Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Mordimer

Nudne feministki i dysputa z nimi, ograniczenie trolli, oczami starego użytkownika

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

przeglądam tematy na głównej, a tu pojawiają się coraz częściej zagadnienia z rezerwatu zakładane przez trolle/feministki czy jak je tam ładnie ujmują feminazistki.

Kilkanaście postów i "same się orają", jojcząc i odwracając wszystko na opak.

 

Pomijając walory poznawcze dla użytkowników -  manipulacje trolli/feminazistek, jest tego dużo w ostatnim czasie i wywołuje mieszanie uczucia czytając  forum.

To forum jest przed wszystkim dla ludzi którzy próbują zrozumieć o co chodzi w tym świecie relacji z kobietami, a nie bad-boyów szukających jak zbajerować sarenke 8/10 na szybki seks.

 

Zastanawiam się jak z tym walczyć, może zakładać punktacje dla użytkowników i blokować nowym zakładanie tematów w głównych wątkach, jakieś pomysły?

Zdaje sobie sprawy, że nie ma złotego środka walki z trollami, ale warto ogarnąć kilka przypadków.

  • Like 6
  • Dzięki 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę że warto prześledzić losy kont, które szybko zyskują na popularności. Np dobi czy ziomisław, i znaleźć jakąś prawidłowość. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Mordimer napisał:

To forum jest przed wszystkim dla ludzi którzy próbują zrozumieć o co chodzi w tym świecie relacji z kobietami, a nie bad-boyów szukających jak zbajerować sarenke 8/10 na szybki seks.

A nie uważasz bracie, że po części ich posty pozwalają właśnie postępowanie i mechanizmy w jaki działają kobiety zrozumieć? Rozumiem, że ostatnio masz pewien przesyt bo faktycznie jest tego dużo, ale czy im więcej one nie zakładają tematów tym bardziej nie walą ich manipulacje po oczach? Tak się zastanawiam. 

 

Nie do końca wiem też, o co chodzi z tymi bad boyami i jak ma się to do tych feminazistek. 

 

Każdy że sposobów będzie do obejścia i pytanie nawet nie czy warto z tym walczyć, ale czy jest to w ogóle możliwe. Ja bym szedł w stronę akceptacji tematów, ale taka Daria ma już tyle postów, że nie jest nowym użytkownikiem. Ciężki temat. 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadza się, nie są to wyrafinowane manipulacje, tak jak pisałem same ośmieszają się pokazują swój brak jakichkolwiek logiki.... od takie typowe jojczenie i nieudolne próby zdyskredytowania użytkowników i idei forum. 

 

Trolle zakładają kilka tematów i wciąż powtarzają te same bzdury, widoczne i klarowne jest to chyba dla większości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, po części sami sobie odpowiedzieliście, ja tylko dodam, że być może nie doceniacie roli "pożytecznych idiotów" ;)

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można stworzyć dział pod nazwą np. "Trollowanie" do którego, doświadczeni moderatorzy przenosili by tematy pachnące feminazizmem. Temat byłby przeniesiony już przy pierwszej ewentualnie drugiej stronie odpowiedzi. Kto miałby ochotę udzielałby się tam dalej, a nie 15 stron odpowiedzi tłumaczących, że białe jest białe.

  • Like 1
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Z tego co wiem istnieje coś takiego jak Ściana hańby. Miejsce na wątki zakładane przez trolle i kobiety podszywające się pod nas. Może to tam przenosić i nie blokować, niech biedne i pokrzywdzone przez los, znaczy się nas facetów, feminazistki się wypłakują?

Edytowane przez Krugerrand
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o mnie to po prostu się nie udzielam w tego typu tematach, bo są użytkownicy jak np. @Fit Daria, którzy w ostatnim czasie robią niepotrzebną gównoburzę, doładowując sobie samoocenę Naszym kosztem. 

 

Miejmy do siebie szacunek Bracia :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Fit Daria to chyba zakończyła już swoje zadania edukacyjne. Z tego co widzę to ujawniła Sarę, tym kucykiem w awatarze. :)

 

 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, w największej mierze to zależy od Was. Przecież sama ze sobą ona rozmawiać nie będzie.

