Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
SzatanKrieger

"Chore, sprzeczne i wciąż rosnące wymagania kobiet! " Ciekawa wypowiedź

Recommended Posts

Witam wszystkich.

 

Nie znalazłem tego artykułu/wypowiedzi na forum więc dodaje (Jak było to szefowie wiedzą co robić :) )

Możemy sobie troszkę o tym porozmawiać:

 

Chore, sprzeczne i wciąż rosnące wymagania kobiet!

 

Kurza stopa wywinięta w zamaszystym piruecie!

Ktoś kiedyś powiedział, że jedyne czego kobiety chcą to: WIĘCEJ i ja się z tym zgadzam w zupełności.

Współcześnie normalny facet ma przewalone po całości. Odkąd kobiety zrzuciły fartuchy i przywdziały płaszcze z Zary za 300 zeta, oblegają europeistyki i zaoczne marketingi i zarządzania oraz odwiedzają raz w tygodniu lokalne centra handlowe i teatr, żeby podkreślić swoją „wysoką pozycję na arenie intelektualnej” to się już totalnie w doopach poprzewracało.

 

Współcześnie nie ma wojny, głodu, patriarchatu i jest łatwy dostęp do dóbr, więc kobietom, z racji ich natury poprzewracało się w dupach. Mają już wszystko co możliwe, więc oczekują niemożliwego, jak wszystkie nienasycone studnie pragnień. Przeciętna szprycha z wyglądu, intelektualistka z marketingu uważa, że zasługuje na połączenie amanta filmowego, modela z drwalem lub wikingiem z superbohaterem z filmów akcji i romantykiem, który wyłapuje 2 razy tyle kasy co ona (czasem ona nie zarabia wcale, więc algorytm jest inny, to nie przeszkadza jej twierdzić, że facet powinien zarabiać i pracować, ona już niekoniecznie).

To zastanówmy się co taka statystyczna kobieta ma do zaoferowania? Często jest to: nudny charakter, a raczej jego całkowity brak, zainteresowania takie jak spanie, plotki, ubrania, impreza raz w tygodniu, portale społecznościowe, kino i powieści popularne, ciężki charakter, fochy no i jej ŁASKAWA obecność, na którą musisz sobie zasłużyć tytanicznym wysiłkiem. W drugą stronę oczekuje wszystkiego. Może lecimy od początku. 90% kobiet uważa, że facet poniżej 185 cm wzrostu jest niemęski i skreślają go z marszu, czyli gdzieś 75-80% facetów odpada. Kolejne 90% kobiet domaga się faceta przekraczającego średnią krajową zarobków i mającego własne mieszkanie, czyli znów 80% facetów odpada. Kolejne 90% oczekuje od faceta nienaturalnie wysokiej pewności siebie i odporności na lęk, oraz opanowania na takim poziomie, że mięsień ci nie zadrży gdy z za rogu wyłania się pięciu kiboli.

Kobiety ciągle zasłaniają się argumentem, że nas facetów kręci wygląd to co w tym złego, że one chcą pieniędzy i niby jest 50 do 50. Tylko, że taka szprycha oprócz faceta dobrze zarobkującego chce, aby był on przy okazji o oczko wyżej na skali atrakcyjności od niej, a do tego żeby przejął całą inicjatywę, to on do niej zagadał, on zapewnił ją rozrywkę, zaciekawił i legendarne: „wzbudził emocje”. I to jest 50 na 50? Nie to jest już co najmniej 4 do 1 dla faceta, a to takie minimum. No, a co ona ma do zrobienia i zaoferowania? Nic!

