Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
MoszeKortuxy

Gender studies: nazywanie karmienia piersią "naturalnym" umacnia patriarchat

Recommended Posts

https://www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,40375

Nowocześnie i postępowo 😄 Co o tym sądzicie? ;)

 

Magazyn Pediatrics wzywa instytucje państwowe i medyczne, by zaprzestały promowania karmienia piersią poprzez używanie określenia "naturalne" - jest to bowiem "niewłaściwe etycznie", ponieważ wspiera ruch miłośników naturalności. Można zatem używanie określenia "naturalne" uznać za naruszenie neutralności światopoglądowej państwa, więc powinno być używane jedynie z adnotacją, iż jest to ideologia. Tekst napisały dwie akademiczki zajmujące się krzewieniem idei gender w etyce lekarskiej. Panie przekonują, że pojęcie "naturalny" może także wspierać patriarchat.

 

Dwa cytaty:

"Promowanie karmienia piersią jako rozwiązania «naturalnego» może być problematyczne pod względem etyki i, co gorsza, może umacniać przekonanie, że metody «naturalne» są rzekomo lepsze dla zdrowia. To mogłoby z kolei kłócić się z celami zdrowia publicznego w innych kontekstach, zwłaszcza w kontekście szczepień dzieci."

"Paralela pomiędzy naturą a macierzyństwem może bezwiednie promować deterministyczne uprzedzenie na temat roli ojca i matki w rodzinie (na przykład, że kobiety bardziej się nadają do opieki nad dziećmi). Odwoływanie się do aspektu «naturalności» w promowaniu karmienia piersią mogłoby wówczas, bezwiednie, promować cały pakiet kontrowersyjnych wartości dotyczących życia rodzinnego i roli każdej z płci (gender), co z etycznego punktu widzenia byłoby nie do zaakceptowania.

Z podobnych powodów, niedawny raport fundacji Nuffield w zakresie bioetyki przyznaje, że urzędy państwowe, rządy i organizacje zajmujące stanowisko w politycznej i publicznej debacie na tematy naukowe, technologiczne i medyczne powinny unikać używania terminów «naturalny», «nienaturalny» i «natura», chyba, że będą one służyły do wyraźnego oznaczenia wartości i przekonań wywodzących się z nich."

Głównym celem publikacji jest przekonanie instytucji publicznych do zaprzestania używania pojęcia "naturalne" wobec karmienia piersią. Akademiczki postawiły więc tezę, że takie praktyki prowadzą do wzmocnienia ruchów antyszczepionkowych oraz tych, którzy wyrażają "sceptycyzm wobec władzy instytucjonalnej". Znaczy się wichrzyciele i reakcjoniści.

 

  • Haha 2
  • Confused 3
  • Sad 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężko się czyta tę nowomowę. Pachnie 1984 coraz bardziej ;>

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wynika z tego, że genderystki postulują, iż kobieca fizjologia jest nienaturalna. Pewnie jeszcze miesiączkowanie według nich jest nienaturalne i wzmacnia patriarchat. 

 

Stworzyliśmy taki, choćby na przykład Internet, który w założeniach miał ułatwiać komunikację, dostęp do wiedzy i przełamywanie barier a można odnieść wrażenie że służy głównie propagacji durniów.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrząc na co, co się aktualnie wyprawia, coraz bardziej rozumiem tego pana (zrozumieją ci, którzy ukończyli FC5) :

Far-Cry-5-Joseph-Seed-Dark-Past.png

Edited by Arushat
Problem przy wklejaniu grafiki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale zjeby, kto im tak w głowach popierdolił???

Lewactwo to największa zaraza ludzkości, przyczyni się do upadku naszej cywilizacji, powinno się ich wyplenić jak chwasty.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Długo nie pociągną jak będą takie cuda wymyślać i wdrażać je w życie. 

Tak naprawdę to musi upaść nie ma bata we wsi na to.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby tak - ale ktoś ciągle ich promuje i finansuje, a granicę absurdu są coraz bardziej przesuwane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla przypomnienia, bo już o tym kiedyś pisałem, ale po prostu brzmi mi to jak sowiecki eksperyment z odwracaniem biegu rzek. 

