Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

Czy macie tak, że czasem czujecie się złymi ludźmi? Ja mam tak, że mimo iż ogólnie jestem pozytywnie nastawiona do życia i dosyć miła (może to tylko nawyk), to zawsze przychodzi taki czas, że mam ochotę wszystko porozwalać, jestem nieczuła i w ogóle mogę się cieszyć z cudzego nieszczęścia, z tego jaki ten świat jest popieprzony (a nie jest?), lubię czarny humor. Bywa, że jak się nie przypierdolę do kogoś to się robię chora (ooo teraz bracia uznają, że wszystkie kobiety tak mają). Co się nie dzieje w moim życiu to takie stany mi wracają, chociaż kiedyś tak nie było. Czy ktoś też tak siebie ocenia i ma jakieś przemyślenia z tym związane?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie czuje się zła, czuje się krystalicznie dobra, czuje się wyrocznią etyki i moralności. Niestety moje daleko idące wnioski są takie, że jedyne dobrego co można by było zrobić dla społeczeństwa i tego swiata to zabić nas wszystkich. 

Ale pełno takich wrednych, złośliwych, nieempatycznych, podłych. 

Szkoda że nie można zebrać ich w qpe i pozostawić samych sobie na jakiejś tam danej przestrzeni. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Bruxa napisał:

Bywa, że jak się nie przypierdolę do kogoś to się robię chora (ooo teraz bracia uznają, że wszystkie kobiety tak mają).

Nie przejmuj się, wszystkie kobiety tak mają:p

 

A tak serio, to jeśli tak masz jak piszesz to nie jest to na pewno zdrowe, ale to już moim zdaniem. Ty musisz ocenić to sama i jeśli coś Ci się samej nie podoba w swoim zachowaniu, zwyczajnie to zmienić. 

 

To co zauważyłem to fakt, że często zastanawiamy się nad tymi rzeczami pod wpływem tzw. presji społecznej, która nakłada na nas mniej lub bardziej (zwykle mniej) słuszne oczekiwania odnośnie tego, co jest dobre a co złe. Na przykład: masz zasadę, że nie pozyczasz pieniędzy bo ludzie nie oddają. Ale tak się składa że w Twoim otoczeniu X ludzi pożycza i zaczynają plotkowac że Bruxa to wredna, samolubna baba która bliźniego w potrzebie nie poratuje. Bo ludzie gadają. 

 

I tu nadchodzi ważny moment, bo w zależności od samooceny i innych czynników jeden zachowa trzeźwy umysł, a drugi zacznie myśleć "hmm, faktycznie co ze mnie za podły człowiek" - ważne dla mnie, żeby mieć tzw. kolokwialnie swój rozum, nie ulegać presji, żyć w zgodzie z samym sobą i nie uważać się za złego tylko dlatego że inni tak mówią, bo mówią często z bardzo różnych powodów. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinnaś pozbyć się jak najszybciej takich cech.

 

Sam nauczyłem się unikać takich toksycznych ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dlaczego ode mnie nie uciekają jak jestem toksyczna, może ludzie lubią dostawać opieprz? 😕

 

9 godzin temu, tytuschrypus napisał:

A tak serio, to jeśli tak masz jak piszesz to nie jest to na pewno zdrowe, ale to już moim zdaniem. Ty musisz ocenić to sama i jeśli coś Ci się samej nie podoba w swoim zachowaniu, zwyczajnie to zmienić.

Czasem czuję z tego powodu pustkę, no dowaliłam innym i jestem zadowolona, a jednocześnie jakoś dziwnie, jakby to mi szkodziło. A z drugiej strony boję się, że ludzie mi wlezą na głowę i dlatego się ich czepiam zanim oni to zrobią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Bruxa napisał:

Czasem czuję z tego powodu pustkę, no dowaliłam innym i jestem zadowolona, a jednocześnie jakoś dziwnie, jakby to mi szkodziło. A z drugiej strony boję się, że ludzie mi wlezą na głowę i dlatego się ich czepiam zanim oni to zrobią.

