Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
MoszeKortuxy

Rafonix wbija na Urzędniczą bić Magicala! Afera! +18

Recommended Posts

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By leto
      Znacie jakichś ciekawych, inspirujących youtuberów, gadających na temat rozwijania swojego biznesu? Z racji mojego doświadczenia szukam rzeczy dotyczących branży IT, ale chętnie się dowiem o wszelkich możliwych
       
      Ponieważ tak naprawdę dopiero zacząłem poszukiwania, mam tylko jednego, który wydaje się być jako tako sensowny: TechLead.
       
      Wrzucajcie w wątku twórców, którzy są inspirujący
    • By Bruxa
      Ehem, witam braci i siostry. W maju postanowiłam powalczyć z moimi złymi nawykami (mam 3, jeszcze się zastanawiam czy skupić się na jednym czy wszystkich na raz). Oznacza to, że od 1 do 31 unikam je i wszelkie pokusy z nimi związane, jednocześnie zastępuję je dobrymi nawykami (to konieczność). Przykładowo - jeśli coś mi się nie uda i będę mieć fatalny nastrój nie pójdę się nachlać tylko poćwiczyć. Jeśli się nudzę nie będę podjadać i surfować po internecie tylko porobię coś innego, każdego dnia wdrażam lepszy nawyk w miejsce dawnego. Już próbowałam wielokrotnie się ich pozbyć, ale mi nie wychodziło na dłuższą metę. W zasadzie wychodzi mi to jedynie na krótką metę i wraca z efektem jojo, czyli nawyk kusi mnie z siłą większą niż zwykle i przegrywam. Muszę wytrwać ten najgorszy okres.
       
      Chwila szczerości - te nawyki są złe i żadna durna racjonalizacja na ich temat mnie nie interesuje. Znam wiele sztuczek umysłu które prowadzą do tego by sobie odpuścić, pofolgować i znowu przegrać.

      Po co to w ogóle piszę, bo naprawdę chcę się tego pozbyć i wymyśliłam, że należy połączyć siły. Znajomi mnie dopingują, ale to nie to samo. Jeśli ktoś również walczy z nałogami to trzeba powalczyć razem. Czemu? No bo w grupie siła.
       
      Tak więc jeśli ktoś chce to wyraża chęć przyłączenia się i potem KAŻDEGO DNIA wpisuje tutaj - przegrałem/am czy nie. Może dorzucać co zechce, będzie widać jak przebiega cały proces. Jak będzie naprawdę ujowo może tu wpadać i błagać o wsparcie, nieważne, chodzi tylko o to by wygrać. Ktoś ma rady co jest pomocne, niech pisze.
       
      A teraz dwa motywujące znaczenia:
       
      1 maja to święto pracy - święto klasy robotniczej. Niech to będzie święto PRACY - ale nad sobą.
      Maj - nazwa miesiąca pochodzi od łacińskiej Maius, od bogini Mai, matki-ziemi, bogini WZRASTANIA. Należy wzrastać pozbywając się szajsu który nas ciągnie w dół.
       
      Może mi się udać, od maja czeka mnie długa i niełatwa praca, w godzinach 12-22, nie będę mieć czasu na pierdoły. Poza tym moje nawyki tak mnie już męczą, że nie dam rady z nimi dłużej żyć, poza tym chcę z nimi wygrać. Naturalnie w te ostatnie dni należy zlikwidować wszystko co będzie przeszkadzało, pomyśleć nad lepszymi nawykami w miejsce dawnych.
       
      Czy ktoś się przyłącza?
    • By Marek Kotoński
      Szanowni Państwo,
       
      Takie oświadczenie wygłosiłem przedwczoraj na lajwie (już usuniętym), ale że nie wszyscy na nim byli, a nawet jak ludzie byli to było nerwowo (cały czas kasowaliśmy bluzgi i wyzwiska fanów ww. Pana), powtórzę je tutaj:
       
      1. Od tej pory na temat Pana Dominika Bosa (Awięc) nie wypowiadam się aż do procesu sądowego (zalecenie adwokata). No chyba że będę naprawdę musiał się bronić przed pomówieniami i oszczerstwami. Trudno jest mi utrzymać język za zębami, gdy od dwóch dni kasuję nie tylko wyzwiska w moim kierunku, ale także wpisy że zniszczyłem życie młodemu chłopakowi... poziom absurdu tej sytuacji sprawia, że kompletnie tego nie ogarniam.
       
