Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

Dzięki za regulamin, właśnie wkleiłem. Artur zmienił forum tak, że niezarejestrowani nie mogą pisać - ale i nie mogą obejrzeć jak wygląda forum, to chyba jednak źle wpłynie na poborowych. Musi być stały dopływ kotów, bo sama kadra oficerska się ostanie tylko, komu wydawać rozkazy? :)

Panie Kapralu, kocur Gryf melduje!!! Aby ominąć tą przeszkode terenową należy wydać wojsku rozkaz odnośnie pomocy w pozycjonowaniu. Niech każdy zostawi po kilka sznurków dziennie w różnych miejscach dla zwiekszenia ilości linków przychodzących. Fala za falą wpływać będzie jak to drzewiej było ;) Howgh !
  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie, może by jakoś skombinować jakieś fanty, zrobić konkurs i dawać rzeczy forumowiczom? Może ktoś za reklamę by takie fanty dał, co o tym myślicie? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie, może by jakoś skombinować jakieś fanty, zrobić konkurs i dawać rzeczy forumowiczom? Może ktoś za reklamę by takie fanty dał, co o tym myślicie?

Inicjatywa dość zacna, pytanie pomocnicze brzmi kogo forum mogłoby reklamować a kogo by chciało? ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

aras, ale wyłącznie z autografem Prezesa.

I po przetestowaniu przez niego :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Brakuje mi działu Podróże/turystyka. Jakoś mi to nie pasuje do działu hobby.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Główna strona jest strasznie rozwleczona. Na moje, działy takie jak "Muza" "Film" "Książka" itd. mogły by wylądować w "Hobby"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Główna strona jest strasznie rozwleczona.

Na końcu każdej zielonej "belki" z nazwą działu jest przycisk do zwinięcia (po prawej stronie) ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem, że co jakiś czas po opublikowaniu postu część jego treści ma zmienioną wielkość czcionki - na przykład połowa postu jest 14 a druga połowa 12.
Ktoś jeszcze tak ma?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po ostatnich wydarzeniach z kolegą, który występował na forum niczym Bój W Trójcy Świętej Jedyny w 3 osobach - Akwarystyka Tradycyjna, gość i podobno Wrath Of Satan, proponuję, aby na forum mogły pisać wyłącznie osoby, które mają zarejestrowane konto. Ludzie z internetów mogą sobie poczytać nasze zajebiste posty i się pobrandzlować, jacy jesteśmy zajebiści, ale moim zdaniem należy wyeliminować możliwość pisania jako niezarejestrowany "gość". Według mnie to jest nieuniknione, ponieważ w miarę wzrostu popularności forum, będzie ono przyciągało wszelkiej maści trolle, zjebów, desperatów popaprańców itd. Dlatego należy zrobić to teraz, póki jeszcze nie narobili burdelu.

 

Kolega Black namierzył już kolejnego "kwiatka":

http://braciasamcy.pl/index.php/topic/268-przyszlosc/#entry3506

 

Jak ktoś będzie się chciał udzielać na forum, to dokona minimalnego wysiłku i założy konto.

Przyznaję się że popełniłem błąd ale to z  poczucia troski o bratnią samczą duszę :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A może by tak dodać dział psychologia/socjologia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość Saint

Działa Wam sprawdzanie pisowni na tym forum pod Firefoxem ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość Saint

Qurna, na innych stronach, Firefox podkreśla mi błędy, a na tej magicznie nie chce :)

 

Już znalazłem, nie włączył mi się język polski na tej stronie :) Problem zniknął.

Edytowane przez Saint

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość Saint

Porada: Jeżeli komuś "muli" wczytywanie głównej strony, polecam wyłączenie Shoutbox'a (Shoutbox -> Preferencje) Duża ilość linków do YT powoduje ładowanie podglądów wszystkich zalinkowanych materiałów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pojawiło się od wczoraj kilka postów przez "guest" boty wygenerowanych. Może pora ograniczyć możliwość pisania postów tylko dla zarejestrowanych użytkowników? Bo już dawno żaden guest nic nie napisał sensownego. Zauważyłem trend, że jak ktoś ma sprawę albo chęć napisania, to się rejestruje, bo widzi, że forum jest dobre. ;)

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A to przypadkiem nie zostało zrobione dawno temu?

