Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Marek Kotoński

Dominik Bos (Awięc) wyszydza youtubera (kiki85UUU), który jest przeciwny niemieckiej dominacji.

Recommended Posts

Dziwne te cele Dominika, jakoś często bywają to ludzie, którym nie podoba się relacja niemiec wobec Polski, no ale to na pewno przypadek.

 

Czyli jedna z wielu dram, gdzie jest miło i sympatycznie, a tak naprawdę człowiek jest ośmieszany wyciąganymi z kontekstu informacjami.

 

 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

4:52 "I celowo pokazujesz przykłady w twoich oczach skrajne, które mają u twoich odbiorców budzić emocje" --- genialny zarzut, widzisz w materiałach youtubera innego, a w swoich niekoniecznie 😥 Awięć robi w swoich materiałach, dokładnie to samo 😆 

 

8:33 "Problemem jest antagonizowanie, ludzi, którzy wierzą w coś innego niż ty, którzy mają inny światopogląd, jest tworzenie konfliktów, napięć, szukanie wroga" - a co innego robi autor tego filmu? 😂I czemu nikt, mu nie wytłumaczył, że ludzi w cale nie trzeba ludzi antagonizować. Ludzie znakomicie wiedzą, że wszystkie światopoglądy nie są takie same i jedne są szkodliwe bardziej , a inne mniej i zawsze się antagonizują, dzielą na grupy ze względu na poglądu i ścierają w ten lub inny sposób.

 

9:28 "Trzeba po prostu przyjąć do wiadomości, że jako ludzie jesteśmy indywidualni i czyjaś odmienność światopoglądowa, punkt widzenia nie jest od razu oznaką głupoty" - jasne jak ktoś jest komunistą, marksistą, nazistą oznacza to, że nie jest głupi i nie jest szkodliwy, a to tylko taki inny światopogląd, trzeba to uszanować. Nieistotne, że ideologie te mają na liczniku miliony trupo kilometrów :D 

 

  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiki podejrzewam, że mu pociśnie bo to ogarnięty typ.

Generalnie ataki na kanały patriotyczne są non stop w Polsce.

Kto tym dokładnie steruje to nie wiem ale na pewno nie przychylni nam ludzie. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Marek Kotoński a wiesz co jest najzabawniejsze? Metoda tworzenia takich ludzi, którzy w swoim własnym mniemaniu są rzetelni i bezstronni w swoich materiałach, często nawet aspirują do miana dziennikarzy.

 

Bierzesz takich młodych ambitnych, którzy dobrze wyglądają, mają zadatki na mówcę i zaczynasz ich zapraszać w obręb konkretnego środowiska jak mają te lat naście. I zaczynają przesiąkać określonymi poglądami + nawiązują kontakty, które będą wpływały na ich całe życie. Czyli zaczynają przynależeć do jakiegoś środowiska i się z nim identyfikować. To jest pierwszy etap.

 

Drugim etapem jest dawanie im czegoś, to niekoniecznie muszą być pieniądze, a przynajmniej nie pieniądze dawane bezpośrednio, ale pomińmy fakt, że tu dostaną jakieś stypendium, tam dostaną jakieś zlecenie żeby przytulić parę groszy, tu się wyśle na jakiś "darmowy" kurs np. prowadzenia prezentacji, wszyscy wiemy jak to działa. Zazwyczaj kręci się to wokół, określonej grupy ludzi, kilku fundacji.

 

Skupmy się jednak na wartościach tzw. niematerialnych. Czego chce młody człowiek, sławy, poklasku, uznania w grupie. Pierwszym krokiem jest przyjęcie poglądów powszechnie akceptowanych w danej grupie, później jako rugi krok młody człowiek musi zacząć się wyróżniać. Ten kto zarządza daną społecznością, bo nigdy nie jest tak, ze taka społeczność tworzy i egzystuje sobie tak oddolnie, wyłapuje tych najaktywniejszych i daje im owe wartości niematerialne, których pragnął. 

 

A to są zapraszani na mównicę na jakimś zjeździe czy konferencji, a to przyjmie się ich do komitetu organizacyjnego, a to poprowadzą w końcu jakąś konferencję, zjazd, event itp. Ego młodzieniaszka rośnie, zaczyna być uznawany i ważny w obrębie tego środowiska. Poczucie przynależności łączy się ściśle z poczuciem lojalności. Skoro go doceniają, to nigdy świadomie nie wystąpi przeciwko poglądom, których posiadanie jest kluczowe, aby do danego środowiska przynależeć. Oznaczałoby to potępienie, wykluczenie, więc raz włącza się wewnętrzny cenzor, dwa leci się "po oficjalnej linii" partii. 

