Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Polecane posty

1 godzinę temu, developers napisał:

Kobieta nie jest od dawania szczęścia, tylko od dawania zupy i d...y. Szczęście musisz odnaleźć sam, nie oczekuj, że kobieta poda je Tobie na tacy.

Dlatego rezygnuje ze związków .

Robie detoks na nauke nowych rzeczy poznania siebie itd.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem post pod postem i przepraszam ale bylem na imprezie i ona juz sobie innego znalazla oddala pierścionek.

Ja pierdole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam za całkowity of top ale sie załamalem półtorej tygodnia i ona ma innego.

Jej kolezanka podeszla do mnie i oddala mi pierścionek pytam czemu to asia nie zrobila ona mówi ze jej kazała.

 

Podbilem do niej i sie pytam czemu sama mi go nie oddała zaczela mnie odpychac i mówić ze patryk daj spokój a ten jej fagas stał obok i patrzył krzywo na mnie nawet sie oparl o mnie ale mówię do niego stary jak mnie ruszysz to do domu nie wrócisz dzisiaj i zluzowal.

Odszedlem.

 

Jestem totalnie rozjebany prawie 2 lata nagle jej coś odjebalo i nie wytrzymalem i odeszlem myslalem ze może pomyśli co straciła e tam chuj nowy bolec jest to Jebac.

Udawala caly ten czas by mnie urobic nie pyłko to czas na innego.

Brzydze sie dziewczyna nawet patrzeć na nie mi sie nie chcę.

Tyle kurwa kocham mowila ze chce ze mna zamieszkać a sie kurwila .

Przepraszam bardzo ale jestem totalnie zalamany że jak mogłem się dac tak oszukac 😧.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, PatZz napisał:

Przepraszam za całkowity of top ale sie załamalem półtorej tygodnia i ona ma innego.

Przejmujesz się samicą, która nie miała odwagi nawet sama oddać Ci pierścionka? Ciesz się że widzisz jaka jest naprawdę i nie trać czasu na myślenie o kimś takim. Ty się angażujesz uczuciowo a dla samic to tylko kolejny bolec i dostarczyciel atencji.

Czas pomyśleć o sobie. Pasje, samorozwój, trening i cele w życiu.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, PatZz napisał:

Przepraszam bardzo ale jestem totalnie zalamany że jak mogłem się dac tak oszukac

To jest własnie lekcja dla Ciebie i innych braci. 

Kolejny temat dobiegł końca.

 

Next level please...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bolec był urabiany wcześniej. Nic nie poradzisz takie one są, pogódź się z tym. Trzeba było wziąć pierścionek od koleżanki i iść w swoją stronę. Wzbudziłeś jej emocje na koniec podbijając ego, one najbardziej nienawidzą jak się ma wyjebane. Masz nauczkę na przyszłość, nigdy żadnych zaręczyn :P 

  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, SSydney napisał:

Bolec był urabiany wcześniej. Nic nie poradzisz takie one są, pogódź się z tym. Trzeba było wziąć pierścionek od koleżanki i iść w swoją stronę. Wzbudziłeś jej emocje na koniec podbijając ego, one najbardziej nienawidzą jak się ma wyjebane. Masz nauczkę na przyszłość, nigdy żadnych zaręczyn :P 

Po prostu okazala sie tchórzem i wysyla koleżankę wiec podbilem i mowie ze fajnie ze kamile angazujesz w to wszystko i tyle . i mowie spoko dobrej zabawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niby neutralnie, ale pokazałeś, że cię to ruszyło. Pamiętaj one nie myślą jak ty. Lepiej z nonszalancją wziąć od koleżanki twoją własność i oddalić się w stronę zachodzącego słońca. Dobrze, że nowy rycerz nie chciał się bić to by pańci ego wyjebało w kosmos. :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, SSydney napisał:

Niby neutralnie, ale pokazałeś, że cię to ruszyło. Pamiętaj one nie myślą jak ty. Lepiej z nonszalancją wziąć od koleżanki twoją własność i oddalić się w stronę zachodzącego słońca. Dobrze, że nowy rycerz nie chciał się bić to by pańci ego wyjebało w kosmos. :D 

Ja bym sie nie bił tzn ze o nia tylko ze on naruszył moja nietykalność cielesna a w takich rzeczach bym sie nie pierdolil.