Zaiste dziwna sprawa, bo właśnie poleciało parę takich postów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Mustafa
      Podczas nocnego przeglądania Internetu znalazłem pewny artykuł , moim zdaniem z klasycznymi pytaniami ale napisany w dość ciekawy sposób .
       
      http://www.tojakobieta.pl/item/1604-pytania-ktore-musisz-zadac-mezczyznie-zanim-za-niego-wyjdziesz.html
    • Przez MoszeKortuxy
      Oto długo oczekiwany wywiad z uczestnikiem "Mistrzowie Podrywu"  
       
      Czy coś się realnie zmieniło w twoich kontaktach z kobietami? Jeśli tak, to co? 
      Powiem ci szczerze, że przestałem być takim pijaczkiem, który chodzi i pod wpływem alkoholu zaczepia dziewczyny. Mimo to nadal lubię wypić, jest mi wtedy lżej.

      A czy coś się zmieniło w twoim zachowaniu? Jakiś konkretny przykład? 
      Dużo się zmieniło, teraz na przykład nie mam problemu w momencie, gdy jakaś dziewczyna się do mnie uśmiecha. Mogę bez problemu zagadać do niej jakimś głupim tekstem, typu „Czemu się ze mnie śmiejesz?” albo coś w tym stylu.

      Czyli zyskałeś pewność siebie? 
      Tak. Można powiedzieć, że jest dużo większa, niż przed programem.

      Nauczyłeś się tam jakichś technik podrywu? Czy autentycznie widzisz jakąś zmianę w tej materii? 
      Powiem ci, że dużo mi dały takie doświadczenia mentalne, zmieniłem podejście do siebie samego. Nauczyłem się zrzucać z siebie emocje - gniew czy inne negatywne uczucia. Było w programie ćwiczenie pomagające w tym, nie pamiętam jego nazwy, ale staram się je stosować po dziś dzień.

      Rozumiem. Kobiety w programie były ustawione czy był to raczej spontan? 
      To akurat był spontan, chociaż pewne dziewczyny, na przykład te które gdzieś tam siedziały na krzesłach, były ustawiane, ale sam do końca nie mam pewności jak to było. Jednak takie spotkania, jak na przykład na Patelni w Warszawie – no, to było realne, spontaniczne i naturalne.

      Czyli dopiero później dziewczyny były pytane o zgodę na wykorzystanie nagrań w programie? 
      Oczywiście.

      Czy twoim zdaniem dwutygodniowe szkolenie może przynieść trwałe efekty? Czy ktoś kto nic nie wie o kobietach i przejdzie taki trening ma szansę zostać skutecznym podrywaczem? 
      Powiem ci, że dla takiego mężczyzny, który siedzi przed komputerem i nie ma styczności z kobietami, nie da to za dużych efektów. Coś tam na pewno pomoże, ale nie liczyłbym na wiele.

      Czyli mistrzem nie będzie? 
      Nawet paziem mistrza nie będzie.

      Czy słyszałeś o książce „Gra” Neila Straussa? Sama jej nie znam, ale to jest chyba coś na temat psychiki kobiet. Czy czytałeś w ogóle jakieś książki na temat podrywu? 
      Powiem ci, że kobiecego mózgu nie zrozumiesz. Nigdy w życiu nie zrozumiesz.

      To znaczy, że nie czytałeś żadnych artykułów ani książek o kobietach? 
      Nie, bo dla mnie to jest irytujące – pierdolenie o Chopinie, gadka szmatka. Tak naprawdę kobieta każda jest inna.