Tutaj @Sonicma moim zdaniem rację:( To co piszesz to jest na takiej zasadzie: "Zwykle jestem normalna, ale czasem mi odwala" - to nie jest zdrowe. Jeśli czujesz, jakby Ci to szkodziło, to znaczy, że faktycznie Ci szkodzi przecież:)

 

Nie chcę zgrywać psychologa, ale na pewno lęk przed czymś nie jest specjalnie dobrą motywacją. To, że oni Cię mogą "czepić" to tylko Twoje wyobrażenie. Podobna sytuacja ma miejsce z tym, jak obawiamy się oceny innych ludzi - mamy nawet usera, który opisywał dość szczegółowo jak to się u niego przejawia. Tymczasem każdy kto nie ma z tym problemu wie doskonale, że co do zasady inni ludzie mają nas w dupie. To w naszych głowach to, co o nas myślą rośnie do niewyobrażalnych rozmiarów. Myślę, że u Ciebie jest to analogiczny mechanizm, tylko jest to lęk przed atakiem na Ciebie.

 

23 minuty temu, Bruxa napisał:

To dlaczego ode mnie nie uciekają jak jestem toksyczna, może ludzie lubią dostawać opieprz? 😕

Pytanie, czy rzeczywiście nie uciekają. Ja nie wiem, nie znam Cię, nie mam "danych" i nie będę miał, ale sama się zastanów czy po pierwsze masz na tyle bliskie relacje z osobami, że mogły to odczuć, a po drugie czy faktycznie nie było tak, że z ilomaś osobami kontakt Ci się urywał. 

 

Ludzie rzadko powiedzą Ci: "Jesteś toksyczna i od teraz z Tobą nie rozmawiam" albo odwrócą się i uciekną:) Także po prostu przemyśl to. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tylko czuję czasem , że po prostu zbyt pochopnie oceniam ludzi i ich zachowania pod wpływem emocji. Raczej nie mam takich odchyłów, ze robię komuś na złość i naśmiewam się. Jak tylko o tym pomyślę, że mogłabym tak robić to moja moralność staje przede mną i mi macha palcem wskazującym w geście " nunu, tak nie wolno!" ;) Z reguły jestem miła dla ludzi. A jak za kimś nie przepadam to po prostu trzymam dystans i nie rozmawiam. 

Co do czarnego humoru, też lubię ale nijak się to ma do mojego traktowania ludzi. ;)  Raczej żartuje sobie w ten sposób w odpowiednich okolicznościach i w zaufanym gronie bo wiem, ze nie każdy jest w stanie strawić takie poczucie humoru.

 

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Bruxa piszesz złym człowiekiem. Nigdy tego nie czułam. Za to, że popełniłam coś złego - tak.

 

Uważam, że nie można myśleć o sobie jako o złym człowieku. Można tylko myśleć o złych uczynkach.

 

Jeżeli czujesz, że coś źle zrobiłaś to należałoby to naprawić i jednocześnie podjąć odpowiednie kroki, aby w przyszłości tego nie robić. Trzeba wyciągnąć logiczne wnioski z własnych złych zachowań i je zmienić. To zawsze jest możliwe ;)

 

Ludzie zawsze będą coś mówić, grunt żeby te wypowiedzi przeanalizować i samemu dojść do wniosków, czy mają rację i należy coś zmienić, czy nie ;)

 

Pozdrawiam serdecznie i życzę radosnych myśli ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie @Bruxa, nie jesteś zła. Po prostu jesteś kobietą. 

17 godzin temu, Bruxa napisał:

mam ochotę wszystko porozwalać, jestem nieczuła i w ogóle mogę się cieszyć z cudzego nieszczęścia, z tego jaki ten świat jest popieprzony (a nie jest?), lubię czarny humor. Bywa, że jak się nie przypierdolę do kogoś to się robię chora (ooo teraz bracia uznają, że wszystkie kobiety tak mają)

Tak, wszystkie kobiety tak mają. To nie Twoja wina, że jesteś w pewien sposób "upośledzona" emocjonalnie :) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Bruxa napisał:

że ludzie mi wlezą na głowę

Nie umiesz wyznaczyć granicy i reagujesz agresywnie?

No nie wiem.

 

Jedyne co ci może pomóc to praca nad sobą, samorozwój. Oczywiście możesz pisać na forum jak coś cię trapi.

 

 

Czy czuję się złym człowiekiem?

Już od dawna wybrałem własną ścieżkę. Cokolwiek nie zrobię - niczego nie żałuję.

