Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Rick

"Danina solidarnościowa" ratunkiem dla niepełnosprawnych?

Rekomendowane odpowiedzi

 

Witam was Bracia ponownie. Nie tak dawno wrzuciłem artykuł na temat projektu programu rządowego "Mama+", zastanawiając się jednocześnie gdzie jest granica głupoty rządzących w Polsce polityków. Okazuje się, że granicy jeszcze nawet na horyzoncie nie widać. Nie widać, a dowodzą temu świeże doniesienia ze spotkania premiera Morawieckiego z matkami swoich niepełnosprawnych dzieci, strajkującymi w budynku sejmu.

Do sedna:

Cytat

Zażegnanie politycznego pożaru wywołanego protestem rodziców dzieci niepełnosprawnych wymagało od premiera Mateusza Morawieckiego konkretnej finansowej obietnicy. Jednak aby ją zrealizować, należało "zorganizować" dodatkowe pieniądze. Zgodnie z obietnicą mają one pochodzić z nowego podatku, którym obłożeni zostaną najbogatsi.


Cóż za "miła odmiana", że zamiast obłożyć wszystkich podatkiem na rzecz "Mama+", tym razem dopierdolą "tylko" najbogatszym. To oczywiście sarkazm był.

Żebym nie został odebrany za bezlitosnego dupka - domyślam się, że opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem to znacznie większe koszty i poświęcenie, w przeciwieństwie do opieki nad dzieckiem całkowicie zdrowym. Nie zaprzeczam również, że rząd winien być zobowiązany ułatwić takim rodzicom możliwość normalnego bytu w tych znacznie utrudnionych warunkach. Jednak gdy czytam podkreślony tekst w powyższym cytacie, to odnoszę wrażenie, że rząd RP działa na takiej zasadzie: "wam jest za dobrze, więc trzeba wam zarobione pieniądze odebrać w majestacie prawa i oddać potrzebującym, a przy okazji i nam coś skapnie". Oczywiście że i rządowi stratny na tym interesie nie będzie - inaczej by nie podejmował w ogóle takiego projektu. Nie ma w życiu czegoś takiego jak "bezinteresowność", zwłaszcza w polityce.
 

Cytat

W najbliższym czasie zaproponujemy daninę solidarnościową – najlepiej zarabiający zostaną opodatkowani – powiedział premier Mateusz Morawiecki, który spotkał się z rodzicami osób niepełnosprawnych, którzy protestują w Sejmie. Po zapoznaniu się z ich postulatami, premier postanowił załagodzić narastający konflikt. Było to możliwe wyłącznie przez konkretne finansowe obietnice.


Osobiście określił bym to jako "zabraninę przymusową" (wiem wiem, nie ma w słowniku j.polskiego takiego słowa, ale doskonale by oddawało ideę rządowego pomysłu). Ciekawy, czy pan Morawiecki pomyślał, żeby porozmawiać z tymi "najlepiej zarabiającymi", aby poznać ich punkt widzenia na ten pomysł. Zastanawia mnie również, czemu mówiąc "najlepiej zarabiający", nie powiedzą po prostu "utniemy nasze wydatki, aby lepiej się żyło obywatelom". W końcu politycy to zaraz po duchownych chyba najlepiej zarabiająca kasta w Polsce i jednocześnie najbardziej drenująca państwowy budżet. Już o samym instytucjach kościelnych nie wspomnę, bo od nich to nawet sycylijska mafia mogła by się sporo nauczyć.
 

Cytat

Utworzymy fundusz wsparcia dla osób niepełnosprawnych – stwierdził Mateusz Morawiecki i to był chyba jedyny niekontrowersyjny pomysł. Znacznie gorzej jest z pomysłem, skąd pieniądze na taki fundusz pozyskać. – Specjalna danina solidarnościowa, taki niewielki podatek dla najbogatszych na rzecz najbardziej poszkodowanych. Nie można takich zmian tworzyć na kolanie – powiedział premier i wzburzył znaczną część polityków i komentatorów.