      Uważasz, że te książki nie mają sensu i nie ma żadnego uniwersalnego sposobu na podryw? 
      Nie no, na pewno w jakimś tam stopniu sens mają, ale nie czytałem żadnej takiej publikacji. Zdarzyło mi się czytać coś autorstwa Adepta, może parę stron. Powiem szczerze, że wolałem korzystać z własnych doświadczeń.

      Oznacza to, że twoje umiejętności wzięły się z doświadczenia, a nie z cudzych porad? Sam się wszystkiego nauczyłeś?
      Zgadza się.

      Ok, kolejne pytanie – skąd masz pieniądze? 
      Yyy, kiedy?

      No nie wiem, na forum ktoś zadał takie pytanie. Wydaje mi się, że kogoś ciekawi, czy udało ci się coś zarobić dzięki udziałowi w programie. 
      Aaaa. To, szczerze mówiąc wam powiem, że przeżyłem tam zajebiste chwile i z chęcią przeżyłbym to jeszcze raz, ale tym razem za pieniądze, hehe.

      Jak odbierają cię ludzie po emisji programu? Czy jesteś rozpoznawany? Jak reagują znajomi, czy zauważyłeś jakąś różnicę w ich zachowaniu? 
      Są znajomi, którzy mówią do mnie „Hollywood”. W czasie, gdy pracowałem na stacji benzynowej niejednokrotnie zdarzyło mi się zostać rozpoznanym przez nieznajomych – było to dla mnie zadziwiające doświadczenie. Pytano mnie na przykład „to jak to jest z tym alkoholem, pije pan dalej czy już nie?” na co odpowiadałem „Panie, a weź pan, kurde, nie pij”. Zdarza się też, że jestem rozpoznawany przez przechodniów na ulicy.

      Zazwyczaj jesteś odbierany pozytywnie czy zdarzają się negatywne reakcje? 
      Wszystko pozytywnie, jak najbardziej. Zdarza się, że ludzie chcą się ze mną napić.

      Następne pytanie od forumowicza brzmi - po co ci to całe podrywanie? 
      Nie wiem, do programu poszedłem dla rozrywki. Zrobiłem to, bo chciałem spróbować czegoś nowego.

      Ale ogólnie podrywanie, jako czynność, jest dla ciebie czymś w rodzaju hobby? 
      Nie, wątpię.

      To znaczy, że bardziej zależało ci na nowych doświadczeniach, a nie na uzyskaniu tytułu mistrza podrywu? Nie chodziło o wyrywanie lasek jedna za drugą?
      Dokładnie. Udało mi się, dostałem się - no to wystartowałem. Chciałem przeżyć przygodę.

      Jaką największą lekcję życiową wyniosłeś z tego programu? Co najbardziej zapadło ci w pamięć?
      Faza. Gruby melanż.

      A co cię najbardziej zaskoczyło?
      Emocjonalne reakcje facetów. Szczególnie opowieść jednego z kolegów, który został potrącony przez samochód, a po przyjściu do domu dostał lanie od ojca. Byłem zszokowany, że ten chłopak był w stanie opowiedzieć o tak traumatycznym i osobistym wydarzeniu ze swojego życia. Myślę, że nigdy wcześniej o tym nie mówił publicznie. Zrobiło to na mnie duże wrażenie.

      To była wasza prywatna rozmowa, czy zostało to wyemitowane w programie?
      Zostało to wyemitowane w programie.

      Czyli zaskoczyła cię otwartość niektórych mężczyzn?
      Tak. Szczerość to rzadkość w naszych czasach.

      Jaki miałeś stosunek do relacji damsko-męskich przed udziałem w programie, a jaki masz po nim? Czy inaczej podchodzisz do związków?
      Nie, nigdy nie zmieniłem swoich poglądów w tej materii. Ważna jest dla mnie szczerość, lojalność i miłość.

      Przed programem uważałeś, że związki mają sens, że miłość istnieje i nadal tak myślisz?
      Czasami myślę, że miłość nie istnieje, szczególnie kiedy pokłócę się z dziewczyną.