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Drizzt napisał:

Przecież sama ze sobą ona rozmawiać nie będzie.

No i tu miałbym pewne wątpliwości... 😉

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mordimer ale to jest rezerwat, czego się spodziewałeś? 😆

 

Już ogarnęliśmy sporo, dostęp do czatu od określonej ilości postów, dostęp do działu dla starszych użytkowników od określonej ilości postów, blokowanie nieprzestrzegających regulaminu i kilka innych mechanizmów, niestety nic nie daje 100% pewności, że troll się nie prześliźnie. 

 

Możemy operować jedynie w zakresie możliwości technicznych, jakie daje nam silnik forum. 

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parę lat temu zalogowałem się na forum pewnej moto marki, jako iż byłem totalnie zielony w motoryzacji, zalałem forum pytaniami na które nikt mi nie chciał odpowiedzieć...

Zmieniłem taktykę, zalogowałem się na tym forum raz jeszcze jako kobieta, z awatarem coś w stylu @Eleanor. Okazało się, że Panowie nagle umieją pisać i chętnie pomogą, dostałem tez propozycje matrymonialne... 

POJAWIŁA SIĘ SZPARA, WSZYSCY SIĘ ZLECIELI...

Resztę wniosków, wyciągnijcie sami, no chyba że pizda nad głową!!!!   

  • Like 4
  • Dzięki 1
  • Haha 16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie o tym samym zrobiłem temat nie dawno całkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, zuckerfrei napisał:

POJAWIŁA SIĘ SZPARA, WSZYSCY SIĘ ZLECIELI...

Resztę wniosków, wyciągnijcie sami, no chyba że pizda nad głową!!!!   

To znany mechanizm, pojawiają się cycki na forach pojawiają się rycerze ;) 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem, rycerze są też na forum. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matrixowe nawyki powracają, tak to odbieram,

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są dwa rodzaje użytkowników. Jedni po przejściach z kobietami, forum pomaga im wyjść na prostą. Drudzy posiłkują się wiedzą z forum żeby wyrywać panienki. Uważają, że mają już takiego skilla, że zbałamucą nawet feministkę Sarę.

 

Poza tym "Sara" - kto by nie chciał wyruchać Sary.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na feministkach można przynajmniej potrenowac dyskutowanie.

 

Nie są niebezpieczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Gr4nt napisał:

Poza tym "Sara" - kto by nie chciał wyruchać Sary.

127-737249.jpg

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, ja wam powiem że to jest jedna i ta sama osoba. To jest ta sama feministka, które regularnie spamowała na fp Redpillersi.pl z multikont jako Wiktoria P., fanka Redpilka, Laila i różne inne nicki. Wiem, bo mam dobry kontakt z adminem tamtej strony i razem poznaliśmy, że to samo robi na Braciach Samcach i w ogóle na różnych stronach o tematyce męskiej, The Red Pill, prawa mężczyzn, wyjście z matrixa etc. To kompletnie poryta panna, prawdopodobnie z borderline, która potrafi w jednym miejscu stworzyć kilkadziesiąt multikont i napierdalać swoje wywody w nieskończoność. Zbanujecie jej 100 kont, założy kolejne 100 i tak w kółko.

 

Nazwisko usunięte przez moderatora.

  • Like 5
  • Zdziwiony 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo grupa osób, typowy stalker.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Enemy napisał:

To kompletnie poryta panna, prawdopodobnie z borderline, która potrafi w jednym miejscu stworzyć kilkadziesiąt multikont i napierdalać swoje wywody w nieskończoność.

Każdy atak to wołanie o pomoc.

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Gr4nt napisał:

kto by nie chciał wyruchać Sary.

