Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Zaloguj się, aby obserwować  
Still

Depresja, spusztoszenie duszy.

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Wyob­raź so­bie dwa sa­mocho­dy, które jadą z górki, z taką samą prędkością. Sa­mocho­dy są iden­tyczne, je­dyna różni­ca po­lega na tym, że pier­wszy z nich po­siada sil­nik, a dru­gi już nie. Na tym właśnie po­lega dep­resja. Cho­ry człowiek, mi­mo te­go, że brnie przez życie z taką samą prędkością jak in­ni, poz­ba­wiony jest te­go wewnętrzne­go mo­toru, tej siły napędo­wej, chęci do życia, ja­kiej­kolwiek ocho­ty do podjęcia działania. 

Witam braci i panie z reserwatu. Opiszę dzisiaj rodzaje depresji jakie występują w medycynie. Postaram się skrócić do maximum , bez zbędnych medycznych wyjaśnień.  

Depresja endogenna (choroba afektywna jednobiegunowa)

Depresja endogenna (inaczej: depresja właściwa, depresja kliniczna, depresja ciężka) nie ma przyczyny zewnętrznej, uważa się, że nie jest następstwem żadnego konkretnego wydarzenia życiowego. Depresja endogenna wywoływana jest przez bliżej niesprecyzowane zaburzenia funkcjonowania mózgu, szczególnie systemu hormonalnego lub nerwowego, wskazuje się tu miedzy innymi spadek poziomu serotoniny.

Ta depresja powoduje głębokie zakłócenia funkcji psychicznych i fizycznych. Człowiek nie może wykonywać najprostszych czynności (nie ma na nie siły), nie jest w stanie podejmować decyzji, często się nie myje, nie przygotowuje sobie jedzenia. U chorego występuje poczucie winy, prawie zawsze myśli samobójcze, niekiedy ze skłonnością do realizacji.

W przypadku depresji klinicznej nie jest polecana psychoterapia, ponieważ pacjent i tak nie ma siły na współpracę z psychoterapeutą. Depresja endogenna wymaga bezwzględnego leczenia psychiatrycznego, w najcięższych przypadkach konieczna jest hospitalizacja.

Epizod depresji ednogennej trwa około 6 miesięcy, choć nie jest to żadną regułą. Często następuje wyleczenie i powrót do normalnego życia, ale w wielu przypadkach są nawroty choroby, niektórzy chorzy muszą przyjmować leki przeciwdepresyjne przez całe życie.

Dystymia (depresja nerwicowa)

Dystymia to przewlekłe obniżenie nastroju trwające przynajmniej kilka lat o przebiegu łagodniejszym od depresji endogennej. Zachorowania następują najczęściej pomiędzy 20 a 30 rokiem życia. Sytuacja osób z dystymią jest zwykle bardzo ciężka - mają one prawie stale obniżony nastroj, są smutne, często mają poczucie beznadziejności. Ich energia życiowa jest niezwykle niska, tracą zainteresowania, charakterystyczny jest brak koncentracji, niemożność skupienia myśli.

Pierwszą przyczyną dystymii jest nieprzystosowanie społeczne, będące być może następstwem głębokich urazów z przeszłości: braku poczucia bezpieczeństwa w dzieciństwie, traumatycznych wydarzeń, które doprowadziły do utraty celów, nieumiejętności zaspokajania i wyrażania swoich potrzeb. Drugim typem uwarunkowań są czynniki biologiczne oraz genetyczne podobne lub te same co w depresji endogennej.

W dystymii zaleca się łączenie leczenia psychiatrycznego z farmokologicznym.

Depresja reaktywna

Ta odmiana depresji jest najprostsza w diagnozie - depresja reaktywna jest reakcją na konkretne traumatyczne wydarzenie życiowe, np. śmierć bliskiej osoby, zerwanie związku. Objawy są typowe dla epizodu depresji, ale pozbawione niektórych składowych depresji endogennej - poczucia winy, urojeń.