      Ale program nie wpłynął postrzeganie miłości i związku z kobietą? Nie zniechęcił cię?
      No cóż, raczej nie. Program nie miał związku z tym tematem. Bardziej chodziło mi to, by zobaczyć jakie podejście do relacji damsko-męskich mają inni faceci. Bo dla mnie osobiście podryw nigdy nie był problemem. Za to najbardziej stresujące są dla mnie sytuacje, kiedy moja kobieta okazuje mi zazdrość. Na przykład kiedy jesteśmy w obecności jej koleżanek, często mnie komplementują, mówią mi że jestem przystojny. Jest mi wtedy strasznie głupio, bo widzę jak bardzo to denerwuje moją dziewczynę.

      Uważasz, że komplementują cię ze względu na twój udział w „Mistrzach podrywu”?
      Nie wydaje mi się.

      Czy byliście w związku już w czasie trwania programu?
      Nie, absolutnie.

      Poznaliście się po programie? Myślisz, że to twój występ w telewizji mógł wpłynąć na to, że zostaliście parą?
      Znaliśmy się już przed programem. Nie sądzę, by mój udział w nim mógł mieć jakiś wpływ na nasz związek.

      Jak uważasz, jakie miałeś słabości w temacie podrywania?
      Powiem tak – weź i pójdź trzeźwy gdzieś do klubu...

      Czyli musiałeś pójść trzeźwy do klubu i to było dla ciebie wyzwaniem?
      Dla mnie to była ostra bania. Zauważyłem, że dla wielu osób to jest ogromna bariera. Ludzie przyzwyczaili się do tego, że pod wpływem alkoholu jest łatwiej. Zazwyczaj to wygląda tak, że zbieramy się ekipą, balujemy i wtedy idziemy razem na dyskotekę. Fakt, że w programie musiałem flirtować i zagadywać dziewczyny na trzeźwo bardzo mi pomógł. Początkowo był to straszny schiz.

      Teraz jakbyś miał iść gdzieś bez alkoholu to poradziłbyś sobie, podszedłbyś do dziewczyny?
      Poszedłbym najarany, hehe. 

      Bardzo dziękuję za rozmowę.
      Dziękuję i pozdrawiam wszystkich użytkowników forum www.braciasamcy.pl .
    • Przez MoszeKortuxy
      Cześć Bracia  Znam pewną osobę, której dobrym znajomym jest uczestnik programu "Mistrzowie Podrywu", który prowadzi Adept. Osoba ta zgodziła się na przeprowadzenia anonimowego wywiadu ze swoim znajomym, który zostanie umieszczony na forum. Proszę was abyście napisali jakie pytania chcecie zadać uczestnikowi tego programu  
      Umożliwiłoby to nam poznanie tego programu od kuchni  
       
      Zachęcam do aktywnego zadawania pytań  
      Proszę aby pytania się nie powtarzały. Jeśli ktoś przed wami zadał już pytanie, które wy chcecie zadać to wymyślcie nowe  
    • Przez jiraya486
      Dawno, dawno temu, gdy sie nieco interesowalem snami i "zabawami" z podswiadomoscia, przeprowadzilem eksperyment.
      Co wieczor przed snem mowilem sobie "mozgu, dzis mi sie przysni kim bylem i jak umarlem w poprzednim wcieleniu". Rezultaty ponizej.
       
      1. Umarlem na stole operacyjnym w niemiecko-jezycznym kraju / szpitalu. 
      2. Skakalem ze storpedowanego, plonacego statku, nie umialem plywac.
      3. Zostalem powieszony na dzikim zachodzie.
       
      W kazdej chwili smierci myslalem o kobiecie, i zawsze czulem ze nasz zwiazek byl "skomplikowany" / "nie do konca razem". W przypadku punktu 3 - ta dziewczyna stala w tlumie gapiow, byla zamyslona i smutna, ale nie plakala.
       
      A Wy? Probowaliscie kiedys "wymusic grzecznie" na kopulce jakies sny?
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×