Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Polecane posty

Napisano (edytowany)

   Witam.

   Ponieważ Jesień, Listopad to i orzechy włoskie na rynku od luda polskiego, się pojawiły.

Zakupiłem 'reklamówkę', 10 zeta i do domu. Od kilku dni rozbijam pięścią na blacie.

Zauważyłem, że z kolejnym orzechem jestem coraz bardziej perfekcyjny. Coraz mniej orzechów miażdżę.

Moja zaciśnięta w młotek pięść robi się perfekcyjna, coraz mniej uszkodzeń skorupy, a jądro coraz lepsze, bez uszkodzeń.

 

Trza ćwiczyć według mnie systematycznie, perfekcja w codziennej użyteczności, nadejdzie, może się przydać kiedyś.

Takie luźno...

Pozdro.

Edytowano przez Adolf
  • Like 5
  • Haha 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

   @Jebak Leśny Zdrowe podejście, trudno będzie Cię z penetrować analnie.😀😀

Też to podejście jest przydatne.

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O w mordę! Szacun...

 

@Adolf - na dziadka za młody jesteś - to może: "ojciec do orzechów".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, Adolf napisał:

Też to podejście jest przydatne.

W obecnych czasach wszechobecnych kozojebców, rzekł bym fundamentalna umiejętność każdego hetero.

Edytowano przez Jebak Leśny
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zebrałem około 10 kg włoskich w tym roku. Podzieliłem się z moim dobrym kolegą a on podzielił się taką informacją:

 

Orzechy i nasiona – dlaczego należy moczyć przed jedzeniem?
Orzechy i nasiona są nie tylko pyszne, ale przede wszystkim bardzo zdrowe. Zawierają wiele cennych składników mineralnych, białka i dobrego tłuszczu, które pozytywnie wpływają na nasz organizm. Stanowią świetną przekąskę, mogą być też składnikiem różnych pyszności, a w diecie wegańskiej alternatywą dla ryb, mięsa i nabiału. I o ile większość wie, że warto je jeść, o tyle niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że przed spożyciem surowe orzechy i nasiona trzeba namoczyć.
Dlaczego?
Namoczony = zdrowszy
Orzechy i nasiona oraz rośliny strączkowe zawierają naturalne inhibitory enzymatyczne, które spowalniają enzymy odpowiedzialne za kiełkowanie rośliny. Dzięki temu zabezpieczają ją przed zbyt wczesnym kiełkowaniem w nieodpowiednich warunkach.
Jednak inhibitory te dostarczone do organizmu po zjedzeniu surowych orzechów lub nasion blokują w nim enzymy trawienne i ograniczają zdolność przyswajania substancji odżywczych.
Wcześniejsze namoczenie orzechów i nasion sprawia, że pozbywamy się inhibitorów i uaktywniamy enzymy trawienne, dzięki czemu nasz organizm przyswaja dużo więcej cennych składników (nawet do 100%). Surowe orzechy i nasiona zawierają ponadto kwas fitynowy, który służy do wiązania
i przechowywania fosforu w roślinach. Kwas ten wykazuje silne działanie chelatujące i utrudnia wchłanianie składników mineralnych, m.in. wapnia, magnezu, cynku i żelaza.
Poza tym w nienamoczonych orzechach i nasiona znajdują się goitrogeny, czyli substancje anty-odżywcze, które hamują wchłanianie składników odżywczych z pożywienia i negatywnie wpływają na funkcjonowanie tarczycy (blokują przyswajanie jodu i powodują zaburzenia jego gospodarki w organizmie).
Warto również zaznaczyć, że namoczone orzechy i nasiona nie obciążają układu trawiennego oraz stają się łatwiejsze do strawienia.
Sposób namaczania orzechów i nasion
Surowe orzechy, nasiona lub pestki wkładamy do szklanej miski i zalewamy wodą w stosunku 1:2.
Zalecane jest dodanie szczypty soli lub odrobiny soku z cytryny (ewentualnie octu jabłkowego), które pozwolą na szybsze i dokładniejsze pozbycie się zanieczyszczeń.
W czasie namaczania warto kilkakrotnie wymieniać wodę.
Po określonym czasie moczenia orzechy należy przepłukać czystą wodą, odsączyć i osuszyć.
Najlepiej spożyć tego samego dnia.
Minimalny czas namaczania orzechów i nasion uzależniony jest od ich rodzaju:
orzechy włoskie i migdały – min. 10 godzin;
orzechy laskowe – min. 10 godzin;
orzechy nerkowca – min. 2-3 godziny;
orzechy brazylijskie, pistacje, makadamia, orzeszki piniowe – 1 godzina;
orzechy pekan – 4-6 godzin;
pestki dyni – min. 8 godzin;
ziarna słonecznika – 4 godziny;
sezam – 6-8 godzin;
len -8 godzin.
Dzięki takiemu prostemu i niekosztownemu zabiegowi jesteśmy w stanie czerpać z orzechów i nasion tylko to, co najlepsze.

