Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Polecane posty

A Panie to biegają?

 

Ja zaczęłam, szybki marsz na jakąś siłownię plenerową tam coś poćwiczę, jakieś kółka pokręcę wokół jezior potem przerzucam się na inną siłownię plenerową. A z 3h mi to zajmuje.

Odzież do biegania kupiłam kilka lat temu, dopiero teraz z niej korzystam. 😎Najlepiej mi wieczorem jak już ciemno. 😀😀

 

Jak to u Was wygląda? 

A może uprawiacie jakieś inne sporty jak na przykład zawodowy ping pong? 😀

 

Trenowałam kiedyś biegi i odzyskam formę. 😀

Takie plany.

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zbieram się, żeby się przetestować w biegu. Generalnie za bieganiem nigdy nie przepadałam. Wolę HIITy, rower, orbitrek. Nie czuję tego po prostu.

Ale biegać - biegałam. Po krótkie interwałowe biegi max 15 minut po 45 minutowe długodystansowe cardio. 

Teraz jak 3-4 dni w tygodniu trenuję to tylko w domu. 

Też jestem raczej wieczornym sportowcem. Nie wyobrażam sobie siebie wstającej wcześnie rano (często widzę ludzi biegających po mieście o 5:30 jak wyjeżdżam do pracy - podziwiam, ja wtedy jestem na bardzo niskich obrotach :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W biegu chcę zobaczyć jak długo jestem w stanie w ciągu pobiec swoim tempem.

A jeśli chodzi o cel treningu to 60-63 kg, wyrzeźbić tyłek i abs przy okazji jeszcze się wzmocnić i pracować nad kondycją żeby wyrabiać na sztukach walki. ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 godzin temu, Lalka napisał:

zawodowy ping pong?

Amatorski dla relaksu i przyjemności. Mam miejscówkę dość blisko gdzie mieszkam i dobrego przeciwnika do gry.

Świetny sport na poprawę refleksu, koordynacji ruchowej  i ogólnej sprawności.

 

A jak słabo się gra to się można nieźle nabiegać... za piłeczką... :D

Edytowano przez Cortazar
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 hours ago, Lalka said:

A z 3h mi to zajmuje.

Gratulacje.

Tylko... przetrenujesz się. Jeśli dotąd nie wykonywałaś tak intensywnych ćwiczeń (3 godziny to bardzo intensywny trening - nawet dla sportowca) to organizm powie Ci "STOP" wkrótce.

Zacznij spokojnie i zwiększaj miesiąc po miesiącu (nie dzień po dniu) intensywność ćwiczeń.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, azagoth napisał:

Gratulacje.

Tylko... przetrenujesz się. Jeśli dotąd nie wykonywałaś tak intensywnych ćwiczeń (3 godziny to bardzo intensywny trening - nawet dla sportowca) to organizm powie Ci "STOP" wkrótce.

Zacznij spokojnie i zwiększaj miesiąc po miesiącu (nie dzień po dniu) intensywność ćwiczeń.

Bez przesady, jakieś tam truchty uprawia plus siłownia plenerowa na której nawet dzieci mogą ćwiczyć i niezbyt się zmęczą. Założę się, że jej trening wcale nie jest taki intensywny, raczej 3h to czas jaki na to poświęca.

Żeby się przetrenować człowiek musi skatować układ nerwowy, a to raczej zrobi na siłowni przy ciężarach których by nawet nie podniosła, dodając do tego że pewnie się wysypia, michę jakąś tam trzyma, ważne aby dostarczała tych kalorii żeby organizm się zregenerował, i nie widzę problemu. :)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Hippie Tak się wam tu wtrącę, dzikie stworzenia (tylko nie zagryźcie :D  ). Polecam Ci przebiec się tak z białego rana. Ja biegałem i wieczorami, późniejsza porą, popołudniami czy rankami i najlepiej, jak dla mnie, biega się albo na wieczór, gdy zaczyna się ściemniać - wtedy zawsze zarzucałem sobie X-Factor "Iron Maiden" super atmosfera - albo z samego rana, jeszcze przed wschodem słońca, tak np. w lato wstać o 4 porozciągać się 20-30 minut bardzo dokładnie i o 4:30 w tango, znaczy do biegu. Rześki chłodek, zapach zroszonej zieleni i śpiew porannych ptaków - muzyka jest zbędna.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@azagoth A od wtorku jeszcze rower dorzucam. 😀😀

Ja mam dużo energii, wiem jak się przemęczać. 😀

 

Chcę się wkręcić na maxa.

 

@Koszwil Na tej plenerowej spoko, na każdej są inne przyrządy ale nie umiem wykonać jednego. Nawet nie drgnie.

Chyba ono jest na klatkę piersiową. 😀😀

 

Także klatka do poprawy.

