Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Strusprawa1

Rozwikłanie światopoglądu pana "Awięc" na podstawie faktów naukowych.

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

@Strusprawa1 Widownię obu tych panów nie denerwuje flaga Polski, tylko śmieszy ich cała aranżacja pokoju Pana Marka podczas nagrywania owych vlogów. Dla mnie osobiście wygląda po prostu za sztywno i czasami myślę, że brakuje tylko dostawić biurko i dać Panu Kotońskiemu ciemne okulary i może wprowadzać stan wojenny.  Pod jednym z filmów z serii "Nawyki miliardera" (to odcinek o szanowaniu młodych ludzi) pewien użytkownik też zwraca uwagę, że to wszystko tak za poważnie wyszło.

Mam kilka spostrzeżeń

1. lepiej wyglądasz w samej koszuli, wyglądasz wystarczająco dojrzale, a jest bardziej na luzie

2. te kwiaty tam nie pasują, wygląda to jak kółko różańcowe, może jakiś modern obraz jako tło, Twoja biblioteczka albo jakiś ciekawy mebel

3. ciągle jesteś dosyć spięty, na radio samiec opowiadasz więcej żartów, podajesz więcej historii z życia, a to właśnie za to ludzie Cie pokochali, więcej opowiadaj o brajanku albo że idziesz na dietę, między zdaniami powiedź coś mądrzejszego. Merytorycznej wiedzy w internecie jest mnóstwo

3 godziny temu, Strusprawa1 napisał:

Może sobie być na I roku Psychologii. Chyba nie muszę mówić, że tak - ogromna większość kierunków studiów w Polsce jest masówkami, które niewiele uczą, przepuszczają jak leci i większość trzeba się samemu uczyć, aby dowiadywać się wartościowej wiedzy

Myślę, że to zależy od uczelni. Owszem jedne mogą przepuszczać ale są pewnie i takie, które jednak starają się, aby student coś wyniósł z zajęć na uczelni. Jeżeli ta pani interesuje się psychologią w zyciu prywatnym, to pewnie tez czyta różnego rodzaju artykuły/książki i zakładam, że ma podstawową wiedzę.  Przecież w pierwszym  filmie z kanału awięc, autor nie robi wykładu z neuro - psychiatrii, tylko mówi o pewnych częściach mózgu i ich zadaniach. Skoro psychologia to nauka badająca zachowanie człowieka, to raczej budowę mózgu studenci powinni przyswoić stosunkowo szybko, może i na początku roku. Jeżeli ktoś studiuje prawo, to już w pierwszym półroczu poznaje jak zbudowane są ustawy oraz inny akty prawne. 

3 godziny temu, Strusprawa1 napisał:

Dla nich nie może być różnic między płciami, bo rzecz taka jak "płeć" nie istnieje (dla nich) biologicznie

Dlaczego używasz liczby mnogiej ? Jeżeli się nie mylę, to autor z kanału szyderczy hałas vlog (czyli ten z bodą) coś o tym wspominał. Nie narzucaj innym światopoglądu. Poza tym. właśnie ten pan wspomina o jakieś wyżej osobowości, czymś spirytualnym i mówi, że pleć jest ograniczeniem.  Mam na dzieje, że nie poprzekręcałem. Tu powinien wypowiedzieć się Pan Brodacz i wytłumaczyc dokładnie o oco mu chodzi. 

 

3 godziny temu, Strusprawa1 napisał:

Tu już nie chodzi konkretnie na kogo się powoływał. 95% widzów pana "awienc" i pana rzyda ma w dupie realne fakty, zebraną do kupy całość, na której opiera się nauka.

Czy tylko realne fakty ? Jak zauważyłem to Pan Marek choćby w  audyji radia "Brudna gra kobiet" przytacza artykuł z joemonster...... Eksperymenty na tinderze są dla mnie mało wiarygodne, ponieważ 

1) ta apka służy głównie do poszukiwania partnerów na raz ewentualnie na kilka razy oraz ocenia się tam głównie ludzi po wyglądzie, 

2) eksperyment objął tylko małą grupę osób, 

 

@Marek Kotoński nie obejrzałem wszystkich filmów ale tylko te które dotyczyły Twojej twórczości. Ja tez widziałem komentarz psychologa, ale w sumie dobrze, że przyznała się do winy i przyznała, że popełniła błąd. 

