Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Silny88

Kurs a może studia?

Polecane posty

  Witam serdecznie! Przedstawię pokrótce mój dylemat, który może diametralnie wpłynąć na moje dalsze losy.

Jako że jestem świadom, licznego grona programistów na tym forum. To właśnie do tych użytkowników kieruje prośbę o rade.

Otóż w tym roku napisałem maturę, jak łatwo można się domyśleć jestem młodą osobą na rozdrożu tak jak większość osób, które po egzaminie dojrzałości nie wiedziały co ze sobą począć. Postanowiłem dostać się do świata IT jako junior developer i rozwijać się w nim, choć do końca nie wiem czy to jest to czego tak naprawdę szukam. Aczkolwiek kusi możliwość rozwoju w tak szerokiej dziedzinie jaką jest informatyka. Głównie celuje na początku w Front-end (z którym się już co nieco obyłem i można powiedzieć: wiem z czym to się je), z czasem rozważałbym przejście na Full stack developera lub wybrałbym jakąś wąską specjalizacje(język), jednak nie próbując nie dojdę do żadnych z tych miejsc.

Pochodzę z małego miasteczka, więc muszę dojeżdżać lub wyjechać aby rozpocząć studia lub kurs i teraz pytanie co będzie bardziej korzystne, możliwe warianty:

 

1. Rozpoczęcie studiów dziennych, kierunek informatyka, w międzyczasie uczęszczanie na kurs weekendowy, który przygotuje mnie do pracy na stanowisku juniora.

2. Rozpoczęcie kursu weekendowego i ciężka praca w domu z materiałem szkoleniowym. Uzyskanie umiejętności odpowiednich na stanowisko juniora, praca. Rozpoczęcie studiów zaocznych.

3. Rozpoczęcie kursu weekendowego i ciężka praca w domu z materiałem szkoleniowym. Uzyskanie umiejętności odpowiednich na stanowisko juniora, praca. Samodzielny rozwój.

4. Rozpoczęcie studiów dziennych, kierunek informatyka. Ukończenie uczelni, praca.

 

  Dodam także, że zamierzam emigrować do USA lub zostać freelancerem, więc czy taki papierek Polskiej uczelni będzie miał jakiekolwiek znaczenie za granicą?

Edytowano przez Silny88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś przez dłuższy moment programowałem. Trochę na tym zarobiłem ale pracowałem dorywczo, czasem dla zabawy (aplikacje użyteczne dla firm, proste gry, strony www). Uczyłem się sam, z książek i tego co znalazłem w internecie. Najważniejszą radą jaką mogę udzielić młodemu programiście to: liczy się to co umiesz tu i teraz i czy masz coś na poparcie, że jesteś dobry. Papier zawsze ma siłę przebicia ale projekty w twoim portfolio pokażą, że nie tylko się uczyłeś ale też coś robiłeś. Dlatego ćwicz, praktykuj, rób swoje projekty i czerp z nich przyjemność. Dodatkowo ucz się samemu nawet jak nikt Ci nie każe - nadprogramowo, żeby być lepszym od innych. Najdalej zajdziesz jeśli to będzie twoją pasją, przyjemnością. Reszta nie ma aż takiego znaczenia wg mnie.

Edytowano przez SzejkNaftowy
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja 'programuję' od 9 miesięcy codziennie po ok. 5h (coś około 10 dni opuściłem na jakieś wyjścia ze znajomymi).

Java, Spring, Angulary itd. 

 

Już mi się to przejadło bo to praca odtwórcza. Nie wiem jak byłoby w Twoim przypadku, bo nie chcę zniechęcać, ale to jest wg mnie słabe. Nie tak wyobrażałem sobie programowanie. Spójrzmy prawdzie w oczy: wszystko jest napisane już. Frameworki, biblioteki, narzędzia... Ty tylko to składasz do kupy w jakiegoś CRUDa...

 

Powiedziałem sobie kilkanaście dni temu, że wali mnie to, roześlę jakieś pierwsze CVki, ale już od tego Webu muszę odejść, bo jest to po prostu nudne i zabija zajawkę.

Zacząłem się uczyć tego co mnie jara - czyli low-level programing i powiem Ci, że to jest to. Piszesz coś w C/C++ i wiesz, że robisz coś sam, a nie składasz 5 klocków do kupy. 

 

Masz wybór: albo pójdziesz w Web Development i będziesz klikał formatki i jakieś duperele, albo zagłębisz się w temat i informatyka Cię wchłonie.

Ja w przeciwnieństwie do Ciebie już nie mam tak dużej szansy, bo mam niebawem 25 lat i na niektóre rzeczy chyba już za późno, ale nie poddam się, bo jaram się tym 😎

Z całym szacunkiem do siebie, ja bym siebie nie nazwał programistą choć wiem, że słabsi ode mnie dostali się do pracy. Jeszcze nie.