Tak jak radzicie zobaczylem ile jest warta i nauczka poboli i przejdzie a cenniejszej wiedzy nie moglem nabyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dalej nie rozumiemy się. Nie chodzi o to co ty myślałeś tylko co pańci pokażesz. Jej ego by się podbiło przez sam fakt, że się bijecie. Wszak tamten rycerz broniłby honoru swojej pani. Ty po prostu wdepnąłbyś w gnój, w który tak naprawdę nie powinieneś. :D

 

Ja też się cieszę, że trafiłem tu zanim zdążyłem się ożenić.  Z ty,m, że ja jakoś podświadomie od tego stronię. :P 

PS Itachi to moja ulubiona postać z uniwersum Naruto 😆 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, SSydney napisał:

Dalej nie rozumiemy się. Nie chodzi o to co ty myślałeś tylko co pańci pokażesz. Jej ego by się podbiło przez sam fakt, że się bijecie. Wszak tamten rycerz broniłby honoru swojej pani. Ty po prostu wdepnąłbyś w gnój, w który tak naprawdę nie powinieneś. :D

 

Ja też się cieszę, że trafiłem tu zanim zdążyłem się ożenić.  Z ty,m, że ja jakoś podświadomie od tego stronię. :P 

PS Itachi to moja ulubiona postać z uniwersum Naruto 😆 

Ja też nie chce małżeńsAlewa xd

Masz racje nie podbijac loszka atencji .

A nic nie było tylko to co zapytalem i odszedlem. 

Wgl bylem na divach i co ona robila moja byla to poziom zerowy przy niej.

Podobne gusta. 😆

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze raz przepraszam za post pod postem ale nie chce zakładać nowego.

 

Normalnie przyjalem to do wiadomości ze mnie walnela w rogi, tylko nie rozumiem czemu.

 

Emocje miała co trochę inne.

Hajsu to nie mam dużo na studenta ale mam spora dzialke ktora jest mi przepisana i być moze dom po dziadkach takie dziadkowie maja plany.

Jsstem zaradny potrafie sobie ugotowac uprasowac raz na rok się napije wgl nie pale. Rame już trzymam naturalnie przepracowalem to jak ktoś mi sprawia przykrość albo mam wyjebane albo reaguje krotko mowiac ze mi sie to nie podoba bedzie to sie powtarzać to odejde. Zawsze zostawala. A ona idzie do typa no mówię z 28 -30 lat.

 

Normalnie spie a budze sie z jakims tak koszmarem ze sobie byla ze mna a miala na boku kogoś.

Nie potrafila 3 miesięcy pizdy trzymać na kłódkę..

Teraz mam takie myśli ze nie chce mi sie starać skoro każda może tak zrobić.

Ten typek to kolo 30 był ja 22 więc pewnie na hajsik poleciala .

To po co kurwa obiecywala mowila ze kocha ze poczeka az wrócę.

Nie moge tego przetrawic.

Wiem ze juz nigdy jej nie spotkam i nic od niej nie chce.

 

Ale ciężko to przepracowac ze ona mi pisala dzwonila ze kocha ze tęskni.

Ze chce ze mna rodzinę zakładać.

 

A juz z nim krecila.

No bo po tygodniu jakiś typ nie wtrącił by się jeśli bym z nia rozmawiał.

Zajmie mi to trochę zeby przepracować

A na mnie potrafila wine przerzucić ze ja musialem decydować ze kocham nie mowilem ze ona 5 lat na to czekać bedzie. Ze bylem zły ... 

Cóż mam plany obronić ten licencjat pracować i potem znów wyjechać na dłużej i kupić sobie fajne auto które zawsze chcialem mieć.

Potem złożyć papiery do wybranej jednostki.

 

Cóż pozostaje trzymać sie tych planów.

Musialem sie wygadać bo nie mam z kim rozmawiać teraz dopiero moje otoczenie w tym matka i koledzy zobaczyli jaka byla a tak to bylo idz z kwiatkami i ja przeproś tylko za co ze jej odjebalo.