 

Kolejny etap to przeniesienie takiego człowieka poza grupę, w sensie uczynienie go medialnym, w dzisiejszych czasach jest to proste, media społecznościowe, yt itp. Jest łatwość dostępu do platformy. Taki człowiek, ma już praktykę w publicznych wystąpieniach, miał jakieś stypendia, kursy czyli jest medialnie ogarnięty. Można go z grubsza wypuścić na głębsza wodę. Taki człowiek otrzymuje też zaplecze, jest to nadzwyczaj proste, przecież środowisko, do którego należ, które dawało mu poklask i atencję składa się z wielu młodych ludzi o licznych talentach. Nie każdy nadaje się na mówcę, ale w środowisku jest kupa ludzi, z różnymi zdolnościami, którzy też chcą się czuć potrzebni, a przy okazji przytulić parę złotych. Więc tworzy się mniej lub bardziej profesjonalna ekipa. 

 

Taki człowiek ma też mocno ułatwiony start z innego względu, ponieważ w pakiecie startowym ma grupę odbiorców wywodzącą się z danego środowiska. Zna go kilkaset osób, może kilka tysięcy z różnych eventów i wejdą popatrzeć choćby z ciekawości, co znajomy tworzy. Oczywiście to nie jest zarzut, tylko wyjaśnienie mechanizmu. Pozostaje jeszcze problem tak zwanej etyki, musi stwarzać pozory etycznego, bezstronnego i rzetelnego. Dlatego uczy się takich etyki medialnej w wydaniu koślawym, wprowadza się zasadę udawanego obiektywizmu.

 

1. Nie atakuj bezpośrednio poglądów, które ci/ nam przeszkadzają, znajdź jakieś wpadki i w nie wal.

 

2. Nie obrażaj bezpośrednio, ale stosuj erystykę.

 

3. Manipuluj subtelnie widownią, żeby przyjęła za właściwy z góry przyjęte założenia.

 

4. Do tego bądź miły, powtarzaj, że do człowieka i jego poglądów nic nie masz, skomplementuj go w materiale raz czy dwa, żeby od wywołanej gównoburzy umyć rączki.

 

5. Zrób trochę show, wzbudzaj emocje, a nie myślenie. 

 

 

I tacy ludzie nie powiedzą, że są pro lgbt, pro jedna ojropa, pro przyjmowanie uchodźców. Tylko będą wykańczali tych, którzy są przeciw, stosując opisaną metodologię. Czasem nagrają nawet materiały, że są za czymś tam, ale na zasadzie udawanego obiektywizmu.

 

Jest jeszcze jedna cecha wspólna dla takich ludzi, argumenty się kończą, zaczyna się powoływanie na autorytety, zazwyczaj kiepskie. Jak się wypomni kiepskość autorytetów, to pada argument, że autorytet jest i tak lepszy od ciebie, czego akurat Marku sam doświadczyłeś 😆

 

W sumie kiedyś można się pokusić o rzetelny materiał o wszelkiego typu młodych jutuberach, gdzie się uczyli fachu, gdzie się promowali, jakie mieli stypendia w jakich akcjach uczestniczyli i kto za to płacił. 

 

Sporo takich informacji jest dostępne, ale są też drogi prawne, które pomagają wydobyć różne ciekawe informacje z różnych ciekawych miejsc i np. pokazać, że jednym z największych sponsorów fundacji X działającej w Polsce i wydającej kasę na rozwój młodych gwiazdek yt, jest osoba, która również działa bardzo aktywnie w niemieckim Związku Wypędzonych 😆 

 

I inne podobne smaczki 😆  

  • Like 17
  • Thanks 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja odniosłem wrażenie po poście Pana Dominika (tym że Pani Ola ma ode mnie więcej o maturę i rok studiów), sporo agresji - i to mnie dziwi, czyżby miał coś do ukrycia? Zawsze był taki miły, nawet prosił swoich fanów żeby mnie nie atakowali 😆

