Jump to content

Nigdy więcej nie powiem ile zarabiam


Recommended Posts

Panie, źle pan żeś podszedł do tematu, powinieneś nakreślić o tym jak lubisz swoją pracę i inspirują cię cele i ambicje w związku z działem z którym wiążesz przyszłość, a nie że jesteś psem, tak oni to zrozumieli, tak im to niestety podałeś.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

@Carl93m znacznie gorzej byłoby gdybyś miał wysokie zarobki i się pochwalił   

@Carl93m Ty nic się na błędach nie uczysz. Wiesz, że masz rodzinę Januszy co dopierdalają ci na każdym kroku to jeszcze takie rzeczy im mówisz. Odwiedzaj ich raz na czas i olej ich ciepłym moczem. Tok

Przypomniała mi się historia ostatnia, jak to moja stara znajoma (a obecnie prawniczka po skończonych studiach), mieszkająca w Polsce, potrzebowała fachowca do stworzenia strony internetowej na jej do

  • 2 months later...

E tam... Nie ma dramatu jak pochwalił sie ile zarabia jesli jest to niska pensja, chociażby najniższa. Sam raz powiedziałem ile zarabiam (a nie zarabiałem tak mało) i rozpoczęła sie spirala zazdrości. Od tamtego czasu mam nauczkę, ze o pieniądzach się nie rozmawia. Pieniądze się ma. 

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Chyba już pisałem na forum.

 

Nigdy nikomu a zwłaszcza kobiecie z którą jesteście - nie mówcie ile zarabiacie.

 

Niech pańcia ma zwarcie styków jak znajdzie Don Alonso i będzie wiedziała ile on zarabia - a nie będzie wiedziała ile wy zarabiacie. 

 

Będzie się szamotała co tu zrobić co tu zrobić - Alonso zarabia 5k a moj stary to nie wiem. I nawet jak was porzuci to nigdy do końca nie będzie wiedziała czy dobrze zrobiła, bo może zarabiacie więcej od Alonso .....  taka strata. Zwłaszcza jak później was zobaczy w jakimś fajnym wozie.

 

To jest dla nich najgorsze jak wam się po rozwodzie powodzi a one spadają na same dno.

 

Jako przykład historia znajomego, autentyczna

 

Żona 44 lata, dwójka dzieci, Wspólny dom, wspolna dodatkowo ziemia gdzieś tam kupiona.

 

Ona bezczelna, niezależna silna samodzielna kobieta ......  przepracowała w życiu 4 lata. Wiedziała, że po rozwodzie jak to polskich sądach dzieci będą przy niej. Dostała alimenty na dzieci po 1k - czyli ma 2k plus 1k z programu 500+.  łącznie 3k, nie pracuje. Oczywiście na utrzymanie brakuje.

 

W sądzie przy podziale majatku siedzi na sali i płacze - sędzia się zwrócił do niej - proszę pani ma pani 2 5 minut przerwy aby się uspokoić albo przełożymy rozprawę.

W 15 sekund już nie płakała. Wyszła i mówi że ona ma dzieci muszą gdzieś mieszkać itp dyrdymały - a sedzia do niej po prostu - Albo Pani Pana albo Pan Panią.

 

A ona ale ja dzieci mam musimy mieszkać itp. A sędzia do niej proszę pani powtarzam Albo Pani Pana albo Pan Panią - oczywiście spłaci. Zamknęła mordę.

 

I co dalej, przypałętał się jakiś bezdomny bolec, parę miesięcy pobolcował i jak przysżły chłody i trzeba było kupić opał i dać kasę to nagle zniknął. A ona z nim chlała balowala.

Sprzedała samochód żeby mieć pieniądze, balowała dalej. Po pierwszym blocu szybko wprowadziła do domu następnego jeszcze gorszego alkoholika z grupy AA, poranek zaczynała od połówki. W końcu go wywaliła z domu.

 

I wiecie co?

 

Napisała maila do byłego męża, że się pomysliła, że żałuje że zrobiła błąd, widzi jakie życie jest ciężkie, że przeprasza i chciałaby wrócić....... 

 

Sami widzicie, że kobieta 44 letnia z dziećmi już na rynku matrymonialnym jest wyłącznie eksponatem muzealnym, co jakiś czas się przypałęta jakaś bezdomna przybłęda, pomieszka trochę, pościemnia, a jak już się zorientuje w jakie G wdepnął to się szybko zmywa. I tak potem następna przybłęda i tak to się toczy.

 

Oczywiście dzieciaki siedzą z madką w tym gównie po uszy. I tylko szkoda dzieciaków bo cierpią na skutek idiotyzmu ich madek.

 

  • Like 1
  • Thanks 3
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, rarek2 napisał:

Chyba już pisałem na forum.

 

Nigdy nikomu a zwłaszcza kobiecie z którą jesteście - nie mówcie ile zarabiacie.

 

Niech pańcia ma zwarcie styków jak znajdzie Don Alonso i będzie wiedziała ile on zarabia - a nie będzie wiedziała ile wy zarabiacie. 

 

Będzie się szamotała co tu zrobić co tu zrobić - Alonso zarabia 5k a moj stary to nie wiem. I nawet jak was porzuci to nigdy do końca nie będzie wiedziała czy dobrze zrobiła, bo może zarabiacie więcej od Alonso .....  taka strata. Zwłaszcza jak później was zobaczy w jakimś fajnym wozie.

 

To jest dla nich najgorsze jak wam się po rozwodzie powodzi a one spadają na same dno.

