Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
SzatanKrieger

"Chore, sprzeczne i wciąż rosnące wymagania kobiet! " Ciekawa wypowiedź

Polecane posty

Witam wszystkich.

 

Nie znalazłem tego artykułu/wypowiedzi na forum więc dodaje (Jak było to szefowie wiedzą co robić :) )

Możemy sobie troszkę o tym porozmawiać:

 

Chore, sprzeczne i wciąż rosnące wymagania kobiet!

 

Kurza stopa wywinięta w zamaszystym piruecie!

Ktoś kiedyś powiedział, że jedyne czego kobiety chcą to: WIĘCEJ i ja się z tym zgadzam w zupełności.

Współcześnie normalny facet ma przewalone po całości. Odkąd kobiety zrzuciły fartuchy i przywdziały płaszcze z Zary za 300 zeta, oblegają europeistyki i zaoczne marketingi i zarządzania oraz odwiedzają raz w tygodniu lokalne centra handlowe i teatr, żeby podkreślić swoją „wysoką pozycję na arenie intelektualnej” to się już totalnie w doopach poprzewracało.

 

Współcześnie nie ma wojny, głodu, patriarchatu i jest łatwy dostęp do dóbr, więc kobietom, z racji ich natury poprzewracało się w dupach. Mają już wszystko co możliwe, więc oczekują niemożliwego, jak wszystkie nienasycone studnie pragnień. Przeciętna szprycha z wyglądu, intelektualistka z marketingu uważa, że zasługuje na połączenie amanta filmowego, modela z drwalem lub wikingiem z superbohaterem z filmów akcji i romantykiem, który wyłapuje 2 razy tyle kasy co ona (czasem ona nie zarabia wcale, więc algorytm jest inny, to nie przeszkadza jej twierdzić, że facet powinien zarabiać i pracować, ona już niekoniecznie).

To zastanówmy się co taka statystyczna kobieta ma do zaoferowania? Często jest to: nudny charakter, a raczej jego całkowity brak, zainteresowania takie jak spanie, plotki, ubrania, impreza raz w tygodniu, portale społecznościowe, kino i powieści popularne, ciężki charakter, fochy no i jej ŁASKAWA obecność, na którą musisz sobie zasłużyć tytanicznym wysiłkiem. W drugą stronę oczekuje wszystkiego. Może lecimy od początku. 90% kobiet uważa, że facet poniżej 185 cm wzrostu jest niemęski i skreślają go z marszu, czyli gdzieś 75-80% facetów odpada. Kolejne 90% kobiet domaga się faceta przekraczającego średnią krajową zarobków i mającego własne mieszkanie, czyli znów 80% facetów odpada. Kolejne 90% oczekuje od faceta nienaturalnie wysokiej pewności siebie i odporności na lęk, oraz opanowania na takim poziomie, że mięsień ci nie zadrży gdy z za rogu wyłania się pięciu kiboli.

Kobiety ciągle zasłaniają się argumentem, że nas facetów kręci wygląd to co w tym złego, że one chcą pieniędzy i niby jest 50 do 50. Tylko, że taka szprycha oprócz faceta dobrze zarobkującego chce, aby był on przy okazji o oczko wyżej na skali atrakcyjności od niej, a do tego żeby przejął całą inicjatywę, to on do niej zagadał, on zapewnił ją rozrywkę, zaciekawił i legendarne: „wzbudził emocje”. I to jest 50 na 50? Nie to jest już co najmniej 4 do 1 dla faceta, a to takie minimum. No, a co ona ma do zrobienia i zaoferowania? Nic!