 

Ile kobiet potrafi zapewnić jakąś rozrywkę facetowi, zagadać, wyjść z inicjatywą, albo inwestować forsę w faceta? Promil? No właśnie. Tylko jednostronna korzyść. Kobiety tylko czekają na gotowe. Potem mają pretensje, że są trzydziestą zaliczoną i wykorzystaną laską przez takiego faceta, a jak to ma wyglądać inaczej, skoro 90% kobiet ustawia się tylko do 10% facetów? Żeby tego jeszcze kurwa nie było dosyć to jak już się pogodzisz, że nie spełniasz ich chorych kryteriów i zostawiasz je w spokoju to one dalej nie pozwalają ci zapomnieć, że jesteś śmieciem i powtarzają ciągle slogany: „Prawdziwy facet musi to, prawdziwy facet musi tamto, a ci, którzy tego nie mają to śmiecie”.

No i oczywiście sprzeczne wymagania, bo rzeczywistość to film, a jak zaczniesz oponować to kobiety narzekają „dlaczego faceci nie potrafią wypośrodkować i być czuli, ale twardzi, agresywni, ale łagodni, romantyczni, ale pragmatyczni i twardo stąpający po ziemi, przystojni, ale nie metroseksualni, silni, ale nie napakowani, zarobkujący dużo, ale mający czas dla niej, natestosteronowani ponad miarę, ale wierni tylko jej, żądni przygód, ale odpowiedzialni”. No, a co robi kobieta? Za przeproszeniem GÓWNO! Totalnie się nie stara, żeby siebie w jakiś sposób udoskonalić. Tylko roszczenia, bo jej się wszystko należy przez sam fakt jej istnienia! Więc, żeby sobie to wszystko zapewnić to najpierw puszczają się za młodu za dostarczającymi emocji bad boyami i prymitywami, spokojnych, stabilnych facetów traktują jak śmieci, bo „on taki niemęski przy misiu”, a potem jak już ich przebolcuje paru/stado bad boyów to wracają do tego „nudnego” śmiecia z czystego wyrachowania i strachu przed zdychaniem w samotności. Sprzedają jakąś tandetną historyjkę o miłości i o tym, że one przejrzały na oczy… Noż kurwaaa!
I na sam koniec: Dodam, że piszę to o 99% kobiet, bo jest jeszcze niewielki odsetek wartościowych w tym całym GÓWNIE. Niestety każda z tego 99% uważa, że zalicza się do tego jednego procenta. Koniec.

 

Zgadzacie się z tekstem ?

 

Źródło:

http://www.chujnia.pl/chore-sprzeczne-i-wciaz-rosnace-wymagania-kobiet/

 

Pozdrawiam :) 

Edited by SzatanKrieger
  • Like 14
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dużej mierze prawdziwy ale lekko przesadzony i tendencyj no i jak na to forum to już trochę nudny bo podobne teksty czyta się tu codziennie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo mnie cieszy, że takich tekstów pojawia się coraz więcej. Kropla drąży skałę i w końcu do mężczyzn zaczyna coś docierać.

Oczywiście wciąż będzie wielu "białych", wspieranych przez samice, którzy będą uważali, że to tylko rozpaczliwe kwilenie jakiegoś frustrata który "źle trafiał" i szuka nie tam gdzie trzeba.

 

Pomału, pomalutku wahadło zaczyna wracać.

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co druga to waćpanna i księżniczka, piękną i mądra że miary jeszcze nie wymyślono.

No niestety, przez media społecznościowe i kreowanie samych siebie w nich wiele osób uwierzyło samym sobie, jacy to oni zajebiście są i co to im się od życia należy, a panie w tym przodują.

Wymagania rosną ale za nimi nic nie idzie, czasem mam wrażenie że ludzie luster w domach nie mają.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę o zmniejszenie czcionki i dodanie śródtytułów, jakiegoś komentarza. Trochę źle się czyta, a temat ciekawy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam znajomą z wyglądu 5/10 otyla, klotliwy, napastliwy charakter itd, ktora ostatnio mi podczas rozmowy powoedziała ze cyt " ja to musze znalezc takiego sexownego Anglika. A jakby jeszcze mówił z francuskim akcentem ti brrr jestem podjarana". 