      Oczywiście "suchej" informacji mogę udzielić, czy wypowiedzieć się na jakiś niezbyt "gorący" temat w związku z tą sprawą.
       
      2. Kontrpozew. Czekamy na pozew, w zależności od jego treści informuję, że pozywam Pana Dominika Bosa (Awięc) o kwotę minimum 100 tysięcy złotych, za szkody wyrządzone przez to co mówił i przede wszystkim "sugerował" na mój temat. Jako pisarz i osoba prowadząca działalność gospodarczą, w wyniku tych działań poniosłem bardzo duże szkody finansowe i wizerunkowe. Czyli nie wystarczy powiedzieć że nazwałem go i jego dziewczynę gnojem (nigdy tego nie zrobiłem) tylko trzeba będzie to - i wiele innych "sugestii" udowodnić. A jeśli wyjdzie że dowodów nie ma, wyjaśnić Wysokiemu Sądowi dlaczego się oszukiwało...
       
      3. Przysięgam wszystkim moim zwolennikom i fanom, którzy mogli ulec "sugerowaniu", że nigdy nie groziłem ani nie wysyłałem żadnych meili które mu groziły, jak to "zasugerował". Treść tych meili jednak jest podobna do tych meili, które ja dostawałem w tym strasznym czasie, gdy śledzono i fotografowano mnie i moją przyjaciółkę, grożoną morderstwem, okaleczeniem, spreparowaniem fałszywych dowodów na moją pedofilię by wtrącić mnie do więzienia, brutalnym gwałtem mojej mamy, donosami na policję, do Izby Skarbowej i wielu innych świństw - i w tym właśnie czasie, Pan Dominik Bos (Awięc) zaczął nagrywać o mnie wyszydzające mnie filmy, w których przekręcał to co mówiłem, by postawić mnie w negatywnym świetle, co stało się przyczyną internetowego nękania, objawiającego się np. tym, że po każdym filmie byłem bezustannie lżony i wyzywany przez jego widzów.
       
      Przypominam że to Pan Dominik Bos (Awięc) pierwszy o mnie nagrał, co spowodowało falę nienawiści w kierunku mojej osoby jego zwolenników.
       
      4. Bardzo proszę o to, byście jako społeczność nigdy nie zniżyli się do tego poziomu, żeby Pana Dominika Bosa (Awięc) atakować i pomawiać tak jak to obecnie dzieje się z moją osobą. Te sprawy wyjaśnimy sobie w sądzie, a my pokażmy że jesteśmy "z zupełnie innej gliny ulepieni". 
    • By t0rek
      Myślę, że jednym z pomijanych aspektów Matrixa jest to jak jesteśmy od dziecka programowani i ogłupiani w temacie samoobrony. Odrealnione wzorce z filmów walki, podejście nauczycielek w szkole do bójek itd.

      Chlubnym antymatrixowym wyjątkiem jest moim zdaniem kanał Jarosława Rogowskiego:
       Widać reakcje ludzi, że zdroworozsądkowe porady, typu obronić rodzinę w samochodzie przed napastnikami poprzez przejechanie ich tym samochodem - są dla zmatriksowionych ludzi szokujące.
       
      Zobaczcie komentarze po tym filmem jak bardzo to ludzi szokuje. 

       

      U tego pana naprawdę można poczuć, co to znaczy INSTYNKT w walce.
    • By Patton
      Panowie, i co myślicie o tych słowach?
       
      https://kobieta.wp.pl/janusz-leon-wisniewski-o-polkach-mam-nadzieje-ze-kiedys-nie-beda-mialy-o-co-wojowac-6464057229747841a
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.