Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Polecane posty

Natrafiłem na wykopie link do artu pod pięknie brzmiącym tytułem :

Cytat

Do czego jest potrzebny mężczyzna? Do bycia bankomatem, do zrobienia dzieci, otwierania słoików, robienia minetki i…

A więc szanowni stulejarze i inne epitety jakimi nas określają, nasze drogie kobietki powoli same przyznają na czym polega usidlenie faceta i wyciągnięcie z niego korzyści wszelakich.

To co my tu wałkujemy od dłuższego czasu powoli przedostaje się do "głównych mediów internetowego ścieku".

 

 

 

 

Żródło: https://nieidealnaanna.com/do-czego-jest-potrzebny-mezczyzna/

Dyskusja na wykopie https://www.wykop.pl/link/4443845/do-czego-jest-potrzebny-mezczyzna-do-placenia-zrobienia-dzieci-i-minetki/

 

Klasyk na końcu ;)

 

Edytowano przez Mordimer
  • Like 2
  • Haha 3
  • Smutny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To co my tu wałkujemy od dłuższego czasu powoli przedostaje się do "głównych mediów internetowego ścieku".

Niestety się nie przedostaje, powiedzą że to tylko te złe tak myślą, a reszta jest dobra 😆

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Marek Kotoński napisał:

Niestety się nie przedostaje, powiedzą że to tylko te złe tak myślą, a reszta jest dobra 😆

Racja, zasada odrzucenia, niemniej jakaś część czytelników połączy wiedzę z doświadczeniem własnym i przestanie ulegać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napiszcie tak samo tylko o kobietach, chociażby tu na forum to zobaczycie gówno burzę jakiej świat nie widział no i Panu Markowi podziękują za współpracę i zamiast na forum BS będziemy mogli popisać sobie na kolanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A czego My Mężczyźni możemy się spodziewać od tych istot. Teraz jedna przed drugą udaje samicę alfa, a jak się coś usra to płacz i pomocy. W końcu Bóg stworzył je jedynie z żebra mężczyzny. :)

A ciekawe co powstałoby gdyby Bóg stworzył je nie z żebra, a z kości ogonowej mężczyzny. :)

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To trochę przykre, bo w sumie panie sprowadzają same siebie do roli pasożytniczego inkubatora, który rezygnuje nawet z tej ostatniej funkcji pozostając wyłącznie pasożytem. Ale kto wiatr sieje, zbiera burzę. 

  • Like 7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, SzatanKrieger napisał:

Napiszcie tak samo tylko o kobietach, chociażby tu na forum to zobaczycie gówno burzę jakiej świat nie widział no i Panu Markowi podziękują za współpracę i zamiast na forum BS będziemy mogli popisać sobie na kolanie.

 

To już Twój drugi post, którego ni w ząb nie rozumiem 😆

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zawsze mała część Pań się przyznaje...

Edytowano przez Brat Jan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 hours ago, Mordimer said:

Do czego jest potrzebny mężczyzna? Do bycia bankomatem, do zrobienia dzieci, otwierania słoików, robienia minetki i…


Tyle, że w długookresowym oglądzie sprawy takie podejście jak zwykle uderzy baby w dupę. Żyją takim kłamstwem i propagandą z kolorowych gazet i tv śniadaniowej, ale w życiu to się nie sprawdza, więc najczęściej cierpią. 
Na takie podejście może sobie pozwolić tylko dość atrakcyjna kobieta, w dodatku w określonym zakresie czasowym.

Te brzydsze próbują to wdrażać, ale im to nie działa. Cwańsze więc redukują chciejstwa i skaczą na biedniejszych i mniej atrakcyjnych, byle tylko kogoś mieć.

 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@AR2DI2 krótki okres czasu "tartacznego" kobiet zawsze jest ograniczeniem dla nich.

Na takie komentarze mogą sobie pozwolić mało rozwinięte karynki, których szczytem egzystencji jest urodzenie dziecka i zamknięcie w kleszczach przysłowiowego Janusza, pozostałe żyją w świecie iluzji i czekają na księcia a zazwyczaj kończą na weekendowych popychaczach z BMW.

  • Like 2
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Marek Kotoński

Bo ja piszę specjalnymi kodami USSD :P 

 

Miałem na myśli to, że gdyby powstał taki temat na forum, że kobiety nadają się tylko do dajmy na to trzech rzeczy, to rozpętała by się afera. A dlaczego ?

Bo jeśli ktoś z wrogów braci samców taki temat by przyuważył i w odpowiednie miejsca podlinkował, to prawdopodobnie by forum uwalili albo obłożyli wszystkim co najgorsze. Tyma bardziej teraz, gdy idea braci samców jest atakowana przez youtuberów.

A Tobie by powiedzieli, że kim pan żeś jest, że pozwalasz na takie lżenie kobiet.

Co ciekawe kanał MGTOW Polska został znów hacknięty przez feministki (podejrzewam) tak samo jak to miało miejsce bodajże 8 miechów temu, to podobne rzeczy mogłyby się dziać tu i zamknęli by forum z powodu " nienawiści do kobiet ".