 

Czyli musi miec wszystko, a do rego francuski akcent. 

  • Haha 7

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, wojkr napisał:

kreowanie samych siebie

Tego nas w szkołach uczyli. Macie się umieć sprzedać - niektóre chyba za bardzo uwierzyły w te słowa. Kreowanie własnego wizerunku to jak malowanie u kobiet -maskowanie i oszukiwanie.  Ale czego nie robi się dla atencji, kariery. Wieczny wyścig zbrojeń. Oczywiście kosztowny - i o to w tym biznesie chodzi. 

Edited by Perun82

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mac

Niestety nie mogę nic zmienić w tym momencie, wkleiłem go z jakieś stronki zgłoszę najwyżej do moderatorów, może coś ze chcą poprawić.

 

A mój komentarz?

Bardziej bym się nie mógł zgodzić z tym Panem:) 

 

Pozdrawiam.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja Paniom nieoferowałem niczego, po za moją osobą w roli towarzysza i wspólnika w podróży przez życie. :)

 

Te które oczekiwały tego "więcej", same się wykruszyły. XD

 

Byłem gotów być sam, gdybym takiej nie znalazł, ale na szczęście mi się opłaciło, czego i Wam Bracia szczerze życzę. :)

Edited by Gravedigger
  • Like 4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze? Niedobrze się już robi od tego użalania się nad sobą facetów i skamlenia jakie to kobity są "zue". To żenujące jest.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Spokojny napisał:

Szczerze? Niedobrze się już robi od tego użalania się nad sobą facetów i skamlenia jakie to kobity są "zue". To żenujące jest.

Czyli według ciebie lepiej jest każdej babie pompować ego komplementami wziętymi z powietrza niż mówić to co się czuje? 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie to każdy tutaj zna zasady gry, albo grasz według zasad i "wygrywasz" kobitę albo nie i wszystkie niewiasty leją na Cię mości panie bracie. Ja osobiście jestem za leniwy, żeby cały czas przeznaczać aby zdobyć tą mityczną kobietę z himalajów. Nie jestem oczywiście święty, mam jakiś żal za te ich wymagania, ale jak to mówił mój kumpel "Je**ć stare baby i srać im na klaty".

  • Thanks 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minutes ago, Shambler said:

Czyli według ciebie lepiej jest każdej babie pompować ego komplementami wziętymi z powietrza niż mówić to co się czuje? 

Nie. Lepiej żyć swoim życiem, i pozwolić im zyć swoim, a jak będzie wkurwiać to krótko, na temat dojebać słownie, i niech sobie siedzi obrażona. Pięknych suk jest na pęczki. Trzeba szukać kobiet wartościowych, a jak ich nie ma to za cholere nie odpuszczać swojej godnosci i przekonań. 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Shambler napisał:

Czyli według ciebie lepiej jest każdej babie pompować ego komplementami wziętymi z powietrza niż mówić to co się czuje? 

Nic takiego nie napisałem. 

 

Kobiety są takie jakie są. Deal with it. Nie zmienisz ich. Możesz sobie z tym radzić albo jak sierota wylewać żale w internecie, uciekać przed nimi jak chłopcy z MGTOW albo hejtować je jak incele. Zresztą, one z nami też nie mają lekko więc jesteśmy kwita.

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krieger, weź Ty się za swoje życie a nie marudzisz, że baby to chuje :) Tyle fajnych rzeczy do zrobienia a ostatnio coś ciągle na smutki Ci się zbiera. Jak nie da rady to nie da rady, najwyżej część z nas będzie do końca życia sama i tyle :) Cokolwiek się stanie i tak i tak na końcu winni będą mężczyźni ;) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jebać te baby siekierami.

Nikt nie każe Wam brać udziału w wyścigu do cipki. Niech się zapładniają same.

