia, Arizona grozi przyłączenie do Meksyku, jeśli doszłoby do referendum. 

 

By the way - rozwala mnie nazywanie konserwatywnych liberałów "korwinowcami". Jakby poglądy okołowolnorynkowe miały oznaczać poparcie dla Korwina. Znam wielu kuców i ogólnie ludzi, którzy wolnościowcami są, ale korwinowcami nie. Zazwyczaj są oczytanymi libertarianami, nierzadko uczestnikami konkursów matematycznych, programistycznych itd., czyli mądre głowy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Strusprawa1 napisał:

Znam wielu kuców i ogólnie ludzi, którzy wolnościowcami są, ale korwinowcami nie. Zazwyczaj są oczytanymi libertarianami, nierzadko uczestnikami konkursów matematycznych, programistycznych itd., czyli mądre głowy. 

Siebie nazywam korwinowcem z jednego powodu - to jedyny polityk z obecnych na naszej scenie, ktory prezentuje podobne do moich poglądy.

Może nie wszędzie ale w największym stopniu. Przeto jesli głosuję - to albo na JKM albo nie idę na wybory.

 

Trochę rozsadnych chłopaków u Kukiza widać było - jak np śp. p. Rafał Wójcikowski czy p. Jacek Wilk.

Nawet JE marszałek Stanisław Tyszka dobrze gada całkiem często :)

 

A cała reszta niestety - to mniej wiecej identyczni socjaliści. PiS i PO to są identyczne partie rózniące się 1-2% w kwestii stawek podatkowych. Ot jedni podniosą, inni obniżą ale to kosmetyka.

Zresztą - nie może być inaczej - bo przecież jest podobna liczba transferów posłów z PiS do PO jak i z PO do PiS. Zmiana barw partyjnych bez zmiany poglądów.

 

Mówi się, że PiS jest antyunijny - ale to kolejny matrix dla gawiedzi (by się gawiedzi wydawało, że to wszystko naprawdę).

PO oczywiscie w UE jak w Boga, ale PiS przeciez podobnie. Nie kto inny jak Jarosław Kaczyński domagał się utworzenia europejskiej armii (ktora mogłaby wkroczyć z "bratnią pomocą"), nie kto inny jak Lech Kaczyński - podpisał Traktat Lizboński. Więc gdzie tu antyunijność ?

 

Pomysły gospodarcze PiS'u natomiast to rasowy, podręcznikowy przykład najbardziej cuchnącego socjalizmu. I dlatego spokojnie można określić PiS jako komunistów z krzyżem w zębach.

 

Nawiasem mówiąc - z Kościołem Katolickim w Polsce wszyscy się liczyli. Nawet p. Leszek Miller z antyklerykalnym SLD nie podskakiwał biskupom wyżej wała :). Donald Tusk zaś - z tych powodów zawarł ze swoją żoną ślub kościelny - co opisuje p. Janusz Palikot w książce - wywiadzie p/t "Kulisy Platformy" :):):)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też jestem bardzo zdziwiony nazywaniem Donalda Trump'a idolem korwinistów. Ja sam dość często zaglądam do pisma założonego przez JKM o nazwie Najwyższy Czas. Jest tam taka pani, która pisze o USA, na co dzień tam mieszka, a nazywa się Natalia Dueholm. Polecałbym zapoznać się z jej artykulami, ponieważ wielokrotnie w swoich tekstach krytykuje obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych za pomysły typowo socjalistyczne jak chociażby te cła, za styl bycia, zachowania wobec kobiet i różnorakie afery z tego wynikające, za obietnice wobec Polski, z których jej zdaniem raczej niewiele wyniknie. Z lektury innych tekstów w tym piśmie wynika, że bliżej im do Rona i Randa Paula, ale oni też bywają krytykowani za swoje poczynania w Senacie lub wypowiedzi.

Partia libertariańska jest również na łamach Najwyższego Czasu ostro krytykowana. Brak spójności programowej, niemożność wystawienia kandydata na prezydenta, który byłby osobą sensowną lub kandydatów w wyborach parlamentarnych.

Edited by Krugerrand

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Kolt89 napisał:

to tak jakbyś powiedział, że Jarosław Kaczyński jest za silniejszą integracją europejską i uwielbia Unie Europejską

 

Tak przecież jest, gdzie ty żyjesz? Największe marzenie Kaczyńskiego to wprowadzenie armii europejskiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minut temu, rycerz76 napisał:

Tak przecież jest, gdzie ty żyjesz? Największe marzenie Kaczyńskiego to wprowadzenie armii europejskiej.

