Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Still

W jakim celu zaburzone kobiety wynajdują problemy z kapelusza?

Polecane posty

Świetny materiał napisany przez świadomość-związków. 

Starsi bracia maja dużą wiedze, ale też mogą coś wynieść z tego tekstu. Za to niedoświadczona młodzież, wyniesie całą prawdę o kobietach.... 

 

Źródło http://swiadomosc-zwiazkow.pl/w-jakim-celu-zaburzone-kobiety-wynajduja-problemy-z-kapelusza/

 

Cholera, chciałbym podsumować ten tekst po swojemu ale jakoś nie potrafię odnaleźć słów po przeczytaniu tego artykułu.

Ok, przyznaję. Jestem tutaj ponad pół roku a ciągle czuje się jak uczeń.

Niby wiem, ale ciągle odnajduje nowa wiedzę o związkach, kobietach. Swoją drogą to teoria ale wiem, że praktyka najważniejsza. Dlatego cały czas trzeba sobie przypominać podstawy. Jak alfabet. 

No bracia miłej lektury :)

 

 

 

 

  • Like 4
  • Dzięki 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Super artykuł :) 

Ale czy tam nie powinno być na odwrót?

Cyt"

  • robią z dużej chmury mały deszcz (to też powód częstszych rozstań inicjowanych ze strony kobiet, ponieważ widzą więcej problemów, niż mężczyźni)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@trop też zastanawiam się nad tym co napisałeś. Może mu się pomyliło 😉

Edytowano przez Still
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Musi się coś dziać po prostu. Moja milfetka, borderka jak z 3 razy dziennie nie było awantury to była zagubiona, brak atencji płacz, jebanko, zadyma, jebanko, ciche godziny, znów młyn, jebanko, sen. Powtórz. 

  • Like 1
  • Haha 2
  • Smutny 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@zuckerfrei współczuje twojej seks-partnerce, ale zza pancernej szyby, żeby czasem mnie nie wywęszyła.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To już historia, z tym, że historia lubi się powtarzać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tekst, jak zazwyczaj w samo sedno. Podoba mi się u autora wielokrotne trafianie "w punkt".

Odrobinę się obśmiałem, bo kiedyś napisałem na forum, że z męskiej perspektywy kobiecość może być postrzegana jako zestaw zaburzeń. A tu proszę:

Cytat

Kobieca natura jest tzw. dramatyczna (podlega pod zbiór zaburzeń osobowości w psychiatrii nazwanych zaburzeniami

dramatyczno-niekonsekwentnymi): stąd “babskie dramy”. 

 

p.s. Kiedyś na bliższej stopie (yhm, yhm) znałem się z obecną pisarką i krytyk literacką. Wówczas myślała już o napisaniu książki p.t. "Moje życie z wariatami". To były czasy białorycerstwa, więc potulnie wziąłem winę na własną klatę płci męskiej. Ale one po prostu wszystko przekręcają bo w rzeczywistości jest odwrotnie. Złodziej widzi w każdym złodzieja, wariat - wariata itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem rozwiązanie problemów z kobietami. Nie być z nimi w ogóle :D Najlepsze, każdego dnia się z tego cieszę. 

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, mac napisał:

Znalazłem rozwiązanie problemów z kobietami. Nie być z nimi w ogóle :D

To jest rozwiązanie lux :D Ale tak bez "rąbania"? Nudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czasami tak sobie myślę, że faceci po przejściach z kobietami, po prostu boją się ich jako ognia. Pomimo, że dostali wiedzę, nie do końca potrafią ja wykorzystać. Dlatego ucieczką jest separacja od kobiet. A wawianie sobie, nie chce kobiety lub nie jest mi potrzebna to zwykly syndrom wyparcia?! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Still napisał:

Czasami tak sobie myślę, że faceci po przejściach z kobietami, po prostu boją się ich jako ognia.

Jest w tym dużo racji więc dlatego praktykuje związek LAT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, trop napisał:

To jest rozwiązanie lux :D Ale tak bez "rąbania"? Nudno.

Po 30 mi przeszło. Popęd nawet nie ten, co kiedyś i całe szczęście. 

 

Jakoś nie czuję, abym stawał się "prawdziwym mężczyzną" przez kontakt z kobietami. Wręcz przeciwnie. 

 

Mnie kobiety nudzą niemiłosiernie. Nie lubię przebywać w ich towarzystwie. Uciekam od razu, jak widzę więcej niż 3 kobiety jednocześnie. Nikt, nawet imprezy rodzinne najważniejsze mnie nie potrafią zatrzymać. Jestem od lat nieugięty w tej postawie, również do matki. Nie mam żadnych problemów z babami. Jak mi zaczyna pierdolić coś to po sekundzie znikam. I teraz jest dopiero czysta sytuacja, bo mnie nie da się pokonać :D Pierdoli, chociaż zacznie? Mnie już nie ma. Chciałbym, żeby każdy mężczyzna podobnie reagował. Ale byłby kwik, ja pierdolę. 

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.10.2018 o 18:02, mac napisał:

Jakoś nie czuję, abym stawał się "prawdziwym mężczyzną" przez kontakt z kobietami. Wręcz przeciwnie. 

@mac

Jeden gość z mojej pracy twierdzi że każdy kawaler itd to ciota, i że gdyby jego syn nie miał dziewczyny to by twierdził że nie jest normalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Patton napisał:

Jeden gość z mojej pracy twierdzi że każdy kawaler itd to ciota, i że gdyby jego syn nie miał dziewczyny to by twierdził że nie jest normalny.

Zupełnie normalny i prawidłowy tok rozumowania osobników o niskiej inteligencji, wiedzy i samoświadomości - czarne albo białe, szerzej nie ogarniają ni chuja.

 

 

Edytowano przez Jebak Leśny
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.