Sram na to już, nie będzie rozmnażania to przyjdą Hindusi i Ukraińcy. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybym był kobietą też nie chciałbym takiej lamentującej cipki(sorry, taka prawda). Albo bierzesz się w garść, albo rezygnujesz z kobiet skoro są takie okrutne i złe. 

Zawsze możesz też przerzucić się na mężczyzn. 

  • Haha 2
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale gdzie ja lamentuję?

Czy ja to napisałem ten tekst?

Po prostu się z tym zgadzam i go tu umieściłem.

A co do mojego wczorajszego tematu, to po prostu dziewczyny często mi tłumaczą iż są po hardorowych przejściach i tyle.

 

Nie wiem ja odbieram, że nie którzy albo nie czytali albo przeinaczacie fakty jak kobiety na swoją modłe.

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Spokojny napisał:

Nic takiego nie napisałem. 

 

Kobiety są takie jakie są. Deal with it. Nie zmienisz ich. Możesz sobie z tym radzić albo jak sierota wylewać żale w internecie, uciekać przed nimi jak chłopcy z MGTOW albo hejtować je jak incele. Zresztą, one z nami też nie mają lekko więc jesteśmy kwita.

Ty musisz być kobietą.

 

Co ty pierdolisz, że nie mają lekko. Kobiety żyją na koszt mężczyzn bezpośrednio i pośrednio, w sądach rodzinnych kobieta wygrywa praktycznie zawsze, wielkie parytety, brak kar za fałszywe oskarżenia, wcześniejsze emerytury, kurwa. Jak tego można nie widzieć? Nazywanie innych mężczyzn sierotami, czy innymi epitetami to domena kobiet. Śmierdzą mi twoje posty trollem, ukrytą kobietą. 

Edited by mac
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

@SpokojnyWiększość tych chłopców z MGTOW to ludzie, którzy zostali okrutnie dojechani przez system m.in. prawa kobiet, sądownictwo, rozwody. Co za tym idzie potracili sporo czasu co za tym idzie pieniędzy a niektórzy do końca życia będą golcami. Przyszło z USA a tam się dzieje przez feminizm. Nie wiem czy za tym ruchem stoją "rybacy z nad rzeki jordan" możliwe ale to nie ma znaczenia bo to co poruszają "chłopcy migtoł" jest faktem i prawdą. Która w mediach głownego ścieku nie jest zbytnio pokazywana na yutub banowana. @SzatanKriegerNiech żyją w swoim świecie nie zmienisz tego. Mam dwa ciekawe przykłady. Jedną znajoma mój wiek 27 lat. Kiedyś piękna niewiasta bardzo ładna bez makijażu, wszyscy do niej podbijali jednak byliśmy za cieńcy bo chłopaki z bloków bez bogatych rodziców. Miała bardzo wysokie wymagania. Ostatnio ją widziałem wygląda jak raszpla a bogaty książę no ni widu ni słychu. :D Drugi przykład ostatnio na weselu na zabawie spotkałem babkę pamiętam podbijałem do niej w rodzimym, klubie kilka lat wstecz. Dostałem kosza pod koniec rozmowy chciałem dać buzi nie chciała w policzek aż odskoczyła xD. Wiem, że lubiła bad boyów znam jednego z którym się bujała koks bokser :D ma to znaczenie w dalszej części bo na tym weselu z dzidzi "mąż" typowy beta bulbasek oczywiście jej smv z 8 na 5 może :D nie poznała mnie a ja ją dobrze kojarzyłem. (Ciekawe czy dzidzi jego czy kolegi koksa :D } Na tym weselnym konkursie "zapoznania" panny musiały dawać buzi. Nie chciałem chwile pogadałem i pod koniec sobie przypomniała o muszę Ci dać buzi i mi dała. Mówię w sobie a Ty kiedyś księżna a teraz no cóż uheuehuehueh. Prawda staje się faktem. 

Edited by CzarnyR
  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

1 godzinę temu, Evil_Twin99 napisał:

Zawsze możesz też przerzucić się na mężczyzn. 