Jakoś pan nie jest miliarderem, a nie przeszkadza to, aby utworzyć serię filmów "Nawyki miliardera". Czy nie sądzi pan że w takiej sytuacji tylko miliarder powinien się wypowiedzieć o takich rzeczach, a nie Pan ? Ile z tych nawyków jest rzeczywiście potrzebna, aby się wzbogacić a ile to podstawowe maniery jakie powinnismy wynieść z domu, uzywać na co dzień.

Edytowane przez Qba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Qba napisał:

1) ta apka służy głównie do poszukiwania partnerów na raz ewentualnie na kilka razy oraz ocenia się tam głównie ludzi po wyglądzie, 

2) eksperyment objął tylko małą grupę osób, 

No bo w realu i innych apkach ludzie dobierają się na zasadzie randki w ciemno ;)

Kilka osób z forum próbowało swoich eksperymentów, łącznie z Markiem, także komentujesz chyba dla samego przyjebania się do czegokolwiek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@radeq Zmartwię Cię ale nie przypierdalam się do byle czego. 

Chyba widzisz różnice między poznaniem kogoś w realu a w sieci. Jak kogoś spotkasz twarzą w twarz to możesz zobaczyć np.: jak dana osoba się zachowuje. 

Inne kryteria będziesz miał przy szukaniu przygody na jedną noc a inne przy wyborze stałej partnerki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Qba napisał:

 

@Marek Kotoński nie obejrzałem wszystkich filmów ale tylko te które dotyczyły Twojej twórczości. Ja tez widziałem komentarz psychologa, ale w sumie dobrze, że przyznała się do winy i przyznała, że popełniła błąd. 

Jakoś pan nie jest miliarderem, a nie przeszkadza to, aby utworzyć serię filmów "Nawyki miliardera". Czy nie sądzi pan że w takiej sytuacji tylko miliarder powinien się wypowiedzieć o takich rzeczach, a nie Pan ? Ile z tych nawyków jest rzeczywiście potrzebna, aby się wzbogacić a ile to podstawowe maniery jakie powinnismy wynieść z domu, uzywać na co dzień.

Nie, nie sądzę. Miliarderzy często nie są nimi z powodu dobrych nawyków, a kontaktów z mafią, lewych przetargów, nienaturalnej chciwości, kilku milionów na start od taty itd., czego nie powiedzą. Nazwałem tak ten cykl, by przyciągał oko a nie dlatego że wiem jak osiągnąć miliard.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Qba napisał:

Myślę, że to zależy od uczelni. Owszem jedne mogą przepuszczać ale są pewnie i takie, które jednak starają się, aby student coś wyniósł z zajęć na uczelni.

Pokaż mi wydział psychologii polskiej uczelni, który jest na liście top 800 na świecie ;)  Dużo tego znajdziesz? To powinno dać, urealnione odniesienie do poziomu absolwentów tego kierunku w naszym kraju, a tu nie mówimy o absolwentach tylko o pierwszym roku. Na podstawie rankingu możesz śmiało przyjąć założenie, że poziom większości polskich psychologów znacząco odbiega od światowego :)  

 

 

2 godziny temu, Qba napisał:

Jakoś pan nie jest miliarderem, a nie przeszkadza to, aby utworzyć serię filmów "Nawyki miliardera".

Dajmy mały przykład, ktoś opisuje historię życia dyktatorów dzieli się swoimi spostrzeżeniami i obserwacjami, wypomnisz mu, że dyktatorem nie był? 