Cytat

Kinga Dunin, propagując w „Wysokich Obcasach” równość płci, posunęła się do postulatu, by mężczyźni łykali prolaktynę, aby wyhodować sobie piersi. Uważa bowiem, że mogliby wówczas ulżyć kobietom, przejmując na siebie część obowiązków związanych z karmieniem niemowląt, kobiety natomiast mogłyby w większym stopniu realizować się w pracy zawodowej.

Totalna aberracja. Feministki szprycujmy więc dla równowagi testosteronem. Może się pozabijają wzajemnie. 

  • Like 3
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nawet z badań wynika, że dzieci karmione piersią (a co za tym idzie karmione w sposób, który zaprojektowała sama natura/Bóg/wszechświat/wielki wybuch/...) rozwijają się korzystniej. Ale jak widać lewactwo nie potrzebuje w swoich szeregach zdrowych, normalnych ludzi. Tam potrzebne są tylko ofiary "opresyjnego systemu" - wszyscy niedostosowani, głupi, zagubieni, pokrzywdzeni, niezrozumiani i to oni są wybrańcami, którzy swoje wycierpieli i będą nas - reakcyjną większość uczyć tolerancji i postępu.

 

Ostatnio słyszałem, że w jakimś postępowym przedszkolu w USA zakazano użycia zwrotu "najlepszy przyjaciel" (bo to by mogło skrzywdzić małych lewaków, których nikt od dziecka nie lubi :D). Na zachodzie Europy z tego co słyszałem nie ma już mamy i taty tylko rodzic nr 1 i rodzic nr 2 (chyba, że w czytance dla dzieci, gdzie mowa o rodzinie gejów i tam pisze, że "dwóch tatusiów"... wtedy wyjątkowo można wspomnieć w imię tolerancji). W Szwecji do przedszkoli zaprasza się transwestytów, żeby uczyli postępu dzieci, które w tym wieku nie mają seksualności więc ich problemem jakiś czas nie będzie orientacja. Chłopcom zakazują bawić się samochodami a dziewczynkom lalkami bo to by było takie stereotypowe...

 

To wygląda jakby szykował się Rok 1984 - niszczą więzi międzyludzkie i wszelkie pozostałości po jakiejkolwiek normalności. Chcą napiętnować nietolerancję (= dawną normalność) i dać jej przykład siłą... dla jej dobra (przejęcie władzy).

 

dq4.jpg

Edited by SzejkNaftowy
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ma fajne uzasadnienie psychologiczne. Dzieci, które są karmione piersią odnoszą z tego powodu szereg korzyści: odczuwają bliskość z matką, co jest chyba najważniejsze z możliwych korzyści dla noworodka, czują się bezpieczne, co nie powoduje mikrotraum na kształtującym się umyśle, nie tworzą paranoidalnego strachu, który może wybuchnąć w przyszłości z powodu - "nie dostaję tego co potrzebuję".., a to nawet podobno podnosi inteligencję! http://kopalniawiedzy.pl/dziecko-inteligencja-karmienie-piersia,14315

To ma sens - skoro karmienie piersią odstaje od naturalności, więc logicznym jest, że to jest nienaturalne.

Nasze kochane Panie robią wszystko, żeby być na czasie i nie odstawać od promowanych odgórnie wartości, więc będzie bardzo łatwo przeprać im głowę tym, że robią coś niedorzecznego i nawet szkodliwego - nie wiedząc o tym, że własną głupotą będą krzywdzić swoje dzieci i je traumatyzować. Nie mówię już nawet o tym, że te smaczki dla noworodków są również naładowane chemią.

