Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Zaloguj się, aby obserwować  
Strusprawa1

R. Petru nie może się rozwieść, bo....

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Typowy Rysiu, krok w przód i jednocześnie w tył:D

Nie dziwne, że PiS okopało się w sondażach na czele z tak ogromną przewagą nad resztą. 

Edytowano przez Krugerrand
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O kuuuu, ale sobie dojebał :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

:blink: - ale dojebał ... ciekawe kiedy się na forum zamelduje z tekstem : Witam braci, jestem tu nowy i  mam pewną nietypową sprawę, poradźcie co zrobić, papuga powiedział że mam szanse .... moja sprawa wygląda tak że przepisałem majątek na żonę i potem poleciałem na Maderę i wszystko się wydało .... ale to nie było tak jak wyglądało .... :lol:

 

petru_maderar20.jpg

Edytowano przez wojkr
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Chciałbym uścisnąć dłoń osobie, która wykonała zdjęcie od którego wszystko się zaczęło :D.

Najbardziej mnie śmieszy naiwność ludzi, którzy mówili o nim "nooo, to taka świeża krew w polityce". Tymczasem nie trudno wyśledzić nawet na tzw. "wiarygodnych stronach", że pracował m.in. dla Frasyniuka czy Balcerowicza i to jeszcze w pierwszej połowie lat '90.

5a972c9c308fe13079828fc2210ec439.jpeg

Edytowano przez SzejkNaftowy
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Czyli z tego wynika, że po przepisaniu majątku na żonę traci ona zainteresowanie mężem jest błędną teorią. Jest inaczej, to mąż traci zainteresowanie. Dobrze Rysiaczku, że nas oświeciłeś. Będziemy musieli wykasować multum postów haha. Czyli jak żona powie przepisz majątek, bo się nie czuję pewnie to można powiedzieć "Nie, bo Cię zdradzę jak Rysiek".

Edytowano przez I_am_the_Senate
  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Totalnie antymęski przykład ten gość. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chciał wyr...ać system, system wy...ucha go

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przebywał w towarzystwie feministek i się założę ,  że to one mu kazały by wszystko było na kobite . Problem w tym że feministki odsunęły się od niego  ,teraz kolej na żonę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To i pani Smith go kopnie nie długo no bo jak tu być z przegrywem politycznym, który już nic nie osiągnie i na dodatek nie posiada majątku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie...

 

Czytajcie DOKŁADNIE, a nie cytujecie nagłówki i powtarzacie tabloidowe manipulacje słowem...

 

W/g artykułu:

  • Ryszard Swetru przed kandydowaniem do sejmu FORMALNIE dokonał rozdzielności majątkowej. I to chyba jedyna nie zmanipulowana informacja.
  • Nie ma mowy o "przepisywaniu majątku na żonę", poza tabloidowymi sugestiami, mówiącymi: "...ile RODZINNEGO majątku przypadło żonie". To białorycerska figura retoryczna, mająca na celu zasugerowanie podłość samca, który porzucił biedną żonę.
  • Aktualna żona Petru prowadzi(ła) działalność gospodarczą.

Obstawiam, że było to DOBRZE umotywowane biznesowo - idąc w politykę musieliby ową działalność praktycznie w 100% upublicznić (oświadczenia majątkowe!) - biznesowo jest to samobójstwo (o ile ktoś prowadzi cokolwiek więcej niż sklep typu Żabka).

 

W artykule ma też mowy o sposobie podziału majątku dorobkowego, a tu wystarczy zadać sobie minimum trudu i obejrzeć oświadczenie majątkowe Rysia.

Gdzie stoi, że:

 

1. Rysiu posiada dużo aktywów płynnych (gotówka), oraz papierów wartościowych. Takie rzeczy się dzieli w trymiga.

2. Rysiu posiada "1/2 mieszkania 192 mkw - udział-współwłasność, rozdzielność majątkowa", "1/2 mieszkania 54 mkw - udział-współwłasność" -> na ludzkie tłumacząc: zniesiona współwłasność małżeńska, 2 mieszkań zastąpiona udziałem 50/50.

