Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Imbryk

Emocjonalny związek, współwłasność nieruchomości, okrakiem między Polską a obczyzną

Recommended Posts

Dnia 28.05.2018 o 04:08, Imbryk napisał:

Jeśli powiem: od teraz z gumą, dostanę odpowiedź: nie ufasz mi, coś kombinujesz, po co, dlaczego, pójdę na sex do innego,

Wystarczy zebrać dowody zdrady i jesteś kryty przed ewentualnymi konsekwencjami...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, Brat Jan napisał:

Wystarczy zebrać dowody zdrady i jesteś kryty przed ewentualnymi konsekwencjami... 

No właśnie o tym jest pierwszy filmik z mojego dzisiejszego update'u.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, ze czekasz az sytuacja sama sie rozwiaze albo, ze to ona wykona pierwszy ruch/krok.

 

Niestety to tak nie dziala - ja tak robilem do pewnego momentu I dlatego to wszystko sie ciagnie jak flaki I w sumie finansowo pojechalem/jade bardziej niz jak bym palnal ostra petarde/torpede na poczatku.

No ale, ze bylem w Matrixie to nie bylem w stanie.

 

 

Brak polskich znakow - computer w pracy.

 

 

Powodzenia I pamietaj zdrowie (Twoje) najwazniejsze.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

zamień siostrę na Braci wnet umysł się wzbogaci.

Edited by Tornado
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nastąpiło w końcu rozstanie.

Zbyt dużo emocji się stało, zbyt dużo się dzieje bym był w stanie opowiadać, za świeża sprawa.

Niech na razie artyści przemówią za mnie:

 

O niej:

 

 

O mnie:

 

 

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stary.. jak się temat odświeżył i zacząłem go czytać.. kuźwa, trochę flashbacków mi stanęło przed oczami z x-wife w roli głównej.. kuźwa, manipulacje, kłamstwa.. 

Trzymaj się ramy, z doświadczenia - jest życie po drugiej stronie.

 

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak po trochu będę wrzucał moich refleksji.

 

Przypomniałem sobie dziś jaki byłem kilka lat temu, tuż przed poznaniem mojej toksycznej ex.


Wtedy właśnie zacząłem wymarzoną pracę, moje zarobki i standard życia podskoczyły kilkukrotnie, poziom szczęścia i tzw. "samostanowienia" był bardzo wysoki.
Jedyne czego mi brakowało to "ukochana, z którą będę realizował mój+nasz życiowy plan." tzw. ideały Blue Pill.

 

Poznałem dziewczynę, która odpowiadała mojej wymarzonej czekliście: wykształcona, piękna, zainteresowana podobnymi tematami, bardzo rozsądna, z dobrą pracą i zarobkami, towarzyską, z dobrym sercem dla ludzi i zwierząt, mająca wielu prawdziwych przyjaciół, itd...

 

A więc powiedziałem "po męsku": tak, znalazłem kobietę życia, decyduję że to z nią spędzę jego resztę i uczynię ją moją żoną, a życie nasze uczynimy szczęśliwym dla nas obojga.

 

Byłem pełen:
- energii,
- ideałów Blue Pill,
- radości,
- pieniędzy,
- perspektyw.

 

Potem historia działa się jak opisano w pierwszym poście tego wątalu.

 

Teraz:
- mam niższy level energii.. inaczej: energia jest rozpraszana na "walki rozwodowe", ale myślę że do rozsądnego odbudowania w rok-dwa, po zakończeniu spraw prawnych
- mam zrozumienie Red Pill,
- uważam że radość życia jest we mnie niezniszczalna, podczas związku ukrywana głęboko, teraz może wyjść znowu powolutku na powierzchnię
- pieniądze - nigdy w życiu nie wyobrażałem sobie, że zarabiając tak dużo będę tak bardzo zadłużony,
- z powodu zrewidowania "ideałów" perspektywy jeszcze lepsze niż były, tym razem lepiej przemyślane i realistyczne

 

Mimo okropnych zawirowań, oceniam bilans na duży plus.

Pracuję nad (od)budowaniem siebie i swojego świata.

  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Imbryk'u Imbryku. Ty naleśniku.

 

Odbudujesz swój świat, ja odebrałem Cię jako kogoś, kto lubi życie. Serio.