Z pierwszego zdania mój mózg przełożył to na "Utworzymy nowe miejsca pracy dla członków naszych rodzin i dobrych znajomych". W końcu ktoś ten "fundusz" będzie musiał obsługiwać i nadzorować przepływ pieniędzy do niego wysyłanych, jak i decydować - komu te środki wypłacić. Kolejne intratne posadki dla "znajomych królika". A ceny dalej w górę, obciążenia podatkowe również... "Nie można takich zmian tworzyć na kolanie" - zawsze przecież można tworzyć na dupie, plecach, brzuchu. Do wyboru, do koloru.

Ciekawi mnie również, jakie kryteria by obowiązywały "zobligowanych" do tej niby solidarnej daniny, aby wystąpił wymóg jej zapłacenia. Nie od dziś wiadomo, jak bardzo kreatywni potrafią być księgowi w Polsce :D

Zapewne niedługo poznamy szczegóły, jeżeli ten bubel rzeczywiście przejdzie w niezmienionej formie w sejmie. 

Źródło: http://natemat.pl/236253,danina-solidarnosciowa-nowy-podatek-ma-pomoc-rodzinom-niepelnosprawnych

Moje małe podsumowanie:

Rząd RP dalej brnie w szambo zwane "rozdawnictwem", bez ekonomicznego uzasadnienia, a na zasadzie "elektorat trzeba sobie kupić" (dosłownie). Oczywiście, niepełnosprawne rodziny dostaną dodatkowe pieniążki, lecz wszyscy obywatele w kraju dostaną "w gratisie" co najmniej kolejną minimalną podwyżkę cen usług/produktów itp., gdyż "najlepiej zarabiający" będą sobie musieli ewentualne straty w jakiś sposób odbić, aby stratę na rzecz "solidarnej daniny" ewentualnie zniwelować. Solidarnie więc danina solidarnościowa da po dupie każdemu w dłuższej perspektywie czasu, jednak dla rządu istotne jest, że kolejna grupa obywateli z uśmiechem na ustach wybierze PiS w kolejnych wyborach - elektorat kupiony, "mission complete". Jeden problem "rozwiązany", a i dzięki temu stworzy się kolejny problem do rozwiązania - raj socjalistów.

Obniżki VAT na produkty w sklepie, wyrównania kwoty wolnej od podatku do zachodnich standardów, czy choćby obniżenia obciążeń podatkowych na paliwach (zarówno benzynie jak i ropie) - jak nie było, tak nie ma i nie będzie, a to tylko wierzchołek tej góry gówna, którą by trzeba uprzątnąć, żeby drogi do normalnego życia uczciwym obywatelom nie blokowała.

  • Like 4
  • Dzięki 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam podobne przemyślenia. Pomysł by ożywić kraj - kredyty na np 2-5% - realnie oddajesz tyle a nie procenty plus opłaty co daje stopę realną np 15%... Polski przemysł w Polskich rękach, stop finansowania religii jakichkolwiek (czy żyd czy katolik lub inny), kary za decyzje urzędnicze, pozbawienie obywatelstwa i wydalenie wraz z przepadkiem mienia Wałęsy, Tuska, Balcerowicza itd. Rozwiązanie kwesti reparacji wojennych - stanąć na głowie, zrobić co się da. Kampania medialna odnośnie 2WŚ. Dawanie obywatelstwa żydom na takich samych warunkach jak oni dają obywatelstwo gojom. Polski przemysł i inne gałęzie gospodarki rozwijać a nie sprzedawać niemcom i zamykać. Podatki uprościć i zmniejszyć. Wydatki pod ścisłą kontrolą. Dużo rzeczy można by poprawić, niestety gadać każdy może a zrobić nie ma kto. Ja jestem chętny na rozróbę i zapewne wiele osób również, brakuje kogoś kto tym pierdolnie. 

  • Dzięki 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety... - gdyby w Polsce jakimś cudem zaczął się realizować cud gospodarczy,

         

               - gdyby ludzie zaczęli się bogacić,

 

               - gdyby państwo wspierało małą i średnią przedsiębiorczość,

 

               - gdyby biurokracja została uproszczona do niezbędnego minimum,

 

               - gdyby państwo nie przeszkadzało swoim obywatelom żyć, itp, itd...

