Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Ciekawe spojrzenie , uderz w stół a Ella o skórze się odezwie. Klimat sprzyjający olej arganowy, woda utleniona, ceramidy. Demakijaż i odżwianie.J bym dodała że Japonki i Koreanki są znane z tego że caly rok używają kremów przeciwsłonecznych. Ja też tego pilnuję od roku.
A tu poniżej jedna z moich ulubionych polskich youtuberek Kasia D.  o kosmetologii. Dziewczyny a Wy jakie macie sposoby?

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie lubię gromadzić zbyt wiele niepotrzebnych przedmiotów w domu bo mam już zbyt wiele tych potrzebnych. Do skóry -każdej- olej kokosowy (ten sam na którym smażę jajecznice).

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Król Jarosław I można i tak, choć wtedy do skóry używasz nierafinowanego pachnącego kokosem czy już bez zapachu rafinowanego  ? Pewnie to drugie, a ja lubię jeszcze sam zapach  w pielęgnacji :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam olejek argan&jojoba. Używam do włosów, brody jak mam już dłuższą, twarzy, czasem nawet do masażu z moją, albo jak jej nie ma i jestem skazany na ręczne robótki, ciekawe doznania. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano dzisiaj to trzeba o siebie dbać. Kiedyś to byy... :D

 

Siemie lniane fajnie nawilża. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Ella F. napisał:

@Król Jarosław I można i tak, choć wtedy do skóry używasz nierafinowanego pachnącego kokosem czy już bez zapachu rafinowanego  ? Pewnie to drugie, a ja lubię jeszcze sam zapach  w pielęgnacji :)

Zapachowy jest do kosmetyki, bezwonny do kuchni aczkolwiek ja wszystko robie bezwonnym ważne, że nawilża i nie 

 mam 2 słoików.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawilżają obydwa, pewnie tak samo, ale dla mnie jednak zapach jest istotny i wolę mieć dwa słoiki- lub tylko jeden ten pachnący do kosmetyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę spodziewałam się filmiku o zbawiennym działaniu męskiej spermy na cerę. Jestem nieznacznie zawiedziona :D

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Mloda napisał:

Jestem nieznacznie zawiedziona

Zawsze możesz taki nagrać i zachęcić inne kobiety do stosowania takich maseczek :D

  • Like 1
  • Haha 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczyszczanie pastą z liści manuka, ocet jabłkowy, krem 30+. Raz w tygodniu jakaś maska z cytryną, a czasem z białek jajek. Nie zapominam o podbródku- on zdradza wiek. :D

Teraz się nie maluje, ale jak się malowałam to przed stosowałam oleje nawilżające.

Od razu napiszę o włosach, bo to też ważne. :D

Szampon oczyszczający, myje włosy 3 razy, raz odżywką, potem szampon- odżywka, szampon- odżywka. 

Aktualnie: odżywka kokosowa, albo aloesowa, z jedwabiem, z olejkiem arganowym dwufazowa i nashi. 

Ogólnie to raz w tygodniu staram się zrobić sobie domowe spa na całe ciało.

Uwielbiam takie pierdoły. 

Często zapominam o dłoniach więc smaruje je zwykle masłem, a na usta daje miód na noc. :D

Chce mieć taką wysoką wannę u siebie w łazience żeby kąpiele w kozim mlekiem brać. :D

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Lalkaja  też bym chciała taka wannę.
Ja też lubię te pierdoły, odkryłam jesienią  fajne hydrolaty esencje z roślin róży, lipy, oczaru - fajnie działają na buzie. Serum z olejową formą vit.C z biochemii urody, jesienią i zimą stosowałam retinoidy @Lalka w moim wieku teraz skończone 40 lat to trzeba dbać dbać  i dbać :Dmam tych kosmetyków różnych dużo. Pastę z liści manuka  tez znam.
Używasz kremu z filtrami na słońce ? Spotkałam się z opiniami  że najdroższe kremy nic nie dadzą jeśli damy sobie fotouczulać skórę na twarzy:ph34r: jak uważacie dziewczyny ? Czy to może  przesada ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Ella F.Ten na zmarszczki mam z filtrem :D

Chyba.

Ja tak dbam od 13 roku życia +/-.

