Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Ksanti

Jak zrobić głodówkę leczniczą na sokach?

Polecane posty

Tak woda źródlana z kilkoma kroplami cytryny dla zabicia nudy smaku wody.

 

Najgorsze dni 2-4. Pozniej mi sie odechcialo jesc w ogole. A najlepsze co było podczas glodowki? Zobaczylem ile czasu czynnosci " wokoljedzeniowe" pozetaja czasu codziennie.

Zakupy, dojazdy do sklepow, gotowanie, przygotowywanie zarcia itd itp. Mialem tyle wolnego czasu ze przeczytalem chyba z 5 ksiazek w ciagu tych 9 dnie..

Żarcie to nałóg. To pewne. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
22 godziny temu, Ksanti napisał:

Cześć

 

Ostatnio w pewnym komentarzu pod jedną z Markowych audycji przeczytałem, że kilkudniowa głodówka (jedynie na sokach) jest w stanie przywrócić równowagę mikroflory bakteryjnej.

 

Generalnie zdrowie u mnie nie najlepsze i podejrzewam, że to wina antybiotyków x lat wstecz. Raz chyba nawet bez probiotyków brałem. To były jeszcze czasy kiedy piłem różne cole, tymbarki, itede. Miewałem wtedy migreny oczne ale było w miarę stabilnie. Co ciekawe pamiętam jeden z wyzwalaczy. A mianowicie ciepła czarna herbata z cukrem przelana do plastikowej butelki. Więc coś w tym musi być.

 

Teraz zmieniłem różne nawyki i piję głównię wodę i mocno ograniczyłem fast foody. Jednak zdrowie od tamtej pory nieco sie posypało. Podejrzewam właśnie, że równowaga jest rozwalona.

 

Zainspirowany postanowiłem, że spróbuję takiej "głodówki" w najbliższym wolnym i spokojnym czasie. Akurat wypadnie u mnie mniej więcej kilka dni przed wigilją. 

 

Mam odnośnie tego kilka wątpliwości. Przede wszystkim:

- Jakie te soki? (z czego)

Z warzyw, owoców czy to i to?

- Podejrzewam, że może być coś w rodzaju przerostu candidy, więc jak jej nie dokarmiać? (w tych owocach jest cukier).

- Czy za te przykładowo 3 dni "głodówki" stracę masę mięśniową? 

- Jak się do tego przygotować?

 

 

Byłem raz na głodówce, ale nie polecam spożywać żadnych kalorii - takie soki dopiero po adaptacji organizmu do panujących warunków(powolne wychodzenie) Generalnie jak na 1 raz to 5-7 dni na samej wodzie. Głód będziesz czuł od 1 do 3 dni potem to mija następnie drugie tyle ile byleś na tej głodówce (5-7 dni) poświęcasz na wychodzenie i wtedy rozcięczone soki żeby sobie krzywdy nie zrobić. Później przynajmniej ja jadłem już względnie normalnie chociaż staraj się jeść lekko strawne produkty na 3 etapie.

 

ps każdy etap trwa tyle ile byłeś na głodówce(na samej wodzie)

Edytowano przez hatejoo
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minutes ago, Margrabia.von.Ansbach said:

@AR2DI2

Wrzuciłbyś link do tej głodówki woda+cytryna?

Albo z grubsza opisał.

Po prostu woda+cytryna czy jakoś dawkujemy cytryny?

Sama czysta woda xrodlana zakropiona cytryną. Soki odpadają bo są kaloryczne i słodkie.

 

Waze ze trzeba przed zaczeciem, kilka dni odstawic ciezkie jedzenie, slodycze itd. Tak jak opisal to kolega wyzej.

 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

Odróżniajmy głodówkę od głodzenia. Bo chyba niektórzy nie do końca rozumieją różnic ani potrzeb owej głodówki. Ostatnio robiłem ową głodówkę 2 lata temu, ale może kiedyś wróce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A wiecie jak wspaniale smakuje zwykły chleb, czy cebula po głodówce?

Najzwyklejsza potrawa staje się rarytasem bogów :) 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko czekam, aż ktoś zaraz napisze, że głodówka leczy raka albo AIDS...

 

@Ksanti, jak masz jakieś problemy, to znajdź ich przyczynę i wyeliminuj szkodliwe czynniki, które się do nich przyczyniają. Kilka dni niejedzenia tylko zamaskuje Ci na jakiś czas objawy, ale nie usunie przyczyn.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Raka wg niektórych leczą wlewy z witaminy C :P 

Edytowano przez Rey

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Improwizator napisał:

że głodówka leczy raka

Właściwie to leczy w środowisku alkalicznym według co po nie których rak jest niemożliwy a głodówka przywraca odpowiednie Ph.