 

To wkroczyłyby wojska koalicji amerykańsko-brytyjsko-francuskiej i i obaliły 'podstępną tyranię i dyktaturę' i zaprowadziły by 'demokrację i praworządność' (Afganistan, Irak, Wenezuela, Libia, Syria, Somalia, Sudan, Wietnam itp). Ale zaraz, przecież wojska amerykańskie już u nas są... Więc pogdybać możemy :lol:.

 

Jak to ktoś kiedyś powiedział: 'W Polsce politycy są tak naprawdę tylko rzecznikami medialnymi, żeby przekazywali poprzez TV informację dla ludzi o podjętych już wcześniej decyzjach przez kogoś innego'.

 

Oglądając wiadomości trudno się z tym nie zgodzić. Mam wrażenie, że oni wszyscy mają gotowe formułki wyklepane na blachę i jak jakimś przypadkiem jakiś młody dziennikarz zada inne pytanie to wychodzą śmieszne kawałki, chociaż częściej jest to żałosne. A te komisje śledcze do badania afer? Ehh gdyby Fredro żył w dzisiejszych czasach to by sobie poużywał :D.

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podpowiadam skąd można wziąć dodatkowe pieniądze: z emerytur mundurowych. Wystarczy zmienić kryteria przechodzenia na emeryturę, podobnie należałoby się wziąć za reformę KRUS. Podobnych dziur do załatania jest pewnie więcej. Jak na razie mamy jednak festiwal obietnic realnych zmian i rozdawnictwo publicznych pieniędzy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Rick napisał:

wyrównania kwoty wolnej od podatku do zachodnich standardów

Wystarczy na początek wyrównać obywatelom do poziomu istniejącej już w Polsce, kwoty wolnej od podatku dla posłów (30k PLN). Nie trzeba szukać przykładów na Zachodzie. 

 

Socjalistyczne rozdawnictwo ma dwie fundamentalne wady (poza całą resztą tylko odrobinę mniej fundamentalnych).

1) Kierunek jest jeden - "wincyj". Nie da się zrobić kroku wstecz, więc zderzenie ze ścianą jest gwarantowane, autostradą poprzez 300+, 600+ 1200+. W konsekwencji jajko będzie kosztowało 100 PLN.

2) Dam ci pięć dych jak mi dasz stówę. Stówę sobie wezmę, a pięć dych wydrukuję, więc sam będziesz sobie te pięć dych winny.

 

Ostatnio mignął mi art w którym zobowiązania "zadłużeniowe" PL oszacowano na 5 bln (!) PLN (pięć tysięcy miliardów) co daje po jakieś 130k PLN na jedwabnika. Ale spoko, obszarów na strzyżenie jedwabnika jest jeszcze sporo, więc są "rezerwy mocy".

19 godzin temu, Rick napisał:

Zgodnie z obietnicą mają one pochodzić z nowego podatku, którym obłożeni zostaną najbogatsi.

W ten sposób zawsze jedwabnikom sprzedawano ideę podatków :D Finalnie płacą je najbiedniejsi i średniacy. Najbogatsi sobie radzą z omijaniem pachołków. 

  • Like 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Rick napisał:

Utworzymy fundusz wsparcia dla osób niepełnosprawnych

Jest pefron ,są fundacje. Można założyć taką fundację i niech ludzie wpłacają ten 1% co więcej są również inne formy finansowania fundacji. Zarzucając nas wciąż nowymi obciążeniami politycy czynią nas niedołężnymi i wymagającymi pomocy. Zgadzam się z przedmówcami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Rnext napisał:

Socjalistyczne rozdawnictwo ma dwie fundamentalne wady (poza całą resztą tylko odrobinę mniej fundamentalnych).

Oj zaraz mój znajomy socjalista by wytoczył cieżkie działa za takie słowa :P

Ja tam nie jestem zwolennikiem korwinizmu społecznego, wiadomo nie każdy ma możliwości pracować i dobrze zarabiać. Ale politycy z tego robią marchewkę wyborczą, do tego sie wszystko sprowadza. A potem p. Beata krzyczy że im się należało!1!!  B)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ludzie są coraz starsi, a ludzie starsi uwielbiają stabilność. Niestety ale czekają nas trzy zapaści:

 

  1. w ochronie zdrowie, bo starzejące społeczeństwo wymaga większych nakładów finansowych.
  2. w ZUSie, ale tutaj wiadomo, system skonstruowany jest tak, by posiadać jak najwięcej dzieci by dla nas pracowały i tak w kółko. 
  3. mniej ludzi w wieku produkcyjnym - mniej osób do spłacania coraz większego zadłużenia.

