Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Maliniak

Kanada pachnąca...

Recommended Posts

Podbijam pytanie @TheFlorator .

 

Jak wygląda tam w praktyce edukacja, feminizm oraz kwestie rozwodowe? Czytałem, że w którejś z prowinicjii za samo mieszkanie z dziewczyną, a potem zerwanie, płaci się alimenty, bo konkubinat jest tam stawiany na równi z małżeństwem.

 

Jak wygląda kwestia asymilacji migrantów z krajów muzułmańskich? Przyjęcie kanadyjskiego stylu życia, czy raczej getta i asymilacja Kanadyjczyków do islamu? Widzę po statystykach, że jest ich tam sporo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Słaba opieka medyczna" Czyli? Tylko wyrywają zęby? Czy też leczą je?

Trochę dokładniej się rozpisuj. :)

 

Ubezpieczenia auta jest na osobę jak w UK czy na auto? I każdy może jeździć tym autem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o stomatologię/medycynę to trzeba robić drugie studia właśnie z powodu ubezpieczeń.

 

Żeby ktoś szpitala nie pozwał, że zatrudnili kogoś bez kwalifikacji. Plus jest taki, że raczej nikt nie robi problemu z indywidualnym tokiem nauki i można zdać wszystkie egzaminy np. w dwa lata. Taki "Doogie Howser, lekarz medycyny" jest jak najbardziej możliwy w tamtym systemie. 

 

Znam małżeństwo które wyjechało po 30, lekarz dentystka i protetyk. W Polsce lat 80tych mieli dom we Wrocławiu i nowe auto. Dziś nie spłacili jeszcze domu, jeżdżą starym autem. Jedyne co na plus (tak twierdzą) to, że dzieci miały lepszy start. Mają po ponad 70 lat i pracują. 

Edited by Piter_1982
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 11/30/2018 at 12:56 PM, Maszracius_Iustus said:

A jak tam jest z jedzeniem z tego co mi wiadomo największy eksporter GMO także czym się odżywiacie?

 

Jedzenie jak w kazdym wysoko uprzemyslowionym kraju. Jest jedzenie tanie i kiepskie, jest drozsze i dobre (zdrowe). Jedzenie mozna kupic w sklepie albo u "gostka" ktory robi sery, wedliny albo uprawia chosnek, drogo ale dobre.

Ja sam poluje, a ryby kupuje od indian.

On 11/30/2018 at 2:24 PM, Bronisław said:

@Maliniak Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.

Diabeł tkwi w szczegółach.

 

Ile średnio zarabiasz na miesiąc?

Ile płacisz za mieszkanie?

Ile metrów ma to mieszkanie?

Jaki standard mieszkania?

Ile kosztuje auto? (Ubezpieczenie, tax, paliwo)

Jakie są koszty energi i wody?

Ile miesięcznie wydajesz na jedzenie i jakiej jakości jest to jedzenie?

Ile razy w roku jeździsz na wakacje? I gdzie?

Ile km masz do pracy?

Czy chodzisz do kina, na siłke, do restauracji? 

Ile kosztuje miesięcznie taka rozrywka.

 

To tak na początek 😉

Jesli masz zamiar wyjechac to wygogluj sobie. Kanada mimo ze ma okolo 38 mil mieszkancoe jest dosc spora i zroznicowana pod kazdym wzgledem.

Wszystko zalezy od prowincji/miasta/miasteczka, a takze co robisz (co masz zamiar robic).

Ja do pracy jade 30 minut rowerem (9km).

Energia bardzo tania, ale jest podatek katastralny od nieruchomosci i za dom rocznie place ponad 6k.

Bezyna tania 1.40l ale za to przecietne auto na silnik 3.5l (1.2l silniki sa w hybrydach).

On 11/30/2018 at 12:58 PM, samiecżeta said:

A powiedz pan Panie Maliniak.

  Jak wygląda zatrudnienie w prostych zawodach? Typu. Drwal, pomoc na kutrze rybackim, jakiś kierowca, operator koparki? Itp. Albo np. Nurs z polskim dyplomem i 15 letnie doświadczenie? 

1

Generalnie dyplony z Pl to jak napisalem wczesniej, praca w medycynie bez tutejszego dyplomu w zasadzie niemozliwa.