 

Ja na Twoim miejscu nawet bym się nie zastanawiał tylko szedł na studia dzienne.

Przyłóż się z całych sił, a zdobędziesz pracę (tu trochę strzelam) po roku, albo dwóch. 

Chcesz wiedzieć jak działa komputer, sieci, kompilatory, systemy operacyjne, algorytmy i struktury danych -> idź na studia.

Chcesz napisać aplikację w jakimś React albo Vue.js -> może zostaw to starszakom :D 

 

Don't be a boilerplate programmer!

  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozmawiając z ludźmi (którzy już skończyli) wniosek powtarza się jeden - studia uczą może 10-20% więcej niż to co już wiesz (jeżeli jesteś po technikum informatycznym). Raczej pokazują jakie są drogi,że istnieje [...] niż uczą jak dokładnie z niego korzystać.  Plus papier.

Reszta to budowanie kontaktów, nauka życia - co jest równie ważne,chyba,że masz to załatwione.

 W Polsce ukończone dobre studia informują jedynie o tym,że ktoś jest bystry - to usłyszałem od lokalnego przedsiębiorcy (branża IT). 

Nie wiem jak freelancerka i do tego za granicą.

 

Portfolio to ogromne pole do popisu. Tym najbardziej ,,walcz".

Zawód: Programista - Aniesierowcz - do przeczytania (obejrzyj najpierw spis treści).

 

Do tematu programowania dopiero wchodzę. IT od małego.

 

 

Zauważyłem,że kojarzysz sobie to wszystko z ,,ciężką pracą". Nieprawda. Jeśli to lubisz to będzie mocno satysfakcjonująca. Może się mylę, pomyśl czy to ma odniesienie do Ciebie. Podświadome skojarzenie.

 

 

Powodzenia i

                   Good Choice.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak byłem na rozdrożu to miałem marzenie, że wykombinuję drugiego/lepszego linuxa. Po kilku tygodniach mi przeszło, poszedłem w stronę php/html/css, webdeveloperka tylko, że hurtowa. Możesz godzinami zwiedzać internet, jakieś stronki w Nepalu czy Indonezji. Z tego masz pomysły i kodujesz/wdrażasz w tym na czym się znasz. Twórcza robota, mnóstwo satysfakcji. Dodatkowo budujesz pasywny dochód. Raz zrobiony produkt to tylko aktualizacje i pieniążki same spływają. :)

 

Nie potrzebujesz żadnych kursów czy studiów. Ćwiczysz od najprostszych rzeczy, wiedza przyjdzie sama.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Carl93m napisał:

Ja w przeciwnieństwie do Ciebie już nie mam tak dużej szansy, bo mam niebawem 25 lat i na niektóre rzeczy chyba już za późno, ale nie poddam się, bo jaram się tym

 Co jest za późno ? :) Przecież Ty, bez obrazy, szczawik jesteś, co jeszcze nie wiem co chce od życia ! 

Skąd takie przekonania ? Czy ludzie, którzy zakładają biznes w wieku 40-50 lat mówią, że jest za późno ? 

Oczywiście, że gwiazdą NBA w wieku 25 lat (zaczałeś trenować) już raczej nie będziesz, ba, nawet Ci co zaczynają w wieku 12 lat może nie będą, ale zdolności umyłowe często odtwórcze można szlifować do późnej starości. 

 Jedynie co może Ci przeszkadzać, to brak czasu, a rodziny, praca która wysysa z Ciebie energie, która mógłyś poświecić na programowanie (ciezko jest dodatkowo edukować się po godzinach - dużo samozaparcia).

 

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Programuj, programuj i jeszcze raz programuj. Studia pokazuja jakieś ścieżki, albo to czy coś takiego albo takiego jest. Programowania nie nauczysz sie na studiach. Kursy, tutoriale - na pewno przerobisz ich setki jak nie wiecej. 

 

Czy jest za późno?

Odpowiedz: nigdy! A jak ktoś ci coś takiego mówi, to go olej i rób swoje. 

24 minutes ago, Metody said:

Jedynie co może Ci przeszkadzać, to brak czasu, a rodziny, praca która wysysa z Ciebie energie, która mógłyś poświecić na programowanie (ciezko jest dodatkowo edukować się po godzinach - dużo samozaparcia).

Tak to jest prawda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie z tym za późno to mi o coś innego chodziło. 

Jasne, że programować nauczę się spokojnie, ale nie mam wykształconego matematycznie myślącego umysłu. To naukowo udowodnione, że jak nie ukształtujesz umysłu do jakiegoś tam wieku, to potem już tego nie zmienisz.