  • Dzięki 1
  • Zdziwiony 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.11.2018 o 23:09, Rey napisał:

@Ksanti Idź do endokrynologa i zbadaj sobie hormony i zobacz też glikemię.

Z cukrem według badań krwi jest niby dobrze.

 

19 godzin temu, Cortazar napisał:

Też mam za sobą kilka głodówek i po każdej odczuwałem poprawę zdrowia, witalności i energii.

Hmm, chyba jednak zostałem zniechęcony do robienia tego w zimie.

Do czasu letniego może jeszcze nieco nabędę wiedzy w tym temacie i ewentualnie zaryzykuję przy moim zdrowiu.

Zastanawiam się też nad sauną (mam taką małą na siłowni). Ale to chyba nie idzie się w dzień treningowy.

 

Cytat

Bardzo często na moją dzienną dietę stosuję jedynie świeżo wyciskane soki i surowe warzywa i owoce. Owoców jem bardzo dużo. W zasadzie to zmierzam do tego aby jeść tylko surowe warzywa i owoce.

A jesteś endo, ekto czy mezomorfikiem?

 

O ile wydaje się to ciekawe to dla ektomorfika, który ma szybkie spalanie może być problemem przy nabieraniu masy.

 

Cytat

Najlepsze efekty treningowe zacząłem odczuwać jak zacząłem ćwiczyć na czczo, tylko po nawodnieniu się.

Nigdy nie bolała Cię od tego głowa i nie ma było zawrotów?

 

Cytat

A ćwiczę w zasadzie odkąd pamiętam (różne sporty z różnym natężeniem). Obecnie kalistenika, tenis stołowy i planuje powrót na basen. Do tego spacery. Jestem już po 40-stce a regeneracja organizmu mam wrażenie, że jest lepsza niż kiedyś. 

Wow, tylko pogratulować.

 

Cytat

Wracając jeszcze do jedzenia to ważne jest wydalanie niestrawionych resztek z posiłku czyli tzw 'sranie'. :) Dobrze funkcjonujący układ pokarmowy oraz jelita powodują, że kupkamy po każdym posiłku (do kilku godzin). Jeśli nie idziesz na 'dwójkę' minimum raz dziennie to wiedz, że coś się dzieje.

To u mnie chyba jest zespół jelita wrażliwego. Z rana zawsze jest parcie zwłaszcza w trakcie jedzenia + jak trzeba szybko się gdzieś zbierać. Podczas gdy inni w rodzinie nie muszą codziennie chodzić.

 

Cytat

Przykładowo dziś zjadłem dwa posiłki składające się z czterech rodzajów sałatek (kupionych bo nie miałem czasu robić sam) i pieczywa.

Ja czasem robię sobie zestaw sałatek i zalewam oliwą i olejem rzepakowym. Czasem mnie po tym goni, nie wiem do końca co jest źle.

 

 

14 godzin temu, AR2DI2 napisał:

Efekty glodowki. 

 

1 - 11 kg mniej. Choc nie po to ja robilem.

Przydałoby się takie coś co dodaje 11kg.

 

Cytat

2 - niesamowicie wyostrzony wzrok, węch. Wchodzac do sklepu po wodę, wyczuwalem poszczegolne zapachy owocow, warzyw, a szczegolnie truskawek.

To brzmi bardzo intrygująco. Zastanawiam się czy może chociaż trochę naprawić wzrok.

 

Cytat

4 - oczyszczenie organizmu. Bzdury opowiadaja rozne typki ze organizm nie odklada toksyn.

No właśnie tutaj stale czytam różne sprzeczne informacje.

 

Cytat

Wątroba ma ograniczoną moc przerobową. Reszte tego czego nie daje rady zneutralizowac odklada w tluszczu.

To tym bardziej daje motywacje aby się tego pozbyć.

 

Cytat

6- o tym co wylazi z cxlowieka, nawet po kilku dniach kiedy juz kiszki są puste, to temat na inny wpia, bo jem sniadanie teraz.

A co może wyłazić? 

 

 

13 godzin temu, Bullitt napisał:

No i chcę zgubić kilka kilogramów przy okazji. 

No właśnie wszyscy głównie mówią o głodówkach w kontekście schudnięcia co mnie nieco nakierowuje na myślenie, że głodówka nie jest dla szczupłych.

 

12 godzin temu, AR2DI2 napisał:

Tak woda źródlana z kilkoma kroplami cytryny dla zabicia nudy smaku wody.

Co masz na myśli przez wodę źródlaną? Chodzi o taką w butelkach ze sklepu?

Ja generalnie przelewam wodę z dużej butelki do małej jak gdzieś idę. 

