Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Adolf

Kobiety w pracy obawiają się nawiązać kontakt. Dlaczego?

Recommended Posts

   Witam Koledzy.

   Dzisiaj po powrocie z pracy zauważyłem pewną zależność. Kobiety w pewien sposób unikają ze mną kontaktu,

Jestem bezpośredni, pytam co u nich, walę bez pardonu na ty, pytam się o prywatne sprawy, nie daję do zrozumienia 

że mi zależy. Czasami podpuszczam, prowadzę flirt, jedne akceptują, ale szybko uciekają, inne odpowiadają uprzejmie.

Generalnie, przez niektóre czuję że jestem akceptowany, ale jednocześnie nie chcą nawiązać kontaktu, inne mnie unikają.

 

   Charakterystyka pracy, jestem cieciem w kurniku, na dosyć dużych prawach, nawet mogę przeszukać.

 

   Nie to żebym płakał o atencje, wszystko w ramach badań nad naturą kobiecą. Nurtuje mnie czy to moja aparycja je odrzuca,

czy moje zachowanie. Ostatnio dziewczyna o wyglądzie 'człowieczka michellin'pocisnęła mnie do szefowej, bo za dużo sobie pozwalam.

Było to tydz. temu, teraz znów jestem 'ten dobry', wiem, znam, schemat. Ale inne babki wprost uciekają przede mną, czy jest to wina moja,

czy raczej obawiają się rozmowy ze mną?

 

Takie wieczorne dywagacje.

 

Pozdro.

Edited by Adolf
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo wiedzą, co je czeka. Emanujesz tym widocznie. Grozą zrozumienia życia :D 

  • Like 4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tak jak na ulicy, idziesz przez miasto to od razu wiesz z kim miałbyś szanse a kogo lepiej unikać, bo na połamanej szczęce się nie skończy, ludzie emanują różną energią :) moim zdaniem w Twoim przypadku emanujesz czymś w rodzaju ''Mnie w chuja nie zrobicie, znam wasze triki'' uwierz, kobiety wyczuwają coś takiego bardzo dobrze, wiedzą z kim mogą polecieć w kulki a z kim nie, Ty jesteś w tej drugiej grupie. 

Edited by The Motha

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... ja mam chyba podobnie. Widzę uśmieszki i spojrzenia w moją stronę, to podbijam. Czar pryska, gdy przychodzi moment, w którym chcę się umówić z skrycie zalecającą panią. 

Edited by koksownik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak masz uniform standardowy w takich robotach. To nawet jak będziesz jean claude van damme mogą patrzeć jak na standardowego Janka z TESCO przy kasach. Mimo że np. masz większe prawa lub kasę od nich, albo doświadczenie(Z tego co pamiętam byłeś w Policji?). Jutro bojówki, buty "szturmowe" bluza lub koszulka dopasowana. Według mnie aparacycja i błędne postrzeganie osób pilnujących obiekty. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minutes ago, Adolf said:

Kobiety w pewien sposób unikają ze mną kontaktu,

A może weź prysznic? ;)

Żart taki, Wybaczysz. 

Jak jesteś groźny, to się po prostu boją. Ale ja tu czuję coś innego...odwinąłeś coś kiedyś...

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakładam, że emanuje od Ciebie charyzma i pewność siebie, jesteś bezpośredni, kobiety to widzą i czują.

Też nad tym myślałem wiele razy, pewna grupa kobiet/dziewczyn dokładnie tak samo reagowała na moje zachowanie. Pewny siebie, śmiały, konkretny.

Mi się wydaje, że jak mają do czynienia z takim osobnikiem ich podświadomość może wewnętrznie odrzucać taką osobę, może dlatego że im nie pasuje jak ktoś przejmuje inicjatywę lub gra jakiegoś "macho"lub kogoś kim według nich wcale nie jest?

Daje fajny przykład: W pewnej grupie jest dziewczyna która jest w związku z moim znajomym, tylko że ona jest od niego starsza o rok, a on jest bardzo milutki, grzeczny, natomiast ja na odwrót. No i za każdym razem jak do niej zagaduje to nie ukrywam, jest spoko i przyjaznie, ale czuje, że ją to odpycha.

