Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
deleteduser15

Program 100 kg na klatę do końca roku.

Polecane posty

Napisano (edytowany)
7 minut temu, Towarzysz_Winnicki napisał:

50 na serię to ja na barki wyciskałem na Omce 😕 Skąd się biorą tacy ludzie co po roku ćwiczeń potrafią ponad 120 kg na płaskiej jechać, 80 na barki, 130 w martwym ciągu i 130 na przysiad. Albo się z tym nie afiszują, że kują dupę, albo mają dobrą michę i genetykę. Ja mógłbym sobie podpiąć kroplówkę z Anapolonem a i tak nie osiągnąłbym spektakularnych wyników.   

Prawda, mi po kontuzji w ogóle było ciężko zacząć, później to już poszło, za cholerę jednak nie mogę przełamać się do podciągania, dyskomfort jest zbyt duży. Ból? Może dałbym radę przeboleć, tak jak dałem rade przy pompkach i ławeczce, no ale też dochodzi to że jak boli to jednak nie forsować, w końcu nie to "informacja" od organizmu do mózgu że coś nie halo :P 

Edytowano przez lxdead

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Towarzysz_Winnicki napisał:

Skąd się biorą tacy ludzie co po roku ćwiczeń potrafią ponad 120 kg na płaskiej jechać, 80 na barki, 130 w martwym ciągu i 130 na przysiad.

Nie to, że się chwalę czy coś, ale ja po niecałych 6 miesiącach biorę w martwym 180 na raz, przysiad słabiutko 115. Nie biorę żadnych sterydów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, lxdead napisał:

Prawda, mi po kontuzji w ogóle było ciężko zacząć, później to już poszło, za cholerę jednak nie mogę przełamać się do podciągania, dyskomfort jest zbyt duży. Ból? Może dałbym radę przeboleć, tak jak dałem rade przy pompkach i ławeczce.

A leki typu tramadol, albo Ketonal próbowałeś?  Kojarzysz Grzegorza Wałgę na YT? Często typa oglądam, on tam właśnie przedstawiał swoje medykamenty na bóle barków, ale nie ma szans żebym w gąszczu materiału które zamieścił na kanale znalazł ten o lekach. 

 

16 minut temu, Mortyy napisał:

Nie to, że się chwalę czy coś, ale ja po niecałych 6 miesiącach biorę w martwym 180 na raz, przysiad słabiutko 115. Nie biorę żadnych sterydów.

Wierzę Ci :) I wiem, że się nie chwalisz, bo sam zetknąłem się z podobnymi przypadkami. Gdy ja miałem 19 lat, zaczynałem ćwiczyć z chłopakami 15-16 letnimi, na początku wyciskałem na każdym ćwiczeniu więcej od nich, po dwóch miesiącach byli ode mnie silniejsi we wszystkim. Aż wstyd mi było z nimi ćwiczyć, ale w porządku byli i nikt nie kozaczył. Mnie choroba wykończyła, jestem pewien, że padaczka wyżera mi mięśnie i obwodowy układ nerwowy, ale poprzysiągłem sobie, że jeszcze tę setkę wypierdolę znów na klatę.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Towarzysz_Winnicki Próbowałem i to i tzw. maść końską i plastry grzejące - to na nic. Obojczyk był po po pełnym zwichnięciu a wstawiane miałem druty - ogólnie niby wszystko sprawne, jednak jeśli chodzi o cięższy wysiłek fizyczny ból i dyskomfort jest, o ile, tak jak pisałem, z pompkami, sztangą jakoś to powolutku "ogarnąłem" tak podciąganie odpada.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, lxdead napisał:

Prawda, mi po kontuzji w ogóle było ciężko zacząć, później to już poszło, za cholerę jednak nie mogę przełamać się do podciągania, dyskomfort jest zbyt duży. Ból? Może dałbym radę przeboleć, tak jak dałem rade przy pompkach i ławeczce, no ale też dochodzi to że jak boli to jednak nie forsować, w końcu nie to "informacja" od organizmu do mózgu że coś nie halo :P 

Spróbuj ćwiczyć podciąganie z gumą, na początek może być ok do wzmocnienia, potem może będziesz mógł już ćwiczyć normalnie

 

20 minut temu, Mortyy napisał:

Nie to, że się chwalę czy coś, ale ja po niecałych 6 miesiącach biorę w martwym 180 na raz, przysiad słabiutko 115. Nie biorę żadnych sterydów.