Przecudne uczucie, życzę wam wszystkim tego.

 

Niczego nie żałować.

 

I tak, daje sobie prawo do 'wyrywania flaków'.

Ale nie dążę do destrukcji, wręcz przeciwnie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu brak Ci męskiego bata nad głową, stąd czujesz się rozszalała. Nie używasz mózgu w tych zachowaniach, po prostu lecisz prymitywnymi instynktami, jak zwierzę.

Pies też jest bardzo zły gdy jego Pan przestaje trzymać nad nim twardą rękę. Słynny zaklinacz psów wielokrotnie to udowadniał, gdy zaczął trzymać psa mocno i nauczył go szacunku - piesek był kochany, milutki i bez ustanku ucieszony.

No a że dziś same wywojowałyście 'wolność' to faceci nie mogą trzymać na Was twardej ręki. A że nie mogą trzymać - to Twój gadzi mózg powoduje, że robisz się zła.

 

Oczywiście mogłabyś nie kierować się tylko gadzim mózgiem (wbrew temu co wielu tu twierdzi) ale to wymagałoby jakiejś pracy nad sobą i panowania nad instynktami, a że jesteś leniwa to Ci się nie chce.

  • Like 2
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pier...le co za teorie z mchu i paproci.

 

@Bruxa Wszystko jest OK. Ja też zazwyczaj jestem miły dla ludzi ale czasami mam ochotę wziąć czyiś łeb i tłuc go o krawężnik :). Takie ot kobiece też zachowania przemawiają przez ciebie :D .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poprawianie sobie nastroju i samopoczucia sprawianiem przykrości, cierpienia innym to w/g mnie cechy osobowości socjopatycznej.

To skrajny egoizm - jak mi jest chujowo to niech tobie będzie gorzej.

A wyżywanie się na innym człowieku by sobie sprawić przyjemność to już psychopatia.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A moim zdaniem to ludziom przed wszystkim brak charakteru i pewności siebie, tu nie chodzi o dominację u panów i uległość u kobiet, a zwyczajnie o siłę w charakterze i we własne zasady i rozsądek. Trzeba wiedzieć kiedy trzeba się upierać a kiedy jest to bez znaczenia. Upierać się zawsze i przy wszystkimi lub ulegać ciągle i zawsze jest niepoważne, a na dłuższą metę komiczne. 

Charakter się liczy, aby wiedzieć kiedy i na co można, a nawet trzeba sobie pozwolić.

 

@Bruxa moim zdaniem jesteś zagubiona i przybrałaś postać obronną ,, żeby Ci na głowę nikt nie wszedł". Nie masz rozeznania ani wytycznych kiedy i czym się kierować, nie czujesz tego, więc zawsze asekuracyjnie zachowujesz się tak samo czyli restrykcyjnie i destrukcyjnie wobec otoczenia, odczuwając złudne zadowolenie. Gdyby było prawdziwe nie miałabyś tego dylematu.

Ps. Możesz mi powiedzieć coś niemiłego, ale wiesz gdzie ja to mam ;)

 

,, Zawsze warto być człowiekiem, bo tak łatwo zejść na psy"

 

Edytowane przez Sitriel
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 hours ago, deomi said:

Niestety moje daleko idące wnioski są takie, że jedyne dobrego co można by było zrobić dla społeczeństwa i tego swiata to zabić nas wszystkich.

Owszem. Nie sądź ze tylko ty jestes tego zdania.

Na moj gust sadzac po znakach na niebie i ziemi jestes po prostu bardzo niedobzykana.

Potwierdź albo zaprzecz.

 

  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@JoeBlue Potwierdzam, ale nie posuwałabym się do tak dalece idących wniosków :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem też coś mam ochotę rozwalić. Wtedy dobrze znaleźć coś ciężkiego jak młot albo siekiera i iść rozwalać. Kamienie na fundament albo drewno do pieca. Jak już się wyżyję to mi przechodzi i wracam na sensowniejsze tory.