3. Mieszkanie 60 mkw - własność (raczej odrębna)

4. Prowadzi działalność gospodarczą ("Ryszard Petru Consulting") z całkiem zacnym dochodem za 2015 (ponad 0,5 mln pln)

 

Klik oświadczenie Rysia 2015

Klik oświadczenie 2016 - praktycznie bez zmian (poza tym, że dochód z dg = 1,6 mln pln :-) )

Klik oświadczenie 2017 - j.w., ale dochody z DG spadły 10-krotnie :-)

 

Takżetentego - nie bądźmy tabloidziarzami i nie powtarzajmy zmanipulowanych informacji...

 

NATOMIAST - w pełni się zgadzam, że Rysiu Swetru to za mądry to nie jest...

 

Ilość strzałów politycznych, jakie z lubością oddał w swoją stopę i w swoją organizację przebija nawet Słynnego Miłośnika Chłopców Kotów.

Również pomysł bujania się publicznie z laską, nie mając formalnie uregulowanych spraw z obecną jeszczemałżonką...

Jeszcze jak ktoś jest anonimem, to - powiedzmy - luz. Ale mając powszechnie rozpoznawany ryj i do kompletu holować ze sobą laskę z publicznie rozpoznawalnym ryjem...

Oesu...

Mi to cycki opadły :-)

 

 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dochody ma nie najgorsze więc dziadem nie zostanie, a szczerze mówiąc za zdradę to powinien beknąć ;) Jak dla mnie to małżonka może go ogolić do spodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A mnie bardziej ciekawi W JAKI SPOSÓB jego małżonka, której już nie kocha, kiedyś potrafiła sprawić, że Rysiu - podobno bankowiec/ekonomista/thaaa jasne - miał takie klapki na oczach i dokonał tego samobójczego czynu wręcz. Łóżko ? Zakochanie ? Może jakieś haki na niego miała i dla spokoju jej to przepisał ?

 

Tak czy owak, nie chciałbym mieć takiego premiera ^^

 

PS. Ciekawe czy Duda i Morawiecki podpisali intercyzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, m4t napisał:

szczerze mówiąc za zdradę to powinien beknąć ;) Jak dla mnie to małżonka może go ogolić do spodu.

 

Taaa...

Byłeś na miejscu?
Wiesz, jak ta relacja wygląda/ła?

No właśnie...

 

Może facet aniołem jest, że baby gołymi rękami nie zadusił...

Każde rozstanie to osobna historia.

 

Bezdyskusyjnie - oczy mu waginą zarosły, że kompletnie bez sensu bujał się publicznie z rozpoznawalną laską nie mając dobrego zabezpieczenia przed działaniami (eks)małżonki.

I - zapewne - za to właśnie płaci.

Patrząc na to, jak nieudolnie to ogarniał obstawiam dolary p-ko orzechom, że w kontaktach z kobietami nie do końca dobrze sobie radzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli na forum zdradę kobiety piętnujemy, a zdradę mężczyzny próbujemy usprawiedliwiać? Pachnie hipokryzją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, m4t napisał:

Czyli na forum zdradę kobiety piętnujemy, a zdradę mężczyzny próbujemy usprawiedliwiać? Pachnie hipokryzją

Słuchaj...

 

Ja wychodzę z założenia, że każdy winien mieć swoje standardy i swoje zasady.

Forum BS nie jest wykładnią "jak żyć".

 

Założenie "do grobowej deski" jest piękne i zbroja wypowiadającego takie deklaracje lśni w słońcu.

Gorzej, że - niestety - życie maluje swoje scenariusze.

 

Czy uważam, że FAJNIE byłoby żyć pod jednym dachem w stałym związku z jedną osobą?

Tak.

 

Czy życiowe doświadczenie moje i innych, znajomość dynamik międzyludzkich, oraz prosta chłopska logika mówią mi jasno:

On/a niejest twój/twoja, po prostu - teraz jest Twoja kolej

 

Tak.