Nietypowa, przedłużona reakcja żałoby trwa na ogół do kilku miesięcy, po czym stan emocjonalny powoli wraca do normy. Choć depresja reaktywna nie wymaga leczenia, jej bardzo dotkliwe o bolesne objawy można (często powinno się) łagodzić psychoterapią, a nawet typowymi lekami przeciwdepresyjnymi.

Depresja poporodowa

Depresja poporodowa dotyka co szóstą kobietę, smutek i zmęcznie po porodzie niemal każdą. Jak rozróżnić depresję od zwykłego smutku? Baby blues to "naturalne" obniżenie nastroju, które pojawia się najczęściej od 2 do 4 dnia po porodzie i jest związane z huśtawką hormonalną - występuje tak często, że nie traktuje się go, jak objawu chorobowego. Kobieta może być rozdrażniona, rozchwiana emocjonalnie, wybuchać płaczem bez żadnego powodu. Młoda mama często ma problemy ze snem, poczucie winy, boi się, że nie sprosta wychowaniu albo zrobi krzywdę niemowlęciu. Najlepszym lekarstwem jest tutaj wsparcie najbliższych. Po około sześciu tygodniach od porodu kobieta odzyska wewnętrzny spokój i wróci do pełni sił.

Jeśli jednak smutek nie ustępuje, może to być początek depresji poporodowej. Zazwyczaj pojawia się ona między czwartym a szóstym miesiącem po porodzie, może narastać stopniowo lub zacząć się nagle i to od razu w najostrzejszej formie, bez żadnego ostrzeżenia. Depresja poporodowa powoduje dyskomfort zarówno fizyczny (ogromne zmęczenie), jak i psychiczny (ciągły smutek). Trwa dłużej niż baby blues, przebieg jest dużo ostrzejszy. Objawy depresji poporodowej to: załamanie nastroju, praktyczny brak odczuwania szczęścia, zmęczenie fizyczne i psychiczne, co pociąga za sobą trudności lub niemożliwość w wykonywaniu czynności domowych, dbaniem o dziecko i siebie, nadmienre koncentrowanie się na zdrowiu dziecka lub wręcz przeciwnie - spadek zainteresowania dzieckiem, zaburzenia apetytu (brak jedzenia lub objadanie się), bardzo częsty płacz bez powodu, utrata poczucia czasu (matka nie odczuwa różnicy np. pomiędzy kwadransem a godziną), niepokój, czasem napady paniki, utrata zainteresowań seksem oraz możliwe bóle somatyczne takie jak: bóle głowy, pleców, brzucha, kołatanie serca.

Depresji poporodowej nie można przeczekać! Leczenie polega na pomocy psychologicznej, często konieczne są leki przeciwdepresyjne.

Depresja dwubiegunowa (choroba afektywna dwubiegunowa)

Choroba afektywna dwubiegunowa CHAD charakteryzuje się naprzemiennymi stanami manii, depresji i zdrowia. Jest to najcięższy z opisywanych tutaj przypadków. Pierwszy atak choroby występuje najczęściej pomiędzy 20. a 30. rokiem życia. Diagnoza jest szybka i nie budzi wątpliwości, gdyż zwykle pierwszy epizod ma charakter manii, która rozwija się w ciągu kilku godzin lub dni.

Epizod depresyjny przebiega tak samo jak depresja jednobiegunowa. Epizod manii charakteryzuje się porywającym nastrojem, wzrastającą samooceną, natłokiem myśli, chory czuje, że może przenosić góry. Pojedynczy epizod manii trwa zwykle od kilku dni do kilku miesięcy.

Przyczyny choroby, tak jak i innych depresji, są w zasadzie nieznane, najpopularniejsze hipotezy wskazują na: - złą pracę neuroprzekaźników, urazy i mikrourazy mózgu, wady na etapie rozwoju płodu oraz czynniki genetyczne.

Depresja dwubiegunowa jest niezwykle wyniszczająca, często uniemożliwia kontynuację pracy, nietypowe stany chorego na ogół doprowadzają do zepsucia wszystkich kontaktów towarzyskich. Chorobie afektywnej dwubiegunowej często towarzyszy alkoholizm. Współczynnik samobójstw i prób samobójczych jest bardzo wysoki, jedna piąta chorych odbiera sobie życie.