Chyba założę taką ankietę 😂 Może zainteresowanie wokół jej osoby ją trochę "podleczy". Po czym skwituje - "ja też bym się z wami nie przespała! Mizoginy jedne! Tak ruchać bez miłości?" :D

 

@Enemy wiem, zerkałem na jej kompromitujące (wszystko) występy na RP również. Myślę że diagnozując jej BPD nie doceniasz jej całego spektrum zaburzeń ;) Wiem, że nieładnie jest bawić się i nabijać z wariatki (skoro tak zależy jej na końcówkach żeńskich) ale marzy mi się moment, gdy zacznie u nas na forum dyskutować sama ze sobą w obrębie własnych multikont a forumowicze będą sobie przy popcornie oglądać tą burleskę :) 

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Podobna zawartość

    • Przez SzatanKrieger
      Społeczeństwo Arabii Saudyjskiej wrze, gdy głos zabrała cicha większość. Lokalne feministki, bo ponoć takie tam istnieją, poszerzają swoje zdolności do oddziaływania na ludzi oraz rząd. Obok nowoczesnych mediów społecznościowych, uruchomiono właśnie pierwsze radio internetowe. Jego misja jest oczywista - propagowanie idei rozszerzenia praw kobiet w opresyjne nastawionym do wolności kraju arabskim.
       
       
       
      Stacja Nsawya FM (co można przetłumaczyć na Feminizm FM), utworzone przez skrywającą się za pseudonimem Ashar feministkę, zajmuje się wszelkiego typu kobiecymi problemami, m.in. problemem przemocy domowej w Arabii Saudyjskiej. Założono je na zagranicznym serwerze. Choć do tej pory w projekcie bierze udział tylko 2 prezenterów i 9 twórców materiałów, autorzy mają szerokie plany na rozwój w przyszłości. Największym problemem są, póki co, strefy czasowe  i wspólna praca - członkinie projektu żyją w wielu miejscach na świecie, tylko kilka z nich w samej Arabii.
       
      Decyzja o utworzeniu radia wynika z podejścia Arabii do wolności mediów. Według Ashtar, Twitter, główny kanał feminizmu w kraju, może zostać zablokowany w dowolnym momencie, potrzebne są więc inne drogi kontaktu. W obliczu częstych aresztowań działaczy feministycznych, dyskrecja jest niezwykle ważna. Póki co, większość społeczeństwa również stoi po stronie rządu. Przeciwnicy systemu nazywani są w mediach szpiegami lub "nie-Saudami", czy "cyfrowymi muchami". Trudno się jednak temu dziwić. W wywiadach Ashar wielokrotnie podkreśla, że wg niej kobiety są lepsze od mężczyzn, świat rządzony matriarchalnie byłby bezpieczniejszym miejscem - trudno w takiej sytuacji o sojuszników.
       
      Wielu krytyków feminizmu podkreśla brak działań w państwach, w których wiele kobiet jest w wyjątkowo złej sytuacji. Rażąca dyskryminacja, ale i pierwsze kroki lokalnych feministek mogą przynieść falę wsparcia z całego świata, a z czasem może nawet powolną przemianę kulturową Arabii Saudyjskiej. O ile do tego czasu radio nie zostanie zablokowane, a osoby za nie odpowiedzialne - postawione przed islamskim sądem.
       
      Ciekawy komentarz :
       
      Widać, że obecnym celem wszelkich ruchów na Ziemi jest destabilizacja wszystkich, ale to wszystkich państw.
      Widać, że w każdym destabilizowanym państwie obowiązkowym numerem jest rozbudowanie ruchu eministycznego.
      Wniosek: daj babom najmniejszą możliwość decydowania o czymkolwiek, a za kilka lat gwarantowany jest rozpierdziel na skalę kraju z wojną włącznie.
       
       
      No panowie myślałem, że nic mnie już nie zaskoczy ale feministki w Arabii to jednak jest coś bardzo zaskakującego  
      Wniosek ? Nigdzie już nie jest bezpiecznie  
       
       
      Źródło:
      https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/postep-dotarl-do-arabii-saudyjskie-feministki-uruchomily-wlasne-radio
       
      https://samiecweb.pl/post/1157/postep-dotarl-do-arabii-saudyjskie-feministki-uruchomily-wlasne-radio
       
      Temat warty audycji  
       
       
       
    • Przez Panther
      Cześć

      Na początek zanim zacznę mała prośba - ten temat nie ma nic wspólnego z moją osobą. Jest on opisem przykrego precedensu który już od dłuższego czasu obserwuje na forum. Dlatego proszę was - bez osobistych wycieczek. Omówmy ideologię a nie wytykajmy się palcami. Sam nigdy nie poszedłem do łóżka z kobietą kiedy byłem w związku z inną. Mam nadzieję że to wystarczy żebyśmy prowadzili tutaj dyskusje a nie pisali niczego w stylu ,,TY tak piszesz bo pewnie...". 