 

@lxdead Chyba musiałabym nie iść spać żeby iść tak wcześnie biegać. 😀😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Lalka ... @azagoth dobrze mówi takie boom treningowe dla organizmu to za dużo...zwlaszcza na początek. Ja też mam duzo energii i tez kiedys mialam podobne podejście...ale po tym miałam moment ze po źle dobranym treningu sie przetrenowalam. Odporność przez to słabsza, łapałam z byle powodu przeziebienie a to dlatego, ze organizm nie nadążał. 

Po pierwsze: nie nalezy być nadgorliwym i oczekiwac szybkich efektów bo przez to mozna sobie zrobic krzywdę. 

1,5h treningu w ciagu dnia to max jaki robię ja. Srednio 45-60min.

 

A, zakwasy na początku- niby normalne. Ale przy regularnych treningach zapomnisz o tym bólu. Przede wszystkim nie bagatelizuj rozgrzewki na początku i rozciagania pod koniec jakichkolwiek cwiczen. Trzeba rozgrzac stawy żeby nie nabawić sie kontuzji, a porządne rozciąganie zapobiegnie mocnym zakwasom. 

Powodzenia! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Hippie Dobrze mówi żebym intensywność zwiększała co miesiąc, nie dzień po dniu.

 

A tak to...

Dosyć długo trenowałam lekkoatletykę, piłkę nożną to wiem jak się rozgrzać, przygotować, poprowadzic czy zakończyć trening. ;)

Wiem kiedy co osiągnę. 

Dzięki za troskę.

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Lalka to dobrze więc wiesz z czym to sie je :). Wiesz, piszę to bo dużo lasek które znam zajęły się trenowaniem pod wplywem emocji, i tak jak entuzjazm byl na poczatku ogromny, tak szybko też zrezygnowały bo znalazlo sie mnostwo wymówek, albo ze inaczej sobie to wyobrażały. Nie widzą efektow (a cwicza 2 tydzien)" no i jest do dupy." " Za szybko się męczę, płuca wypluwam ze zmęczenia...nie to nie dla mnie." "Chodzic nie mogę bo zakwaaaasy"... Dużo razy to słyszałam, oj dużo. 

To trzeba polubić przede wszystkim. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Hippie No wiem o czym mówisz. :D

Ale ja lubię sport. Szkoda, że pozwoliłam sobie na to żeby stracić formę. Ale nic straconego. :)

 

Ja wzięłam na te treningi znajomą... Trochę z nią mam problem. 

Ona ogólnie cieszy się, że ćwiczy, że się rusza. Ma dosyć dużą nadwagę, chyba waży ok 100kg na 155cm. 

Moze dlatego to tyle trwa. 🤣 Żart. 

Ale ja chyba nie mam cierpliwości do otyłych ludzi. Za szybko, nogi mnie bolą, nie daje rady, chyba mam dziś gorszy dzień, chodź posiedzieć, chodź coś zjeść, boli mnie ręka... Ale pomogę jej przez to przejść i skończy się jej marudzenie. 😀😀

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Lalka napisał:

Najlepiej mi wieczorem jak już ciemno. 😀😀

Żeby nikt nie widział, że krzywo biegasz 😁😉 A w ogóle to dobrze, że się ruszasz Samico.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Intensywne bieganie odbiera trochę energii więc ja praktykowałem wieczorem, przed snem. 

16 minut temu, Lalka napisał:

Ale ja chyba nie mam cierpliwości do otyłych ludzi. Za szybko, nogi mnie bolą, nie daje rady, chyba mam dziś gorszy dzień, chodź posiedzieć, chodź coś zjeść, boli mnie ręka... Ale pomogę jej przez to przejść i skończy się jej marudzenie. 😀😀

Motywuj ale jak będzie to od niej zależy. Na siłę nikogo nie nawrócisz, mnie by zabrakło cierpliwości. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@realista Traktuję to też jako trening, pracując nad nią pracuję też nad sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Lalka napisał:

Traktuję to też jako trening, pracując nad nią pracuję też nad sobą.

Ciekawie. To z pewnością uczy cierpliwości... Ja bym odpadła w przedbiegach. Na ogół jestem spokojna i tolerancyjna, ale mam straszną alergie na tworzenie problemów na siłę i ograniczanie się bo się czegoś nie lubi. Dużo lasek nie umie wyłączyć w takich chwilach emocji tylko się w nich zatapiają zniechęcając się do danej aktywności.

...Ale może jakbym tak regularnie pomagała ludziom w tej kwestii to może by mi to weszło. Tyle, że jak ktoś mi zaczyna za bardzo smęcić potrafię być aż za bardzo bezpośrednia. Nawet jeśli nie powiem wprost, to widać po mnie bardzo, że ktoś mi działa na nerwy. :P Dziwnie się sama z tym czuję i wtedy mam lekkie wyrzuty sumienia, że ze mnie taka "sucz". :P 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Lalka napisał:

Ja wzięłam na te treningi znajomą... Trochę z nią mam problem. 