Rybak na kutrze - od dzisiaj, 80k rocznie, wiem bo ma kumpla co plywa, jest w domu co 10-12 dni na 2 doby. Pracuje 10 miesiecy w roku reszta w PL na wakacjach (nie ma rodziny). Ale diabelsko ciezka praca, ja bym tego nie chcial robic. Zimo i buja (Lapia na Alasce). Zaloga raczej z lapanki, 20% zalogi stala, reszta po 1 lub 2 rejsie odchodzi.

Kierowca "TIR" potrzene prawojazdy (robi sie je okolo 6 miesiecy i kosztuje okolo 10k) praca jest. Zaczyna sie w zespole 2 osobowym, nabiera doswiadczenie i po okolo roku mozna dostac fajne trasy solo lub w zespole. Placone od kilometra, raz na miesiac na 3 dni w domu. Po 5-10 latach mozna kupic dom (zalezy gdzie). Zna pary (Ona i On) zarem jezdza, po kilku latach kupuja dom i zyja normalnie.

 

Pozdrawiam,

 

Jedni pisza Kanada Pachnaca Zywica, inni pisza Kanada Pachnaca Grzybica.

 

Dla mnie Kanada pieknie Pachnie Zywica.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Maliniak napisał:

Jesli masz zamiar wyjechac to wygogluj sobie. Kanada mimo ze ma okolo 38 mil mieszkancoe jest dosc spora i zroznicowana pod kazdym wzgledem.

Wszystko zalezy od prowincji/miasta/miasteczka, a takze co robisz (co masz zamiar robic).

Ja do pracy jade 30 minut rowerem (9km).

Energia bardzo tania, ale jest podatek katastralny od nieruchomosci i za dom rocznie place ponad 6k.

Bezyna tania 1.40l ale za to przecietne auto na silnik 3.5l (1.2l silniki sa w hybrydach).

Tyle pytań a tak mało odpowiedzi. 

 

To ja napisze jedno. Jeśli w Kanadzie nie zarobi się na początek 2 tyś, gdzie 1,2 tyś pójdzie na średniej jakości życie, a 800 aby odłożyć, to nie ma po co tam jechać.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

$2000 się zarobi na początek ale minimum $1000 na czynsz pójdzie (o ile w ogóle będą chcieli wynająć osobie bez lokalnej historii kredytowej). Takie zarobki to nędza w Kanadzie. 

Edited by Schlucken,NichtSpucken!

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minutes ago, Bronisław said:

To ja napisze jedno. Jeśli w Kanadzie nie zarobi się na początek 2 tyś, gdzie 1,2 tyś pójdzie na średniej jakości życie, a 800 aby odłożyć, to nie ma po co tam jechać.

 

Jest w tym bardzo duzo prawdy.

Ale poco tu przyjezdzac jak sie nie potrafi nic robic i trzeba zaczynac od minimalnej stawki.

A jak sie zaczynaod minimalnej stawki to po co odkladac pieniadze, lepiej inwestowac w siebie (kursy, szkola). 

Pierwsze kilka lat jes ciezko, ale gdzie jest lekko?

 

A ja teraz zadam tobir takire pytanie: Srednio ile ludzi w polsce chodzi do kina 2 razy w tygodniu ( Ja juz wygoglowalem).

 

17 minutes ago, Bronisław said:

Tyle pytań a tak mało odpowiedzi. 

Jesli napisal bym odpowiedzi na wszystkie Twoje wczesniejsze pytania, to albo polecialo by sporo hejtu, ze koloruje albo sie chwale.

Nie bede pisal jak ja mam bo Ty i inni tu mieszkajacy nigdy nie bede w moich butach.

 

Nigdzie nie napisalem ze tu jest lepiej niz w Polsce (dajmy na to), ja tylko pisze ze tu jest inaczej - dla mnie lepiej.

Pozdrawiam.

 

13 minutes ago, Schlucken,NichtSpucken! said:

$2000 się zarobi na początek ale minimum $1000 na czynsz pójdzie (o ile w ogóle będą chcieli wynająć osobie bez lokalnej historii kredytowej). Takie zarobki to nędza w Kanadzie. 

Masz racje, ale piszesz to z pozycji czlowieka mieszkajacego w wielkiej aglomeracji, mozna mieszkac w pipidowce.

Ja zaczynalem w miasteczku daleko od wielkiego miasat, i nie tylko ja, czasami wielkie miasto to eldorado, ale jednak czesciej polapka na cale zycie - popatrz na 80% Polonii w "Missisadze".