      Jednocześnie proszę aby temat nie przerodził się w dyskusje o moralności ani tym bardziej czy zdrada jest dobra czy zła. Jest już wiele takich tematów, a ten chciałbym poświęcić bardziej w większym stopniu opinii ludzi z forum na dany temat a konkretnie o reakcji na historie o zdradzie a nie o istocie zdrady samej w sobie. Mogę na was liczyć że nie będzie offtop-ów?   

      Do tematu zainspirował mnie znany trener podrywu Paweł G. którego ok 5 lat temu byłem uczniem oraz dogłębna lektura forum. Temat niejako sprostowany przez @Marek Kotoński w jednej audycji, ale pomimo tego jest wiele głosów na forum że nie wystarczyło to. Niemniej bardzo dziękuję Marku za tę świetną audycję. Ja dużo z niej wyniosłem.

      Przejdźmy zatem do rzeczy. W niemalże każdym temacie w którym pojawia się kobieca zdrada pojawia się jeden lub więcej komentarzy w stylu: 

      ,,Nie Wolno/Nie można winić kobiety za zdradę. Taka jest jej natura". 

      Co zgadza się z mechanizmen hipergamii - jeśli kobieta spotka samca o wyższym smv i ma do niego dostęp naturą jej jest pójść z nim do łóżka i nie przejmować się że aktualnie oficjalnie jest z innym. Zatem rzeczywiście jest taka natura. Naturę można ujarzmić do pewnego niewielkiego stopnia, jednak jak dobrze wiemy kultura i obyczaje w których żyjemy tworzą środowisko dla kobiet w którym nie tylko nie muszą ale i nie mają żadnych zagrożeń z powodu żadnych zachamowań i uleganiu swojej naturze w całości bez najmniejszego nawet oporu. 

      Natomiast sprawa wygląda zgoła inaczej jeśli jest mowa o męskiej zdradzie. Wtedy na forum znacznie więcej jest bezpośredniej krytyki wobec mężczyzny. Być może coś mi umknęło ale nie spotkałem się jeszcze z 

      ,,To nie jest jego wina tylko natury która dała mu potężny popęd seksualny nad którym trudno zapanować."

      Zapewne zamiast tego pojawiłyby się opinie że ,,za słabo on nad swoją naturą panował", ,,powinien być bardziej ascetą", powinien xxxxxxxxxxx

      Co ciekawe w przeciwieństwie do kobiet obwinianie, oczernianie, opieprzanie mężczyzny za jego ,,naturę" już bardzo pokrywa się z aktualną mainstreamową, medialną opinią. Jednak tam podwójny standard w przekazach poza tym forum jest dla naszej społeczności oczywisty. 

      Skąd zatem te komentarze? Przecież analogicznie do natury kobiety która kieruje się hipergamią - zdobyciem zasobów najlepszego samca, natura mężczyzny polega (natura, nie wychowanie) na zapłodnieniu swoimi genami jak największej ilości samic po to aby zapewnić jak największą szansę na przekazanie swoich genów. 

      Czemu więc krytykujemy mężczyzn bardziej za ten czyn, podczas gdy kobiety wybielamy każdym możliwym sposobem? Tak robią media, mainstream, instytucje edukacyjne ale dlaczego to forum też musi iść z tym zakłamanym prądem. 

      Proszę was - to jest podwójny standard, od którego niewiele miejsc w internecie jest wolnych. Uczyńmy nasze forum jednym z nich. Nie dajmy się gynocentryzmowi bracia.  

       
    • Przez MoszeKortuxy
      Dziś będzie o wojnie płci, ale tym razem o wojnie feministek z innymi feministkami A o co im poszło? O pieniądze oczywiście
      Dobrze widzieć jak one walczą między sobą
      https://bezprawnik.pl/dziewuchy-dziewuchom-znak-towarowy/
       
      „Dziewuchy Dziewuchom” stały się znakiem towarowym, a co za tym idzie, przestały być niejako oddolną inicjatywą i ruchem społecznym. Kobiety, które się angażowały oraz udzielały na grupie, mają poczucie bycia wykorzystanymi.
       