Ona ogólnie cieszy się, że ćwiczy, że się rusza. Ma dosyć dużą nadwagę, chyba waży ok 100kg na 155cm. 

Hmmm... @Fit Daria?

Jeśli tak to tylko stracisz czas... :lol:

 

@Hippie Znalazłabyś cierpliwość do takich rzeczy jeśli miałabyś z tego wymierne korzyści finansowe. W innym wypadku nie ma sensu. Traci się tylko czas i nerwy.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Cortazar napisał:

jeśli miałabyś z tego wymierne korzyści finansowe

Hm. Być może. Jednak jakbym miała do czynienia z naprawdę skrajnymi przypadkami, to taką pracę rzuciłabym w cholerę. Aż taką desperatką jeśli chodzi o kasę to nie jestem. Cenię sobie własny komfort psychiczny. Przynajmniej takie moje pierwsze odczucie. ;) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Cortazar Nie powinieneś generalizować i wydawać sądów na ludziach, szczególnie takich które chcą coś zmienić. Negatywne to.

 

@Hippie Jak otaczam się jakimiś ludźmi, spędzam z nimi czas w mniejszym bądź większym stopniu to chcę by te osoby były szczęśliwe w końcu jest to moje otoczenie, które na mnie przecież oddziałuje. 

Tak do tego podchodzę. 🤔

 

 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Lalka To był żarcik. ;)

 

A to co napisałem później to było odniesienie się do biegania i ogólnie uprawiania sportów. :) (więc masz rację - generalizuję)

 

Każdy człowiek jest inny i na innym etapie wytrenowania. Osoba bardziej wytrenowana ćwicząc z kimś mniej wytrenowanym strzela sobie tylko w stopę. (I odwrotnie również)

No chyba, że chodzi stricte o pomoc. (patrz moja wcześniejsza wypowiedź).

Jeśli ktoś słabiej wytrenowany 'podpina się pod ciebie' (lepiej wyćwiczonego) też będzie stratny bo, raz nie wytrzyma tempa a dwa może sobie przez to zrobić krzywdę (kontuzja).

I tu jest generalizowanie ponieważ zdarzają się od tego wyjątki.

 

Zawsze dziwię się jak widzę parkę biegającą wspólnie. Facet będzie miał inne tempo niż kobieta więc biegnąc równo obok siebie ktoś będzie 'stratny'. (znowu generalizacja :P)

 

Z moich osobistych obserwacji i doświadczeń wynika, że najlepiej ćwiczyć z kimś kto jest na bardzo zbliżonym poziomie, wtedy są najlepsze efekty. No ale co kto lubi...

 

I jeszcze może taki przykład z życia:

Jakiś czas temu chodziłem na basen z dobrym kolegą. Spotykaliśmy się wcześniej na jakąś kawkę i pogadać. Później basen a po basenie szliśmy razem coś zjeść do jakiejś knajpki. Natomiast samo pływanie było już oddzielne. Ja pływałem swoim tempem a on swoim. Dodam, że on jest niepełnosprawny więc różnica nie do ukrycia. Nie ma mowy o jakimkolwiek wspólnym treningu, chyba ze zrozumiałych względów. No chyba, że masz na myśli 'wspólny' bo na tym samym basenie i w tym samym czasie. :)

 

Także mnóstwa pozytywnej energii Ci życzę. :)

 

 

 

 

  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Cortazar napisał:

Jeśli ktoś słabiej wytrenowany 'podpina się pod ciebie' (lepiej wyćwiczonego) też będzie stratny bo, raz nie wytrzyma tempa a dwa może sobie przez to zrobić krzywdę (kontuzja).

No dlatego ja zwykle ćwiczę sama, bo nie ma w pobliżu znajomej, która by dotrzymała mi tempa albo nawet była lepiej wysportowana ode mnie. 

Szkoda, bo czasem fajnie się razem ćwiczy. Są łączone ćwiczenia, gdzie jedna osoba wspiera/ supportuje drugą. Chciałabym kiedyś tego spróbować a nie mam z kim :( 

Może to się zmieni jak pójdę na sztuki walki i tam kogoś poznam :) 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Hippie napisał:

Są łączone ćwiczenia, gdzie jedna osoba wspiera/ supportuje drugą

Dasz jakiś przykład?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Ramzes inaczej mówiąc miałam też na myśli po prostu ćwiczenie w parach ;) 

 

https://wformie24.poradnikzdrowie.pl/cwiczenia/abc-cwiczen/cwiczenia-w-parze-sposob-na-dodatkowa-motywacje-wideo-aa-tG4M-fEHe-J6C4.html

 

Albo ćwiczenia przy maszynach przy wyciskaniu sztangi - czasem przydaje się druga osoba ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.