 

Pewnych rzeczy nie obejdziesz.

Dlatego uważam, że SĄ SYTUACJE W ŻYCIU, które po prostu zwalniają z przysięgi małżeńskiej/jakiej_tam_kto_nie_składał.

Tkwienie w spierdoleniu w imię jakichś "norm społecznych"?

Bo "cierpienie uszlachetnia"?

No proszcię...

 

Życie ma się jedno. Warto przeżyć je DLA SIEBIE.

 

I dotyczy to OBU PŁCI! Ja - wbrew pozorom - jestem 100% feministą. Jestem za pełnym RÓWNOUPRAWNIENIEM płci. (w odróżnieniu od feministek, które są za pełnym uprzywilejowaniem posiadaczek wagin).

No OK, nie feministą, tylko egalitarystą :-)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej, żyje się raz, nie ma co marnować go na nieudane związki czy małżeństwa, jednak przed pójściem w tango z inną/innym, kiedy ma się żonę/męża, warto jednak się rozwieść. Ja jestem niewierzący, ale ślubowanie, czy ogólnie moje słowo jest dla mnie ważne, raczej nie łamię danego słowa. Rysiu zajebał sławę koncertowo, jest głupcem i powinien ponieść karę, jestem jak najbardziej za tym żeby żona wydoiła z niego ile się da i będę jej kibicował, tak samo jak kibicowałbym zdradzonemu mężczyźnie z prostej przyczyny - gardzę ludźmi niehonorowymi i niesłownymi.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Petru był kreowany na autorytet m.in. programie "Plus minus", gdy wypowiadał się na tematy ekonomiczne. Może nie powinien wygłaszać opinii na kwestie, w których brak jemu kompetencji. Obserwacja danej osoby w dłuższej perspektywie czasu pozwala na bardziej obiektywną ocenę. W tym przypadku trudno uwierzyć, aby człowiek tak kompromitujący się w podstawowych sprawach, mógł być skutecznym politykiem.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli samo życie.

Typowy przykład absurdów prawa alimentacyjnego. Uwzględniając konieczność wspólnego łożenia na dzieci to na trójkę szłoby miesięcznie 30 tysi. Przecież to można q...a te dzieci wysyłać do szkoły w Pekinie, a leczyć w Australii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez maggienovak
      Kilka inspiracji. Jak ogarnąć gadzi, być w porządku wobec samca, dzieciaków i przy tym być spelnioną.
       
      Przybliżę działalność pań z poniższych materiałów video.
       
      P.Davina Ciara wraz z mężem Irkiem prowadzą warsztaty, leczenie "terapeutyczne jedzenie". Uważają, że większość chorób, dolegliwości można wyleczyć odpowiednią dietą. Ale nie o tym
      Davina to Miss New York 2009?, była siatkarką, aktorką w USA.
      Teraz mieszka pod Wałbrzychem. Za kilka dni urodzi czwarte dziecko. Jej kanał czasem jest zbyt metafizyczny w treściach, ale często w filmach podkreśla, jak ważne jest, aby mąż : 
      - był na pierwszym miejscu w rodzinie;
      - miał decydujące zdanie;
      - był również kochankiem dla swojej żony i w drugą stronę; żeby relacja nie opierała się wyłącznie na partnerstwie/rodzicielstwie (o tym wspomniała tylko raz w swoich filmach) 😎
       
      Ponoć bardzo się ogarnęła życiowo (z amerykańskiego lekkoducha i misski na spełnioną matkę, żonę i kogoś, kto chce świadomie przejść przez życie.
       
       
      Agnieszka Pieniążek analitycznie podchodzi do tematu wewnętrznych konfliktów kobiet. Podkreśla, że : 
      - istnieją różnice w cechach osobowości, psychiki, myślenia przedstawicieli dwóch płci, więc są tzw.różne "języki miłości";
      - związek to ciągła nauka, świadoma praca, oczywiście nie można pomijać kwestii pierwotnych;
      - szczęście i samopoczucie zależy od nas samych. 
       