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zabawnym jest fakt, że koleś ten (jak również i inni z około tego środowiska) o brak indywidualizmu potrafi oskarżać głównie ludzi po prawej stronie - tych "antyweganistycznych", narodowców, wierzących w Boga, "islamofobów" (serio, na zachodzie uznaje się to na równi z "rasizmem"), tych sprzeciwiających się przypływowi dużej liczby młodych mężczyzn w młodym wieku, którzy w większości nie pracują, biorą pieniądze od tamtejszych rządów, tworzą chaos, oraz starają się narzucić swoje prawa (tak - są miejsca, gdzie narzucają prawo Shariatu - czy to w Holandii, Francji, Niemczech, Austrii, Belgii, Anglii, Szwecji... Są tam takie miejsca i ich liczba systematycznie rośnie).

Oskarża gość o brak spoglądania na indywiduum ludzi, podczas gdy ludźmi, którzy najbardziej kolektywizują innych są właśnie ci z lewej strony. Nie da się być 100% indywidualnym w kraju demokratycznym, gdzie wola każdych grup przeplata się, jak również i jesteśmy ogarniani przez modę, trendy, kulturę i tak dalej, i tak dalej. Czy aby feministki nie kolektywizują białych mężczyzn? Czy ruchy a'la "Black Lives Matter" nie kolektywizują białych ludzi? Czy homoseksualiści z ruchów LGBT nie pozwalają sobie na zbyt wiele robiąc marsze, w których rozbierają się do naga i mówią, że jak ci to nie pasuje, to jest pi*rdolonym homofobem i to z tobą jest problem? Przyjęła się moda i jest to uważane za nowoczesne - dopi*rdalanie ludziom, którzy sprzeciwiają się masowej imigracji do Europy, którzy są konserwatystami, którzy mówią, gdy coś ich obrzydza i nie chowają głowa w piasek. 

Brawo dla przykładnego youtubera - idzie z duchem czasu. Bycie na siłę tolerancyjnym i liberalnym moralnie - już to kiedyś było...

Edited by Strusprawa1
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Marek Kotoński @Mosze Red - z tego ostatniego filmiku bije od niego taka chęć bycia autorytetem na siłę. Jakby to teraz inny jutuberzy musieli mieć glejt od niego na wstawianie różnych treści.

Z maturą podobnie odczułem. Ogólnie dla mnie te wszystkie ataki na wykształcenie są ewidentnie erystyczne, a nijak merytoryczne - pod młodą publikę.

Mi się to kojarzy też z zagrywkami jak w Idolach, Mam Talent itd. gdzie to jury mówi odbiorcom, co mają myśleć.

Edited by t0rek
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczególnie merytorycznie się nie wypowiem, bo po prostu po circa minucie i paru przeskokach ich materiału audio-video, jest to dla mnie tak nudne jak flaki z olejem, rok po terminie przydatności do spożycia. Pewnie podobny pożytek miałbym ze słuchania schizofreników czy płaskoziemców. Spoko, mają jakąś swoją upośledzoną widownię, nikomu nie bronię robić głupot ze swoim czasem i np. poświęcać go na tępe wlepianie wzroku w leżące na stole pudełko zapałek. Zresztą miałem kolegę - lekomana, który uważał że to fascynujące. Osobiście jednak nie daję rady przejść przez tak beznadziejny kontent. 

 

p.s. kurde, też miałem takie włosy kiedyś :D

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też nie jestem w stanie oglądać tego typu materiałów.

Po prostu czuć fałsz, obłudę dziadostwo na kilometr.

W ogóle ten sposób przedstawiania swoich racji uważam za napastliwy i pasywno agresywny. 

Nie chce mi się tego oglądać ale przynajmniej nie poprawia włosów co 25 sekund jak w tym poprzednim filmie widać dostał cenne rady.

Edit:

Tak na szybko przeleciałem te video, naprawdę nic ciekawego.

 

Pozdrawiam.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki kurva młody przemądrzały hipster-filozof-gawędziarz, co komentuje życie z pokoju ufundowanego przez rodziców. Idole młodzieży, dżizas. 

  • Haha 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest czysty książkowy przykład tego, czym jest bycie "passiwe-aggresiwe". W normalnej sytuacji życiowej dostałby w pizdę od rówieśników jak by byli ogarnięci i by przestał to stosować (albo robi to podświadomie), a w internecie chulaj dusza piekłą nie ma, bo społeczeństwo jest jakie jest, a ich dzieci są często dużo głupsze.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.