Więc ja mam efekt. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

@LalkaU mnie najwyraźniej poprawiał się stan cery jak rzuciłam fajki 5 lat temu, ale kremy z filtrem rządzą u mnie może nie od 13 tego roku może od 35 ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Lalka  za kwasy się nie zabierałam póki co, najwyżej krem z kwasem pirogronowym i azelainowym czy jakoś tak w Qcera można go cały rok używać polecił mi dermatolog klika lat temu jako krem bez recepty, ale dobry dosyć .
Nie wiem jak to do japońskiej pielęgnacji ale ja uwielbiam te tematy :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Ella F.Ja tak samo. Zauważyłam, że łatwo mnie tym wybić z przebiegu innej rozmowy, na przykład jest dyskusja i ktoś coś wtrąci, że mam ładną cerę/ włosy i zaczynam o tym trajkotać. 

Chociaż teraz jak już to wiem, to nie daje się na to nabrać.

 

Miałaś jakieś kosmetyczne wpadki?

Ja z doświadczenia już wiem, że moja twarz nie lubi kasztana w kremach, maskach. Kilka dni miałam poparzoną twarz, aż fioletowo było.

Raz nie mogłam też ściągnąć ani zmyć czarnej maski ściągającej.

Z godzinę się męczyłam. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

:D no czasem mi się zdażają wpadki , choć raczej kiedyś teraz chyba już mniej @Lalka ,raczej z kolorówki  moja najgłupsza jak kupiłam podrabianą drogą szminkę YSL na allegro i cienie Naked/ wkurzenie było na własną głupotę i naiwność

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na kondycję cery najważniejszy wpływ ma odżywianie i styl życia. Kilka miesięcy dużego stresu, nadmiernego picia kawy, niewystarczającej ilości snu, kiepskie odżywianie i włosy zaczęły mi wypadać, cera się pogorszyła i nawet specjalna maść od dermatologa z witamną A nie pomogła ani inne kremy, maseczki. Dopiero pomogła zmiana trybu życia i od tego trzeba zacząć, zrobić sobie badania krwi i obserwować swoją dietę. Wszelkie kremy to dodatek, oczywiście ważny i potrzebny (dla mnie nawet niezbędny, bo muszę mieć nawilżoną skórę), ale wciąż dodatek do tego co najważniejsze - styl życia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja czerpie inspiracje z ksiazek dotyczacych stylu i urody. 

Plyn micelarny lub woda rozana rano i wieczorem. Potem spryskuje twarz woda termalna i oczyszczam wacikiem. 

Peeling trzy razy w tygodniu,  bardzo delikatny dla mlodej cery. Maska z czarnego wegla raz w tygodniu. 

Krem nawilzajacy rano,  bardzo lekki. 

Nie uzywam pudru ,  czasami tylko roz. 

A z cera nie mam problemow,  zadnych. Poza niewielkimi zmianami w trakcie okresu.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By mac
      Dzisiaj to do mnie dotarło, właściwie przypadkiem, że przegraliśmy z kobietami na całej linii. 
       
      Śledzę kilka rzeczy na FB, głównie biznesowych. Wyświetliło mi się info o wydarzeniu związanym z robotyzacją klocków lego dla dzieci (automatyzacja klocków). I na zdjęciu zachęcającym do przyjścia dziewczynka, a za nią grupa chłopaków (moim zdaniem klasyczne poniżenie). Jak mnie to z nieznanych przyczyn uderzyło po serduchu, to nie macie pojęcia. 
       
      Podejrzewam, że dziewczynka nawet na zajęcia nie chodzi, trzyma projekt wykonany przez pasjonatów, chłopaków i zgarnia laury za nic. Klasyka, ale już od najmłodszych lat. 
       
      Wiadomo, marketing, kampanie na FB, ale kurwa, to już jest za daleko posunięte, przysięgam. 
       
      Jak ma być dobrze, skoro męskie pokolenie jest krzywdzone od dzieciństwa dominacją kobiet? 
       
      Ratujcie dzieciaki, jak macie, bo to co się teraz dzieje musi wpływać niekorzystnie na podświadomość i codzienne zachowania wśród rówieśników. 
       
      Musiałem to z siebie wyrzucić. 
    • By Staś
      Witam
      Koledzy czy aby na pewno mamy racje skoro od lat jest wszem i wobec przez kobiety ogłaszane, co znaczy być kobieta. Każdy z nas kobiety szuka a później ma pretensje do świata. Może warto zapoznać się z informacyjna ulotka tutaj w formie muzycznej, a nie później płakać i mieć pretensje do nich !
       