      Nie dalej jak kilka godzin temu Facebooka zelektryzowała wieść, że oto jedna z administratorek grupy „Dziewuchy Dziewuchom” zarejestrowała nazwę jako znak towarowy. Dlaczego? Mniej lub bardziej oficjalnie pozostałe administratorki mówią o zabezpieczeniu marki przed rejestracją ze strony kogoś innego. Przeciwniczki całej akcji mówią jednak głośno o tym, że to wszystko intryga grubymi nićmi szyta, że chodzi o to, by posiadaczka marki mogła na niej dowolnie zarabiać. Kontrowersji byłoby może mniej, gdyby nie fakt, że grono administracyjne zażądało od wszelkich grup i stron używających nazwy „Dziewuchy Dziewuchom” jej zmienienia. Niepokornych zgłosiły centrum społeczności Facebooka i zniknęły one jak sen jaki złoty.
       
      Na samej grupie oraz na stronach z nią związanych trwa burza, która szybko nie ucichnie. O sprawie pisze między innymi Feministyczna Brygada Rewolucyjna FeBRa.
       
      Dziewuchy Dziewuchom – znak towarowy
      „Dziewuchy Dziewuchom” to facebookowa grupa, która zawsze cieszyła się dużą popularnością. Ich przewodnią ideą była walka o prawa kobiet. Na miejscu wymieniały się one informacjami, doświadczeniami i poglądami, zaś cały twór bardzo szybko się rozrósł. To sprawiło, że powstała masa oddolnych podgrup i podstron w rodzaju „Dziewuchy Dziewuchom Warszawa” i tym podobne. W ten sposób łatwiej było dziewczynom dyskutować o prawach kobiet we własnym rejonie, organizować się na różne protesty i wspierać lokalnych działaczy. Entuzjasta idei mógłby pomyśleć, że oto rodzi się wreszcie jakaś silna grupa, której uda się coś zmienić, a jedynym problemem mogą stać się wrogowie z konserwatywnej strony mocy. Słodka naiwności…
       
      Kiedy nazwa „Dziewuchy Dziewuchom” została zarejestrowana, do prowadzących oddolne stronki i grupy poszło wyraźne żądanie zmiany nazwy, ponieważ owa nazwa miała się odtąd stać marką. To nie mogło spodobać się tym, które dołożyły swoje trzy grosze do ideowej walki o równouprawnienie. Jak grzyby po deszczu powstają coraz to nowe posty na feministycznych stronach, zaś na samej grupie trwa festiwal wściekłych komentarzy. Dziewuchy dziewuchom wcale się dokładać do garnuszka nie chcą.
       
      I czują, że zostały wykorzystane. (Przez inne kobiety-feministki )
       
      Monetyzacja idei
      Potrafię sobie wyobrazić, że ktoś chciałby zarobić na nazwie swojej grupy. Tak przecież zrobił Jaok, który uczynił pyta.pl znakiem towarowym, teraz należącym wyłącznie do niego. W przypadku „Dziewuchy Dziewuchom” mówimy jednak o olbrzymiej inicjatywie, która nie mogłaby się powieść, gdyby nie zaangażowanie użytkowniczek grupy.
       
      Przyzwoitość nakazywałaby w jakiś sposób się z nimi skonsultować (choć z drugiej strony, jak wyodrębnić zdanie całości? Zrobić ankietę?), a przynajmniej spróbować udawać, że cudza opinia administrację cokolwiek obchodzi. O ile o wiele łatwiej byłoby rejestrować facebookową stronę, o tyle z grupkami sprawa jest znacznie bardziej śliska. Te, które są skupione wokół idei, tworzone są przecież poprzez aktywność użytkowników, nie zaś feed na fanpage.
       
      Wiadomo, świat nie jest idealny, a kiedy jakaś grupa się rozrasta i zyskuje rozgłos, zaczynają pojawiać się pieniądze, główne źródło konfliktów pomiędzy ludźmi.
       