 

Mimo tego, co Cię spotkało potwierdzam to z cała stanowczością, że:

8 godzin temu, Imbryk napisał:

radość życia jest we mnie niezniszczalna

Radość życia jest w Tobie niezniszczalna. 

 

NIE-KUR-ZNISZCZ-WA-SZCZAL-MAĆ-NA

 

Uważam, że masz w sobie dużo siły, i że dasz sobie radę.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Baelish napisał:

Odbudujesz swój świat, ja odebrałem Cię jako kogoś, kto lubi życie. Serio.

To prawda, lubię życie. :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.11.2019 o 12:16, Imbryk napisał:

Przypomniałem sobie dziś jaki byłem kilka lat temu, tuż przed poznaniem mojej toksycznej ex.

Ty ją nadal kochasz :) 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Still napisał:

Ty ją nadal kochasz :) 

Odważna hipoteza :)

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Imbryk 

 

 

 

Wczorajszy dzień zamknąłem na wszystkie zamki,
Dzisiaj chcę mniej, wiem czego chcę - mam dosyć walki,
Oczy proszą się o sen, życie powieki dziurawi,
Chciałbym teraz wcisnąć play, ciało na chwilę zostawić,
Zrobić miejsce na byt, troskę, dużo mniej rozsądku,
Niech życie leci swym torem i wszystko będzie w porządku,
Może największy problem nie istniał już na początku,
Ostudzić emocje, do których wciąż dolewam wrzątku,
Chcę mniej widzieć, oczyścić fotopamięć,
Głupota, ból i fałsz tworzą co dzień panoramę (zawsze),
Nie dostrzegać gestów i wzroku, który kłamie,
Choć czasem rozwiązanie widać gdzieś na drugim planie,
Chcę mniej czuć, wytłumić każdy impuls,
Tu nie pomoże lód i łycha w dobrym roczniku,
Uczulony w chuj, jeden z tych alergików,
Na świata brud, chciałbym w końcu odciąć się od syfu.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Still napisał:
W dniu 7.11.2019 o 12:16, Imbryk napisał:

Przypomniałem sobie dziś jaki byłem kilka lat temu, tuż przed poznaniem mojej toksycznej ex.

Ty ją nadal kochasz

Wiemy jak to działa ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie da się tego czytać.

Ja osobiście nie wierzę, że są tacy faceci.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężko było to czytać, coś jak Pamiętniczek Masochisty.

 

Poza naturalnym sprzeciwem przed spierdolonymi sytuacjami, naturalnie pojawiały się pytania, np. jakim cudem można robić remont mieszkania +3 lata latając i doglądając regularnie. Fachowcy pracują tylko w obecności właścicieli ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Imbryk

Tak jak Ci pisałem osobno, życzę Ci powtórki w innej inkarnacji damskiej - w wydaniu Twoim z podniesionym czołem i spiżową klatą, na której będą się rozbijały w drzazgi damskie emocje, fochy i umysłowe gówna. Good luck!

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jaśnie Wielmożny żyję, jest ciężko ale mam dobry humor i już wspomnianą niedozajebaną radość życia, więc żyje mi się coraz lepiej aby wyjść na prostą.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By pawell
      Drodzy Bracia,
      w ciągu najbliższych 2-3 lat planuję zakup działki i budowę domu. 5-10 km od miasta, w którym pracuję. Nie jestem w związku małżeńskim i w ciągu najbliższych 5 lat nie mam zamiaru podpisywać tego gówno-wartego dla mnie świstka. Mam partnerkę (jesteśmy narzeczeństwem), z którą mam syna (ogólny zarys poniżej, po szczegóły zapraszam do moich poprzednich wpisów).
       
      Najogólniej rzecz ujmując:
      - układa nam się dobrze (jest szacunek, spokój, sex), i to od prawie 8 lat
      - po urodzeniu młodego jak dotąd bez armageddonu
      - obydwoje wykształcenie wyższe
      - początkowe perspektywy zarobkowe w naszych branżach to ok 7tys/mies na osobę i raczej będą rosły
      - mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu, koszty gospodarstwa domowego rozkładają się mniej więcej na połowę
      - w najbliższym czasie (rok, ew. półtora), mój wkład będzie nieproporcjonalnie większy (urlop macierzyński partnerki i dochód z zasiłku przez rok)
      - jestem negatywnie nastawiony do jakiejkolwiek pomocy ze strony rodziców/teściów - uważam to za częściową utratę autonomii w podejmowanych decyzjach, nie chcę słuchać kiedyś po latach: "pomogliśmy"
      - mam świadomość, że dzisiaj jest sielanka, a jutro już jej nie ma (...będę wdzięczny temu forum do końca moich dni - finansowo również - w przyszłości).
      - zanim nie zamieszkamy w domu, nie ma opcji na ślub i te tematy
       
