Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
RockwellB1

W trakcie NoFapu - pytania

Recommended Posts

To bierz póki możesz.

Zawsze później żałowałem gdy nie wziąłem tego co praktycznie było podane na talerzu.

Ale wtedy nie było netu, trzeba było uczyć się na własnych błedach.

Pamiętaj, że nic nie trwa wiecznie.

Możesz mieć jakąś przewagę nad przeciętnym osobnikiem ale - action replay - nic nie trwa wiecznie.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

IMHO jeden wytrysk dziennie to optymalna sprawa, bez względu czy to Renata czy Kobieta robi Ci dobrze.

Kompletnie nie widzę sensu powstrzymywać się od przyjemności...

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 19.06.2019 o 18:48, Feniks8x napisał:

O przeszywającym spojrzaniu na laski i ich odczuwaniu Twojej pierwotnej męskości nie wspomnę, to coś jak fluidy, feromony, jak zwał tak zwał, wyczuwają to doskonale.

Muszę Wam powiedzieć, że coś w tym jest, u mnie po dwóch tygodniach bez ruszania ręką, po pójściu do galerii na zakupy najpierw jedna pani patrzyła na mnie wręcz z błyskiem w oczach, uśmiechała się i zagadywała tuż przy kasie, znowu w kolejnym sklepie inna również sama zagadała, że niby czegoś szuka i wgle. Musi coś w tym być, że kobiety to wyczuwają.

 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 7/12/2019 at 11:03 AM, ZamaskowanyKarmazyn said:

Dodam ze jestem na cyklu i libido mam wywalone w kosmosu, a na nofapie jestem 2 tygodnie.

Jak Ci się udaje utrzymać nofap widząc te wszystkie dupeczki na siłowni w opiętych legginsach itd?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fakt coś jest na rzeczy że w granicach 2tyg. na nofapie organizm coś fiksuje. Nad ranem to się budzę bo i tak jestem napięty że nie mogę się rozluźnić by usnąć. Pewnego razu to się przećwiczyłem aż kuźwa jakiś mięsień naderwałem. Mózg jest tak cwany że znajdzie sposób by dostać to co chcę. Wiadomo ból =  przyjemność = ulga.

Nawet wiedząc o tym jak to działa, spróbowałem to odwrócić. Czyli po dłuższym nofapie, wybierając dzień że w krótkim czasie zrobić sobie przyjemność do bólu jajec. Człowiek leży bez sił nic się nie chcę. 

Aleeee Aleee

Po tym nofapie, pewnej nocy miałem dziwny sen nad ranem.

Przyśniło mi się to nie był taki typowy sen tylko na pograniczu yyy taki sen jakby mnie dotyczył (odczuwałem to na sobie w postaci emocji) bo ja stałem z boku i patrzyłem na to ( jakby narrator coś takiego).

Widzę potężną maszynę z metalu która przebija z wielkim impetem!!!  taką ogromną bele ze słomy, przez sam środek na wylot. I tak sobie myślę w tym śnie czemu ktoś tak na wylot przebija mocno tą bele przecież niema potrzeby tak robić, przecież ta słoma jest delikatna, aż czuję na sobie jaka jest to moc tej maszyny jakby mnie ktoś uderzył.

I w tym samym śnie odwracam się i widzę konia jako zwierzę i człowieka który chce tego konia zaprząc do wozu. Ale wyczuwam że ten koń coś taki nerwowy i bojący szarpie się, jakby wyczuwał że będzie okładany. Wyczuwam znowu te emocje i zaraz ten człowiek bierze bat i bez przyczyny tego konia okłada tym batem. Myślę CO JEST pojebało faceta? I to wszystko się dzieje w tym śnie. I co  jeszcze że, wyczuwam w tym śnie obecność jakby to opisać coś w rodzaju obecność kościoła przy tej scenie z koniem jest to wyczuwalne.

Tam z tą maszyną i słomą  nie było tego. Czyli obecność kościoła (może złe słowo kościół, może to energia ale na pewno coś nie pozytywnego)  pojawiła się gdy były istoty żywe.

Obudziłem się taki pobudzony tymi emocjami z tego yyy snu, półsnu.