 

Genialne, niewolnika nałogów, traum, poprawności politycznej i lęków powinno się hodować od każdej sekundy jego życia - co udaje się coraz bardziej bo metody są coraz bardziej wyrafinowane. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego wynika, że wszystko co naturalne jest niedobre, karmienie piersią jako naturalny sposób dostarczenia pożywienia niemowlakowi jest zły. Czyli wszystko co nienaturalne jak feminizm jest ok. Czekam tylko na to aż feministki stwierdzą, że brak prącia i jąder jest dla kobiet opresyjny oraz jest to wynik podłego patriarchatu, a pisuary w męskich toaletach należy zlikwidować i przenieść do damskich, bo one też mają prawo wysikać się na stojąco, w dodatku stojąc twarzą do ściany☺️

Chyba znam lekarstwo na tę chorobę, jest to islam i tylko z tego powodu wpuściłbym tu islamistów, aby zrobili z tym wszystkim porządek. Panie muszą czuć na swoją głową nieustanny bat.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi też o potencjalny problem dzieci wychowywanych przez pary gejowskie. Wtedy brak karmienia piersią byłby czynnikiem upośledzającym. A tak, to można problem znieść ustawą :D

 

Ciekawym tropem jest też niszczenie więzi rodzinnych vide hormony wydzielane w trakcie karmienia. 

 

Wtedy najlepszym rodzicem i partnerem staje się Kapitan Państwo. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ku...a ale pierdoły. Jakieś niewyruchane baby wymyślają głupoty.

Mam trzydziesci lat i do dziś uwielbiam ssać cyce, no nie swojej matki of course, a w dodatku kobity to uwielbiają. 

A jeszcze za tyłek mocniej załapać, przyciągnąć do siebie, a potem to fiu fiu co się wyprawia.

To natura w czystej postaci.

Jeśli ktoś to neguje to można go śmiało nazwać notorycznym debilem.

  • Haha 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By wolnystrzelec
      O sprawie usłyszałem dziś w radiu i od razu zrobiłem głośniej. Sytuacja wygląda tak, że była sobie para - Polka i Belg, mieszkali w Belgii. Urodziło im się dziecko. Gdy się rozstali, matka zabrała bombelka i wywiozła do Polski. Oczywiście bez zgody ojca, w końcu to jej dziecko, a nie ich. Po jakimś czasie matka zmarła, a bombelka przejęła babcia. Ojciec stara się o opiekę nad dzieckiem. Tymczasem polski rząd staje po stronie babci, tłumacząc to dobrem dziecka. Chodzi m.in. o barierę językową. Tyle, że bariera powstała oczywiście dlatego, iż matka samowolnie to dziecko wywiozła.
      https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-06-29/spor-o-4-letnia-ines-ojciec-chce-zabrac-ja-do-belgii-resort-proponuje-mediacje/
    • By Shambler
      Klip dotyczy pewnego filmu o feminizmie w Korei. Komentarze bez niespodzianek typowe dla kobiet. Zobaczcie sami:
       
    • By Chadeusz
      Od jakiegoś czasu zauważyłem, że mniej więcej 90% powitań z nowo poznawanymi kobietami kończy się dygnięciem z ich strony.
       
      Polega to na tym, że kiedy podaję dłoń na powitanie kobiecie, której nie znam, ona jednocześnie ugina swoje kolanko. Ostatnio miałem nawet taką sytuację na ślubie kumpla z którym się dawno nie widziałem i nie miałem okazji poznać jego kobiety. Pierwsze przywitanie było dopiero przy składaniu życzeń pod kościołem i ona również po podaniu dłoni dygnęła.
       
      Szukałem w internecie co ten gest może oznaczać i według Wikipedia: Dygnięcie (dyg) - ukłon dziewczęcy i kobiecy, polegający na jednoczesnym ugięciu kolana oraz lekkim skłonie głowy, wraz z rozsunięciem rękami fałdów sukienki na boki. Współcześnie rzadko stosowany. Wymóg jego wykonywania związany jest z etykietą i protokołem dyplomatycznym, obowiązuje podczas ceremonii przywitania z głowami koronowanymi. Link.
       
      Próbuję zrozumieć dlaczego tak się dzieje. Może macie jakieś pomysły. Temat zakładam w rezerwacie bo zależy mi głównie na wypowiedziach Pań.
    • By SzatanKrieger
      Co o tym sądzicie bracia i siostry?
       