 

Ewentualnie, ktoś napisał książkę o hodowli świń, a nie jest biologiem, ani rolnikiem, a cała książka jest wynikiem jego wieloletniej obserwacji. Zarzucisz mu że nie jest specjalistą, albo lepiej, że nie jest świnią? 😆 

 

 

 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Teraz, Mosze Red napisał:

Ewentualnie, ktoś napisał książkę o hodowli świń, a nie jest biologiem, ani rolnikiem, a cała książka jest wynikiem jego wieloletniej obserwacji. Zarzucisz mu że nie jest specjalistą, albo lepiej, że nie jest świnią? 😆 

Kurczę przypomniała mi się właśnie pewna kultowa debata. :D

Edytowane przez dobryziomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Constantine D’Amato odbył tylko jedną walkę bokserską którą przegrał - wniosek? Gówno wie o boksie.

 

Fakty - trener Tysona i wielu innych najlepszych bokserów i trenerów.

 

To są właśnie takie porównania, żeby tylko zrobić burzę i się do czegoś przywalić - łapanie za słówka, podkręcanie itd.

  • Like 2
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Qba napisał:

Czy nie sądzi pan że w takiej sytuacji tylko miliarder powinien się wypowiedzieć o takich rzeczach, a nie Pan ? Ile z tych nawyków jest rzeczywiście potrzebna, aby się wzbogacić a ile to podstawowe maniery jakie powinnismy wynieść z domu, uzywać na co dzień

Oczywiście, że lepiej być miliarderem, wtedy wie się z autopsji. Ale nie trzeba nim być aby wiedzieć jak się stać miliarderem, bo możemy operować przykładami jakie znamy z życia.

Nie, nie tylko miliarder powinien się wypowiadać. Nie trzeba być świetnym piłkarzem, żeby być trenerem świetnych piłkarzy. Nie trzeba być astronautą żeby pisać ksiązki o kosmosie. Nie trzeba być chorym na serce żeby leczyć chorych na serce.

Skończ pierdolić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Mosze Red napisał:

Pokaż mi wydział psychologii polskiej uczelni, który jest na liście top 800 na świecie ;)  Dużo tego znajdziesz? To powinno dać, urealnione odniesienie do poziomu absolwentów tego kierunku w naszym kraju, a tu nie mówimy o absolwentach tylko o pierwszym roku. Na podstawie rankingu możesz śmiało przyjąć założenie, że poziom większości polskich psychologów znacząco odbiega od światowego :)  

No i dziękuję, temat uważam za skończony 😆 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Quo Vadis? napisał:

No i dziękuję, temat uważam za skończony 😆 

Dziwnie umilkł, albo to tylko cisza przed burzą 😆

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Marek Kotoński napisał:

Dziwnie umilkł

Myśli 😆 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Sonic napisał:

Jesteś moralnym zerem tak jak kilku innych asów chełpiących się hurtowym zaliczaniem panien zwłąszcza zajętych, małolat i mężatek. Przynosicie hańbę temu forum i prędzej czy później takie patologiczne postawy je zgubią. Chyba, że w końcu ktoś powie stop promowaniu bydlęcych zachowań.

Moralne zero. Jak propaganda z czasów komuny hahahah. Co za łeb.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, Qba napisał:

Jeżeli ta pani interesuje się psychologią w zyciu prywatnym, to pewnie tez czyta różnego rodzaju artykuły/książki i zakładam, że ma podstawową wiedzę. 

Może mieć podstawową wiedzę, ale z całą pewnością brakuje jej (jak i panu Awięc) doświadczenia. Musi zatem opierać się na badaniach. Kłopot jest w tym, że z badaniami i ich wiarygodnością różnie bywa i tutaj na pomoc przychodzi doświadczenie własne. A z tym u nich bieda. Natomiast Marek,  choć nie kończył psychologii, doświadczenie w kontaktach z ludźmi ciężko doświadczonymi przez związki posiada. Czy zgodzimy się z przytaczanymi przez niego autorami, czy nie, to jedno, ale samodzielnie zdobywana wiedza jest bezcenna. Natomiast tematy jak flaga czy wystrój wnętrza nie powinny być nawet poruszane i traktuję to jako manipulację widzami. 