Edited by Maliniak
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Maliniak napisał:

A ja teraz zadam tobir takire pytanie: Srednio ile ludzi w polsce chodzi do kina 2 razy w tygodniu ( Ja juz wygoglowalem).

Nie wiem, ale ja o to nie pytałem. Zadałem konkretne pytania, aby doprecyzować Twoje chwalenie Kanady. Bo może dla Ciebie to piękne życie, a dla mnie porażka. 

 

Dowiadując się wiecej każdy będzie mógł ocenić czym się tak podniecasz 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minutes ago, Bronisław said:

Nie wiem, ale ja o to nie pytałem. Zadałem konkretne pytania, aby doprecyzować Twoje chwalenie Kanady. Bo może dla Ciebie to piękne życie, a dla mnie porażka. 

 

Dowiadując się wiecej każdy będzie mógł ocenić czym się tak podniecasz 😉

Napisze tak:

Jak napisalem wczesniej mi sie podoba, mialem w miedzyczasie okazje mieszkac w kilku miejscach na swiecie ( z powodu wykonywanego zawodu) nawet w PL przez 3 lata, nie bylo mi nigdzie lepiej niz tutaj.

Nie potrzebuje opinii innych zeby wiedziec czy jestem zadowolony czy nie, (nie przekonasz zuczka gnojarza ze nie ma sensu toczyc kulki). Oceny mojej sytuacj przez innych ludzi sa mi calkowicie obojetne.

Ja nie namawiam nikogo do niczego, zamiescilem ten lkin i kilka slow bo moze ktos cos z tego bedzie mial (doswiadczenie, przygode, temat do krytyki etc.)

Pozdrawiam.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Maliniak napisał:

Jesli napisal bym odpowiedzi na wszystkie Twoje wczesniejsze pytania, to albo polecialo by sporo hejtu, ze koloruje albo sie chwale.

Nie bede pisal jak ja mam bo Ty i inni tu mieszkajacy nigdy nie bede w moich butach.

Ale czego tu się wstydzisz ? Też chętnie poczytam o tym eldorado. I dlaczego uważasz, że pojawi się hejt? Przyznam że nie rozumiem :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisz wszystko. 

Dla mnie Twoja wiedza to złoto.

Jeśli pojawią się hejty osobiście zgłoszę to do moderacji. Dla mnie Twoja wiedza o Kanadzie jest bardzo istotna i pomocną. Gdybyś zechciał opisać najważniejsze aspekty to proszę Cię to zrób dla takich jak ja chociażby. 

Dziękuję za Twoim wątek i poświęcony czas.

Pozdrawiam z Polski.

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra,

za godzinke ide do domu, jutro napisze troche ciekawostek.

Ma tuprzynajmniej jednego brata ktory mieszka w "okolicy" i bedzie pilnowal zeby nie czarowac.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Link jest o programie  Pracuj i podróżuj i o nim bede pisal.

Nie bede odpowiadal na pytania zadane wczesniej przez Bronislawa, napisze tylko:

 

Jestem to od prawie 30 lat, przylecialem jak mialem 20 pare

mam blisko do pracy

zarabiam sporo + dochody zony = bardzo dobrze

dom duzy, splacony

wiecej niz jedno auto

wakacje 3-4 razy w roku

zajebiste hooby

energia tania

woda za darmo (ryczalt w podatku miejskim)

kino - ostatni raz kilka lat temu, jedzenie poza domem kilka razy w miesiacy, kino kosztuje okolo $20.00 wyjscie (dzieci chodza)

Opieka medyczna na srednim zachodnim poziomie (napisze wiecej za jakis czas).

 

A teraz do dziela.

Jak sie nie ma nic lepszego do roboty i umie sie troche czytac po Angielsku to warto postudiowc zalaczony link.

Jak sie ma 18- 34 lata to warto zobaczyc kawalek swiata.

Jak sie wypelni pierwszy formularz i dostanie sie odpowiedz (w ciagu 24 godzin) to znaczy ze jak sie nie bylo karanym to jedziemy.

Potem wiecej pytan (4 strony) i jaks oplta i dostarczenie zaswiadczen o niekaralnosci i kilka innych kwitow.

Potem dostaje sie wize, trzeba kupic bilet i lecimy.

Wiza jest na rok z pozwoleniem na prace, nauke i podstawowa opieka medyczna (byla w pakiecie jeszce 3 lata temu - teraz nie wiem)

Po roku trzeba wrocic do Pl albo inaczej opuscic Kanade.

