Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Zaloguj się, aby obserwować  
brama85

Radio Samiec vs. Żona

Polecane posty

Już długo przed swoim ślubem słuchałem audycji Marka. Żyłem nimi na co dzień. Odkąd je słucham nie patyczkuje się z żoną. Nie pozwalam jej wejść sobie na głowę. Czasami gdy słucham kolejnej audycji  Ona się temu przysłuchuje i od razu  krytyka czego to ja nie słucham. Twierdzi, że moja postawa ,,wyższości" oraz szowinizm wynika z tego co słucham na kanale Marka. Myślę, że przez to, że nasłuchałem się tylu historii o związkach i kobietach. Stałem się bardziej srogi dla żony. Mam nadzieję, że będą z tego tylko płynęły same korzyści w przyszłości.

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, brama85 napisał:

 Ona się temu przysłuchuje i od razu  krytyka czego to ja nie słucham. Twierdzi, że moja postawa ,,wyższości" oraz szowinizm wynika z tego co słucham na kanale Marka

A co ma Ci powiedzieć? Tak kochanie Marek ma rację 😂 Prędzej Milik zdobędzie złotego buta w Europie na koniec sezonu.... 🤣 

  • Like 3
  • Haha 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rado samiec vs Żona? 

Żona jest 666 razy mocniejsza 😈 😂 

Dobrze robisz, że słuchasz ale nie rozwal sobie relacji. Wszystko przeanalizuj i czytaj forum byś miał dobre postawy wewnętrzne i zewnętrzne.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, brama85 napisał:

Mam nadzieję, że będą z tego tylko płynęły same korzyści w przyszłości.

Ja też 😄😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Moja na szczęście jeszcze nie dowiedziała się, że słucham Marka, chociaż z drugiej strony nieświadomie mogłem dać jej jakies sygnały, gdy chciałem jej coś pokazać na moim kompie ważnego, a w tle było radio samiec.

Edytowano przez rejdi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zawsze możesz jej zaprezentować Toma Leykisa i powiedzieć, zgodnie z prawdą, że to jest znacznie bardziej kulturalna i mniej szowinistyczna wersja i do tego po polsku.

  • Like 2
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zupełnie się tym nie przejmuj. Na dłuższą metę żona będzie zadowolona.

 

Jeśli natomiast masz obawy (choć nie powinieneś) lub nie chcesz słuchać jej narzekania to po prostu skomentuj w tym stylu: "słucham tego, ponieważ chcę poznać różne punkty widzenia na temat związków ale uważam, że jest tu wiele głupot". Ona dzięki temu się uspokoi bo sobie to w głowie zracjonalizuje a Ty i tak będziesz wiedział swoje.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja się zastanawiam skąd wasze samice wiedzą o tych audycjach, forum itd.? 

Wyszło przypadkiem czy sami się pochwaliliście skąd nagle w was tyle alfa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Pozytywny też w sumie Mnie to ciekawi :)
Myślę,że w pewnym momencie u facetów w związkach pojawia się chęć "pokazania prawdy" i "nawrócenia samicy".

Osobiście bym się w to nie bawił.Każdy ma jakieś swoje tajemnicę.

Kiedyś Marek mówił...jak za bardzo zaczniesz sie otwierać...jesteś przegrany. :(


"
 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Im samica mniej wie, tym lepiej śpi.

Dzisiaj jest słodko i nie wyobraża sobie życia bez Ciebie, za tydzień jesteś dla niej obcym człowiekiem niewartym nasikania gdybyś się palił.

Jeśli do tego jesteście w związku bardziej sformalizowanym, to wszelkie chwyty będą dozwolone i każde "brudy" wywleczone na wierzch.

 

Dlatego dziwi mnie jeśli ktoś sam z własnej woli chwali się taką wiedzą.

Macie z tego korzystać a nie się pucować: "Ej kotek, ja wiem czemu tak ci odwala. To twój gadzi mózg i hipergamia, posłuchaj audycji ze mną to się ogarniesz".

 

 

Edytowano przez Pozytywny
  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minutes ago, Pozytywny said:

Dlatego dziwi mnie jeśli ktoś sam z własnej woli chwali się taką wiedzą.

Macie z tego korzystać a nie się pucować: "Ej kotek, ja wiem czemu tak ci odwala. To twój gadzi mózg i hipergamia, posłuchaj audycji ze mną to się ogarniesz".

Absolutna racja.

