Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Polecane posty

2 godziny temu, Mendrzec napisał:

z jedyną różnica w tępię rozwijania relacji 

Czasem tak jest że ma się wrażenie że można "puścić kierownicę" i akcja sama się domyka, wbrew pozorom nawet z tymi ogarniętymi dziewczynami. Da się, a nie jak niektórzy twierdzą. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.07.2018 o 00:00, alice napisał:

połeczne: kobiety pewne siebie, mocne osobowości; dbają o wygląd (makijaż, paznokcie zawsze zrobione) - niektóre z klasą, inne przesadzają (nie podobają mi się mocno rzucające się w oczy brwi permanentne u przyszłych prawniczek, w sumie to w ogóle mi się nie podobają),

W kancelarii, w której pracuję, jest to wymagane. Stąd takie przywiązywanie wagi do wyglądu. W końcu ma się kontakt z klientem. 

Dlatego studenci i studentki nawet na uczelnie ubierają się ładnie, ćwiczy się wówczas swój styl.

Uwielbiam to środowisko. Zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Moje koleżanki z prawa, to kobiety niezwykle samodzielne, zwykle podróżują samotnie, i nie mają partnerów.

Te z filozofii niezwykle inteligentne i oczytane,choć oczywiście nie wszystkie. Jeśli miałabym porównać, to mężczyźni na tym kierunku są inteligentniejsi.  Kobiety wybierają filozofię, jako styl życia. Mężczyźni bardziej wchodzą w dywagacje teoretyczne, bardziej zawiłe dziedziny, jak epistemologia, teoria mnogości, logika zdań, i tak dalej. To ich pasja.

Gdybym miała radzić.  To radziłabym wziąć sobie za chłopaka filozofa ( u mnie na kierunku wszyscy mają w głowie doskonale poukładane). 

Nie polecam prawników. Pomijając to, że są materialistami, to też kobieciarzami (ci którzy się zajmują prawem w życiu późniejszym). Pomijając już, że zwykle mają w rodzinie prawników, i pieniądze zawdzięczają dzianym rodzicom. Mam z nimi niestety same złe doświadczenia. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy temat, wypowiem się, ale to są liczby oparte na przeczuciu niż na faktycznych liczbach (ile lasek widziałem w danych kierunkach).

Dnia 16.07.2018 o 20:30, Ksanti napisał:

 

Uważam, że zawsze istnieje jakiś wzór czegoś i podejmowania decyzji w życiu. Niekoniecznie chodzi mi o konkretny kierunek co bardziej charakter studiów. Chociaż jeśli ktoś ma ciekawe obserwacje lub historie związane z różnymi kierunkami to bardzo chętnie miło widziane.

Przykładowo są studia o charakterze:

- społecznym (np. prawo, ekonomia, administracja, marketing, finanse itp.),

Liczba dziewczyn w tych kierunkach jest średnia takie 30-40% grupy prawo jest trudne do ogarnięcia, ale zwykle są to średniaki.

Marketing jest łatwy, to dużo tam będzie lasek, bo w końcu to kierunek oparty na psychologii, więc liczba będzie nawet 90% dziewczyn.

Reszta zarządzań, administracjami dziewczyn będzie ok 60% z grupy.

Ciężko cokolwiek powiedzieć o tych jednostkach - pewnie lubią ludzi, i lubią z ludźmi pracować, a że studia nie są takie trudne (no, poza prawem) to dziewczyn ogólnie będzie co najmniej 40%

Te kierunki mają jakiś sens w naszym kraju, więc nie uważam tych ludzi za debili.

Więc można stwierdzić, że po wyborze tych kierunków że to są jednostki w miarę ogarnięte.

Pracę po tych kierunkach da się znaleźć (z mniejszym wysiłkiem).

Więc szukanie dziewczyn w tamtych kierunkach ma sens.

Dnia 16.07.2018 o 20:30, Ksanti napisał:

- artystycznym (np. grafika, rzeźba, malarstwo, fotografia itp.),

Liczba dziewczyn w tych kierunkach to... spokojnie można powiedzieć że ponad 95% jak i więcej.