 

Dlatego Peace tym rozdawnictwem może zapewnić sobie wiele kadencji. Oberwą (i już obrywają) osoby pracujące uczciwe, bo zwiększy się drenaż ich ciężko zarobionych pieniędzy na nowe daniny społeczne. Obecnie trwa grabież wszystkiego co się da. A czego się nie da, to brane jest na kredyt, w końcu i tak obywatele spłacą. Pytanie czy będziemy mieli z czego.

Edytowane przez Perun82

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Garrett napisał:

Ja tam nie jestem zwolennikiem korwinizmu społecznego, wiadomo nie każdy ma możliwości pracować i dobrze zarabiać.

Kwestia dopracowania. Ale zmniejszenie obciążeń podatkowych związanych z pracą czy też zakupem żywności,paliwo to podstawa. Za mniejszą kwotę kupisz większą ilość towarów. Wtedy po pomoc mniej potrzeba sięgać.

Teraz, Perun82 napisał:
  • w ochronie zdrowie, bo starzejące społeczeństwo wymaga większych nakładów finansowych.
  • w ZUSie, ale tutaj wiadomo, system skonstruowany jest tak, by posiadać jak najwięcej dzieci by dla nas pracowały i tak w kółko. 
  • mniej ludzi w wieku produkcyjnym - mniej osób do spłacania coraz większego zadłużenia.

 Obawiam się,że rozwiązane zostanie to następująco:

ad.1 legalizacja aborcji potem eutanazji, nakłady na Służbę zdrowia nie wzrosną znacząco ale zmaleje zakres refundacji. Co spowoduje,że poza sytuacją ratowania życia/wypadek samochodowy aby uzyskać pomoc trzeba będzie leczyć się prywatnie albo czekać miesiąc, do lekarza pierwszego kontaktu a specjalisty od 6-8 miesięcy i dłużej. Wraz z pogarszającą się sytuacją ludzie zgodzą się na zakres refundacji 3-4 specjalistów w zamian za skrócenie kolejki reszta prywatnie.

ad.2 Lawinowo będzie rosła liczba zgonów co za tym liczba osób bezdzietnych. Być może zmiana w prawie pozwalająca dziedziczyć tylko dzieciom/wnukom. Celem zmian zwiększenia % majątków, które po śmierci przejmie skarb państwa.

ad.3 Spadek wartości nieruchomości/poręcznie bankowe na zabezpieczenie kredytu - bankructwo. Powoli będą lepsze warunki dla rozwoju dzietności plus zagrożenie wynikające z sumy zdarzeń.

Kończąc obawiam się,że poświęci się sprawy osób starszych(nie będą 70 latkowie palić opon pod sejmem) Większość młodych straci własność ziemi mieszkania i wtedy to się dopiero zacznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mateusz Morawiecki gdyby był poważnym ekonomistą, to wiedziałby, że nałożenie nowego podatku, w szczególności na najbogatszych, przyniesie efekt odwrotny do zakładanego. Najlepiej zarabiający mogą sobie pozwolić na sute opłacenie sobie prawnika, który pozwoli im ominąć zapłacenie tego podatku tu w kraju lub załatwi sprawę tak, aby jego klient nadal pracował w Polsce, ale płacił podatki np. na Malcie lub innym raju podatkowym. 

 

Jak widać studia ekonomiczne w Stanach Zjednoczonych czy Szwajcarii oraz długoletnia praca w sektorze bankowym naszemu premierowi na nic się nie przydała.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Krugerrand albo premier jest decyzyjnie ubezwłasnowolniony i tylko odwala teatrzyk kukiełkowy. Raczej to bym obstawiał, bo i bez wykształcenia ekonomicznego nic tylko po prostu złapać się za głowę. 