To się uśmiałem. Jemu unia jest potrzebna żeby tylko brać od nich kasę. I tkwić w ich strukturach. A te wszystkie gadania o wspólnej armii to pic na wodę. To gadki tylko dla elektoratu proeuropejskiego. On dobrze o tym wie, i każdy rozsadkowo myślący człowiek, że taka armia nie wypali. Każdy kraj za bardzo ciągnie w swoją stronę.

 

Oczywiście wspólne ćwiczenia są robione i jest niby współpraca, ale wystarczy pogadać z wojskowymi, że te ćwiczenia czasami to więcej gadaniny i planowania niź prawdziwego działania. No i oczywiscie już to widzę jak żołnierz niemiecki albo francuski walczy za miasto Poznań czy Warszawę. Nie no będą walczyć z poświeceniem i do ostatniego tchu :) 

Edited by Kolt89

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie, kto myśli, że Trump jest takim niezależnym biznesmenem który zrobił miliardy w branży w której koncesje wydaje rząd, a opanowanej przez syjonistów, jest po prostu naiwny.
Trump to kolejny ich człowiek, który był hodowany od dawna na "opozycyjnego " prezydenta.

Bo jak to powiedział tow Stalin (albo Lenin, nie jestem pewien teraz) - "opozycje i tak będziemy mieć z czasem. To lepiej niech ona będzie nasza".
I tak to wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, Kolt89 napisał:

każdy rozsadkowo myślący człowiek, że taka armia nie wypali. Każdy kraj za bardzo ciągnie w swoją stronę.

Przecież to będzie inna nazwa Bundeswery i w końcu zerwanie się Niemiec z amerykańskiej smyczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By wrotycz
      Zasadniczo ten kawałek dotyczy norweskiego urzędu ds kradzieży dzieci ale nie ma powodu, żeby nie uogólniać, bo podobne instytucje są w Szwecji i Niemczech i zajmują się dokłanie tym samym - niszczeniem rodziny. Do rzeczy:
       
      Silje Garmo matka dwóch córek została fałszywie oskarżona o wykorzystywanie jednej przez swojego partnera i w (uzasadnionej) obawie przez odebraniem dziecka uciekła do... Polski. (też nie miała gdzie uciec) Jak powiedziała miała polskich znajomych, "znała ten kraj, wiedziała, że może tutaj uzyskać ochronę i żyć jak wolny człowiek". Wystąpiła o azyl polityczne ale nasze szanowne państwo go nie udzieliło. Może tu być i jako obywatel państwa stowarzyszonego z UE ma trochę więcej praw niż Ukraińcy ale nie jest pełnoprawnym obywatelem PL/UE.
      Czyli, standard - PolPop (politycznie poprawna) PiSlamistyczna Polska nie daje jej żadnych gwarancji, Norwegia ucieka się do kłamstw i fałszowania oskarżeń, żeby ją ściągnąć a my możemy tylko patrzeć na spektakl.
       
      Jest jeszcze jeden wątek związany (na powrót) z Norwegią - Barnevernet czyli norweski Urząd ds. Dzieci, krytykowany nawet przez Komisję Rady Europy. Za co? No właśnie za to, że robi to do czego został powołany do rozbijania rodziny przez m.in. kradzież dzieci. W Norwegii odeszło się od zasady przynależności biologicznej rodziców do dzieci. Zostało zmienione prawo w tym kierunku. W praktyce to norweskie państwo jest właścicielem dzieci. Nawet 97 proc. decyzji, które zapada w sprawach o przejęcie odpowiedzialności rodzicielskiej jest na korzyść urzędu ochrony dzieci. Sprawa wygląda w ten sposób, że jest to powiązane z wysokim poziomem skorumpowania tej instytucji. Koszty, które ponosi państwo są dzielone pomiędzy prywatny sektor opieki nad dziećmi i państwowy.
       
      Więc jak jeszcze ktoś wierzy w socjalizm to niech się dobrze zastanowi.
       