Generalnie na wszystko trzeba strasznie uważać.

 

Pozdrawiam.

 

 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że takie rzeczy piszą brzydule, których nikt nie chce posuwać. Chcą obrzydzić facetom związki bo same nie mają. To dość logiczne.

Te atrakcyjne pierdzą o wnętrzu, partnerstwie, wspieraniu się itd..

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jakieś wątpliwości, że mężczyźni zostali zredukowani do poziomu bankomatu połączonego z multitoolem i dawcą nasienia? 😂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@IgorWilk mogą to pisać różne karynki bez względu na stan posiadania urody, majątku (po misiu), doświadczenia życiowego, kariery, swojej bajery... nie ma tu znaczenia. One po prostu "niechcący" pokazują swoją prawdziwą naturę.

Edytowano przez Mordimer
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Mordimer napisał:

One po prostu "niechcący" pokazują swoją prawdziwą naturę.

Dlatego ten typ samicy nazywamy - Karyny. Czyli waginoposiadaczka nieumiejąca skutecznie zamaskować działań swoich hormonów.  One nie są groźne, bo są przewidywalne. Gorzej jest z tymi umiejącymi się maskować. 

Edytowano przez Perun82
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i co, ten cały Dominik aka Awięc pociśnie teraz te kobietki, bo też zaburzyły jego światopogląd z Disneya? 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jak wyglądałby świat bez alimentów? Ciekawe czy to też masoński wynalazek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie jest tak dobrze z tym wykopem jak byście chcieli. Za taki oto ("kwintesencja dzisiejszych mediów - banda debilek wypowiedziała się na FB, jakiś debil zrobił o tym artykuł który przeczyatają inni debile a normalni ludzie przejdą obojętnie obok") komentarz Janusz dostaje +1300 a za sensowną odpowiedź ("Tylko ze te "debilki" napisały wprost to co kobiety o nas myślą.") Karol dostaje -200. Bez jaj! Przecież to jest dokładnie to co powiedział @Marek Kotoński: nazwą to patologią, i mimo, ze to prawda umniejszą i zmarginalizują (tu: Janusz) a każdego, kto ma inne (oparte na rzeczywistości /tu: Karol/) zdanie zmieszają z błotem i wyplują na śmietnik historii.

 

*Imiona zmienione na potrzeby uogólnienia i uniwersalizacji wypowiedzi, komentarze łatwo odnajdziecie.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

  • Podobna zawartość

    • Przez Mordimer
      Historia z reportażu, aż do bólu schematyczna. Wychowywany potomek po latach okazuje nie być biologicznym synem. 
    • Przez devil
      Cześć Wszystkim,
       