 

Teraz czekamy na program "rząd solidarny z obywatelami", zamiast programu "Rząd+". Termin uruchomienia pewnie na "świętego nigdy".

 

p.s. Kiedyś rozmawiałem z pewnym starszym panem i on się retorycznie pytał po co było "obalenie komuny" i "poluzowanie śruby". Ano śrubę trzeba było poluzować, żeby gwint przesmarować, by ją jeszcze bardziej móc dokręcić.

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Rnext Nie chciałem być aż taki ostry i bezpośredni. Jak to ktoś kiedyś powiedział: bardzo wiele musi się zmienić, by wszystko zostało tak jak było;)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Rnext napisał:

Nie trzeba szukać przykładów na Zachodzie. 

Jeszcze nie tak dawno głośno było o tym, że Polska chce w kwestii podatków podążać systemem brytyjskim. Oh wait... To było chyba zaraz przed wyborami.

@Cortazar jeżeli ludziom w Polsce żyłoby się dobrze, tak "wielkoduszna" i "bezinteresowna" pomoc rządu, jakiej obecnie obywatelom on udziela - byłaby najzwyczajniej w świecie nikomu niepotrzebna. 

@Kleofas to dalej jest rozdawnictwo jednym, kosztem innych - gdyż na te emerytury mundurowe tak czy siak idzie z publicznych danin, więc dalej jakby nie patrzeć, to "podatek solidarnościowy", ale w tym momencie każdy uczciwie zarabiający go płaci (podkreślam - uczciwie).

 

2 godziny temu, Ramzes napisał:

Można założyć taką fundację i niech ludzie wpłacają ten 1% co więcej są również inne formy finansowania fundacji. 

To nie zagwarantuje tym osobom stałego przypływu gotówki, jak na przykład 500+. Tu są uzależnieni od tego, jak fundacja rozpatrzy ich podanie, czy złożą wszystkie odpowiednie papiery. Takie wnioski są rozpatrywane indywidualnie, więc jedna osoba dostanie dajmy na to 300 PLN, a druga 700 PLN, trzecia wielkie nic, a czwarta jednorazową zapomogę. Rząd dla odmiany wszystkim w tej grupie wypłaci po równo. 

 

1 godzinę temu, Perun82 napisał:

Obecnie trwa grabież wszystkiego co się da. A czego się nie da, to brane jest na kredyt

To już nie tyle problem lokalny, co globalny - wszędzie prawie na świecie panuje moda na branie kredytów na cokolwiek, bo to przecież "ożywia gospodarkę". Odkładanie oszczędności to "zuo", bo gospodarki nie "ożywiamy" wtedy - pieniądze są poza obrotem, a więc "nie pracują". W praktyce człowiek bez obciążeń kredytowych, z oszczędnościami, jak również znający podstawy ekonomii -  to najgorszy możliwy typ wyborcy współcześnie. Łatwo takiego władza nie "kupi", przynajmniej nie tak łatwo, jak resztę gorzej usytuowanych od niego. Stąd brak średniej klasy w Polsce - albo ktoś jest biedny, albo bogaty, "hard" albo "easy": bez poziomu pośredniego, który byłby w pewnym sensie równoważnią między tymi dwoma skrajnymi środowiskami.
 

42 minuty temu, Rnext napisał:

Teraz czekamy na program "rząd solidarny z obywatelami", zamiast programu "Rząd+".

Kiedy czekam w Polsce na

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Rick napisał:

To nie zagwarantuje tym osobom stałego przypływu gotówki, jak na przykład 500+. Tu są uzależnieni od tego, jak fundacja rozpatrzy ich podanie, czy złożą wszystkie odpowiednie papiery. Takie wnioski są rozpatrywane indywidualnie, więc jedna osoba dostanie dajmy na to 300 PLN, a druga 700 PLN, trzecia wielkie nic, a czwarta jednorazową zapomogę. Rząd dla odmiany wszystkim w tej grupie wypłaci po równo. 