I są z reguły ładne, więc nie za dużo od nich się wymaga. 

Kierunek nie wymaga jakiegoś intelektu więc jest najchętniej wybieranym.

Kierunek ten wybierają osoby które myślą że może mają talent , a fakt jest taki, że kto ma talent to nie musi łazić na studia, tylko zaraz po szkole średniej może zarabiać hajs.

Nie rozumiem jaki jest sens prowadzenia studiów tych kierunków, to strata czasu i pieniędzy podatników.

I potem laska z tytułem mgr artystycznym jest ,,wielką panią" i wyżej sra niż dupę ma, a fakt jest taki, że po tych studiach... gówno wie. A ile wymaga, a jaka arogancja! Hipergamia lvl max!

Często liczą na to, że znajdą frajera i nie będą musiały pracować (bo jak po tym ma znaleźć pracę? Litości.....)

Więc można powiedzieć, że jednostki w tych kierunkach są wręcz skrajnymi debilami.

Bo często po tym kierunku ludzie są bez pracy, a DOSKONALE wiedzieli, że PRACY po tym nie znajdą (bo nie ma zapotrzebowania).

I kończą w barach czy innych mało płatnych i wymagających pracach.

Więc laski tam to nieporadne osoby, bez ogarnięcia życiowego. Związek z taką to nie jest rozsądny pomysł.

Offtop: Wkurza mnie, że grafika komputerowa jest na siłę wpychana do artystyczności, bo to raczej gałąź informatyki niż plastyki... ale dobra. Niech im będzie.

Dnia 16.07.2018 o 20:30, Ksanti napisał:

- humanistycznym (np. filologie, socjologia, filozofia, kulturoznawstwa itp.)

Liczba dziewczyn w tych kierunkach to spokojne... 80% jak nie więcej.

I tu jest mieszanina lasek, są tu pasztety, są tu ładne.

Ale tak samo jak z kierunkami artystycznymi:

I tak samo twierdzę, że ludzie w takich kierunkach są debilami, bo nie ma szans na zatrudnienie w naszym kraju!

Ale laski żyjące na koszt rodziców o tym nie wiedzą, więc nadal będą liczyć na rycerza na białym koniu.

Więc laski tam to nieporadne osoby, bez ogarnięcia życiowego. Związek z taką to nie jest rozsądny pomysł.

 

Do tej listy bym dopisał psychologię, i.... NIE POLECAM dziewczyn z PSYCHOLOGII.

Jest taka opinia, że ludzie którzy chodzą na taki kierunek, to chodzą bo chcą sami się zdiagnozować ze swoich problemów.

Taka jest arcy mistrzynią manipulacji, i ona z racji kierunku potrafi ci wkręcić/wpisać chorobę psychiczną. Uciekać!

 

Offtop: zauważyłem, że faceci w tych kierunkach wyglądają i zachowują się jak... panienki. Serio.

Aż się zdziwiłem. Goście wyglądają, jakby jaj nie mieli. Takie potencjalne pantofle. Zastanawiające.

Dnia 16.07.2018 o 20:30, Ksanti napisał:

- medycznym (wszelkiej maści lekarze i specjaliści medyczni),

Liczba dziewczyn w tych kierunkach to... z 80%.

Mieszanina lasek i pasztetów.

I tu nagle: twierdzę że jednostki wybierające to kierunek to są MĄDRE osoby i przede wszystkim rozsądne!

Zawsze jest zapotrzebowanie na taki zawód, więc praktycznie rzadko takie osoby widuje się na bezrobociu!

Więc laski tam na pewno są lepiej ogarnięte i nadają się do wspólnego życia.

Podziwiam i szanuję te osoby, bo ich praca ma sens, i często ratują życie. Popieram!

Dnia 16.07.2018 o 20:30, Ksanti napisał:

- technicznym (np. informatyka, elektronika i wszelkie inżynierie itp.),

Hyhyhyyhyyyy Liczba dziewczyn w tych kierunkach MAX 10%.