Wybacz ale taki "argument" to panie stosują by wjechać na ambicje tym którzy krytykują ich poczynania i podważają ich obłudne twierdzenia na temat związków.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Evil_Twin99 napisał:

@Shambler a czy to Panie nie słyną z wygłaszania apeli: 'gdzie ci prawdziwi mężczyźni?' 🤔

Tak, ale z tekściku o zostaniu gejem bo nie ma powodzenia seksualnego z kobietami na jaki ja zareagowałem to też słyną. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Shambler napisał:

Tak, ale z tekściku o zostaniu gejem bo nie ma powodzenia seksualnego z kobietami na jaki ja zareagowałem to też słyną. 

Jak nie ma powodzenia seksualnego to niech popracuje nad sobą, bo jeśli z milionów kobiet żadna go nie chce to problem jest w nim. Chce brać udział w tej grze - musi się dostosować. Proste. 

 

A po drugie to, że chcesz ruchac panienki to tylko imperatyw biologiczny. Zostałeś tak zaprogramowany przez naturę. Kolejny matrix. Może wystarczy z niego wyjść, żeby osiągnąć szczęście? 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Rodanek
      Na zlecenie brytyjskiej sieci hoteli spa przeprowadzono ankietę w śrut pań . 3/4 ankietowanych pań twierdzi , że tego typu oszustwa pomagają w budowaniu zdrowego i trwałego związku . Ament
       
        Oto co ukrywają kobiety przed nami i koleżankami : 
        
         
      1.      Ile naprawdę wydaje na ubrania
       
       
       
      17 procent badanych nie przyznaje się do tego typu wydatków. Mają  skłonność do zaniżania cen, aby nie denerwować partnera, lub kupione na wyprzedaży.
      2. Prawdziwa waga
       
      Podobnie jak w przypadku cen - kilogramy też sobie odejmują. 14 proc. ankietowanych przyznaje, że partner nie wie, ile dokładnie ważą.
      3. Ilu miała kochanków
       
      Taka rozmowa musi się odbyć w każdym związku, ale 13 proc. z nas mija się wtedy z prawdą. Zazwyczaj  zaniżają ich liczbę.
      4. Ile wydaje na kosmetyki
       
      Dbanie o siebie to worek bez dna. Dobrze wie o tym 12 proc. respondentek, które nie przyznają się do większości tego typu zakupów.
      5. Usuwa  włosy z brody
       
      Co dziesiąta kobieta wstydzi się dodatkowego owłosienia na twarzy. O depilacji boimy się rozmawiać z płcią przeciwną.
      6. Sprawdzanie  jego eks na Facebooku
       
      Kolejne 10 proc. badanych nie może się powstrzymać i regularnie sprawdza w mediach społecznościowych, co słychać u byłej partnerki ukochanego.
      7. Regularnie używa  jego maszynki do golenia
       
      8 procent facetów w związkach nie zdaje sobie sprawy, że ich partnerki depilują sobie nogi czy pachy maszynką, którą kupili sobie do golenia twarzy.
      8. Wysokość zadłużenia
       
      W kwestiach finansowych zdarza się kłamać nie tylko ukrywając swoje wydatki. 8 proc. kobiet nie przyznaje się do debetu na swoim koncie.
      9. Goli palce u stóp
       
      Może faktycznie nie ma się czym chwalić? Kolejne 8 proc. badanych pań robi z tego wielką tajemnicę.
      10. Nienawidzą jego matki
       
      Faceci są zazwyczaj bardzo przywiązani do swoich rodzicielek. Dla świętego spokoju 6 proc. z nas ukrywa prawdziwe uczucia względem teściowych.
       