Od tego jest pefron. Nie ma powodu zakładania nowej instytucji. Zus też nie każdemu daje renty a na komisje każą biegać. Nie możemy sobie pozwolić by życie z zasiłku było sposobem na życie. Pomoc społeczna powinna być doraźna. 500+ też nie zagwarantuje stałego przypływu gotówki. W każdej chwili mogą zawiesić wypłatę środków, zmienić kryteria. Jedne to jest pewna śmierć i podatki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Ramzes napisał:

Od tego jest pefron.


@Ramzes skoro jest PFRON, to po co te strajki w sejmie, skoro Ci opiekunowie mogą się ubiegać o świadczenie pielęgnacyjne, zasiłek pielęgnacyjny, zasiłek opiekuńczy itp. Za mało? "Dej wincyj"? Może kryteria przyznawania zbyt surowe?
 

25 minut temu, Ramzes napisał:

Zus też nie każdemu daje renty a na komisje każą biegać.

Komisja ZUS to miejsce cudów: niejeden już tam został w magiczny wręcz sposób uzdrowiony :D

 

26 minut temu, Ramzes napisał:

Nie możemy sobie pozwolić by życie z zasiłku było sposobem na życie.

Wybierając obecny rząd, większość obywateli niestety uznała, że życie z zasiłku to najlepszy sposób na życie :(

Te wszystkie "500+", "Mama+", "daniny solidarnościowe", jest równie skuteczne w likwidacji problemu ubóstwa w Polsce, co leczenie alkoholizmu za pomocą wódki. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Rick nie mam pełnej informacji jakiego typu świadczenia są oferowane przez pefron. Jestem pełnosprawny natomiast wiem ,że są preferencyjne warunki zatrudnienia dla takich osób. Jestem przeciwny tworzenia nowego tworu jeśli można zreformować obecny.  Więcej źródeł finansowania to większa odporność na "łaskę" urzędników? Przecież dodatkowo w przypadku niskich dochodów jest jeszcze pomoc społeczna. 

Podejrzewam ,że chodzi o sytuację gdy osoba niepełnosprawna wymaga całodobowej opieki i opiekun (rodzic) nie może poprzez to podjąć pracy zawodowej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo tutaj nie chodzi i żadną pomoc tym czy tamtym, tylko pretekst, żeby upierdolić tej właśnie grupie - klasa średnia. Która jak wiadomo jest motorem przedsiębiorczości i kreowania gospodarki.

Polska jest krajem kolonialnym, a więc gospodarka ma być słaba aby nie była konkurencyjna dla gospodarek kolonizatorów. Rządy polskie czy to PIS czy PO czy inne śmierdzące g to marionetki wskazane do rządzenia przez namiestników z kraju kolonizatora, wypełniają więc jego wolę tylko, w zamian za władzę i dojście do koryta.

Ja ze swojej strony ciągle się dziwię jak naiwni są ludzie. Ile razy można dać się nabrać, i nie potrafić wyciągnąc wniosków. 

  • Dzięki 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj nie ma są co dziwić. Przez 30 lat udało się doprowadzić do takiej sytuacji, gdzie każdy obywatel patrzy tylko na siebie. Po prostu im bardziej stare społeczeństwo tym bardziej większy nacisk na socjał, stabilność (nawet pozorna).  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A podsumowując temat, jako że obraz warty tysiąc słów, pokażę dlaczego ciągle mamy wrażenie jakby nasza władza walczyła z nami, i dążyła to tego aby nas maksymalnie oskubać.

"Polski" minister finansów...
mat.png

I to tyle w kwestiach "dlaczego znowu?!".


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, musicie sie zdecydowac jakie chcecie miec panstwo.

 

Jesli chcecie, zeby panstwo zapewnialo jakies standardy, to niestety ale te standardy pochodza wlasnie z podatkow.

 

W krajach Zachodu, placi sie olbrzymie podatki (pewnie wiekszosc z was sobie nawet nie zdaje z tego sprawy) w zamian za standardy jakie tam maja.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Unhomme napisał:

W krajach Zachodu, placi sie olbrzymie podatki (pewnie wiekszosc z was sobie nawet nie zdaje z tego sprawy) w zamian za standardy jakie tam maja.