Z reguły babochłopy i pasztety, choć zdarzają się osobne przypadki ładnych lasek (które są praktycznie zawsze zajęte/zaręczone).

Tu także popieram ten kierunek, bo po tych studiach jest duża szansa na pracę!

Problem z laskami jest taki, (że z racji małej liczby wystąpień lasek w tych kierunkach), że często włada głodnymi kobiet facetami.

Często więc laski te są mistrzyniami w manipulacji i mają chłopów do wyboru do koloru.

Tam nawet pasztet 2/10 ma niesamowite branie wśród... nawet 8/10! Szok!

Więc wybieranie lasek z tych kierunków jest... ryzykowne.

Dnia 16.07.2018 o 20:30, Ksanti napisał:

- ścisłym (np. chemia, matematyka, fizyka itp.)

Liczba dziewczyn to 75%?

Mieszanina pasztetów i ładnych dziewczyn.

Popieram ten kierunek, a z racji że taki kierunek jest trudny, to stwierdzam, że osoby tam są mądre i rozsądne.

Trzeba mieć wysoką inteligencję i rozsądek żeby tam się utrzymać.

Więc związek z inteligentną dziewczyną ma sens.

Dnia 16.07.2018 o 20:30, Ksanti napisał:

- przyrodniczym (np. leśnictwo, rolnictwo, weterynaria, inżynieria wodna itp.)

Jeśli chodzi o weterynaria, to liczba dziewczyn jest wysoka z 70%?, bo dziewczyny zawsze lubią zwierzątka.

Popieram ten kierunek, ale osobiście już bym wolał leczyć ludzi niż zwierzątka, bo zapotrzebowanie na weterynarza jest niższe.

Ale ok, laski tam mają empatię, więc psychicznej tam nie powinno być.

Można brać, jak się lubi zwierzątka.

 

Jeśli chodzi o resztę o leśnictwo, rolnictwo czy inżynierię wodną to mały procent 5%?

To samo co informatyka.

 

Reszta takich kierunków to rośliny itd. To będą mieć wyższy procent, ale to ma małe zapotrzebowanie, i o tych jednostkach nie mam zdania.

 

Mam nadzieję że nikogo nie uraziłem, ale cóź, takie mam zdanie. 

A jak masz inne to cóż: moja ksywka nie wzięła się znikąd XD

Pozdrawiam. :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.07.2018 o 19:15, Ksanti napisał:

Związki z dziewicami są najbardziej trwałe. Właśnie między innymi przez ten mechanizm, który opisałem. Wymagania tak naprawdę są czymś co powstaje w wyniku niepowodzeń i zranienia. Ja kalkuluje ale wiem, że muszę prowadzić związek aby się udał. Związki dziewicze nie mają wymagań. Są czyste i bezinteresowne. Jakby ktoś miał się przyczepić - nie jestem bezinteresowny ale wiedziałbym jak pokierować taką dziewczynę aby było jej ze mną dobrze (bez skojarzeń). 

Nie chcę Cię rozczarowywać, ale "związki dziewicze" jak najbardziej mają wymagania. XD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Heresy

Skrót myślowy, wiele razy wyjaśniałem o co mi z tym chodzi.

A nie mam siły i czasu non stop rozpisywać się na ten temat.

 

Poza tym piszesz "związki dziewicze" a nie o samej kwestii dziewczyny dziewicy.

Jak facet nie jest białorycerzem i ma wyczucie to obejdzie niedogodności bez większego problemu.

Używając metafory, jest tak jak z inwestowaniem. Można zainwestować mało i liczyć na szybki zysk.

Stopa zwrotu będzie niewielka i rzadko kiedy można się na tym wzbogacić. Można też zainwestować

więcej ale przede wszystkim z głową co i gdzie, posiadając wiedzę oraz poczekać.

Wtedy zyskasz więcej a wiedza i tak pozwoli zminimalizować straty w razie załamania na rynku.