Nie znam lepszej alternatywy ale zauwazyłem, że ten plastik chyba wnika do wody po którymś razie.

 

 

@hatejoo

Czy da się jakoś zabezpieczyć przed nadmiernym wychudzeniem po takiej głodówce?

Czy trzeba siedzieć w domu? Ja mam tak, że jak nie zjem posiłku w ciągu 5-6h to już jestem mega słaby i nie do życia.

 

 

11 godzin temu, Improwizator napisał:

 

@Ksanti, jak masz jakieś problemy, to znajdź ich przyczynę i wyeliminuj szkodliwe czynniki, które się do nich przyczyniają. Kilka dni niejedzenia tylko zamaskuje Ci na jakiś czas objawy, ale nie usunie przyczyn.

No właśnie z tym jest taki problem, że już nie wiem jak ugryźć temat. Lekarze mnie zlewają a ja nie wiem jak z nimi rozmawiać aby coś w końcu ruszyło dalej. Widać z badań krwi, że neutrofile są nie w normie ale tam mówią, że to nic nie szkodzi. W dodatku robią się kamienie nerkowe a mam dietę lepsza niż kiedyś, więc coś jest nie tak. Większość problemów zaczeła się od byłej, prawdopodobnie mnie czymś zaraziła a potem zaleczyłem to antybiotykami i mi rozwaliło wszystko. Chociaż to tylko moje przypuszczenia. Zamiast mi coś pomóc odsyłają do psychiatry i umywają ręcę. Ja naprawdę mam niewiele stresów obecnie przynajmniej w porównaniu z tym co było dawniej. Tam jakieś lęki czy fobie są ale nie rzutuje to jakoś mocno na codzienne życie. Jeżeli rozumieć taką głodówkę poprzez oczyszczanie organizmu jakiego w normalny sposób nie można uzyskać to widziałbym w tym jakieś rozwiązanie. Moja psychika jest w milion razy lepszym stanie niż zdrowie fizyczne. 

 

 

@Rey

Trochę się dowiedziałem o tym If'e i zmotywowałem bardziej do treningu. Jednak kupię sobie białko i będę ostro cisnął. Przytycie jest jednym z moich priorytetów. Znacznie by to poprawiło moje SMV i pozwoliło nabrać pewności siebie w sytuacjach towarzyskich. W niektóre dni mógłbym zrobić tak, że jadłbym kolacje o 22 a śniadanie o 14. Nie zwracałem na to uwagi wcześniej ale teraz dostrzegłem, że jak się obudzę to dopóki nie zjem śniadania dobrze się czuję. No i sylwetka jest lepsza niż w ciągu dnia. Te oczyszczanie nocne chyba robi swoje. Więc organizm powinien mieć jak najdłuższy czas odpoczynku od trawienia. Będę eksperymentowałał z wydłużaniem czasu "głodówki". Tylko mam tutaj pewną wątpliwość czy if będzie dobry na budowanie masy. Czy może lepiej zmieniać ten tryb co kilka dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wejdź sobie na ten IF na miesiąc i zobacz jak się będzisz czuł i jakie będą rezultaty. Na pewno ci nie zaszkodzi. Połączysz sobie benefity postu normalnie się odżywiając. jak Ci to nie podejdzie to możesz popróbować czego innego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Ksanti napisał:

Czy da się jakoś zabezpieczyć przed nadmiernym wychudzeniem po takiej głodówce?

Czy trzeba siedzieć w domu? Ja mam tak, że jak nie zjem posiłku w ciągu 5-6h to już jestem mega słaby i nie do życia. 

Zależy jak długo chcesz to przeprowadzać, generalnie jeżeli chcesz zrzucić kilogramy to głodówka jest bezsensownym narzędziem, jeżeli robisz to zdrowotnie to ok. Będziesz tylko pozornie chudy bo tak pewnie z 6-7 dni później będziesz miał 6-8 kg mniej, ale to głównie woda, glikogen, treść pokarmowa - samego tłuszczu zejdzie ci pewnie z 1-1.5 kg oraz trochę mięśnia(rozpad białek) także wrócisz do podobnej wagi po całym procesie. Generalnie to łatwo policzyć 1kg tłuszczu to około 7500 kcal. Zapotrzebowanie zależne jest od różnych kwestii, ale u przeciętnego dorosłego faceta to od 2500-3200 kcal na dzień. Głodówka też powoduje braki w ochronie mięśni(brak dostarczania białka), ale nie jest to skrajne ... reszta to będzie zalegający tłuszcz, jeżeli nic nie jest to w ciągu 2-3 dni teoretycznie tracisz ok. 1 kg tłuszczu. Co do drugiego pytania czy lepiej siedzieć w domu - po przyzwyczajeniu organizmu do braku posiłków  - pływałem na basenie i biegałem więc da radę, ale do pracy raczej bym nie poszedł(fizycznej lub fizyczno umysłowej)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Adolf
      Witam.
         Ponieważ Jesień, Listopad to i orzechy włoskie na rynku od luda polskiego, się pojawiły.
      Zakupiłem 'reklamówkę', 10 zeta i do domu. Od kilku dni rozbijam pięścią na blacie.
      Zauważyłem, że z kolejnym orzechem jestem coraz bardziej perfekcyjny. Coraz mniej orzechów miażdżę.
      Moja zaciśnięta w młotek pięść robi się perfekcyjna, coraz mniej uszkodzeń skorupy, a jądro coraz lepsze, bez uszkodzeń.
       