      Trudno nawet powiedzieć, czy rejestrująca znak towarowy administratorka faktycznie zasłużyła na to, by odcinać kupony od wspólnego zaangażowania setki tysięcy osób. Najprawdopodobniej nie, chociaż prawo jej tego nie zabrania. Nie jestem jednak pewna, czy teraz jej internetowy kram odniesie taki sukces, jaki by sobie życzyła… choć z całą pewnością dała sprawie rozgłos i dla wielu stała się nowym Mateuszem Kijowskim. Gdzie KOD jest teraz, wiemy chyba wszyscy.
       
      W takim razie, co dalej z „Dziewuchy Dziewuchom”? Scenariuszy jest kilka. Kiedy burza ucichnie, grupa pewnie będzie działać nadal, choć bez wątpienia odium sprywatyzowania idei będzie się za nią ciągnęło jeszcze długo. Powstaną zapewne różne odłamy oraz podgrupki, aczkolwiek trudno powiedzieć, czy dosięgną one liczby 100,000 użytkowniczek jak w przypadku oryginalnej zbiorowości. Za to konserwatywna scena polityczno-społeczna bez wątpienia odtrąbi zwycięstwo, bo jest co pokazywać – wszakże ujawniło się oto, że przeciwnik nie tylko swoją ideę sprzeniewierzył, ale także ją spieniężył.
       
      Stanowisko Dziewuchy Dziewuchom® w sprawie nieprawdziwych informacji rozpowszechnianych w mediach społecznościowych
       
      W nawiązaniu do nieprawdziwych informacji, które pojawiają się w internecie, a przede wszystkim w mediach społecznościowych, chciałabym odnieść się do zarzutów, pomówień i negatywnych opinii oraz wyjaśnić powody moich działań.
       
      Grupa FB Dziewuchy Dziewuchom nie jest ruchem społecznym
       
      1 kwietnia 2016 r. założyłam fejsbukową grupę Dziewuchy Dziewuchom. Jest to inicjatywa autorska, która realizuje konkretną wizję i promuje ściśle określone wartości, takie jak prawa kobiet, wolność wyboru, równość płci. Zakres tematyczny został uściślony w pkt. 1.9. regulaminu grupy (http://bit.ly/DDRegulamin). Jestem założycielką i administratorką grupy Dziewuchy Dziewuchom, natomiast nie poczuwam się do reprezentowania ruchu społecznego Dziewuch, który zaczął powstawać spontanicznie i przybierał różne nazwy lokalne.
       
      Oświadczam także, że nie mam zamiaru ingerować w działalność żadnych ruchów określających się jako „dziewuchowe”. Moim planem jest dalsze administrowanie i moderacja na grupie Dziewuchy Dziewuchom oraz dostarczanie kontentu do naszych pozostałych kanałów społecznościowych. Chcę, aby platforma działała tak jak do tej pory, a mianowicie jako forum dyskusyjne, w którym omawiane są wydarzenia polityczne i społeczne dotyczące praw kobiet, wątki związane z edukacją seksualną oraz z przejawami seksizmu.
       
      Powody zastrzeżenia w Urzędzie Patentowym znaku Dziewuchy Dziewuchom®
       
      Moją motywacją do podjęcia procedury rejestracyjnej było samorzutne i nie podlegające żadnej weryfikacji powstawanie i działalność kolejnych grup na FB, zawierających w nazwie zwrot „Dziewuchy Dziewuchom”. Grupy te rządzą się swoimi zasadami, posiadają własną, niezależną komunikację i własne programy działania, czasem powiązane z polityką i nie zawsze spójne z misją i wizją założonej przeze mnie grupy. Chcąc te inicjatywy rozdzielić, zgłosiłam się z wnioskiem o ochronę znaku, za którym stoi konkretna idea, misja i oprawa wizualna.
       
      Działania Facebooka po otrzymaniu decyzji o zastrzeżeniu znaku Dziewuchy Dziewuchom®
       
      W dniu 19 kwietnia br. wysłałyśmy do administratorek grup na Facebooku, które mają w nazwie „Dziewuchy Dziewuchom”, wiadomość z informacją o rejestracji znaku i propozycję zmodyfikowania nazwy np. na  „Dziewuchy [nazwa miasta, regionu, kraju]”. Część z grup zrobiła to od razu.
       