Po przylocie trzeba znalesc sobie prace i mieszkanie.

Mieszkanie mozna sobie "nagrac" jeszcze w Pl - ze studentami najtaniej, a i czlowiek nauczy sie jezyka (mieszkanie nie jest tanie).

Praca: jak sie nic nie umie to mozna isc do polskiego sklepu sprzedawac kielbase, jezyk raczej malo potrzebny, mozna sie najesc za friko, albo prawie za friko, a pieniadze starcza na komunikacje i mieszkanie, kokosow nie bedzie, ale da sie i piwko wypic.

Po kilku tygodniach dostaje sie SIN plastikowy ( wczesniej mozna dostac numer na papierku).

Podczas tego pobytu na rok, mozna jezdzic na Polskim prawie jazdy 3 miesiace, potem trzeba zdac jazde i przepisy i dostaje sie Kanadyjskie,

Kanadyjskie podstawowe pozwala prowadzic auta do 5 ton.

 

A jak sie ma to wszystko to mozna znalesc sobie inna prace, mieszkanie blisko pracy, i zastanowic sie czy tu jest fajnie.

Jesli jest fajnie to warto znalesc sobie dobra prace, albo zone/meza.

Dobra praca pozwala wrocic tu po roku na nastepny rok, i walczyc dalej juz z dobrej pozycji.

Zona pozwala na pozostanie tutaj na stale i pracowanie dalej w kielbasiarni.

 

Da sie tutaj zyc, dobry jezyk jest przydatny, ale nie konieczny, mozna zaczynac bez jezyka (ja na poczatku mowilem tylko po Bulgarsku, a teraz po Bulgarsku zapomnialem, Angielski jeszcze kuleje, ale Polski dalej doskonaly (choc pisac nie umiem z zadnym)).

 

Pozdrawiam,

 

 

 

 

 

  • Like 4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka słów uzupełnienia: 

 

SIN - numer ubezpieczenia społecznego, konieczny do pracy i rozliczenia podatkow. Nie ma znaczenia czy na nośniku papierowym czy karcie. Prawdopodobnie dla pracy tymczasowej SIN również jest tymczasowy, po uzyskaniu stałego pobytu trzeba go zmienić. 

 

Opieka medyczna słaba, długie kolejki na szpitalnych izbach przyjęć, trudności ze znalezieniem lekarza rodzinnego, jeszcze gorzej z pediatrą, długie terminy do specjalistów, brak praktyk prywatnych. Prywatnie do lekarza jeździ się do USA, jeżeli oczywiście ma się na to duże pieniądze. Ciagly niedobór lekarzy, wielu przenosi się za południową  granicę ze względu na zarobki. W Kanadzie, w przeciwieństwie do USA, lekarze są praktycznie bezkarni w przypadku błędów. Sprawy ciągną się latami, adwokaci nie chcą ich prowadzić. Generalnie sytuacja typowa dla służby zdrowia finansowanej publicznie. Lekarze w Kanadzie nie mają pojęcia co to borelioza i jak to się leczy. Leki, okulary i dentyści dla osób w wieku 18-65 drogie. Dobry pracodawca daje ubezpieczenie, pokrywające 75% ceny, ale polisy mają limity. Do dziś pamiętam jak za leczenie kanałowe zapłaciłem $1400. Mam porównanie z niemiecką opieką zdrowotną, Kanada jest za Niemcami bardzo daleko w tej kategorii. 

 

Nie pamiętam jak jest w innych prowincjach, ale na ontaryjskim, podstawowym prawie jazdy kategorii G, można prowadzić pojazdy z DMC do 11 ton i przyczepy do 4,6 ton. Przed przyjazdem najlepiej wyrobić międzynarodowe, potem zdać na miejscu. Egzamin banalnie prosty, zdaje się własnym autem, testy są nawet po polsku. 

 

Pracy jest dużo, nie ma problemów ze znalezieniem. Bez angielskiego czy francuskiego jest się skazanym na pracę u rodaków, ze wszystkimi wynikającymi z tego ryzykami. 

 

Prób zdobycia stałego statusu przez małżeństwo nie polecam. 

 

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile kosztuje bardzo dobrej jakości syrop klonowy? Jaka pojemność butli?

Czy kanadyjska policja konna jest, taka jaka jest przedstawiana w filmach?  