 

I jeszcze filmik:

 

 

 

 

 

Pomyślałem, że może się przydać tobie i innym. Smacznego.

  • Like 1
  • Dzięki 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Że zdrowe wiem, o namaczaniu nie wiedziałem.

Co do rozbijania zawsze brałem dwa w graby i je ściskałem, słabszy pękał. Odbytem jeszcze nie próbowałem a blatu szkoda mi rysować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 hours ago, Adolf said:

Cię z penetrować analnie.

Może @Jebak Leśny używa ich jako kule gejszy....

 

@realista Ciebie tez swędzi?

Edytowano przez zuckerfrei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można też rozgniatać w dłoni, trochę siły i.. voulla. Tylko po kilku orzechach boli ręka :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, zuckerfrei napisał:

@realista Ciebie tez swędzi?

Nie rozumiem, z odbytem to żart, nawiązałem do sarkazmu:

 

3 godziny temu, Jebak Leśny napisał:

Ja gniotę między pośladkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja mam takiego "dziadka do orzechów" zrobionego ze złamanej "żabki" w garażu przez mojego ojca chyba w latach '80. 

Mały, poręczny, i do włoskich i do laskowych po przestawieniu o oczko. Czasem też się przydaje co by ręcznie coś przychwycić.

5ffe7da1ab8b5.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na orzechy włoskie najsprawniejszy patent to wkładać je między drzwi a futrynę na końcu ościeżnicy - delikatnie zamykając drzwi można precyzyjnie regulować nacisk na orzech i nie miażdżyć go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Orzeszki... :wub: Od razu mi się skojarzyło z tym:

 

Godzina 3 nad ranem, mąż wraca z imprezy do domu. Wali we drzwi, żona podchodzi do tych drzwi i słyszy że mąż coś mówi. Nasłuchuje, nasłuchuje...
-Orzeszku.... orzeszku....
Żona zdziwiona że taki dla niej miły ale słucha dalej...
-Orzeszku.... O rzesz k***a OTWÓRZ MI TE DRZWI!

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Rnext

Też się u mnie takiego czasem używało, jednakże wszyscy preferują ten:

 

220px-Klucz_francuski.JPG

Gdybym już miał to robić ręką, zdecydowanie wolę sposób @Quo Vadis?, tyle że kciuk się potem dosyć mocno odzywa :)

 

Z kolei w przypadku orzechów laskowych faworytem jest:

pol_pl_Odwaznik-1-kg-5389_2.png

Dobre podłoże i można ładować :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja otwartą dłonią rozbijam orzechy laskowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Ksanti
      Cześć
       
      Ostatnio w pewnym komentarzu pod jedną z Markowych audycji przeczytałem, że kilkudniowa głodówka (jedynie na sokach) jest w stanie przywrócić równowagę mikroflory bakteryjnej.
       