      Klimat i okoliczności:
      - pani nie truje mi w sprawie domu, nie nalega, nie napoczyna tematu,
      - ze strony rodzin po obu stronach też nie padają żadne sugestie (chociaż uważam, że to kwestia czasu, bo jedni i drudzy siedzą w matrixie po same kule)
      - najogólniej: szacuneczek i wypolerowane berło
      - pytam z czystego i kochanego egoizmu
       
      Pytania:
      - jak się zabezpieczyć finansowo na wypadek, gdyby Pani zmieniła się optyka gadziego mózgu?
      - jak ogarnąć kwestie własności? notariusz itd.
      - jak ogarnąć kwestię finansowania tej - jakby nie patrzył - pierwszej poważnej inwestycji (kredyt i spłacać we dwójkę? może dwa osobne kredyty na tę samą nieruchomość? Zawsze byłem negatywnie nastawiony do życia na krechę, na koszt banku. Ale w sytuacji, kiedy mam inwestować swoje ciężko zarobione zasoby ze wspólnikiem w postaci partnerki, co -  zakładam - ma duży współczynnik ryzyka, to nie chcę być kimś, kto sam sobie założy pętlę na szyję pod pozorem utopijnej sielanki
      - podejrzewam że teściowie i moi rodzice będą otwarci na jakąś tam pomoc pt. "a to Synek my zapłacimy za dach" itd., jednak - tak już mam - uważam to za argument, który może zostać kiedyś odkopany i użyty przeciwko mnie. No po prostu - jestem na nie, taka moja glina. Co sądzicie o takim podejściu?
       
       
    • By Tomaszsz
      Na świeżo sprawa młodej modelki Victorii, która w mediach społecznościowych opowiedziała o tym, co spotkało ją ze strony partnera. 
      Jakie kary powinny spotkać takich oprawców? 
    • By SzejkNaftowy
      Kolega Magicala, Małysz znany z (delikatnie mówiąc) małej asertywności zebrał niedawno manto od patostrimera występującego pod ksywą Proboszcz. Na miejsce została wezwana ekipa ratowników medycznych i zrobił to nie kto inny jak sam sprawca. Sprawa rzekomo została zgłoszona na policję przez niejedną osobę...
       
      ...a dzisiaj widzę, jak role się odwróciły i to Małysz leje typa. Z tysięcy bezwartościowych komentarzy w internecie można wyczytać, że zdarzenia mogły być w jakimś stopniu zainscenizowane. Kilka osób wskazało dziewczynę rzekomo powiązaną z Proboszczem jako jeden z wątków (powodów?) pierwszego pobicia.
       
      1. Pobicie Małysza:
       
      2. Wjazd ratowników medycznych (na końcu):
       
      3. Małysz leje Proboszcza:
       
      4. Finalna przemowa Małysza wstającego z kolan:
      (nagrania prawdopodobnie szybko zostaną zdjęte z YT)
      źródła: 1, 2
    • By deleteduser28
      Całość na: https://www.focus.pl/artykul/co-trzecia-ofiara-przemocy-domowej-w-uk-do-mezczyzna-przyzwyczailem-sie-do-bolu
       
      Szok, że typ trafił na taką socjopatkę/borderkę-sadystkę i spłodził z nią dwójkę dzieci, jednak szczęście w nieszczęściu, iż dostała za swoje zachowanie 7 i pół roku więzienia i już zaczęła odsiadkę.
      Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale zawsze to precedens. 
       
      Oby udało się jeszcze pozbawić ją praw rodzicielskich albo chociaż je ograniczyć.
       
    • By deleteduser28
      Całość poniżej:
       
       https://www.rp.pl/Unia-Europejska/302129891-Polityka-prorodzinna-Victora-Orbana-splata-kredytu-i-dotacja-na-auto.html
       
      Kolejny "prawicowy" socjalista, klimaty a la pis.  
      Nigdy nie rozumiałem zachwytu niektórych środowisk jego osobą.
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.