      Jestem tutaj nowy, ale pomyślałem, że tutaj otrzymam jakieś wskazówki. 
      Jestem świeżo po rozstaniu (nieco ponad tydzień). To mnie strasznie dołuje. Udaje przed wszystkimi, że już jest okej, ale oszukuje samego siebie.
      Mam 24 lata, byłem ze swoją lubą prawie 4 lata (w marcu mijało by 4 lata). Co prawda jestem studentem, a jak to student - biedny. 
      Mimo wszystko planowałem się oświadczyć na przełomie tego roku 2019/20, najpewniej na Sylwestra (nie mam pierścionka, ale uzbierałbym na niego). 
      Jednak wszystko przepadło, zerwała ze mną, a ja nadal nie wiem konkretnie dlaczego. Najpierw stwierdziła, że jestem leń (nie mogę się nie zgodzić) i nie zabrałem się za siebie
      po czym wyhodowałem nieco piwny brzuszek. Jednak w ostatnim roku przeszedłem na dietę, na której schudłem 13 kg w 4 miesiące. Z wagi prawie setki do 86 kg. Zabrakło jednak chęci do jakichkolwiek ćwiczeń,
      co odbiło się nad brakiem rzeźby, a jedynie na pozostawieniu brzuszka. To było pierwszym argumentem na jej rozstanie.
      Drugim argumentem, było to, że przestała mnie kochać.. Nie mam pojęcia dlaczego, nie mam pojęcia co zrobiłem nie tak, tego już mi nie wytłumaczyła. 
      Wahała się nad tym 2 lata, tak mi powiedziała, a więc, że jesteśmy studentami, ona też studiowała ale w Krakowie, więc dość spory kawał drogi ode mnie. Ten okres wahania był właśnie wtedy kiedy ona studiowała w Krakowie.
      Teraz studiuje nieco bliżej, ale to nie pomogło. Tutaj znalazła koleżanki (w Krakowie takich życzliwych nie uświadczyła) i mam wrażenie, że to one namówiły ją do tego wszystkiego. Poczuła w końcu, że może się pobawić, choć ja do sztywnych nie należę i lubię chodzić na imprezy. Ona jednak zdecydowała chodzić z koleżankami mimo, że miałem zdecydowanie bliżej teraz do niej i mogłem bez problemu przyjechać pociągiem i nawet w nocy wrócić gdyby nie mogła mnie przenocować (mieszka w pokoju dwuosobowym, a więc jakby była współlokatorka to nie bardzo by mogła). 
      Najgorsze jest to, że miałem dostęp do jej wszystkich social mediów (fb = messenger, instagram) i przez to dowiedziałem się, że pijana chciała spotkać się z jakimś gościem, którego poznała na studiach, zupełnie w nocy. 
      Wiem jestem złamasem, że wszedłem na jej konto i odczytałem to, ale dzięki temu dowiedziałem się, że jest bardzo źle. Jak wróciła do domu, porozmawialiśmy o tej całej sytuacji, przedstawiliśmy wszystko i postanowiliśmy, że spróbujemy. Jednak po dwóch tygodniach (spędzeniu razem Bożego Narodzenia, Sylwestra w gronie jej rodziny), postanowiła zerwać. Załamałem się, bo jestem zwykłym przeciętniakiem, a ona ideałem. Każdy się dziwił jak mogłem mieć taką przepiękną dziewczynę. Najgorsze jest to, że zrobiła to tydzień przed moimi urodzinami. Bolało podwójnie, gdyż myślałem, że spędzimy je razem. 
      Mam też problem z tym, że pomimo tego, że jej napisałem by pozmieniała hasła do swoich kont, ja i tak na nie mogę wejść. Robię źle, wiem o tym, ale pokusa jest większa by wchodzić cały czas na jej profil i sprawdzać z kim pisze. 
      Nie wiem co z tym zrobić.
      Dodam, że jest to naprawdę przepiękna dziewczyna, a ja jestem chyba zbyt zazdrosny. Interesuje się modelingiem, przez co często jeździła na sesję, a mnie dobijało to, że odsłaniała chociażby ramiona gdzie każdy facet mógł je oglądać. 
      Strasznie mi się to nie podobało i po czasie szedłem na kompromisy by tylko być z nią. Na instagramie zostawiła nasze wspólne zdjęcie (ja też), ale tam gdzie zupełnie najmniej korzystnie wygląda. Pytając się czemu zostawiła, to powiedziała, że jej się podoba.
      Jak wspomniałem, nie umiem sobie zbytnio z tym poradzić, by przestać ją kontrolować mimo tego, że już nie jesteśmy razem. Wiem przez to, że się spotkała z tym typem, co miała wcześniej się spotkać jak jeszcze ze mną była. 
      Dużo mi pomaga spotykanie się ze znajomymi, bo przestaję o niej myśleć, ale najgorsze są wieczory i noce gdzie nie mogę zasnąć. Wtedy to często o niej myślę i nie wiem co z tym poradzić. Alkohol to nie jest najlepsze rozwiązanie, bo jednak zapomina się na chwilę, ale potem się wraca do myślenia i tak w kółko. 
      Wierzę, że macie dla mnie wskazówki jak mógłbym sobie z tym poradzić. Być może ktoś przechodził przez coś podobnego i zdradzi jak z tym sobie poradził. 
      Liczę na odpowiedzi. 
       
      Dzięki i pozdrawiam
    • Przez Zaszko
      Witam panów.
      Mam problem jestem z moją kobieta prawie półtorej roku. Jest trochę grubsza ale to mi się podoba bo ja nie jestem pies, ma idealne kształty, wszystko na miejscu naprawdę no nic tylko z nią byc, lecz ona przez swoją wagę nie czuje się atrakcyjnie wręcz ma tak niska samoocene że jak jej powiem komplement to dziękuję z grzecznosci. Nie wiem co robić naprawdę chce jej pomóc bo ja kocham.
    • Przez Mniam
      Zastanawiam się czy można się sprzeciwić swoje naturze, gadziemu mózgowi. Jako dziewczyna postanowiłam uszlachetnić swoje życie i nie przedłużać gatunku ludzkiego ( a przynajmniej tak mówi logiczna część mnie), zastanawiam się jak mogę uniknąć chęci patrzenia na te męskie pustaki, trochu się wstydzę że bardziej wartościowi chłopcy są pomijani w moim umyśle, ale nie można też być z kimś na siłę. Od dziecka miałam dziwne podejście do chłopców, jak również zapędy feministyczne. Możliwe że chciałam ukarać ich za siłę fizyczną ( występuje u mnie zazdrość o penisa.). Tak, siła fizyczna była dla mnie czymś ważnym, nie chciałam być gorsza od chłopców. Wmówiono ( nie pamiętam jak) mi że uległość jest czymś gorszym od dominacji, a przyjęło się że to facet musi być tą górującą częścią związku. Moje koleżanki nie rozumieją dylematów które posiadam, w sumie to na prawdę dziwne. Jestem chodzącą sprzecznością z problemami. Dlatego drogie Panie i  Panowie chcę wam zadać parę pytań.
      1. Jak radzić sobie z popędem seksualnym?
      2. Czy polecacie jakieś książki o zjawisku występującym u mnie?
      3. Czy jest coś jeszcze co mogę zrobić, czy mogę się bardziej uświadomić ?
      Pytania nie związane z tematem:
      1. Czy mogę/powinnam przeczytać książki pana Marka ?
      2. To nie pytanie, ale jeśli coś jest niezrozumiałe proszę o zadawanie pytań.
       
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.