Genetyka 😊 dawny znajomy w pierwszej gimnazjum nie ćwicząc na siłowni, jedynie biegając średnie dystanse 1,5-3km potrafił wycisnąć ponad 100 kg więcej niż ja, dwa lata starszy byłem, a nogi miałem dojebane równo bo sam brałem na przysiad tyle ile barki pozwoliły mi utrzymać 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Towarzysz_Winnicki napisał:

ale poprzysiągłem sobie, że jeszcze tę setkę wypierdolę znów na klatę.

Trzymam mocno kciuki. Zadbaj o dietę, u mnie to klucz do sukcesu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Młody98 napisał:

Ja miałem mocny grzbiet i nogi z piłki gram od 6 roku życia z tym że coraz mniej. Za to na klatę nigdy nie szalałem bo ręce słabiutkie i tylko swój ciężar +, 5 kilo podniisłem w szczycie formy, mimo dobrej harówy.

Znałem gościa który nie uprawiał żadnego sportu był typem kujona ale interesował się tematem. Mocne mięśnie brzucha, jakie ćwiczenia warto robić itd. wciągnął się w to i mimo że na klatę brał 50-60 kg na martwy wyciągał 170kg. Żaden z gości którzy się z niego nabijali nie miał o tym pojęcia.

Wszystko zależy od genetyki, dobrej kondycji układu nerwowego, budowy szkieletu itd. Z resztą sam wiesz. Dużo w piłę grasz, ja z kolei z powodów zdrowotnych nie ćwiczyłem cały okres edukacji, jak zacząłem to od razu było widać, że najbardziej rosną mi bicepsy. Prawdopodobnie to zasługa genetyki, bo mój dziadek mimo, że nogi miał jak bocian to łapy miał ogromne i do tego wielkie żylaste bicepsy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Młody98 napisał:

Genetyka 😊

No no, coś jest na rzeczy. U mnie dużą robotę robi liczenie kalorii, bo jestem z natury niejadkiem i bez tego nie byłoby takiego progresu, bo bym po prostu jadł za mało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A czy robienie samych pompek na klatkę ma jakieś przełożenie na wynik w wyciskaniu na płaskiej? Powiedzmy, że dodamy jakiś plecak z obciążeniem na plecy do tych pompek i robimy z pauzą, w różnych wariantach? Próbowaliście coś, ktoś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, ciekawyswiata napisał:

A czy robienie samych pompek na klatkę ma jakieś przełożenie na wynik w wyciskaniu na płaskiej? Powiedzmy, że dodamy jakiś plecak z obciążeniem na plecy do tych pompek i robimy z pauzą, w różnych wariantach? Próbowaliście coś, ktoś? 

Ja robiłem i powiem Ci, że nic mi nie pomogły, ani w zbudowaniu siły, ani masy. Ale możliwe, że po prostu robiłem je źle.

Na wycisk na klatę na pewno mi nie pomogły. Mogą wręcz zaszkodzić jak przemęczysz klatkę pompkami, 

Edytowano przez Towarzysz_Winnicki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Towarzysz_Winnicki napisał:

Ja robiłem i powiem Ci, że nic mi nie pomogły, ani w zbudowaniu siły, ani masy. Ale możliwe, że po prostu robiłem je źle.

Na wycisk na klatę na pewno mi nie pomogły. Mogą wręcz zaszkodzić jak przemęczysz klatkę pompkami, 

Coś musiałeś robić źle pompki wzmacniają bardzo dużo partii, może nie mają takiego przełożenia na klatę jak bezpośrednie wyciskanie ale szedł bym raczej w tym kierunku, z plecakiem próbowałem, niestety zdrowie mi nie pozwoliło kontynuować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy istnieje jakiś suplement równie skuteczny co kreatyna? Chodzi mi o wspomaganie siły. NO boostery brałem, nie odczułem pozytywnych efektów.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W ostatnich miesiącach też miałem misję "stówka na klatę".

