Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
  • ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • Przez SzejkNaftowy
      Kanał MGTOW Polska powraca. Audycja o kampanii nienawiści skierowanej przeciwko dwóm prawnikom tworzącym stronę blogdlamezczyzn.pl. Piękna analiza artykułu z gazeta.pl (Gazeta Wyborcza).
       
      Link do artykułu (choć nie polecam nabijać wyświetleń Michnikowi):
      http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,24114555,mizoginiczne-wpisy-na-blogu-dwoch-adwokatow-zajmuje-sie-nimi.html
       
    • Przez SzejkNaftowy
      Przepraszam ale będą przekleństwa i spoilery dotyczące fabuły serialu. Dlatego jeśli chcesz to przeżyć na własnej skórze (choć nie warto) NIE czytaj dalej. Do rzeczy:

      Stało się. Lewackie spierdolenie umysłowe znów osiągnęło nowe apogeum. To co dzieje się w ostatnim sezonie House of Cards jest zbrodnią na sztuce przedstawiania ludzkich losów. Nasz gatunek doskonali ją od tysięcy lat a oni po prostu, od tak odlali się na to ciepłym moczem. Otóż pod koniec piątego odcinka szóstego sezonu "madam phezidente", Claire Underwood pokazuje swój nowy rząd, który utworzyła w tajemnicy. I zgadnijcie z kogo ten rząd się w 100% składa . Widzę, że dobrze kombinujecie ale odpowiem tak:
       
      ...oglądaliście Seksmisję? To film o przygodach dwóch ostatnich mężczyzn w świecie kobiet, które same rządzą, żyją i rozmnażają się. Pomysł idealny na groteskę. Można było się śmiać, można było skwitować uśmiechem politowania. Ale co zrobić gdy w poważnym serialu wciśnięty na siłę zostaje właśnie ten motyw? Bo ja się zastanawiałem czy oni tak na serio, czy to się komuś śni. Wcześniej w dialogach przemykało od czasu do czasu stwierdzenie "Francis mnie wykorzystał. Biedna ja kobieta zgwałcona patriarchatem" i sobie pomyślałem "to gromadź same kobiety i rządźcie światem, kto ci broni". No i kurwa wykrakałem...

      Gdybyście nie wierzyli spójrzcie w link...
       
      Claire Underwood (prezydent USA, najpotężniejszy polityk na świecie): "mój nowy, lepszy rząd składa się wyłącznie z kobiet bo wśród moich pracowników najbardziej cenię szparę między nogami. Traktujcie mnie poważnie" xD
       
      W każdym razie to nie jedyny i nie największy mankament ostatniego sezonu. Samo zakończenie... zasnąłem w trakcie bo jest nudne i nic nie wnosi. Cudownie spierdolone 5 lat budowania tej marki.
    • Przez Lalka
      A ja bym chciała podyskutować o tym z Paniami.
      Obserwujecie siebie, swoje zachowania, wybory: czemu ten partner, a nie inny?
      Nie chcę pisać teraz o teorii ale o naszych doświadczeniach, czy umiecie to dostrzec.
      Dodatkowo można napisać jak oceniamy atrakcyjność mężczyzny. Nie jesteśmy wzrokowcami, a spotkałam się z taką teorią, że skoro od tysięcy lat zadaniem kobiet jest wychowanie dzieci, więc matki potrzebują ochrony i wsparcia w okresie tejże opieki. W czasach prehistorycznych jak taki samiec ginął kobieta musiała zużyć mnóstwo energii by znaleźć jego następce. Gdybyśmy były wzrokowcami jak mężczyźni to nie byłybyśmy w stanie stwierdzić czy dany mężczyzna jest odpowiedni pod względem jakichś tam cech. 
      A dziś wykorzystujemy podobne procesy mózgowe, by zapamiętać co mężczyzna powiedział, co zrobił, jak odnosi się do dziecka itd. wszystkie te dane są wykorzystywane co do oceny potencjału mężczyzny. 
      Czy uważacie, że szukacie mężczyzny, który przypominał waszych ojców bądź innych mężczyzn, którzy Was otaczają i w jakiś sposób Wam imponują? Chodzi o tą myślową kompozycję.
      Czy może na odwrót - szukacie mężczyzn całkowicie od nich innych. Zastanówcie się, przemyślcie i dajcie wskazówki czy też odpowiedzi jak Wy to widzicie.
       