      P.Agnieszka prowadzi grupy wsparcia i często tłumaczy kobietom jak krowie na rowie dlaczego mają różne wewnętrzne konflikty i sprzeczne zachowania, i co z tym mogą zrobić, przy tym nie rozpieprzając rodziny, swojego otoczenia. Nie mówię tu cwanym, wyrachowanym kalkulowaniu. Po prostu uczy zmiany perspektywy.
      Np.zdradzonej żonie wyjaśnia, jakimi narzędziami ma odbudować małżeństwo lub jak zakończyć związek, przy tym nie robiąc krzywdy dzieciom.
       
      Przede wszystkim - inną retoryką wyjaśnia to, o czym mówi Marek. Wiadomo, że konkretny, markowy sposób dostarczania wiedzy niestety nie dociera do samic. 
       
       
       
       
      Co do roli kochanki - brak rzeczowych źródeł. 😁😂😂
    • Przez Normalny
      Jakże przypadki facetów po rozstaniach są do siebie podobne.
      Te same problemy, te same zagrania ex, te same manipulacje. Posłuchajcie tego gościa - daje rady dot. dzieciaków. Potrzebowałem tego posłuchać dziś (uwaga pani z komentarza - Wulgarność, nerwowość, agresja przez pana przemawia ... spokojniej bo mało wiarygodna ta opowieść się robi). A dla mnie opowieść zdecydowanie wiarygodna - doświadczam podobnej teraz. Posłuchajcie:
       
       
    • Przez Pytonga
      Ok Bracia nie wiedziałem, gdzie założyć ten temat - postanowiłem dać do Manipulacji... 
       
      Tak więc było tak:
      Za górami, za lasami, w kraju gdzie ludzie obżerają się sztucznymi kiełbasami - UK
       
      Moja znajoma dzisiaj zamieściła na fejsie post-  w którym to chwali się zakupem pierwszego samochodu - używany ale w miarę nowy, osobowy.
       
      Powiecie nic takiego prawda.
      Otóż już w komentarzach jej psiapsiółki wypytują, gdzie pracujesz?
      Niewiasta bez zastanowienia odpowiada raźno nigdzie - pracę porzuciłam już dawno temu, praca z ludźmi jest nie na moje nerwy - jestem zbyt wrażliwa. (Sam fakt pisania takich rzeczy świadczy, że mózgojad zdechł z głodu już dawno temu)
       
      No cóż powiecie zdarza się najlepszym..
      Mamuśka 2 dzieciaczków - na fejsie pełno fotek księżniczek w przebraniach - tak więc niewiasta realizuje się poprzez dzieciaczki dojąc kasę z 2 różnych tatuśków oraz państwa.
      Ma mieszkanie socjalne za które zapewne także płaci państwo..
       
      I teraz zaczyna się robić jeszcze lepiej - następne komentarze - Padają pytania kiedy zdajesz test????
      Niewiasta kupiła samochód a jeszcze nie zdała nawet prawka - oczywiście padają komentarze egzamin zdasz z palcem i rozwalisz ich wszystkich...
      No cóż jako, że znam tego pałossaka to powiem tak nie zdziwię się jeżeli zdanie prawka zajmie naście prób a może nawet padnie rekord..
       
      Na koniec bomba atomowa... ogarnięta niewiasta została wyeksmitowana z poprzedniego mieszkania, gdy były przestał płacić całej kwoty kredytu a ona kasę na opłaty zaczęła przeznaczać na różne dziwne rzeczy typu powiększenie ust, botoks - wszystko robione chałupniczo w domu - przez różnej dziwnej treści pielęgniarki wizytujące ją z magiczną strzykawą..
       