W leczenie depresji dwubiegunowej stosuje się leki przeciwdepresyjne, neuroleptyki oraz leki stabilizujące, takie jak sole litu.

Źródło: http://www.depresja.net.pl/rodzajedepresji.php

 

Od siebie dodam na sam koniec tekstu ,

depresja to nie jest łatwy temat, to nie jest fajny temat, to jest okropnie niezręczny, wstydliwy i beznadziejny temat. Ważne aby się przełamać i mówić głośno o tym czego się doświadcza.

 Mówią, że depresja to choroba ciała, dla mnie to choroba duszy.

Edytowano przez Still

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Still napisał:

 Mówią, że depresja to choroba ciała, dla mnie to choroba duszy.

A dla autorki tego bloga oraz dla dr. Andrew Saul'a depresja to tylko brak witamin.

 

https://akademiawitalnosci.pl/depresja-nie-to-tylko-brak-witamin/

 

Jeśli ktoś ma problem z jakąkolwiek formą depresji to polecam lekturę tego artykułu. Być może komuś pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że psychiatrzy na wszystkie przypadłości - czy to depresja endogenna, egzogenna, czy nerwica, od razu lekką ręką przepisują psychotropy. Nawet jeżeli faktycznie sytuacja tego nie wymaga. Przykład: fobia społeczna - zamiast skierować pacjenta na psychoterapię grupową, to przeważnie wciskają SSRI + jakieś benzo. Oczywiście ostrzegają, że benzo należy zażywać wyłącznie doraźnie, bo uzależnia. Oczywiście że uzależnia, bo pomagają od razu i skutecznie. Doskonale zdają sobie sprawę że pacjent do nich wróci po kolejną receptę. A jak jeden lek nie działa? To następny dołączamy. Aż w końcu dojdzie do trwałego uszkodzenia układu neuroprzekaźników. Ale powiedzą, że to nie jest wina leków tylko choroby, bardzo ciężkiej. :) I wtedy padnie - wie Pan co, najlepiej by było jakbym położyła Pana na oddział, tam Pana poobserwuję i dobiorę Panu leki. :) I po takim "leczeniu" człowiek już nigdy nie będzie taki jak przed pierwszą wizytą w gabinecie psychiatrycznym. Psychotropy to nie leczenie przyczynowe tylko objawowe. Leczy się objawy, a przyczyna pozostaje. Jeżeli komuś zmarł członek rodziny i popadł z tego powodu w depresję i odczuwa rozpacz, jest to naturalna reakcja na wydarzenie. To nie znaczy że ma nierównowagę w neuroprzekaźnikach i musi ćpać psychotropy aby się wyleczyć. Nic to nie da. Leki nie spowodują, że pogodzi się ze stratą, ALE mogą mu pomóc przetrwać najgorszy okres. 

Najlepszym lekiem na dystymie jest obecność życzliwych ludzi. Tylko, że wtedy nagle się okazuje, że obok nas zrobiło się pusto, jakoś nikt nie garnie się do pomocy, bo nie ma w tym interesu. A że ktoś samobójstwo popełni? No to powiedzą że słaby był dlatego się zabił - selekcja naturalna. 

Czytałem Twoją historię i wiem, że jesteś w stresowej sytuacji życiowej, ale staraj się brać te leki jak najkrócej. Nie neguję do końca farmakoterapii, bo są w życiu sytuacje, że człowiek bez leków mógłby nie wytrzymać.  

Bo po kilku latach brania SSRI nie będziesz potrafił się z niczego cieszyć, nic nie będzie Ci się chciało robić, już nie wgłębiając się w PSSD. 

 

Napisał to wieloletni lekoman, benzodiazepiniarz z 8 letnim stażem. 

 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To ja bym podpadał pod tą dwubiegunówkę.
Chociaż myślę, że nazwanie tego depresją byłoby przesadą.
Aczkolwiek mam takie wahania nastroju jak tutaj opisane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.