Tak leżałem i rozmyślałem bo z doświadczenia już wyczuwam yyy umiem rozdzielić które to są sny.

Mam tam swoje przemyślenia na ten temat. Na pewno ma to związek z nofapem jest coś na rzeczy, bo to było po tym czasie.

Sprawdzę to jeszcze raz. Częściej na słońce będę wychodził opalając się (wiadomo jak Wit D działa) no i nofap.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@MG-42Coś jest z tym pół snem. Sam miałem przez to wpadkę przy pierwszej poważnej próbie no fap.

 

Jakoś od połowy maja zacząłem drugą próbę. Nie pamiętam kiedy dokładnie, bo po prostu przestałem liczyć dni.

I do dnia dzisiejszego, jest dziwnie. Bo mimo, że zacząłem ćwiczyć fizycznie tak już na poważnie, od początku czerwca. Nie czuję dużego libido, jak oglądałem porno to nie było dnia, aby nie myśleć o seksie z kobietą. Co zawsze kończyło się fapaniem. Ja nawet nie pamiętam już jak wygląd cipka. I teraz co najlepsze, od czasu do czasu zdarza się takie silne pragnienie, żeby sobie zwalić. Wcześniej ulegałem temu. Teraz nawet nie mogę się doczekać tego uczucia, żeby powiedzieć sobie nie. Ale to tak ciągnie wtedy do upadku.

Co ciekawe, jak widzę jakąś półnagą dziewczynę na ulicy, to muszę mocno odwracać wzrok, bo na dole robi mi się ciasno. A wiecie jak niektóre teraz w lato chodzą poubierane. Raz jak szedłem za jakąś damą i wystarczyło, że miała założone te krótkie spodenki, co pół pośladka widać.... Nie mogłem powstrzymać wzwodu. I weź teraz idź przez chodnik z namiotem. :D haha. Ciężko się mi maskować wtedy. 

Jeżeli chodzi o samopoczucie. Częściej jest gorzej niż lepiej. Łapę często dołki, ale stosuję technikę uwalniania, Davida L. Hough. I staram się tym nie przejmować.

Czuję w sobie, że u mnie trzy miesiące to za mało. Chyba...

Jeżeli chodzi o mięśnie, to widać, że rosną. Niecały miesiąc i widać, że rosną, ładnie się zarysowują.

Jeżeli chodzi o kobiety. To tak jak wyżej, nie czuję chęci współżycia z nimi. przyglądają mi się, czasem się uśmiechają. I czasem wyczuwam taką miłą kobiecość w moją stronę od tych dziewczyn. Chociaż wzrok sam wędruje na kobiecy tyłek, biust, krocze.

A co do pracy i sukcesów, nie ukrywam, że zaczynam być coraz lepszy w swoim zawodzie, osiągam lepsze sukcesy.

Polucji jeszcze nie miałem, ani bólu jąder. Chyba,  że na początku no fapu,

 

Sam już nie wiem co o tym myśleć, czuję że wyszedłem z tego tak na 50% i jeszcze trochę wody upłynie. Może ktoś z was miał coś podobnego?

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, somsiad napisał:

Jak Ci się udaje utrzymać nofap widząc te wszystkie dupeczki na siłowni w opiętych legginsach itd?

Nie gapie się zazwyczaj, rzucę wzrokiem tak samo jakby ćwiczył jakiś facet. :D 

 

Mimo ze masturbowałem się kiedyś tylko do porno, to mnie podniecają bardziej słowa pobudzające wyobraźnie i dotyk. Nawet jak znajoma oprze mi głowę o kolano to mam mocny wzwód. Żeby dostać erekcji od dupy w legginsach musiałaby być bardzo dobra, musiałbym się na nią chwile pogapić i poruszyć wyobraźnie. 

 

A jak siedzę ze swoją dziewczyna to praktycznie mam wzwód non stop, śmiejemy się ze stoi już z szacunku. :D 

 

 

Pamietajcie im szybciej wy przestaniecie gapić się na nie, tym szybciej one zaczną się gapić na was.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie poluje się na dupy na siłowni.