 

Ile kobiet potrafi zapewnić jakąś rozrywkę facetowi, zagadać, wyjść z inicjatywą, albo inwestować forsę w faceta? Promil? No właśnie. Tylko jednostronna korzyść. Kobiety tylko czekają na gotowe. Potem mają pretensje, że są trzydziestą zaliczoną i wykorzystaną laską przez takiego faceta, a jak to ma wyglądać inaczej, skoro 90% kobiet ustawia się tylko do 10% facetów? Żeby tego jeszcze kurwa nie było dosyć to jak już się pogodzisz, że nie spełniasz ich chorych kryteriów i zostawiasz je w spokoju to one dalej nie pozwalają ci zapomnieć, że jesteś śmieciem i powtarzają ciągle slogany: „Prawdziwy facet musi to, prawdziwy facet musi tamto, a ci, którzy tego nie mają to śmiecie”.

No i oczywiście sprzeczne wymagania, bo rzeczywistość to film, a jak zaczniesz oponować to kobiety narzekają „dlaczego faceci nie potrafią wypośrodkować i być czuli, ale twardzi, agresywni, ale łagodni, romantyczni, ale pragmatyczni i twardo stąpający po ziemi, przystojni, ale nie metroseksualni, silni, ale nie napakowani, zarobkujący dużo, ale mający czas dla niej, natestosteronowani ponad miarę, ale wierni tylko jej, żądni przygód, ale odpowiedzialni”. No, a co robi kobieta? Za przeproszeniem GÓWNO! Totalnie się nie stara, żeby siebie w jakiś sposób udoskonalić. Tylko roszczenia, bo jej się wszystko należy przez sam fakt jej istnienia! Więc, żeby sobie to wszystko zapewnić to najpierw puszczają się za młodu za dostarczającymi emocji bad boyami i prymitywami, spokojnych, stabilnych facetów traktują jak śmieci, bo „on taki niemęski przy misiu”, a potem jak już ich przebolcuje paru/stado bad boyów to wracają do tego „nudnego” śmiecia z czystego wyrachowania i strachu przed zdychaniem w samotności. Sprzedają jakąś tandetną historyjkę o miłości i o tym, że one przejrzały na oczy… Noż kurwaaa!
I na sam koniec: Dodam, że piszę to o 99% kobiet, bo jest jeszcze niewielki odsetek wartościowych w tym całym GÓWNIE. Niestety każda z tego 99% uważa, że zalicza się do tego jednego procenta. Koniec.

 

Zgadzacie się z tekstem ?

 

Źródło:

http://www.chujnia.pl/chore-sprzeczne-i-wciaz-rosnace-wymagania-kobiet/

 

Pozdrawiam :) 

Edytowano przez SzatanKrieger
  • Like 14
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W dużej mierze prawdziwy ale lekko przesadzony i tendencyj no i jak na to forum to już trochę nudny bo podobne teksty czyta się tu codziennie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo mnie cieszy, że takich tekstów pojawia się coraz więcej. Kropla drąży skałę i w końcu do mężczyzn zaczyna coś docierać.

Oczywiście wciąż będzie wielu "białych", wspieranych przez samice, którzy będą uważali, że to tylko rozpaczliwe kwilenie jakiegoś frustrata który "źle trafiał" i szuka nie tam gdzie trzeba.

 

Pomału, pomalutku wahadło zaczyna wracać.

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co druga to waćpanna i księżniczka, piękną i mądra że miary jeszcze nie wymyślono.

No niestety, przez media społecznościowe i kreowanie samych siebie w nich wiele osób uwierzyło samym sobie, jacy to oni zajebiście są i co to im się od życia należy, a panie w tym przodują.

Wymagania rosną ale za nimi nic nie idzie, czasem mam wrażenie że ludzie luster w domach nie mają.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę o zmniejszenie czcionki i dodanie śródtytułów, jakiegoś komentarza. Trochę źle się czyta, a temat ciekawy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam znajomą z wyglądu 5/10 otyla, klotliwy, napastliwy charakter itd, ktora ostatnio mi podczas rozmowy powoedziała ze cyt " ja to musze znalezc takiego sexownego Anglika. A jakby jeszcze mówił z francuskim akcentem ti brrr jestem podjarana". 

 

Czyli musi miec wszystko, a do rego francuski akcent. 