      Dołożyłyśmy wszelkich starań, by uprzedzić o możliwych działaniach Facebooka, który po zgłoszeniu informacji o zastrzeżeniu znaku towarowego ma prawo usunąć te konta, które ten znak bezprawnie wykorzystują. Zrobiłyśmy to, by zgromadzone na profilach grup informacje i zasoby zostały zachowane, bo zdajemy sobie sprawę jak jest to ważne. Dlatego z całą stanowczością podkreślamy, że nie przystąpiłyśmy ani do blokowania, ani usuwania lokalnych profili grup – wszystko odbywa się zgodnie z procedurami portalu i było odpowiednio wcześniej sygnalizowane. Jeśli na tym polu doszło do jakiejkolwiek pomyłki – jesteśmy gotowe do jej naprawienia.
       
      Zbiórki i wsparcie finansowe dla Dziewuchy Dziewuchom
       
      Zbiórka elektroniczna, która funkcjonowała pod adresem pomagam.pl/dziewuchy była prowadzona przez Joannę Filipczak-Zaród, która jasno zdefiniowała jej cele w opisie – były one i nadal są do wglądu dla wszystkich osób zainteresowanych. Żądanie okazania rozliczenia zebranych funduszy otrzymałyśmy dwukrotnie – od przedstawicielek i przedstawiciela grupy Łódzkie Dziewuchy oraz Dziewuchy Warszawa.
       
      Wyczerpujących odpowiedzi udzieliła wówczas ww. organizatorka zbiórki. Żadne komentarze nie zostały usunięte i są do tej pory widoczne na forum. Niezależnie od tego, rozliczenie od miesięcy znajduje się na naszej stronie www (https://www.dziewuchydziewuchom.pl/co-robimy/ ) w części JAK? Twierdzenie, że zebrane środki zostały przejęte na cele inne niż związane z działaniami prowadzonymi przez nas w ramach mediów Dziewuchy Dziewuchom jest niezgodne z prawdą.
       
      Znak towarowy Dziewuchy Dziewuchom® nie będzie wykorzystywany do celów prywatnych
       
      Nieprawdą jest, jakobym wykorzystała nazwę Dziewuchy Dziewuchom do takich działań jak: sprzedaż koszulek, reklama czy zbiórka środków. Nie mam i nigdy nie miałam zamiaru komercjalizować nazwy, którą wymyśliłam dla konkretnej inicjatywy, co jest udokumentowane w korespondencji z Urzędem Patentowym. Nie planuję produkcji odzieży z tym logo, a przypisywanie mi takich intencji ze względu na zawód, który wykonuję, jest manipulacją.
       
      Oskarżenia te traktuję jako naruszenie dóbr osobistych i jeśli będzie tego wymagała sytuacja, skieruję je na drogę sądową. Poczuwam się natomiast do odpowiedzialności za znak i jego wykorzystanie – został zastrzeżony, by osoby trzecie nie mogły go używać w obrocie handlowym i nie czerpały zysków np. z przeprowadzania szkoleń czy zbiórek posługując się nazwą Dziewuchy Dziewuchom.
       
      Marka NENUKKO i Dziewuchy Dziewuchom
       
      Moja działalność zawodowa nie jest w żaden sposób związana finansowo z platformą Dziewuchy Dziewuchom. Jestem natomiast pomysłodawczynią i organizatorką sesji zdjęciowej z udziałem administratorek grupy Dziewuchy Dziewuchom, którą kilka miesięcy temu zrealizowałyśmy zamiast klasycznej kampanii sezonowej NENUKKO. W wyniku tego działania nie odniosłam żadnych korzyści materialnych, a na realizację sesji przeznaczyłam prywatne środki. Wychodząc z pomysłem sesji zdjęciowej ryzykowałam więcej niż mogłam zyskać.
       