      @Hippie Jesteś w związku, co możesz powiedzieć o tej kompozycji myślowej? Przypomnij sobie.
      @deomi Pisałaś, że Twój poprzedni partner był tym najlepszym, szukasz kogoś podobnego do niego? 
      @Eleanor Sama sobie zdaj pytanie i odpowiedz.
      @Nefertiti Czy na podstawie swoich poprzednich doświadczeń z mężczyznami, jak wygląda u Ciebie tworzenie tej kompozycji? Jest na zasadzie przeciwieństwa?
      @maggienovak Też jesteś w związku, jak u Ciebie wyglądał ten proces?
       
      Jeżeli Panowie mają pytania to zapraszam, choć wolałabym poznać zdania kobiet na ten temat oparte na ich doświadczeniach.
       
    • Przez Wypas
      Kilka lat temu kolega poprosił mnie, żebym pomógł jego siostrze w pewnej dla niej ważnej życiowo sprawie. No jak tu odmówić koledze. Pomogłem, oczywiście za "co łaska". No przecież nie będę brał pieniędzy od siostry kolegi.  Sprawa poszła szybko, dziewczyna zadowolona, dziękując na zakończenie deklarowała że zawsze mogę liczyć na jej pomoc (jest urzędniczką). 
       
      Traf chciał, że jakieś dwa lata później przypadkowo zagadałem do niej na portalu randkowym. Po zdjęciu nie kojarzyłem, że to ona, zorientowałem się dopiero kiedy podała swój nr telefonu, który miałem już w kontaktach. Po jakimś czasie doszło do spotkania, które było kompletnie nieudane i na tym nasza znajomość się zakończyła. Podkreślam, że choć była to obustronna klapa, to była pełna kultura z obu stron, żadnego chamstwa czy cienia konfliktu. Po prostu niedopasowanie charakterów, feromonów, czegoś tam jeszcze. 
       
      Tak się składa, że teraz ja potrzebuję porady z działki, w której ona robi/robiła. Wysłałem smsa, opisując o co chodzi. 
       
      No i co? Oczywiście cisza. Żadnego odzewu.
       
      Hallooooooo, jest tam kto? Wygląda na to, że laska się zdematerializowała, bo cisza doskonała. 
       
      Zastanawiam się, co źle zrobiłem. Może pod złym kątem do niej podchodziłem, nie dość szelmowsko się uśmiechałem, nie zdałem jakiegoś szyt testu. No bo teorię, że to wina kobiecego egoizmu i koniunkturalizmu oczywiście z góry odrzucam. 
       
      Problem w tym, że ja nie chcę jej poderwać, tylko chciałem porady w swojej sprawie.   
       
      Piszę nie dlatego, że mnie to jakoś boli, czy potrzebuję jakiejś porady (choć oczywiście komentarze mile widziane) tylko coraz częściej dostrzegam, że akcje kobiet, które tu opisujemy, nie dotyczą tylko związków. One po prostu takie są. Należy im się. Pasożytnictwo kwitnie w najlepsze nie tylko w relacjach o podtekście seksualnym, ogólnie wszędzie i zawsze kobiecie się należy. Z drugiej strony żadnego poczucia wdzięczności, żadnego poczucia obowiązku.  Pewnie tłumaczy sobie, że "dług" spłaciła z nawiązką umawiając się ze mną, lub że w ten sposób próbuję ją poderwać. Każdy pretekst dobry, żeby nie ruszyć tyłka.   
       
       
       
       
       
    • Przez Marek Kotoński
      Panie zaatakowały dwóch mecenasów prowadzących "męski" blog ( http://blogdlamezczyzn.pl/ ), i z tego co można doczytać, zrobiły im świństwo w pracy, czyli za pisanie o badaniach na temat płci i swoich doświadczeniach, będą mieć sprawę dyscyplinarną. 
       
      Mówienie prawdy jest często bardzo, bardzo ciężką sprawą...
       
      https://strajk.eu/mezczyzni-ktorzy-nienawidza-kobiet/
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.