       
    • By Quentin Show
      Jeśli macie obejrzeć jeden film w roku, niech to będzie "Knives Out".
       
      Jeżeli jeszcze sama obsada w postaci Daniela Craiga, Chrisa Evansa, Any de Armas, Michaela Shannona i Toni Collette Was nie przyciąga do kin, to niech to będzie fakt, że "Knives Out" jest najlepszym kryminałem ostatnich lat, a nawet ogólnie, jednym z najlepszych filmów ostatniej dekady.
       
      Harlan Thrombey dorobił się ogromnego majątku na pisaniu kryminałów, przy okazji uzależnił od siebie finansowo całą rodzinę. Dzień po imprezie urodzinowej, z okazji skończenia 85 lat, zostaje znaleziony z poderżniętym gardłem. Wniosek policji? Samobójstwo. W domu pojawia się jednak błyskotliwy detektyw Benoit Blanc, który rozpoczyna dociekliwe śledztwo. Szybko okazuje się, że wszyscy z rodziny wiele zawdzięczają zmarłemu, jednak część z nich ma także motywy aby go się pozbyć. Rozpoczyna się dochodzenie pełne zawirowań, humoru i zwrotów fabularnych.
      Zacznę może od tego co mi się nie podobało, bo jest to tylko jedna rzecz. Momentami denerwowała mnie kamera i nieprzyjemne zbliżenia na twarze bohaterów. Normalnie nie zwróciłbym na to większej uwagi, ale o coś przyczepić się trzeba. Skoro odhaczone, to idę się zachwycać.
       
      Najmocniejsza strona filmu Riana Johnsona to scenariusz. Intryga, liczba twistów, relacje między bohaterami wszystko jest napisane wręcz doskonale! Robiło na mnie ogromne wrażenie to jak przemyślane są najdrobniejsze szczegóły, tutaj uwaga, przy oglądaniu zwracajcie uwagę na najdrobniejsze detale, nawet nie mrugajcie, bo wszystko co zostało powiedziane, czy pokazane, w jakimś momencie do nas wraca.
       
      Dynamika między postaciami jest fantastyczna. Przy takim nagromadzeniu bohaterów można było mieć obawę, że stanie się to nieczytelne i spychanie drugiego planu w cień będzie konieczne. Tutaj jednak każda z postaci jest "jakaś", nie tylko wiemy co ją determinuje i jaki ma charakter, ale też jaka jest jej relacja z innymi.
      Ana de Armas dźwiga na swoich barkach większą część fabuły, jej postać Marta Cabrera to w zasadzie jedyna postać spoza rodziny, która była w bliskich stosunkach z denatem. Marta ma intrygującą przypadłość, nie może kłamać, bo w momencie kłamstwa zaczyna wymiotować, więc kłamstwo i tak wychodzi na jaw. Ana jest zachwycająca, jako troszkę zdezorientowana sytuacją, ale też osoba wiedząca, o rodzinie i o samej sprawie, więcej niż ktokolwiek może przypuszczać.
       
      Cała podzielona walką o własne interesy rodzina wypada doskonale, każda kreacja pełna jest wiarygodności i podczas filmu mamy przeświadczenie, że "kurczę, ta postać naprawdę mogła tak postąpić" - co w filmach nie zdarza się zbyt często.
      Prababcia jest fantastyczna - przekonajcie się sami o czym piszę.
       
      Chris Evans jest świetny jako czarna owca w rodzinie, jego postać jest cały czas z boku, odbiera z dystansem to co dzieje się podczas dochodzenia, ale od początku wiemy, że coś jest jednak z nim nie tak. Chris Evans powiedział, że kończy z rolą Kapitana Ameryki żeby zacząć zajmować się innymi projektami, na jakie nie miałby czasu gdyby został w Marvelu - jeśli mają to być takie projekty to popieram i kibicuję.
       