Konkretnie w których krajach Zachodu ? Konkretnie jakie standardy ? :) I oczywiście nie muszą się w tym celu zadłużać ? Wolne żarty ....
Diabeł tkwi w szczegółach ... bo państwowa opieka medyczna np. w Wielkiej Brytanii nie jest znacząco lepsza od polskiej. A prywatna jest sporo droższa.
Z Niemcami tez się nie da porównać, bo tam ... nie ma obowiązku ubezpieczania zdrowotnego w ichniejszym ZUS, są prywatne lub branżowe kasy chorych, podobnie jest z emeryturami.

Natomiast są rosnące zastępy ludzi żyjących z pomocy społecznej, którzy nigdy nie pracowali i nie piszę tu o imigrantach, ale o zwykłych lokalsach. Prowadzi to do tego, że mniejszość ciężko haruje, żeby "większość" mogła "lepiej" żyć. I znów w Niemczech na 16 landów, dochodowe są ... 3 .. i te 3 utrzymują pozostałe (to zasłyszane podczas wizyty w Monachium).
I Niemcy mają takie same rozkminy jak my w temacie podatków czy danin czy czegokolwiek, natomiast u nich poziom zamordyzmu i ostracyzmu społecznego jest większy, więc ludzie boją się odezwać. To fakt.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli reasumując Panowie, jak zrobić żeby było dobrze?? To jest pytanie!  :o

Chyba jeszcze nikt na nie nie odpowiedział dobrze. Zawsze będą grupy społeczne, którym coś nie będzie pasowało...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ramach przecieków kontrolowanych, nieoficjalnie słychać że nowy podatek "solidarnościowy" to tak naprawdę powracający pomysł likwidacji limitu ZUS, tylko teraz będzie znacznie ciężej protestować  z powodu szantażu moralnego zawartego w nowym uzasadnieniu tego podatku (PiS skopiował pomysł Owsiaka - na chore dzieci nie dasz?). O co chodziło z likwidacją limitu ZUS:

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/skladki-zus-ustawa,26,0,2393882.html

 

Paradoksem dla mnie jest to, że oskubanie "najlepiej zarabiających" 350tys. osób według tej definicji, raczej nie wystarczy na sfinansowanie postulatów protestujących. Bardziej chyba chodzi o dowalenie powstającej klasie średniej, aby nie stwarzała zagrożenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Garrett wyemigrować do kraju, który oferuje lepsze warunki do życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez MoszeKortuxy
      https://www.pch24.pl/hiszpania--podczas-strajku-feministek-zaatakowano-dwa-koscioly,58811,i.html
      W trakcie "strajku kobiet" zostały zaatakowane 2 kościoły. Feministki jawnie atakują świątynie chrześcijan. Kiedy chrześcijanie zaczną się bronić? 
      Co o tym sądzicie?
       
      Hiszpańskie środowiska feministyczne zorganizowały „strajk kobiet”. Jego uczestniczki przemaszerowały 8 marca ulicami Madrytu. Podczas manifestacji zaatakowano dwa kościoły, na których wymalowano feministyczne i wulgarne hasła.
       
      Podczas odbywającego się 8 marca strajku generalnego kobiet, który odbywa się w całej Hiszpanii, uczestnicy manifestacji w stolicy kraju zniszczyli elewacje dwóch kościołów: Ducha Świętego oraz Pielgrzymującej Dziewicy z Fatimy. Na ścianach i drzwiach wejściowych do świątyń, nieznani sprawcy wypisali farbą hasła i znaki organizacji feministycznych. Wśród nich znalazły się również hasła propagujące aborcję. Treść niektórych z nich jest wulgarna.
       
      W czwartek kilkadziesiąt tysięcy kobiet wyszło na ulice miast Hiszpanii i wzięło udział w feministycznym „strajku kobiet”. Wydarzeniu towarzyszą pikiety, które w kilku miastach doprowadziły do chaosu komunikacyjnego. Nad ranem w całym kraju odwołano ponad 300 kursów pociągów. W wielu miastach Hiszpanii prowadzone są także feministyczne manifestacje, których uczestniczki żądają „poszanowania praw kobiet”, zmniejszenia dyskryminacji płciowej na rynku pracy, a także walki ze zjawiskiem przemocy domowej.
       
