Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Zaloguj się, aby obserwować  

Polecane posty

 

Co sądzicie o filmach dotyczących gier produkowanych przez TVGRY.pl? ;) Zachęcam do wypowiedzi :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez SzatanKrieger
      Witam poszukiwaczy.
       
      Jak wiadomo w kręgach ezoteryki, film matrix to kopalnia aluzji do naszej rzeczywistości. Wkleiłem dwa filmiki, które mnie zainspirowały do założenia tego wątku oraz dwa inne jako bonus.
      Pierwszy jest o zdrajcy, która da dostęp do człowieka, który "zna kody do matrycy" i w zamian za wydanie swojego mistrza "alegoria do Jezusa i Judasza" pragnie otrzymać, sławę, bogactwo oraz pragnie by wymazano mu pamięć by nie pamiętał tego iż oddał matrycę w ręce sztucznej inteligencji.
      Świetna też jest scena gdy powiedział "ignorancja to błogosławieństwo i zaczęła muzyczka grać na harfie. Ignorancja to również przyjemność i życie bez poczucia prawd oraz zadawalenie się tym co jest.
      Natomiast druga scena to majstersztyk z łyżką  
      Nie chcący znalazłem jeszcze opis scen Alexa Berdowicza dosłownie przed chwilą szukając sceny z łyżką wiec wkleję go lecz jeszcze nie oglądałem tego opisu scen z matrixa, także nie wiem czy będzie wartościowy ale daję jako ciekawostkę.
       
       
      Niestety jedna jest tylko po angielsku.
      To ta po angielsku.
      Ta scena ma tłumaczenie i jest niesamowita, miałem gęsią skórkę gdy ją zobaczyłem  :
       
      Tutaj znalazłem nie chcący opis scen z matrixu wkleję i sam przy okazji obejrzę  
       
       
       
      Jak macie jakieś ciekawe przemyślenia czy jakieś sceny na was zrobiły wrażenie to dajcie  
      Tutaj jest cudowny filmik dawno temu mi dał mocno do myślenia   niestety również po Ang.
       
       
      No i ten filmik tak do połowy warto obejrzeć.
       
      A wy macie jakieś przemyślenia drodzy bracia?  
    • Przez Rodanek
      Naszła mnie tęsknota aby obejrzeć film "Kariera Nikodema Dyzmy" ze wspaniałą kreacją Romana Wilhelmiego oraz plejadą Naszych gwiazd filmu .
      Pięknie przedstawiono mezalians oraz  perfidję kobiet i zgniliznę obyczajów elit .
      Wiele nie zmieniło się od tamtych czasów poza techniką . ludzie są tacy sami.
    • Przez t0rek
      Jakość video taka sobie, ale ciekawe tematy poruszają w lajtowy sposób. Przy okazji przykład świadomych kobiet.
    • Przez SzatanKrieger
      Przegłosowana niedawno w Parlamencie Europejskim dyrektywa na temat praw autorskich, zwana ze względu na skutki Acta 2, jeszcze nie weszła w życie, ale już wydaje się być nieuchronne to, że gdy do tego dojdzie z naszego unijnego Internetu może wycofać się bardzo wiele globalnych koncernów internetowych w tym słynny serwis YouTube należący do Google.
       
       
      Zdaniem władz korporacji YouTube, planowane prawo autorskie w Unii Europejskiej stanowi wielkie zagrożenie dla wolności internetu. Ze względu na uregulowania proponowane przez unijnnych decydentów zniknie możliwość dodawania własnych nagrań, co oznacza de facto likwidację setek tysięcy działających obecnie w Europie kanałów na YouTube. Trudno powiedzieć ilu twórców zostanie przez to zniszczonych. 
       
      Zapowiedziane przez prezes YouTube, panią Susan Wojcicki wycofanie się z rynku internetowego w UE to będzie z pewnością cios dla europejskiej gospodarki i będzie to również zapewne początek efektu domina i przeregulowany rynek europejski będą opuszczać kolejne globalne koncerny medialne. Musimy sobie zacząć wyobrażać Internet bez sieci społecznościowych, które nie będą cenzurowane, ale wycofają się z powodu trudności w ocenzurowaniu wszystkiego co wpisują internauci. 
       
      Kłopoty zapowiada przede wszystkim o słynny artykuł 13 dyrektywy ACTA2, który obligujący wydawców do cenzurowania treści dodawanych przez użytkowników i wprowadza ich odpowiedzialność za treści w komentarzach. Prawnicy pracujący dla YouTube nie mają wątpliwości, że oznacza to poważne klopoty, ponieważ nie da się tego wyfiltrować tak jak oczekują brukselscy decydenci. Z tego powodu zapowiedziano koniec nawet z prywatnymi nagraniami umieszczanymi w serwisie. 
       