Niezdrowym by było gdybyś nie miała świadomości ani kontroli nad tym. Skoro masz to nie jest to chore. Różnie ludzie reagują czasem. Trzeba umieć to kontrolować, a jeśli naprawdę przerasta to się wyładować na czymś co można rozwalić. Jestem się w stanie założyć, że wszyscy, którzy mówią że to takie "chore" albo nigdy tego nie mieli (i nie wiedzą w ogóle o czym mówisz) albo tego nie kontrolują (wiedzą ale cię będą pouczać). Nie chodzi o to żeby być niewinnym barankiem ale żeby kontrolować swoją mroczną stronę. To jest ważne. Ktoś kto nie umie być okrutny będzie ofiarą każdego kto to potrafi i ten drugi nie będzie miał żadnych wyrzutów. Tak więc lepiej być wilkiem, który potrafi się kontrolować niż owcą która się daje strzyc.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Fajne tagi @Bruxa

 

Aaa, dużo kobiet po prostu musi komuś dopierdolić, raczej wszystko gra.

Edytowane przez self-aware

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
24 minutes ago, deomi said:

@JoeBlue Potwierdzam, ale nie posuwałabym się do tak dalece idących wniosków :P 

Znaczy sie - nie rozumiem.

Jakich wnioskow?

Moje potwierdzilas, inne chyba przegapilem.

Co do uzycia Kałacha - potwierdzilem ze sam bym uzyl.

Co ciekawe - uzywalem go, tylko na strzelnicy, prawo nie pozwala inaczej.

Niemniej - wiem gdzie ma przód.

Edytowane przez JoeBlue

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co ja będę się tu dłużej użalać nad sobą, to co napisał @arch do mnie przemówiło. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@JoeBlue Potwierdzam niedobzykanie, aczkolwiek nie uważam, żę to jest przyczyną moich stanów :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Cóż. Tego sie nie dowiemy poki nie bedziesz wybzykana.

Wtedy sie okaze czy ci przeszło.

PS:

W jakim miescie mieszkasz?

(to dowcip ale tylko do polowy. Moze da sie cos poradzic na twoje klopoty jesli nie jestes za daleko).

 

Do czytajacych to:

Tak sie gada z kobietą.

Na oczach wszystkich da sie umowic na bzykanie.

 

Do deomi:

Mam w żyłach kilka promili i uwielbiam kazda chwile tej korespondencji.

Nie traktuj powaznie tego co piszę harcerzykom.

Tez cie kocham.

 

wrotycz:

Mam w domu trzy siekiery.

Potwierdzam ze uzycie ich to jest rozladowanie sie.

 

 

Edytowane przez JoeBlue

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Bruxa napisał:

Czy macie tak, że czasem czujecie się złymi ludźmi? 

Ja jestem złym człowiekiem, ja jestem złym człowiekiem, mogę ciąglę powtarzać, zły, ale w nocy.

W dzień jesteśmy ludźmi, w nocy zwierzakami, auuuu.

Ważne by naczynia dnia i nocy zapełniać po same brzegi.

5 minut temu, Bruxa napisał:

To co ja będę się tu dłużej użalać nad sobą, to co napisał @arch do mnie przemówiło. :D

Wszystko sprowadza się do ..... nocy.

 

Każdy ma w sobie cząstke zła i czuje się winny z tego powodu. Tworzy sobie wyrzuty sumienia.

Po prostu należy to okiełznać i w odpowiednich momentach aktywować.

To jest bardzo ludzkie, bo w odróżnieniu od zwierząt możemy nad tym zapanować a nie działać na ślepo.

Wszyscy mamy złe myśli, skumplujmy się z nimi, zaakceptujmy je, nie szukajmy wroga w samym sobie bo dojdzie do konfliktu wewnętrznego. 

Człowiek kompletny, nie dzielony.

 

 

 

  • Like 1
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@JoeBlue Hahaha :P Dobre :P Mam taką zasadę że nie uprawiam seksu z Panami z tego forum :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, deomi napisał:

Mam taką zasadę że nie uprawiam seksu z Panami z tego forum :D 

A jak Ci powiem, że jestem z innego forum ? 💕 👨‍👩‍👧

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez MoszeKortuxy
      https://www.spidersweb.pl/2018/03/soulcalibur-vi-wiedzmin-geralt.html
      Nasze redakcyjne przypuszczenia z poprzedniego tygodniapotwierdziły się. Geralt z Rivii (w wersji z gry Wiedźmin 3: Dziki Gon) zasili szeregi wojowników nadchodzącej bijatyki SoulCalibur VI. Możemy już zobaczyć, jak Rzeźnik z Blaviken spisuje się w akcji.
       