    • Przez MoszeKortuxy
      Cześć Bracia. Ostatnio @EnemyOfTheState zrobił post o pewnej chorej psychicznie feministce, która chciałaby mordować mężczyzn.
       
      Tym czasem na naszym polskim podwórku liderka Strajku Kobiet również mówi o użyciu siły przeciw mężczyznom.
       
      Piszcie co sądzicie na ten temat Bracia bo to, że liderka Strajku Kobiet może otwarcie mówić o używaniu siły w celu zdobycia władzy przez kobiety pokazuje tylko patologię jaka jest w naszym kraju skoro nie spotyka ją za to żadna kara. Przecież to co ona chce zrobić jest niedemokratyczne i pytam "Gdzie jest KOD"?!
      https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/373864-absurd-goni-absurd-liderka-strajku-kobiet-rzuca-pogrozki-musimy-zdecydowac-sie-na-rozwiazania-silowe-mamy-kilka-dobrych-polityczek
       
      Feministki walkę o prawa kobiet sprowadzają przede wszystkim do kwestii aborcji i antykoncepcji. Marta Lempart, inicjatorka ogólnopolskiego strajku kobiet stwierdziła, że nadszedł koniec kobiecych kompromisów w polityce.
       
      Marta Lempart znana jest ze swojej absurdalnej tezy, że PiS zagraża życiu kobiet.
       
      "Kobietom, fizycznie zagraża PiS, nienawidzący nas, mający chorą obsesję na punkcie naszych ciał, naszych praw i naszej wolności. My nie walczymy o rankingi, tylko o życie!"
      —przyznała w rozmowie z „Wyborczą”.
       
      "Dla mnie bardzo ważne jest to, że to właśnie polskie kobiety stały się katalizatorem. Od naszych protestów zaczęły się protesty Międzynarodowego Strajku Kobiet. Cieszy mnie to, że zarówno hasło „solidarność naszą bronią”, jak i znak graficzny są autorstwa Polek."
       
      —tak Lempart podsumowuje swoją działalność w 2017 roku w Poranku TOK FM.
       
      Feministka stwierdziła, że politycy liczą się teraz bardziej z siłą kobiet. Zmienili strategię. Teraz idą metodą małych kroków, unikają otwartego zwarcia. Wiedzą, że Strajk Kobiet jest konkretną siłą.
       
      Z ust Marty Lempart padły tez konkretne pogróżki pod adresem rządu.
       
      "Musimy zdecydować się na rozwiązania siłowe – mam na myśli to, że od razu mówimy o tym, na czym nam zależy. Nie cofamy się ani o krok i nie damy się zagadać. Mamy kilka dobrych polityczek. To zabawne, że płeć przestaje mieć znaczenie, gdy to mężczyźni mają oddać władzę."
    • Przez MoszeKortuxy
      Cześć Bracia. PIS planuje zrobić nowy podatek dla palaczy e-papierosów. Pewnie im już hajsu na 500+ brakuje więc dowalają nowym podatkiem w społeczeństwo 
      http://www.strefabiznesu.pl/wiadomosci/a/nowy-podatek-40-zlotych-miesiecznie-od-kazdego-kto-pali-epapierosy,12591478/
       
      Rada Ministrów zatwierdziła projekt ustawy, który obejmuje wysoką akcyzą e-papierosy oraz płyny do nich. Oznacza to, że od 1 stycznia 2018 r. palenie mocno obciąży kieszeń palacza, niezależnie od tego czy sięga po klasyczny tytoń czy jego elektroniczne substytuty.
       
      Jak ktoś z Was pali elektryki to współczuję. Ja osobiście nie pale, ale ciekawi mnie jedna rzecz. Czy takie rzeczy jak nałożenie dodatkowego podatku dla palaczy skłoni ich to rzucenia tego nałogu? Czy zwyczajnie przerzucą się na zwykłe papierosy?
      Co o tym sądzicie?
       
    • Przez MoszeKortuxy
      Cześć Bracia. Właśnie znalazłem film z Australii w którym jest mowa o 18% podatku od bycia mężczyzną, który jest rzekomo dobrowolny. Płacą go tylko mężczyźni, którzy są klientami tej kawiarni.
       
      Film Carrionera na ten temat 
       
       
       
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×