       
    • By deleteduser28
      Przypadek anegdotyczny z zeszłego roku, ale i tak ciekawe.  
      O co mniej więcej chodzi:
       
       
      Całość po angielsku:
       
      https://newobserveronline.blogspot.com/2017/08/south-africa-former-liptons-tea.html?m=1
       
      Cała Afryka w szoku. 😮 
       
    • By Enemy
      Nie wszystko co prezydent Trump robi bym poparł, m. in. nie podoba mi się jego protekcjonizm handlowy, ale takie reformy jak obniżka podatku CIT itp. zaczynają przynosić dobre rezultaty. Polecam artykulik na temat:
      https://steemit.com/polish/@flmh49/ameryka-trump-a-czyli-obecny-stan-gospodarki-usa
       
      A miało być tak strasznie, wojna, kryzys, kiła i mogiła. Lewo-skrętny mainstream nie miał racji?, oj no nie może być.  
    • By SzatanKrieger
      Nicolás Maduro - źródło: Kadr z Youtube/MultimedioVTV Prezydent zdewastowanej ekonomicznie Wenezueli zdobył się na chwilę szczerości. Na kongresie rządzącej Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli (PSUV), Nicolas Maduro przyznał, że jego model ekonomiczny zawiódł. Nic dziwnego – polityka rozdawnictwa zawsze destrukcyjnie wpływa na całe państwo.
       
       
       
      Wenezuela jest dość specyficznym przypadkiem, który wymagałby szerszego omówienia. Jest to państwo, które opiera się przede wszystkim na eksporcie ropy naftowej. Na przestrzeni lat praktycznie zniszczono krajową produkcję wszelkich dóbr i zaczęto wszystko importować. Ponadto, socjalistyczny rząd Hugo Cháveza, a teraz również Nicolasa Maduro, poszedł w kierunku rozdawnictwa, dzięki czemu kupił głosy od biedniejszej części społeczeństwa.
       
      Wystarczyła jednak obniża cen ropy naftowej, co w połączeniu z sankcjami ze strony Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych destrukcyjnie wpłynęło na gospodarkę Wenezueli. Przychody ze sprzedaży ropy były coraz mniejsze, więc również import był coraz mniejszy. Jednocześnie zaczęła spadać produkcja ropy, więc sprzedawano jeszcze mniej tego surowca, przez co kraj w ciągu kilku lat wpadł w poważny kryzys i długi.
       
      W Wenezueli zapanowała skrajna bieda, choć pensja minimalna wynosi aktualnie ponad 2 miliony boliwarów. W tym kraju teoretycznie każdy jest milionerem, ale tamtejsza waluta jest bezwartościowa. Za jednego dolara można już kupić ponad milion boliwarów. Jak na ironię, za minimalne wynagrodzenie, czyli za te 2 miliony boliwarów miesięcznie, można zakupić maksymalnie kilka produktów spożywczych.

      Źródło: ruurmo/CC BY-SA 2.0
      Przy hiperinflacji, która pod koniec tego roku może wynieść nawet milion procent, obserwuje się drastyczny wzrost cen, które dosłownie co chwilę ulegają zmianie. Nie zmieniły się jedynie ceny benzyny, które kosztują przysłowiowe grosze.
       
      W pewnym sensie, Wenezuelczycy znaleźli się na miejscu Polski, która w 1988 roku uchwaliła ustawę Wilczka, a potem zaczęła być trawiona przez rak socjalizmu. Rewolucja boliwariańska zwyciężyła, ponieważ postulowała walkę z biedą, lecz z powodu skrajnego rozdawnictwa i złego zarządzania gospodarką doszło do sytuacji, w której aż 95% społeczeństwa stało się biedne, a pozostałe 5% zaczyna obawiać się o swoją przyszłość. Bo skoro wszyscy nie mogą być bogaci, to niech przynajmniej będą biedni po równo.

      Tymczasem głowa państwa, Nicolas Maduro, najwyraźniej dopiero teraz wybudził się z letargu i oficjalnie powiedział, że jego socjalistyczne modele ekonomiczne zawiodły. Na kongresie partii rządzącej PSUV ogłosił, że Wenezuela, mimo zagranicznych sankcji i innych przeszkód, musi stać się potęgą gospodarczą. Maduro stwierdził nawet, że potrzebne będą 2 lata, aby państwo uzyskało stabilność i pojawiły się pierwsze oznaki poprawy sytuacji gospodarczej.
       