Lale przychodzą tam pochwalić się pośladkami i nic więcej się nie zdarzy.

To temat przerobiony wielokrotnie.

 

Wzwód to dla dziewczyny komplement.

Inna rzecz, że jeśli uzna że wtedy ma całą władzę nad facetem to będzie to utrzymywać tak długo jak się da.

To dla niej dowartościowanie się.

Jedyna rada - dać jej znać, że jeśli nie ją to zerżnie się najbliższą samicę co przechodzi przez przejście dla pieszych.

To działa jeśli się nie pęknie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@JoeBlue proszę mi dziewczyny nie szkalowac, moja przychodzi ostro zapierdalac i wracać do domu jak najszybciej coś zjeść. :) 

 

Chociaż muszę ci przyznać racje, niektóre przychodzą tylko pomachać dupą, dlatego omijam szerokim łukiem. Ciężary biorą przedszkolne, podczas robienia serii napierdalają o kompletnie losowych sprawach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też jestem na nofapie i to co zauważyłem przez ostatnie niecałe 2 tygodnie to:

- wzrost zadowolenia z siebie, że w tym wytrzymuje

- 2 dni temu mocne parcie na dymanie

- częsty wzwód

 

Poprzednio, gdy chciałem przestać fapać, ale poległem to zdarzało się też popuścić w nocy i mieć erotyczne sny. Przy drugiej próbie na razie nic takiego nie miało miejsca :D 

 

na co mam być jeszcze gotowy? haha :D

Edited by Młody Samiec

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Młody Samiec napisał:

na co mam być jeszcze gotowy?

Na polucję nocną, która i tak wystąpi. Z doświadczenia coś koło 3-4 tygodnia tyle się nazbiera, że w końcu jebnie :P

Bądz na to gotowy i wkładaj sobie na noc w gacie taki zwykły kawałek papieru ręcznikowego kuchennego, chodzi o taki dość gruby kwadrat, żadne chusteczki. W nocy/rano gdy to nastąpi idziesz do ubikacji wyjmujesz ten papier z zawartością, rzucasz do klopa, myjesz węża i grzecznie do łóżka znów lulu. :)

  • Like 2
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 15.07.2019 o 16:35, Feniks8x napisał:

Na polucję nocną, która i tak wystąpi. Z doświadczenia coś koło 3-4 tygodnia tyle się nazbiera, że w końcu jebnie :P

Bądz na to gotowy i wkładaj sobie na noc w gacie taki zwykły kawałek papieru ręcznikowego kuchennego, chodzi o taki dość gruby kwadrat, żadne chusteczki. W nocy/rano gdy to nastąpi idziesz do ubikacji wyjmujesz ten papier z zawartością, rzucasz do klopa, myjesz węża i grzecznie do łóżka znów lulu. 

Także stosuje tą samą metodę. Prosta i skuteczna. A co do no fap challenge. Powiem ze swojej perspektywy, po dwóch trzech dniach przerwy ja już czuje jakby człowiek miał w gaciach więcej, dosłownie takie uczucie rozepchania. Na fapie wzwodów prawie nie ma, na no fap są dużo dużo częściej i wiele nie trzeba by nastąpił namiot, naprawdę wystarczy się przejść koło dobrych samic 😆 Mam zdecydowanie więcej energii, na fapie człowiek chodzi jak w transie,jakby naćpany i wiecznie niewyspany. Z każdym dniem no fap jakby następowało odrodzenie, lepiej się wysypiam, skuteczniej odpoczywam. Mam więcej chęci na różne zajęcia, wyjścia, aktywności.

Nastrój też jest o wiele lepszy, pełen uśmiechu, błysku w oku,częściej się śmieje, jest zupełnie inaczej. Byłem teraz na wakacjach nad morzem cały tydzień z odwykiem no fap rozpoczętym przed wyjazdem, często musiałem się kryć bo namiot się budził, wzrok chodził w wielu kierunkach, nie raz z silną wodzą zabrania panny w krzaki :D

Robię takie przerwy około 10-14 dni i "upuszczam" ciśnienie. Dzięki temu zdecydowanie lepiej funkcjonuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.