 

Linusem Torvaldsem już nie zostanę :D Ale fakt, dobrym programistą mogę zostać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, loh-pan napisał:

Jak byłem na rozdrożu to miałem marzenie, że wykombinuję drugiego/lepszego linuxa. Po kilku tygodniach mi przeszło, poszedłem w stronę php/html/css, webdeveloperka tylko, że hurtowa. Możesz godzinami zwiedzać internet, jakieś stronki w Nepalu czy Indonezji. Z tego masz pomysły i kodujesz/wdrażasz w tym na czym się znasz. Twórcza robota, mnóstwo satysfakcji. Dodatkowo budujesz pasywny dochód. Raz zrobiony produkt to tylko aktualizacje i pieniążki same spływają. :)

 

Nie potrzebujesz żadnych kursów czy studiów. Ćwiczysz od najprostszych rzeczy, wiedza przyjdzie sama.

Pamiętam jak mi tłumaczyłeś jak pracujesz. Ja ciągle mam z tyłu głowy, żeby stworzyć jakiś theme na wordpressa tylko, że cykam się, że stracę czas bo jest coraz więcej jakichś Wixów i innych chujów + templatek na WP jest tak dużo, że masakra. Przebić się musi być bardzo trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz, self-aware napisał:

Pamiętam jak mi tłumaczyłeś jak pracujesz. Ja ciągle mam z tyłu głowy, żeby stworzyć jakiś theme na wordpressa tylko, że cykam się, że stracę czas bo jest coraz więcej jakichś Wixów i innych chujów + templatek na WP jest tak dużo, że masakra. Przebić się musi być bardzo trudno.

 

Mój kolega/znajomy, Chińczyk, wystartował mniej więcej rok temu. Co miesiąc jedna sztuka. Obecnie ma miesięczną sprzedaż na poziomie 2500 $, koszty praktycznie zerowe. ThemeForest, CreativeMarket i MojoMarket. Baza to underscores.me.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@loh-pan - O kurwa. 2500 dolców? Hm... A pluginy też tworzycie czy tylko całe theme? :) I z ciekawości, grafikiem też jesteś przy okazji? Underscores.me znam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Carl93m - Junior Wordpress dev :P Rok komercyjnego doświadczenia, dlatego myślę, że mógłbym sobie z takimi themami poradzić... Zresztą w necie jest wiedzy od zaje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, self-aware napisał:

@loh-pan - O kurwa. 2500 dolców? Hm... A pluginy też tworzycie czy tylko całe theme? :) I z ciekawości, grafikiem też jesteś przy okazji? Underscores.me znam.

 

Jestem wszystkim ale teraz grafiki to praktycznie nie ma. Wszystko css, tyle co jakieś logo zrobić. Niektórzy robią darmowe wtyczki i tematy i wrzucają na wordpress.org, jako reklama. Problem w tym, że teraz czeka się pół roku i odrzucają za byle głupstwo. Poprawiasz i czekasz.

 

Odnośnie konkurencji to błędne myślenie, też tak to widziałem. W Stanach, większość subskrypcji czyli corocznych odnawialnych płatności za full dostęp (nie sprzedaje sie teraz pojedynczo, chyba, że na wyżej wymienionych stronkach) to agencje. Tam byle mieścina to webdeveloper i on z gotowców robi strony dla każdego. Wiadomo ile tam jest małego biznesu. Oni potrzebują mnóstwa nowych layoutów, zmieniają tylko treść demo, kolory etc. i trzepią kaskę x10/20 wyjściowej ceny skórki. Do tego konsultacje via skype/tel po 50-100$ za godzinę. ;)

 

Musisz mieć kilkanaście sztuk, wtedy rozkręcasz interes. Gość Cię znajdzie, gdzieś się odezwiesz (np. za frajer pomagaj od czasu do czasu na forum wordpress, nick to twoja stronka ;)) i wykupuje dostęp. Dla nich na rok 50$ to grosze a to są stali klienci.

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@loh-pan - Nie no, muszę o tym pomyśleć. Nie wyobrażam sobie dymać u kogoś na etacie do końca swoich dni. Nie wiem też jak dlugo utrzyma mi się frajda z web developerki :) Zatem trzeba robić kasę póki się chce... No i seksowny dla mnie ten dochód prawie pasywny. To moje małe marzenie mieć coś takiego.

 

Aaa co do grafiki, wiem, że teraz praktycznie sam CSS. Chodziło mi bardziej o zmysł graficzny. U mnie z tym tak średnio. Schludną stronę zrobić umiem, ale żeby ona jeszcze była jakaś taka wciągająca to już trudniej.