  • Haha 7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, wojkr napisał:

kreowanie samych siebie

Tego nas w szkołach uczyli. Macie się umieć sprzedać - niektóre chyba za bardzo uwierzyły w te słowa. Kreowanie własnego wizerunku to jak malowanie u kobiet -maskowanie i oszukiwanie.  Ale czego nie robi się dla atencji, kariery. Wieczny wyścig zbrojeń. Oczywiście kosztowny - i o to w tym biznesie chodzi. 

Edytowano przez Perun82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@mac

Niestety nie mogę nic zmienić w tym momencie, wkleiłem go z jakieś stronki zgłoszę najwyżej do moderatorów, może coś ze chcą poprawić.

 

A mój komentarz?

Bardziej bym się nie mógł zgodzić z tym Panem:) 

 

Pozdrawiam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja Paniom nieoferowałem niczego, po za moją osobą w roli towarzysza i wspólnika w podróży przez życie. :)

 

Te które oczekiwały tego "więcej", same się wykruszyły. XD

 

Byłem gotów być sam, gdybym takiej nie znalazł, ale na szczęście mi się opłaciło, czego i Wam Bracia szczerze życzę. :)

Edytowano przez Gravedigger
  • Like 4
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może gość nie ma się o co starać? ....

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczerze? Niedobrze się już robi od tego użalania się nad sobą facetów i skamlenia jakie to kobity są "zue". To żenujące jest.

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Spokojny napisał:

Szczerze? Niedobrze się już robi od tego użalania się nad sobą facetów i skamlenia jakie to kobity są "zue". To żenujące jest.

Czyli według ciebie lepiej jest każdej babie pompować ego komplementami wziętymi z powietrza niż mówić to co się czuje? 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W sumie to każdy tutaj zna zasady gry, albo grasz według zasad i "wygrywasz" kobitę albo nie i wszystkie niewiasty leją na Cię mości panie bracie. Ja osobiście jestem za leniwy, żeby cały czas przeznaczać aby zdobyć tą mityczną kobietę z himalajów. Nie jestem oczywiście święty, mam jakiś żal za te ich wymagania, ale jak to mówił mój kumpel "Je**ć stare baby i srać im na klaty".

  • Dzięki 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minutes ago, Shambler said:

Czyli według ciebie lepiej jest każdej babie pompować ego komplementami wziętymi z powietrza niż mówić to co się czuje? 

Nie. Lepiej żyć swoim życiem, i pozwolić im zyć swoim, a jak będzie wkurwiać to krótko, na temat dojebać słownie, i niech sobie siedzi obrażona. Pięknych suk jest na pęczki. Trzeba szukać kobiet wartościowych, a jak ich nie ma to za cholere nie odpuszczać swojej godnosci i przekonań. 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Shambler napisał:

Czyli według ciebie lepiej jest każdej babie pompować ego komplementami wziętymi z powietrza niż mówić to co się czuje? 

Nic takiego nie napisałem. 

 

Kobiety są takie jakie są. Deal with it. Nie zmienisz ich. Możesz sobie z tym radzić albo jak sierota wylewać żale w internecie, uciekać przed nimi jak chłopcy z MGTOW albo hejtować je jak incele. Zresztą, one z nami też nie mają lekko więc jesteśmy kwita.

  • Zdziwiony 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krieger, weź Ty się za swoje życie a nie marudzisz, że baby to chuje :) Tyle fajnych rzeczy do zrobienia a ostatnio coś ciągle na smutki Ci się zbiera. Jak nie da rady to nie da rady, najwyżej część z nas będzie do końca życia sama i tyle :) Cokolwiek się stanie i tak i tak na końcu winni będą mężczyźni ;) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jebać te baby siekierami.

Nikt nie każe Wam brać udziału w wyścigu do cipki. Niech się zapładniają same.

Sram na to już, nie będzie rozmnażania to przyjdą Hindusi i Ukraińcy. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdybym był kobietą też nie chciałbym takiej lamentującej cipki(sorry, taka prawda). Albo bierzesz się w garść, albo rezygnujesz z kobiet skoro są takie okrutne i złe. 