Czemu mieszkańcy kraju na południe od Kanady, mają bekę z Kanadyjczyków?

Kiedyś chciałem jechać dziś już sie nie łapię na widełki, moja dalsza kuzynka została tam zamordowana przez swojego chłopaka, zastrzelona, on Azjata...

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 12/2/2018 at 5:48 AM, manygguh said:

Podbijam pytanie @TheFlorator .

 

Jak wygląda tam w praktyce edukacja, feminizm oraz kwestie rozwodowe?

2

Kwestje rozwodowe i turaczej Was zadziwie.

 

Rozwod mozna zrobic sobie korespondencyjnie, minimalna oplata + znaczek pocztowy.

 

Jesli jest malzenstwo, nie ma dzieci i nie ma problemow majatkowych to kupuje sie w "ksiegarni" albo na poczcie zestaw dokumentow, wypelnia sie je i wysyla, jeden do sadu a drugi do zony/meza. Jesli deuga osoba sie zgadza i podpisze te papiery i wysle do sadu to za jakis czas dostaje sie papiery ze jest sie po rozwodzie - wolnym.

 

Inna ciekawostka, mieszkalismy z kumplem w jednym mieszkaniu na spolke i dostawalismy zasilek (brak pozwolenia na prace/nauke - bardzo dawno temu) po 3 miesiacach dostalismy zapytanie czy jestesmy para a jesli tak to mozemy dostawac ten zasilek jako jeden - na malzenstwo.

 

Ot, dziwny kraj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwòl że uzupełnie .

 

Tak masz racje, taka możliwość rozwodu istnieje.

Ale ile osòb znasz ktòre w taki właśnie "bezproblemowy" sposòb zalatwilo sobie "papiery" ?

 

- Rządy CA oraz USA nie są tępe, szybko połapali się że ludzie chajtają się dla papieròw. Przedłużono np. okres czasu po ktòrym "małżonek" dostaje obywatelstwo.

Było 3 lata , a teraz jest 5 lat małżeństwa. I kilka innych zmian.

 

Powiem wprost "kupując" papiery stajesz się osobistym niewolnikiem osoby od ktòrej je kupiłeś. Jesteś na jej łasce lub jej braku przez 5 lat a może i dłużej.

Zwłaszcza jeśli jesteś facetem.

 

- Takie teksty w stylu ....

3 hours ago, Maliniak said:

Kwestje rozwodowe i turaczej Was zadziwie.

 

Rozwod mozna zrobic sobie korespondencyjnie, minimalna oplata + znaczek pocztowy.

 

Jesli jest malzenstwo, nie ma dzieci i nie ma problemow majatkowych to kupuje sie w "ksiegarni" albo na poczcie zestaw dokumentow, wypelnia sie je i wysyla, jeden do sadu a drugi do zony/meza. Jesli deuga osoba sie zgadza i podpisze te papiery i wysle do sadu to za jakis czas dostaje sie papiery ze jest sie po rozwodzie - wolnym.

.... są nagminnie wciskane osobom przyjezdnym do CA i USA.

 

Bazują one na KOMPLETNYM braku znajomości prawa rodzinnego, oraz naiwności  osòb przyjezdnych.

 

Bardzo wiele osòb, facetòw ale i sporo kobiet, totalnie zjebało sobie w ten sposòb życie.

CA oraz USA mają znacznie inne prawo rozwodowe od PL.

 

Osobom młodym, pragnącym poznać ten naprawdę, ogromny, przepiękny kontynent (oszałamiająca przyroda) , gorąco polecam "skilled worker program".

 

Firma z CA lub USA wtedy sponsoruje fachowca.

Załatwia większość formalności.

Taka osoba od 1 dnia pracuje legalnie, ma świadzczenia zdrowotne oraz "benefits" tzn. dodatkowe pokrycie zdrowotne opłacane przez firmę.

Firma załatwia a i często opłaca zakwaterowanie na okres kilku tygodni (okres aklimatyzacji).

Taka osoba MUSI pracować dla firmy ktòra ją sponsoruje.

Jej zezwolenie na pracę jest przypisane do danej firmy.

Po upływie 2-3 lat pracy, można legalnie ubiegać się o pobyt stały lub obywatelstwo.

 

Co najważniejsze, przyjeżdżając w ten sposòb :

- startuje się z dosyć wysokiej pòłki dochodòw. O niebo wyższej od  "work and travel".