      Generalnie zdrowie u mnie nie najlepsze i podejrzewam, że to wina antybiotyków x lat wstecz. Raz chyba nawet bez probiotyków brałem. To były jeszcze czasy kiedy piłem różne cole, tymbarki, itede. Miewałem wtedy migreny oczne ale było w miarę stabilnie. Co ciekawe pamiętam jeden z wyzwalaczy. A mianowicie ciepła czarna herbata z cukrem przelana do plastikowej butelki. Więc coś w tym musi być.
       
      Teraz zmieniłem różne nawyki i piję głównię wodę i mocno ograniczyłem fast foody. Jednak zdrowie od tamtej pory nieco sie posypało. Podejrzewam właśnie, że równowaga jest rozwalona.
       
      Zainspirowany postanowiłem, że spróbuję takiej "głodówki" w najbliższym wolnym i spokojnym czasie. Akurat wypadnie u mnie mniej więcej kilka dni przed wigilją. 
       
      Mam odnośnie tego kilka wątpliwości. Przede wszystkim:
      - Jakie te soki? (z czego)
      Z warzyw, owoców czy to i to?
      - Podejrzewam, że może być coś w rodzaju przerostu candidy, więc jak jej nie dokarmiać? (w tych owocach jest cukier).
      - Czy za te przykładowo 3 dni "głodówki" stracę masę mięśniową? 
      - Jak się do tego przygotować?
    • Przez Mordimer
      Tutaj audycja odnośnie tej diety, absolutnie zero węglę bez warzyw - z tego co opowiada w zasadzie tylko wołowina + jajka.
       
       
      Tutaj inna audycja o tym 
       
       
    • Przez Pozytywny
      Witam serdecznie Braci.
      W nawiązaniu do wątku o rewolucji zdrowotno-sportowo-dietetycznej, chciałbym założyć zbiorczy wątek w którym każdy może się pochwalić swoimi dzisiejszymi sukcesami.
       
      Jeśli zrobiłeś trening z którego jesteś dumny, pochwal się.
      Jeśli nie zjadłeś tych ciastek które tylko leżą i czekają na pochłonięcie, pochwal się.
      Jeśli tego ranka zamiast wypić kawę aby się rozbudzić, poszedłeś na dwugodzinny spacer, pochwal się.
      Jeśli palisz okropne papierochy, ale rzucasz i dzisiaj wypaliłeś pół paczki zamiast całej, pochwal się.
       
      Jeśli uważasz, że nie masz się czym pochwalić to:
      -wstań
      -zrób 50 przysiadów
      -zrób 50 pompek
      -zrób 50 brzuszków
      -pochwal się
       
      Motywujmy siebie a także innych.
       
      Ja dzisiaj po przyjściu z pracy, zjadłem obiad, rozsiadłem się przed kompem, zrobiło się miło, ciepło i sennie...
      Ale ruszyłem tyłek i zrobiłem szybki trening - 2 ćwiczenia na klatkę na ławeczce, 2 ćwiczenia na triceps W sumie 20 serii.
      Trening szybki i przyjemny.
       
      Żeby dbać o siebie i swoje ciało nie potrzebujesz specjalistycznego sprzętu, cudownych diet ani wydawać setek złotych na suple.
      Wystarczy trochę samodyscypliny, chęci i kilku godzin w tygodniu które i tak zwykle marnujemy.
       
      Zachęcam Braci do dzielenia się swoimi małymi sukcesami.
       

       
    • Przez Marek Kotoński
      Mam dosyć swojej nadwagi - obecnie ważę 94kg, chciałbym ważyć 78kg co jest idealne przy moim wzroście (180cm w kapciach) i masie mięśniowej (niewielkiej).
       
      Macie jakieś propozycje odnośnie diety i ćwiczeń?
    • Przez MoszeKortuxy
      Michał opowiada jak oszczędzać na diecie  
       
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.