Zawsze możesz też przerzucić się na mężczyzn. 

  • Haha 2
  • Zdziwiony 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale gdzie ja lamentuję?

Czy ja to napisałem ten tekst?

Po prostu się z tym zgadzam i go tu umieściłem.

A co do mojego wczorajszego tematu, to po prostu dziewczyny często mi tłumaczą iż są po hardorowych przejściach i tyle.

 

Nie wiem ja odbieram, że nie którzy albo nie czytali albo przeinaczacie fakty jak kobiety na swoją modłe.

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Spokojny napisał:

Nic takiego nie napisałem. 

 

Kobiety są takie jakie są. Deal with it. Nie zmienisz ich. Możesz sobie z tym radzić albo jak sierota wylewać żale w internecie, uciekać przed nimi jak chłopcy z MGTOW albo hejtować je jak incele. Zresztą, one z nami też nie mają lekko więc jesteśmy kwita.

Ty musisz być kobietą.

 

Co ty pierdolisz, że nie mają lekko. Kobiety żyją na koszt mężczyzn bezpośrednio i pośrednio, w sądach rodzinnych kobieta wygrywa praktycznie zawsze, wielkie parytety, brak kar za fałszywe oskarżenia, wcześniejsze emerytury, kurwa. Jak tego można nie widzieć? Nazywanie innych mężczyzn sierotami, czy innymi epitetami to domena kobiet. Śmierdzą mi twoje posty trollem, ukrytą kobietą. 

Edytowano przez mac
  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@SpokojnyWiększość tych chłopców z MGTOW to ludzie, którzy zostali okrutnie dojechani przez system m.in. prawa kobiet, sądownictwo, rozwody. Co za tym idzie potracili sporo czasu co za tym idzie pieniędzy a niektórzy do końca życia będą golcami. Przyszło z USA a tam się dzieje przez feminizm. Nie wiem czy za tym ruchem stoją "rybacy z nad rzeki jordan" możliwe ale to nie ma znaczenia bo to co poruszają "chłopcy migtoł" jest faktem i prawdą. Która w mediach głownego ścieku nie jest zbytnio pokazywana na yutub banowana. @SzatanKriegerNiech żyją w swoim świecie nie zmienisz tego. Mam dwa ciekawe przykłady. Jedną znajoma mój wiek 27 lat. Kiedyś piękna niewiasta bardzo ładna bez makijażu, wszyscy do niej podbijali jednak byliśmy za cieńcy bo chłopaki z bloków bez bogatych rodziców. Miała bardzo wysokie wymagania. Ostatnio ją widziałem wygląda jak raszpla a bogaty książę no ni widu ni słychu. :D Drugi przykład ostatnio na weselu na zabawie spotkałem babkę pamiętam podbijałem do niej w rodzimym, klubie kilka lat wstecz. Dostałem kosza pod koniec rozmowy chciałem dać buzi nie chciała w policzek aż odskoczyła xD. Wiem, że lubiła bad boyów znam jednego z którym się bujała koks bokser :D ma to znaczenie w dalszej części bo na tym weselu z dzidzi "mąż" typowy beta bulbasek oczywiście jej smv z 8 na 5 może :D nie poznała mnie a ja ją dobrze kojarzyłem. (Ciekawe czy dzidzi jego czy kolegi koksa :D } Na tym weselnym konkursie "zapoznania" panny musiały dawać buzi. Nie chciałem chwile pogadałem i pod koniec sobie przypomniała o muszę Ci dać buzi i mi dała. Mówię w sobie a Ty kiedyś księżna a teraz no cóż uheuehuehueh. Prawda staje się faktem. 

Edytowano przez CzarnyR
  • Like 3
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

1 godzinę temu, Evil_Twin99 napisał:

Zawsze możesz też przerzucić się na mężczyzn. 