      Jest to już raczej przesądzone, że wkrótce nasza wspaniała Unia Europejska wprowadzi cenzurę Internetu zwaną dla niepoznaki walką o prawa autorskie. Teraz okazuje się, że przepychane do skutku regulacje, zwane skrótowo ACTA2, nie tylko pozbawią nas wolności wypowiedzi i zdelegalizuje popularne internetowe memy, ale też zmienią nasz internet w sposób taki, jak ten urządzony w Chinach czy w Iranie.
       
      Teraz jeszcze jest czas na działanie, ale gdy nastawiony na totalitaryzm, neokomunistyczny twór jakim stała się ostatnio Unia Europejska, rozwinie swój aparat ucisku, będziemy zazdrościć Wielkiej Brytanii, że wpadli na pomysł Brexitu. 
       
      Ciekawe czego będzie potrzeba, aby pomysł Polexitu poparli Polacy. Czy gdy Unia Europejska zabierze im wolność w Internecie większość zrozumie wreszcie, że czas na wyleczenie kompleksu niższości względem tak zwanego zachodu i jak najszybszą ucieczkę z eurokołchozu zwanego Unią Europejską, zanim nie będzie na to za późno, a secesja nie zostanie zdelegalizowana. 
       
      Źródło:
      https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/youtube-grozi-ze-wycofa-sie-z-unii-europejskiej-jesli-wejdzie-w-zycie-cenzura-sieci-zwana
       
       
      A wy co sądzicie, czy jest to możliwe by YT opuścił rynek Europejski po ACTA 2?
       
       
    • Przez Mtg100
      Witam wszystkich,
       
      Nie znalazłem wiele informacji na forum na temat tych nawyków, więc zakładam nowy temat.
       
      Chodzi o szkodliwy, moim zdaniem, nawyk beznamiętnego wykonywania danych czynności, które kiedyś sprawiały nam przyjemność, a teraz już nam spowszedniały. Często zdarza mi się odruchowo włączyć jakiś utwór muzyczny, żeby umilić sobie pracę, czy przyswojenie sobie jakichś informacji. Niedawno zauważyłem po sobie, że przyjemność z tego jest zerowa, a ponadto następnego dnia po ciągłym słuchaniu tych samych kawałków czuję się wydrenowany z energii życiowej. Nie mogę też skupić się na bieżących czynnościach, bo w głowie gra mi ciągle ten sam utwór, co przy bardziej wymagającej pracy pociąga za sobą przykre konsekwencje. Z uwagi na to, postanowiłem zastąpić ten nawyk  nawykiem niesłuchania muzyki przed pracą i przy pracy. Niestety praca w ciszy, mimo, ze wydaje się być wydajniejsza, zaczyna po jakimś czasie sprawiać mi dyskomfort.
       
      Do tego nawyku zaliczyłbym też beznamiętne oglądanie seriali o schematycznej aż do bólu głowy fabule. Jeśli podoba nam się kilka pierwszych odcinków, to z poczucia obowiązku oglądamy kolejne. To samo odnosi się do dłuższych monotonnych gier komputerowych tzn takich, gdzie musimy zabić np. 1000000 potworów, żeby uratować fantastyczne królestwo przed zagładą ze strony sił jednoznacznie złych. Czas spędzony na granie w takie gry i oglądanie seriali bez większej wartości merytorycznej jest czasem bezpowrotnie straconym.
       
      Do tego niektóre gry komputerowe są tak skonstruowane, że są bardzo wymagające pod względem czasu, który trzeba poświęcić, żeby mieć przeciętne wyniki w grze. Żeby wykończyć jakiegoś potworka, potrzebny jest odpowiedni poziom doświadczenia i wirtualny ekwipunek. Zatem trzeba poświęcić sporo czasu na beznamiętne "ekspienie". jeśli gra rozgrywa się online, dostępna jest zapewne jakaś wirtualna waluta typu księżycowe kamienie, która znacznie ułatwia grę i za którą trzeba zapłacić jak najbardziej realnymi pieniędzmi. Takie gry nie mają końca i dodatkowo są tak skonstruowane, żebyście sfrustrowali się przebiegiem dotychczasowej rozgrywki i rozważyli zakup wirtualnej waluty. Poczucie obowiązku i sumienność każą przyłożyć się do gry, ale to pułapka. Lepiej skierować swoje ambicje ku bardziej konstruktywnym celom.
       
      Czy macie podobne przemyślenia?
       
      Pozdrawiam
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.