 

Chętnie dowiem się nieco więcej na ten temat. ;)

Edited by Koszwil

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, AR2DI2 napisał:

Ale ja tu czuję coś innego...odwinąłeś coś kiedyś...

 

   Masz niucha, kurwa Bracie, teraz to powiązałem. 

Wcześniej, 5 lat temu też tam pracowałem, głupio popłynąłem, chciałem "pomóc" koleżance, bo on był nie dobry.

Nie chcę o tym pisać, czuję się jak gnój. Koleżance się nie udało, trafiła na ogarniętego, teraz nie ma nic.

nawet dzieci, bo już mogły wybierać. Masz rację @AR2DI2, obrobiła mi dupę w robocie, bo jej nie wyszło.

Straciła dom, dzieci, wszystko. I to ja temu byłem winien, rozprowadziła to wszystko.

Zwolniła się tydzień później, po tym jak ja powróciłem do pracy.

  • Like 1
  • Haha 1
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, Adolf said:

obrobiła mi dupę w robocie, bo jej nie wyszło.

Sory, ale jak baby unikają to facet ma opinię szmaty. 

  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Adolf napisał:

 Charakterystyka pracy, jestem cieciem w kurniku, na dosyć dużych prawach, nawet mogę przeszukać

Może się boją i wolą z Tobą nie zadzierać, bo jak coś przeskrobią (wyniosą fanty z kurnika) to wiedzą że służbista niby miły ale jak je przetrzepie i nie będzie zmiłuj.

 

1 minutę temu, Adolf napisał:
17 minut temu, AR2DI2 napisał:

Ale ja tu czuję coś innego...odwinąłeś coś kiedyś...

 

   Masz niucha, kurwa Bracie, teraz to powiązałem

Łoszkurwa, no to może wszystkie już Cię dokładnie obgadały. "To ten co ją wtedy teges".

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie ja oprócz tego co pisałem. Sprawdziłbym jak zachowają się jak będzisz mniej dostępny a rozmowy ograniczysz do spraw służbowych. Bo teraz nawet jak podbijasz a masz łatkę takiego rozpierdalacza. To widzisz że to może być źle interpretowane.

 

 Z drugiej strony minęło 5 lat plota się zmienia, przygasa. Ty ćwiczysz gadke z kobitkami w codziennych sytuacjach pewnie nie masz stresu zagadać. 

 

 Wszystko zależy czy chcesz jeszcze kogoś tam ukuć. A przejmować się ich podejściem serio chce Ci się nad tym myśleć. Łatka Rasputina nie jest zła. Myślę że on miał akurat wywalone graty co myśli Krysia i Zosia. A moze jeszcze być tryliard innych powodów. Taka jest praca z kobietami ;) Działaj a się dowiesz. 

Edited by Szefito
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, standardowo jak to tutaj bywa odpowiedzi typu ,,jesteś taki mocny, że drżą iż nie opanują swoich rządz i emocji".

A może  Adolf ma chujowe teksty i wygląda jak gbur? Tego już nie bierzecie pod uwagę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może wiek pana je odrzuca? Przykro to pisać ale młode, atrakcyjne niewiasty nie zawsze mają chrapkę na panów 40+.

Widać to wyraźnie na portalu s i f.

 

Nie mają w tym interesu żeby ze starszym flirtować. Inna sprawa może być taka, że boją się zadawać w dłuższe konwersacje, żeby nie było plotek w firmie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minute ago, Maszracius_Iustus said:

Co takiego się kryje pod ta szmata czym trzeba ,,błysnąć'' o taki fame?

Nie da się tego tak jednoznacznie określić. Jednak kiedy baby unikają z taką niechęcią faceta, musiał się zachować w sposób naprawdę nieciekawy. Przy czym siła, brutalnośc itd powodują inne zachowanie - życzliwy respekt. To musiało być zachowanie ( lub historia opowiedziana o nim przez jakąś koloryzatorkę) typu " podłożył świnię śliski intrygant".