Wybacz ale taki "argument" to panie stosują by wjechać na ambicje tym którzy krytykują ich poczynania i podważają ich obłudne twierdzenia na temat związków.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Shambler a czy to Panie nie słyną z wygłaszania apeli: 'gdzie ci prawdziwi mężczyźni?' i o upadku męskości 🤔

Edytowano przez Evil_Twin99

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Evil_Twin99 napisał:

@Shambler a czy to Panie nie słyną z wygłaszania apeli: 'gdzie ci prawdziwi mężczyźni?' 🤔

Tak, ale z tekściku o zostaniu gejem bo nie ma powodzenia seksualnego z kobietami na jaki ja zareagowałem to też słyną. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Shambler napisał:

Tak, ale z tekściku o zostaniu gejem bo nie ma powodzenia seksualnego z kobietami na jaki ja zareagowałem to też słyną. 

Jak nie ma powodzenia seksualnego to niech popracuje nad sobą, bo jeśli z milionów kobiet żadna go nie chce to problem jest w nim. Chce brać udział w tej grze - musi się dostosować. Proste. 

 

A po drugie to, że chcesz ruchac panienki to tylko imperatyw biologiczny. Zostałeś tak zaprogramowany przez naturę. Kolejny matrix. Może wystarczy z niego wyjść, żeby osiągnąć szczęście? 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Lalka
      A ja bym chciała podyskutować o tym z Paniami.
      Obserwujecie siebie, swoje zachowania, wybory: czemu ten partner, a nie inny?
      Nie chcę pisać teraz o teorii ale o naszych doświadczeniach, czy umiecie to dostrzec.
      Dodatkowo można napisać jak oceniamy atrakcyjność mężczyzny. Nie jesteśmy wzrokowcami, a spotkałam się z taką teorią, że skoro od tysięcy lat zadaniem kobiet jest wychowanie dzieci, więc matki potrzebują ochrony i wsparcia w okresie tejże opieki. W czasach prehistorycznych jak taki samiec ginął kobieta musiała zużyć mnóstwo energii by znaleźć jego następce. Gdybyśmy były wzrokowcami jak mężczyźni to nie byłybyśmy w stanie stwierdzić czy dany mężczyzna jest odpowiedni pod względem jakichś tam cech. 
      A dziś wykorzystujemy podobne procesy mózgowe, by zapamiętać co mężczyzna powiedział, co zrobił, jak odnosi się do dziecka itd. wszystkie te dane są wykorzystywane co do oceny potencjału mężczyzny. 
      Czy uważacie, że szukacie mężczyzny, który przypominał waszych ojców bądź innych mężczyzn, którzy Was otaczają i w jakiś sposób Wam imponują? Chodzi o tą myślową kompozycję.
      Czy może na odwrót - szukacie mężczyzn całkowicie od nich innych. Zastanówcie się, przemyślcie i dajcie wskazówki czy też odpowiedzi jak Wy to widzicie.
       
      @Hippie Jesteś w związku, co możesz powiedzieć o tej kompozycji myślowej? Przypomnij sobie.
      @deomi Pisałaś, że Twój poprzedni partner był tym najlepszym, szukasz kogoś podobnego do niego? 
      @Eleanor Sama sobie zdaj pytanie i odpowiedz.
      @Nefertiti Czy na podstawie swoich poprzednich doświadczeń z mężczyznami, jak wygląda u Ciebie tworzenie tej kompozycji? Jest na zasadzie przeciwieństwa?
      @maggienovak Też jesteś w związku, jak u Ciebie wyglądał ten proces?
       
      Jeżeli Panowie mają pytania to zapraszam, choć wolałabym poznać zdania kobiet na ten temat oparte na ich doświadczeniach.
       
    • Przez Wypas
      Kilka lat temu kolega poprosił mnie, żebym pomógł jego siostrze w pewnej dla niej ważnej życiowo sprawie. No jak tu odmówić koledze. Pomogłem, oczywiście za "co łaska". No przecież nie będę brał pieniędzy od siostry kolegi.  Sprawa poszła szybko, dziewczyna zadowolona, dziękując na zakończenie deklarowała że zawsze mogę liczyć na jej pomoc (jest urzędniczką). 
       