 

Pozdrawiam. Dziękuję za każde słowo otuchy albo jakis zimny prysznic bo troche pod upadlem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, PatZz napisał:

Jeszcze raz przepraszam za post pod postem ale nie chce zakładać nowego.

 

Normalnie przyjalem to do wiadomości ze mnie walnela w rogi, tylko nie rozumiem czemu.

 

Emocje miała co trochę inne.

Hajsu to nie mam dużo na studenta ale mam spora dzialke ktora jest mi przepisana i być moze dom po dziadkach takie dziadkowie maja plany.

Jsstem zaradny potrafie sobie ugotowac uprasowac raz na rok się napije wgl nie pale. Rame już trzymam naturalnie przepracowalem to jak ktoś mi sprawia przykrość albo mam wyjebane albo reaguje krotko mowiac ze mi sie to nie podoba bedzie to sie powtarzać to odejde. Zawsze zostawala. A ona idzie do typa no mówię z 28 -30 lat.

 

Normalnie spie a budze sie z jakims tak koszmarem ze sobie byla ze mna a miala na boku kogoś.

Nie potrafila 3 miesięcy pizdy trzymać na kłódkę..

Teraz mam takie myśli ze nie chce mi sie starać skoro każda może tak zrobić.

Ten typek to kolo 30 był ja 22 więc pewnie na hajsik poleciala .

To po co kurwa obiecywala mowila ze kocha ze poczeka az wrócę.

Nie moge tego przetrawic.

Wiem ze juz nigdy jej nie spotkam i nic od niej nie chce.

 

Ale ciężko to przepracowac ze ona mi pisala dzwonila ze kocha ze tęskni.

Ze chce ze mna rodzinę zakładać.

 

A juz z nim krecila.

No bo po tygodniu jakiś typ nie wtrącił by się jeśli bym z nia rozmawiał.

Zajmie mi to trochę zeby przepracować

A na mnie potrafila wine przerzucić ze ja musialem decydować ze kocham nie mowilem ze ona 5 lat na to czekać bedzie. Ze bylem zły ... 

Cóż mam plany obronić ten licencjat pracować i potem znów wyjechać na dłużej i kupić sobie fajne auto które zawsze chcialem mieć.

Potem złożyć papiery do wybranej jednostki.

 

Cóż pozostaje trzymać sie tych planów.

Musialem sie wygadać bo nie mam z kim rozmawiać teraz dopiero moje otoczenie w tym matka i koledzy zobaczyli jaka byla a tak to bylo idz z kwiatkami i ja przeproś tylko za co ze jej odjebalo.

 

Pozdrawiam. Dziękuję za każde słowo otuchy albo jakis zimny prysznic bo troche pod upadlem.

 

 

Bo takie są kobiety! Nie jeden dałby sobie rękę uciąć ;). Także ciesz się, że masz obie. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 19.11.2018 o 12:26, TheShy napisał:

 

Bo takie są kobiety! Nie jeden dałby sobie rękę uciąć ;). Także ciesz się, że masz obie. 

Bardzo mnie boli, ze tyle obiecywala a byle pretekst i przeskok na innego.

Nwm jak to przepracować..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja np. po pierwszym moim związku, który trwał dwa lata ponad, po tygodniu od zerwania dowiedziałem się od znajomej, że moja była zostaje na noc u swojego uwaga: kolegi z roku. Tak, kolegi, bo z gościem nie raz wódę łoiłem, razem w klubach się bawiliśmy itp. Okazało się, że on był w niej zabujany po uszy, a póki ze mną była on nawet orbiterem nie był... a tu taki psikus. Jak sobie to przepracowałem? Ano proste, dałem gościowi w ryj, po czym waliłem wódę oporowo. Przeszło, nie polecam, ale na mnie podziałało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, PatZz napisał:

Nwm jak to przepracować..

Poznaj nową kobietę, choćby nawet na portalu randkowym jeżeli nie w realu, choćby do seksu. Przestaniesz myśleć o poprzedniej. Zajmij się samorozwojem, trenuj i wyznacz sobie cele, będziesz miał mniej czasu na myślenie o przeszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.