Nigdy nie wolno pokazywać babie, że się ma, i skąd się czerpie taką wiedzę. Ona to wykorzysta bezwzględnie w przyszłości. Do tego, pokazywanie że się czymś "podpiera" mówi jej że stosujesz na niej manipulację, i że gdyby nie ta podpórka, to może on nie dałby rady jej zdobyć i utrzymać przy sobie. Jak baba raz coś takiego zobaczy, w jej głowie już kiełkuje nasionko. Plony będą później.

Kilka lat temu miałem fajną babę. Złapaliśmy takie flo od razu, że ona az chodziła pijana szczęsciem, że facet czyta w jej myślach. Interesowała się przy tym psychologią itd. Często gadaliśmy na takie tematy. Drążyła ciagle skąd mam taką wiedzę na te tematy, więc kiedyś, kiedy wypilismy za dużo wina, wygadałem się, i rozmawialiśmy o tym długo. 

W niedługim czasie po tym fakcie przybrała pozę sceptyczki. Po czasie mi powiedziała, że czuje się manipulowana. Niedługo potem zaczeły się jazdy, i musiałem ją spuścić na drzewo.

  • Dzięki 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słucham audycji często przy żonie, sama  też czasem puszcza, nie widzi w tym nic złego, z jednymi postawami się zgadza z innymi nie ... ot tyle w temacie.

Nie krytykuje, nie zabrania słuchania.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, wojkr napisał:

sama  też czasem puszcza, nie widzi w tym nic złego, z

Taaak, bo Ty wiesz co ona ma w głowie. Nie martw się, swoje myśli... i dopóki jest ok bedzie ok ale jeśli się coś rozjedzie to to co wysłuchała wykorzysta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, wojkr napisał:

Słucham audycji często przy żonie, sama  też czasem puszcza, nie widzi w tym nic złego

 

2 godziny temu, AR2DI2 napisał:

w jej głowie już kiełkuje nasionko

Nie wazne jak zaczynasz,wazne jak konczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie nie wiem co ma w głowie, tak jak ona nie wie co mam ja...jak na razie, od ponad 16 lat małżeństwa jest dobrze - nawet bardzo i nie mam na co narzekać, mogę śmiało twierdzić że mam szczęście, bardzo dużo razem przeżyliśmy, nigdy się na niej nie zawiodłem, dobrze się znamy, przyjaźnimy, świetny sex, wspólne zainteresowania  ( nie wszystkie rzeczy  jasna ) i na serio nie mam na co narzekać, ani na brak kasy, ani brak własnego zdania, czy czasu na własne zainteresowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba raczej wolałbym nie pokazywać mojej kobiecie tego skąd czerpie wiedzę na temat związków i na temat jej uwarunkowania psychicznego. Nie widzę w tym żadnego sensu.  

Mogę to pokazać moim ziomkom, którym dobrze życzę żeby ich nawrócić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 29.11.2018 o 22:43, brama85 napisał:

Już długo przed swoim ślubem słuchałem audycji Marka. Żyłem nimi na co dzień. Odkąd je słucham nie patyczkuje się z żoną. Nie pozwalam jej wejść sobie na głowę. Czasami gdy słucham kolejnej audycji  Ona się temu przysłuchuje i od razu  krytyka czego to ja nie słucham. Twierdzi, że moja postawa ,,wyższości" oraz szowinizm wynika z tego co słucham na kanale Marka. Myślę, że przez to, że nasłuchałem się tylu historii o związkach i kobietach. Stałem się bardziej srogi dla żony. Mam nadzieję, że będą z tego tylko płynęły same korzyści w przyszłości.

Moje życiowe doświadczenie mówi, że jeśli ktoś zwraca mi uwagę, warto się przynajmniej przez moment zastanowić.

Pierwsza sprawa - super, że nie dajesz sobie wejść na głowę, tylko czy nie przesadzasz? Czasami to ona może mieć rację i można ustąpić.

Druga sprawa - czy nie stałeś się przesadnie szorstki lub wręcz chamski? Tobie się należy od niej szacunek, jej - również. Odmówić można w różny sposób.

Jak jest u Ciebie, oczywiście nie wiem. Może wszystko jest ok, a kobieta jest rozczarowana, że nie chodzisz jak mężowie jej koleżanek, czyli równo wg linijki. Jakbyś jednak chciał nieco teorii, polecam de Angelo. Uczył, jak trzymać ramę z humorem i klasą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.