      Traf chciał, że jakieś dwa lata później przypadkowo zagadałem do niej na portalu randkowym. Po zdjęciu nie kojarzyłem, że to ona, zorientowałem się dopiero kiedy podała swój nr telefonu, który miałem już w kontaktach. Po jakimś czasie doszło do spotkania, które było kompletnie nieudane i na tym nasza znajomość się zakończyła. Podkreślam, że choć była to obustronna klapa, to była pełna kultura z obu stron, żadnego chamstwa czy cienia konfliktu. Po prostu niedopasowanie charakterów, feromonów, czegoś tam jeszcze. 
       
      Tak się składa, że teraz ja potrzebuję porady z działki, w której ona robi/robiła. Wysłałem smsa, opisując o co chodzi. 
       
      No i co? Oczywiście cisza. Żadnego odzewu.
       
      Hallooooooo, jest tam kto? Wygląda na to, że laska się zdematerializowała, bo cisza doskonała. 
       
      Zastanawiam się, co źle zrobiłem. Może pod złym kątem do niej podchodziłem, nie dość szelmowsko się uśmiechałem, nie zdałem jakiegoś szyt testu. No bo teorię, że to wina kobiecego egoizmu i koniunkturalizmu oczywiście z góry odrzucam. 
       
      Problem w tym, że ja nie chcę jej poderwać, tylko chciałem porady w swojej sprawie.   
       
      Piszę nie dlatego, że mnie to jakoś boli, czy potrzebuję jakiejś porady (choć oczywiście komentarze mile widziane) tylko coraz częściej dostrzegam, że akcje kobiet, które tu opisujemy, nie dotyczą tylko związków. One po prostu takie są. Należy im się. Pasożytnictwo kwitnie w najlepsze nie tylko w relacjach o podtekście seksualnym, ogólnie wszędzie i zawsze kobiecie się należy. Z drugiej strony żadnego poczucia wdzięczności, żadnego poczucia obowiązku.  Pewnie tłumaczy sobie, że "dług" spłaciła z nawiązką umawiając się ze mną, lub że w ten sposób próbuję ją poderwać. Każdy pretekst dobry, żeby nie ruszyć tyłka.   
       
       
       
       
       
    • Przez Bruxa
      Agresywnych, które drą japę na cały regulator, sieją zamęt, kłócą się, trzaskają drzwiami/rozwalają coś/rzucają czymś bądź lecą z łapami? Ile znacie kobiet, które potrafią się tak zachowywać (znaczy takie zachowanie się u nich powtarza)?
    • Przez SzatanKrieger
      Cześć chłopaki.
       
      Mam pytanie jak w temacie.
      Lecz uwaga będzie to temat jeden z tych 18+ na liczbę wulgaryzmów bo po prostu "witki mi opadły"
       