Edytowano przez self-aware

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, self-aware napisał:

Aaa co do grafiki, wiem, że teraz praktycznie sam CSS. Chodziło mi bardziej o zmysł graficzny. U mnie z tym tak średnio. Schludną stronę zrobić umiem, ale żeby ona jeszcze była jakaś taka wciągająca to już trudniej.

 

Nie w ten sposób. Wchodzisz np. na tvp.info i robisz klon wp. ;)

 

Polecam alexa.com, tam masz rankingi według krajów i kategorii.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, self-aware napisał:

@loh-pan - Hm... I jak myślisz przez ile mniej więcej lat jeszcze będzie to dobry sposób na robienie kasy?

 

30% internetu to wordpress. Skrypt jest ciągle rozwijany, żywotna społeczność. Dopóki będzie koniunktura na internet i net handel (woocommerce, wtyczka wp to teraz mus) to i wp przeżyje. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@loh-pan - Hm... Dzisiaj tak szybko się wszystko zmienia. Jakbym miał pewność, że to będzie trwało chociaż z 10 lat to człowiek jakoś pewniejszy by był :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, self-aware napisał:

@loh-pan - Hm... Dzisiaj tak szybko się wszystko zmienia. Jakbym miał pewność, że to będzie trwało chociaż z 10 lat to człowiek jakoś pewniejszy by był :D 

Wejdź na oficjalną stronę i zobacz. Spotkania, konferencje, na całym świecie, w każdym miesiącu jakaś impreza. To jest sekta, takie apple. :D Do tego dużego kopa dała wtyczka WooCommerce czyli sklep. 40% sklepów w necie stoi na wp + wc. To nie ma prawa upaść, chyba, że razem z całym internetem.

 

Prędzej padnie Joomla. Ostatnio problemy miał gavick.com, w Polsce siedziba. Skrypt jest tak rozwijany, że z każdą aktualizacją skórki sprawiały coraz większe problemy. 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@loh-pan - No co fakt to fakt, stron na wp itd. w necie jest mnóstwo. Robiłeś w ogóle jakieś tutoriale z tego czy po prostu cisnąłeś i jak czegoś nie wiedziałeś to google? :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, self-aware napisał:

@loh-pan - No co fakt to fakt, stron na wp itd. w necie jest mnóstwo. Robiłeś w ogóle jakieś tutoriale z tego czy po prostu cisnąłeś i jak czegoś nie wiedziałeś to google? :) 

 

Zaczynałem w supporcie, w firmie top 30 w tym biznesie, w locie uczyłem się. Musisz zrobić sobie gotowiec, np. underscore + sass i każdy nowy motyw to modyfikujesz poszczególne sekcje. Unikaj bootstrap, każdy na tym jedzie i nie sprzedasz tego. Dla seo lepszy unikalny kod a Amerykanie na punkcie seo to mają pitolca.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@loh-pan - A gotowy motyw, który jest już zaakceptowany potem modyfikujesz jakoś z czasem czy nie ruszasz go juz prawie w ogóle?

 

I jeszcze kwestia oczekiwania, pisałeś, że czasami czeka się pół roku aż zatwierdzą/odrzucą. To jest ogromnie dużo czasu. Jak odrzucają to piszą dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@self-aware

 

Przynajmniej raz w roku robię przegląd. Są aktualizacje skryptu i czasami trzeba coś dostosować do zmieniającej sie wersji php etc. Po prostu debugowanie i poprawiasz błędy. Zazwyczaj to 10min roboty, jak masz jedną bazę to wiesz jakie są błędy i poprawiasz wszędzie. Zmiana numeru wersji, ludzie lubią jak są częste (niby) aktualizacje i tyle. U mnie dodatkowo jest tak, że zgłaszają mi swoje pomysły, co zaimplementować w kodzie bez wtyczek np. podobne posty czy właśnie wsparcie dla wtyczek typu wc, polylang, multilang, jetpack etc. 

 

Musisz mieć aktualizacje i wsparcie. Możesz odpowiadać na maile (zamęczysz się, Hindusi/Arabowie sa upierdliwi i zero wdzięczności), lepiej forum lub jakaś platforma netowa.

 

Czekasz pół roku na worpress.org, żeby wrzucić darmowy motyw. Muszą to sprawdzić. Ja tego nie robię, więc nie wiem ile to rzeczywiście trwa. Platformy sprzedażowe to różnie. Jak już masz coś wrzucone to 1-2 dni, jak jesteś nowy to czasami trzeba poczekać. Taki creativemarket to Twój sklep, wrzucasz co chcesz, ruch dziadowski.

 

Tak od niechcenia, gdybym miał iść do roboty do kogoś to te 300-400$ zawsze zarobię na mojomarket. Taka mniej więcej minimalna polska, przy kilkunastu motywach.

Edytowano przez loh-pan
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.