      Dochodzimy do postaci naszego detektywa - Benoit Blanc w kreacji Daniela Craiga jest tak maksymalnie przerysowany jak tylko mógł być. Przedziwny akcent, mimika, sposób poruszania się, momenty kiedy zaczyna wnioskować, wszystko składa się na tak wyjątkową, ale też karykaturalną postać, że niecierpliwie czekam z nadzieją, że "Knives Out" będzie tylko początkiem, a postać detektywa Blanca stanie się ikoniczną dla tego rodzaju kina, bo absolutnie jest na potencjał. Warto zaznaczyć, że ta interpretacja mogła się nie powieść, Craig wiele ryzykował, ale zdołał przez cały film zachować odpowiedni, konsekwentny rytm. Daniel Craig jest zmęczony odgrywaniem Jamesa Bonda i "No time to die" będzie ostatnim filmem z nim w roli głównej, jeżeli zwolniony czas wykorzysta na takie role, to podobnie jak przy Evansie - popieram i kibicuję.
       
      "Knives Out" to kino samoświadome, Rian Johnson wie jaką wybrał konwencję i wszystko doskonale jest dopasowane tak żeby współgrało z resztą. Nawet momenty absurdalne pasują tutaj jak ulał, a złamanie schematu filmów kryminalnych tylko podkreśla, z jak wyjątkowym filmem mamy do czynienia.

      Historia jaką nam się opowiada, to nie zwykłe "Kto zabił?" znane z "Kryminalnych zagadek Miami" i innych tego typu seriali. To mądrze skonstruowana rozrywka, pełna humoru, nieoczywistych wyborów i trzymających w napięciu pełnych dwóch godzin znakomitego popisu scenopisarstwa i aktorstwa.
      Coś niesamowitego.
      Ocena: 10/10
    • By ewelina
      Witam Wszystkich!
       
      Chciałam się podzielić pomysłem na genialny peeling do twarzy. Zacznę od tego, że peeling jest to dosyć istotny krok w pielęgnacji skóry. Pozwala na usunięcie martwych komórek warstwy rogowej naskórka. Dzięki temu pory skóry ulegają oczyszczeniu, poprawia się dotlenienie skóry, a co za tym idzie jej wygląd.
       
      W sklepach jest duży wybór tych produktów, ale często ich skład pozostawia wiele do życzenia. W dużej części produktów drobinki peelingujące to nawet nie naturalne substancje, a mikroplastik. Warto unikać wszelkich kosmetyków, które mają go w składzie. Dla osób zainteresowanych umieszczę listę nazw i symboli, pod którymi mikroplastik występuje w kosmetykach:
      PE – Polyethylene
      PP – Polypropylene
      AC – Acrylates Copolymer
      ACS – Acrylates Crosspolyme, Allyl Methacrylates Crosspolymer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer
      PA – Nylon-12, Nylon-6, Nylon-66, Polyamid
      PET – Poly(ethylene terephthalate)
      P-7 – Polyquaternium-7
      PI – Polyimide, Polyimid-1
      PU – Polyurethane
      PS – Polystyrene
       
      Mój pomysł na domowy peeling to zmielona pestka z awokado. Ten owoc od jakiegoś czasu jest bardzo popularny, a pestka jest zazwyczaj wyrzucana. Osobiście awokado praktycznie nie jadam, ale bliska mi osoba jest jego wielką fanką. Wpadłam więc na pomysł, jak to pożytecznie wykorzystać. Pestkę wystarczy zetrzeć na tarce o dużych oczkach, trochę podsuszyć te wióry, a następnie zmielić na proszek. Ja to robię w elektrycznym młynku, jak ktoś ma mocny  blender to też się nada. I peeling gotowy. Przed użyciem wystarczy zwilżyć twarz wodą, nabrać trochę proszku na dłonie i wmasować w skórę, po czym spłukać. Skóra po takim zabiegu jest miękka, gładziutka, promienna.
      Peeling można modyfikować, np. dodając do proszku z pestki jakiejś dobrej jakości olej. Wtedy otrzymujemy zawiesinę, która bardziej przypomina peelingi w postaci, do której przywykliśmy. Ja oprócz oleju dodawałam też trochę soku z cytryny. Efekty również bardzo dobre. Można opcjonalnie dodać niewielką ilość jakiegoś olejku eterycznego.
      Peeling oprócz twarzy nadaje się do całego ciała.
       
      Jeśli nie jadamy awokado i nie mamy dostępu do ich pestek to świetnie w roli peelingu sprawują się zmielone nasiona lnu (siemię lniane).
       
      Jeśli macie jakieś fajne, sprawdzone pomysły na peelingi do twarzy to zapraszam do dzielenia się.
       
      Zachęcam do stosowania domowych sposobów pielęgnacji, bo gotowe kupne produkty często mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
       
      Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.