 

Mam 188 cm wzrostu, ważę 86 kg. Z natury chudzielec, zanim zacząłem ćwiczyć, ważyłem 65. :)

 

Doszedłem do 97,5, ni cholery nie umiem tej bariery przekroczyć.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 godzin temu, Tony Rocky Horror napisał:

W ostatnich miesiącach też miałem misję "stówka na klatę".

 

Mam 188 cm wzrostu, ważę 86 kg. Z natury chudzielec, zanim zacząłem ćwiczyć, ważyłem 65. :)

 

Doszedłem do 97,5, ni cholery nie umiem tej bariery przekroczyć.

Plan 5x5 próbowałeś?

Edytowano przez Towarzysz_Winnicki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Towarzysz_Winnicki napisał:

Plan 5x5 próbowałeś?

 

W sumie nie. Widzę, że sobie chwalicie, więc poczytam dokładnie o założeniach takiego treningu i wypróbuję. Ostatnio miałem kilka tygodni rozprężenia, to dobra okazja na wdrożenie nowego planu. :) Dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Minął pierwszy dzień treningu. Na początku zrobiłem pomiar maksa a później normalny trening. Po rozgrzewce gryfem, nałożeniu 70 kg, wykonałem 3 powtórzenia, 75 wycisnąłem x 1. Lecę z tematem jak Enola Gay :D Widocznie w sobotę wcześniejsze serie wpłynęły na wynik. @Morgan86Miałeś rację :) Jeszcze "tylko" 25 kg do celu... Kolejny pomiar wyniku w wyciskaniu na płaskiej za miesiąc, bo bezcelowe i szkodliwe jest co drugi dzień się tak katować. Po sobotnich eksperymentach mam tak silne bóle i skurcze mięśni, że ledwo rękami ruszam, ale dzisiejszy trening był na tak małych ciężarach, że można go uznać za regeneracyjny ;D  
Tym, którzy pisali wcześniej że dołączają do programu zachęcam do dyskusji w temacie, podzielenia się swoimi sukcesami i wymianą porad. :)   

Edytowano przez Towarzysz_Winnicki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 hours ago, Towarzysz_Winnicki said:

Plan 5x5 próbowałeś?

Ok pytanie- jakie są benefity tego planu 5x5 (rozumiem 5 serii po 5 powtorzeń )

 

Ja obecnie robie tak

Rozgrzewka 15 samym gryfem

10x10kg

 

A następnie 10x50kg 2 serie

I na koniec 10x45 1 seria

Co tydzień staram sie dodawać po 2.5 kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 godziny temu, Pytonga napisał:

Ok pytanie- jakie są benefity tego planu 5x5 (rozumiem 5 serii po 5 powtorzeń )

 

Ja obecnie robie tak

Rozgrzewka 15 samym gryfem

10x10kg

 

A następnie 10x50kg 2 serie

I na koniec 10x45 1 seria

Co tydzień staram sie dodawać po 2.5 kg

Zamiast wyciskać 50 kg 10 razy, wyciskasz x 5 w 5 seriach, przez okres np. 2 tygodni. Po dwóch tygodniach dokładasz 2,5, albo 5 kg. Najważniejsze to odpowiednio dobrać ciężar, abyś sam dawał radę zrobić wszystkie powtórzenia poprawnie technicznie. Zaawansowani zwiększają ciężar w każdej serii, ja na początek proponuję ćwiczyć ze stałym obciążeniem. Taka sama zasada obowiązuje przy innych ćwiczeniach. Przerwy między seriami i ćwiczeniami 2-3minuty. Taki trening powinien trwać 2, góra 3 miesiące, potem tydzień odpoczynku, a następnie można wrócić do innego treningu masę (specjalnie napisałem innego, bo 5x5 jest także treningiem na masę, również pracują przecież włókna szybkokurczliwe Typu 2x, zwiększając siłę, zwiększamy również masę) Korzyści z takiego treningu są takie, że w stosując inny plan jedziesz więcej na serię np. zamiast 50, będziesz wyciskał 60 x 12 albo więcej. Na pewno zwiększy się ciężar jaki jesteś w stanie wycisnąć na raz. Nie można tego dokładnie oszacować. Wszystko zależy od diety, przyłożenia do treningów, regeneracji, suplementów. Kup kreatynę (zwykły najtańszy monohydrat) jeżeli wcześniej nie brałeś, to będzie dodatkowy bodziec dla przyrostów. 