      11. Kocha się w kimś potajemnie
       
       
      To akurat nie powinno nikogo dziwić. 5 procent kobiet w związkach ma inny obiekt westchnień i oczywiście się do tego nie przyznaje.
      12. Nie lubi  jego znajomych
       
      Trudno oczekiwać, by dla mnie zerwał kontakt z przyjaciółmi, których zna od lat. Na wszelki wypadek 5 proc. pań ukrywa to, że ich nie znosi.
      13. Wciąż ma kontakt z byłym
       
      Nawet jeśli jest to przyjacielska relacja bez podtekstów - 4 proc. woli ukrywać to w tajemnicy. Partner raczej tego nie zrozumie.
      14. Zarabia  więcej, niż on myśli
       
      Z dwóch powodów - mogę odłożyć większą kwotę w tajemnicy przed nim albo nie chcę urazić jego męskiej dumy. Zarobki ukrywa 4 proc. pań.
       
       
      15. Depiluje wąsik
       
      Zaledwie 2 procent kobiet nie przyznaje się do tego. Reszta nie ma problemu z dodatkowym owłosieniem na twarzy lub ich to nie krępuje.
       
       
       
       
       
      Może któryś z Braci dopisze coś ciekawego.
       
       
      PS. Na podstawie portalu MSN.
       
       
    • By lxdead
      Nikole Teslę chyba każdy zna, nie każdy jednak może trafił na jego wypowiedzi odnośnie "wyzwolenia" kobiet Tłumaczenie moje, wypowiedzi wyszukiwane po internetach, z wywiadu dla jakiejś gazety. Zainteresowanych braci zapraszam do lektury  
       
       
       
       
       
       
       

       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
                     Zawsze myślałem o kobiecie, jako o istocie posiadającej te delikatne cechy umysłu i duszy, które czyniły ją, pod tym względem, o wiele lepszą od mężczyzny. Mówiąc obrazowo, stawiałem ją na wysokim piedestale i ceniłem ją, ze względu na pewne ważne atrybuty, wyżej niż mężczyznę. Czciłem u stóp istotę, którą sam wyniosłem do tej wielkości i jak każdy, prawdziwy wierny czułem się niegodny obiektu moich uwielbień. Teraz to już przeszłość.
       
       
       
                       Świat doświadczył wielu tragedii, ale w moim umyśle największą z nich wszystkich jest obecna ekonomiczna kondycja, w której kobiety dążą przeciwko mężczyznom i wielu sytuacjach rzeczywiście udaje im się uzurpować swoje miejsce, w profesjach i przemyśle. Kobiety, stają się silniejsze od mężczyzn, zarówno fizycznie jak i psychicznie.
       
       
                     Kobieca, zdeterminowana konkurencja z mężczyzną w świecie biznesu, niszczy niektóre z najlepszych tradycji - rzeczy, które stanowiły ważne czynniki, w wolnym lecz znaczącym rozwoju świata. Praktycznie wszystkie wielkie osiągnięcia mężczyzny, aż do teraz, były zainspirowane jego miłością i oddaniem do kobiety. Mężczyzna aspirował do wielkich rzeczy, bo jakaś kobieta w niego wierzyła, bo chciał on panować nad jej uwielbieniem i szacunkiem. Z  tych powodów, za każdym razem, wałczył o nią, ryzykował swoim życiem i wszystkim co miał.
       
       
                  Być może samiec jest bezużyteczny w ludzkim społeczeństwie. Mogę szczerze przyznać, że nie mam pojęcia, czy kobiety zaczynają to w ten sposób odczuwać, a istnieje dobitny dowód, że tak właśnie jest - a w takim razie wchodzimy w najokrutniejszy okres historii świata. Nasza cywilizacja spadnie do ustroju znajdującego się wśród pszczół, mrówek i innych insektów - ustroju w którym samiec jest bezlitośnie zabijany. W tym matriarchalnym imperium, które zostanie ustanowione, samice będą rządzić. Jako że samica zacznie dominować, samce będą na jej łasce. Są oni uważani za ważnych jedynie jako czynnik w ogólnym schemacie kontynuacji życia.
       