 

Jeszcze może dodam, że ze strony pana Awięc nie zakładam złej woli, natomiast co do pani... no ręki na pieniek bym nie położył :)

Edytowane przez Oscar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie nie zamilkłem :) Niestety, internetowe dyskusje maja to do siebie, że twój adwersarz nie zawsze może być przy komputerze. Mam i swoje obowiązki/ zainteresowania, więc niestety nie mogę cały czas siedzieć przed komputerem. 

No cóż, ad rem !

Niestety nie znalazłem jakiegoś rankingu pokroju top 800, ale myślę, że taki wystarczy:  https://www.topuniversities.com/university-rankings/university-subject-rankings/2017/psychology Od razu mówię, że jest tam jeden uniwersytet z Polski na 12 stronie. 

Autor w swoim filmie, przecież nie przedstawia jakiś skomplikowanych zagadnień z dziedziny psychologii, ale tylko przez bodajże 2 minuty wspomina o 2 dwóch częściach mózgu i tłumaczy jakie mają one zadania. Chodzi mi o to, że jest to podstawowa wiedza, którą studenci na pierwszym roku dowolnego uniwersytetu powinna przyswoić. To, że autor i jego pomocnicy odwołali się do książek/artykułów, które twierdzą coś innego niż wasze materiały źródłowe, nie znaczy, że są w błędzie. Może po prostu napiszecie do Pana z awięc, aby wam przesłał materiały z których skorzystał, a wy byście ocenili czy są wiarygodne, czy też nie. I tak byście tą całą wojnę zakończyli. 

Celem moich postów, było przedstawienie przede wszystkim, że pan Dominik nie zrobił tego filmu tylko ze swoja koleżanką ale wraz z kilkoma osobami. Wśród nich była absolwentka kognitywistyki, więc nie można jego filmu tak łatwo zdyskredytować. Nie zauważyłem tej informacji wcześniej na forum i chciałem sprostować. Takim pobocznym celem było także przedstawienie, że pomimo tego, że pani Ola (wcześniej wspominana studentka) dopiero zaczęła przygodę z psychologią, mogła mieć wystarczającą wiedzę, by pomóc w tym filmie. Nie jest on żadną skomplikowaną analizą psychologiczną, tylko zwykłym filmem, który opisuje zachowanie kobiet oraz w sposób podstawowy budowę mózgu.    

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Qba

 

Słabo szukałeś, są rankingi gdzie masz 800 najlepszych uczelni wyższych, a także opcje wyboru gdzie dany przedmiot/ kierunek jest najlepiej wykładany. 

 

Grupa młodziaków doszła do wniosku, że zrobi serię szyderczych filmów na temat innego vlogera. 

 

Dziwnym zbiegiem okoliczności wszyscy oni się kumplują (wspólne focie/ imprezki itp.) i "przypadkiem" nagrali materiały o tym samym człowieku. 

 

Kolejny zbieg okoliczności, iż reprezentują określoną grupę światopoglądową ;)  

 

59 minut temu, Qba napisał:

Celem moich postów, było przedstawienie przede wszystkim, że pan Dominik nie zrobił tego filmu tylko ze swoja koleżanką ale wraz z kilkoma osobami

 

Tak ale osoba ta jest właścicielem kanału i firmuje ten "wieloosobowy" materiał swoją twarzą.

 

Nawet nie będę się rozwodził nad tytułem typu click bait, czy podśmiewaniem z tego, iż ktoś wydał książkę własnym nakładem. 

 

Trzeba być naprawdę ślepym, głupim lub wyrachowanym, żeby nie zauważyć, że te i inne zagrania miały ukierunkować od samego początku widza, na negatywny odbiór osoby, której materiał dotyczył. 

 

Tego człowieka nic nie broni, nie zrobił rzetelnego materiału dziennikarskiego, tylko show bazujący na ataku na inną osobę, aby nabić sobie oglądalność. 