      Prezydent chce zwiększyć produkcję ropy naftowej do 6 milionów baryłek ropy dziennie do 2025 roku. W chwili obecnej, państwo produkuje tylko 1,5 miliona baryłek ropy naftowej dziennie i uważa się, że produkcja będzie cały czas spadać. Nie wiadomo, w jaki sposób rząd odbuduje gospodarkę, ale Nicolas Maduro zaznaczył, że mimo wszystko nie wstrzyma polityki socjalnej.
       
      Faktem jest, że władza jest w dużych opałach. Społeczeństwo jest mocno podzielone na zwolenników aktualnego rządu, na przeciwników oraz osoby bojkotujące wybory. Maduro wciąż trzyma się u władzy dzięki lojalnej armii, a gdyby teraz postanowił zakończyć eksperyment z socjalizmem to poważnie zirytowałby biedną część społeczeństwa, czyli praktycznie cały naród stanąłby przeciwko niemu.
       
      Na temat sytuacji w Wenezueli można dużo dowiedzieć się od Polaków, którzy postanowili zwiedzić te rejony, aby przyjrzeć się aktualnej sytuacji i przedstawić ją obiektywnym okiem obserwatora. Poniższe materiały dużo mówią o tym, jak wygląda życie w Wenezueli.
       
      Źródło https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/prezydent-wenezueli-nicolas-maduro-niespodziewanie-przyznal-ze-socjalizm-nie-zadzialal
       
       
      A co wy sądzicie o tym Panowie ? 
      Ale może coś ciekawego do siebie tu dodacie...
      Pozdrawiam.
       
      P.S dodałem newsa o tym na samiecweb :
      https://samiecweb.pl/post/941/prezydent-wenezueli-nicolas-maduro-niespodziewanie-przyznal-ze-socjalizm-nie-zadzialal
       
       
    • By MoszeKortuxy
      https://www.wprost.pl/kraj/10124590/fakt-korwin-mikke-nie-moze-byc-czlonkiem-wlasnej-partii-ktora-z-kolei-moze-zmienic-nazwe.html
       
      Według kuców to on jest najlepszym kandydatem do rządzenia Polską 😆
       
      Dziennikarze „Faktu” przekonują, że Janusz Korwin-Mikke łamie statut założonej przez siebie partii Wolność. Co więcej, zwracają uwagę na wyrok sądu, który oddalił wniosek partii KORWiN o zmianę nazwy.   Czy to możliwe, że założyciel i lider danej partii może stracić w niej członkostwo, a jednocześnie udawać, że nic się nie stało? Dziennikarze „Faktu” przekonują, że taki scenariusz ma właśnie miejsce w przypadku Janusza Korwin-Mikkego i jego partii Wolność. Powołują się na uprawomocniony w grudniu 2017 roku wyrok, skazujący tego polityka za naruszenie nietykalności cielesnej. Chodzi o znaną sprawę spoliczkowania Michała Boniego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
       
      „Fakt” przypomina, że w statucie partii Korwin-Mikkego jest wyraźny zapis, wykluczający członkostwo osób skazanych prawomocnym wyrokiem za przestępstwa umyślne ścigane z urzędu. Prowadzi to do prostego wniosku, że członkostwo lidera partii wygasło. Co ciekawe, zdaniem dziennikarzy na stronie partii Wolność widnieje statut, w którym nie ma opisywanego punktu. Wniosek o uchwalenie stosownych zmian w statucie złożył Korwin-Mikke, ale zamiast poparcia zgromadzenia ogólnego członków lub delegatów, uzyskał jedynie podpisy trzech osób. Zmiany wprowadzane w taki sposób oddalił już prawomocnie Sąd Okręgowy w Warszawie.
       
      Ten sam sąd zawyrokował także o braku zgody na zmianę nazwy partii KORWiN na Wolność. W tym postępowaniu jednak nie zapadł jeszcze ostateczny wyrok, a Korwin-Mikke podkreśla, że brak zezwolenia na używanie nowej nazwy nie oznacza jeszcze zakazu posługiwania się nią. Postępowaniu założyciela partii, która w ostatnich wyborach o mały włos nie przekroczyła progu wyborczego, sprzeciwia się Robert Oleszczak. Polityk ten złożył już wniosek o wykreślenie Janusza Korwin-Mikkego z listy osób reprezentujących partię.
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.