Później wrzucę tutaj ułożony pod siebie plan 5x5. 
Przykładowe z interentu:
http://wformie24.poradnikzdrowie.pl/zajecia-i-treningi/trening-5x5-plan-i-efekty-na-czym-polega-trening-metoda-5x5_44713.html Tu ktoś grubo odleciał z przysiadami
https://www.budujmase.pl/trening/trening-silowy/6512-popraw-sile-z-treningiem-5x5.html

Przykładów na forach i stronach jest mnóstwo, to tylko dwa które rzuciły mi się w oczy.  

Edytowano przez Towarzysz_Winnicki
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem po pierwszym dniu planu 5x5. Na razie mogę stwierdzić, że chyba mi przypasuje - kilka konkretnych, wielostawowych, złożonych ćwiczeń zamiast pierdzielenia się 2 godziny z maszynami. W sumie i tak zmierzałem w tym kierunku, skracając objętość treningu, ale skupiając się na ciężkich ćwiczeniach. No i jest fajny kop motywacyjny, bo mniejsza ilość powtórzeń pozwala od razu wskoczyć na trochę większy ciężar. ;)

 

Muszę przyznać, że nie byłem jakoś wybitnie zmęczony, co oznacza, że dałem sobie za małe obciążenia. No ale pierwszy trening był raczej taki rozpoznawczy, na wyczucie ciężaru. Zacząłem od konkretnej, interwałowej rozgrzewki (20 minut na rowerku), potem wyciskanie na płaskiej (75 kg), wyciskanie sprzed klatki w staniu, wiosłowanie podchwytem i na koniec uginanie ramion w staniu. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Tony Rocky Horror napisał:

Jestem po pierwszym dniu planu 5x5. Na razie mogę stwierdzić, że chyba mi przypasuje - kilka konkretnych, wielostawowych, złożonych ćwiczeń zamiast pierdzielenia się 2 godziny z maszynami. W sumie i tak zmierzałem w tym kierunku, skracając objętość treningu, ale skupiając się na ciężkich ćwiczeniach. No i jest fajny kop motywacyjny, bo mniejsza ilość powtórzeń pozwala od razu wskoczyć na trochę większy ciężar. ;)

 

Muszę przyznać, że nie byłem jakoś wybitnie zmęczony, co oznacza, że dałem sobie za małe obciążenia. No ale pierwszy trening był raczej taki rozpoznawczy, na wyczucie ciężaru. Zacząłem od konkretnej, interwałowej rozgrzewki (20 minut na rowerku), potem wyciskanie na płaskiej (75 kg), wyciskanie sprzed klatki w staniu, wiosłowanie podchwytem i na koniec uginanie ramion w staniu. 

Dużą rolę w wyciskaniu na klatkę odgrywają tricepsy. Spróbuj super serii polegających na wykonaniu 15 powtórzeń, 30 sekund przerwy, 13 powt. 30 sek. przerwy. 12 powt. 60 sek przerwy. Ogólnie chodzi w tych super seriach o to, żeby maksymalnie zmęczyć mięśnie. Najlepsze ćwiczenie na rozwój tricepsa to według mnie wyciskanie francuskie hantla siedząc, ono najbardziej stymulowało moje tricepsy do wzrostu, ale możesz też eksperymentować z innymi. Takich samych super serii możesz też zastosować w rozwijaniu mięśni bicepsa - polecam uginanie przedramion z supinacją ze sztangielkami.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 hour ago, Towarzysz_Winnicki said:

Dużą rolę w wyciskaniu na klatkę odgrywają tricepsy. Spróbuj super serii polegających na wykonaniu 15 powtórzeń, 30 sekund przerwy, 13 powt. 30 sek. przerwy. 12 powt. 60 sek przerwy. Ogólnie chodzi w tych super seriach o to, żeby maksymalnie zmęczyć mięśnie

Możesz rozwinać. Piszemy o wyciskaniu na lawce leżac? Co z cieżarem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, Pytonga napisał:

Możesz rozwinać. Piszemy o wyciskaniu na lawce leżac? Co z cieżarem?

To co opisałem dotyczy rozwoju mięśni tricepsów. Robimy np. wyciskanie francuskie hantla siedząc dobierając taki ciężar, aby wykonać prawidłowo 15 powtórzeń. Najważniejsza jest pompa, nie ciężar. Ruchy wykonujesz szybko, masz czuć, że mięśnie aż pieką. Na początku robisz tak jak napisałem wyżej: 15 powtórzeń, 30 sekund przerwy, 13 powt. 30 sek. przerwy. 12 powt. 60 sek przerwy.

Oporni na przyrosty mogą próbować 3,4 serie po 15 powtórzeń z 30 sekundowymi przerwami. Pompa gwarantowana. Przy odpowiedniej technice, diecie i regeneracji nie ma mowy o braku przyrostów. Tu chodzi mi o tricepsy akurat, ale wzrost masy i siły tricepsów przekłada się na siłę w wyciskaniu leżąc.
Mięśnie pracujące podczas wyciskania leżąc:
5047_0.jpg

Edytowano przez Towarzysz_Winnicki
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ooo to ja w tym roku do 100 kg na klatę na pewno nie dobije :P

Chudzina ze mnie i max 50 wyciągnę. Na tricepsy 55kg. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Ksanti napisał:

Ooo to ja w tym roku do 100 kg na klatę na pewno nie dobije :P

Chudzina ze mnie i max 50 wyciągnę. Na tricepsy 55kg. 

Ja wątpię że w ogóle to dokonam. Wtedy ładowałem w siebie mnóstwo anabolików i byłem w o wiele lepszej kondycji zdrowotnej. No ale motywacja jest, zapał też. Trzeba próbować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja podobnych gabarytów do Was bracia.

Waga jakieś 72kg przy proporcjonalnym wzroście. Zawsze byłem chudy i słaby od kiedy pamiętam, dlatego też zacząłem ćwiczyć ogólnorozwojowo i wszechstronnie. Będzie już z 8 lat w sumie. Łącze trening siłowy z bieganiem, sportami walki, treningiem typowo kondycyjnym.

Wg mnie najważniejsza jest siła relatywna i wszechstronność atlety. Nie sztuką jest wycisnąć 150 przy wadze 110kg a nie móc wejść po schodach.

 

Moje aktualne ciężary to klatka 105, siady 150, martwy 165, barki 65. Oczywiście nie skupiam się tylko na ciężarach więc podciągnę się jakieś 25 razy, przebiegnę do 10 km dobrym tempem a i chama uwale na ulicy jak nie ma innego wyjścia.

 

Polecam takie podejście do treningów.

 

Jeżeli chcesz natomiast koniecznie wycisnąć 100kg do końca roku to nie pozostaje nic innego jak... wyciskać, wyciskać i jeszcze raz wzmacniać mięśnie, które biorą udział w wyciskaniu. Dokładaj ciężar co sesje, przyatakuj tricepsa na poręczach, dużo żryj i seta pójdzie. Pamiętaj też żeby co jakiś czas robić deload a przed samym atakowaniem rekordu zrobić z tydzien przerwy od wyciskania na ławeczce. Nie ma możliwości żebyś nie wyjebał tej setki w kosmos bracie. Trzymam kciuki! Siła i honor

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.