      Twierdzenie, że wykorzystałam kontekst działalności feministycznej i tematykę aborcji, aby zyskać rozgłos lub zarobić, uznaję za niedorzeczność, szczególnie ze względu na panujący w Polsce klimat polityczny. O swoich motywacjach związanych z produkcją sesji opowiedziałam dokładnie w rozmowie z dziennikarką Aleksandrą Boćkowską, w materiale opublikowanym w Gazecie Wyborczej 15 września 2017 (http://bit.ly/2JcBQgH) oraz w informacji prasowej przesłanej do mediów.
       
      Jest mi przykro, że działaniem związanym z rejestracją znaku towarowego Dziewuchy Dziewuchom® wywołałam tyle dyskusji, silnych emocji i wątpliwości. Nie było to moją intencją i jestem w stanie rozumieć, że zostało to krytycznie odebrane. Mam jednak nadzieję na zrozumienie i jestem otwarta na merytoryczną dyskusję.
       
    • Przez MoszeKortuxy
      https://www.pch24.pl/feministki-z-czarnego-protestu-zapowiadaja-manifestacje-przed-siedziba-radia-maryja,59696,i.html
      Feministki będą robić zadymę pod Radiem Maryja Ciekawe co na to Ojciec Rydzyk
       
      „Urodzinowa chryja pod Radiem Maryja” – to hasło feministycznej manifestacji, która ma się odbyć 3 maja przed budynkiem katolickiej rozgłośni radiowej w Toruniu. Organizatorem protestu są środowiska zaangażowane w „Czarny Protest”.
       
      Przed budynkiem „Radia Maryja” w Toruniu, feministki zorganizowane w ramach tzw. „Ogólnopolskiego Strajku Kobiet”, będą protestowały przeciwko działalności katolickiego radia. Oficjalnie manifestacja jest zaplanowana w związku z rocznicą urodzin założyciela rozgłośni – o. Tadeusza Rydzyka. Nie ma jednak wątpliwości, że feministki nie będą wyrażały swego poparcia dla redemptorysty, a ich celem jest wyśmianie zakonnika i działalności radia. „Przyjdź, zaskocz Ojca, chryjnij jego Radiu, pozdrów Rodzinę!” – czytamy w zapowiedzi manifestacji na Facebooku.
       
      „Kolektyw Manifa Toruńska i kolektyw Warszawski Strajk Kobiet, Ogólnopolski Strajk Kobiet, oraz Fundacja Nie Tylko Matka Polka postanowiły zatem, że Ojciec Dyrektor, obok oficjalnej imprezy urodzinowej, na swoje 73 urodziny (oraz niemalże 74-lecie istnienia, wliczając nienaganne życie płodowe) zasługuje też na małą niespodziankę” – piszą organizatorzy wydarzenia.
       
      Autorki wydarzenia w serwisie społecznościowym kpią z założyciela „Radia Maryja” i sugerują, że inicjatywy podejmowane przez o. Tadeusza Rydzyka są typową działalnością biznesową. „Wstąpił do seminarium, studiował teologię w Warszawie, otrzymał święcenia kapłańskie. Naturalną rzeczy koleją założył rodzinę, wybudował dom, posadził drzewo. Rozwinął firmę rodzinną (znaną jako Rodzina Radia Maryja), ustanowił fundację, dla zabicia czasu założył radio, telewizję, gazetę, szkołę, postawił skromny kościół” – czytamy w zapowiedzi protestu.
       
      Przypomnijmy, że środowiska związane z tzw. „Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet” nawoływały oraz brały udział w protestach przed kuriami biskupimi. Miało to miejsce w związku z poparciem Kościoła dla projektu „Zatrzymaj Aborcję”, który pozwoliłby na prawne ograniczenie liczby aborcji. Feministki podczas agresywnych protestów skandowały m.in.: „Słowa z ambony to zabobony”, „Kobieto szanuj się. Nie chodź do kościoła” oraz „Lekarzy nie misjonarzy”.
       
      „Bierzemy wieszak dla biskupa i idziemy ze słowem na niedzielę powiedzieć, co myślimy o urządzaniu nam życia i odbieraniu nam zdrowia, godności i wolności przez biskupów” – wzywała wówczas Marta Lempart, jedna z głównych organizatorek manifestacji.
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.