      Nie wiem czy ja przyciągam jakieś takie kobiety ale co jedna to kuźwa zgwałcona w młodości, problemy psychiczne czy inne dziwactwa.
      Jedna nie rozumie totalnie żartów, bierze wszystko dosłownie, bardziej nawet niż dosłownie. Muszę później odkręcać a ta się wpienia  
      No i wiadomo nie jej wina tylko moja.
      Nie możesz też użyć zdrobnienia jak "Kaś" do imienia "Katarzyna" bo zaraz afera jakbym rodzinę zabił - nie pojmuję tego! Przecież zdrobnienia to łagodna forma pokazania, że się kogoś lubi no ale nie ok, nie ma problemu.
      Uderzają i szukają gałęzi nawet jak są w związkach. Co mnie osobiście bierze na wymioty, jebane "gałęźnice"  
      Każda, którą poznałem była wpierw z alfą a teraz szuka fajnego chłopaka - co jest kurwa śmieszne dla mnie. (Tak jestem fajnym chłopakiem  )
      Przepraszam, za przekleństwo ale już inaczej nie mogę.
      Samotne matki, które myślą iż pana boga za galoty złapały i szukają biznesmena.
      Księżniczki kuźwa z Disneya z mordami jak kaczki i w okularach przeciwsłonecznych w grudniu.
      Wymagania to ma każda takie, że sam Putin by zwątpił w siebie (Jeden z braci użył kiedyś tego stwierdzenia, hehe - dobre)
      Pamiętam jak zarywała do mnie kobieta, mówiła iż kocha a się okazało, że ma męża, chce ślubu i pokazała mężowi potem moją korespondencje z nią. Zresztą Chuj z nią. (Aha ona też była zgwałcona przez przyjaciela  )
      Autentycznie, na poznane kobiety prze zemnie około 75% z nich było zgwałcone lub molestowane w najlepszym wypadku.
      "Fajne" są zajęte - czyli mnie nie interesują, wierzę w pewne prawa karmy.
      Poznajesz jakąś to już wiesz, że była gwałcona w młodości, ja pierdolę kurwa. To co, 80% Polaków to gwałciciele, czy ja czegoś nie pojmuję?
      Wiele z poznanych prze zemnie kobiet miało faceta "egzotyka"
      Każda miała przynajmniej kilku alfów "przede mną"
      Najbardziej chętne są "30 stki) Niech spierdalają, dzieciątko co nie? NIE!!!
       
      Co tam jeszcze ciekawego mamy?
      Mam zarabiać 5,000 w PL wiadomo to normalka.
      Nadaję się do rozpłodu od 30 do 35 roku życia. Potem albo za młody albo za stary.
      Muszę być znany i poważany.
      Jeździć bentleyem. Minimum samochód za 10.000 kafli.
      Wszystkie są sztuczne jak napoje kolorowe.
      Mają na mordach więcej cementu niż u mnie na tarasie. (Wiadomo SMV wtedy to 8,5 hehe ale jak rzęsy odpadną na basenie to lipton to wina basenu i wody)
      Musisz wyglądać jak adonis.
       
      Wiem brzmię jak jakiś cienias, frustrat i nie wiem co tam leszcz dajmy ale naprawdę jestem zmęczony. Nie dziwię się, że faceci idą w MGTOW. W Ameryce to pewno 99% zgwałconych chodzi.
      Mi się wydaje, że ja z moimi zasadami, ideałami, honorem. Jestem jak dinozaur, nikomu już nie potrzebny. 
      Coraz bardziej jestem skłonny zrzucić z siebie "białorycerstwo" wewnętrzne czyli wierzenie, że związek jakiś sensowniejszy jest w ogóle możliwy.
      Na chuj mi kobieta, którą powinien właściwie nazywać "wymaganiem" lub ofiarą "przemocy seksualnej"
       
      Hej Stefan, gdzie Twoje "Wymaganie" poszło dzisiaj na zakupy?
      A wiesz Bartek, no poszła po 9 torebkę by mieć do koloru skarpetek. A Twoje wymaganie ile ma torebek? Moja już 13 jedziemy na kredytach ale nic jej nie mówię bo mnie zostawi! Wiesz jak to jest!
      A no wiem!
       
      Po prostu wybaczcie ale jestem ogromnie zniesmaczony dzisiejszymi kobietami a może to wina facetów bo 4/5 Polek jest zgwałconych?
      Chuj wie.
      Marek też mówił, ostatnio w audycjach, że nie ma podejścia do kobiet w podkarpaciu, a przecież brzydki nie jest, czymś tam jeździ, zarabia i co żadna nawet na niego nie piernie?
      Co ty kurwa się dzieje?
       
      Potem coś najwyżej jeszcze dopiszę ale jestem wkurzony, nie bo mnie nie chcą czy coś mam to w dupie głęboko. Po prostu każda jedna jest zgwałcona albo cholernie ściemnia.
       
      Pozdrawiam.
       
       
       
       
       
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.