      Gdy pracownicy polskiego studia CD Projekt RED zapowiadali na Twitterze, że Geralt może gościnnie pojawić się w innej grze wideo, SoulCalibur VI od razu wydało się nam najbardziej oczywistym wyborem. Wiedźmina oraz serię bijatyk łączy wszakże ten sam wydawca – Bandai Namco – co na pewno ułatwiło proces dogadywania się Polaków z Japończykami.
       
      Polskie studio udostępniło swoim partnerom oryginalne zasoby z Wiedźmina 3, takie jak model postaci, animacje czy uzbrojenie. Japońscy producenci chwalą się z kolei, że dzięki bardzo dobrej współpracy udało się im w pełni zintegrować styl walki i wygląd Geralta z ich własną grą.
       
      SoulCalibur VI to bijatyka nastawiona na broń białą. Biały Wilk pasował więc jak ulał.
      Wszakże dwa miecze to znak rozpoznawczy Wiedźmina. Nasz swojski Geralt wpisuje się ponadto w ogólną stylistykę japońskiej gry, która nawiązuje do świata z okresu XVI wieku. A na pewno robi to lepiej niż Yoda czy Darth Vader, którzy gościnnie pojawiali się w poprzednich odsłonach Soul Calibura.
       
      Zachodni gracze na pewno docenią, że głosu postaci ponownie użyczy aktor Doug Cockle. Kolejnym smaczkiem jest arena, która znajdzie się w podstawowej wersji gry. Posiadacze SoulCalibur VI będą mogli krzyżować miecze w samym Kaer Morhen – warowni będącej główną siedzibą wiedźmińskiego cechu wilka, do którego należy Geralt.
       
      Bandai Namco przygotowało zwiastun, na którym możemy zobaczyć, jak Wiedźmin Geralt spisuje się w SoulCalibur VI:
       
       
      Podoba mi się, że poza dwoma mieczami, postać wykorzystuje również magiczne znaki. Może to tylko moje wrażenie, ale wydaje mi się, że model postaci nieco ucierpiał na szczegółowości, zwłaszcza porównując go z tym, jaki pojawia się w Dzikim Gonie. Widać to głównie na twarzy Białego Wilka.
       
      Jestem ciekaw, jak obecność Geralta w SCVI przełoży się na popularność tej gry w Polsce. No bo chyba nikt nie ma wątpliwości, kto będzie w naszym kraju najczęściej wybieranym wojownikiem SC VI. Przynajmniej w początkowej fazie obecności gry na rynku. No i tak zupełnie między nami – czy to nie wspaniałe, że Geralt stał się tak popularny, lubiany oraz rozpoznawalny, że producenci innych gier wideo z chęcią zapraszają go do własnych wirtualnych światów? CDP RED ma kolejny powód do dumy.
    • Przez MoszeKortuxy
      https://apynews.pl/littlemooonster96-taniec-z-gwiazdami-pierwszy-taniec
      Littlemooonster96 to znana polska YouTuberka i blogerka. Jej filmy są o tematyce typowo kobiecej, jednak jest ona znana wszystkim widzom polskiego YouTube'a dzięki akcjom związanym ze spotkaniem Justina Biebera. Większość widzów wyśmiewa jej obsesję na punkcie piosenkarza, jednak jest również druga grupa, która wspiera Angelikę w spełnianiu swojego marzenia.
       
      Wczoraj na Polsacie odbyła się emisja pierwszego odcinka Tańca z Gwiazdami. Na parkiecie zobaczyliśmy między innymi Angelikę Muchę i Rafała Maseraka. Jak się okazało, dla Littlemooonster96 była to pierwsza styczność z tańcem. Dzięki pomocy i wytrwałości swojego partnera udało się im  bardzo ładnie zaprezentować przed widzami. Widzowie kolejny raz podzielili się na dwa obozy. Tym razem jednak większa grupa wspiera Angelikę i uważa, że jak na pierwszy taniec, to było bardzo dobre wystąpienie. Jury oceniło występ pary na 5,5 na 10 punktów. Nie jest to najwyższa ocena tego programu, ale pocieszające jest to, że znalazło się też  kilka gorszych. 
       
       
       
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.