 

Jako przykład historia znajomego, autentyczna

 

Żona 44 lata, dwójka dzieci, Wspólny dom, wspolna dodatkowo ziemia gdzieś tam kupiona.

 

Ona bezczelna, niezależna silna samodzielna kobieta ......  przepracowała w życiu 4 lata. Wiedziała, że po rozwodzie jak to polskich sądach dzieci będą przy niej. Dostała alimenty na dzieci po 1k - czyli ma 2k plus 1k z programu 500+.  łącznie 3k, nie pracuje. Oczywiście na utrzymanie brakuje.

 

W sądzie przy podziale majatku siedzi na sali i płacze - sędzia się zwrócił do niej - proszę pani ma pani 2 5 minut przerwy aby się uspokoić albo przełożymy rozprawę.

W 15 sekund już nie płakała. Wyszła i mówi że ona ma dzieci muszą gdzieś mieszkać itp dyrdymały - a sedzia do niej po prostu - Albo Pani Pana albo Pan Panią.

 

A ona ale ja dzieci mam musimy mieszkać itp. A sędzia do niej proszę pani powtarzam Albo Pani Pana albo Pan Panią - oczywiście spłaci. Zamknęła mordę.

 

I co dalej, przypałętał się jakiś bezdomny bolec, parę miesięcy pobolcował i jak przysżły chłody i trzeba było kupić opał i dać kasę to nagle zniknął. A ona z nim chlała balowala.

Sprzedała samochód żeby mieć pieniądze, balowała dalej. Po pierwszym blocu szybko wprowadziła do domu następnego jeszcze gorszego alkoholika z grupy AA, poranek zaczynała od połówki. W końcu go wywaliła z domu.

 

I wiecie co?

 

Napisała maila do byłego męża, że się pomysliła, że żałuje że zrobiła błąd, widzi jakie życie jest ciężkie, że przeprasza i chciałaby wrócić....... 

 

Sami widzicie, że kobieta 44 letnia z dziećmi już na rynku matrymonialnym jest wyłącznie eksponatem muzealnym, co jakiś czas się przypałęta jakaś bezdomna przybłęda, pomieszka trochę, pościemnia, a jak już się zorientuje w jakie G wdepnął to się szybko zmywa. I tak potem następna przybłęda i tak to się toczy.

 

Oczywiście dzieciaki siedzą z madką w tym gównie po uszy. I tylko szkoda dzieciaków bo cierpią na skutek idiotyzmu ich madek.

 

To ja znam jeszcze inną historię. Jej rodzice za komuny postawili dwa potężne domy obok siebie. W młodości miała wszystko, ale żyła w patologi.. W wieku 20+poznala typa. Szybko bo po pół roku zrobił dziecko. A potem kolejne. I tak ślub cywilny i rozwód. Po 7 latach. Mieszkali oczywiście wszyscy w domu rodzinnym pańci. Więc typ miał przejebane jednym słowem, bo kobieta ciężki charakter i gardziła typem na każdym kroku. Dzisiaj ma już 47 lat. Dzieci mają ponad 20, ale co jest w tym wszystkim najlepsze. Zakręcił się obok niej parę lat temu taki gołodupiec, też pijak ćpun. No i zrobił dzidziusia. Dziecko ma 8 lat. Typ niby z nimi mieszka i żyje, ale większość czasu spędza za granicą. Wyjeżdża na 8 miesięcy i wraca na miesiąc. Przysyła jej kasę. I co najlepsze uwaga. Jak wraca do domu do nich. To przez cały miesiąc. Utrzymuje całą ich czwórkę z własnych pieniędzy. A pańcia leci do sklepu po buty za 7 stów. I jeszcze narzeka na typa, że za mało zarabia i znajdzie sobie takiego co zarabia więcej. No jak to usłyszałem to padłem xd

Edited by Montella26
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, rarek2 napisał:

I co dalej, przypałętał się jakiś bezdomny bolec, parę miesięcy pobolcował i jak przysżły chłody i trzeba było kupić opał i dać kasę to nagle zniknął. A ona z nim chlała balowala.

Sprzedała samochód żeby mieć pieniądze, balowała dalej. Po pierwszym blocu szybko wprowadziła do domu następnego jeszcze gorszego alkoholika z grupy AA, poranek zaczynała od połówki.

Wniósłbym sprawę o odebranie dzieci.

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, rarek2 napisał:

Nigdy nikomu a zwłaszcza kobiecie z którą jesteście - nie mówcie ile zarabiacie.

 

Ani kobiecie ani rodzinie, ani większości znajomych. Zacznie się chęć pożyczania, zazdrość albo w przypadku baby szastanie nie swoimi pieniędzmi.

 

 

10 godzin temu, rarek2 napisał:

To jest dla nich najgorsze jak wam się po rozwodzie powodzi a one spadają na same dno.

 

5tka bracie. Właśnie o to chodzi - nie awantury, nie dramy ale ostre ruszenie do góry, kiedy Pancia ma z tego gówno. nic bardziej jej nie ruszy.

 

 

10 godzin temu, rarek2 napisał:

 

Sami widzicie, że kobieta 44 letnia z dziećmi już na rynku matrymonialnym jest wyłącznie eksponatem muzealnym, co jakiś czas się przypałęta jakaś bezdomna przybłęda, pomieszka trochę, pościemnia, a jak już się zorientuje w jakie G wdepnął to się szybko zmywa. I tak potem następna przybłęda i tak to się toczy.

 

Doprecyzowałbym - samotna matka w każdym wieku albo każda kobieta po 30stce.

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.