       
                        Skłonność kobiet do odpychania na bok mężczyzn, do wypierania starego ducha współdziałania wraz z nim w obliczu wszystkich spraw życia, jest dla mnie niezadowalająca.
      Kobieca niezależność i jej spryt w osiąganiu tego, czego pragnie w świecie biznesu niszy męskiego ducha niezależności. Stary ogień, którego kiedyś doświadczał będąc w stanie osiągnąć coś, co wzbudziłoby i zatrzymało kobiece oddanie, zmienia się w popiół.Kobiety nie zdają się dziś w ogóle chcieć takiego obrotu spraw. Wydają się chcieć kontrolować i zarządzać. Zamiast spoglądać na mężczyznę, kobiety chcą, żeby to on spoglądał na nie.
       
       
                Zastanawiam się nad tym zapytaniem nie tylko z punktu widzenia mężczyzny. Zastanawiam się nad punktem widzenia kobiet. Rozważając każdą zmianę, naturalnie deliberujemy nad wynikami, które mogą podążać za tą innowacją. Jeden ze skutków, który przychodzi mi do głowy, jest bardzo żałosny. Sama kobieta jest tak naprawdę ofiarą, a nie - tak jak uważa - zwycięzcą. Zadowolenie jest nieobecne w jej życiu. Jest ambitna, często ponad swoje naturalne przysposobienie, by pozyskać rzeczy, których pragnie. Wielokrotnie zapomina też, że nie każda kobieta może zostać "prima donną" czy gwiazdą filmową.  Niezadowolenie kobiet sprawia, że dzisiejsze życie staje się bardziej stresujące. Wielki ton nadawany egzystencji przez ludzi, którzy są niespokojni i niezadowoleni, tym że nie udaje im się osiągnąć  rzeczy całkowicie nieproporcjonalnych do zdrowia czy talentu, którymi obdarzyła ich Natura, jest zły dla świata.
       
                Wydaje mi się, że kobiety są niekoniecznie szczęśliwe w tej nowo odnalezionej wolności, w konkurencji, którą tak usilnie prowadzą przeciw mężczyznom, w biznesie, zawodach czy nawet sporcie. Pytanie, które naturalnie narasta, brzmi: czy same kobiety zyskują, czy też może tracą.
       
       
                   Malkontenctwo jest dla dziwaków i nienormalnych ludzi. W dzisiejszych czasach zdaje się istnieć ich spora ilość. To jeden z powodów, dla których trzymam się z dala od  tłumów. Publiczna, albo pół publiczna postać staje się celem wszelkiego rodzaju ataków i nieprzyjemnych wiadomości.np. często otrzymywałem różnego rodzaju wiadomości, wiele z nich to listy od dziwaków grożących mojemu życiu, dlatego że przeczytali gdzieś o moich eksperymentach mających na celu stworzenie błyskawic. Pisali, że chcę użyć tych błysków by ich zabić! Wydaje mi się że cokolwiek, co prowadzi do tego wielkiego malkontenctwa, które obserwujemy dziś na każdym kroku musi źle wpływać na nasze życie. Kobiety, które są poruszone swoimi ogromnymi ambicjami, by pokonać mężczyznę w jego grze, tym samym tracą coś, co koniec końców znaczy o wiele więcej - według mnie - od tego, co mogłyby dać puste osiągnięcia w interesach.Historia dała nam wiele przykładów o cudownych wpływach wywartych przez nadzwyczajne kobiety. wśród nich były matki wspaniałych mężczyzn, ale ich wpływ nie leżał w determinacji by przewyższyć mężczyznę, albo z nim konkurować.
       