      ZA SILNA KOBIETA - przyczyny i skutki —————————— PRZYCZYNY 1. Brak ojca. Wychowanie dzieci na głowie mamy. Dziewczynka dostaje skrypt: Będę sobie sama radziła w życiu. Ojciec fizycznie nieobecny - umarł, wyjeżdżał, odszedł, lub emocjonalnie nieobecny - straumatyzowany, słaby, w ruchu do śmierci etc. 2. Matka zazdrosna o córkę. Kiedy w związku rodziców są trudności, córka może wchodzić w rolę partnerki ojca. Nie chodzi tu o partnerstwo w sferze seksu( choć często zdążą się, że ojciec nieświadomie uwodzi córkę ). Chodzi o to, że ojciec poświęca córce zbyt dużo czasu lub zbyt dużo uwagi córce - zdaniem mamy oczywiście. Matka pomimo iż córkę kocha, może być o nią zazdrosna i się na niej nieświadomie odgrywać. Córka dostaje skrypt: Muszę być silna i walczyć o miłość. Najbliższa osoba( mama, a później partner ) jest wroga. 3. Nieobecna matka. Kiedy mama jest straumatyzowana, poranioną przez życie, nieobecna - córka wcześnie dostaje skrypt: „Muszę walczyć o miłość, muszę na nią zasługiwać. Jeśli wystarczająco mocno zasłużę - może wreszcie mama mnie pokocha”. 4. Parentyfikacja. Kiedy mama nie miała mamy lub musiała być „mamą dla swojej mamy” - może chcieć od swojej córki to czego nie dostała od swojej mamy. Wtedy córka dostaje skrypt: „muszę być mamą dla swojej mamy. Muszę być silna, opiekuńcza, dająca, wspierająca”. 5. Tatusiu dla ciebie wszystko. To skrypty „córeczki tatusia”. Kiedy serce dziewczynki było bliżej taty niż mamy( np dlatego, że widziała brak miłości od mamy do taty i chciała to ojcu zrekompensować ). To skrypt córek robiących kariery dla ojców, mających bycia pięknymi i zadbanymi „dla ojców”, będących silnymi dla ojców, będących „chłopczycami” dla ojców. 6. Tatusiu pokochaj mnie wreszcie. To skrypt kobiet które nie było widziane przez tatę, a bardzo potrzebowały jego miłość. Przenoszą to później na partnera - zasługują, walczą, krzyczą, dopominają się o miłość. 7. Mamo, ciociu, babciu, ja taka jak ty. Czasami bycie „za silną” wynika z uwikłania systemowego, z identyfikacji z losem jakiejś( czasem nieznanej ) kobiety. Pomimo tego, że między rodzicami była miłość i balans, córka może nieść na sobie los jakiejś, samotnej, doświadczonej przez życie kobiety. SKUTKI BYCIA „ZA SILNĄ” - Nieumiejętność brania wsparcia od innych( partnera, przyjaciół, bliskich ) - Bycie dawcą - Samotność - Wypalanie się - Przeciążanie organizmu - Głęboka tęsknota za miłością i wsparciem - Wybieranie nieobecnych i niewspierających partnerów   Źródło:  Ustawienia Systemowe Wojciech Jarczewski
    • By Pancernik
      Pan Grzegorz Kordek, twierdzi, że odpowiedź jest banalna. Celem życia mężczyzny jest to, aby kobieta była szczęśliwa. Zapytacie, co jest w takim razie celem życia kobiety, ano to, aby była ona szczęśliwa
       
      Polecam materiał poniżej.
       
      https://kobieta.onet.pl/co-jest-celem-zycia-mezczyzny-odpowiedz-jest-banalnie-prosta/x3x7nk6
       
      Co drogie panie sądzicie, pan Grzegorz ma rację?
      A co z kolei myślą panowie? Być może w końcu, poznaliście odpowiedz na odwieczne pytanie i wasze życie, od teraz i z tą wiedzą, stanie się banalnie proste
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.