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 godzin temu, Marek Kotoński napisał:

Miliarderzy często nie są nimi z powodu dobrych nawyków, a kontaktów z mafią, lewych przetargów, nienaturalnej chciwości, kilku milionów na start od taty itd., czego nie powiedzą. 

Zgadzam się z tym, również sytuacje gdzie chłopak z blokowiska z rodzicami z rodziny chłopsko-robotniczej zostanie miliarderem bez żadnych koneksji mi się w głowie nie mieszczą (w naszych czasach, ponieważ w czasach szaLOnego kapitalizmu amerykańskiego w czasach rewolucji przemysłowej takie coś byłoby bardziej możliwe jednak nadal mało prawdopodobne i rzadko spotykane) i jest to tkzw American dream w naszych czasach to jest świecki odpowiednik religji tzn zamknąć mordę i sprzedawaj paróweczki i powoli powoli powoli powoli się dorobisz, lub wersja dla etatowców "idź pracować do makdonalkda/korpo i powoli powoli powoli powoli powoli dorobisz się i będziesz kimś".

 

Paradoksalnie żyjemy w czasach gdzie bardzo łatwo zmienić swoją sytuację finansową czy awansować społecznie bez większych wydatków pieniężnych, a jedynie poprzez inwestycje czasowe w odpowiednią edukację i umiejętności np: grafikiem, programistom, fotografem a do nie dawna też operatorem drona można było zostać jedynie się ucząc ZA DARMO. Jednak jest to przeskok max 1 - 2 oczka jeśli chodzi o klasę społeczną, natomiast NJE od zera do milionera NJE z taką biurokracją. Uważam, że gdybyś wynalazł coś na prawdę rewolucyjnego np napęd grawitacyjny, samochody na wodę, nieskończone źródło energii, super AI to prędzej by Cię zajebali lub muchy by CIę obsiadły i nadal byłbyś golcem ew dostał ochłap niż pozwolono by Ci zostać milionerem.

 

A odnośnie Pani  psycholog po 1 roku, to nie specjalnie słuchałem co tam mówiła, ale na Moje żądło Boże to bym ją chętnie nadział ;) 

 

Edytowane przez WąsatySamiec
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pan Dominik jak widzę nas czyta, dostałem od niego miłą - niemiłą wiadomość, czyli w jego stylu niby miło, ale jednak z docinką plus próba wkręcenia w dyskusję. A przecież ja o Pani Oli źle nie pisałem, tylko zapytałem czy to ona pomagała (miał pomagać autorytet), ponieważ nie pamiętam (7 albo 8 filmów o mnie powstało, trudno żebym pamiętał). Samo pytanie już jest myślozbrodnią, bo nie mam przecież matury.

 

z8PnQce.jpg

 

A tak całość wygląda:

 

qEQZEy6.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Marek Kotoński napisał:

Samo pytanie już jest myślozbrodnią, bo nie mam przecież matury.

Przepraszam ale to jest największe buractwo jakie można powiedzieć o osobie, która osiągnęła sukces a w tym wypadku mowa o Tobie Marek. Pociskać komuś teksty typu "ty nie masz nawet matury" to jest plucie samemu w sobie w twarz i chełpienie się swoim marnym, małym ego.

 

Panie @Awięc Wycieczki, że jeśli ktoś nie ma matury nie posiada myśli wyższych, przemyśleń i nie może stać się w jakieś dziedzinie specjalistą jest tak żałosne jak tylko skali żałości na to pozwala.

Idź powiedz Robertowi De Niro, że jest słabym aktorem bo nie skończył szkoły średniej, albo Panu Johnny Depp lub Panu Jim Carrey.

Jeśli ktoś wyjeżdża mi o maturze i ośmiesza swojego przeciwnika, że "nawet jej nie ma" to dla mnie ta osoba jest na tak niskim poziomie podstawowego rozumienia relacji umysłowych czy ludzkich, że nie chcę mieć z takim kimś nic wspólnego. No i w tym wypadku nawet 5 matur Panu nie pomoże jak, żeś pan trąba.