       
      Tak więc jak widać da się
    • Przez Alfa1987
      Moja historia, którą zamierzam opisać w wielkim skrócie zaczęła się kiedy miałem 19 lat i poznałem kobietę z dzieckiem. Kobieta ta nie była może super pięknością, jednak zakochałem się po uszy. Była starsza ode mnie prawie 10 lat, miała dziecko i była wdową. Po kilku tygodniach znajomości, wiedziałem już, że to ta jedyna. Po roku wzięliśmy ślub, a ja jako biały rycerz adoptowałem jej córkę. 
      Żona nie była nigdy przesadnie pracowita, więc zamiast szukać pracy, stwierdziła, że drugie dziecko scementuje nasz związek. 
      Urodził nam się syn, byłem mega szczęśliwy, świata poza rodziną nie widziałem. Niestety musiałem dużo pracować na utrzymanie rodziny. Żona z tego powodu robiła mi wymówki, miała ciągłe pretensje, że za mało jej pomagam. 
       
      Z biegiem czasu było coraz gorzej, zaczęła stosować przemoc fizyczną, psychiczną, grozić mi pozbawieniem życia, mówić, że bez niej jestem nikim, że jeśli dowie się, że ją zdradzam to mnie wykończy finansowo, zamknie w więzieniu ( mimo, że żadnego powodu nie miała) mówiła, że nigdy więcej nie zobaczę dzieci, a jedyne co będzie nas łączyć to alimenty na nią i na dzieci. 
       
      Nie wiedziałem co robić, próbowałem z nią rozmawiać, prosić, błagać, kupować prezenty, ale było tylko gorzej. Szukałem winy w sobie, robiłem to co chciała, wtedy przez krótki okres było w miarę ok. Po jakimś czasie znowu zaczęły się awantury, bicie po twarzy, kopniaki, wyzwiska, doszło do tego, że biła mnie przy dzieciach. Kiedy złapałem ją za ręce, natychmiast zadzwoniła po policję robiąc ze mnie potwora, oczywiście przedstawiając siebie jako ofiarę. 
       
      Zdecydowałem się odejść od niej, sprawa rozwodowa jest w toku. Płacę jej 1500 zł na dwoje dzieci, a ona podała mnie o zabezpieczenie alimentów również na siebie. Odkąd sprawa jest w sądzie nie mam kontaktu z dziećmi, nie odbierają telefonu, twierdzą, że nie chcą mnie widzieć, ale ja dobrze wiem , że to manipulacja z jej strony. Ostatnio wprost powiedziała mi, że jeśli dam jej 1000 zł to pozwoli mi zabrać syna na weekend. Żałuję, że tego nie nagrałem. Wynajmuję sobie pokój i nie stać mnie na to, ale tęsknię za synem, więc rozważam czy jej nie zapłacić i nie nagrać tego. 
       
      Czuję się wykończony, ale po mimo bólu czuję ulgę z tego powodu, że w wynajętym pokoju mam spokój, oraz że nie mam już awantur. Dobrze móc się wygadać. Pozdrawiam Braci.
    • Przez SzejkNaftowy
      Klip instruktażowy od PKW. Może nie brzmi przerażająco ale władzy nie wypada oficjalnie powiedzieć "siedź cicho inaczej zrujnujemy cię karą od pięciu tysięcy do miliona".
       
       
      Więcej na temat dowiecie się z materiału Krzysztofa "Atora" Woźniaka. Jak zwykle rozwlekle więc streszczę Wam co wolno a czego nie wolno. Co wolno: nic. Czego nie wolno: wszystkiego, tj. nie publikuj nigdzie sondaży, nie rozmawiaj o nich, nie pisz nikomu na kogo ma głosować - nawet prywatnie, nie rozmawiaj publicznie o kandydatach - zwłaszcza w lokalach wyborczych (nawet szeptem), nie pisz o nich nawet w przenośni, nie mów, nie "lajkuj" niczego politycznego, nie "odlajkowywuj", nie zamieszczaj żadnych politycznych treści, nawet w kontekście humorystycznym itp., itd.
       
      Dlatego zachęcam wszystkich by do końca jutrzejszego dnia (do północy) na forum nie pisali, nawet nie "plusowali" czegokolwiek politycznego bo wszystko można uznać za agitację wyborczą.
       
       
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.