Poprostu nielegalne jest zatrudnianie fachowca z zagranicy poniżej krajowej stawki branżowej.

Zazwyczaj zarobki są bardzo blizkie .

 

- firma zazwyczaj pomaga w dosłownie wszystkim.

- od 1 dnia pracownik ma państwowe i firmowe pokrycie zdrowotne, leczenie w CA jest drogie i często problematyczne jak opisał @Schlucken,NichtSpucken!

- w naprawdę łatwy i LEGALNY sposòb można uzyskać pobyt stały

(w przeciwieństwie do sposobu proponowanego przez niektòrych w tym wątku)

 

 

- Angielski na wysokim poziomie 

- Wykształcenie, najlepiej techniczne

- Doświadczenie zawodowe

 

Bez tego, nie warto nawet pròbować startu w USA i CA.

 

Ten rynek pracy jest już przesycony niewykwalifikowaną siłą roboczą z krajòw 3-o świata.

 

 

 

 

 

Edited by Red_Pill
Literòfka
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 hours ago, Red_Pill said:

 

Tak masz racje, taka możliwość rozwodu istnieje.

Ale ile osòb znasz ktòre w taki właśnie "bezproblemowy" sposòb zalatwilo sobie "papiery" ?

 

 

Ja jestem taka osoba - chodzi o rozwod..

 

Nie zrozumiales/przeczytales calego wontku mojego posta. Napisalem o takiej formie rozwodu jako o ciekawostce, a nie jako o sposobie na zalatwianie "papierow".

 

To co piszesz dalej w swoim poscie nijak sie ma do mojego, Ja opisuje program przyjazdu do Kanady na 1 rok, nie na stale (program Pracuj i podróżuj )

Ty piszesz o przyjezdzie na stale (samosponsorowanie sie).

To co piszesz jest 100% prawda, ale dotyczy innego programu, dla profesjonalistow, a nie dla studentow/ mlodych ludzi po szkole chcacych zobaczyc Kanade.

I dodatkowo taka prosba, wstaw prosze link do tego programu i liste zawodow ktore ten program obejmuje.

 

16 hours ago, Red_Pill said:

....  leczenie w CA jest drogie i często problematyczne jak opisał @Schlucken,NichtSpucken!

 

Leczenie w Kanadzie jesli masz uregulowany status jes bezplatne.

 

Mozesz napisac w jakiej prowincji mieszkasz/ mieszkales?

Pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Quebec to panstwo w panstwie, mieszkalem w Montrealu piekne miasto blisko Europy.

Prowincja jest oficjalmie dwu jezyczna, ale bez Francuzkiego nie da sie tam normalnie zyc, zeby pracowac na "zmywaku" powinienes byc przynajmniej komunikatywny do francyzku.

W Montrealu dogadasz sie po Angielsku bez problemu, ale jesli pojedziesz do jakigos mniejszego miasteczka ponad 100-200 km od Montrealu to juz moga byc problemy.

W prowincji jest prawo jezykowe i policja jezykowa, szyld musi byc po Angielski i moze byc mniejszym drukiem po Francuzku, nie wiem jak jest teraz, ale w latach 90 nawet wizytowki musialy byc po Francuzku i jak sie chcialo to po Angielsku, tylko po Angielsku byly nielegalne (choc sam wiem ze takie byly i nikt specjalnie nie zwracal na to uwagi).

Quebec ma swoje prwo Imigracyjne i wydaje swoje wizy pobytu stalego.

Jak cos to pytaj.

Pozdrawiam,

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bujając się po kontynencie miałem przyjemność poznać wiele osòb ktòre korzystały z kilku programòw.

Wszyscy mniej więcej ~26-34 lat.

 

 

9 hours ago, Maliniak said:

dla profesjonalistow, a nie dla studentow/ mlodych ludzi po szkole chcacych zobaczyc Kanade.

To trochę nie tak .

To jest dla młodych, często zaraz po szkole z zaledwie kilkuletnim doświadzczeniem zawodowym.

 

http://www.cic.gc.ca/english/helpcentre/answer.asp?qnum=106&top=6

 

A tutaj jest nawet Express Entry.

W tym programie sprawy papierkowe naprawde toczą się w szybkim tempie.

 

https://www.canada.ca/en/immigration-refugees-citizenship/services/immigrate-canada/express-entry/eligibility/federal-skilled-workers.html

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Red_Pill, nie bede sie z Tobo spieral.