W życiu przeważnie nic co szybko przychodzi nie jest wartościowe.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Ksanti 

Czytałam wiele Twoich postów, ale jako osoba (jeszcze do niedawna) w wielu aspektach pasująca, do tego nakreślonego przez Ciebie wizerunku niebiańskiej dziewicy, nie zgadzam się z 90% postawionych przez Ciebie hipotez. W dzisiejszych czasach, dziewczyna dziewica nie różni się, jakoś szczególnie, od dziewczyny, która była już w związku. Myślę, że możesz się przeliczyć, bo to zupełnie nie tak działa, jak opisujesz. 

 

Chętnie podyskutowałabym na ten temat, jeśli masz ochotę. Jeśli tak, to założę osobny wątek, aby tutaj nie odbiegać od kierunku dyskusji. :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Heresy

A proszę bardzo. Jednak nie mówię o każdej dziewicy. Mam swój określony typ samic.

 

Właśnie teraz zauważyłem, że temat jest świeżo odkopany i to nie przez Heresy :D 

 

@Zły_Człowiek

Nie wiem czemu ale nie dostałem powiadomienia, że mnie zacytowałeś.

 

Temat zakładałem we wakacje, więc trochę jednak się zdezaktualizował. Przez te pół roku moja sytuacja życiowa się zmieniła a co za tym idzie to co napisałem też nie do końca może być wciąż świeże. Nieco już poznałem odpowiedzi na postawione wcześniej zagadnienia. Mam nadzieję @Heresy, że nie tylko odniesiesz się do tego wątku ale też do czegoś nowszego. Mogłem zmienić zdanie w jakiejś kwestii i nawet nie być tego świadomy.

 

Co do głównego wątku. 

 

Cytat

Marketing jest łatwy, to dużo tam będzie lasek, bo w końcu to kierunek oparty na psychologii, więc liczba będzie nawet 90% dziewczyn.

Może Cię zdziwię ale na marketingu jest taki przedmiot jak matematyka. To dziedzina nauki, która opiera się na modelowaniu statystycznym.  Dlatego się przewija co najmniej na co trzecim przedmiocie. Statystyka matematyczna niekoniecznie jest taka prosta.

 

Cytat

Te kierunki mają jakiś sens w naszym kraju, więc nie uważam tych ludzi za debili.

Więc można stwierdzić, że po wyborze tych kierunków że to są jednostki w miarę ogarnięte.

Pracę po tych kierunkach da się znaleźć (z mniejszym wysiłkiem).

Więc szukanie dziewczyn w tamtych kierunkach ma sens.

Na uczelni ekonomicznej widać dużą przewagę lasek. Oczywiście są przyjezdne w tym z Ukrainy, trochę też jest Ukraińców. 

 

 

Cytat

Bo często po tym kierunku ludzie są bez pracy, a DOSKONALE wiedzieli, że PRACY po tym nie znajdą (bo nie ma zapotrzebowania).

I kończą w barach czy innych mało płatnych i wymagających pracach.

Więc laski tam to nieporadne osoby, bez ogarnięcia życiowego. Związek z taką to nie jest rozsądny pomysł.

Offtop: Wkurza mnie, że grafika komputerowa jest na siłę wpychana do artystyczności, bo to raczej gałąź informatyki niż plastyki... ale dobra. Niech im będzie.

Haha no coś w tym jest, gdybym tego nie widział to bym nie uwierzył :D "Le artystę ale świat podły i idę za barmana".

 

Cytat

Offtop: zauważyłem, że faceci w tych kierunkach wyglądają i zachowują się jak... panienki. Serio.

Aż się zdziwiłem. Goście wyglądają, jakby jaj nie mieli. Takie potencjalne pantofle. Zastanawiające.

Z tego co zauważyłem już nie tylko na kierunkach humanistycznych ludzie mają poglądy lekko lewicowo-feministyczne.

 

Cytat

Trzeba mieć wysoką inteligencję i rozsądek żeby tam się utrzymać.

Więc związek z inteligentną dziewczyną ma sens.

Niekoniecznie. Znałem przypadki dziewczyn które były średnio ogarnięte matematycznie. Na kolosy wykuwały i jakoś zaliczały jak leci. Teraz powiedziałbym, że to mit, iż kierunki ścisłe/ techniczne są dla elity intelektualnej. Owszem elity ale dyscypliny i zakuwania.