      Trza ćwiczyć według mnie systematycznie, perfekcja w codziennej użyteczności, nadejdzie, może się przydać kiedyś.
      Takie luźno...
      Pozdro.
    • Przez Tomko
      Witam. 

      Do założenia tematu natchnął mnie kolega @lxdead ze swoim sposobem na kurzajki. Chcę żeby w tym temacie każdy opisywał domowe metody, które mu POMOGŁY na coś. Chodzi o zdrowie a nie kącik majsterkowicza. Może to być kac, ból głowy, ból dupy, oparzenia, ukąszenia komarów itp. Bez podśmiechujek, offtopów i spamowania proszę. 

      W czwartek poskręcałem paluchy spadając ze schodów. Na szczęście nic nie złamałem. Ale ponieważ żyję w UK na co dzień więc jak poszedłem do punktu aptecznego i powiedziałem, że potrzebuję coś na stłuczenia, zwichnięcia to pani zrobiła minę jakbym o fizykę kwantową pytał, ślina skapnęła jej z brody na fartuch i pokazała palcem na Voltarol Gel wydając dźwięk podobny do "uughhh". Wróciłem więc do domu, noga spuchnięta i zacząłem czytać co może pomóc. Kolega polecił mi Altacet i liście z kapusty. Altacet w UK rzadko spotykany ale kapustę znalazłem. 

      Jak to zrobiłem? Wziąłem liście kapusty i podziobałem je widelcem. Można je trochę też rozbić tłuczkiem do mięsa tak, żeby jedna strona wyglądała jak twarz Rocky'ego pod koniec filmu. Ma puścić soki. Liście obłożyłem na stopę tam gdzie było opuchnięte i owinąłem bandażem tak żeby się to wszystko trzymało i był dostęp powietrza, założyłem skarpetkę i tyle. Trzymałem to ok 6h (można ponoć całą noc nawet). Po tym czasie zdjąłem to i byłem w szoku. Opuchlizna tylko nieznacznie zeszła, ale ból przy poruszaniu palcami zmalał grubo ponad połowę!

      Są inne metody jeszcze, ale ta zadziałała na mnie wyśmienicie. Pieprzyć drogie żele z big pharmy jak taka mądrość ludowa działa. Piszcie jakie macie metody na cokolwiek sprawdzone przez was. 
    • Przez Rnext
      Gwarancji nie ma, nikt nie daje. Ale pojawiają się sezonowo na forum tematy dot. żywności.
      Często robię zakupy i obserwuję sobie co ludzie kupują i wykładają na taśmę przy kasie. Ostatnio dobrze ponad pół roku temu (albo i więcej) widziałem dziewczynę, która czytała etykiety zanim cokolwiek włożyła do koszyka. Ewenement, naprawdę rzadkość, bo tak to nic. Zauroczyła mnie tym na tyle, że podszedłem porozmawiać. A tak, to po prostu bezmyślna wrzuta do koszyka. Często matki z dzieckiem, które nie wiadomo czy leży na boku, brzuchu czy stoi bo i tak jest okrągłe jak piłka, zwykle tak jak i matka. 
       
      Więc pomyślałem sobie że raz - jako przyczynek do dyskusji o nawykach żywieniowo-zakupowych a dwa jako element refleksji, wrzucę Wam dwa serwisy, oceniające produkty, wskazujące na niepożądane składniki i zachęcające do przytomności (dla pań - są również o kosmetykach ;)) :
       
      https://czytamyetykiety.pl
      https://czytajsklad.com/k/porownania-produktow/
       
    • Przez viko
      Czy możecie polecić jakieś badanie pozwalające zbadać swoje DNA, w takim stopniu żeby sprawdzić czy nie ma niepokojacych mutacji, możliwość wykluczenia raka lub sposobu działania zanim będzie za późno. 
       
       
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.