 

Marek uratował wielu ludzi, przez to iż się podzielił swoimi przemyśleniami i wiedzą, ignorowanie takiego czegoś to jest żałość i pustota umysłowa. 

Ile przeczytałeś książek w dziedzinie związków i generalnie o kobietach, ile ? Jedną ?

Czytałeś coś w ogóle ?

Dajcie spokój młodziaki bo nie tędy droga.

 

Chcecie się z niego śmiać ?

To proszę bardzo udowodnijcie mu, że się myli w kwestiach, które przedstawił.

I swoją drogą chwalenie się, że ma się koleżankę na pierwszym roku psychologii to jest kuźwa już dramat dramatów.

Nie wiem w ogóle jak dyskutować z takim czymś - szczerze mówiąc bo nie obracam się w tak doborowym towarzystwie. 

Panie awięc idź Pan lepiej do pracy normalnej bo szkodzisz Pan społeczeństwu.

Na pewno gdzieś szukają pracy na produkcji to przynajmniej wykorzystasz Pan ten czas konstruktywniej niż robić tzw. gówno burzę w internetach i jeszcze Pan coś zarobisz.

Poglądy, że ktoś nie ma papierka to nie ma prawa się wypowiadać to jest dno dna.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Bardzo ciekawe jest, że w czasach kiedy w zasadzie każdy może mieć maturę i wyższe wykształcenie, bardzo często kupione za pieniądze rodziców w byle jakiej szkole gdziekolwiek, ktoś może w ogóle brać to za jakikolwiek argument w dyskusji. Dziś kiedy matura nie ma już nic wspólnego z tzw. egzaminem dojrzałości, gdzie przepuszcza się abiturientów masowo dalej jak na taśmach produkcyjnych w fabryce. W czasach gdzie wykształcenie stało się tak powszechne, że zgodnie z prawem popytu i podaży nić kompletnie nie znaczy, a w szczególności na rynku pracy. Jeśli coś jest powszechnie dostępne, to zgodnie z prawem popytu i podaży traci na wartości i tak samo jest z maturą i studiami. Porównywanie dzisiejszej matury i dzisiejszych studiów do tych 20 lat temu, kiedy maturę można było jeszcze nazwać egzaminem dojrzałości i nie każdy mógł ją zdać, tak jak dziś, jest zwyczajnie śmieszne. To są dwa różne światy, dwa zupełnie inne systemy edukacji, ten 20 lat temu kiedy Marek mógł zdawać maturę i wypuszczał na rynek pracy ludzi, którzy przykładali się do nauki, ponieważ musieli i taki współczesny wypuszczający w świat człowieka masowego.

Tak swoją drogą edukacja i wiedza czy odniesienie sukcesu w życiu niekoniecznie muszą iść ze sobą w parze. Marek matury nie ma, a sukces odniósł. Ma forum, kanał na YT i sporo wydanych książek. Edukacja widocznie nie była do tego potrzebna. W dzisiejszych czasach nieposiadanie matury to dopiero swoisty ewenement, tu pokazujący jak bardzo pozytywny. Zdaje się, że Bill Gates, jeden z najbogatszych ludzi świata, też szybko zakończył edukację, chyba nawet na pierwszym roku.

Edytowane przez Krugerrand

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Krugerrand 20 lat temu matura to też było gówno, zdawali goście nie wiedzący na jakim kontynencie żyją.

 

Dlaczego więc nie zdałem? Przekombinowałem. Zamiast rozwiązać zadania z matmy samemu, straciłem czas na tatę który siedział w innej sali i rozwiązał te zadania - dałem je koleżance, ona zdała, ja się kitrałem ze ściągą którą mi w końcu zabrali. W 2 czy 3 klasie liceum, zdałem egzamin komisyjny z matmy chyba na piątkę, jak się przyłożyłem to wchodziło.

 

Z polskiego nauczycielka nienawidziła mnie za poglądy antykomunistyczne, napisałem olbrzymie wypracowanie. Zdałbym w każdej szkole, w tej nie zdałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.