 

Cytat

Ale ok, laski tam mają empatię, więc psychicznej tam nie powinno być.

Można brać, jak się lubi zwierzątka.

Też uważam, że na uczelni na kierunkach związanych z rolnictwem i zwierzętami jest, więcej empatycznych dziewczyn.

 

 

@Quo Vadis?

Proszę o scalenie postów.

 

Scalone - QV?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez TheFlorator
      Panowie
       
      Mam taką prośbę abyście poniżej zamieszczali krótkie  przykłady tekstów które wykorzystaliście podczas podrywu randek i które akurat "siadły".
      Jak wiadomo, ten sam tekst w zależności od zmiennego nastroju naszych pań może dać różne rezultaty ale nie o to chodzi.
      Moga być kontekstowe, sprośne, oklepane, standardowe, nudne, bystre, bystre jak woda w klozecie. Jakiekolwiek, Miejscie odwagę dzielić się wiedzą.
       
      Na forum nieraz widzę perełki, które później wylatują mi z głowy a tak moglibyśmy mieć wszystko w tym jednym temacie.
      Siedzisz na randce, odpalasz BS i szukasz przykładów.
       
      Zacznę ja.
       
      1) Kontekst: pobyt na wakacjach w Anglii.
       
      Ja: "mam spontaniczny pomysl, pojedzmy jutro pozwiedzać Londyn"
      Ona: "wow, ok super"
      Ja "ale nie bedziemy patrzec na zabytki, pokaze ci tylko Big Bena"
       
       
      Zacytuję też tekst autorstwa kolegi @Still
       
      2) Kontekst: Walentynki
      Ona: "co robisz w Walentynki?"
      Ja: "nie obchodzę ale mam inny zwyczaj"
      Ona: "ale jaki inny"
      Ja: "gram w Bierki"
      Ona " co, w Bieerki?"
      Ja: "tak, najpierw ja cię bierę, później ty mnie bierzesz"
    • Przez Silny88
      Witam szanowne grono.
      Od dłuższego czasu myśle o wyprowadzce z rodzinnego gniazdka i chciałbym się (rozeznać), dowiedzieć od braci, które miasto jest idealne dla młodego człowieka który chce pracować oraz studiować?
      Warszawa, Kraków, Gdańsk? Proszę o osobiste doświadczenia i rady.
    • Przez Ksanti
      W anonimowej ankiecie zadałem pytanie tak aby sprawdzić jaka jest ogólna tendencja wśród braci na forum. Do tego dobrze by było jakby każdy dodał uzasadnienie swojej odpowiedzi w postaci np. "taki wzrost pasuje do pozycji na pieska" albo "lubię jak kobieta nie jest krasnalem" itd
       
      Kolejne pytanie jest takie czy preferencja odnośnie pożądanego wzrostu u partnerki może się zmienić w zależności od tego czy dotyczy LTR, ONS, FwB, czy innego układu.
       
      Teraz kilka słów wyjaśnienia odnośnie tego czemu postanowiłem założyć taki temat.
      Osobiście miałem do czynienia (bliższe kontakty) z laskami w rozpiętości wzrostu mniej więcej 155 - 171cm. Z tego co zauważyłem niższe są spoko do jeźdźca dopasowanie wzrostem (no chyba, że ktoś lubi mieć głowę w piersiach to nie). Znowusz do misjonarza chyba lepsza wyższa z analogicznego lecz odwrotnego powodu. Wyższe mają też dłuższe nogi, stopy i generalnie przy tym są zazwyczaj szczupłe. Co przy prostych i zgrabnych nogach oraz regularnej sylwetce daje bardzo ładny efekt. Ostatnio jadąc autobusem zacząłem rozkminiać wzrost lasek. Weszła nieco wyższa ode mnie dziewczyna. Ubrana w taki nieco uliczno-skejtowy styl. Wiek mniej więcej studencki. Obcisłe dresy (spodnie), skarpetki podciągnięte do góry i jakieś czarne sneakery. Zwróciłem nią uwagę właśnie ze względu na wzrost i ubiór, no dobra z twarzy też dosyć fajna. Co do jej stroju uznałem go za tandetni i totalne bezguście. Jednak po tym dysonancie dostrzegłem jej długie, proste i zgrabne nogi (w tych obcisłych dresach). Uświadomiłem sobie, że wysoki wzrost w takiej sytuacji to wielki atut i że atrakcyjna dziewczyna nawet we worku na kartofle będzie dalej atrakcyjna. Za to inne niższe mają często problem z proporcjami. To albo za grube w tyłku, to nieregularne i krzywe nogi, to jabłko, to gruszka itd. 
       