Generalnie jestem ostatnia osoba namawiajaca kogokolwiek na wyjazd z Pl na stale, tu podalem link na malo skomplikowany i legalny sposub na pomieszkanie za granica i zobaczenia kawalka swiata.

W "moim" linku jak go ktos dobrze przeczyta, mozna znalesc linki do innych krajow z takim samym programem, Kanada i caly ten kontynent nie jest idealnym miejscem do mieszkania na stale, pewnie o tym wiesz bo sie tutaj bujales.

Pozdrawiam,

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Maliniak napisał:

Kanada i caly ten kontynent nie jest idealnym miejscem do mieszkania na stale, pewnie o tym wiesz bo sie tutaj bujales.

Masz coś konkretnego na myśli? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Maliniak naprawde nie pojmuje dlaczego myślisz że się z tobą sprzeczam.

 

Babą mi pachniesz!

W niezbyt wyrafinowany, czy nawet zawoalowany sposòb namawiasz Braci do orzenku w CA.

 

Wiesz jak się to kończy...

 

Graniem w rosyjską ruletkę z życiem.

 

Z czterema komorami załadowanymi, pociągając za spust raz ...

 

Takie samo prawdopodobieństwo sukcesu, lub totalnego "wyzerowania".

 

And @Maliniak proove me wrong. 

Please provide link to the statistics for the Brothers. Just to make sure im not bullshitting.

 

 

Wracając do tematu.

 

Można zwiedzić ten przepiękny kontynent, pełen wspaniałych ludzi, wspaniałych kultur, wielu możliwości, fantastycznej zapierającej dech w piersiach przyrody.

 

(Tutaj mogę pisać pòł dnia na temat zalet, zakochałem się 😍 w tutejszej przyrodzie. Ten kontynent jest u mnie zaraz po naszych polskich Bieszczadach. 

HO  to mòwi, sporo widziałem, sporo przeżyłem.

Bujanie się było częścią malutką częścią jednej z pròb.

  • Siła ciała
  • Siła rozumu
  • Siła ducha

Formą zakończenia próby jest wędrówka umożliwiająca własne, wewnętrzne podsumowanie próby. Sposób odbywania wędrówki zależy od tradycji środowiska.)

 

Ten kontynent można zwiedić na dwa sposoby.

Sposòb pierwszy.

- Zarabiając 14.5$/h (~30.1k$ rocznie , "work and travel") "type of a deal" na zmywaku, farmie, hotelowej recepcji itp.. itd.. 

 

"Poverty line" czyli granica ubòstwa! w CA to 21k rocznie ... 

 

Sposòb drugi.

- Zwiedzić ten fantastyczny, pod wieloma względami kontynent zarabiając 90k$-150k$ rocznie....

 

Tak doskonale zdaję sobie sprawę że 

3 hours ago, SzatanKrieger said:

Kanada i caly ten kontynent nie jest idealnym miejscem do mieszkania na stale, pewnie o tym wiesz bo sie tutaj bujales.

Powiem więcej, większość osòb ktòre poznalem (i korzystaly z programòw ktòre podalem) po około 2-3 latach decyduje się na powròt do kraju ojczystego.

Pomimo tego że w zarabiają "krocie"...

 

A tutaj kolejny link. Dla naprawde ambitnych.

 

https://www.canada.ca/en/immigration-refugees-citizenship/corporate/publications-manuals/canada-wants-entrepreneurs.html

 

W tym programie .... "sky is the limit ".

 

 

 

 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5.12.2018 o 22:12, Maliniak napisał:

Jestem to od prawie 30 lat, przylecialem jak mialem 20 pare

mam blisko do pracy

zarabiam sporo + dochody zony = bardzo dobrze

dom duzy, splacony

wiecej niz jedno auto

wakacje 3-4 razy w roku

zajebiste hooby

energia tania

woda za darmo (ryczalt w podatku miejskim)

kino - ostatni raz kilka lat temu, jedzenie poza domem kilka razy w miesiacy, kino kosztuje okolo $20.00 wyjscie (dzieci chodza)

Opieka medyczna na srednim zachodnim poziomie (napisze wiecej za jakis czas). 

@Maliniak, dzięki za wpis. Co to znaczy sporo, swoją drogą? Dla mnie sporo to powyżej 500k PLN rocznie.

Edited by Obliteraror

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.