       
       
      http://anengineersaspect.blogspot.com/2011/07/nikola-tesla-mr-tesla-explains-why-he.html
    • By Patton
      Miała się zbyt dobrze, no i w końcu coś jej się w głowie przestawilo.
       
      https://wiadomosci.wp.pl/wysokie-wymagania-corki-wiceministra-zada-od-ojca-25-tys-zlotych-alimentow-6362490041247361a
       
      Jeśli temat jest w złym dziale to proszę o przeniesienie do odpowiedniego.
    • By devil
      Witam Was Bracia,
       
      Mam mały dylemat - jest sobie 3 kobiety, których to jestem w kręgu zainteresowania. 
      Co prawda u jednej niskim - ale widocznym, u drugiej średnim - niby coś chce, bo zwierza się stopniowo ze swoich, że tak to ujmę relacji związkowych, choć nie w sposób taki, żeby po prostu się wygadać,
      i jest ta trzecia z dużym zainteresowaniem - spotkaliśmy się kilka razy, były małe macanko, jednak do niczego nie doszło, z racji, że była na urlopie to wróciła do Anglii, ale kontakt pozostał i to dość dobry.
       
      Pierwsza z nich, to nawet nie ma co opisywać zbytnio, bo to była, ale śledzi moje poczynania i robi różne rzeczy, żeby mi zaimponować (jednak nie osobiście, a przez social media). Tutaj jako tako dylematu nie mam,
      ale kto by nie wykorzystał okazji na małe co nieco, nawet z byłą, która bardzo uderza w Twoje gusta i nie było jakiś gorzkich słów w pożegnaniu.
      Druga to jest znajoma, z którą mogłem być, ale różnica zdań kilka lat temu i przyszły niedoszły związek się rozpadł, po czym była z moim kumplem - notabene, sam ich zapoznałem, przez nawet z kumplem kontakt
      jako tako się urwał, raz na jakiś czas kilka wiadomości wymienimy nic więcej. Jednak dowiedziałem się od niej, że nie są już razem, i to ona zerwała. Ogólnie ostatnio nawet dość często rozmawiamy na różne tematy,
      a nawet udało nam się spotkać, aczkolwiek nie umawialiśmy się, po prostu przypadkowo na siłce, i razem spędziliśmy czas na wspólnym trenowaniu. Miałem też zaproszenia, do niej na jakiegoś drinka, aczkolwiek wtedy
      jeszcze nie wiedziałem, że już nie jest ze swoim. Póki co te zaproszenia ucichły, ale podłapałem haczyk i sam zarzuciłem, proponując wspólne piwkowanie.
      Trzecia natomiast, jest otwarta, gadamy o wszystkim, jak wspomniałem, nie ma tajemnic. Można powiedzieć, że taki niezależny i otwarty związek. Znamy się długo, aczkolwiek nie pisaliśmy wcześniej.
      Gadanie o tym, że jak wróci to się spotkamy, drążenie do tematów seksu, a nawet można i powiedzieć proponowanie. 
       
      Zastanawiam się, czy warto w to się zagłębiać, czy doprowadzić do czegoś więcej, a bardziej do łóżka, by się raz na jakiś czas odprężyć w oczywisty sposób. 
      Mam jakiś tam koncept tego, jednak jakby miał ktoś jakiś pomysł, to chętnie się dowiem. 
      Ogólnie zastanawiam się nad opcją rzecz jasną numer 2 i 3, nad pierwszą zdecydowanie mniej, bo trochę cnotka, aczkolwiek lubiła uprawiać seks, a można powiedzieć, że czasami jestem tematem jej rozmów, z koleżankami.
      Zresztą prosiła o wybaczenie mi, bo koleżanka usunęła mnie z insta jej, a tym samym musi ją ruszać to, że sobie dobrze radzę bez niej, a koleżanka chciała użyczyć dobrej ręki bym zniknął jej z oczu .
       
      Reasumując, jak powiedziałem w przedostatnim akapicie, warto dążyć do relaksu z tymże kobietami, czy jednak odpuścić? 
    • By Patton
      Bracia z większym doświadczeniem, co o tym myślicie?
       
      https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1784994,1,to-kobiety-zmienia-polska-rzeczywistosc.read?src=mt
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.