      Pomijając aspekt seksualny, myślę, że o wiele ważniejszy w kontekscie tematu jest ten psychologiczny. Mianowicie jak odbieracie wyższe a jak niższe dziewczyny? Mam wrażenie, że w społeczeństwie jest coraz więcej takich koło 170 - 180cm wzrostu i więcej. Dawniej na ulicy widywałem raczej filigranowe i nieco niższe, teraz coraz wyższe. Nie wiem czy to ma jakąś korelacje ale najwięcej spotkałem przy uczelniach technicznych... Ukrainki chyba też nieco zawyżają średnią. O ile byłem młodszy to nawet mi odpowiadała taka dziewczyna niższa o głowę. Niby dopasowana w seksie (wymiary) - zwłaszcza na łyżeczkę czy jeźdźca. Taka drobna, małą kruszyna, nic tylko się zaopiekować, wziąć na kolanka itd. Jednak teraz mam wrażenie, że podobają mi się te wysokie. A niskie bardziej przypominają dzieci i nieporadne karzełki. Pamietam też, że jak miałem kilka niskich do randkowania to mnie wpieniało, że muszę się schylać do całowania i, że jak patrzę w dal to zamiast widzieć twarz samicy to widzę jej czubek głowy (oczywiście od góry). Kiedyś właśnie widziałem taką kobietę gdzie dosięgała mi do klatki piersiowej i wtedy to już w ogóle czułem jakieś takie zażenowanie ("tak jakby nie była na moim poziomie"). Analogicznie do wysokich czuję jakiś taki automatyczny respekt (pod warunkiem, że nie jest brzydka). Preferuje samice w butach na płaskiej podeszwie. W dodatku podłużne kształty sylwetki, czy to palce u dłoni czy stóp są moim zdaniem bardziej atrakcyjne. 
       
      Zastanawia mniej jak wygląda seks z wyższą i czy są jakieś inne doznania z tego tytułu. Czy trzeba inne pozycje stosować, co jest łatwiejsze a co trudniejsze.
       
      Tak czasem dochodzę do wniosku, ze może im wyższa samica tym lepsze geny?
      Moim zdaniem im samica dla kogoś jest bardziej atrakcyjna tym z natury jest się bardziej uległym wobec niej.
      Analogicznie jak samica jest nieaktrakcyjna albo niska to chce się ją dominować i traktuje z góry.
      Zauważyliście podobną korelacje?
       

       
      Neil Strauss wraz z żoną (ma 168cm) ale chodzi o porównanie wzrostu faceta do kobiety.
      Jako ciekawostka podobno wybaczyła mu kilka zdrad (jak twierdził był uzależniony od seksu)  

       

       
      Chyba trochę dziwnie to wygląda.

       

       
      Z drugiej strony atrakcyjny wygląd trochę zaciera ten niski wzrost.

       
       
      Zdjecia ciekawostki:
      Zastanawia mnie jakby wyglądał seks z taką gigantką  
      Założę się, że takiego średniego wzrostu będą dziewczyny w przyszłości tam za 100 - 200 lat.
      Sugerując się wysokością drzwi gościu musi mieć coś z 180cm a laska z 250cm (w szpilkach).

       

       
       

       

       
      Jakie macie doświadczenia z wysokimi samicami? Co było w nich fajne a co nie?
      Łapkujcie, subskrybujcie, i w ogóle to przyjmuje donejty  
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.