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może autorze tematu przesadzasz z agresją. Jeden kolega kolegi zna tzw. naturala. Gość wymiata z laskami ale jakimś tam agresywnym fajterem nie jest (kiedyś podobno został połamany na imprezie z miesiąc w szpitalu leżał).

Nadmierna agresja nie zawsze pociąga kobiety. Wydaje mi się że najważniejsze to być wyluzowanym, nastawionym hmm na "przyjemność" przy kobietach. Bo np twoja podświadoma dominacja odstrasza facetów (to dobrze) ale kobiety też (to źle). Ja staram się być wyluzowany, zabawny, zadziorny ale nie agresywny. Tylko czasami jak jakaś kobieta przesadza. Jest też rodzaj bycia "miłym" dla kobiety ale nie w pizdusiowaty sposób. Trudno to opisać, bo to też dzieje się na poziomie"cielesnej energii". To jest tworzenie jakby "magii" "tego czegoś" co lubią kobiety. Jeden kumpel mi o tym opowiadał że ktoś mu to mówił, miał pare magicznych sytuacji z laskami poprzez "przelewanie" odczuć na kobietę, w sensie że ona łapała jego "stan". Ale nie potrafił tego odpalić, nie nauczył się...

To tak jak ze stresem, długotrwały stres potrafi ZOSTAĆ w ciele i ciągle możesz chodzić spięty cieleśnie, przez co nie potrafisz wysyłać tych dobrych wibracji. Jakby ciało i energia przyzwyczajało się do tego i zostawiało stres w tobie.

Trudno mi to opisać bo to są rzeczy na poziomie "cielesnej podśwadomości"...

Edited by Ramaja Awantura
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie jest takie proste. Często osoby o skłonnościach bardziej introwertycznych odrzucają ludzi o przeciwnych skłonnościach, bo im się to zwyczajnie kojarzy ze "cwaniakowaniem". Odwrotnie też to działa - opanowany i powściągliwy człowiek może być odbierany jako dziwak, gbur czy kosmita. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 29.10.2018 o 19:55, Adolf napisał:

Ostatnio dziewczyna o wyglądzie 'człowieczka michellin'

;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

pół człowiek, pół opona

Edited by Ace of Spades

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Gdzie się żyje i pracuje, tam się chujem nie wojuje..." - "Ślepnąc od świateł."

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Bojkot napisał:

"Gdzie się żyje i pracuje, tam się chujem nie wojuje..." - "Ślepnąc od świateł."

Szczera prawda. Wielu moim znajomym pocharatały życie romanse w pracy.

 

Ja określam to bardziej dosłownie " Nie sraj tam gdzie jesz".  

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Hidalgo napisał:

" Nie sraj tam gdzie jesz".  

Jesli nie będziesz srał ty, to będzie tobie srał ktoś inny. Bo świat jest zbudowany na gównie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie - jak nawywijałeś, to już masz dupę obsmarowaną.

 

Możliwe, że są takie teorie na Twój temat, że można by nakręcić odcinek Predatora czy innej Niebieskiej Linii.

 

Jak Ci zależy, to wyłuskaj dyskretnie kogoś z biura, może się czegoś dowiesz o sobie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, sargon napisał:

Jak Ci zależy, to wyłuskaj dyskretnie kogoś z biura, może się czegoś dowiesz o sobie

Na razie znowu tam nie pracuję. Ujowa robota, po za tym, mam rekonwalescencję.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.09.2019 o 09:11, Patton napisał:

Jesli nie będziesz srał ty, to będzie tobie srał ktoś inny. Bo świat jest zbudowany na gównie.

Być może ale nie mam na to żadnego wpływu. Co najwyżej w odpowiednim czasie i formie mogę komuś za takie zachowanie się zrewanżować.

 

Natomiast mam wpływ na swoje życie i będąc tego w pełni świadomy,  ja sobie dodatkowo problemów i zawirowań w życiu osobistym dokładał nie będę. 

 

Skórka nie warta jest w tym przypadku wyprawki.  

Edited by Hidalgo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.